Dodaj do ulubionych

Problem - może chcecie coś z Bellissimy

17.06.08, 10:08
Dziewczyny, mam ogromną prośbę.
Zamówiłam Siennę w Bellissimie (nie wiem, co mnie podkusiło, żeby kupować w
polskim sklepie). Okazała się za mała, pomimo, że rozmiar mój. Odesłałam, ale
zapomniałam wsadzić rachunku. I na swoje nieszczęście posprzątałam w domu...
Oczywiście paragon wylądował w koszu, śmieci w śmietniku, śmietnik na
wysypisku. Dostałam od Bellissimy maila, że w takim razie moge tylko wymienić
na coś innego, nie dostanę paragonu i więcej wymienić nie bedę mogła. Głupia
jestem, wiem, ale jakoś musze to rozwiązać. Nie ma tam nic dla mnie, dlatego
chciałam Wam zaproponować transakcję. Stanik kosztował 149 zł, mogę wymienić
na tę samą cenę albo droższy. Jeśli któraś z Was ma ochotę na coś z Bellissimy
i chce mi pomóc, to proszę o sygnał.
Głupich nie sieją, a 150 zł wyrzucić do kosza jednak nie chcę:(
Przy okazji (chociaż pewnie tylko ja jestem taka nierozgarnięta): czytajcie
regulaminy, a nie kupujcie w w środku nocy z nudów, bo coś się wam spodobało.
Buuu...
Obserwuj wątek
    • kasiamat00 help - prawnik potrzebny! 17.06.08, 18:58
      Coś mi się tu nie podoba. I to mocno. Niech się jakiś prawnik wypowie, ale mi
      się obiło o uszy, że sklep nie ma prawa uzależniać prawa do wymiany/zwrotu od
      tego czy odeślesz im rachunek. Bodajże z fakturami VAT sposób na opornych był
      taki, że prosiło się o duplikat, a potem im go odsyłało. Z rachunkami się tak
      nie da?
      • monika3411 Kącik prawny 17.06.08, 19:19
        Kącik prawny jest w spisie treści. Może faktycznie coś można
        wyczytać na ten temat... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=32203&w=71257160&a=71257160
      • victoria1985 Re: help - prawnik potrzebny! 17.06.08, 19:24
        a jak płaciłas za ten stanik przelewem może? jeśli masz potwierdzenie to nie
        potrzebny ci paragon bo masz dowód że to u nich kupiłaś
        i powinni ci przyjac to na tej podstawie
        • marisella Re: help - prawnik potrzebny! 17.06.08, 20:17
          Dziewczyny, ale to nie chodzi chyba o potwierdzenie, że kupiono u nich ten
          stanik, bo w to pewnie wierzą, tylko o rozliczenie zwrotu. Jak pytałam w US jak
          rozliczać zwroty (żeby nie płacić VATu od niesprzedanych przedmiotów) to mi
          powiedzieli, że muszę wystawić fakturę korygującą i do niej przyczepić
          koniecznie paragon zwrócony przez Klienta :-/ Wprawdzie jeszcze nigdy nie miałam
          potrzeby tego robić, więc nie testowałam tego w praktyce, ale tak właśnie o uszy
          mi się obiło...

          Buziaki,
          mari.
          • wild_orchid Re: help - prawnik potrzebny! 17.06.08, 20:34
            Zwrot towaru zawsze nastepuje na podstawie paragonu z kasy/faktury.
            Nie jestem prawnikiem i nie prowadze sklepu, ale jest to dla mnie
            logiczne. To, ze sklep propnuje wymiane towaru na inny w tej samej
            cenie, to dobra wola sklepu.
            • victoria1985 odp help - prawnik potrzebny! 17.06.08, 20:48
              nie to nie jest prawda zgodnie z prawami konsumenta nie tylko paragon stanowi
              dowod zakupu wyciag z karty , dowod przelewu ba nawet wystarczy swiadek ze cos
              zostało zakupione a sklep internetowy ma obowiązek przyjac towar jesli klient
              zwroci go w ciagu 10 dni

              • maith Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 01:37
                Tu akurat znacznie przydatniejsza od prawnika byłaby księgowa :)
                Z tego prostego powodu, że żaden sklep nie zaryzykuje narażenia się urzędowi
                skarbowemu po to, żeby nie narazić się UOKiK-owi ;)
                Zamiast księgowej posłużymy się googlem:
                www.vat.pl/reklamacje_i_zwroty_w_kasie_fiskalnej_komentarz_vat_interpretacje_2398.php
                Jak rozumiem, generalnie jest tak, że urzędy skarbowe wymagają dowodu, że
                transakcja była i faktycznie została anulowana.
                W przypadku zakupu w sklepie internetowym nie ma wątpliwości, że klient
                faktycznie kupił dany towar w tym sklepie i faktycznie anulował transakcję,
                ponieważ sklep będzie dysponował formularzem zwrotu. I to powinno wystarczyć.
                Oczywiście sklepom zaleca się dążenie do odzyskiwania paraganów, bo urzędy
                skarbowe bywają różne i niektórym logika bywa obca ;)
                Natomiast wg przepisów konsumenckich w momencie, kiedy klient w ciągu tych 10
                dni złoży oświadczenie na piśmie, to umowa zostaje anulowana.
                Gdyby faktycznie sklep miał mieć problem z urzędem skarbowym, to mógłby
                zastosować taką interpretację tych przepisów, żeby ten paragon tam wcisnąć,
                szczególnie że z punktu widzenia sklepu mielibyśmy do czynienia z dwoma
                sprzecznymi obowiązkami, ale wygląda na to, że nie ma takiej potrzeby.
                W tej sytuacji Bellissima (czy dowolny inny sklep) na wszelki wypadek może
                wystąpić do o ile pamiętam właściwej Izby Skarbowej, z prośbą o indywidualną
                interpretację, czy w takiej sytuacji formularz zwrotu z podanym numerem
                transakcji wystarczy urzędowi skarbowemu do celów dowodowych.
                • zazulla Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 08:44
                  prawo.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/pl;soc;prawo,watek,86261.html
                  "do anulowania paragonu wystarczy kopia paragonu z rolki fiskalnej
                  i adnotacja, ze oryginal zaginal..."

                  www.podatki.egospodarka.pl/32032,Zwrot-towaru-gdy-nieczytelny-paragon-fiskalny,1,65,1.html
                  "Warunkiem dokonania korekty obrotu i kwoty podatku należnego jest potwierdzenie
                  rozliczenia tej sprzedaży przez podatnika. Potwierdzenie tej okoliczności jest
                  oczywiste w przypadku okazania przez nabywcę oryginału paragonu, lecz w
                  przypadku gdy paragon jest zupełnie nieczytelny (wyblakł), bądź też w przypadku
                  braku przedmiotowego paragonu, należy oprzeć się na innych dowodach (np.
                  dokumencie gwarancji, numerze seryjnym itp.). Taka korekta jest również
                  dopuszczalna w sytuacji, gdy podatnik ma pewność, iż towar został przez niego
                  sprzedany i jest w stanie, w sposób niebudzący wątpliwości fakt ten wykazać.(…)"
                  • satia2004 Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 11:57
                    maith napisała:
                    > Tu akurat znacznie przydatniejsza od prawnika byłaby księgowa :)

                    Księgową co prawda nie jestem, ale zajmuje się audytem księgowym i
                    podpisuję obiema łapkami pod tym co wygrzebała Zazulla:

                    > "Taka korekta jest również
                    > dopuszczalna w sytuacji, gdy podatnik ma pewność, iż towar został
                    przez niego
                    > sprzedany i jest w stanie, w sposób niebudzący wątpliwości fakt
                    ten wykazać."

                    W przypadku zakupów netowych udowodnienie, że coś kupiliśmy jest
                    bardzo proste - zakładamy konto, logujemy się, wysyłamy na własny
                    adres, płacimy on-line lub za zaliczeniem.

                    Sama miałam takie przypadki i nie dałam sobie wmówić, że bez
                    paragonu nie przyjmą. Raz miałam też taką sytuację, że zwracałam
                    tylko część kupionego towaru - i co wtedy miałabym zrobić? Oddać
                    paragon i nie móc reklamować w razie czego reszty? Brak logiki.

                    Największym problemem dla sprzedawcy w przypadku zagubienia paragonu
                    jest właśnie odnalezienie jego kopii na rolce... ale to już jego
                    problem ;)
                    • monika3411 Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 12:02
                      satia2004 napisała:
                      >
                      > Największym problemem dla sprzedawcy w przypadku zagubienia
                      paragonu
                      > jest właśnie odnalezienie jego kopii na rolce... ale to już jego
                      > problem ;)

                      Czy to zonacza, że "zwroty tylko z paragonem" są podyktowane li i
                      jedynie wygodnictwem tych, którzy ew. musieliby odnaleźć paragon???
                      Łomatko, to lecę mój telefon oddać, co to w nim klawiatura trzeszczy
                      oraz piszczy, no ale nie reklamuję, bo gdzieś posiałam paragon...
                      • satia2004 Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 12:29
                        monika3411 napisała:

                        > Czy to zonacza, że "zwroty tylko z paragonem" są podyktowane li i
                        > jedynie wygodnictwem tych, którzy ew. musieliby odnaleźć
                        paragon???

                        Myślę, że w większości przypadków nie tyle wygodnictwem, co
                        niewiedzą, że tak można :)

                        Kiedyś dostałam maila, że wraz z moim zwrotem nie dotarł paragon.
                        Zadzwoniłam i usłyszałam, że biuro rachunkowe, które prowadzi im
                        księgowość do przeprowadzenia korekty wymaga paragonu. No to
                        grzecznie pani wyjasniłam, że nie musi być to orginał paragonu tylko
                        trzeba okreslić księgowej który paragon będzie korygowany.
                        Skontaktowała się z tym biurem i nie było problemu ze zwrotem :)

                        Takie przypadki, kiedy ginie paragon zdarzają się pewnie niezbyt
                        często, więc mało kto się zastanawia 'a co wtedy?' ;)
                        • monika3411 Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 12:32
                          I tak oto skutkiem ubocznym czytania LB została wiedza, że mogę
                          spróbować zareklamować mój felerny choć przecudnej urody telefonik :-
                          )))) Dziękuję i pozdrawiam :-)
                          • heidowata Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 12:39
                            No to ja mam inne pytanie - zrobiłam zakupy stacjonarnie w
                            Peachfield, po czym okazało się, że zanim zdążyłam włożyć jeden
                            stanik, wyrosłam z niego i zgubiłam paragon (pech, prawda?).
                            Napisałam do p. Marysi i odpowiedziała, że bez paragonu nie da rady -
                            wymóg podatkowy. Czy da się coś z tym zrobić?
                            • paskudek1 Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 14:03
                              to ja sie podłączę do pytań "paragonowych" i zapytam co zrobić w przypadku reklamacji a treść paragonu znikneła jak sen jaki złoty czy zielony??? Zwroty robi sie zazwyczaj w ciagu tych 10-14 dni, a reklamacje czasem po kilku miesiącach. Farba drukarska znika z paragonu i jak sie ksero nie zrobiło to co? Umarł w butach???
                              • zazulla Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 14:20
                                Zobacz moj post z linkami, tam jest wyjasnione co sie robi jesli paragon jest
                                nieczytelny albo zgubiony.
                                • maith Re: odp help - prawnik potrzebny! 08.07.08, 14:33
                                  A z rozwiązań technicznych, to taki "zniknięty" paragon da się często jeszcze
                                  skopiować. Ustawiasz kopiarkę na maksymalne wzmocnienie i wychodzi Ci kopia, na
                                  której widać, co było na paragonie. Przypinasz do tego "zniknięty" paragon i
                                  masz komplet :)
                                  • zazulla ja od razu skanuje albo robie fotke n/t 08.07.08, 14:45
    • paulina_h81 Rzecznik Praw Konsumenta 08.07.08, 15:01
      Ja proponuje wykonac szybciutki telefon do Rzecznika Praw Konsumenta
      i on zaraz powie czy wolno, jak wolno i co zrobic, poda nawet
      podstawy prawne itp. Naprawde warto!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka