Dodaj do ulubionych

MASQUERADE - 3

    • gzymsiku Polka kawowo-biała 11.09.09, 16:48
      Jestem posiadaczką Polki od kilku miesięcy w rozmiarze 65E. Jest to naprawdę
      wygodny stanik, nic nie ciśnie i nie uwiera ( były takie staniki, które mocno
      raniły). Mam wrażenie, że miski sa jakby jeszcze za duże ale czekam na migrację.

      W ręce wpadł mi model Tango 65DD i stwierdziłam, że miski były dużo za małe.
      Widać więc różnice między modelami, miałam nadzieje że tango pasować będzie.

      Niemniej jednak moje poszukiwania właściwego rozmiaru trwają. Póki co Masquerade
      bezboleśnie pozwala mi przejść przez ten etap.
    • myff Tiffany orchid 65FF 06.05.10, 12:33
      Matko, moja pierwsza maskaradka. Można ją obejrzeć na balkonetce. Od stycznia
      tego roku wpadłam w inny szał gdy dowiedziałam się, że sztywne plunge są mi
      jednak pisane:D po kilku próbach i porażkach wreszcie udało mi się znaleźć swój
      prawie ideał- prawie, bo zara lepiej zbiera do środka, bardziej zbliża, ale to
      moje subiektywne odczucie, do tego zara jakoś dziwnie się zachowuje na mnie, bo
      dołem miska się załamuje, może była za duża, albo fiszbiny za szerokie? Nie
      wiem, jestem wąskofiszbinowa, ale na deco mnie nie stać na chwilę obecną.
      Prawie, bo ma za luźny obwod, ja na dzień dzisiejszy mam 74cm pod, a zapinam się
      w 65 na środkową haftkę od samego początku, ale od czego są krawcowe, które
      zwężą mi obwód?;> Ma także zbyt rozciągliwe ramiączka, a na pewno za długie i
      regulację tylko do połowy długości. Cóż, patrz punkt wyżej;) poza tym same
      zalety. Kolor bynajmniej nie jest żarówiasty, to chłodny odcień różu wpadający w
      fiolet, moim zdaniem szalenie elegancki; jak cały stanik. Gładkie miseczki, całe
      powleczone gładkim atłasem- od wewnątrz bawełna, paski obwodu z wierzchu też
      atłasowe, pod spodem siatka. Boczki ma niskie. Fantastycznie zbiera. Ja wzięłam
      65FF na 93 w biuście(w pionie)i pasuje idealnie. Nie wiem czy jest tak samo
      małomiskowa jak czarna wersja, bo tamtej nie mierzyłam i nie mam porównania, ale
      śmiem sądzić, że jest co najmniej standardowa, bo u mnie te 93cm wynikają ze
      znacznej różnicy wielkości piersi, co widać na zdjęciu na balkonetce. Tak więc
      radzę mierzyć, mierzyć, i jeszcze raz mierzyć.
      dziś już wiem, że to dopiero początek przygody z tą linią:) Już sobie ostrzę
      zęby na tiffany ivory i pistacjową antoinette.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka