Az taki rozmiar?

04.11.08, 17:16
Witam Panie
Pisze ten watek, bo jestem zszokowana. Przeliczylam na kalkulatorze
www.bra-fitter.prv.pl rozmiar stanika. I wyszlo mi, ze
powinnam nosic rozmiar 75F Co wydaje mi sie dziwne, gdyz do tej pory
nosilam staniki 80B lub 75C. Moje wymiary 81 pod biustem i 98 w
biuscie. Na prawde, az taki rozmiar mam? Nie utopie sie w takim
staniku? Serdecznie pozdrawiam
Aha bielizne kupuje zwykle w sieciowkach typu h&m, jestem uboga
studentka :)
    • klymenystra Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:21
      Nosilas staniki za male :)))) A teraz bedziesz nosic dobre :) Szczesciaro, 75F
      szyje mnostwo polskich firm, zaraz jutro mozesz isc i mierzyc. Poczytaj watki o
      tanszych zakupach (tam jest mnostwo rad, gdzie znalezc stanik za grosze).
      Aha- nie utopisz sie. Tylko wygarnij piersi do miseczek. I nastaw sie na to, ze
      niedlugo sie zrobi za maly. A Ty przeskoczysz na polskie 70I :)))) Czyli
      brytyjskie 32G.
      Przejrzyj dokladnie cale forum. Jesli masz problem, wpisuj sie do watku
      ratunkowego, bo takie watki jak ten sa kasowane (dbamy o porzadek na forum).
      • ania2088 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:36
        Dziekuje bardzo za szybciutka odpowiedz, i przepraszam za zrobienie
        balaganu, pierwszy raz na forum :)
        Buziaki
    • balbina11 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:35
      Jak zaczynałam swoją przygodę miałam podobne wymiary do Ciebie 80/98 i zaczęłam
      od 70F, 75 było zdecydowanie za luźne. Teraz mam 78/102 i noszę 65G i nie wiem
      czy to koniec ;-)
      • ania2088 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:41
        Dobrze zroumialam powiekszyl Ci sie biust, w sensie wymiary? I to od
        odpwoedniego stanika? Cuda?? :)
        Chyba na prawde jestem niedoinformowana :)
        • eriu Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:45
          Żadne cuda tylko migracja ;)

          Sama jestem przykładem migracji. Na początku miałam wymiary 72/91. A jak jest
          teraz zobacz w sygnaturce. I czuję, że to jeszcze nie koniec.
          • ania2088 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:51
            Czuje, ze jeszcze wiele ciekawych rzeczy sie tu dowiem :), a skoro
            jest szansa na migracje :) to tym bardziej mam ochote zainwestowac w
            porzadny stanik :)
            Dziekuje za tak mile odpowiedzi, to rzadkie na forach :)
            • agafka88 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 18:13
              ania2088 napisała:

              > Czuje, ze jeszcze wiele ciekawych rzeczy sie tu dowiem :), a skoro
              > jest szansa na migracje :) to tym bardziej mam ochote zainwestowac w
              > porzadny stanik :)
              > Dziekuje za tak mile odpowiedzi, to rzadkie na forach :)

              To forum jest ogólnie bardzo miłe, trzeba tylko przestrzegać kilku zasad, żeby
              nadal było takie miłe ;) w skrócie czytać spis treści i korzystać z
              wyszukiwarki. No i być miłym dla innych ;)
        • agafka88 Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:47
          Tu możesz poczytać o migracji :)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=86196292&a=86591399
        • evaherzigova Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:52
          Taki szok rozmiarowy przeżywała każda z nas. Nosiłaś za małe miski i
          piersi wymigrowały pod pachę i na plecy. Przyjmijmy że biust jest
          czymś w rodzaju grudki plasteliny. Nakładamy na niego małą foremkę.
          Taką z literką C. Tylko część plasteliny schowa się pod foremką a
          reszta swobodnie ucieknie na zewnątrz. Można wziąć jednak większą
          foremkę i stopniowo zagarniać do niej to co odcięła forma w
          niewłaściwym rozmiarze.
          To żaden cud :)
          • jolka-pol-ka Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:55
            foremka na plastelinie jest the best! sama taką wiele lat nosiłam,
            aż przeszłam na wiaderka i utwardzaną modelinę
            • klymenystra Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 17:58
              Zelbet ! :)
              • tfu.tfu niemożliwe jesteście :P 04.11.08, 18:04
                a propos żelbetu, to inferno ;)
                • evaherzigova Re: niemożliwe jesteście :P 04.11.08, 18:09
                  tfu.tfu napisała:

                  > a propos żelbetu, to inferno ;)

                  Inferno to wielka płyta :)
                  • klymenystra Re: niemożliwe jesteście :P 04.11.08, 18:20
                    Azbestowa!
                    • tfu.tfu Re: niemożliwe jesteście :P 04.11.08, 18:23
                      ale jaką dolinkę mi robi ;)
    • agafka88 i jeszcze jedno 04.11.08, 18:20
      w brytyjczykach Twój rozimar to 34E. Mówiłaś, zę chcesz kupić tanio stanik.
      DObrym źródłem do szukania tanich staników jest ebay. wyniki z ebayowej
      wyszukiwarki w Twoim rozmiarze:
      tiny.pl/s49k
      PS. Czy zmierzyłaś się pod biustem tak ciasno, że aż miarka trzeszczała?
      • ania2088 Re: i jeszcze jedno 04.11.08, 18:29
        agafka88 napisała:
        PS. Czy zmierzyłaś się pod biustem tak ciasno, że aż miarka
        trzeszczała?

        O rany dobrze ze zapytalas, bo na wszelki wypadek sprobowalam
        jeszcze raz i jednak mam pod biustem 78, wczesniej chyba za slabo
        scisnelam, czyli jednak mam wg brytyjskie systemu 30GG.
        Serdecznie dziekuje za pomoc, szkoda by bylo byc falszywa
        biusciasta :)
        • agafka88 Re: i jeszcze jedno 04.11.08, 18:34
          Nie, skoro masz pod biustem 78, to radzę zacząć od rozmiaru 32FF w zwykłych
          brytyjczykach. Tylko w wyjątkowo rozciągliwych modelach, jak Freya Arabella,
          Eleanor radziłabym brać staniki w obwodem 30
          • ania2088 Re: i jeszcze jedno 04.11.08, 18:37
            Jeszcze raz dziekuje :) Biore sie za przegladanie ofert :)
            • pinupgirl_dg Re: i jeszcze jedno 04.11.08, 21:42
              Witamy :). Szok rozmiarowy mi też nie jest obcy, przesiadam się stopniowo z
              niepełnego 75B, żeby wstrząs był mniejszy ;). Przy kolejnych zakupach będę
              celować w okolice 65F/G. Udanych łowów i odwagi!!
              Biust trzeba dopieszczać :)
    • pieczyste Re: Az taki rozmiar? 04.11.08, 21:29
      Biust biustowi nierówny i dwie kobiety o tych samych wymiarach moga mieć rózne
      rozmiwary. Skorzystałas z kalkulatora i masz wskazówkę czego szukać i w jaki
      rozmiar celować. A teraz juz tylko mierzyć i sprawdzac nabiustnie.
    • matt2 Męski głos w dyskusji 04.11.08, 21:36
      Witam,

      Taki rozmiar jest całkiem możliwy i dużo lepiej dopasowany.

      Ostatnio namówiłem żonę na zakupy innych staników niż te co zawsze nosiła - 75B
      - o rozmiarze miseczki F i DD i jest wniebowzięta... ale ja bardziej.
      Różnica jest ogromna w wyglądzie - polecam

      Sprawa z tymi "uniwersalnymi" rozmiarami jest taka, że sprzedawcom się nie
      opłaca (nie chce?) sprowadzać więcej niż 4 rozmiary i na te kobiety, co chcą
      inny patrzą jak na idiotki. Pytałem w kilku sklepach o stanik 30F i wiem, jak to
      wygląda - normalnie chyba z księzyca spadłem, taka była reakcja.

      Ciekawe, czy jak taki właściciel (albo właścicielka) sklepu pójdzie kupić buty,
      to też się zadowoli stwierdzeniem w obuwniczym, że może sobie wybrać rozmiar 36,
      40 albo 44, bo innych nie produkują.

      A przecież wielkości piersi się bardziej różnią niż wielkości stóp

      Maciej
      • aadrianka Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 21:43
        matt2 napisał:
        > Ciekawe, czy jak taki właściciel (albo właścicielka) sklepu
        pójdzie kupić buty,
        > to też się zadowoli stwierdzeniem w obuwniczym, że może sobie
        wybrać rozmiar 36
        > ,
        > 40 albo 44, bo innych nie produkują.
        >
        > A przecież wielkości piersi się bardziej różnią niż wielkości stóp
        >
        > Maciej

        Wężykiem, wężykiem na czerwono i w przymierzalniach wywieszać!:)
      • pinupgirl_dg Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 21:45
        Wielkie dzięki za ten post! Cieszę się, że panowie są coraz lepiej wyedukowani.
      • masza.s Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 22:56
        Mężczyzna? Realny? Cudownie - nawracać kolegów, lobbować wśród nich, by
        zmolestowali żony, by kupiły właściwy stanik.
        Tak - męskie wsparcie jest nam przydatne.
        • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:07
          masza.s napisała:
          > Mężczyzna? Realny? Cudownie - nawracać kolegów, lobbować wśród nich, by
          > zmolestowali żony, by kupiły właściwy stanik.
          > Tak - męskie wsparcie jest nam przydatne.

          Realny :-)
          Przypadkiem trafiłem na to forum, poczytałem i namówiłem żonę. Miała trochę
          opory w stylu "no wiesz, F... nie będzie za luźne?", bo przyznam skąd można by
          to wiedzieć, skoro w sklepach nie ma takich staników.
          Na razie lepiej idzie 'nawracanie' kobiet - żona namówiła swoją mamę na FF
          Swoją drogą, to nie ma się co dziwić sprzedawcom - bo pełna rozmiarówka to ponad
          100 rozmiarów (od 55AA do 110D). Można sobie wyobrazić, ile by sprzedawca musiał
          zamrozić gotówki w jeden tylko model staników, z których każdy rozmiar by mu się
          sprzedał za 100 lat chyba. Zresztą - gdzie on by to pomieścił? A tak - ma 3
          rozmiary i "na każdego pasuje". Skutki niekiedy widać tego opłakane. Myślę, że
          rozwiązaniem mogło by być posiadanie większej palety rozmiarów stanika jakiegoś
          (wzorcowego) i może zamawianie konkretnych modeli i rozmiarów na życzenie klientek?

          Maciej

          • klymenystra Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:34
            O mamo, jestes moim idolem (obok xclone). Wielki szacunek dla wydeukowanych
            facetow :)))
      • madzioreck Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:02
        Ło matko... a skąd kolega tyle wie, jeśli można spytać? :)
        • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:15
          madzioreck napisała:

          > Ło matko... a skąd kolega tyle wie, jeśli można spytać? :)

          :-)

          Podszkoliłem się przed zamówieniem staników dla żony - chyba skutecznie, bo
          zadowolona z rozmiarów :-)

          Pozdr.
          Maciej
          • madzioreck Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:21
            Hm, jeśli to nie jakaś podpucha, to szacun, kolego :D
            • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:33
              madzioreck napisała:

              > Hm, jeśli to nie jakaś podpucha, to szacun, kolego :D

              :-)

              Nie jest. Jeszcze napiszę, że rozpracowałem dla żony kilka sklepów - brastop,
              comexim (pani z comeximu się pytała, skąd wiem o firmie, jak powiedziałem, że z
              takiego a takiego forum, była zdziwiona, że jej firma tam jest wymieniona) i
              bravissimo. Rozmiar dobrałem na stanikomanii. Generalnie to podziwiam kobiety
              walczące o szerszą rozmiarówkę w sklepach, ale - zastanawia mnie, czy ta walka
              będzie wygrana (czego szczerze życzę). No bo kwestia ekonomicznie wygląda tak,
              że pełna rozmiarówka tylko kilku modeli zajęła by pewnie duuże zaplecze sklepu.
              Ceny staników (ze względu na wynajem itp.) by musiały chyba 2x wzrosnąć w
              sklepie wtedy. Który właściciel to wytrzyma, skoro - taka jest powszechna opinia
              - "spośród 3 rozmiarów i tak się zawsze coś dla klientki dobierze". Po prostu
              sklepy, które mają 3-5 rozmiarów mają szerszy asortyment (więcej modeli), w
              związku z czym więcej sprzedają staników (bo gusta są różne), a dodatkowo nie
              płacą za wynajęcie magazynku wielu rozmiarów.
              Tylko nie chcę być źle zrozumiany - wiem że dobrze dopasowany stanik lepiej leży
              i piersi żony za kilkanaście (-dziesiąt? :-) ) lat będą też dobrze wyglądać :-)
              No ale kto kupi staniki za 200 zł, skoro ten sam model w innym sklepie (rozmiar
              75B) kosztuje 30zł? Zastanawiam się więc nad rozwiązaniem jakimś tego problemu -
              coby podpowiedzieć je sprzedawcom. Może stanik wzorcowy z różnych rozmiarów, a
              konkretny model na zamówienie albo coś?

              Trzymajcie się dziewczyny! I nie zakładajcie za ciasnych butów i za luźnych
              staników :-)

              Faceci mają jednak prostszy wybór odzieży :-D
              Maciej
              • butters77 Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:38
                Miło, że pan przygotowany do dyskusji;)
                • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 04.11.08, 23:45
                  butters77 napisała:

                  > Miło, że pan przygotowany do dyskusji;)

                  :-)

                  Tak sobie jeszcze pomyślałem...

                  Byłem przedstawicielem handlowym w innej branży i - naszła mnie taka myśl. Jak
                  klientka przychodzi do sklepu i żąda np. margaryny "stołowej", bo jest
                  najlepsza, a jak nie ma, a ekspedientka mówi, że jest inna, też dobra, to
                  klientka się obraża i trzaska drzwiami, to ekspedientka nigdy tej stołowej nie
                  zamówi w hurtowni. Powód jest taki, że nie wie, czy ta obrażona klientka
                  kiedykolwiek wróci do sklepu po coś, a w ogól - ona tylko pracuje, a do sklepu
                  jej klientka przychodzi i się obraża, no to po kiego grzyba tą stołową zamawiać.

                  Dla odmiany - jak klientka przyjdzie i grzecznie poprosi i powie że super ta
                  stołowa, bo zdrowa itp., a w ogóle to chętnie by ją kupiła nawet za tydzień czy
                  dwa, ekspedientka zamówi taki towar, bo z taką klientką się miło rozmawia i nie
                  straszy innych klientów. Można mieć pewność, że "stołowa" znajdzie się w sklepie
                  (może nawet ekspedientka będzie ją polecać innym, bo mili ludzie ją jedzą? może
                  od tej stołowej tacy przyjacielscy? :-) )

                  Polecam zaprzyjaźnienie się w sklepach ze stanikami, bo firmy produkują różne
                  rozmiary, ale panie ich nie sprowadzają ot tak, bo by długo leżały na półce,
                  taki np. 65GG. Mało która kobieta wie, co to za rozmiar. Ale dla zaprzyjaźnionej
                  klientki można ściągnąć od producenta, prawda?

                  Maciej
                  • tfu.tfu jeden szkopuł 04.11.08, 23:57
                    Macieju :) Lobby nie walczy o "załatwianie" i "spod lady", i o "łaskawie
                    sprowadzę, a co mi tam" tylko o realną obecność NORMALNYCH rozmiarów w sklepach.
                    Bo moje 34GG wcale nie jest jakimś dziwadłem, to jest bardzo średni biust :)
                    • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:00
                      tfu.tfu napisała:

                      > Macieju :) Lobby nie walczy o "załatwianie" i "spod lady", i o "łaskawie
                      > sprowadzę, a co mi tam" tylko o realną obecność NORMALNYCH rozmiarów w sklepach
                      > .
                      > Bo moje 34GG wcale nie jest jakimś dziwadłem, to jest bardzo średni biust :)

                      Myślałem, że chodzi o szerszą gamę rozmiarów do wyboru. 75b też jest średni

                      Maciej
                      • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:04
                        matt2 napisał:

                        > tfu.tfu napisała:
                        >
                        > > Macieju :) Lobby nie walczy o "załatwianie" i "spod lady", i o "łaskawie
                        > > sprowadzę, a co mi tam" tylko o realną obecność NORMALNYCH rozmiarów w sk
                        > lepach
                        > > .
                        > > Bo moje 34GG wcale nie jest jakimś dziwadłem, to jest bardzo średni biust


                        Mnie tylko takie myśli wieczorne nachodzą. Walka o te GG i FF jest słuszna, ale
                        policz ile 100 rozmiarów x 15 modeli kosztuje? Wychodzi 1500 staników. W jakim
                        sklepie to się zmieści? Auchan? Może stąd te spojrzenia jak na kosmitki?

                        Maciej
                        • the_mariska Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:09
                          Nie jest aż tak źle - doświadczony sprzedawca może wyliczyć, że niektóre
                          rozmiary (np 90A) zdarzają się dużo, dużo rzadziej niż na przykład 70F. Więc z
                          tych naprawdę rzadko spotykanych może po prostu zamówić tylko kilka sztuk i
                          ewentualnie sprowadzać na zamówienie.

                          Zresztą, wystarczy zobaczyć statystyki na Balkonetce, żeby zobaczyć jakie
                          rozmiary występują w przyrodzie naprawdę rzadko -
                          balkonetka.pl/2008/10/11/najpopularniejszy-rozmiar-stanika/ :)
                          • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:19
                            the_mariska napisała:

                            > Nie jest aż tak źle - doświadczony sprzedawca może wyliczyć, że niektóre
                            > rozmiary (np 90A) zdarzają się dużo, dużo rzadziej niż na przykład 70F. Więc z
                            > tych naprawdę rzadko spotykanych może po prostu zamówić tylko kilka sztuk i
                            > ewentualnie sprowadzać na zamówienie.
                            >
                            > Zresztą, wystarczy zobaczyć statystyki na Balkonetce, żeby zobaczyć jakie
                            > rozmiary występują w przyrodzie naprawdę rzadko -
                            > balkonetka.pl/2008/10/11/najpopularniejszy-rozmiar-stanika/ :)

                            81 rozmiarów.
                            Zwróć uwagę, że producentom też jest łatwiej produkować 5 rozmiarów niż 80
                            najpopularniejszych. Zostawiają GG i DD producentom niszowym, dostępnym w
                            wybranych sklepach z szeroką rozmiarówką. Po jednym trzaśnięciu drzwiami w
                            sklepie po pytaniu o 30I czy coś takiego chyba takie staniki się nie pojawią na
                            półkach, bo następne 100 kobiet przyjdzie szukać stanika 75b albo 80c. A
                            sprzedawca będzie dalej przekonywał, że takie GG to jakieś dziwolągi.
                            Chyba nigdy nie przekonasz ekspedientki w sklepie, żeby zamówiła rozmiar GG czy
                            FF, obrażając się na nią. Kupuj sobie przez internet, ona nie ma miejsca na
                            półkach 1500 staników we wszystkich rozmiarach czy 80 najpopularniejszych
                            rozmiarów x 10 modeli = 800 różnych staniczków. Woli sprzedawać 5 rozmiarów i
                            patrzeć na ciebie jak na krzykaczkę co i tak w żadnym normalnym sklepie nie kupi
                            jakichś 34YY.

                            Chyba te 80 rozmiarów to albo w wyspecjalizowanych sklepach, albo jak sprzedawca
                            ma pewność, że się z tobą dogadał i że na pewno przyjdziesz po 30GG, 34FF czy
                            coś podobnego

                            Maciej
                            • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:24
                              matt2 napisał:
                              > the_mariska napisała:
                              >
                              > > Nie jest aż tak źle - doświadczony sprzedawca może...

                              No w każdym razie mój głos to głos człowieka niezwiązanego (bezpośrednio) z
                              tematem. Życzę wam kobiety powodzenia i zmykam spać :-)

                              Pozdrawiam
                              Maciej
                            • evolet Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:32
                              > Chyba te 80 rozmiarów to albo w wyspecjalizowanych sklepach, albo jak sprzedawc
                              > a
                              > ma pewność, że się z tobą dogadał i że na pewno przyjdziesz po 30GG, 34FF czy
                              > coś podobnego
                              >

                              Dlatego walczymy też o wyszkolone bra-fitterki [bra-fitterów], którzy nie będą
                              musieli się dogadywać na sprzedanie danego rozmiaru, tylko zauważą, że więcej
                              spośród ich klientek powinno nosić to 30GG czy 34FF, oraz uświadamiamy kobiety,
                              żeby wiedziały, jaki ich jest prawdziwy rozmiar i żeby kupowały to 30GG czy 34FF:)
                      • tfu.tfu Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:04
                        75B to jest coś czego się prawie nie spotyka w naturze ;)
                        ale Dziewczyny Ci to pewnie przystępniej wyjaśnią ;) a na dobranoc polecam
                        lekturę wątku o mitycznym rozmiarze 75B:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82014953&a=82069734
                        • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:07
                          tfu.tfu napisała:

                          > 75B to jest coś czego się prawie nie spotyka w naturze ;)
                          > ale Dziewczyny Ci to pewnie przystępniej wyjaśnią ;) a na dobranoc polecam
                          > lekturę wątku o mitycznym rozmiarze 75B:
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82014953&a=82069734

                          Pewnie 75b tak samo często występuje jak 30gg i 32D albo 36FF. Mniej więcej tyle
                          samo klientek by chciało takie. Jedne rozmiary jak będą w sklepie, to nie będzie
                          innych, bo się na półkach nie zmieszczą. No wiesz - jak walczysz ze
                          sklepikarzami, to się postaraj myśleć tak jak oni. Zrozumieć, o co im chodzi, bo
                          oni by pewnie chcieli mieć zadowolonych klientów tylko więc może znajdziecie nić
                          porozumienia?

                          Powodzenia w każdym razie

                          Maciej
                          • tfu.tfu Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:31
                            acha! czyli kobieta i jej biust w ogóle nie są ważne? właściciel sklepu jest i
                            to my mamy się dostosować? a to ja dziękuję :) wolę wydać na przesyłkę i kupić
                            przez internet :) ale MÓJ właściwy rozmiar, a nie jakiś wydumany :)
                            • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 00:53
                              tfu.tfu napisała:

                              > acha! czyli kobieta i jej biust w ogóle nie są ważne? właściciel sklepu jest i
                              > to my mamy się dostosować? a to ja dziękuję :) wolę wydać na przesyłkę i kupić
                              > przez internet :) ale MÓJ właściwy rozmiar, a nie jakiś wydumany :)

                              Ja też żonie kupiłem przez Internet. Byłem w Bydgoszczy w 5 czy 6 sklepach i w
                              żadnym nie mieli 30F. W jednym ekspedientki powiedziały, że mogłyby zamówić, ale
                              na stanie nie mają. Zresztą, stwierdziły rezolutnie, 75c się nada w zastępstwie.
                              Byłem z żoną i nie skorzystaliśmy z oferty. W Triumphie - wydawać by się mogło,
                              dobra firma, niezłe materiały - też o takim rozmiarze panie nie słyszały.
                              Chyba rozmiarówka staników jest najszersza wśród części garderoby - 150
                              rozmiarów. Nie ma się co dziwić, że sprzedawcy i producenci ograniczają ją
                              znacznie, produkując rozciągliwe staniki. W rozciągliwy stanik o dług. 55 cm
                              zmieści się i kobieta rozmiaru 80C. Problem w tym, że taki stanik nie
                              podtrzymuje biustu, bo się łatwo rozciąga.

                              Pozdrawiam
                              Maciej
                              • missmurder Re: jeden szkopuł 05.11.08, 01:08
                                > Chyba rozmiarówka staników jest najszersza wśród części garderoby - 150
                                > rozmiarów. Nie ma się co dziwić, że sprzedawcy i producenci ograniczają ją
                                > znacznie, produkując rozciągliwe staniki. W rozciągliwy stanik o dług. 55 cm
                                > zmieści się i kobieta rozmiaru 80C. Problem w tym, że taki stanik nie
                                > podtrzymuje biustu, bo się łatwo rozciąga.

                                No właśnie, dlatego drugą kwestią (poza szerzeniem wieści o mniejszych obwodach i większych miseczkach wśród kobiet i w sklepach ;)) jest to, aby materiał się aż tak strasznie nie rozciągał. Jak to jest, że np moja Pollyanna trzyma obwód, a chociażby Intimissimi po tym samym okresie czasu mogłam praktycznie zdjąć przez tyłek? ;) Jakby większa ilość producentów (niż ci obecnie, jak to napisałeś niszowi, choć i u nich różnie bywa) zajęła się rozciągliwością, to miseczki mogłyby być nieco mniejsze. Przykładem jest np znana i wielbiona na forum effuniak :) Ona potrafi uszyć staniki, w których dziewczynom "zmniejsza się literka", bo obwód się trzyma.
                                Dobra, chyba się trochę pogubiłam w tym tekscie, powinnam już spać, rano będzie katorga :) Przemyślę to jeszcze i lepiej ubiore w słowa jutro :)

                                -
                                • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 01:33
                                  missmurder napisała:
                                  > Jak to jest, że np moja Pollyanna trzyma obwód
                                  > , a chociażby Intimissimi po tym samym okresie czasu mogłam praktycznie zdjąć p
                                  > rzez tyłek? ;) Jakby większa ilość producentów (niż ci obecnie, jak to napisałe
                                  > ś niszowi, choć i u nich różnie bywa) zajęła się rozciągliwością, to miseczki m
                                  > ogłyby być nieco mniejsze. Przykładem jest np znana i wielbiona na forum effuni
                                  > ak :) Ona potrafi uszyć staniki, w których dziewczynom "zmniejsza się literka",
                                  > bo obwód się trzyma.
                                  > Dobra, chyba się trochę pogubiłam w tym tekscie, powinnam już spać, rano będzie
                                  > katorga :) Przemyślę to jeszcze i lepiej ubiore w słowa jutro :)

                                  Ja zrozumiałem
                          • magdalaena1977 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:22
                            matt2 napisał:
                            > Pewnie 75b tak samo często występuje jak 30gg i 32D albo 36FF.
                            Raczej nie.
                            Według Balkonetki
                            balkonetka.pl/2008/10/11/najpopularniejszy-rozmiar-stanika/
                            najpopularniejszy jest rozmiar 30FF (polskie 65I) a potem jego okolice (30G, 70G
                            itp.) Kobiet, które potrzebują 80 jest jednak zdecydowanie mniej niż 65.
                            Sama jestem pulchna (rozmiar konfekcyjny 46) i przyznaję, że szczupłych 36 i 38
                            jest jednak więcej.

                            > Mniej więcej tyle samo klientek by chciało takie.
                            A to akurat jest kwestia świadomości a nie wymiarów.
                            • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:31
                              magdalaena1977 napisała:
                              > matt2 napisał:
                              > > Pewnie 75b tak samo często występuje jak 30gg i 32D albo 36FF.
                              > Raczej nie.
                              > Według...

                              Widzę, że jestem 'początkujący' :-) i ze względu na ograniczenia obiektywne nie
                              wykroczę poza ten zasięg wiedzy :-D


                              Maciej
                        • kuraiko Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:11
                          jakby staniki szyto z nierozciągających się tkanin, to pewnie
                          niejedno 75B by się znalazło ;) po prostu osoba o wymiarach 75/89 xD
                          • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:36
                            kuraiko napisała:

                            > jakby staniki szyto z nierozciągających się tkanin, to pewnie
                            > niejedno 75B by się znalazło ;) po prostu osoba o wymiarach 75/89 xD

                            Dokładnie rzecz biorąc, to nie wiem o czym piszesz. W każdym razie popieram ku
                            stanikom dopasowanym a nie dopasowującym się i chętnie bym żonie czasem bieliznę
                            kupił w zwykłym sklepie, nie internetowym. Wątpie jednak, czy w najbliższej
                            przyszłości w kazdym sklepie będzie 150 rozmiarów staników, po 20 modeli w 3
                            rodzajach rozciągłości obwodu. Jak będzie 20-30 to i tak będzie lepiej niż
                            teraz, więc jeszcze raz - powodzenia i nie ustawajcie w walce :=) , bo z
                            męskiego punktu widzenia (widzenia nawet w znaczeniu dosłownym) warto

                            Maciej
                            • kuraiko Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:40
                              widzisz, bo chodzi o to, że obecnie obwody staników są tak
                              rozciągliwe, że stanik 75B na osobę o takich wymiarach będzie za
                              luźny (jakkolwiek miska może pasować), dlatego dziewczyny szukają
                              obwodów 65 i 70.
                              wspomniana Effuniak szyje staniki podobno tak, że pasują na osobę o
                              takim obwodzie jak rozmiar, czyli osoba o obwodzie 75 założy stanik
                              Effuniaka 75 :)
                              a na pewno nie brakuje dziewczyn o wymiarach 75/89 odpowiadających
                              75B. a takie 75B jak teraz szyją to mogłoby pasować na osobę o
                              wymiarach 80/89 lub nawet 85/89 czyli bardzo szczupłego faceta, albo
                              dziewczynę z nadwagą o bardzo małych piersiach
                              • missmurder Re: jeden szkopuł 05.11.08, 08:21
                                No właśnie o to mi chodziło, jak sklecałam posta w nocy ;)
                                A jak obwód będzie realny, czyli taki jaki jest, a nie zanizony, to nie beda
                                potrzebne zadne polskie N czy tam M ;) Nie pamiętam teraz kto, ale kojarze, ze
                                ktoras z forumek tak ma.
                                Ja mogę nosić 75F zamiast 23FF albo 30GG, jak mi ktoś zaprezentuje takie 75,
                                które nie będzie mi się z tyłu w szyję wbijac ;)
                                • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 09:11
                                  missmurder napisała:
                                  > No właśnie o to mi chodziło, jak sklecałam posta w nocy ;)
                                  > A jak obwód będzie realny, czyli taki jaki jest, a nie zanizony, to nie beda
                                  > potrzebne zadne polskie N czy tam M ;) Nie pamiętam teraz kto, ale kojarze, ze
                                  > ktoras z forumek tak ma.
                                  > Ja mogę nosić 75F zamiast 23FF albo 30GG, jak mi ktoś zaprezentuje takie 75,
                                  > które nie będzie mi się z tyłu w szyję wbijac ;)
                                  >

                                  Czyli jak 75B byłoby 75B, a nie 65E-85C to kobietom bardziej odpowiadało, bo by
                                  mogły faktyczną numerację nosić, a nie zaniżoną, tak?
                                  Producentom i sprzedawcom natomiast ze względów logistycznych opłaca się
                                  produkować i sprzedawać bardzo rozciągliwe staniki, bo w nie się każda zmieści i
                                  chodzi im o to, by produkować coś, co ładnie 'przykrywa', a nie podtrzymuje
                                  biust. Dlatego w reklamach zachwalają, jakie te staniki sexy i ładne,
                                  ewentualnie wygodne i z dobrego materiału, a nie wspomną nawet słowem, że dobrze
                                  (albo mocno) podtrzymują biust.

                                  Mają pewnie w tym poparcie u większości kobiet, którym wcześniej wmówili, że
                                  elastyczny stanik jest lepszy, bo - nie obciska. Więc jest wygodniejszy.
                                  'Zapomnieli' przy tym dodać, że skoro nie obciska, to też nie podtrzymuje. A
                                  skoro nie podtrzymuje, to tylko dla ozdoby jest.

                                  Tak to mniej więcej rozumiem

                                  Maciej
                                  • klymenystra Re: jeden szkopuł 05.11.08, 15:26
                                    Masz racje. Kwestia sporna jest uzycie slow "odpowiadac- nie odpowiadac" - po
                                    prostu tak by bylo wygodniej. Zamiast bawic sie w zanizanie, wystarczy popatrzec
                                    do tabelki i juz.
                            • kuraiko Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:42
                              aaa bo może chodziło ci o to, że myślałeś że moja wypowiedź się
                              odnosi do twojej ;)
                              a ona się odnosiła do wypowiedzi tfu.tfu, że taki rozmiar prawie nie
                              występuje.

                              co do tej najbliższej przyszłości, to masz rację.
                              ja np potrzebuję rozmiaru polskiego 65H lub 65I i właściwie takich
                              prawie nie ma w sklepach, tzn w moim mieście jeszcze nie widziałam,
                              a firmy raczej dochodzą do 65H, mam na myśli firmy, które sprzedają
                              stacjonarnie
                              • matt2 Re: jeden szkopuł 05.11.08, 02:56
                                kuraiko napisała:

                                > aaa bo może chodziło ci o to, że myślałeś że moja wypowiedź się
                                > odnosi do twojej ;)
                                > a ona się odnosiła do wypowiedzi tfu.tfu, że taki rozmiar prawie nie
                                > występuje.

                                Aaa.. no i wszystko jasne :-)

                                > co do tej najbliższej przyszłości, to masz rację.
                                > ja np potrzebuję rozmiaru polskiego 65H lub 65I i właściwie takich
                                > prawie nie ma w sklepach, tzn w moim mieście jeszcze nie widziałam,
                                > a firmy raczej dochodzą do 65H, mam na myśli firmy, które sprzedają
                                > stacjonarnie

                                Jak zauważyłem, nawet sklepy internetowe mogą nie mieć wszystkich rozmiarów na
                                stanie, chociaż płacą dużo mniejszy czynsz za magazyn. W kilku sklepach
                                widziałem dostępność 48 godzin do 14 dni, a chyba w tym czasie dostają towar od
                                producenta pod konkretne zamówienie

                                Maciej
                          • tfu.tfu Re: jeden szkopuł 05.11.08, 17:29
                            ba, kiedyś się szyło ;) ale teraz? ;) polskie 75 to ja (z wielką klatą 88 pod)
                            mogę sobie na kokardkę uwiązać ;)
              • kasica_k Re: Męski głos w dyskusji 05.11.08, 00:02
                matt2 napisał:
                > madzioreck napisała:
                >
                > > Hm, jeśli to nie jakaś podpucha, to szacun, kolego :D

                Oj, czemu zaraz podpucha? ;) Rozumny człowiek od razu zajarzy, o co chodzi z tymi stanikami (niezależnie od płci ;). A kochający człowiek będzie jeszcze do tego miał chęć i wolę zagłębienia się w temat, coby partnerce pomóc :)

                > Zastanawiam się więc nad rozwiązaniem jakimś tego problemu
                [...]

                Jedynym rozwiązaniem jest presja ze strony klientów - stąd nasze "akcje uświadamiające" (plus lobbowanie produkcji, ale to też zaczyna się tak naprawdę "od dołu"). W UK kilka dużych firm masowo produkuje bieliznę w szerokim wyborze rozmiarów i ten rynek stale rośnie. Czyli da się to robić tak, żeby się opłacało. Jasne, że najfajniej byłoby produkować i sprzedawać jeden rozmiar wszystkiego, tylko kto by to kupił? No właśnie... Produkując połowę potrzebnych rozmiarów obuwia traci się połowę klientów. Produkując 1/4 potrzebnych rozmiarów staników do niedawna nic się nie traciło, bo niezwykle łatwo jest kobietę przekonać, że ma "niewymiarowy" biust i musi wciskać się w te rozmiary, które są. To wyłącznie kwestia świadomości i wymagań. Będzie popyt, to i podaż się dostosuje - nie jest to może takie hop-siup, ale pomału już dzieją się zmiany.
                • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 05.11.08, 00:59
                  kasica_k napisała:
                  > Jedynym rozwiązaniem jest presja ze strony klientów - stąd nasze "akcje uświada
                  > miające"

                  Swoją drogą to kuriozum, żeby w sprzedawcy udawali, że nie wiedzą, na czym
                  polega ich fach

                  Maciej
                  • daslicht Re: Męski głos w dyskusji 05.11.08, 20:31
                    Ja doszłam do wniosku, że to specjalnie - im mniej wiesz o
                    produktach, tym łatwiej cię zatrudnią :/ A staniki zwłaszcza -
                    dziewczyna znająca się na rzeczy nic nie sprzeda (albo mało), a byle
                    jaka z łapanki wcisnie 75B, bluźnie "dla TAKICH nic tu nie ma!" i
                    interes się kręci. Niestety :(
                    -
                    Na chwilę obecną jak sobie pomyslę, to jedynym sprzedawcą-fachowcem
                    jest mój kolega ze szkoły, który pracuje w rodzinnym sklepie
                    zoologicznym. Z nim naprawdę można pogadać np o rybkach. Natomiast z
                    pozostałych branż to wolę wziąć katalog i poczytać parametry (np.
                    jak niedawno laptopa wybierałam), lepiej na tym wychodzę niż na
                    pytaniu się sprzedawców, co albo wciskają kity, albo "a jaaa nieee
                    wieeem".
                    • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 06.11.08, 21:18
                      daslicht napisała:
                      > Ja doszłam do wniosku, że to specjalnie - im mniej wiesz o
                      > produktach, tym łatwiej cię zatrudnią :/ A staniki zwłaszcza -
                      > dziewczyna znająca się na rzeczy nic nie sprzeda (albo mało), a byle
                      > jaka z łapanki wcisnie 75B, bluźnie "dla TAKICH nic tu nie ma!" i
                      > interes się kręci. Niestety :(

                      A sklepy internetowe zarabiają dzięki temu :-) I zacierają ręce

                      > -
                      > Na chwilę obecną jak sobie pomyslę, to jedynym sprzedawcą-fachowcem
                      > jest mój kolega ze szkoły, który pracuje w rodzinnym sklepie
                      > zoologicznym. Z nim naprawdę można pogadać np o rybkach. Natomiast z
                      > pozostałych branż to wolę wziąć katalog i poczytać parametry (np.
                      > jak niedawno laptopa wybierałam), lepiej na tym wychodzę niż na
                      > pytaniu się sprzedawców, co albo wciskają kity, albo "a jaaa nieee
                      > wieeem".

                      Ja stwierdzam, że wielu kwestiach ostatnio handel internetowy wykazuje swoją
                      wyższość - można ceny porównać i oprzeć się na opiniach tych, co już kupili

                      Maciej
                • madzioreck Re: Męski głos w dyskusji 05.11.08, 17:27
                  kasica_k napisała:

                  > to może takie hop-siup, ale pomału już dzieją się zmiany.

                  Oj, dzieją się, dzieją. Już nie tylko w sklepach, ale i od pojedynczych osób
                  poddanych uświadamianiu można usłyszeć "następna biuściasta wariatka!" Zdarzyło
                  się :) Może więc w końcu da to komuś do myślenia...
                • pinupgirl_dg Re: Męski głos w dyskusji 06.11.08, 17:54
                  Ta analogia z rynkiem obuwniczym jest bardzo trafna. Sprzedawca który
                  sprowadzałby tylko rozmiary 36, 40 i 44 szybko by upadł. Zwłaszcza, gdyby
                  wciskał komuś z rozmiarem 42, żeby się wcisnął w czterdziestkę, bo to przecież
                  to samo...

                  Dobry sprzedawca obuwia wie, jakie rozmiary są naprawdę najpopularniejsze, i
                  tych sprowadza więcej. Wie też, że kobieta z rozmiarem 35 niekoniecznie chce
                  śmigać tylko w dziecięcych adidaskach, a taka z 42 wolałaby coś bardziej sexy
                  niż męskie półbuty. Rozumie, że stopy poza rozmiarem różnią się też tęgością,
                  podbiciem, sprawadza więc tyle towaru żeby każdy znalazł coś dla siebie. Jednym
                  słowem dostosowuje się do potrzeb klienta, a nie do pojemności swojego magazynu.

                  Na szczęście większość ludzi wie, że nie można nosić niewygodnych butów.
                  Niestety nasze piersi są bardziej elastyczne od stóp. Jakmś cudem udało się
                  kobietom wmówić, że 75B to najlepszy rozmiar. Jeśli wystają buły - to sexy.
                  Jeśli nie wystają - zawsze można kupić push up.
                  • paskudek1 Re: Męski głos w dyskusji 06.11.08, 18:15
                    no własnie, sama juz nie wiem gdzie to napisac więc tutaj sobie pozwole bo niejako tematu dotyczy:) Porównanie z butami jest świetne i próbowałam dzisiaj to wytłumacyzc słuchaczkom w czasie zastepstwa:) Jaki rozmiar buta każda nosi, i nie wcisnie sie w za mały choćby pękła i ten but był najpiękniejszym butem świata, takim do którego oko się smieje i ręcę same wyciągają. A jak dostanie rozmiarówkę np. zaniżona to i tak od razu wyłapie ze coś nie tak i woła inny rozmiar. Ale w stanikach już tak nie ma bo po pierwsze swojego rozmiaru nie zna, ba, nawet WYMIAÓW nie zna więc da sobie wcisną WSZYSTKO. Zwłaszcza jak krój, kolor, cena atrakcyjne. A i tak te wystające bułki "najpiękniejsze" są:( I tak to sie kręci niestety.
                    • matt2 Re: Męski głos w dyskusji 06.11.08, 21:08
                      paskudek1 napisała:
                      > no własnie, sama juz nie wiem gdzie to napisac więc tutaj sobie pozwole bo niej
                      > ako tematu dotyczy:) Porównanie z butami jest świetne i próbowałam dzisiaj to w
                      > ytłumacyzc słuchaczkom w czasie zastepstwa:) Jaki rozmiar buta każda nosi, i ni
                      > e wcisnie sie w za mały choćby pękła i ten but był najpiękniejszym butem świata
                      > , takim do którego oko się smieje i ręcę same wyciągają. A jak dostanie rozmiar
                      > ówkę np. zaniżona to i tak od razu wyłapie ze coś nie tak i woła inny rozmiar.
                      > Ale w stanikach już tak nie ma bo po pierwsze swojego rozmiaru nie zna, ba, naw
                      > et WYMIAÓW nie zna więc da sobie wcisną WSZYSTKO.

                      No i staniki są rozciągliwe. Jeszcze trochę, to w sklepach zaczną sprzedawać
                      'rozmiar uniwersalny'.

                      Sprzedawcom na tym zależy, bo jaka by kobieta nie przyszła, to nawet z 3
                      rozmiarami (np. 70a, 75b i 85c) każdej coś wciśnie. Problem w tym, że kobiety
                      też dowiadują się w większości, jakie są rozmiary staników, jakie produkują itp.
                      właśnie ze sklepów. Więc ekspedientki mają pole do popisu, bo np. skoro 75b za
                      mały, to (na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia w branży) mogą polecić
                      trochę większy (czyli inny, który akurat mają w sklepie), a więc np. 80c, a jak
                      nie pasuje, to polecić jakiś inny 75b, który 'inaczej wypada' albo 'lepiej
                      będzie leżeć' (bo innych rozmiarów nie mają), a jak już żaden nie pasuje, to
                      znaczy że klientka jakaś dziwna taka wyrosła, nierozmiarowa, i powinna wziąć
                      lepiej któryś z tych rozmiarów i se ściągnąć ramiączka, a nie wydziwiać.

                      Maciej
    • kochanica-francuza Allegrio polecam.Tanio można ciekawe rzeczy trafić 05.11.08, 17:49
      uboga studentko ;-)

      allegro oczywiście. ;-) (alegria - hiszp. radość). A ile zwykle wydajesz w
      haemie? Pytam z ciekawości.
      • ania2088 Re: Allegrio polecam.Tanio można ciekawe rzeczy t 11.11.08, 17:39
        jak to uboga studentka :) rzadko kupuje w h&m, zwykle sa to
        prezenty, od mamy, cioc itd. pod tytulem kup sobie cos wiec gdzies
        tak 2,3 razy w roku ok 150 zl i wtedy bielizna
        A normalne zakupy ubraniowe zazwyczaj w lumpach robie :)
Pełna wersja