melancho_lia
28.04.12, 14:13
Pogoda piękna, słońce, ciepło, dzieciarnia lata na rowerach, grzebie w piachu... A mój musi siedzieć w domu. Alegik na pyłki drzew, od dwóch dni niemal non stop kaszle- od dzisiaj ma (poza lekami na alergię) jeszcze nebulizacje ze sterydów i zakaz męczenia się (wtedy kaszel mu się nasila)- czyli rower odpada, place zabaw odpadają, bieganie odpada. najlepiej jakby ograniczyć mu wyjścia z domu dopóki te cholerne drzewa pylą...
A takie mieliśmy majówkowe plany...
Najbardziej Młodego żal, bo się strasznie męczy, zły jest bo musi siedzieć w domu, a on chcialby na rower... Ehhh