Dodaj do ulubionych

wredny chlop - co robic?

05.06.08, 21:57
Poradzcie babki. Moja znajoma przesiadla sie z 85c
na 70g 9 (brytyjskie). Wyglada super, cycki zebrane, podniesione,
na razie kupila sobie rio i pollyanne.

A jej chlop ja piluje, zeby je zdjela, bo sa takie ciasne,
ze sie nie moze do niej dobrac w wolnej chwili.
Normalnie jakis niewyzyty.

Wczesniej sobie mogl ciach lapke wsadzic
a z pollyanna troche mu jakos opornie to idzie.
I mowi jej, ze zle wyglada,
ze jej sie takie spiczaste porobily (co jak co ale pollyanna i rio
nie robia akurat zadnych ryjkow - tylko piekne jabluszka).
No i zdjela te cycniki, bo jej zyc nie dal...

I co by jej tu doradzic?
Poradzcie babki!
Obserwuj wątek
    • mauzonka weź, proszę, to na serio??? 05.06.08, 22:24
      Nie wierzę, toż to jakiś niedorost! Mój chłop, aka mauzon, rozpina wszystkie moje 65-tki jedną ręką! I to lewą! Z zamkniętymi oczami! 3 haftki na raz!

      Chłopu koleżanki poradziłabym jedno: trenować, trenować, trenować! A nie mędzić, dżizas, na takich mędzących, to mam alergię:)
      • sheena777 3 haftki jedną ręką :):):) 05.06.08, 23:25
        noooo, ja wczoraj otrzymałam paczkę z portią 65GG i zaprezentowałam
        się swojemu facetowi. to najpierw otworzył buzię i tak siedział parę
        ładnych sekund, a następnie jedną reką (druga w gipsie) bardzo
        sprawnie rozpiął 3 haftki :D:D:D

        dodam tylko, że to nówka więc dość ciasny :D:D
        • agafka88 Re: 3 haftki jedną ręką :):):) 05.06.08, 23:44
          mam nadzieję, że weźmiesz na zlot i dasz przymierzyć :D choruję na
          niebieski/turkusowy stanik, więc portia będzie jak znalazł :) tylko trzeba
          sprawdzić czy kompatybilna ze mną
          • sheena777 Re: 3 haftki jedną ręką :):):) 05.06.08, 23:50
            wezmę wszystko co mam i co ewentualnie dojdzie przed zlotem :)
            tylko że moja portia jest czarno-różowa. ale i tak powinnaś
            przymierzyć :)
            • agafka88 OT 06.06.08, 00:04
              no ja tez wezmę swoje zdobycze ;)
              PS. Myślę, że na zlot warto wykorzystać pomysł Limonki, czyli poprzyczepiać do
              staników karteczki na sznurkach z nazwa modelu, rozmiarem + jeszcze nick
              właścicielki, żeby się nam staniki nie pozamieniały.

              Mam nadzieję, że wszystkie dziewczyny wezmą ze sobą swoje staniki, takie
              przymierzanie wielu modeli jest bardzo pouczające.
              • sheena777 Re: OT 06.06.08, 12:43
                pomysł z karteczkami jest swietny. mam nadzieję, ze również
                małobiuściaste zabiorą swoje staniki (widziałam, że też się
                wybierają), bo wczoraj czytając lobby w pracy moja asystentka się
                zainteresowała, i kiedy po krótkiej dyskusji przyznała, że ma zły
                rozmiar i tez kłopot z doborem, to zapytala czy może przyjść, mimo
                ze biust nieduży.
    • myszka.xww Re: wredny chlop - co robic? 05.06.08, 22:30
      Spacyfikowac, unieruchomic i ostanikowac. Zaraz sie nauczy radzic
      sobie ze stanikiem. Z zamknietymi oczami i jedna reka.

      A dziewczynie wytlumaczyc, ze cycki sa jej, nie chlopa. A jak chce
      sobie potrzymac, to niech ladnie poprosi.
    • megiddo0 Re: wredny chlop - co robic? 05.06.08, 22:48
      dziwny ten jej chlop....
      nawet nie powiem ze egoista bo jemu tez powinno zalezec zeby miala
      ladny biust
      moj od kiedy jest uswiadomiony (a jak!;D) to sam pilnuje zebym
      przypadkiem czegos nieodpowiedniego nie kupila...
    • jolka-pol-ka Re: wredny chlop - co robic? 05.06.08, 22:58
      zostawić nowe staniki, zmienić chłopa
    • evolet Re: wredny chlop - co robic? 05.06.08, 23:03
      pokazać, jak będą wyglądać za parę lat w przypadku unikania dobranego stanika.
      gdzieś już były wątki z linkami do takich zdjęć.
      • ganbaja Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 08:26
        Najlepiej pokazać i jej i jemu zdjęcie Masajki z uszami jamnika. Tak będzie
        wyglądała za kilka lat a na starość to będzie sobie przydeptywała własne cycki.
        Wolny wybór :-)
    • azareth Re: wredny chlop - co robic? 05.06.08, 23:17
      chłopa wyedukowac- jak oporny na wiedze to wymienic na egzemplarz o wiekszym potencjale poznawczym.
      w koncu nie karzemy mu na pamiec wykuc 300 stronicowej powiesci, tylko przyswoic to, ze mamy W KONCU DOBRY STANIK TO NIE ZAMIERZAMY SIE GO POZBYC, TYLKO DLATEGO,ZE JAKIS IGNORANT JEST LENIWY I OGRANICZONY:)

      nasze cycki - nasz sprawa, w koncu to one beda nam wierne i o nie trzeba dbac, bo z chłopami to roznie..;)
    • maith Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 01:47
      Chłop, który dla własnej wygody o nią nie dba, wymieni ją, jak tylko jej ten
      biust opadnie na dziewczynę, której jeszcze nie opadł.
      Z tego samego powodu, dla którego teraz zniechęca ją do dobrych staników - bo
      tak JEMU będzie fajniej.

      A dziewczynie pokazałabym zdjęcia, jakich biustów dorobiły się kobiety noszące
      źle dobrane staniki.
    • aadrianka Co doradzić? 06.06.08, 06:54
      Wymienić na lepszy model. Chłopa, nie staniki. Chłopa, który zmusza
      (!) kobietę do szkodzenia własnemu ciału, należy pogonić widłami i
      wiadrem gorącej smoły. I siarki.
      Co to w ogóle za argument, przepraszam? Że mógł sobie łapkę wsadzić?
      W miejscach publicznych jej tę łapkę w biustonosz wsadzał, czy jak?
      W sytuacji tzw. intymnej dodatkowe sekundy na rozpięcie stanika to
      chyba nie jest jakieś nieziemskie utrudnienie?
    • lukrecjabo Dziewczyny napisały już chyba wszystko:)n/t 06.06.08, 07:52

    • narcyza5 Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 07:57
      a koleżanka co, rozumu własnego nie ma?
      Chłop wredny ale ona głupia.
      • rudywiking Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 11:02
        Moj chlop jeszcze lepszy.
        Twierdzi, ze mam tak beznadziejny biust, ze najlepsze staniki mi nie pomoga.
        I po cholere ja kase w bloto wyrzucam?
        Musze pomyslec nad zmiana modelu..
        • effuniak Nie wredny tylko ZAZDROSNY 06.06.08, 11:26
          Przecież dotychczas tylko on wiedział jaki piękny biust posiada jego
          Kobieta.
          A tu nagle okazało się, ze po nabyciu dobrze dobranego stanika
          przestało to bycjego tajemnicą bo pięknie wyprofilowany biuscik to
          rarytas dla każdego faceta.
          A wiadomo po co ona to zrobiła, cooooo????
          A nuż przyjdą jej jakie głupoty do łba ....
          Zachciało jej się cycki z przodu i w górze nosić, głupiej jakiej...
          Dotychczas staniki były dobre a tera to jej sie jakichś fanaberii
          zachciewa....
          Toz jemu sie podobała jaka była ....
          Normalnie we łbie się babie pomieszało ....:D

          ....przepraszam, jesli koleżanka poczuje się urażona, ale myśle ze
          to bardzo prawdopodobna przyczyna jego niechęci do jej nowych
          staników

          Reasumując - CZAS NA ZMIANY :DD
        • ansil o rany.. 06.06.08, 11:32
          mi to raczej wygląda na beznadziejnego chłopa, a nie beznadziejny biust..
          jakby mój powiedział tak o jakiejkolwiek części mojego ciala (a uwierz, mam
          kilka niedoskonałych) to bym chłopa wymieniła.. powiedz mu, że pomyślisz o
          wyrzuceniu czegoś innego w błoto niż pieniędzy..
          • ungore ansil Twoje 06.06.08, 19:26
            komentarze nigdy mnie nie zawodzą :D śmiałam się jak głupia
            wyobrażając sobie tą sytuację.
            Powiem komu co trzeba w następny weekend :D niech się pilnuje
            Chłopak!;)
        • mauzonka rudywiking, źle się dzieje 06.06.08, 11:37
          rudywiking napisała:

          > Moj chlop jeszcze lepszy.
          > Twierdzi, ze mam tak beznadziejny biust, ze najlepsze staniki mi nie pomoga.
          > I po cholere ja kase w bloto wyrzucam?
          > Musze pomyslec nad zmiana modelu..

          Rudywiking, takie coś nie ma prawa się wydarzać! Jak on śmie tak Ci mówić! Jeśli bez żadnych skrupułów Twój mąż/chłopak/partner twierdzi, że masz beznadziejny biust, podczas gdy Ty dbasz o siebie i kupujesz sobie odpowiednią bielizną, to znaczy, że - sorry - jest ostatnim chamem, bucem i totalnie beznadziejnym egzemplarzem. Nie możesz czegos takiego tolerować, postaw sprawę jasno. Serio.
          • wild_orchid Re: rudywiking, źle się dzieje 06.06.08, 19:11
            mauzonka napisała:

            > Rudywiking, takie coś nie ma prawa się wydarzać! Jak on śmie tak
            Ci mówić! Jeśl
            > i bez żadnych skrupułów Twój mąż/chłopak/partner twierdzi, że masz
            beznadziejny
            > biust, podczas gdy Ty dbasz o siebie i kupujesz sobie odpowiednią
            bielizną, to
            > znaczy, że - sorry - jest ostatnim chamem, bucem i totalnie
            beznadziejnym egze
            > mplarzem. Nie możesz czegos takiego tolerować, postaw sprawę
            jasno. Serio.

            Mauzonka ma racje. Beznadziejny biust bo? A kto ma lepszy? sasiadka?
            Kolezanka? Doda?
            nasze cialo w ciagu zycia sie zmienia-kobiece, bo ciaze, bo
            laktacje, bo hormony. Meskie tez.
            Czy jestes z facetem dla jego "boskiego" ciala dzis? czy moze cos
            innego cie z nim wiaze?
            Facet nie ma prawa tak do Ciebie mowic, a jesli mowi, podkresla, jak
            bardzo cie nie szanuje, mowi Ci wprost, ze podobaja mu sie inne
            kobiety z"lepszym" biustem-to cham, buc i sloma z butow wystaje.
            Postaw sprawe na ostrzu noza.

            Kobieta nie jest li tylko obiektem seksualnym. Jak moze facet non
            stop lapy do stanika wsadzac? I marudzic, ze stanik zly? A jeli
            kobieta sobie tego nie zyczy?
            Gdyby moja lepsza polowa powiedziala cokolwiek zlego na temat mojego
            biustu, bylyby to jego ostatnie slowa krytyki.
          • maith Rudywiking, widziałaś Galerię Prawdziwych Biustów? 07.06.08, 00:16
            Jeśli nie, to koniecznie obejrzyj.
            Bo na szopowanym zdjęciu to mogą Ci nawet pępek usunąć (zdarzało się ;)
            A tak wyglądają prawdziwe kobiety:
            www.007b.com/breast_gallery.php
        • szarsz Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 11:44
          rudywiking napisała:
          > Musze pomyslec nad zmiana modelu..

          koniecznie. Naprawdę są fajniejsi faceci na ziemi :)

          > I po cholere ja kase w bloto wyrzucam?

          Ale że co? Utrzymujesz go? No to już w ogóle nie rozumiem sytuacji.
          Pakuj walizkę, jeśli ma swoją, i za drzwi.
    • kokainistka Re: wredny chlop - co robic? 06.06.08, 11:36
      przychylam sie do powyzszych wypowiedzi, konieczna pogadanka
      wychowawcza, a potem ewentualna wymiana modelu - za takie podejscie
      faceta do mojego ciala kopnelabym aby dalej.
      swoja droga, moj mezczyzna tez odkryl ostatnio, ze nie da sie wsadzic
      lapki pod nowy stanik i ani nie miauknal, mimo ze w jednolapnym
      odpinaniu nie jest tak biegly jak wasi ;)
    • morra111 precz z pchaniem łap pod staniki! 06.06.08, 12:59
      Wsadzaniu przez facetów łap pod staniki mówimy stanowcze NIE! :D

      mój też miał taki głupi zwyczaj, chociaż wiele razy mówiłam że tego nie lubię. a
      teraz nie ma wyjścia, musiał się tego grzecznie oduczyć, łapa spora, staniki
      wąskie to i się nie zmieści. i do tego właścicielka krzycząca : Przestań, bo mi
      obwód rozciągniesz!!!

      A kysz!
      • ansil Re: precz z pchaniem łap pod staniki! 06.06.08, 19:13
        morra111 napisała:
        > i do tego właścicielka krzycząca : Przestań, bo mi obwód rozciągniesz!!!

        o to, to.. ja tez terror w tym względzie w domu wprowadziłam ;)
    • ungore Miałam podobny problem.. 06.06.08, 19:20
      Mój ,w tej chwili już były,chłopak (po przesiadce na dobry rozmiar)
      twierdzi ł, ze staniki frei są aseksualne i go w nich nie pociągam
      (nawet w arabelli) do tego stopnia truł, że byłam bliska kupna push
      upa 75B żeby jednak od czasu do czasu na specjalne okazje "go
      pociągać".. Los sprawił, że nie jesteśmy już razem.. ale ja juz
      wiem, że choćbym nie wiem za jak asertywną się uważała to uwagi tak
      bliskiego mężczyzny są w stanie zmienić mój pogląd stanikowy..
    • lukrecjabo To nie fair, że niektórzy faceci 06.06.08, 19:57
      tak się zachowują. Przeczytałam ten wątek po raz kolejny i naprawdę, na miejscu
      niektórych z Was to chyba bym towarzystwo (chłopa znaczy) przywróciła do pionu.
      Nie miałam takich problemów, bo mój TŻ (już się nauczyłam, co to znaczy:))
      zaakceptował mój nowy wygląd od razu, sam nie mógł się napatrzeć i tak ogólnie
      to był zachwycony. Po zaprezentowaniu różnicy - stary, nowy stanik- stwierdził:
      "Jak mogliśmy tego nie zauważyć?". Bardzo mi się to spodobało.......
      A jeśli by skrytykował jakąkolwiek część mnie (nie mówię o zachowaniu, bo same
      wiemy, że różnie bywa;) to by fruwał tak skutecznie po domu, że już by naprawdę
      nie miał po co wracać, bo lot by mu służył:)
    • heliamphora Moze ja jestem dziwna... 06.06.08, 20:55
      ...ale żaden mój facet nie miał nigdy NIC DO GADANIA w zakresie mojego ubioru i
      żaden nic mieć nie będzie. Wyjątkiem mogłaby być hipotetyczna sytuacja, kiedy to
      np. facet jako osoba znająca się na tym, mówi mi jak założyć strój płetwonurka
      czy kombinezon kosmonauty, ale w kwestii czegoś takiego jak stanik - o nie :)
      Zresztą wątpię, żeby jakikolwiek facet by się na to odważył.
    • sheilunia jak dobrze, że jest lobby... 06.06.08, 21:21
      Po przeczytaniu całego wątku (kilkukrotnym zresztą) pomyślałam sobie, że to
      wspaniale, że istnieje lobby. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele z
      nas ma kompleksy właśnie przez nieodpowiednich mężczyzn. Ta dyskusja po raz
      kolejny uświadamia, że każda z nas jest piękna, naturalna. Nie jesteśmy
      silikonowymi laleczkami, jakie uśmiechają się lubieżnie z okładek pism dla panów
      i nigdy takie nie będziemy. Mamy rozstępy, czy biust w różnej kondycji, czasem
      jesteśmy bardziej szczupłe, czasem bardziej krągłe, ale nikt NIE MA PRAWA mówić
      nam, że jesteśmy brzydkie, lub, że nie mamy idealnego ciała. Miłość zakłada na
      oczy mężczyzny okulary, które sprawiają, że podobamy im się właśnie takie, jakie
      jesteśmy. Jeśli tych okularów zabraknie, a przez partnera wpadamy w kompleksy,
      lub źle czujemy się we własnym ciele, to coś jest nie tak. Każda z nas jest
      piękna i wyjątkowa - tego m.in. uczy mnie to forum. Nikt nie ma prawa wmawiać
      nam, że jest inaczej.

      Rozmawiałam dziś z moim TŻ na temat tego wątku. Na koniec powiedział "Ale Ty
      masz szczęście". Pomyślałam sobie, że zażartował, że mam szczęście, że mam
      takiego faceta, który mnie ubóstwia. Ale po chwili dodał "że znalazłaś sobie
      takie miejsce, gdzie możesz poczytać i pogadać na ważne tematy i gdzie są takie
      mądre dziewczyny". To o Was.
      • antyka Re: jak dobrze, że jest lobby... 06.06.08, 21:50
        Zalinkowalam wacik kolezance.
        Mam nadzieje, ze pomoze jej to w byciu bardziej asertywnej.

        A chlopu bardzo sie podoba, taka jaka jest, najchetniej by ja
        widzial bez stanika (fuj!).
      • ungore a ja 06.06.08, 21:57
        Mnie uczy wiele galeria.. to zabrzmi może nie zdrowo ale zaglądam
        codziennie.. ;) i przy okazji komentarzy , porównywania modeli..
        codziennie uczę się i oswajam z tm czego nie uczy nas nasza kultura
        (kobiety nie widzą siebie nago,mało kto chodzi do łaźni, w saunach
        wymagane są ręczniki) i nie mamy okazji widzieć prawdziwych kobiet.
        Mnie osobiście galeria sprowadza na ziemię..Dziękuję :)

        PS: Łatwo ta dziewczynę oceniać ale naprawdę słowa ukochanego faceta
        potrafią.. złamać nawet silną kobietę.
    • quintafalsa No wredny - naprawdę 06.06.08, 23:10
      Wredny facet, faktycznie!
      A ja ostatnio z koleżanką zachwycałam się, zę zmiana stanika na właściwy
      poprawia życie seksualne. Bo żadna z nas nie lubi wsadzania łapek pod stanik,
      ani tym bardziej przesuwania go ponad piersi bez rozpinania. Właściwe obwody
      ukróciły te męskie pomysły.

      Na szczęście nie miałam problemów z facetem. Kiedy po raz pierwszy zobaczył mnie
      w nowej Sambie Panache - tak się zachwycił faktem, ze przez cieniutki tiul tak
      fajnie czuć biust, że zapomniał się upomnieć o wpychanie łapek pod. Zresztą
      nawet nie miał zamiaru ze mnie ściągać stanika - podobał mu się taki otulony
      biust. Na szczęście następnym razem wykazał się umiejętnością rozpinania haftek :>

      Takich facetów Wam życzę.
    • adryjanna Re: wredny chlop - co robic? 07.06.08, 01:21
      Co robić?
      Ubić, jak komara i kupić dmuchaną lalę. Jak mu nie zależy na samopoczuciu
      kobiety tylko na tym, żeby mu się wygodnie łapkę wsadzało, to się nie
      zorientuje, że ma gumową lalę, a nie fajną kobietę, która o siebie dba. Tylko
      kurcze blade, jak on już będzie ubity, to na co mu ta lala? To stawiam na
      ubicie, przynajmniej zaoszczędzi na lali i będzie miała na nowy stanik, który
      kolejny facet doceni z rozdziawioną mordziagą.
      Niektórzy faceci to jakieś dziwolągi są, naprawdę, eh.
      • thorrey Re: wredny chlop - co robic? 07.06.08, 07:49
        >Niektórzy faceci to jakieś dziwolągi są, naprawdę, eh

        Może nie tyle dziwolągi ile gruboskórni. Mój były wiele, wiele lat
        temu jak po raz pierwszy zobaczył mnie nagą to powiedział coś
        takiego mniej więcej "no, jak schudniesz i stracisz brzuszek, to
        będziesz ładnie wyglądać".
        Założę się, że nie było jego intencją mnie zranić, to pewnie miał
        byc komplement zachęcający mnie do pracy nad sobą, tak, abym
        wyglądała jak jego wyobrażenie o tym, jak ma wyglądać kobieta.
        Żebym była wtedy mądrzejsza, to nie wiązałabym się z facetem który
        ma takie nastawienie na stracone sześć lat życia. Ale oczywiście,
        jak każda zakompleksiona, posłuchałam rady mojej chrzesnej "jak już
        sobie złapiesz, to trzymaj byle co, bo ci któraś zaraz odbije a
        drugiego nie znajdziesz".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka