Dodaj do ulubionych

Nie tęsknicie do starych staników?

    • ciri1971 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 13:26
      W zasadzie nie tęsknię, ale ...miałam taki stanik Triumpha( jakżeby
      inaczej!), czarno-granatowy, miał piekne ramiączka z materiału
      łączonego z ciemnoniebieskimi koralikami. Uwielbiałam go ze względu
      na te ramiączka, były takie biżuteryjne, bardzo dekoracyjne. I tylko
      tego jednego mi szkoda...
      • julija_primic Nie :) 16.06.08, 14:15
        Kupowalam byle jakie (no bo przeciez i tak sa niewygodne, to po co
        kase wydawac), usztywniane (zgroza)i nigdy sie nimi nie
        interesowalam specjalnie.
        Szkoda mi tylko jednego stanika, ktory kupilam w Hiszpanii, byl
        zwyklym T-shirt bra w szarym kolorze. No i co z tego jak to bylo 85C
        a ja mam 74cm pod biustem? :p
        • megiddo0 troche:( 16.06.08, 14:26
          brakuje mi waskich ramiaczek, wycietych slicznie misek, koronek i
          kolorow
          zamienilam to na stanik z golfem (na razie jeden) ale za to wygodny
          ostatnio zastanawiam sie czy nie kupic ladnej 70tki i nie podszyc
          jej zeby miec cos do dekoltow...
    • charm Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 14:43
      NIE ;-)

      W 70F jeszcze rok temu był wybór porównywalny do tego, jaki jest teraz w 28J. Za
      staniki płacę mniej (zamiast co jakiś czas jakąś felinę/samanthę/corina, bo
      tylko to było w moim rozmiarze kupuję brytyjczyki na wyprzedażach)
      W 70F też były szerokie ramiączka itp.
      Tak na dobrą sprawę nigdy nie miałam "kolorowych staniczków", najpierw jakieś
      coś upolowane przez mamę (wąski obwód, miska mała, po 3 tygodniach za mały),
      potem jedno 70C, potem 70D... potem 75D, a jka się dało to 70F...
      Od 7 klasy podstawówki byłam na granicy tabeli - największa miska z najmniejszym
      obwodem, więc nie jest źle ;-)
      • kociatko_biusciaste Ja tak samo:) 24.06.08, 19:48
        Ja tak jak Charm, nigdy nie miałam kolorowych staników. Gdy byłam nastolatką
        kupowałam 70D - nawet nie wiecie, jak trudno było je zdobyć 10 lat temu!
        Chodziłam po mieście i czułam się jak jakaś inna. Od kilkunastu lat mamy
        internet (tzn. moja rodzina), ale kiedys sie nie robiło zakupów w necie. Potem
        sytuacja na rynku chyba sie poprawiła, ale ja wskoczyłam w 70F, a i tak niektóre
        z nich były tak za małe, że nawet ja to wiedziałam:) Więc całe życie miałam tak,
        że w szufladzie ze 3 czarne staniki i tyle. Ale biust juz mi chyba nie urośnie,
        a z rynkiem bieliźnianym może być tylko lepiej, więc mam nadzieję:)

        PS Ale jakie dekolty miałam w tych przymałych bardotkach;););)
    • roza_am OT - słownictwo 16.06.08, 16:34
      Sorry dziewczyny, ale strasznie mnie razi słowo "cycki". Czy mogłybyście z niego zrezygnować?
      Uznaję "cycuszki", albo dawanie dziecku "cyca", ale "cycki" wywołują u mnie odruch obronny. Dla mnie to jest obraźliwe słowo i nie podoba mi się, nawet jeśli używacie go wobec samych siebie. Bo w ten sposób same siebie obrażacie, zamiast szanować. (Jeśli same siebie nie będziemy szanować, jak możemy tego wymagać od innych?)
      Może jestem staroświecka, ale razi mnie to słowo i już. Dlatego uprzejmie proszę o nie używanie go na naszym forum.
      • adryjanna Re: OT - słownictwo - popieram 16.06.08, 18:02
        Popieram. 'Cycuszki' też mnie drażnią. Dla mnie to jakieś takie... spod budki z
        piwem.
      • sheena777 Re: OT - słownictwo 16.06.08, 18:56
        ja osobiście nie uważam, ze to nie jest obraźliwe słowo, raczej
        żartobliwe. natomiast forma "cyce" jest już dla mnie obraźliwa.

        ale nie napisałaś co proponujesz w zamian jako potoczne okreslnie.
        bo "biust" czy "piersi" są strasznie oficjalne.
        • agafka88 Re: OT - słownictwo 16.06.08, 19:20
          dla mnie "cycki" nie mają w sobie niczego obraźliwego, właśnie cyce kojarzą mi
          się niezbyt fajnie ("cyce jak donice", "aaaaale cyce") ale jak ktoś lubi używać
          - nie bronię :)

          Właśnie język polski jest na tyle ubogi, że trudno znaleźć ładne, potoczne
          określenia dla różnych części ciała, nie tylko dla piersi ;)
        • isaari Re: OT - słownictwo 16.06.08, 19:21
          Co lobbystka to biust i gust. Ja nienawidzę "piersiątek". Miałam
          okazję słyszeć jak tak swoje piersi nazywała pani ok.
          siedemdziesiątki! Fuj! Juz wolę "cycki", ale nie "cyce"
          czy "cycuszki", bo ja w ogóle zdrobnień nie trawię...
          • agafka88 Re: OT - słownictwo 16.06.08, 19:22
            czyli nikomu się nie dogodzi i chyba musimy zostać przy tym, że każdy mówi jak
            mu pasuje (oczywiście bez obrażania innych)
      • myszka.xww Re: OT - słownictwo 16.06.08, 19:40
        Pewnie chodzilo o moje ;)
        Mnie to nie razi. Jest raczej naturalne, tak jak biust czy piersi.
        Tyle, ze prostsze i krotsze. Cycuszki brzmia dla mnie nieco...
        hmmm... dziwnie, biorac pod uwage wielkosc moich... "dwoch walkirii
        w rozowych czapeczkach", ktoraz to kazda z nich moglabym sie
        swobodnie zabic jednym walnieciem ;)
        Nie o brak poszanowania tej wlasnej czesci chodzi - bardzo je
        szanuje. Zwlaszcza, odkad sa wlasciwie ostanikowane :)

        Ale postaram sie jak najrzadziej (jak sie to pisze? O_o) :)



        • roza_am Re: OT - słownictwo 16.06.08, 20:15
          > Pewnie chodzilo o moje ;)
          Nie tylko, w rożnych postach się pojawiało.

          No nie lubię, po prostu nie lubię. To skojarzenie z budką z piwem chyba najlepiej wyraża o co chodzi. Wyjątek to cyc dla dziecka, cycuszki dopuszczam (zależy kto mówi i w jakim kontekście), ale nie jest to moje ulubione określenie. Na pewno nie chodziło mi o zastąpienie cycków cycuszkami. Najlepsze słowa to właśnie biust i piersi. Są neutralne jak ręka czy wątroba.




          • pierwszalitera Re: OT - słownictwo 16.06.08, 20:44
            Cycuszki wywołują u mnie akt agresji. ;-) Co to ja maleńka dziewczynka jestem, by mieć cycuszki? Gdybym powiedziała do mojego faceta: "o, śliczny penisek", to by się wyprowadził na rok z sypialni. ;-) A cycki, to brzmi fajnie, zadziornie, mniej sterylnie niż piersi. "Pokaż piersi", brzmi tak samo seksi, jak wizyta u ginekologa. "Pokaż cycki", to przynajmniej coś do śmiechu, a ja cenię sobie "fun sex". ;-)
            • roza_am Re: OT - słownictwo 16.06.08, 21:19
              Ale przecież chodzi mi o słowa używane na forum, a nie w prywatnej sypialni!

              Po co ja o tych cycuszkach wspomniałam. Zrobiła się dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Umówmy się, cycuszków nie było. A cycków nie lubię, nie przekonacie mnie.

              P.S. Tym peniskiem to na pewno wszelkich podglądaczy z Lobby odstraszyłaś :)
            • rockiemar Re: OT - słownictwo 17.06.08, 17:17
              Jezyk polski w ogole jest glupi. Zamiast "sliczny penisek" mozesz
              ewentualnie powiedziec "sliczne pracie". Duzo wiekszego wyboru nie
              ma;)

              A cycki mnie nie draznia. Wyraz jak wyraz. A nie w kazdym kontekscie
              pasuje uzycie slowa "piersi" - czasami chcemy, zeby wypowiedz byla
              nacechowana emocjami, zeby byla zartobliwa (albo i nie).

              P.S. Ja to w ogole nie powinnam tu glosu zabierac, bo:

              a) Lubie przeklinac - takie zboczenie. Najbardziej lubie kontrast
              miedzy wypowiadanymi przeze mnie slowami a wygladem slodkiej,
              niewinnej dziewczynki :p

              b) Nie mam jak tesknic za starymi malutkimi stanikami, bo nigdy nie
              nosilam fatalnie dobranego rozmiaru. Miski zawsze mialam dobrej
              wielkosci, gorzej z obwodem. Po prostu te x lat tamu nikt w Polsce
              nie slyszal o 65 czy 60, wiec kupowalam scisliwe 70 albo je
              zwezalam. Moge co najwyzej tesknic za starym rozmiarem, zanim
              zaczelam brac tabletki - miescilam sie w rozmiarowce 28 Freyi ;)
              • pierwszalitera Re: OT - słownictwo 17.06.08, 17:26
                W języku niemieckim na przykład, jest tysiące dorosłych określeń
                (bardzo zabawnych zresztą) na męskie przyrodzenie. Z polskich opórcz
                wacka nic nie przychodzi mi do głowy. ;-) No i zostaje też jeszcze
                członek. Tylko jak to nie pomylić z komitetem partyjnym? ;-)
                A zamiast cycków, to mogą być wielkie niebieskie oczy. Prawie jak
                poezja. ;-)
                • lukrecjabo Re: OT - słownictwo 25.06.08, 14:11
                  pierwszalitera napisała:

                  > A zamiast cycków, to mogą być wielkie niebieskie oczy. Prawie jak
                  > poezja. ;-)

                  Zawsze tak mówił mój tata, jak chciał opisać jakąś panią, która
                  wpadła Mu w oko. To było wieki temu, ale zawsze mi się bardzo
                  podobało:)
                  • pierwszalitera Re: OT - słownictwo 25.06.08, 15:16
                    lukrecjabo napisała:

                    > Zawsze tak mówił mój tata, jak chciał opisać jakąś panią, która
                    > wpadła Mu w oko. To było wieki temu, ale zawsze mi się bardzo
                    > podobało:)

                    Bo to kiedyś popularne było wśród młodzieży i może twój tato zbliżony
                    jest rocznikiem do mnie. ;-)
              • kociatko_biusciaste Re: OT - słownictwo 18.06.08, 22:10
                O, ja tez lubię przeklinać:) Wyglądam jak grzeczna dziewczynka, więc nowi
                znajomi za każdym razem przeżywają szok poznawczy, gdy nagle słyszą moje bluzgi:D

                Ja zawsze mówiłam "biust" lub "piersi", nauczyłam się mówić "cycki" dopiero gdy
                tu trafiłam - bo tak sie ostatnio zakumplowałam z moimi cyckami, że to pasuje;)
                Natomiast słowo "cyce" jest dla mnie ordynarne i prostackie, a "cycuszki"
                obleśne i obrzydzające (nie tylko mnie sie zreszta kojarzy z menelami spod budki
                z piwem).
      • amused.to.death Re: OT - słownictwo 16.06.08, 20:07
        ale 'cycki' brzmią o wiele lepiej niż 'cycuszki' (bleee)
      • friday133 Re: OT - słownictwo 17.06.08, 14:29
        Ja nie uznaję dawania dziecku cyca (jako sformułowania) - bleee.
        Natomiast cycki są ok.
        Ale mogę nie używać.
      • luliluli Re: OT - słownictwo 25.06.08, 08:06
        uprzejmie proszę o niedawanie dziecku CYCA, aaaaaa, a fe, a fuj,
        ble! cyc to może mieć krowa - inaczej mówiąc ma ona wymiona:P a
        cycuszki to ma rzeczone dziecko, gdy pije mleko mamy, potem ma
        piersi, biust i ... cycki;) nie toleruję buziuni, brzuszka, nóżek,
        stópek i usteczek, jeśli nie odnoszą się do baaardzo małego
        człowieka:) cycki mnie nie rażą, bo są zadziorne i przaśne, a ja
        zawsze byłam raczej taka niż bladziutka na nóżetach z rozwianym
        włosem i tomikiem poezji w dłoniach:D ja tam mam fajne cycki i
        niezły tyłek, a nie posągowy biust i jędrne pośladki:D choć w
        sklepie czy sytuacji oficjalnej nie używam moich cycków (ani jako
        nazwy ani jako broni:P)
        • lukrecjabo Re: OT - słownictwo 25.06.08, 14:13
          luliluli napisała:

          >
          > ja tam mam fajne cycki i
          > niezły tyłek, a nie posągowy biust i jędrne pośladki:D

          Padłam ze śmiechu:))))))))))))))))))))
      • lukrecjabo Cycki są ok:)-po namyśle 25.06.08, 14:16
        Powiem szczerze, że mnie "cycki" też drażniły, ale do momentu
        trafienia tutaj. Jak już się naczytałam o tych "cyckach" to
        zauważyłam, że w ani jednym poście "cycki" nie mają negatywnego
        charakteru. To właśnie żartobliwa nazwa. Inaczej brzmią "cycki" w
        ustach biuściastej, a inaczej w ustach faceta z budki z piwem.
        A tak nota bene, to piwo uwielbiam:)))))))
        • roza_am Re: Cycki są ok:)-po namyśle 25.06.08, 16:55
          Wczoraj usłyszałam w radiu "Dała mu mamusia słodkiego cycusia..." czyli "Sambę
          Sikoreczkę" Naszej Basi Kochanej.
          No i tak pomyślałam, że wszystko zależy od tego z czym sie nam dane słowo kojarzy...
    • narcyza5 Re: nieeeeeee, 16.06.08, 19:07
      no, może za jednym, marki o której strach tu wspominać;)))
      Śliczny był (czarny ze wzorem w liście róży i czerwonymi haftowanymi
      różami), jakości bez zarzutu (wytrzymał 5 lat prania w pralce) ale
      jednak poszedł do kosza po stanikowym oświeceniu:).

    • mefistofelia Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 19:23
      zawsze jak zdarzy mi się zatęsknić za stanikiem pod bluzke na ramiączkach to
      przypominam sobie jakie miałam buły podpachowe i te kilka zdjęć, na których
      wyglądam jak 4-pierśny monster w topie. od razu przechodzi :) za modelami nie
      mam w sumie co tęsknić, bo w większości nosiłam wyroby h&m.
      polecam zdjęciową metodę.
      • agafka88 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 19:29
        ja tam się nie oburzam, że czasami mi jakiś stanik wystaje spod bluzki (chyba
        tylko jeden wystaje). Nic dziwnego że wystaje, przecież piersi są uniesione pod
        samo niebo, a w starych wisiały smętnie - to jak miały te staniki wystawać?
    • mena122 jasne... 16.06.08, 19:36
      tęsknie za moimi stanikami z H&M (kupowałam 80 C !!! nosząc odpowiednio dobrane
      staniki w rozmiarach 65 F lub 70 F)
      te z H&M niektóre były takie śliczne...
    • aquira Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 19:52
      Ja zdecydowanie nie tęsknię. Ostatnio wzięłam do ręki moje stare staniki. Nie
      zmieściłabym do miski nawet 1/3 piersi. Obwody rozciągają się (w 75) do jakiś...
      110 cm (!).
      Nie tęsknię za ciągłym poprawianiem obwodu, który wychodził górą z każdej
      letniej bluzki, ani za wyskakującym biustem podczas schodzenia ze schodów. Nie
      tęsknię też za dekoltem, bo jak mogłam mieć ochotę go pokazywać nie lubiąc
      swoich piersi?
    • thorrey Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 20:15
      Tęsknię ja jednym TriumPHem... Tak, tak! To było jedyne 75C które
      PRZESTAŁO na mnie pasować jak troszkę przytyłam i jeszcze przed
      uświadomieniem nie mogłam patrzeć na moje buły z przodu i przestałam
      go nosić. Teraz wiem, że to dlatego że ten 75C był... ścisły w
      obwodzie! Skubany miał zapięcie z przodu i nie był regulowany, a w
      związku z tym obwód składał się z trzech elastycznych sznureczków,
      naprawdę ścisłych, pod które nie sposób było chować piersi, dlatego
      musiał bułkować z przodu. Ramiączka miał "spaghetti" a kolor, rany
      boskie, śliwkowy z różowo-fioletowo-niebieskim hafckiem. Do dziś aż
      mnie ściska na samo wspomnienie.
      Dodam, że kupiłam ten stanik jakieś osiem lat temu.
    • anka.ha Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 20:23
      a ja tęsknię :(
      przy moim 65FF, które uważałam i nadal uważam za nieduży biust, nigdy nie miałam problemów z podjeżdżającym obwodem ani w ogóle żadnych, poza małymi bułami podpachowymi...
      Teraz nie mam w czym chodzić :( czasem myślę, że lepiej dla mnie byłoby nie odkryć Lobby, nie miałabym tylu zmartwień odnośnie dobierania staników jak teraz.
      • velika Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 21:21
        eee, no co ty:D Ja też miałam taki rozmiar, w zasadzie ciągle noszę staniki 65FF
        i poluję na 65G bo migracja mnie zaskoczyła;) To bardzo fajny rozmiar, łatwo
        dostępny, pomyśl sobie, że ja w zasadzie powinnam nosić 60 H i podszywam
        staniki, bo wybór w tym rozmiarze jest marny. Osobiście polecam tango plunge-
        świetnie zbiera, podnosi i jest bardzo wygodny. No i nie tak zabudowany jak
        tango II:) No i po 3 miesiącach piersi mam wyżej o dobrych kilka centymetrów
        nawet bez stanika. No cuda, panie:D Ciągle je podziwiam :D
    • zielony.bursztyn Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 21:05
      za stanikiem nie, ale za pozorami sporawego (nie dużego) biustu
      owszem :)
    • madzioreck Re: Nie tęsknicie do starych staników? 16.06.08, 21:16
      Absolutnie nie... może dlatego ze wszystkie staniki zbierające i podnoszące
      przecinały mi piersi na pół. Jak tylko weszłam na forum pierwszy raz i odkryłam
      taką skarbnicę wiedzy i staników, znienawidziłam wszystkie moje koszmarki typu
      85E (teraz po uświadomieniu 70HH) i miałam ochotę je wywalić. A moją nowiutką
      Arabellę czczę po prostu :D
    • blue_jean Re: Nie tęsknicie do starych staników? 17.06.08, 11:13
      Nie tęsknię. Czekają na wyrzucenie. A jak z ciekawości założyłam
      najpiękniejszy z nich - triumphowe Lovely Moments 70E, to aż się
      zaczerwieniłam ze wstydu, że aż o tyle za małe miseczki nosiłam.
      Istne podtrzymywacze biustu. :-\
      Najgorsze, że mam do niego majteczki do kompletu. Z metką. :-) I co
      ja mam teraz z tym zrobić?? :-|

      Teraz czekam na melissowy karmnik 65J... :-)
      A jak skończę karmić, to dopiero zaszaleję w Peachfieldzie. :-))
      • ada16 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 25.06.08, 09:46
        to może sprzedaj ?
    • kociatko_biusciaste Ja tęsknie do nowych staników. n/t 17.06.08, 13:34
      • rockiemar Re: Ja tęsknie do nowych staników. n/t 17.06.08, 17:07
        Kociatko, ja tez. Wlasnie sie okazalo, ze chyba jednak mam 28H -
        trzy staniki mi bulkuja, wiec zaczynam Cie doganiac;)
        • friday133 Re: Ja tęsknie do nowych staników. n/t 18.06.08, 20:12
          Przyszły dwie freye. Obie ładne, ale jakieś dziwne
          (niekompatybilne). Tęsknię sobie dalej :(
        • kociatko_biusciaste Re: Ja tęsknie do nowych staników. n/t 18.06.08, 22:04
          Rockiemar, Ty nie próbuj nawet marudzić i wyszukiwać sobie zmartwień! Ostatnio w
          galerii pojawiło się 10 Twoich staników, 3 stroje kąpielowe, a nawet gorset!!!
          Ja mam 2 staniki, w tym 2 za małe, w tym 1 mnie ciśnie, a 1 niekompatybilny.
          Nawet nie myśl, że będę Ci współczuła;)

          PS chcesz kupić tango plunge białe tudzież siennę koralową 28H? Bo cos kurcze
          nie moge odesłać.
    • truscaveczka Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 12:20
      Ponieważ moje dwa pasujące staniki wywaliłam do prania, założyłam stary. Wg
      wiedzy pań z bieliźniaków "taki dam" czyli zamiast 80F - 85 E.
      Zdarłam po 3 minutach bo nie mogłam oddychać (chociaż w zasadzie oddycham przeponą).
      Nie tęsknię :)
    • bebak21 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 19:18
      Ja tęsknię za cienkimi ramiączkami w moich starych stanikach. W
      nowych wszystkie są grube :( A ja marzę o takich na 8-10mm...
    • end.of.world11 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 20:32
      ja nie tęsknię! Wprawdzie mam konfort stacjonarnego Bravissimo prawie pod nosem, co ułatwia kupowanie (bo tego by mi brakowało- szarżowania w przymierzalni z przynajmniej 5 rodzajami staników, po 3 rozmiary z każdego :D ). Za ramiączkami też nie tęsknię, bo można je przerobić. Wprawdzie mam biust 'ze średniej półki średniości', więc i nie mam przymocowanych do stanika szelek ani ramiąchów :)
      • end.of.world11 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 22:42
        ale zakręcona jestem... miałam dodać, że właśnie za dostępnością i możliwością przymierzenia w sklepie oraz za wąskimi ramiączkami bym tęskniła. Gdyby mi i to zabrano.
        Poza tym obwód nieruchomy przez cały dzień, piersi na swoim miejscu (a nie wszędzie dookoła, tylko nie W staniku); mogę skakać, schylać się, biegać itp bez obaw bo mam pewność, że nic się nie przemieści!
        Nie mam za czym tęsknić :)
      • bebak21 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 25.06.08, 15:37
        >Za ramiączkami też nie tęsknię, bo można je przerobić.
        Pewnie, że można, ale mi się nie chce, bo ja leniwa straszliwie
        jestem (i od szycia i prucia jakoś mnie odrzuca) :P . Z resztą jak
        wydaję na stanik niemałe przecież pieniądze, to chciałabym mieć
        mozliwość wyboru, a nie być skazaną na szelki zamiast ładnych,
        cieniuteńkich ramiączek...Najcieńsze jakie do tej poty spotkałam w
        moich nowych stanikach miały 15mm, a to wg. mnie za dużo :(
    • j-o-l-a Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 22:17
      Czasem dopada mnie jakas tesknota (choc podchodzi to raczej pod zaciemnienie
      umyslu), otwieram szuflade i przegladam te swoje 75C, takie ladne, nowe,
      zgrabne, nisko wyciete pod pachami... Wyciagam jakis na chybil-trafil ubieram
      i... zastanawiam sie jak ja to cholerstwo moglam nosic przez tyle lat!
      Nie tesknie za podjezdzajacym obwodem, za bulkami, za ciaglym poprawianiem (tzn.
      wpychaniem biustu do miseczek), za tym, ze po przebiegnieciu paru metrow
      musialam szukac ustronnego miejsca by pozbierac wypelzle ze stanika piersi.
      Najbardziej w tym wszystkim zaskakuje mnie to, ze kiedys stanik ubieralam tylko
      wychodzac z domu i zdejmowalam go tuz po przyjsciu (tak, tak, przy 65F chodzilam
      bez stanika, wyobrazacie sobie jakie mam teraz "jedrne" piersi?!). Teraz
      zakladam stanik rano i zdejmuje dopiero wieczorem, nowe staniki sa o 10cm wezsze
      a o 100% wygodniejsze.
      • friday133 Re: Nie tęsknicie do starych staników? 24.06.08, 22:48
        Zamówiłam tyle staników, że może przestanę wreszcie tęsknić...
    • lukrecjabo Bardzo............ 25.06.08, 14:33
      Naprawdę bardzo tęsknię za dwoma olbrzymimi workami, które leżały na
      moim brzuchu - to był wprost uroczy widok. Komfortowo czułam się
      latem, naprawdę w ogóle mi nie było gorąco i nie robiły mi się
      odparzenia pod biustem (nadal tym leżącym na brzuchu). W każdej
      bluzeczce troszkę bardziej obcisłej prezentowałam się świetnie z
      profilu: biust+brzuch stanowiły jedność. Ciężko było stwierdzić,
      która częśc ciała jest którą, no ale buły wylewające mi się z dużego
      dekoltu przecież tę niewiedzę rekompensowały.

      Teraz siedzę w Pollyannie, która o dziwo dała mi znać, co jest
      brzuchem, a co biustem.
      Za czym ja mam tęsknić??????????????????????????
    • asiabbasia Re: Nie tęsknicie do starych staników? 25.06.08, 21:55
      Stare staniki pojawiają się już tylko w moich najgorszych
      koszmarach... ;-)))

      ABSOLUTNIE NIE TĘSKNIĘ!!!
    • eriu Re: Nie tęsknicie do starych staników? 25.06.08, 23:48
      A za czym mam tęsnić? Moje piersi przestały wyglądać jak rozjechana melba, bo
      nabrały kształtu.
      Zresztą zawsze wolałam miękkie staniki zbierające spod pach i teraz mam takie, z
      tym że wreszcie mam dobry odwód, a nie mknący po plecach w stronę karku.
      Ostatnio zmierzyłam z ciekawości kilka starych staników. W jednym pękło
      ramiączko przy próbie utworzenia sexy buł nadmiseczkowych ;). Poza tym już zaraz
      po włożeniu zaczynają mnie boleć piersi przez zbyt wąskie fiszbiny.
      Co do ramiączek, nie ukrywam że miło byłoby mieć stanik z czymś cieńszym niż 20
      mm, ale się przyzwyczaiłam i wcale ich nie ukrywam. Nie wstydzę się chodzić w
      bluzeczkach na ramiączkach i nie przejmuję się, że spod pachy wystaje mi kawał
      stanika. A co? Niech sobie ludzie objerzą zielony stanik we wzory (Freya Margo
      - w obecnej chwili jedyny dobry, a i tak do wymiany jak najszybciej).
    • chinski.nowy.rok Re: Nie tęsknicie do starych staników? 26.06.08, 08:15
      Ja trochę tęsknię. Wprawdzie nie mam jeszcze "pełnego kompletu dobrych staników"
      ale te, które mam są bardzo zabudowane i w ogole nie nadaja sie do dekoltów ani
      sukienek. Ostatnio nabylam kolejny model- panache superbra plunge - ohydny
      babciny pancerz ale w dobrym rozmiarze - miał być do dekoltów ale niestety ze
      wszytskiego wystaje. Więc gdy chcę zaszaleć z dekoltem zakladam stary potwornie
      za maly stanik z HM. Mam nadzieję, że moje piersi mi to wybaczą ;)
    • mareczkowa Re: Nie tęsknicie do starych staników? 26.06.08, 08:32
      do starych stanikow nie, ale do tych cieniutkich ramiaczek tak, ale
      tylko latem. Zeby mnie nie kusilo, wszystkie stare staniki wyrzucilam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka