Dodaj do ulubionych

Nowy stanik i...obtarcie....

04.07.08, 15:56
Leży super, cycki a swoim miejscu- jakieś takie większe ale zdjęłam go z
ulga, było mi tak piekielnie ciasno.
A i zostawił takie czerwone obtarcie, co prawda jak zdjęłam to zbladło, ale
jednak.
To norma???
Pocieszcie, że tak, że wszyscy tak mają :)
Obserwuj wątek
    • lukrecjabo Pocieszę Cię, że jest wątek ratunkowy i tam 04.07.08, 16:02
      to należy wpisać.
      P.S. Pocieszam, że to normalne
    • koza-1985 Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 04.07.08, 16:21
      jak bardzo się wrzyna to kup przedłużkę, ponosisz troszkę a stanik
      powinien się rozciągnąć, druga kwestia to to że nie jesteś przyzwyczajona
      do ciasnych staników.
      teraz też jak ściągam stanik mam przez chwilę ślad na ciele.
      pierwszy dobry stanik obtarł mnie boleśnie pod pachami, ale było to
      jednorazowe :)
    • aadrianka Śladofobia... 04.07.08, 17:46
      A jeśli zdejmujesz skarpetki ze ściągaczem, obcisłe spodnie,
      rajstopy, to śladów nie masz?
      I jeszcze kwestia - co innego obtarcie (przeważnie świadczy o
      _za_luźnym_!! obwodzie), co innego czerwony ślad, który blednie i
      znika po zdjęciu.
      Nawet po najwygodniejszych stanikach, których w ogóle na sobie nie
      czuję, mam czerwone ślady. Nawet po skarpetkach "bezuciskowych".
      Nawet, kurczę, po poduszce:)
      • grecz Re: Śladofobia... 04.07.08, 18:20
        ani od rajstop, ani od spodni śladów nie mam. od skarpetek czasem
        mam dlatego kupuje nieuciskajace.
        pisze to bo argument o skarpetkach jest wg mnie nietrafiony-
        obciskajace skarpetki wg mnie powodują czasem nawet opuchlizne,
        trudnosci w przeplywie krwi, limfy....piszcie ze po prostu musi byc
        slad i tyle....do mnie bardziej toprzemowilo niz przyklad
        obciskajacych skarpetek...
        • aadrianka Re: Śladofobia... 04.07.08, 18:27
          No widzisz, Ty nie masz od rajstop ani spodni, ja mam nawet od tych
          tzw "nieuciskowych". Kwestia indywidualnej wrażliwości skóry i
          ciała. Na pewno jednak znikający odciśnięty ślad - nie otarcie! - po
          dobrym staniku nie jest objawem niepokojącym. Otarcia to inna para
          kaloszy i tu trzeba szukać dalej właściwego rozmiaru.
          • ava.adore Śladofilia ;) 04.07.08, 20:10
            Aadrianko, ale też ślad śladowi nierówny. Ślady od obtarć mam przy łączeniu ramiączka z miseczką - paskudne, szorstkie ślady, na które nie pomaga żaden krem, ale to pikuś w sumie, bo od obwodu mam pod piersiami sińce i krwiaki - i też cholery nie znikają, ostatnio dziesięć dni leżałam plackiem (bez stanika), bo miałam zapalenie rwy kulszowej i nawet nie raczyły zbladnąć.
            Za szeroki obwód, powiecie - dzisiaj przepięłam na ciaśniejszą haftkę, efektem czego ślady tylko podbiegły krwią i napuchły. Ciągle też swędzą, chociaż biustonosz zdjęłam ponad dwie godziny. Masz dla mnie jakąś radę? Pytam w wątku ratunkowym, ale nikt nie odpowiada - nic to, będę kombinować z obwodami, a na noc chować staniki pod prześcieradło, żeby mi ich wściekły chłop nie spalił ;) No i będę mieć nadzieje, że kiedyś te przebarwienia zejdą.

            Dla wyjaśnienia jeszcze: jasne, ja rozumiem, że coś, żeby się trzymało, musi być albo na kleju, albo się lekko wrzynać. I rozumiem też różną wrażliwość skóry etc. Ale bywa tak, jak w moim przypadku, że teoretycznie dobry obwód robi coś, czego robić absolutnie nie powinien ( to w kilku stanikach, nie jest to kwestia jednego modelu) i nie ma sensu nikogo przekonywać, że to na pewno jest cool i OK. Mam nadzieję, że Basia nie będzie mieć takiego problemu jak ja, a jej wątek jest rzeczywiście wynikiem jakiejś śladofobii. Ja jednak chyba zakręcę się dzisiaj w poszukiwaniu jakiegoś SuperGlue ;)))
            • ottiss nienawidze sladow po skarpetkach :/ n/t 04.07.08, 20:26

            • nessie-jp Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:25
              > ale to pikuś w sumie, bo od obwodu mam pod piersiami sińce i krwiaki

              A robiłaś ty sobie jakieś badania krwi ostatnio, hm? Bo to coś niepokojąco
              brzmi... Takie łatwe sinienie i krwawienia podskórne mogą być objawem poważnej
              choroby.
              • ava.adore Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:31
                Owszem, mam aktualną morfologię, wszystko w normie. I to nie jest tak, że byle uderzenie powoduje krwiaka, tylko ten stanik. I buty, stopy mam chyba jeszcze wrażliwsze niż okolice okołocyckowe, dzisiaj właśnie obtarła mnie wysłużona para espadryli, którą mam drugi czy nawet trzeci sezon...
                • pierwszalitera Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:42
                  Ja mam chyba podobnie. Wystarczy, że kilka miesięcy nie noszę butów, a po założeniu obetrą mi na mur beton pięty. Mam żelowe wkładki w każdej parze. Moje pierwsze staniki po uświadomieniu też mnie trochę gniotły i zostawiły pod biustem lekko żółtawy ślad. To był zrogowaciały naskórek, coś w rodzaju odcisku po piersiami. W ten sposób skóra broni się przed uciskiem. Ale na szczęście staniki się troszkę rozciągnęły, a ślady zlikwidowałam szczotką i pilingiem. Niektórzy mają po prostu wrażliwsze ciało i moim zdaniem trzeba go ostrożniej traktować. Na ścisłość trzeba wtedy też brać poprawkę.
            • pierwszalitera Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:33
              ava.adore napisała:

              > Aadrianko, ale też ślad śladowi nierówny. Ślady od obtarć mam przy łączeniu ram
              > iączka z miseczką - paskudne, szorstkie ślady, na które nie pomaga żaden krem,
              > ale to pikuś w sumie, bo od obwodu mam pod piersiami sińce i krwiaki - i też ch
              > olery nie znikają, ostatnio dziesięć dni leżałam plackiem (bez stanika), bo mia
              > łam zapalenie rwy kulszowej i nawet nie raczyły zbladnąć.
              > Za szeroki obwód, powiecie - dzisiaj przepięłam na ciaśniejszą haftkę, efektem
              > czego ślady tylko podbiegły krwią i napuchły. Ciągle też swędzą, chociaż biusto
              > nosz zdjęłam ponad dwie godziny.

              Muszę przyznać, że takie relacje zawsze mnie szokują. Dlaczego ktoś zmusza się do noszenia obwodów, które powodują takie sensacje na skórze? A co gdybyś spóbowała obowodu o oczko szerszego? Jest aż tak za luźny? Bo biust biustem, ale skórę też mamy jedną i takie obtarcia mogą zastawić trwałe, brzydkie przebarwienia. Nie wiem co ważniejsze, ale ja mam na punkcie mojej skóry fioła i wolałabym chyba w takiej sytuacji zrezygnować z takich "dobrze dobranych" staników. Nie wiem jak wielki masz biust i jak mocnego potrzebuje on podtrzymania, ale odrobinę większym obwodem krzywdy mu chyba nie zrobisz. Nie należy popadać moim zdaniem w ekstremę z tą ciasnością.
              • ava.adore Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:37
                Mam 68 cm pod biustem, te wszystkie przyjemności zrobiły mi staniki w obwodzie 65. 70 nosiłam przez jakiś czas, krótko po nawróceniu (wtedy miałam 73 w obwodzie), teraz lepiej wyglądam bez stanika niż w nim.
                • pierwszalitera Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:49
                  No to muszę przyznać, że trochę dziwne to. Może i rozmiar masz dobrany, ale to chyba nie te staniki. No bo chyba nie trafiłaś na jakieś okropne ściśliwce? A te 70-tki to są teraz za luźne?
                  • ava.adore Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 22:03
                    70 szukam w okolicach szczytów łopatek ;)
                    Ja naprawdę mierzyłam dużo staników, bo cycki mam trudne do ubrania. Pod te 65 spokojnie wkładam całą dłoń i je trochę odciągam (Regency bardziej niż Polly) i nie ma możliwości, żeby były one zbyt ścisłe. Jedyny za ścisły stanik, który mi się trafił, to 65 z Shock Absorbera, ledwie w nim oddychałam. Najlepiej czułam się obwodowo w Porcelance 60 (straplesie, więc dodatkowo z silikonem), ale miałam ją na sobie tylko przez chwilę, bo miski to była tragedia, niestety.
                    Od jutra testuję Arabelkę, zobaczymy, jak będzie.
              • turzyca Re: Śladofilia ;) 05.07.08, 02:16
                pierwszalitera napisała:

                > ava.adore napisała:
                >
                > > Aadrianko, ale też ślad śladowi nierówny. Ślady od obtarć mam przy łączen
                > iu ram
                > > iączka z miseczką - paskudne, szorstkie ślady, na które nie pomaga żaden
                > krem,
                > > ale to pikuś w sumie, bo od obwodu mam pod piersiami sińce i krwiaki - i
                > też ch
                > > olery nie znikają, ostatnio dziesięć dni leżałam plackiem (bez stanika),
                > bo mia
                > > łam zapalenie rwy kulszowej i nawet nie raczyły zbladnąć.
                > > Za szeroki obwód, powiecie - dzisiaj przepięłam na ciaśniejszą haftkę, ef
                > ektem
                > > czego ślady tylko podbiegły krwią i napuchły. Ciągle też swędzą, chociaż
                > biusto
                > > nosz zdjęłam ponad dwie godziny.
                >
                > Muszę przyznać, że takie relacje zawsze mnie szokują. Dlaczego ktoś zmusza się
                > do noszenia obwodów, które powodują takie sensacje na skórze? A co gdybyś spóbo
                > wała obowodu o oczko szerszego? Jest aż tak za luźny? Bo biust biustem, ale skó
                > rę też mamy jedną i takie obtarcia mogą zastawić trwałe, brzydkie przebarwienia
                > . Nie wiem co ważniejsze, ale ja mam na punkcie mojej skóry fioła i wolałabym
                > chyba w takiej sytuacji zrezygnować z takich "dobrze dobranych" staników. Nie w
                > iem jak wielki masz biust i jak mocnego potrzebuje on podtrzymania, ale odrobin
                > ę większym obwodem krzywdy mu chyba nie zrobisz. Nie należy popadać moim zdani
                > em w ekstremę z tą ciasnością.

                Ja wiem, ze Ty jestes anty-scisla, ale pomysl logicznie: obciera stanik, ktory
                sie przesuwa wzgledem skory. Jesli obcieraja ramiaczka to jasne, ze trzeba
                szukac stanika o innym kroju, ale jesli obciera jakakolwiek inna czesc stanika,
                to to jest wlasnie objaw "troche-za-luznego" obwodu i wiekszosc osob powinna w
                tej sytuacji zmniejszych obwod stanika. Dlaczego? Bo stanik wciaz im jezdzi po
                ciele, a ze jezdzi blizej, to obciera. Jak zmniejsza obwod, to przestanie jezdzic.

                Ava.avadore jest ewenementem na skale calego lobby i ja osobiscie mam wrazenie,
                ze cos jest nie tak i to nie ze stanikami. Moze zbyt kruche naczynia? Moze
                jednak cos z krzepliwoscia krwi, jakis parametr, ktory w normalnym badaniu nie
                jest sprawdzany? Bo ze siniak przez 10 dni nie zbladl, to nie jest normalne,
                powinien byc w zaawansowanym znikaniu. Ja bym zaczela ostro meczyc mojego lekarza.
                • pierwszalitera Re: Śladofilia ;) 05.07.08, 11:59
                  turzyca napisała:

                  > Ja wiem, ze Ty jestes anty-scisla, ale pomysl logicznie: obciera stanik, ktory
                  > sie przesuwa wzgledem skory. Jesli obcieraja ramiaczka to jasne, ze trzeba
                  > szukac stanika o innym kroju, ale jesli obciera jakakolwiek inna czesc stanika,
                  > to to jest wlasnie objaw "troche-za-luznego" obwodu i wiekszosc osob powinna w
                  > tej sytuacji zmniejszych obwod stanika. Dlaczego? Bo stanik wciaz im jezdzi po
                  > ciele, a ze jezdzi blizej, to obciera. Jak zmniejsza obwod, to przestanie jezdz
                  > ic.

                  Gdyby ava.adore miała pod biustem autentyczne obtarcia, to może bym też tak pomyślała, ale siniaki, przebarwienia z bólem i swędzeniem wskazują raczej na zbyt mocny ucisk. Mnie też coś takiego dosyć łatwo się robi, a przy bardzo jasnej skórze jest łatwo i długo widoczne. Naturalnie kiedyś tam wszystko znika, ale gdybym uciskała taki siniak codziennie, to nie wiem co by z tego wynikło. Może i ava.adore jest ewenementem i ma coś z naczyniami, co odbiega od normy, ale wtedy nie powinna chyba nosić (aż tak) ciasnych staników. To nie ma nic wspólnego z moją anty-ściśliwością. Zresztą aż takich strasznych luźniaków nie noszę. Zaniżyłam obwód stanika na początku o 8cm w stosunku do ciasno wymierzonego, realnego obwodu. Wydaje mi się, że wystarczy. :-)
            • inez69 Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:42
              Jezusieńku (wiem, przykazanie, ale aż mna zatrzęsło) Ty poważnie
              piszesz? To chyba jednak nie jest dobry rozmiar, skoro wiele
              staników Ci tak robiło. Bardzo współczuję i doradzam powtórne
              zmierzenie się i wpsianie do wątku rozmiarowego, a najlepiej
              przymierzanie wielu rozmiarów, choć z doświadczenia wiem, że w
              sklepie to raczej kiepsko ocenić czy stanik zrobi nam krzywdę,
              dopiero po paru godzinach noszenia.. Łącze sie w bólu.
              • ava.adore Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 21:55
                Inez :) Od lutego przymierzyłam i posiadałam staniki mieszczące się w przedziale
                60FF - 70E, jestem nietabelkowa, więc każdy nowy model to loteria. No owszem,
                mogę jeszcze zamówić jakąś 75, ale przy 68 cm pod to chyba nie ma sensu, nie?
                Wysyłałam swoje zdjęcia do galerii, jestem w stałym kontakcie z bra-fitterkami z
                Bravissimo, widziały mnie dziewczyny w Advocado. W zasadzie mogłabym się wybrać
                jeszcze do Marysi z Peachfieldu, ale ja nie mam żadnych objawów niedobranego
                stanika poza tymi śladami. Buły podpachowe ładnie mi się wmasowują, cycki
                zmieniły konsystencję i kształt, przestałam się garbić - ogólnie cud, miód,
                malina. Tyle że z przebarwieniami :/
                • inez69 Re: Śladofilia ;) 04.07.08, 22:09
                  No to o co tu chodzi? Biedaczko <przytul> trzymam kciuki za
                  rozwiązanie tego problemu.
                • lukrecjabo Jestem w szoku i naprawdę Ci..... 04.07.08, 22:23
                  współczuję. Nie czytałam jeszcze dotąd o takich objawach, jakie
                  dotyczą Ciebie. Też na początku chciałam zapytać, czy czasem nie za
                  bardzo się ściskasz, ale widzę, że masz rozmiar dobrany. Sama nie
                  wiem, co Ci poradzić, może inne modele staników? A może faktycznie
                  Marysia pomoże?
                  • 100krotna Re: Jestem w szoku i naprawdę Ci..... 05.07.08, 00:23
                    Współczuję...
                    wiesz, tak mi do głowy przyszło - to nie jest alergia? Bo wiem, że alergie to
                    różne, czasem bardzo dziwne objawy mogą powodować. A fiszbiny to metal, można
                    mieć na nie uczulenie...
                    • nessie-jp Re: Jestem w szoku i naprawdę Ci..... 05.07.08, 16:05
                      Też pomyślałam o alergii. Nie tylko fiszbiny, na wszystko można mieć
    • turzyca otarcie czy odcisk? 04.07.08, 17:49
      To bardzo wazne. Czy masz odcisniete slady takie jak od spodni, skarpetek czy
      poduszki czy otarcia. Bo jak to drugie to cos jest nie tak ze stanikiem, zeby
      ocierac musi sie przesuwac wzgledem skory, a to nie jest cecha dobrze dobranego
      stanika.
    • madzioreck Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 04.07.08, 18:54
      Chyba zależy, w którym miejscu. Ja po pierwszym dniu w dobrym staniku miałam
      podrażnioną skórę w okolicach pach, bo pas stanika w miejscu, gdzie łączy się z
      miseczką, jest prawie pod pachą i moja skóra nie była do tego przyzwyczajona.
      Chyba musisz pochodzić kilka dni, mnie na początku też było ciasno, ale teraz,
      po 2 tygodniach, jest cudooownie, nie czuję ani że mam duży ciężki biust, ani że
      mam biustonosz :)
    • end.of.world11 Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 04.07.08, 20:43
      ja na ten przykład również miałam obtarcia w miejscu łączenia ramiączka z miseczką.Dlaczego? A dlatego, że to miejsce występowania 'czwartej piersi', czyli tej części biustu która nie uciekła pod pachy ani na plecy ale nie jest na swoim miejscu, czyli z przodu.

      Poza tym również mam odciśnięty ślad po obwodzie i fziszbinach. Czasem w ciągu dnia, jak np jest gorąco to 'puchnę', muszę wtedy poluzować obwód (zawsze mam w torebce przedłużkę :) ), bo inaczej czuje jak mnie ten obwód próbuje przepołowić. Ale to moja taka osobliwa cecha :( skarpetki też czasem chcą mi przeciąć nogę :(
      W miejscu gdzie fiszbiny wbijały mi się w piersi też miałam sine ślady i okrutnie swędziało, ale w moim przypadku pomogło jedynie ich odgięcie.
      Więc uważam, że większość tych przypadłości to standard, tylko u wrażliwszych osób są one bardziej dokuczliwe.

      I taka fajna rada, żeby swój pierwszy nowy stanik w dobrym rozmiarze właśnie zaopatrzyć w przedłużkę na kilka pierwszych dni przede wszystkim z dwóch powodów:
      *nie jesteśmy jeszcze przyzwyczajone do węższego obwodu
      *nowe staniki mają to do siebie, że są dużo bardziej ściśliwe
      U mnie sprawdziło się to rewelacyjnie!
    • inez69 Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 04.07.08, 22:05
      Spoko, to norma. Co prawda od niedawna noszę staniki w dobrym
      rozmiarze, ale na początku każdy mnie obtarł tak, że wystawiałam do
      sprzedania, przekonana że to nie dla mnie, dopiero za namową forumek
      wróciłam do nich. Jeden przez pierwszy miesiąc nosiłam z 3 wacikami
      w miejscach gdzie mnie obcierał, a teraz radzę sobie bez:),
      pozostałe nosze z przedłużkami, choć teoretycznie ich nie
      potrzebuję, ale to tylko na początek.
      Możesz jeszcze wziąć pod rozwagę problem uczuleń, może to proszek
      podrażnia Twoja skórę a noszenie stanika tylko pogarsza sprawę?
    • aadrianka Doszłam do wniosku... 04.07.08, 23:05
      że ze śladami to jak z wystającym ramiączkiem czy sterczącą przez
      bluzkę brodawką. Jedne akceptują i uznają za normalne, dla innych to
      niedopuszczalne. Ja akurat należę do frakcji, która kolorowe
      ramiączko od ładnego stanika chętnie pokaże, przebijające sutki mi
      nie wadzą, ślady są dla mnie normalną rzeczą. I naprawdę, mam je od
      wszystkiego, czasem z poduszką włącznie. Poduszkę też mam dobrać
      luźniejszą? Ślady szybko znikają, więc straszliwych problemów z
      krążeniem krwi czy przepływem limfy chyba nie mam...
      Dlaczego nigdy nie widziałam wątku: gumka od majtek zostawia mi
      czerwony ślad, czy to normalne?
      Oczywiście, nie mówię o obtarciach. Obtarcia są sygnałem, że coś -
      pewnie rozmiar - jest nie w porządku.
      • rybescu Re: Doszłam do wniosku... 05.07.08, 11:47
        Dokładnie- wacik działa cuda, tydzień z wacikiem, i moja Millie, którą chciałam
        już za okno trzasnąć stała się najwygodniejszym stanikiem świata, już bez
        wacika, rzecz jasna. Pomysł oczywiście zaczerpnięty z forum, Maith chyba o tym
        pisała albo któraś z adminek.
      • nessie-jp Re: Doszłam do wniosku... 05.07.08, 16:06
        aadrianka napisała:
        > wszystkiego, czasem z poduszką włącznie. Poduszkę też mam dobrać
        > luźniejszą?

        Rozprychałam jogurt truskawkowy na klawiaturę... :))) Cudowna jesteś!

        Ja też mam za ciasną poduszkę chyba :)
    • bacha1979 Mówiłam WAm, że 05.07.08, 07:13
      Was kocham??
      Jeśli nie, to mówię;))
      Spróbuję jeszcze go ponosić, bonie było to żadne bolesne obtarcie, a jak nosiłam
      do tej pory 75B/75C to przeskoczenie na 65E jest dla moich cycków lekkim(?)
      szokiem.
      Dziękuję Wam za pomoc.
      • inez69 Re: Mówiłam WAm, że 05.07.08, 11:56
        Twoje cycki pokochają ten szok:D :D
    • chocochoco Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 05.07.08, 14:35
      Na początku miałam ślady i lekkie obtarcia na mostku (bo nigdy nic
      mi tam nie dotykało wcześniej), ale teraz jest ok, delikatny różowy
      śladzik po całym dniu noszenia :-).
    • charm Re: Nowy stanik i...obtarcie.... 05.07.08, 19:15
      Patrząc z mojego punktu widzenia - mam odgnioty po totalnie wszystkim...
      (skarpetki, majtki, bluzki, nawet baletki... skarpetki bezuciskowe oczywiście
      też... jak siądę po kąpieli na ręczniku to mam "wytłoczoną" jego fakturę, w
      sumie na czymkolwiek siedzę i to nie tylko po kąpieli....)
      Wszystkie nowe staniki zostawiają mocniejsze ślady, ale noszone już jakiś czas,
      albo przynajmniej moczone (każdy nowy zaczęłam moczyć - tak z pół godzinki w
      wodzie z płynem do płukania, potem wypłukać w czystej wodzie i wysuszyć) są
      znacznie wygodniejsze...
      Więc głowa do góry - minie ;-)
      (a na początek wacik to dobry pomysł ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka