Dodaj do ulubionych

Muszę się wyżalić........:(

08.09.08, 21:21
witajcie, długo się nosiłam z zamiarem napisania tego posta.
wmawiałam sobie zem przewrażliwiona itp. Ale dziś miarka się
przebrała :(
Chodzi mi o to jak wyglądam, a raczej mój biust i reakcje ludzi na
ulicy. Mam 193 cm wzrostu i noszę 32K, szczupła nie jestem, bom po
drugim porodzie i 10 kg do zrzucenia.
Zauwazyłam ze ludziska komentują mój biust, nie jakoś głośno, raczj
sieę przede mną ukrywają, ale ja widzę spojrzenia, oglądania się za
mną i nie są to spojrzenia zachwytu bynajmniej....bardziej typu:
jezzzzzzzu patrz jake ma duże piersi!!! bardziej jak na wybryk
natury, widzę też ze faceci komentują go do swoich kobiet, nie
spoglądają ukradkowo, tylko szturchają babki i ogladają się za mną...
i dziś się poryczałam, zaczynam poważnie myśleć nad operacją, ale
wiem też że jest niebezpieczna i poważna....
musiałam się gdzieś wylać....ale kurka smutno mi....dlaczego ja????
nikt w mojej rodzinie nie ma takiego biustu, cholera!!
Obserwuj wątek
    • maheda Może trochę przesadzasz, co? 08.09.08, 21:30
      Przy moim 170 cm wzrostu noszę staniki w rozmiarze 34JJ - jest to biust mniej
      więcej taki, jak Twój, z tą różnicą, że ja jestem 20 cm od Ciebie niższa, więc
      proporcjonalnie jest o wiele, wiele większy.
      Ludzi olej - większą uwagę przywiązują zapewne do Twojego wzrostu, bo kobieta z
      193 cm wzrostu to rzadki widok na ulicach - i co, pójdziesz na operację
      skrócenia nóg?!?!
      Uważam, że dobrze by Ci zrobiła wizyta na jakiejś biuściastej imprezie, z
      Effuniakiem na czele (albo i bez).
      Kobietki z Twoimi wymiarami biustowymi są niejednokrotnie o wiele niższe i
      proporcjonalnie biust mają też większy.
      • maja285 jezzzzzzzu 193cm to ja bym chciała mieć...mam 163 08.09.08, 21:39
        no to się ubawiłam.....mam 163 cm ....jakbym miała 193 cm to bym nie
        narzekała
        • aeyola Ups .. "klawiaturówka" czyli :-D n/t 08.09.08, 22:06

        • myszka.xww I nawet wzrost ten sam :D 08.09.08, 23:06
          Ja mam 165 :D
    • dziudziulek Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 21:33
      maja285! nie łam się kobieto. Przy wzroście 193, biust w rozmiarze
      32K gigantyczny być nie może. :))
      Myśl pozytywnie, sprawdź garderobę; może plamę miałaś na bluzce :D i
      nie mogli wzroku oderwać
      Poczytaj wątek rozpaczliwy, durne komentarze facetów i uodparniaj
      się na głupotę ludzką. Nie daj się. Jesteś normalna i biust masz
      normalny.
      • madzioreck Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 21:37
        Dziewczyno, ja ma 172 cm wzrostu i noszę 32J/JJ, i wcale monstrualny nie jest.
        Po prostu duży. Nie zwracaj uwagi na durne komentarze, zazdroszczą i tyle.
        • aeyola Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:01
          A ja nie uważam, że ma się nie przejmować bo jest normalna, a ludzie są durni. Nie warto się przejmować z innego powodu. Jesteś wyjątkowa. Jak każdy z nas - niepowtarzalna. Ludzie są różni, każdy z nas zna takich, którzy się z niego śmieją, wytykają palcami, obgadują ukradkiem lub otwarcie. Owszem, jesteś bardzo wysoką kobietą. Ale są wyższe. Np wspaniała Małgosia Dydek - 213cm wzrostu :-) albo Uma Thurman 183cm która wysokich obcasów nie unika, więc oscyluje około 190cm :-) A Maheda ma rację - przy Twoim wzroście biust proporcjonalnie wcale nie jest wielki. Są malutkie kobietki, które mają 150cm, niewielki biust do tego i też wiele z nich się z tym źle czuje i chętnie by wolały być wyższe, albo z kolei mają duży biust i rzeczywiście jest im z tym trudno. Ale to przecież jest piękne, że jesteśmy tacy różnorodni :-) Ja np. mam bardzo malutkie piersi i bardzo szerokie biodra, tłuszczyku mi nie brakuje, a do tego do najniższych też nie należę [175cm], ale nauczyłam się, że życie jest jedno i że nie warto spędzać go ani na katowaniu siebie kompleksami, ani rozmyślaniu nad tym, co myślą o naszym wyglądzie inni, bo szkoda czasu na to. I mój najbliższy przyjaciel nauczył mnie, że choćby najpiękniejsza kobieta była, ale bez uśmiechu, jęcząca nad swą niedolą i z ciągła złością do świata - to całe jej piękno pryska, przestaje istnieć i niewiele osób pragnie jej towarzystwa. Natomiast uśmiech i ciepłe, przyjazne nastawienie do siebie samej i świata czyni cuda :-) I jestem mu za tę naukę wdzięczna. Tak więc Maju [piękne imię tak w ogóle] uszy do góry :-)
    • joankb Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 21:38
      Maheda ma rację. Nie zgadłabym tego 34JJ, ot trochę większy biust. Ale za
      dziewczyną 193 cm to bym się jednak obejrzała na ulicy. To nawet dla faceta jest
      wysoki wzrost :DDD
      • maja285 Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 21:41
        a ja mała myszka jestem jednak :)))))))))) i freudowska pomyłak mi
        się trafiła....
        • madzioreck Proszę jaśniej... n/t 08.09.08, 21:44
          • maheda Nie 193, tylko 163 cm wzrostu. n/t 08.09.08, 21:45

            • madzioreck Śpię już, dzięki :) 08.09.08, 21:47
        • dziudziulek to przynajmniej jest pewność, że .... 08.09.08, 21:47
          nie oglądają się z powodu wzrostu :D
          A to już jest coś. 193 ciężko zamaskować
          • maheda I niewielu jest chirurgów plastycznych 08.09.08, 21:49
            którzy podejmują się odjęcia 20 cm wzrostu ;-)
            • dziudziulek Re: I niewielu jest chirurgów plastycznych 08.09.08, 21:51
              :DDDD
              ale się uchachałam
              mam nadzieję, że autorce wątku również humor się poprawił
    • maheda No to jeszcze spytam 08.09.08, 21:43
      Jakie staniki nosisz? Panache Tango?
      • maja285 Re: No to jeszcze spytam 08.09.08, 21:47
        no wyboru nie mam, nosze Tango, Siennę, no i reszta w 34 JJ, np.
        Freya
        • maheda Re: No to jeszcze spytam 08.09.08, 21:52
          Zastanów się jeszcze nad stanikami w rozmiarze 36J (wiem, sieję herezje),
          przeszywając im obwody tak, żeby się nie rozciągały tak mocno - miseczka w
          stanikach 36J powinna być kształtem do Twojego biustu dopasowana lepiej, a i
          biust jest wtedy bardziej rozłożony po klatce piersiowej i nie tak bardzo
          wysunięty do przodu.
          Już nie mówię o tym, że obie możemy spróbować zwyczajnie schudnąć ;)
          Ja się boję (i mam ku temu podstawy), że obwód w biuście mi nie zleci, za to pod
          biustem owszem, ale obecnie próbuję.
          Co mi zależy.

          No a - wracając do herezji - w 36J będziesz miała też większy wybór.
          • maja285 Re: No to jeszcze spytam 08.09.08, 22:02
            spróbuję 36J, tylko jak zmniejsza się obwód??? chyba potrzebna
            gorseciarka bedzie, no nie?
            a humor mi się poprawił po przeczytaniu tego wątku....:) dzięki:)
            a chudnięcie....może jak się będziemy motywować.bo jakoś mi nie
            wychodzi, i też się tego boję :( a poza tym karmię więc za bardzo
            nie mogę. pocieszenie w tym ze biust mi jakoś nie urósł w trakcie
            karmienia, za to usiał się siateczką rozstępów....:(
            • dziudziulek o rozstępach 08.09.08, 22:05
              rozstępów dorobiłam się w 5 m-cu ciąży, mały ma teraz 9 m-cy, a
              rozstępy są już bledsze i nie biją po oczach; praktycznie mało je
              widać. Twoje też się zmienią.
              • kuraiko Re: o rozstępach 09.09.08, 03:45
                spoko, mnie się zrobiły jak miałam jakieś 14 lat i prawie ich nie
                widać :PPP tzn. JA je widzę, ale na pewno nie mój facet ;))))
            • madzioreck A po co gorseciarka 08.09.08, 22:10
              Tu sobie poczytaj, kursy z fotkami :)

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76158462
    • nathd Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 21:49
      Nie przejmuj się tak, tylko zacznij robić podobnie - gap się na te z małym
      biustem ;p

      Ja mam 156cm i mam 65H :) Może nie jest to jakiś ogromny biust, ale przy mojej
      wadze i wzroście wyglądam dość ... obficie :) Na mnie głównie gapią się stare
      dziadki i komentują po swojemu. Komentujący faceci nie są więc tacy źli ;p
      • mmm-mm Dobra, dobra. 08.09.08, 23:11
        Pogardliwe gapienie sie na moj chudy (jak wszystko inne w moim ciele) biust
        grozi pobiciem. Tak wiec ostrzegam:) Ja sie nie ogladam za ludzmi bez wzgledu na
        to czy maja ogromny czy malutki biust. Maja po co ci operacja. Poczytaj sobie
        ile bolu i niedogodnosci jest z tym zwiazanych, poogladaj tez moze zdjecia czy
        filmy z operacji plastycznych to ci sie odechce, zapewniam:) Chyba ze jestes
        chirurgiem lub calkiem odporna na ogladanie czegos takiego.
    • likasia Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:00
      Tak sobie myślę, na jakie biusty zwracałam uwagę przed uświadomieniem, co mi się
      bardzo rzucało w oczy. I wiecie? Nie te duże, mimo, że sama mam średni, tylko te
      wiszące w okolicy pępka i deformujące sylwetkę, albo majtające się lub
      podskakujące przy każdym ruchu. Wniosek nasuwa się sam.
      • maja285 Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:04
        likasia napisała:

        > Tak sobie myślę, na jakie biusty zwracałam uwagę przed
        uświadomieniem, co mi si
        > ę
        > bardzo rzucało w oczy. I wiecie? Nie te duże, mimo, że sama mam
        średni, tylko t
        > e
        > wiszące w okolicy pępka i deformujące sylwetkę, albo majtające się
        lub
        > podskakujące przy każdym ruchu. Wniosek nasuwa się sam.
        ale że niby mój majta?????????
        ja sobie wypraszam!!!!!!!!!!!!!
        ja dobrze ostanikowana jestem !!!!!!!
        no to się mi ciśnienie podniosło........
        • turzyca Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:18
          Ej, ja tam rozumiem te wypowiedz wrecz przeciwnie. Uswiadomiona jestes, nic Ci
          sie nie majta, zwraca uwage wiec mniej niz gdyby byl mniejszy a majtajacy sie.
          • kuraiko Re: Muszę się wyżalić........:( 09.09.08, 03:48
            a ja właśnie sobie uświadomiłam... że NIGDY jeszcze nie widziałam w
            moim mieście kobiety z dużym biustem, żeby miała biust wypchnięty do
            przodu i rozdzielony!!! tylko same "kreseczki"... ewentualnie
            płaskie dechy zamiast dekoltów, takie jak moje ;) (czyli w obydwu
            przypadkach złe staniki...)
        • likasia Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 23:41
          no i widzisz, po prostu przewrażliwiona jesteś. Jakby Ci się majtał to nie wiem,
          po co byś tu wchodziła, myślę, że jesteś ostanikowana dobrze, lub co najmniej
          nieźle, jak każda z nas, która tu jest. Chodziło mi o to, że na ten biust, o ile
          właśnie nie jest głupio ułożony, nie zwraca się uwagi. Niezależnie od jego
          wielkości. Stoi sobie na przystanku kobieta z biustem większym, czy mniejszym,
          no i co? Mam się zastanawiać nad wielkością biustu wszystkich po kolei?
          Zwłaszcza, że Twój biust jest, sądząc po wymiarach duży, ale bez przesady,
          kobiet o podobnych rozmiarach jest na ulicy mnóstwo. Ja tylko myślę, jak się
          czuje kobieta małobiuściasta, mając męża, szturchającego ją na Twój widok. Nawet
          będąc zadowoloną ze swojego wyglądu, może wpaść w kompleks małego biustu w
          takiej sytuacji. Ona, nie Ty! No, uszy do góry, biust do przodu, poczytaj sobie
          posty dziewczyn, naprawdę z Tobą nie jest źle!
    • zazulla Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:05
      maja285 napisała:

      > Mam 193 cm wzrostu i noszę 32K

      Przeczytalam ten poczatek, mowie do mojego Lubego - wyobraz sobie dziewczyne z
      moim biustem i 193 wrostu - on przerywa "piekny widok...".

      To tyle :)
      (rozmiar biustonosza mamy ten sam tylko ja mam 30 cm mniej)
      • maja285 NIE MAM 193CM TO POMYŁKA!!! 08.09.08, 22:07
        wiem wiem byłoby cudnie........i nie pisałbym wtedu tego posta,
        zapewniam :))))))))))))))))))
        • zazulla juz doczytalam 08.09.08, 22:20
          Mamy ten sam wzrost, ten sam biust. Ja nie mam tego problemu. Oczywiscie, zawsze
          znajdzie sie jakis ekstremalny amator mojej urody (np. dzisiaj jakis dziadek
          mnie podrywal jak jechalam rowerem do pracy) ale olac to.

          Na pewno duzo zalezy od samoakceptacji i pewnosci siebie. Ja jej nabralam kiedy
          poznalam obecnego partnera - od 7 lat nie czuje cudzych oczu na sobie.

          Bardziej niz duzym biustem (co by nie gadac 32K to jest duzy z racji duzej
          roznicy obwodow) przejmuje sie swoja tusza. Przy moim wzroscie mam jakies 15 kg
          nadwagi i to mi przeszkadza (chociazby zdrowotnie), ale tez mnie nie blokuje w
          jakis sposob.

          Niestety, pewnych cech naszych cial nie zmienimy od jednego pstrykniecia
          palcami, to nie taki proste. I to trzeba zaakceptowac.

          Glowa do gory! Nie jestes jedyna na swiecie z 32K :D Powinnas przyjechac na
          ktores ze spotkan :)
      • aeyola No to jest Was dwie conajmniej już :-) 08.09.08, 22:09
        Zazulla i Maja :-) bo wynika z tego żeście podobne wzrostowo/biusto-wymiarowo.
        • myszka.xww I ja i ja, mnie tez wezcie :D 08.09.08, 23:18
          aeyola napisała:

          > Zazulla i Maja :-) bo wynika z tego żeście podobne
          wzrostowo/biusto-wymiarowo.
          Jak widze stanik do kupienia, to najpierw sprawdzam, jak sie
          prezentuje na Zazulli. Wiem, malpa ze mnie. :P
          • maja285 Re: I ja i ja, mnie tez wezcie :D 08.09.08, 23:41
            hehe, tak samo robię :)
            • yo_anka I ja i ja, ja tez z tego klubu :D 09.09.08, 00:53
              Ja też zawsze pytam o opinie Zazulli - mojej biuścistej siostry !!!
              Widać jest nas więcej o podobnych wymiarach. ;)

              Ja noszę 32JJ a schodzę do 30K i choć mam 180cm to i tak czuję się że mój biust
              przeważa w całej sylwetce. I też mam nadwagę po urodzeniu córy i też powinnam
              zrzucić z 15kg :-)))

              A tak na poważnie Maju, też długo myślałam żeby napisać podobnego posta.
              Do obleśnych spojrzeń już sie przyzwyczaiłam i mam je gdzieś, natrętów spławiam
              ostrymi słowy (przez te 15lat z giga biustem od wrodzonej nieśmiałości przeszłam
              do kontrataku i jestem "wyszczekaną odgryzającą się wredną suką" dla śliniących
              cię na mój widok kolesi)

              Najważniejsza jest jednak opinia mojego przyjaciela i męża który mnie
              zaakceptował taką jaką jestem i dzięki temu przestałam aż tak bardzo zwracać
              uwagę na biust.
              no może z tym zwracaniem to ostatnio nie wychodzi.... bo wciąż myśle o stanikach
              i w czym by tu przebierać w bogatej kolekcji mojego ulubionego, jedynego
              producenta Panache :}


              Na początku mają lat naście jak biust mi wyrósł ze wszystkich możliwych
              rozmiarówek, a triumph minimiser zatrzymał się w rozwoju na 75F to załamana
              krępowałam się ogólnie całości (nie dość ze wielka to jeszcze z wielkim cycem) i
              rozmyślałam o operacji....
              Moj facet a obecny mąż stwierdził, że Ok, jeśli chce mogę sobie zrobić operację,
              nawet pomoże mi na to uzbierać, ale kocha mnie taką jaka jestem i nie muszę nic
              poprawić, choć jak ma mi to poprawić samoocenę to czemu nie - będzie mnie wspierał.
              I dlatego chyba mi przeszło....
              DZIĘKI STARY!!!

              A ostatnio po urodzeniu dziecka znów pojawił się ten pomysł - zwłaszcza że znam
              dziewczynę po podobnych do mnie wymiarach 183 biust około 75GG która pomyślnie
              przeszła operację zmniejszenia i teraz dumnie nosi swoje nowe 75D i cały
              szeroki świat staników w prawie każdym sklepie za rogiem w cenie gaci z panache
              :} stoi dla niej otworem !!!

              Wiem , wiem drażnię lwice!!! ;-))

              Ale z zazdrości mnie aż skręca....A Ja jej mogę machnąć moimi czterema
              odcieniami TangoII i to tyle na ten temat....

              A na poważnie zazdrość to nie był by dobry pomysł ZA operacją
              • turzyca Re: I ja i ja, ja tez z tego klubu :D 09.09.08, 01:09
                Czy jak sie spytam, ile maili napisalas do innych biusciastych producentow, to
                bede nudna? ;)

                No dobra, ja tez czasem tesknie do tego, zeby byc jednostka w rozmiarze 85B i
                moc sobie kupic to wszystko, co w wielkich ilosciach wisi we wszelkich centrach
                handlowych (ostatnio widzialam taki sliczny stanik passionaty). A potem pukam
                sie po glowie, stwierdzam, ze lepiej byc szczuplejsza i z biustem, bardzo
                fajnym, okraglym, dobrze podtrzymanym biustem, i biore sie za popychanie
                stanikowej rewolucji. Przekuwanie wlasnej frustracji w czyn jest jedynym
                sensownym wyjsciem z sytuacji. A przede wszystkim to jest jedyne, co daje
                efekty. Jak zaczynalam moj pobyt na lobby to zaden polski producent nie
                produkowal 65. A teraz prosze bardzo jaki wysyp. W poczatkach mojej bytnosci na
                forum nie bylo chyba tez zadnego sklepu, gdzie takie egzotyczne rozmiary byly
                oferowane. A teraz jest juz chyba szesc.
                Nawet jak tempo przemian sie nie zwiekszy to za krotka chwile bedziemy mialy
                wybor stanikow do KK we wszystkich mozliwych kolorach i wzorach. A cos czuje, ze
                tempo sie jednak zwiekszy i calosc ruszy na zasadzie lawiny. :)
      • the_mariska Re: Muszę się wyżalić........:( 08.09.08, 22:11
        Ja tylko dodam, że pod każdym zdjęciem Zazu w galerii pojawia się mnóstwo
        komentarzy zachwytu nad jej figurą. I żadna z nas w życiu nie pomyślałaby, że ma
        za duży biust jak na swój wzrost, bo wygląda po prostu ślicznie. Uszy (i piersi)
        do góry ;)
        • mauzonka Jak już jesteśmy przy komentowaniu Zazulli 08.09.08, 23:00
          Jak już jesteśmy przy komentowaniu Zazulli:), czyli Twojej wymiarowej bliźniaczki, to dodam, że bavissimowe ciuchy na okrągłe kształty nie wyglądają lepiej na nikim innym, jak na Zazulli właśnie. Wybaczcie, pozostałe posiadaczki bravissimowych ciuchów - taka jest prawda:) I dałabym całkiem dużo, żeby widzieć właśnie taką figurę w dziale ubrań na stronie Bravissimo.
    • myszka.xww ja tez 70K :D 08.09.08, 23:05
      nosze. No takie mam i juz :)
      Do tego dupiszcze jak szafa gdanska z przystawkami i wyjsciem na
      ogrod, 15 kilo nadwagi, wzrost sredni i.... jestem piekna. A co :D

      Pomysl - masz duzy biust. No bo masz. Bo taki urosl. I swietnie go
      odziewasz, masz sie czym pochwalic i co dumnie wypiac. Na wlasciwym
      poziomie i we wlasciwym miejscu.
      Co wiecej. On, ten biust, do Ciebie swietnie pasuje :D No popatrz
      do lustra i zobacz. Ladnie uniesiony, duzy biust, ktory robi z
      twojej figury piekna klepsydre. Powiedz tej babie w lustrze, ze jest
      piekna, to sie do Ciebie usmiechnie, i bedzie Wam razniej :)

      Biust przed siebie i do dziela :D
      • maja285 Re: ja tez 70K :D 08.09.08, 23:49
        ohhhhhhh, chiałabym mieć takie dobre samopoczucie jak Wy,
        dziewczyny, ale ja nie wiedzę nic poztytwnego w tym moim wielkim
        biuście, obojętnie co włożę i tak przez ten biust wyglądam zwalisto,
        ciężko...mam szczupłe nogi, ręce, tyłek, fałdki na brzuchu można
        ukryć ale piersi dają takie wrażenie ciężkości....przecież widzę
        kobiety przy tuszy z mniejszym biustem i one jednak dużo
        lepiej/lżej wyglądają. no ale wiem pozostaje zaakceptować....za
        każdym razem kiedy otwieram brastopową przesyłkę, zerce mi trzepoce
        że w tym staniku będzie lepiej/mniej/lżej/.....
        • myszka.xww Re: ja tez 70K :D 08.09.08, 23:58
          tere fere kuku
          Jak biust i zadek sa szersze od talii, to masz piekna figure
          klepsydry. I nie daj sobie wmowic nic innego.

          Ja tez nie jestem wiotka trzcina. No i co z tego? Mam wciecie w
          talii, a to swiadczy o tym, ze jestem wystarczajaco szczupla, zeby
          je miec. O. I tej wersji bede sie trzymac ]:o>

          Ja piersi zaczniesz nosic z duma, to i lekkosci nabiora. Kwestia
          postrzegania. Ciezkie to sa te zle odziane, bo wisza.
          Zreszta, jak juz dojrzeje, to zapodam przerobkowe Tango ze zwezonym
          mostkiem. Ha! Tylko obwod dusiakiel.Ała.

          • madzioreck Małe OT: Lepiej bym nie wymyśliła :) 09.09.08, 19:38
            Drukuję to i nad łóżko... Macie, dziewczyny, cudowną moc leczenia kompleksów i
            zarąbiście zdrowe podejście do ciała :)
        • likasia Re: ja tez 70K :D 09.09.08, 00:01
          A wiesz, mnie nigdy nie fascynowały ciuchy, być może dlatego ,że mam masę
          kompleksów. Nie mogę powiedzieć, tak jak Ty, że mam szczupłe to i owo. A teraz,
          po miesiącu w Rio, zaczęłam szukać bluzek z dekoltami. Rozglądam się za ciuchami
          zupełnie innymi niż nosiłam wcześniej. Jak mam biust, to dlaczego mam się nim
          nie cieszyć, dlaczego mam z niego nie zrobić atutu ? I zapewniam Cię, łatwiej
          zrobić atut z biustu, niż np. z grubych nóg.
        • kallistieris Re: ja tez 70K :D 09.09.08, 09:04
          @maja285

          Jak masz szczupłe nogi i tyłek - noś spódnice! zwiewne, delikatne, kolorowe,
          przyciągaj uwage do tego co masz idealne. na góre dobry stanik i czarna
          bluzeczka i bedzie dobrze. ciuchami naprawde można wiele zdziałać. ja przy twoim
          wzroście nosze 30FF dryfujące w strone 28GG i... mogłabym mieć większy biust :)
          a na wzrost buty na obcasie - moda nas chwilowo rozpieszcza: koturny, platformy,
          obcasy :P
    • cycusia Re: Muszę się wyżalić........:( 09.09.08, 00:03
      Mam na boso 176cm i ostatnio dobrze lezala Sienna 32K.
      Mam tez wiecej niz 15 kg nadwagi.
      Mysle, ze przy Twwoim wzroscie owe 10kg wiecej ginie a biust rzuca sie mniej w
      oczy niz wzrost. Masz dobrze dobrany stanik i jestes zapewne apetyczną kobietką.
      Ludzie juz tak maja, ze nie lubia innosci. Mówisz o reakcji facetów i kobiet na
      ulicy, zauwazaja cie bo jestes atrakcyjną kobietą a nie dlatego, ze masz duzy
      biust. Sa tacy, co musza sie dowartosciowac widzac kogos atrakcyjniejszego od
      siebie i robia to czesto w taki wlasnie sposób jak to opisujesz. Padło na wzrost
      bo zapewne on sie rzuca w oczy najszybciej.Takich biustów jak Twój sporo chodzi
      po ulicach,wiem,bo mam całkiem podobny.Jak zaloze buty na obcasie to mam
      przeszlo 180cm i jesli patrzą to na wysoka,atrakcyjna i prawie dobrze
      ostanikowana kobiete a nie na jej biust.
      Jeśli zdarza sie pasztetowy dzień i mam w sobie przeświadczenie o mniej wiecej
      takiej tresci: gruba,brzydka i obwisła to nikt mnie nie zauwaza.
      Jestes Biuściastą. Jeśli jestes Biuściastą to wyrózniaja Cię z tlumu pewne cechy.
      Mianowicie: piekny biust we własciwym miejscu, poczucie humoru, inteligencja,
      uroda oraz świadomosc,ze zawsze mozesz liczyc na inne biuściaste.
      Pamiętaj o tym :)
      Pozdrawiam
      • cycusia Re: Muszę się wyżalić........:( 09.09.08, 00:08
        sorki,teraz doczytalam ze masz mniej wzrostu:)
        zaczelam pisac 2 h temu i teraz dokonczylam ;)
    • sheilunia Spotkania Biuściaste! to działa! 09.09.08, 10:06
      Z jakiego miasta jesteś? Wybierz się na jakieś biuściaste spotkanie, teraz mamy
      prawdziwy wysyp! W Poznaniu było niemal 30 biuściastych, każda inna, każda
      absolutnie wyjątkowa i PIĘKNA! Mamy różne sylwetki, różne biusty, i tak naprawdę
      tę różnorodność świetnie widać przy okazji takich spotkań. Ja wyszłam oczarowana
      z naszego spotkania, bo mimo tego, że każda z nas jest inna, to jednak okazało
      się, że łączy nas wspólna pasja, wszystkie o siebie dbamy, wszystkie jesteśmy
      szalenie sympatyczne i inteligentne. Tabun kobiet w stanikach (lub bez :P ) to
      naprawdę bezcenny widok, który sprawia, że zaczynamy rozumieć, że każda z nas
      jest zwyczajną, ale jednocześnie bardzo wyjątkową osobą. Nie ma ludzi idealnych
      - ale najważniejsze to patrzeć w lustro i myśleć "Jestem piękna, mam piękny,
      wspaniale ostanikowany biust a reszta świata może wyć z zazdrości do księżyca!".
      Jeśli jesteś z Wielkopolski to zapraszamy serdecznie na kolejne spotkanie
      (które, mam nadzieję, niebawem :D). Na pewno znajdziesz u nas wsparcie -
      zwłaszcza, że mamy kilka dziewczyn z końca tabelki :D
      Pozdrawiam gorąco!
      • effuniak dziękuje Wam Biusciaste !!! 09.09.08, 10:21

        wczoraj ze zgroza stwierdziłam, ze przybyło mi w bioderkach,
        bagatela:))), tylko takie malutkie 7 cm .....
        Poatanowiłam zacząć sie odchudzać! .... a nawet baaaardzo odchudzać
        bo 107 w biodrach to już przesada !

        ....a dzis rano ....
        ubrałam się , przywitałam z talią prawie osy - wynik różnicy
        poziomów nad i pod - i stwierdzłam, że juz dawno tak fajnie i
        seksownie nie wygladałam :))
        ... i wiecie co?
        NIE ODCHUDZAM SIĘ !!!!!!.... bo i po co ?????

        I to wszystko dzięki Waszej obecności i w moim życiu
        :D
        • sheilunia Effuniak, masz boską figurę :D 09.09.08, 10:31
          Nie mogłam się napatrzeć w Poznaniu :D
          • effuniak Re: Effuniak, masz boską figurę :D 09.09.08, 10:32
            dziękuję :)))

            Ale sama zobaczyłam to dopiero dzięki temu, ze się tu znalazłam
            • dziudziulek Effuniaku nie wierzę w Twoje 107 09.09.08, 15:15
              na moje oko max 100
              zmień miarkę :))))
              • sekretariat_effuniak Re: Effuniaku nie wierzę w Twoje 107 09.09.08, 15:19
                Ewa, to jest myśl! Może rozciągnęłaś swoją miarkę?! To by tłumaczyło, czemu
                obwody coraz dłuższe, a miski coraz mniejsze :))))

                [Dziewczyny, nie słuchać!!!]
                • kuraiko Re: Effuniaku nie wierzę w Twoje 107 09.09.08, 23:37
                  ostatnio był temat o miarkach i podobno niektóre pod dłuższym czasie
                  się rozciągają ;))) tak samo jak miarka miarce nie równa ;)
                • madzioreck Chyba odwrotnie... 10.09.08, 18:40
                  Chyba skurczyć by się musiała... a tak przy okazji, to poproszę to rozciągniętą :P
    • zazulla i jak tu nie kochac Lobby :D n/t 09.09.08, 10:13
      • aeyola :-)))))) n/t 09.09.08, 10:24

        • maja285 Re: :-)))))) n/t 09.09.08, 10:46
          no dziękuję Wam, jeszcze do tego super nastroju udzielającego się od
          Was, dostałam przesyłkę z nową Sienną i strojem Panache Grace i
          wiecie co.......ekstra w tym kostiumie wyglądam :)))))))))))))))))))
          a na spotkanie chętnie bym się wybrała......jestem ze Śląska
          • maja285 aha i dziękuję Paulina za zakupy :)n/t 09.09.08, 11:16
          • maheda Noooo.... 09.09.08, 11:21
            ... to wal na zlot krakowski 28 września - tuptaj zapisywać się do mnie na listę
            rezerwową ;>
    • kantaberka Re: Muszę się wyżalić........:( 10.09.08, 00:45
      maja285 napisała:
      > Zauwazyłam ze ludziska komentują mój biust, nie jakoś głośno,raczj
      > sieę przede mną ukrywają, ale ja widzę spojrzenia, oglądania się
      > za mną i nie są to spojrzenia zachwytu bynajmniej....bardziej
      > typu: jezzzzzzzu patrz jake ma duże piersi!!! bardziej jak na
      > wybryk natury, widzę też ze faceci komentują go do swoich kobiet,
      > nie spoglądają ukradkowo, tylko szturchają babki i ogladają się
      > za mną...

      Dziewczyno, a mi się wydaje, że takie szturchanie własnych kobiet i zwracanie im
      uwagi, to wyraz swoistego osłupienia i chwilowy zanik postrzegania czasu i
      miejsca. :D Większość panów delikatnością nie grzeszy, to i wyraz podziwu w
      formie takiej, jaka przez osłupienie się potrafiła przebić. :)
      • effuniak Re: Muszę się wyżalić........:( 10.09.08, 04:25
        ....a kometarze po tej chwili uwielbienia to już tylko wyraz
        panicznego nawrotu instynktu przetrwania, który im na Twój widok
        odmówił współpracy hihihi....
        Gdyby nie skrytykowali , to ich własna kobieta dałaby im po prostu w
        łeb za oglądanie się za inną :))))))

        a'propos miarki ... może i się rozciągnęła w czarodziejski sposób
        niemniej jednak te same nadprzyrodzone siły skurczyły mi ulubione
        spodnie - pewnie żeby zachować równowagę w przyrodzie :DDDD
        • dziudziulek Re: Muszę się wyżalić........:( 10.09.08, 17:14
          pewnie tak, innego wytłumaczenia nie ma :))))
    • edytaf5 Re: Muszę się wyżalić........:( 10.09.08, 17:26
      Mysle, ze humor Ci sie juz poprawil po tym co tutaj przeczytalas wyzej ;) wiec
      moje przemyslenia i tak sie juz do niczego nie przydadza ;) Napisze tylko, ze ja
      mam malenki biusciek, nosze 28dd. Mam 170cm wzrostu i waze 52 kg, wiec wygladam
      naprawde szczuplo. Kiedys mialam kompleksy z powodu biustu. Bylo naprawde
      strasznie, bo dosc czesto plakalam z tego powodu... Ale sie wyleczylam :)
      Najpierw spotkalam dziewczyny z forum o malych piersiach a potem trafilam tutaj,
      gdzie poznalam dziewczyny o duzo wiekszym biuscie od mojego ;) Poczytalam troche
      i zaakceptowalam swoje piersi a nawet zaczely mi sie podobac dzieki nowym
      stanikom :) Nadal spotykam osoby, ktore wpatruja sie w moje piersi, ale mam je
      gleboko gdzies. Jesli ktos nie ma innych problemow i woli myslec o moim malym
      biuscie, to niech sobie mysli :) Mi podoba sie moj biust a opinia innych w tej
      kwestii malo sie dla mnie liczy :)

      Kurcze, ale to forum podnosi samoocene ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka