maja285
08.09.08, 21:21
witajcie, długo się nosiłam z zamiarem napisania tego posta.
wmawiałam sobie zem przewrażliwiona itp. Ale dziś miarka się
przebrała :(
Chodzi mi o to jak wyglądam, a raczej mój biust i reakcje ludzi na
ulicy. Mam 193 cm wzrostu i noszę 32K, szczupła nie jestem, bom po
drugim porodzie i 10 kg do zrzucenia.
Zauwazyłam ze ludziska komentują mój biust, nie jakoś głośno, raczj
sieę przede mną ukrywają, ale ja widzę spojrzenia, oglądania się za
mną i nie są to spojrzenia zachwytu bynajmniej....bardziej typu:
jezzzzzzzu patrz jake ma duże piersi!!! bardziej jak na wybryk
natury, widzę też ze faceci komentują go do swoich kobiet, nie
spoglądają ukradkowo, tylko szturchają babki i ogladają się za mną...
i dziś się poryczałam, zaczynam poważnie myśleć nad operacją, ale
wiem też że jest niebezpieczna i poważna....
musiałam się gdzieś wylać....ale kurka smutno mi....dlaczego ja????
nikt w mojej rodzinie nie ma takiego biustu, cholera!!