apel ekspedientki do lobbystek

28.11.08, 12:07
Szanowne Panie,
Przemyślmy, proszę, pomysł pokazania gdzieś, w jakimś ogólnodostępnym miejscu,
dziewczyn w dobrze dopasowanych stanikach, ale bez bluzki.
Wiem, że istnieje ryzyko, że paru zboczeńców się tymi zdjęciami podrajcuje,
ale argument za mam bardzo silny.
Otóż od kilku tygodni przynajmniej raz dziennie trafia do mnie "ofiara" lobby.
Są to dziewczyny, które rady lobby dotyczące zaniżania obwodów i podciągania
ramiączek traktują zbyt dosłownie.
Jak taką widzę, to sama nie mogę oddychać: obwód trzeszczy zostawiając sine
pręgi na ciele i przedziwnie rozciągając fiszbiny (spłaszcza miskę!),
ramiączka żłobią głębokie bruzdy na ramionach, a miski sięgają po szyję i
wrzynają się w pachy.
Zwykle taka kobieta jest absolutnie przekonana, że to jest dobrze dobrany
stanik, a pustka w górze miski i dziwne załamania materiału, to słynna
"zmarcha małobiustowa" (nie przeszkadza, że ma na sobie 70G na przykład...).
Może warto w jednym miejscu pokazać i napisać, że obwód nie musi odbierać
oddechu, tylko dawać pewność, że nie będzie się po ciele poruszał? Że
ramiączka mają być skrócone, ale nie powinny się boleśnie wbijać? Że fiszbiny
mają na mostku leżeć, ale nie mogą się w niego wbijać? Że fiszbiny nie powinny
też wiercić dziur pod pachą, ani w żadnym innym miejscu? I że niewygodny
stanik, nawet jeśli to Freya albo Panache, nigdy nie powinien zostać uznany za
dobrze dobrany?
Pomyślcie, bardzo proszę.
    • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 12:19
      > Wiem, że istnieje ryzyko, że paru zboczeńców się tymi zdjęciami podrajcuje,
      > ale argument za mam bardzo silny.

      Przecież możesz umieścić swoje zdjęcia :)

      W piersiówce te zasady są dobrze napisane:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc9801d6e836a44a.html
      -ramiączka lekko napięte
      -biustonosz trzyma się nieruchomo w obwodzie
      -pisze również że nie powinno być purpurowych śladów


      PS. W jakim sklepie sprzedajesz?
      • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 12:28
        Poza tym jest jeszcze poradnik besame, który pokazuje wszystko krok po kroku.

        Min.
        - Materiał nie marszczy się, ani nie odstaje.

        Odradza się, gdy:
        - Ramiączka boleśnie wbijają się w skórę na ramionach.
        - Piersi nie wypełniają całych miseczek.

        Poza tym:
        - Załóż najlepiej dopasowany z Twoich staników i zmierz obwód swojego biustu.
        Pamiętaj, żeby trzymać centymetr dosyć luźno.
        - Jeżeli obwód Twojego biustonosza jest dobry - nie zmieniaj go. Przymierz
        biustonosz o takim samym obwodzie, ale większej miseczce.

        jest jeszcze ten wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30489571&v=2&s=0
        A wszystko co podlinkowałam jest w spisie treści/faq, czyli rzeczach, które
        powinna przeczytac każda dziewczyna chcąca kupić stanik
    • butters77 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 12:25
      melamina napisała:
      > Przemyślmy, proszę, pomysł pokazania gdzieś, w jakimś ogólnodostępnym miejscu,
      > dziewczyn w dobrze dopasowanych stanikach, ale bez bluzki.

      Melamino, ucieszę Cię - właśnie nad tym pracuję:) Będzie to fotograficzny
      instruktaż doboru stanika - oraz rejestracja najczęściej popełnianych błędów.
      Wszystko widać, jak na dłoni (piersi?;) Niestety, techniczne kwestie zajmą
      jeszcze trochę czasu - ale materiał jest gotów i z pewnością się ukaże.
      Oczywiście w swoim czasie wrzasnę o tym na forum;)

      > Są to dziewczyny, które rady lobby dotyczące zaniżania obwodów i podciągania
      > ramiączek traktują zbyt dosłownie.

      Rady podciągania ramiączek??? A gdzie my takie umieszczamy?? Myślę, że to
      zupełne nieporozumienie.
      Jeśli zaś chodzi o nadmierne zwężanie obwodów, to martwi mnie, że to się zdarza
      - mam nadzieję, że materiał zdjęciowy przyczyni się do jego rozwiązania. Ze
      swojej strony mogę jeszcze wyrazić nadzieję na bardziej uważne czytanie porad na
      forum..:/

      > Może warto w jednym miejscu pokazać i napisać, że obwód nie musi odbierać
      > oddechu, tylko dawać pewność, że nie będzie się po ciele poruszał? Że
      > ramiączka mają być skrócone, ale nie powinny się boleśnie wbijać? Że fiszbiny
      > mają na mostku leżeć, ale nie mogą się w niego wbijać?

      Proszę bardzo :)
      • butters77 Widzę, że Agafka już podlinkowała ulotkę:) n/t 28.11.08, 12:26

      • turzyca Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 12:50
        butters77 napisała:

        > Rady podciągania ramiączek??? A gdzie my takie umieszczamy?? Myślę, że to
        > zupełne nieporozumienie.

        My mniej, LMB bardziej, ale jednak ta rada przewija sie i tu i tu. Ale wynika z
        tego, ze wiekszosc kobiet ma jednak zawsze za luzno ramiaczka, wiec na LMB
        pojawily sie wrecz rady - podciagnij ramiaczka na maxa i luzuj, az bedzie Ci
        wygodnie. U nas chyba zreszta tez. Znowu ludzie zapominaja, ze rade to trzeba
        wcielic w zycie od A do Z, a nie zatrzymac sie na pierwszych slowach.

        Ale ile razy mozna powtarzac, ze tabakiera dla nosa, a nie nos dla tabakiery i
        stanik ma byc wygodny... No ile?
      • melamina Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:01
        Bardzo się cieszę, że pracujesz nad takim materiałem :o)

        Co to podciągania ramiączek: ja wiem, że to zupełnie nieporozumienie, ale nie
        raz i nie dwa widziałam na forum rady w rodzaju "Miska wydaje Ci się za duża? A
        na pewno wystarczająco mocno podciągnęłaś ramiączka?"
        Trudno ocenić co to znaczy "wystarczająco mocno", kiedy nigdy nie widziało się
        na żywo dobrze leżącego stanika ze wszystkich stron. Rysunek (z całym szacunkiem
        dla piersiówki) to nie to samo.
        A o nadmierne zawężanie obwodów jeszcze łatwiej: dajesz radę zapiąć się na
        najciaśniejszą haftkę? = weź węższy obwód.
        A w którymś wątku o planowanych sklepach ktoś napisał, że potrzebne są duże
        przymierzalnie, bo potrzebuje żeby facet wszedł do środka i pomógł zapiąć
        mierzony stanik, bo nowe są tak ciasne, że sama nie daje rady.
        No halo?? Chyba nie o to chodzi z tymi ciasnymi obwodami, co?
        • emka71 No nie przesadzaj 28.11.08, 13:12
          > A w którymś wątku o planowanych sklepach ktoś napisał, że potrzebne są duże
          > przymierzalnie, bo potrzebuje żeby facet wszedł do środka i pomógł zapiąć
          > mierzony stanik, bo nowe są tak ciasne, że sama nie daje rady.
          > No halo?? Chyba nie o to chodzi z tymi ciasnymi obwodami, co?

          Co do tego, to bym się chętnie pokłóciła ;)
          Wielokrotnie widziałam panie, które na plecach nie zapięłyby nawet stanika
          luźniejszego od swojego własnego obwodu w biodrach, bo normalnie zapinają z
          przodu i przekręcają, i o ile przekręcić w ten sposób da się stanik z
          prawidłowym obwodem na dziewczynie, która prawie wcale nie ma tłuszczu na
          żebrach, o tyle przekręcenie w ten sposób stanika na dziewczynie bardziej
          otłuszczonej graniczy z wyczynem (wiem, bo sama jestem takim przykładem).
          Poza tym, jeśli dziewczyny zapinały na plecach wyłącznie luźne staniki, a nagle
          przychodzi do zapięcia stanika, który trzeba naciągnąć, żeby zapiąć - to
          istotnie zaczyna się problem.
          Jeśli jakaś kobieta czy dziewczyna nie jest przyzwyczajona czy zwyczajnie nie
          potrafi zapiąć sobie na plecach stanika z jakimś obwodem, to jeszcze NIE
          oznacza, że stanik jest obwodowo za mały!!!

          Nie neguję przy tym faktu kupowania staników ze zbyt ciasnymi obwodami, bo na
          pewno takie się zdarzają. Jak i ze zbyt dużymi miseczkami.
          Trzeba jednak też nadmenić, że u u dziewczyn z niedużym, przyległym do klatki
          piersiowej biustem częstym błędem jest kupowanie Freyi (Eleanor, Arabella itp.),
          podczas, gdy dziewczyny z biustami silniej związanymi z klatką piersiową nie
          mają szans w takich stanikach dobrze wyglądać i powinny celować w half-cupy czy
          staniki inaczej zabudowane - Panache czy ich podmarki Masquerade, Frilly...

          Sam rozmiar - to jeszcze NIE WSZYSTKO.
          • effuniak jeszcze w sprawie zapinania stanika 28.11.08, 13:25
            Zawsze zapinam stanik z tyłu !
            Ale... w staryuch stanikach zakładałam najpierw ramiaczka a nastepnie
            zapinałam haftki
            w tych nowych taki numer nie przejdzie :)
            zdecydowanie najpierw muszę zapiąć haftkę a dopiero potem wkładam ramiączka

            Taki malutki wtręt nie do końca w temacie :)))
            • melamina Re: jeszcze w sprawie zapinania stanika 28.11.08, 13:46
              Też zapinam zawsze z tyłu :o)
            • kuraiko Re: jeszcze w sprawie zapinania stanika 29.11.08, 01:06
              eee, a ja zawsze tak robię, najpierw ramiączka, miski, a na końcu
              zapinam... jeśli mogłabym włożyć ramiączka bez problemu, to
              oznaczałoby że są za luźne. więc muszę zazwyczaj ściągać biustonosz
              i poprawiać ramiączka aby były dobre. nie wyobrażam sobie regulacji
              na zapiętym biustonoszu, bo dla mnie to fizycznie niemożliwe, chyba
              że regulacja jest z przodu, ale to się coraz rzadziej zdarza...
              • turzyca Re: jeszcze w sprawie zapinania stanika 29.11.08, 01:52
                kuraiko napisała:

                nie wyobrażam sobie regulacji
                > na zapiętym biustonoszu, bo dla mnie to fizycznie niemożliwe,

                Kwestia cwiczen. :) Ja dzieki regularnemu rozciaganiu moge sobie spokojnie
                obmacac dowolny punkt plecow, wiec wiekszosc ramiaczek jest do wyregulowania. A
                jesli nie, co sie zdarza przy max. wyluzowanych ramiaczkach, to sciagam
                ramiaczko z ramienia, podciagam na tyle, zeby po zalozeniu siegac reka, i
                poprawiam.
                • grecz Re: jeszcze w sprawie zapinania stanika 29.11.08, 13:52
                  też potrafię obmacać całe plecy ale ramiączka wyregulowac się w ten
                  sposób nie chcą..i tak jak kuraiko muszę do regulacji zdejmować
                  stanik..i tak jak ona zakładam od razu ramiączka, miski, na końcu
                  zapięcie
          • baryszka Re: No nie przesadzaj 28.11.08, 14:14
            Eeejj... Ja jestem solidnie otłuszczona,a przekręcanie nie stanowi dla mnie
            problemu. Mo może odrobinę w tango II, ale to dlatego, że fiszbiny talię mi
            prawie oplatają ;)
        • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:17
          > A w którymś wątku o planowanych sklepach ktoś napisał, że potrzebne są duże
          > przymierzalnie, bo potrzebuje żeby facet wszedł do środka i pomógł zapiąć
          > mierzony stanik, bo nowe są tak ciasne, że sama nie daje rady.
          > No halo?? Chyba nie o to chodzi z tymi ciasnymi obwodami, co?

          Myślę, że niektóre dziewczyny po prostu nie potrafią zapinać się z tyłu (np.
          ja), a czasami zapięcie stanika z przodu i przekręcenie go do tyłu jest trudne.
          Np. mi samej zapięcie się z antośkowym gorsecie zajmuje dobrych parę minut, więc
          wolę poprosić koleżankę/chłopaka, którzy zrobia to w minutę. a antośka nie jest
          na mnie absolutnie za ciasna.

          Poza tym wątpię, że jest wiele masochistek katujących się w obwodach, w których
          nie mogą oddychać. Wszystko sprowadza się do dokładnego czytania - niestety
          część osób nie czyta nawet FAQ, nie mówiąc już o reszcie.

          Zresztą od tego są IMO ekspedientki w dobrych sklepach, aby pomagały dobierać
          stanik i wyprowadzać dziewczyny z błędu. Na odległość my możemy sobie pisać, a
          to, co druga strona przeczyta to już inna sprawa.

          Również uważam, że mówienie o ofiarach lobby to znaczna przesada.

          > No halo?? Chyba nie o to chodzi z tymi ciasnymi obwodami, co?

          tak naprawdę sprawa obwodów jest bardzo indywidualna i każdy na własnym ciele
          musi się przekonać co dla niego dobre. Ja mam 72 pod i noszę 65tki. Moja
          koleżanka z 80cm pod biustem (nie czytająca lobby, dobrałam jej 70tkę na
          początek), stwierdziła, że 70tki są juz na nią za luźne i chce mniejszy obwód,
          bo w ciaśniejszym czuje się bardziej komfortowo.
          • melamina Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:44
            Czepiłyście się "ofiary", której ja użyłam w cudzysłowie z braku pomysłu na
            lepsze określenie.
            Bez przesady z tą powagą sytuacji, ok?
            Ja się absolutnie zgadzam z tym, że ekspedientki są po to, żeby pomagać. Ale ja
            mogę pomóc dobrać dobry stanik u mnie. Nie wymienię tego kupionego wcześniej.
            Co więcej, czasem nie mogę przekonać do zakupu dobrze dobranego stanika, bo pani
            ma swoją wizję na to, jak to powinno wyglądać.
            I co mam wtedy zrobić? Odmówić sprzedaży? Ciekawe co na to moje szefostwo ;o)
            Nie mówię, że taka strona rozwiąże wszystkie problemy, bo jeśli komuś się nie
            chce w temat wgłębić, to się nie wgłębi, tylko przeczyta dwa wątki i będzie się
            czuł świetnie.
            Ale może by trochę pomogła? Żyjemy w świecie kultury obrazkowej, wielu osobom
            łatwiej obejrzeć komiks niż przekopywać się przez setki wątków.
            • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:53
              > Co więcej, czasem nie mogę przekonać do zakupu dobrze dobranego stanika, bo pan
              > i ma swoją wizję na to, jak to powinno wyglądać.

              I myślę, że my jesteśmy w tej samej sytuacji. Mytu gadu gadu, a jak ktoś się
              uprze to nikogo nie zmusimy.

              Zdjęcia są potrzebne i dobrze, że butters nad tym pracuje. Ale jak ktoś chce
              znaleźć, to znajdzie. Był już tu podany link do bravissimo, jeszcze na listkach
              były zdjęcia, które pokazywały jak wygląda dobrze dobrany stanik. I jeszcze były
              zdjęcia z akcji "piersi w poznaniu", gdzie były zdjęcia kobie w dobranych przez
              fitterki stanikach. Więc dla chcącego nic trudnego.
              • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:10
                Agafka, ale to jest chyba tez kwestia praw autorskich, prawda? nie mozna
                podkrasc zdjec z bravissimo, ani z akcji w poznaniu.
                o ile dobrze zrozumialam Melamine, to chcialaby zrobic cos do publicznego uzytku
                na lobby, wiec i o zjecia musialybysmy sie postarac same.
                bo wiadomo - te zdjecia i "pokazowki" sa, ale jak ktos wpada na lobby tylko na
                moment, zeby dobrac rozmiar, to nie bedzie ich szukal...
                a gdyby byl taki "komiks" w FAQuach, albo gdzies na poczatku wstepu, to wiecej
                osob by tam zagladnelo. tak mysle :)
                • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:17
                  > a gdyby byl taki "komiks" w FAQuach, albo gdzies na poczatku wstepu, to wiecej
                  > osob by tam zagladnelo. tak mysle :)
                  >

                  Wiem, że prawa autorskie i dlatego niżej napisałam, że fajnie, że butters nad
                  takim czymś pracuje. Tylko ja myślę, że problemem tych "katujących się"
                  stanikami jest to, że nie czytają wcale.

                  A o tym, jak mało osób korzysta z FAQ, świadczy to, że powstał ostatnio wątek,
                  żeby stworzyć przewodnik dla początkujących - czyli FAQ ;) A to przeciez jest
                  pierwszy link w spisie treści.

                  Niemniej kiedy takie zdjęcia się pojawią, będę je linkować gdzie sie da,
                  absolutnie nie jestem przeciw :)

                  W ogóle to chciałabym, żeby na forum dało się wejść dopiero po przeczytaniu FAQ
                  i zdaniu z niego krótkiego testu. Ale ze mnie potwór ;)
                  • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:32
                    zgadzam sie z koniecznoscia testu na faq!!!
                    ... zwlaszcza, ze mi sie ZAWSZE kosmacie kojarzy... ;)

                    i naprawde szkoda, ze malo osob to czyta, bo tam sa swietne watki podlinkowane!

                    wg mnie sa (co najmniej) 2 problemy - to, ze ludzie chca OD RAZU sie dowiedziec,
                    jaki kupic stanik i nic innego ich nie interesuje.
                    oraz fakt, ze jednak nasz wstepniak jest bardzo bogaty, duzo informacji, duzo
                    linkow i ludzie albo sie gubia, albo sie boja, albo sa oniesmieleni...
                    ja bym wstep jakos inaczej zredagowala... ale nie mam nawet pomyslu jak :(
                    • butters77 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 15:47
                      > oraz fakt, ze jednak nasz wstepniak jest bardzo bogaty, duzo informacji, duzo
                      > linkow i ludzie albo sie gubia, albo sie boja, albo sa oniesmieleni...
                      > ja bym wstep jakos inaczej zredagowala... ale nie mam nawet pomyslu jak :(

                      A ja mam, więc głowa do góry:) Stąd też sąsiedniwątek "sondażowy":) Mam nadzieję, że to "nowe rozwiązanie" spisu treści
                      pojawi się w ciągu najbliższych kilku dni (z pewnością wcześniej, niż wspomniany
                      wyżej instruktaż zdjęciowy) - więc szybko okaże się, czy ułatwi nam poruszanie
                      się po LOBBY. Ja wierzę, że tak:)

                      (rany, ale jestem enigmatyczna w tym wątku;)
                      • kura17 OT tajemniczy ;) 28.11.08, 15:50
                        tajemnicza Butters... pojawia sie i znika... i znika.... i znika... mamy na jej
                        punkcie bzika... mam bzika... mam bzika...

                        ... czy ktos to jeszcze pamieta??? czy tylko ja jestem taka stara??? :)
                        • melamina Re: OT tajemniczy ;) 28.11.08, 16:44
                          Też to pamiętam.
                          W dodatku też pojawiam się i znikam, a to dlatego, że jestem w pracy :o)
                          • kura17 Re: OT tajemniczy ;) 28.11.08, 16:56
                            rozumiem, ze mowisz klientce "poszukam dla pani idealnego modelu na zapleczu" i
                            hop na forum?... ;)
                            • melamina Re: OT tajemniczy ;) 28.11.08, 17:04
                              Nie.
                              Czekam aż sobie wreszcie pójdzie ;oP
                        • butters77 Ja też pamiętam;) n/t 01.12.08, 09:26

                      • reviri Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 21:27
                        Ja swoje początki na forum wciąż przeżywam i wciąż się gubię choć jestem tu już
                        ponad miesiąc. Czytam i czytam coraz więcej ale po prostu gubię się. Nie umiem
                        znaleźć spisu treści, na przykład. Albo widzę wątki komentarzowe di galerii a
                        nie mogę znaleźć galerii. Myślę, że forum jest baaaaardzo rozbudowane, jest
                        strasznie dużo rzeczy do czytania i wielu nowym osobom jest trudno się odnaleźć
                        stąd na skróty idą tylko do wątku rozmiarowego.
                        • joankb Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 22:08
                          Spis treści masz tuż pod tytułem forum, na górze. Nie jest ułożony klasycznie,
                          ale są tam wszystkie potrzebne linki, w tym FAQ, na pierwszym miejscu.
                          Galeria to oddzielne miejsce, do którego lobbystki są zapraszane po pewnym
                          czasie, kiedy je lepiej poznamy. Ze względów bezpieczeństwa galeria jest
                          zamknięta. Wątki galeriowe to komentarze dla dziewczyn, które przysłały swoje
                          zdjęcia, ale jeszcze nie mają dostępu.
                          Regulamin galerii jest przyszpilony jako drugi, przed wszystkimi wątkami.
                        • pitupitu10 Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 11:04
                          Spis treści to pierwsza rzecz, którą widzisz, wchodząc na Lobby. :)
                        • madzioreck Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 13:51
                          Tak, jest strasznie dużo rzeczy. i te dużo rzeczy trzeba przeczytać, trudno
                          uhaha... Ja też czytałam i ogarniałam ze 3 miesiące chyba.
                    • felicia.3 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:43
                      kura17 napisała:

                      >
                      >
                      > i naprawde szkoda, ze malo osob to czyta, bo tam sa swietne watki podlinkowane!
                      >
                      > wg mnie sa (co najmniej) 2 problemy - to, ze ludzie chca OD RAZU sie dowiedziec
                      > ,
                      > jaki kupic stanik i nic innego ich nie interesuje.
                      > oraz fakt, ze jednak nasz wstepniak jest bardzo bogaty, duzo informacji, duzo
                      > linkow i ludzie albo sie gubia, albo sie boja, albo sa oniesmieleni...
                      >
                      albo najzwyczajniej nie maja po prostu az tak duzo czasu na ciagle siedzenie
                      przed komuterem i czytanie setek postow,bo zyciem tez sie trzeba zajac
                      >
                      • joankb Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:46
                        I dla tego najchętniej skorzystałyby z czyjegoś czasu, mając jeszcze czasami
                        pretensje, że nie dość szybko im się odpowiada/wstawia/doradza itp :)))
                        • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 20:59
                          joankb napisała:

                          > I dla tego najchętniej skorzystałyby z czyjegoś czasu, mając jeszcze czasami
                          > pretensje, że nie dość szybko im się odpowiada/wstawia/doradza itp :)))

                          Dokładnie Joanko. Jeżeli ktoś chce korzystać z pomocy innych i ich czasu,
                          powinien dać chociaż trochę od siebie - przeczytanie FAQ zajmie kilka minut, a
                          potrafi wiele rozjaśnić. To nie supermarket - "płacę - wymagam"

                          I dziwne jest to, że czas na pisanie postów z pretensjami się znajduje, a na
                          przeczytanie FAQ już nie ;)
                      • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 18:36
                        felicia.3 napisała:


                        > albo najzwyczajniej nie maja po prostu az tak duzo czasu na ciagle
                        > siedzenie przed komuterem i czytanie setek postow,bo zyciem tez sie
                        > trzeba zajac

                        no wlasnie FAQ to NIE jest 1001 postow!
                        ja, bedac matka bardzo trudnego niemowlaka, w 1 dzien sie zapoznalam z
                        podstawowymi zasadami, wybralam rozmiar i model - wlasnie z pomoca FAQ i
                        rozmiarowego.
                        • felicia.3 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 00:40
                          kura17 napisała:

                          >
                          >
                          > no wlasnie FAQ to NIE jest 1001 postow!
                          >
                          > wybralam rozmiar i model - wlasnie z pomoca FAQ i
                          > rozmiarowego.

                          >Tak rozmiar mniej wiecej mozna sobie szybko ustalic na podstawie kalkulatora i
                          rad dla poczatkujacych.Z modelem stanika to juz gorzej.Trzeba sprawdzic raczej
                          nabiustnie.Mnie chodzilo raczej o to,ze przebicie sie przez setki roznych watkow
                          jest bardzo czasochlonne.Czasem latwiej i szybciej zapytac o cos,bo moze
                          doswiadczone lobbystki wiedza gdzie i jak byla o tym mowa albo ktos pomoze.Mnie
                          osobiscie trudno sie przebic przez ogrom informacji tutaj z braku czasu i
                          mozliwosci.I nie rozumiem tekstow pt "chec skorzystania z czyjegos czasu wolnego
                          plus szybkie zamowienie na tacy" Ja sobie cenie wskazowki,ale zeby byly konkretne.
                          • lukrecjabo Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 12:06
                            felicia.3 napisała:

                            > kura17 napisała:
                            >
                            > >
                            > >
                            > > no wlasnie FAQ to NIE jest 1001 postow!
                            > >
                            > > wybralam rozmiar i model - wlasnie z pomoca FAQ i
                            > > rozmiarowego.
                            >
                            > >Tak rozmiar mniej wiecej mozna sobie szybko ustalic na podstawie kalkulato
                            > ra i
                            > rad dla poczatkujacych.Z modelem stanika to juz gorzej.Trzeba sprawdzic raczej
                            > nabiustnie.Mnie chodzilo raczej o to,ze przebicie sie przez setki roznych watko
                            > w
                            > jest bardzo czasochlonne.Czasem latwiej i szybciej zapytac o cos,bo moze
                            > doswiadczone lobbystki wiedza gdzie i jak byla o tym mowa albo ktos pomoze.Mnie
                            > osobiscie trudno sie przebic przez ogrom informacji tutaj z braku czasu i
                            > mozliwosci.I nie rozumiem tekstow pt "chec skorzystania z czyjegos czasu wolneg
                            > o
                            > plus szybkie zamowienie na tacy" Ja sobie cenie wskazowki,ale zeby byly konkret
                            > ne.

                            No właśnie po to są wątki o ściśliwcach, rozciągliwcah, wielko i
                            małomiseczkowacach, o najlepszym staniku na początek, o producentach, o
                            sklepach. To tylko trzeba przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski, całą
                            resztę, jak stwierdziłaś, należy sprawdzić nabiustnie.
                            Każda z nas pracuje zawodowo, studiuje, bądź wykonuje zajmujące czynności. Każda
                            z nas może powiedzieć: to właśnie ja nie mam czasu.
                            Jedna rada - każda szanująca się lobbystka musi przez to przejść:)
                            Na pewno dasz radę, powodzenia:)
                            • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 12:17
                              lukrecjabo napisała:
                              > sklepach. To tylko trzeba przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski, całą
                              > resztę, jak stwierdziłaś, należy sprawdzić nabiustnie.
                              > Każda z nas pracuje zawodowo, studiuje, bądź wykonuje zajmujące czynności. Każd
                              > a
                              > z nas może powiedzieć: to właśnie ja nie mam czasu.

                              Popieram w 100%. Osoby, które twierdzą, że nie mają czasu na czytanie, więc
                              zakładają niepotrzebne wątki, powinny zauważyć, że po drugiej stronie
                              odpowiadają osoby, które też SĄ ZAJĘTE. Ja dla przykładu studiuję, pracuję,
                              prowadzę dom i jeszcze żyje w rozjazdach na 2 miasta. I większość dziewczyn tak
                              ma, z tego co zauważyłam niewiele jest tu bezrobotnych/nie studiujących/nie
                              wychowująch dzieci/nie mających żadnych zajęć osób.

                              Z największą przyjemnością pomagam osobom, które coś od siebie dają (chociazby
                              poczytają FAQ). ale jeżeli ktoś zakłada 5 wątek tylko dlatego, że nie chciało mu
                              się przeczytać FAQ, to ja wysiadam...
                              • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 12:18
                                I jeszcze jedno. Jeżeli ktoś twierdzi, że nie ma czasu na czytanie lobby, to
                                zawsze może przejechać się do któregoś z polecanych tu sklepów, będzie szybciej,
                                łatwiej i nic nie trzeba o stanikach wiedziać, wystrczy oddać się w ręce
                                profesjonalnej ekspedientki.
                              • madzioreck Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 14:21
                                Kurde, ja też nie mam czasu. Dlatego lobby rozgryzałam 3 miesiące, a nie krócej.
                                A stanik nabyłam po pół roku, do Krakowa pojechałam się zorientować
                                stacjonarnie. Ja też pracuję, mam męża, przyjaciół itd. Pytania można zadawać w
                                konkretnych wątkach, na pewno ktoś odpowie.
                  • madzioreck Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 13:48
                    Też mi to niedawno przyszło do głowy :)
        • jolka-pol-ka Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 19:32
          melamina napisała:

          >>> A w którymś wątku o planowanych sklepach ktoś napisał, że
          potrzebne są duże
          > przymierzalnie, bo potrzebuje żeby facet wszedł do środka i pomógł
          zapiąć
          > mierzony stanik, bo nowe są tak ciasne, że sama nie daje rady.
          > No halo?? Chyba nie o to chodzi z tymi ciasnymi obwodami, co?

          Czuję się wywołana do odpowiedzi, bo to ja wolę, żeby pierwszy raz
          zapinał mnie mąż, a nie pani ekspedientka. Podkreślam: pierwszy raz.
          Nie mam tyle siły w rękach wykręconych do tyłu, by naciągnąć
          nieużywany stanik. Drugi raz zawsze mogę się już sama zapiąć z tyłu.
          To chyba nie jest zbytnie zaniżanie obwodu?
        • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 01:02
          o tak - jeśli chodzi o obwód, to samo to, że się dopinamy nic nie
          oznacza ;) jeśli po zapięciu nie da się wytrzymać w staniku dłużej
          niż 10-15 minut, to oznacza, że jest za ciasny. a to że go mogę
          dopiąć, to inna sprawa ;)
      • tfu.tfu Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:59
        super! :) butters! jesteś wielka! :)
        btw, ja rozumiem te pręgi od ramiączek, bo jak nie sciagnę mocniej, to mi
        spadają, ot, taka uroda. ale faktycznie, przeciez nie mamy wpływu na to, co kto
        przeczyta i jak zastosuje (:
      • plica Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 21:51
        > Rady podciągania ramiączek??? A gdzie my takie umieszczamy?? Myślę, że to
        > zupełne nieporozumienie.

        na LMB kiedys zauwazylam taki terror :) podciag ramiaczka! podciag ramiaczka! tylko akurat tam w wiekszosci wypadkow slusznie :)
    • semele2 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 12:34
      Ja zdjęcie mogę dać, tylko że w myśl tego, co piszesz, będę złym przykładem. Mam
      kosmiczne pręgi na ciele (od stanika, majtek, dżinsów, skarpetek - taka moja
      uroda), miski sięgające po szyję i wbijające się w pachy. Z tym ostatnim walczę,
      jak mogę - kombinuję z fiszbinami, przymierzam się do zrobienia zaszewek. Ale
      wiele zrobić się nie da. Bardzo chętnie ponoszę coś niższego pod pachą, tylko co?

      Będę dzisiaj robiła sobie zdjęcia w stanikach Panache do petycji. Rozważam, czy
      umieścić je publicznie, ale myślę, że warto. Z tym, że to będą zdjęcia złych
      efektów, głównie zbyt wysokich boczków i fiszbin.

      Oczywiście, że opisane w pierwszym poście efekty nie są pożądane. Po prostu...
      one czasem wynikają nie z braku wiedzy o bra-fittingu, tylko z braku alternatywy.
      • melamina Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:03
        Zaufaj mi: umiem odróżnić ślady normalne od nienormalnych.
        Umiem też odróżnić stanik sięgający pod pachę z racji niedopasowania fasonu, od
        takiego, który jest w fatalnym rozmiarze (na przykład za ciasny z za dużymi
        miskami).
        • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:20
          melamina napisała:

          > Zaufaj mi: umiem odróżnić ślady normalne od nienormalnych.
          > Umiem też odróżnić stanik sięgający pod pachę z racji niedopasowania fasonu, od
          > takiego, który jest w fatalnym rozmiarze (na przykład za ciasny z za dużymi
          > miskami).

          no ale to chyba nie jest nasza wina? Niestety nie posiadamy komisji w każdym
          mieście powiatowym, która oceniałaby czy stanik jes dobrany dobrze. Jeżeli
          dziewczyna ma jakieś wątpliwości w doborze, to wysyła zdjęcia do galerii - ale
          jeżeli tego nie chce zrobić, to co my możemy zrobić? Czy będą zdjęcia, czy
          nie,problem pozostanie ten sam - każdy musi SAM DLA SIEBIE ustali odpowiednie
          granice
          • butters77 Podpisuję się pod wypowiedzią Agafki. n/t 28.11.08, 13:45

            • melamina Re: Podpisuję się pod wypowiedzią Agafki. n/t 28.11.08, 13:54
              Nie sposób się z Agafką nie zgodzić, bo to oczywistość.
              Ale czy to znaczy, że bez sensu jest tworzenie takiej strony?
          • felisdomestica Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 10:49
            otóz nie do końca, Agafko....To JEST wina forum. Na forum istnieje swego rodzaju wyścig zaniżania obwodów. Forumki z dłuższym stażem czytają juz tylko nowe posty. Kiedy jednak czyta się wątki w całości od początku, czyta się to co wypisują różne dziewczyny, włos się jeży na głowie. Zaniżanie o 15 cm jest bardzo częste. Effuniak, która jest dla forum guru, pisała nie tak dawno, że staniki nie są konstrukcyjnie przystosowane do takiego rozciągania. Stąd deformacje fiszbin itd.
            Nie mozna winy przypisać konkretnej osobie, ale forum jako całość ponosi niestety jakąś odpowiedzialność. Osoba początkująca czyta wszystko jak leci, nie wie, czyimi opiniami ma się kierować, każdy post jest dla nie jednakowo ważny. Widzi jak dziewczyny prześcigają się w licytacji, kto bardziej zszedł z obwodem i chcą być równie dobre. Te przedłużki, te skargi na ciasność, które są w istocie przechwałkami...
            a potem narzekania,,że stanik się rozciągnął, i trzeba było jednak wziąć obwód jeszcze mniejszy. jakby nie było wiadomo, że im silniej się naciąga, tym silniej materiał się rozciągnie...nawet drut stalowy można naciągnąć ;-).
            > no ale to chyba nie jest nasza wina? Niestety nie posiadamy komisji w każdym
            > mieście powiatowym, która oceniałaby czy stanik jes dobrany dobrze. Jeżeli
            > dziewczyna ma jakieś wątpliwości w doborze, to wysyła zdjęcia do galerii - ale
            > jeżeli tego nie chce zrobić, to co my możemy zrobić? Czy będą zdjęcia, czy
            > nie,problem pozostanie ten sam - każdy musi SAM DLA SIEBIE ustali odpowiednie
            > granice
            • turzyca Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 11:18
              A temu ze palanci rozbijaja sie na drogach po obejrzeniu rajdu Dakar, bo chca
              byc tak samo cool, sa winni kierowcy rajdu?
              Oczywiscie, ze niektore osoby zanizaja obwod o 15, a nawet 20 cm. A inne
              zanizaja tylko o 2-3. Bo jestesmy roznie zbudowane i mamy rozne potrzeby. I
              inaczej dobiera sie stanik dla osob o rozmiarach 68/80, inaczej dla 78/90, a
              inaczej dla 98/110. Kobiety sa rozne i nie wystarczy tylko zajrzec do tabelki i
              stad watek rozmiarowy, do ktorego powinna zajrzec kazda forumka. Dlatego tez nie
              przyczepilysmy na gorze kalkulatora, bo staniki dobiera sie indywidualnie. Takze
              dlatego stworzylysmy watek ratunkowy i galerie - zeby kazda kobieta mogla
              _sobie_ dobrac stanik.
              I ja jednak jestem zdania, ze jesli ktos po opuszczeniu lobby dusi sie w za
              ciasnym staniku o za duzych miskach to oznacza tylko tyle, ze z pomocy lobby nie
              skorzystal. A za ludzka glupote to ja juz naprawde nie moge odpowiadac.
            • pitupitu10 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 11:38

              > otóz nie do końca, Agafko....To JEST wina forum. Na forum istnieje swego rodzaj
              > u wyścig zaniżania obwodów. Forumki z dłuższym stażem czytają juz tylko nowe po
              > sty. Kiedy jednak czyta się wątki w całości od początku, czyta się to co wypisu
              > ją różne dziewczyny, włos się jeży na głowie. Zaniżanie o 15 cm jest bardzo czę
              > ste. Effuniak, która jest dla forum guru, pisała nie tak dawno, że staniki nie
              > są konstrukcyjnie przystosowane do takiego rozciągania. Stąd deformacje fiszbin
              > itd.
              > Nie mozna winy przypisać konkretnej osobie, ale forum jako całość ponosi nieste
              > ty jakąś odpowiedzialność. Osoba początkująca czyta wszystko jak leci, nie wie,
              > czyimi opiniami ma się kierować, każdy post jest dla nie jednakowo ważny. Widz
              > i jak dziewczyny prześcigają się w licytacji, kto bardziej zszedł z obwodem i c
              > hcą być równie dobre. Te przedłużki, te skargi na ciasność, które są w istocie
              > przechwałkami...

              Wg mnie trochę histeryzujesz w tym momencie, co nie znaczy, że w tym, co
              napisałaś nie ma ziarna prawdy. Wg mnie nie jest tak, że Lobby jest czyste i
              niewinne (w końcu przypadki przeginania nie biorą się z powietrza), ale też nie
              można powiedzieć, że problem to wina forum.

              Fakt faktem, że kiedy powstawało Lobby, to obwody 65 i 60 były bardzo trudno
              dostępne, nie było polskich sklepów z szeroką rozmiarówką, na Allegro pewnie
              pustki, więc bardzo trudno było "przesadzić".

              > otóz nie do końca, Agafko....To JEST wina forum. Na forum istnieje swego rodzaj
              > u wyścig zaniżania obwodów. Forumki z dłuższym stażem czytają juz tylko nowe po
              > sty. Kiedy jednak czyta się wątki w całości od początku, czyta się to co wypisu
              > ją różne dziewczyny, włos się jeży na głowie.
              > i jak dziewczyny prześcigają się w licytacji, kto bardziej zszedł z obwodem i c
              > hcą być równie dobre. Te przedłużki, te skargi na ciasność, które są w istocie
              > przechwałkami...

              Dziwie się, że tak interpretujesz informacje o zaniżaniu obwodów. Ja nigdy nie
              spotkałam się z "przechwałkami". Mam wręcz przeciwne odczucia: na forum
              dziewczyny często narzekają, że tracą na obwodzie i muszą kupować staniki
              trudniej dostępne, droższe, bardziej pancerne.
            • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 12:10
              felisdomestica napisała:

              > otóz nie do końca, Agafko....To JEST wina forum. Na forum istnieje swego rodzaj
              > u wyścig zaniżania obwodów. Forumki z dłuższym stażem czytają juz tylko nowe po
              > sty. Kiedy jednak czyta się wątki w całości od początku, czyta się to co wypisu
              > ją różne dziewczyny, włos się jeży na głowie. Zaniżanie o 15 cm jest bardzo czę
              > ste.

              Tak, po kiedy ktoś ma w obwodzie 115 cm, to te 15 cm będzie bardzo często
              wygodne. Juz pisałam o mojej koleżance, która m 80cm pod. W życiu Lobby nie
              czytała, stanik pomagałam jej dopasować ja. Po przymierzeniu kilu modeli
              stwierdziła, że 70tki są najlepsze. Jednak po kilku miesiącach przyszła do mnie
              i przymierzyła kilka moich 65tek. I stwierdziła, że 65tki są dla niej lepsze.
              gdybym ja zanizyła 12 do 60tek, to bym się pewnie udusiła. A ona zaniża 15 i
              jest jej przewygodnie. Tak więc różni ludzie, różne potrzeby. To, że Tobie
              wystarczy zaniżyć np. 4 cm nie znaczy, że wystarczy to innej osobie.

              Widz
              > i jak dziewczyny prześcigają się w licytacji, kto bardziej zszedł z obwodem i c
              > hcą być równie dobre. Te przedłużki, te skargi na ciasność, które są w istocie
              > przechwałkami...

              Proszę, pokaż mi takie licyctacje i przechwałki, bo ja ich nie zauważyłam, a
              czytam lobby codziennie. Chodzi mi o LINK

              > a potem narzekania,,że stanik się rozciągnął, i trzeba było jednak wziąć obwód
              > jeszcze mniejszy.
              Wiesz, ja absolutnie nie uważam siebie za masochistkę. I gdybym tylko mogła,
              kupowałabym 70tki, bo nie byłabym w strefie GG+.
            • maith Forum pokazuje RÓŻNE potrzeby 30.11.08, 19:13
              felisdomestica napisała:

              > Na forum istnieje swego rodzaju wyścig zaniżania obwodów (...)
              > Zaniżanie o 15 cm jest bardzo częste.

              Żartujesz sobie? Jedni potrzebują 15 cm, innym wystarczą 4. Czemu czujesz się z
              tym nieswojo? To żaden wyścig, to RÓŻNE potrzeby. Wystarczy doczytać, że to, o
              ile potrzebujemy zmniejszyć zależy od całego zestawu kwestii:
              -im więcej ocieplacza, tym większa ściśliwość
              -im rozciągliwszy materiał, tym większą poprawkę trzeba na to brać
              -i większy kawałek rozciągliwego materiału rozciągnie się o więcej centymetrów
              niż mniejszy kawałek tego samego materiału.

              Dlatego np. osoby mające 90-95cm często muszą zaniżać o te 15 cm, a z drugiej
              strony wśród 60-tek zdarza się, że wystarczy zaniżenie o 3-4. To jest cały
              zestaw problemów i o tym tu piszemy.
              Niestety, każdy kto próbuje pokazać wiele odcieni, w kontakcie z osobą widzącą
              świat czarno-biało, zawsze zostanie oskarżony a to, że jest zbyt czarny, a to że
              zbyt biały.

              > Te przedłużki, te skargi na ciasność, które są w istocie
              > przechwałkami...

              Taak, a na początku istnienia lobby byli tacy, co zarzucali nam, że skargi na
              bluzki niedopinające się w biuście, to przechwałki, że ma się taaaki duży biust.
              Że niby specjalnie zakładamy za małe rozmiary, żeby udawać takie strasznie
              biuściaste. A jak jest naprawdę, to widać tu:
              kobieceksztalty.blox.pl/2008/10/Talia-utajona.html
              > a potem narzekania,że stanik się rozciągnął, i trzeba było jednak > wziąć
              obwód jeszcze mniejszy. jakby nie było wiadomo, że im
              > silniej się naciąga, tym silniej materiał się rozciągnie....nawet > drut
              stalowy można naciągnąć ;-).

              Przedłużkami je naciągamy? Stanik to nie bluzka, on musi trzymać.
              Drut stalowy jak ma trzymać, to też nie może się np. rozginać. Jeśli się rozgina
              i psuje konstrukcję, to trzeba go wymienić. I tak samo obwód - powinien być taki
              jak w effuniakach, ale w większości zamiast tego jest do kitu. Stąd konieczność
              zaniżania obwodu w kiepskich stanikach. Różnego zaniżania, w zależności od
              okoliczności.
        • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 01:15
          no tak, mnie też KAŻDY stanik zostawia ślady, czy to obwód dobry, za
          szeroki, czy też za ciasny... tak samo jak gumka od majtek czy
          skarpetki (dlatego staram się kupować bezuciskowe). ale jednak ślady
          stanika za ciasnego różnią się od innych (głębsze, trwalsze,
          bardziej czerwone plus ból podczas noszenia)
          • semele2 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 11:57
            A widzisz, to nie jest takie oczywiste. Mam trwałe otarcia od Scarlett 32K.
            Przedmigracyjne Tango 32J takich cudów mi nie robiło. No za Chiny ludowe to nie
            może być objaw za ciasnego obwodu, bo nie przytyłam od tego czasu. Po prostu
            Panache ma pod fiszbiną taką wąską taśmę materiału. W Tangu wywinęła się na
            zewnątrz, w Scarlett do wewnątrz. A że jest z szorstkiego materiału i pokryta
            haftem...
            • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 20:14
              nie no, ja miałam na myśli, że odróżniam ślady na sobie ;) na innej
              osobie to nie potrafiłabym odróżnić...
    • joankb Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:00
      O obwodach, konsekwencji zbytniego zaniżania tychże obwodów pisałyśmy wielokrotnie.
      Choćby tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=82228883&s=1
      i zwłaszcza tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=83222707
      O tym, że ślady na ciele niektóre z nas mają od wszystkiego - wielokrotnie.
      O wysoko osadzonych biustach i problemach z zabudowaniem staników (mostek,
      fiszbiny, miski) choćby tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82224389
      Dobrze, że dziewczyny przychodzą konsultować swoje wybory, ale OFIARAMI lobby to
      ja bym ich nie nazywała...
      • melamina Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:18
        No i bardzo dobrze.
        Mi się tylko marzy, żeby to zebrać na jednej stronie.
        Ze zdjęciami.
      • m_oments Na tym polega rola dobrej sprzedawczyni 28.11.08, 13:58
        aby doradzić dobry rozmiar, zmierzyć, dobrać odpowiedniejszy model,
        zwłaszcza jeśli to pierwszy stanik z mniejszym obwodem;
        Chwała Lobby ze klientki przychodza do sklepów i chca dobrać lepszy
        stanik - mozna ewentualnie podejść psychologicznie do trudniejszych
        klientek i dać do przymierzenia staniki o mniej i bardziej
        rozciagliwym obwodzie, rozmiar bedzie się zgadzał z upragnionym, a
        dziewczyna nie będzie się dusiła w za ciasnym staniku;
        Kupowalam stanik w Intimo4you, i przyszłam nosząc 70, kupowalam 65,
        i słyszalam kilka razy pytanie czy aby na pewno obwód nie jest za
        ciasny, pierwsza pollyanna ktorą dostałam do mierzenia miala dla
        mnie za wysoki mostek, od razu dostalam inne mające ksztalt bardziej
        plunge - tutaj trzeba wiedzy sprzedawcy na temat modeli które
        ma/zamawia;
        A jak ktoś kupuje z oślim uporem złe staniki - czy to z za malymi
        miseczkami, czy za ciasne (nie piszę o osobach które nie mają innej
        alternatywy z racji rozmiaru i braku odpowiednich modeli)- to nie
        ofiary Lobby, ale ofiary pewnego rodzaju mody, własnego mniemania o
        sobie - to już siedzi w psychice, i jedną klientke da się namówić do
        zmiany, inną nie- i trudno, nic się nie zrobi na siłe;
        Swoją drogą jak się przebiegnie kobieta w za ciasnym staniku i nie
        da rady złapać oddechu, moze da jej to do myślenia;
        Tak szczerze to ja podciągam ramiączka jak kupie stanik - sprawdzam
        na ile biust da rade sie podnieść, zaokraglić- potem juz ramiączek
        nie reguluje, czasem po miesiącu czy dwóch jak się rozciągną
        poprawiam co nieco, ale raczej dbam tylko o to, aby mi nie spadały z
        ramion:)
    • evaherzigova Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:37
      Na Bravissimo można znaleźć fajne poglądowe filmy pokazujące właściwą
      ciasność obwodu i odpowiednie podciągnięcie ramiączek.
      www.bravissimo.com/perfectfit/getting-the-perfect-fit/video.aspx
      • zazulla oprocz Bravissimo, fotki znajdziemy tutaj 30.11.08, 14:54
        dopasowanie.gu.ma/
    • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 13:55
      Dziewczyny, ale ja mysle, ue Melamina porszyla bardzo wazna kwestie!
      ona nam opisala, jak lobby wplywa na kobiety, przynajmniej niektore.
      musimy szczerze przyznac, ze osob, ktore tutaj zostaje, czyta cierpliwie
      wszytskie watki, zapoznaje sie dokladnie z tematem jest niewiele. niewiele w
      porownaniu z tymi wszytskimi, ktore wpadna, dobiora rozmiar "na oko" i wypadna,
      lub z tymi, ktore sie wpisuja do rozmiarowego, by sie wiecej nie pokazac... sama
      mialam taki plan (rozmiarowy i "do domu"), ale za bardzo mnie wciagnelo ;)

      i z postu Melaminy widzimy, jakie bledy takie kobiety popelniaja. bo mysle, ze
      "doswiadczone" lobbystki to raczej nie sa ;)

      dlatego wydaje mi sie, ze nie mamy sie co dasac o "ofiary", tylko zastanowic
      sie, jak uniknac takich prostych bledow, jak opisane w poscie Melaminy. moze
      wlasnie taki "komiks" ze zdjeciami jest dobrym pomyslem?
      z tego co wiem, bravissimo ma wlasnie taki "samouczek doboru stanika" ze
      zdjeciami ich modelek.
      • m_oments Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:11
        ja bym jeszcze dodala, że czesto czytałam wypowiedzi że nowy stanik
        gryzie/pije/robi ślady przez 2-3 tygodnie, potem ciało się
        przyzwyczaja- moze niektóre dziewczyny traktuja to jako
        konieczne "cierpienie", może warto pisać o stopniowym przechodzeniu
        na niższy obwód- np ja nosząc obwod 75, przeszłam na 70 - chodziłam
        w nich okolo roku, teraz nosze 65, odbyło się to bezbolesnie, nie
        miałam krwawych pręg na ciele itd;
        Moja siostra szczuplejsza ode mnie nie chce chodzić w ściślejszych
        65, woli 70, lub rozciągliwe 65 - kwestia wyczucia wlasnego ciała;
        Być może dziewczyny przyzwyczajone latami do wciskania przez
        sprzedawczynie 75B idą do sklepu z własną wizją i koniecznie chcąc
        mniejszy obwód uparcie mają upatrzony model itd bo boją się że znowu
        sprzedawczyni wcisnie im niesmiertelne 75;
        Lub Lobby jest modne, szeptana reklama mniejszych lepszych obwodów
        powoduje czasami niewłaściwe kupowanie aby tez miec mniejszy obwód?
        • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:15
          no wlasnie, slawa lobby zatacza coraz szersze kregi, scisly obwod robi sie jazzy
          (czy juz jakies inne slowo jest na trendy??? ;))...
          mysle, ze powinnysmy sie zastanowic, jak ta sprawe zaadresowac.
          bo przesada, w kazda strone, jest zla.
          a jak widac z wypowiedzi Melaminy, zaczyna sie pojawiac problem. nie wiadomo,
          jak szerokie sa kregi tego zjawiska, ale istnieje.

          a wlasnie, moze inne obecne na forum sprzedawczynie w "bielizniakach" (blagam,
          nie obrazac sie, uwielbiam to slowo :) :) :) ), napisza nam, czy sie z takim
          zjawiskiem spotkaly i czy jest czeste?!
          • agafka88 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:21
            > a wlasnie, moze inne obecne na forum sprzedawczynie w "bielizniakach" (blagam,
            > nie obrazac sie, uwielbiam to slowo :) :) :) ), napisza nam, czy sie z takim
            > zjawiskiem spotkaly i czy jest czeste?!

            Kwestia ścisłych obwodów to nie tylko problem braku zdjęć/niedoinformowania,
            tylko jak już tu pisałam osobistych preferencji każdej z dziewczy, ściśliwości
            itp. W ciągu ostatniego tygodnia były 2 wątki dziewczyn, którym sprzedawczynie
            dobrały za ciasne obwody (jeden nawet dzisiaj). I to też nie świadczy o braku
            kompetencji sprzedawczyń, tylko o tym, że błędy się zdarzają, czy to dobiera
            ekspedientka, czy my same. Oczywiście należy dążyć do zminimailizowania poziomy
            błędów :)
            • kura17 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:26
              no ciekawa jestem opini naszych innych pan ekspedientek :)

              mamy juz dwie sprawy, wg mnie, godne obgadania.

              dobieranie za ciasnych obwodow, przez ekspedientke lub sama zainteresowana,
              ktore wychodza dopiero "w praniu" - czy tego da sie w ogole uniknac, bez
              "pochodzenia" w staniku??? ma ktos jakies pomysly? bo przy stanikach powyzej 100
              zl, to to jest kosztowna pomylka :(

              dobieranie przesadnie "nowoczesnie" stanikow - za ciasne obwody i za duze miski
              - przez same zainteresowane. i brak checi na zmiane za namowa ekspedientki...
              • nieco8 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 14:58
                Ja nie znam lepszego sposobu na ustalenie, czy obwód nie jest za ciasny/luźny
                niż "pochodzenie" w staniku. Sama kupiłam w sklepie stacjonarnym zbyt ciasny
                pierwszy stanik. Nawet w ratunkowym z pytaniem o to wylądowałam. Stwierdziłam,
                że jest zbyt ciasny, bo miałam problemy pod koniec dnia z fiszbinami pijącymi w
                żebra. Pomyłka jednak nie była kosztowna - kosztowała tylko 3 zł (cena
                przedłużki):)
                • mefistofelia Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 12:19
                  >Stwierdziłam,
                  > że jest zbyt ciasny, bo miałam problemy pod koniec dnia z fiszbinami pijącymi w
                  > żebra. Pomyłka jednak nie była kosztowna - kosztowała tylko 3 zł (cena
                  > przedłużki):)

                  widzisz, ja też miałam taki problem i jedyną radą, którą otrzymałam było
                  przepięcie na ciaśniejszą haftkę "bo to na pewno problem trochę za luźnego
                  obwodu". dlatego następny stanik, który uwierał mnie w żebra próbowałam nosić na
                  wszystkich haftkach po kolei, a jak nie pomogło zaczęłam wyginać mu fiszbiny, bo
                  pomyślałam, że może problem leży w nich. przez myśl mi nie przeszło, że mogło
                  chodzić o za ciasny obwód ;>

                  dlatego myślę, że powinno się unikać niejasnych rad w stylu "jak możesz zapiąć
                  na ostatnią haftkę stanik jest za luźny", bo jak widać dużo dziewczyn rozumie je
                  dosłownie, nie ma wystarczającej wiedzy by załapać skrót myślowy.

                  jeszcze co do "zmarchy małobiustowej"- jak dla mnie to nic innego jak
                  niekompatybilność
                  • semele2 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 13:35
                    Chodzi o to, jak Freye się czasem marszczą na małych / średnich biustach?
                    Możecie się śmiać, ale z moich obserwacji wynika, że to jest efekt... kształtu
                    pleców. Zmarszczka się pojawia, jeśli górna taśma obwodu jest za luźna. To
                    czasem może oznaczać, że w ogóle cały obwód jest za luźny (nie tylko górna
                    taśma, ale też dolna), a czasem producent nie przewidzial, że kobieta może mieć
                    taki kształt żeber (dolna leży dobrze, górna ma luzy, jak się złapie za samą
                    górną i ściągnie, to zmarszczka się chowa). Nie wiem, czy to, co piszę, jest
                    jasne... To jakby plecy były trapezem równoramiennym o krótszej podstawie na
                    dole, dłuższej na górze. Zmarszczka robi się, jeśli kąty przy dłuższej podstawie
                    są za duże w porównaniu do producenckich założeń.
                    • roza_am Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 14:55
                      Jeśli ta hipoteza jest słuszna, to rozwiązaniem byłoby zapinanie stanika na
                      skos. Tzn. dolna haftka zapięta na najluźniejsze oczko, druga od dołu na
                      środkowe, górna najciaśniej.
                      Tyle, że ten problem występuje chyba częściej przy dwupoziomowym zapięciu, a
                      wtedy efekt zmiany może być mało odczuwalny.
                      • sybla1 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 15:42
                        Bardzo się interesująco rozwija ta dyskusja. I szczerze powiem, że
                        mnie osobiście sporo z niej się przydało :) No bo okazało się, że
                        nie tylko ja nie zaniżam mocno obwodu i nie jest to problem
                        niedobranego stanika, tylko indywidualnych predyspozycji
                        ubraniowych :). Najzwyczajniej najbardziej mi pasują obwody 70,
                        chociaż z bra fittera i 65 wychodzi, no ale co z tego, jeśli się nie
                        da w tych ciaśniejszych normalnie funkcjonować.
                        Bardzo popieram osoby, które tu pisały, że porady stanikowe należy
                        niejako przefiltrować przez własne upodobania i potrzeby. Stanik MA
                        BYĆ WYGODNY i pasować konkretnej użytkowniczce (rozmiarowo i
                        modelowo), a nie dobrany tylko na podstawie cyferek wychodzących z
                        pomiarów :)
                    • mmm-mm Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 17:56
                      Trapez rownoramienny z krotsza podstawa na dole i dluzsza na gorze to baardzo
                      czesto spotykany ksztalt plecow. Tylko nieraz plecy tylko troche sie rozszerzaja
                      (u mnie np), nie tak bardzo jak u mezczyzn. Litosci, kto odpowiada za
                      konstrukcje tych stanikow? Obwod luzny, pod pachami krotkie rekawy, koronka
                      szczelnie zaslaniajaca, ramiacha szerokie jak od solidnej torebki, miska plaska
                      a mostek- zwienczenie roboty. Szerszy niz nasze autostrady. Na co mi taki klin
                      trojkatny? Co patrze na zdjecie stanika, to sobie mysle: most do wyciecia.
                      Nieraz sie nie da dobrze zwezic, bo fiszbiny sa za wysoko.
            • mefistofelia Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:03
              jedna z dziewczyn sama się przyznała, że kupiła sobie tak ciasny stanik na
              własne życzenie (z tego co pamiętam to była 60tka na 77cm pod biustem- NIKT tu
              nie zaleca aż tak dużego zaniżania).
              tak jak ktoś może wyjść z dobrze zaopatrzonego sklepu z naręczem 75B, tak może
              też w za ciasnym staniku., bo ostateczną decyzję podejmuje klientka
    • kasica_k Skrajności 28.11.08, 15:08
      Niestety człowiek jest tak skonstruowany, że łatwo popada w skrajności, bo to
      wymaga najmniej myślenia. Stąd najtrudniej o umiar i złoty środek. Kłopot jest
      tak naprawdę z dwiema grupami kobiet:

      - te, które wprawdzie wchodzą na LB i korzystają w jakimś stopniu z rad, ale
      uważają, że ich nadal przymały w miskach i przyluźny w obwodzie stanik jest już
      OK, "zapominają", że ramiączka się w ogóle reguluje, garbią się maskując buły
      albo uważają, że na najciaśniejszą haftkę zapięty stanik wygląda najładniej.
      Tymi ktoś/coś musi wstrząsnąć, żeby zrozumiały, że ramiączka się podciąga,
      prostuje plecy, kupuje ciaśniejszy obwód pasujący na najluźniejszym zapięciu.
      Stąd tak częste na początku pytania: podciągnęłaś ramiączka? Obwód na pewno nie
      za luźny? - etc. Ktoś musi im te pytania zadać. W dalszym ciągu większość zdjęć
      przysyłanych do Galerii (tej LB przynajmniej) z prośbą o radę przedstawia
      przygarbione dziewczę w za małych miseczkach i ramiączkach wydłużonych na maksa.
      Zdecydowana większość kobiet przychodzi na LB z takimi właśnie nawykami.

      - te, które bardzo szybko zaczynają przesadzać w drugą stronę i kupują za ciasne
      staniki z za dużymi miseczkami, które lądują im na plecach, i mają wszystkie
      objawy, które opisałaś (do "zmarchy małobiustowej" się nie odniosę, bo muszę się
      przyznać, że do dziś nie udało mi się zrozumieć, o co chodzi i czym to się różni
      od za dużej miseczki). Tę tendencję też widać. Nawet notkę na tę okoliczność
      napisałam, o tym, że obwód dobiera się _tak, żeby podtrzymywał biust, nie tak,
      żeby dusił_: stanikomania.blox.pl/2008/08/Obwod-to-podstawa.html. Swoją
      drogą ciekawa jestem, jaki procent zaglądających mi na bloga czyta te notki do
      końca.

      Od dawna staramy się podkreślać, że nie wolno działać schematycznie, na zasadzie
      "Dziunia zaniżyła o 15 cm, to i ja też zaniżę", albo "wszyscy piszą, że X to
      rozciągliwiec, więc wezmę 3 rozmiary mniejszy obwód i 5 rozmiarów większą
      miskę". Dobierania sobie stanika trzeba się nauczyć, nie wolno polegać na
      tabelach, kalkulatorach, sugerować się nadmiernie wyborami innych, bo dwie
      kobiety o identycznych wymiarach mogą potrzebować zupełnie innych staników.

      Tak jak pisały dziewczyny przede mną, wiele jednak zależy od tego, czy ktoś 1)
      przeczyta - obejrzy nasze rady, 2) użyje mózgu. Niestety nie jesteśmy w stanie
      nikogo zmusić do czytania ani myślenia. Kobiety oczekują gotowych odpowiedzi.
      Prawie codziennie dostaję maila z prośbą o "wywróżenie" komuś rozmiaru, modelu,
      a nawet z prośbą o kupno :)

      Oczywiście będziemy nadal starały się robić wszystko w tym kierunku, żeby
      materiały były jak najlepsze i jak najlepiej dostępne.
      • m.mada ot - zmarcha 29.11.08, 20:40
        Zmarcha małobiustowa (często też zwana freyową, bo to freye na małychbiustach
        najczęściej je robią)różni się tym od zmarchy zza zadużośći,że istnieje też
        wtedy, gdy stanik jest za mały. Ja tak mam 65DD jest za małe i ma wszystkie
        objawy za małości, często za wąskie fiszbiny i bułkuje, czasami straszliwie, a
        zmara jest, a 65E niby lepsze, nic się nie wbija i nie bułkuje, zbudowany mocno,
        ale zmara też jest przez co wydaje mi się, że stanik za duży, więc sięgam znowu
        po 65DD, bo może źle zmierzyłam, i stanik za mały i jeszcze raz 65E i mogę tak w
        kółko. Już nie kupuję frey, choć ładne są.
        • kuraiko Re: ot - zmarcha 29.11.08, 20:47
          mnie się wydaje, że może to byc wina ramiączek - tego, że są tak
          bardzo po bokach i podciągnięte ciągną tylko do góry sam bok
          miski... przynajmniej te zmarchy, które ja mam chyba są od tego, bo
          jak ciągnę miskę bliżej środka do góry, to jest ok, a jak z boku, to
          się marszczy
          • karo_ka1 Re: ot - zmarcha 29.11.08, 22:47
            U mnie też pojawia się ta szpecąca zmarcha zarówno w balkonikach
            Frei (najmniej w Pollyannie) jak i w Miss Mandalay (mała- ale
            jest), i prawie w każdym staniku o podobnym fasonie. I wydaje mi
            się, że przyczyną są moje niepełne u góry piersi. Po prostu brakuje
            mi w tym miejscu biustu ;)
            • kuraiko Re: ot - zmarcha 29.11.08, 23:01
              a tak też może być ;) w każdym razie ja tak miałam kilka miesięcy
              temu w polskich 70F - tzn powiewało, a 70E za małe albo na styk
              • m.mada Re: ot - zmarcha 30.11.08, 22:14
                E tam, od razu piszecie, że problem są nasze niepełne u góry piersi, a może
                lepiej napiszmy, że problemem są niekompatybilne akurat z nami staniki :) Tak
                brzmi dużo przyjemniej.
                Ja myślę, że te balkoniki po prostu nie są szyte na małe biusty i tyle, moje
                piersi są u góry pełne, ale całe dość płaskie i będę się upierać, że to staniki
                są niekompatybilne, a nie mój biust :)
                • jolka-pol-ka Re: ot - zmarcha 01.12.08, 00:41
                  a mi się robi zmarcha tylko na prawej, mniejszej piersi. Staniki mam
                  dobre rozmiarowo, ale i Rio, i Milli tak mi robią :(
                  Nosić będę, bo pięknie w nich migruję - super zbierają boczki pod
                  pachami.
    • kasica_k Aha, 28.11.08, 15:14
      zapomniałam napisać, że bardzo dobrze, że założyłaś ten wątek. Fakt, że są
      osoby, które nie całkiem jeszcze potrafią prawidłowo zastosować zaczerpnięte
      stąd rady, trzeba cały czas brać pod uwagę. No i życzę cierpliwości do tych
      skrajnie nastawionych klientek... Doskonale rozumiem, jak trudno jest
      zasugerować cokolwiek osobie granitowo przekonanej o swojej racji.
    • mefistofelia Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 16:56
      z tymi obwodami same jesteśmy sobie winne.
      niezliczoną ilość razy spotkałam się na forum ze stwierdzeniem "jeśli możesz od
      razu zapiąć na ostatnią haftkę to obwód jest za luźny".
      pod co drugim zestawem zdjęć w małej galerii widzę: "mogę zapiąć na ostatnią
      haftkę- kurczę, będę musiała odesłać/podszyć".
      tymczasem to stwierdzenie żeby było prawdziwe należałoby przeformułować tak:
      "jeśli dopiero na ostatniej haftce obwód jest odpowiednio ścisły to jest za luźny"

      dobrze ilustruje to moje ostatnie doświadczenie zakupowe- z mileną sylvestrine
      70E. mogę się zapiąć na wszystkie haftki, ale co z tego, skoro nawet na
      najluźniejszej jest za ciasna?
      • melamina Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:05
        Dziękuję za ten wpis!
        Bo to znaczy, że nie tylko ja widuję to zdanie na forum :o)
      • kasica_k Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:05
        Cytat z notki, którą wrzuciłam 28 sierpnia 2008:

        "Jeśli jestem w stanie dopiąć się w obwodzie X (a biust, rzecz jasna, mieści się
        w całości w miseczkach), ale nie wytrzymuję w nim dłużej niż 15 minut, znaczy
        to, że obwód jest za ciasny. Jeśli potrafię dopiąć się w staniku także na
        najciaśniejszą haftkę, lecz mimo to stanik trzyma jak żelazo, gdy zapnę go na
        najluźniejszą - znaczy to zapewne, że obwód jest dobry, ponieważ dobrze
        podtrzymuje."

        Odnosiłam się tam kilka razy dokładnie do tego, o czym piszesz - przesady z
        zaniżaniem obwodów ("jak się dopinam - znaczy, za luźny"), a także myślenia jak
        kalkulator ("skoro mam 80 pod biustem, to wyżej 70 wszystko musi być za luźne").
        Przesada nie jest dobra w żadną stronę, a kryterium doboru stanika jest ocena,
        czy właściwie leży i podtrzymuje, tylko i wyłącznie.
        • yaga7 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 17:18
          Święte słowa.

          Pamiętam, że nie raz i nie dwa musiałam udowadniać, że noszę dobre obwody i
          wcale nie są na mnie zbyt luźne, bo czytałam, że to prawie niemożliwe, aby
          obwody 75 były dobre dla kogoś, kto pod biustem ma 79 na ścisk.
          A miałam nawet 75-tkę, w której się nie zapięłam :P A teraz myślę o wymianie
          75-tki na 80-tkę, bo nie mogę oddychać - a co z tego, że się zapnę.
          • thorrey Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 18:15
            Kasica, Yaga - dziękuję Wam.
            Oby więcej takich wyważonych opinii.

            Ja sama należę do osób dosyć "wygimnastykowanych" rękami - tzn, na
            pewno sięgnę sobie sama do zapięcia, potrafię zapiąć na sobie nawet
            gorset od góry do dołu - a na pewnym zlocie w pewnym straplessie
            zapinała mnie koleżanka- forumka na mocnym wydechu (sama nie dałam
            rady) po czym druga forumka pociągnąwszy za zapięcie z tyłu
            stwierdziła, że za luźny...

            I trochę off-topowo, ale w podobnym tonie - to samo tyczy się bułek
            pod pachą. Ja napradę mam trochę tłuszczyku i w związku z tym
            wałeczek pomiędzy piersią i ramieniem mam nawet bez stanika i
            naprawdę nie trzeba od razu krzyczeć "buła! Buła!" Bo albo stanik
            zakrywa ciało tak, że aż dźga i obciera pachę (ja to nazwyak stanik
            z rękawkami), albo trochę tłuszczyku wylewa się ponad materiał.

            Dlatego apeluję o rozwagę, bo inaczej całe rozsądne zasady
            dobierania staników ocierają się trochę o fanatyzm.
            • isaari Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 20:16
              Miałam nadzieję, że yaga się odezwie i doczekałam się :).
              Zauwazyłam juz jakiś czas temu jej zdroworozsądkowe podejście do
              obwodu, a na zdjęciach w galerii jest modelką wręcz wzorcową. Czasem
              jednak w galerii pojawiają się zdjęcia masakryczne, widać
              poobcierane do żywego ciało i piękne buły podpiersiowe. Te "nad" są
              okiełznane, za to dodatkowy biust wyrasta poniżej obwodu i wyglada
              to jeszcze straszniej, bo najczęściej towarzyszy temu krwawa pręga
              (nie jakiś tam zwykły ślad po gumce). Cieszę się, że ma szansę
              zaistnieć wyraźna informacja, że taka nagorliwość nipożądana jest.
              • yaga7 Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 22:21
                Dziękować :)
            • lukrecjabo A`propos buł podpachowych-mały OT 28.11.08, 20:30
              Mam dokładnie tak samo - nawet bez stanika mam małą bułkę, siłą rzeczy w staniku
              ona również jest widoczna. I nie pomogło przymierzanie stanika z większymi
              miseczkami, bo wtedy miska łopotała mi niczym dumna chorągiew:)
            • elrosa thorrey (OT) 29.11.08, 16:53
              Thorrey, nie masz pojęcia, jaka Ci wdzięczna jestem! Od miesiąca martwi mnie, czy ten tłuszczyk na plecach to po prostu tłuszczyk, czy już buła, i nie potrafiłam sobie odpowiedzieć :)
            • kulki Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 21:55
              > I trochę off-topowo, ale w podobnym tonie - to samo tyczy się bułek
              > pod pachą. Ja napradę mam trochę tłuszczyku i w związku z tym
              > wałeczek pomiędzy piersią i ramieniem mam nawet bez stanika i
              > naprawdę nie trzeba od razu krzyczeć "buła! Buła!"
              Żebyście wiedziały jakie buły ma moja 5 letnia córeczka ;)
              Od jakiego rozmiaru ten wałeczek staje się bułą pozostaje wciąż dla mnie tajemnicą.
          • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 01:28
            jak pierwszy raz chodziłam za 70-tką przy 75cm pod biustem, to ledwo
            się dopinałam ;) ale obwód wcale nie był za ciasny, jedynie czułam
            go cały czas i wydawał się ścisły. dopóki się nie rozciągnął ;)
            wydaje mi się, że w 65 mogłabym się wówczas nie dopiąć, albo bym się
            dusiła.
            ale szczerze powiem, że mam obecnie problem z oceną prawidłowej
            ścisłości obwodu ;) wiem tylko jedno - że dostępne polskie 70-tki są
            za luźne, bo bez najmniejszego wysiłku zapinam się na najciaśniejszą
            haftkę i nie czuję dyskomfortu, a po co kupować, skoro nie będę
            miała się na co przepiąć za miesiąc :/
      • plica Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 22:28
        > dobrze ilustruje to moje ostatnie doświadczenie zakupowe- z mileną sylvestrine
        > 70E. mogę się zapiąć na wszystkie haftki, ale co z tego, skoro nawet na
        > najluźniejszej jest za ciasna?

        dokladnie. jeszcze sie taki stanik nie zdarzyl, ktorego bym nie zapiela. co z tego, skoro najwygodniej mi w ciasnych 70-tkach i w luzniejszych 65-tkach. i nikt mnie na ciasniejsze i luzniejsze staniki nie namowi :)
    • diuszesa Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 21:04
      Popieram Kasicę i Yagę.
      Ja jestem zdania, że wszystkie zasady mody i w ogóle doboru strojów
      i bielizny trzeba przemyśleć i umiejetnie zastosować, z pewnym
      dystansem i po prostu z rozsądkiem. A rolą sprzedawcy kompetentnego
      jest nie tylko dobór stanika na tu i teraz, ale i jednoczesne
      wytłumaczenie pewnych zasad, które są dobrze opisane w piersiówce i
      przewodniku. W ten sposób klientka wychodzi z jakimiś informacjami,
      które może zastosować albo nie, to już jej sprawa; nie można nikogo
      uszczęśliwiać na siłę. Trzeba wskazywać odpowiednią drogę - pisać
      artykuły dające wskazówki, zrobić instruktaż zdjęciowy (dzięki,
      Butters!), ale nie odmawiać sprzedaży źle dobranego stanika, jeśli
      klientka go chce i jej sie podoba. Bez przesady, żyjemy w wolnym
      kraju :-)
      Jeśli chodzi o dobieranie za ciasnych obwodów przez same klientki,
      to nie spotkałam się jescze z tym (naprawdę!), ale myślę, że to nie
      tylko dlatego, że kobiety nie są zorientowane co do zaniżania
      obwodów, tylko dlatego,że tam gdzie pracuję nie ma obwodów poniżej
      70, więc wiele kobiet nie ma nawet szansy sobie zaniżyć :-)
      Natomiast panie pulchniejsze z reguły nie zaniżają obwodów, wręcz
      przeciwnie - zawyżają, bo nie chcą, żeby im było widać wałeczki
      tłuszczyku.
      A co do tego, jak postrzegane jest Lobby przez forumki, które wpadły
      tam tylko na chwilę, bo gdzieś coś słyszały, to jednak z kilkunastu
      osób, które miałam okazję spotkać w sklepie i które mówiły mi, że
      coś tam im się o uszy obiło, to tak naprawdę żadna nie miała dobrze
      dobranego stanika z odpowiednio zaniżonym obwodem i odpowiednio dużą
      miseczką (ale bardzo chciałaby mieć), ze względu na to, że nie chce
      kupować przez net. Lęk przed stratą czasu i pieniędzy w przypadku
      zwrotu bądz wymiany powoduje, że kobiety chodzą po sklepach
      stacjonarnych, łudząc się, że znajdą coś dla siebie. Myslę, że te,ż
      którymi rozmawiałam, a było ich klikanaście, wolałyby kupić w
      stacjonarnym sklepie coś co pasuje "w miarę" i jest ładne, niż
      zaniżyć sobie obwód, żeby piersi były porządnie podtrzymane.
      Nie twierdzę, że tak jest wszędzie i zjawisko przesadnego
      traktowania rad zaniżania obwodów nie istnieje; być może w wiekszych
      miastach tak jest, natomiast w Szczecinie w sklepie w najbardziej
      prestiżowym i uczęszczanym centrum handlowym ze średnimi cenami ja
      tego nie zaobserwowałam.
    • mmm-mm Re: apel ekspedientki do lobbystek 28.11.08, 21:44
      Ale to nie jest tak tylko ze stanikami. Niektore kobiety maja tendencje do
      "wciskiwania" sie w maly rozmiar, kiedy w wiekszym wygladalyby duzo lepiej. Jak
      komus przeszkadza rozmiar na metce to niech sobie ja odetnie, zreszta nikomu jej
      nie musi pokazywac, wazne jak ciuch lezy. Ile razy sie oszukalam ciuchow w
      malych rozmiarach, ktore nie beda na mnie wisiec. Jeden pozytek- XS-ki
      mlodziezowej lub ciasnej S-ki mi juz nikt nie zabierze i wszystkich nie zdolaja
      przymierzyc i rozciagnac. Tak samo ze stanikami- nie moge sobie kupic takiego, w
      ktorym obwod nie bedzie mi podjezdzal. Producenci sie chyba boja, ze ktos kupi
      sobie obwod 60 czy inny i sie udusi, a oni beda musieli zaplacic i wycofac
      model ze sklepow, tak jak to bylo z tymi stringami z Victoria Secret. Raz sie
      dalo wcisnac, drugi, a za trzecim sznurek pekl. Gdzie tu rozum? Naprawde jestem
      bardzo zla na to.
    • pitupitu10 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 10:27
      Problem zdecydowanie istnieje. Jakiś czas temu spotkałam się z postem, w którym
      forumka pisała, że jak zakłada stanik, to robi jej się słabo i ma mroczki przed
      oczami. N a p r a w d ę.

      Mam wrażenie, że jak niektóre nowe forumki na LMB przeczytają informacje o
      Magicznej Migracji, to wpadają w jakąś migracyjną obsesję i całą lobbową wiedzę
      sprowadzają do tego, żeby sobie dodać kilka cm w biuście. Co niektóre chyba
      myślą, że jak wybiorą węższy obwód, to więcej "wycisną" do miseczki i migracja
      będzie szybsza / bardziej efektywna. Oczywiście mówię tu o zdecydowanej
      mniejszości lobbystek i jest to tylko moja opinia.

      Sama często piszę w wątku rozmiarowym osobie, która ma, powiedzmy 69-70 cm pod
      biustem "celuj w rozmiar 65XY lub 60XY". Oczywiście chodzi mi o 60tki z
      rozciągliwców (wydaje mi się, że to logiczne), ale nie zawsze dodaję tą
      informację. Od teraz będę bardziej ostrożna.
      • zawsze_zielona Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 13:20
        Pamiętam ten post. Też się przeraziłam.
        Sama staram się doradzać forumkom w wątku rozmiarowym, ale jestem raczej
        ostrożna. Moja ostrożność wynika z tego, że sama źle toleruję nawet trochę za
        ciasne staniki (mam 69 pod, noszę tylko 65).
        Zgadzam się z pitupitu, że może za dużo migracji na małym lobby. To powoduje, że
        dziewczyny za bardzo się ściskaja za ciasnym obwodem, myśląc, że więcej i
        szybciej się zmigruje.
        • masza.s Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 13:30
          To chyba wygląda też tak, że nasza ściśliwość jest różna. Mam teraz jakieś 74-77
          cm pod biustem i jeden stanik 60, z Curvy Kate, które moim zdaniem są BARDZO
          rozciągliwe, mam też 65/70, ale 70 często bywają za luźne. Tylko, że to, że ja
          jestem stosunkowo ściśliwa nie oznacza, że koleżanka X też będzie. CK nosiłam z
          przedłużką, po tygodniu noszę normalnie, ale nigdy nie miałam krwawych pręg,
          śladów czy nie było mi słabo.
          Migracji za to nie mam, schudłam i cycki mi zmalały. ;)
        • semele2 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 13:46
          Ano bo obwód stanika zależy nie tylko od centymetra, ale też od proporcji tkanki
          tłuszczowej i mięśniowej na klatce piersiowej. A pewnie też i od stu tysięcy
          innych rzeczy... Mam koleżankę, której przy 69 pod biustem więszość 60 jeździ po
          plecach jak kolejka górska. I miałam klientkę, której przy 69 pod biustem nie
          dało się zapiąć 60 bez ryzyka uszkodzenia żeber. Instruktaż zdjęciowy
          instruktażem zdjęciowym skoro się robi, to bosko :), ale chyba w tym momencie
          przydałby się na samej górze lobby wielki napis. Takie motto, autorki nie pomnę,
          ale nieodparcie mi się to zdanie z Kasicą kojarzy: "STANIKOLOGIA NIE JEST NAKĄ
          ŚCISŁĄ!!!".
          • joankb Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 14:24
            Od innych "budowlanych" parametrów także. Ja mam chyba wąskie plecy albo coś
            podobnego :)). Przy wielomiesięcznej średniej "pod" ok. 70-71 najwygodniej mi w
            65-kach, z tym, że z tyłu mam luz, czasem spory. Od fiszbiny do fiszbiny jest
            ok, a tył za szeroki. Przeważnie zjeżdża sobie nieco w dół. 60-ka z tyło byłaby
            lepsza, ale z przodu jest za ciasna i pod biustem mam ją odciśniętą za mocno.
            Biorąc pod uwagę inne niedogodności 60-k, miski leżą gorzej i fiszbiny są za
            szerokie, zostałam przy 65.
      • lavaenn Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 16:12
        dziewczyny, ale nie popadajmy w przesadę w drugą stronę - ja też
        zaczynałam od 68-9 pod, polecono mi 60 i było ok.
        gdbyby kazano mi celować w 65, a nie dobierałabym pierwszego stanika
        w Intimo, to chyba bym stwierdziła, że nie ma żadnej różnicy między
        Freyowym 65 a bazarowym 70, więc nie chce mi się w to bawić i
        zostaję przy swoich skorupkach...
        to jest naprawdę cecha bardzo osobnicza, przy tych samych wymiarach
        można nosić 70 albo marzyć o 55. złoty środek każdy musi znaleźć sam.
      • yaza0701 Re: apel ekspedientki do lobbystek 29.11.08, 16:54
        A to nie był mój post...?

        Pierwszy stanik - Pollyanna 60E karmelowa - przy moich 65 cm pod biustem odcinała mi dopływ krwi do tułowia i chyba lekko wadliwe serce nie wytrzymywało. Do tej pory nie wiem jak dziewczyny mogą ją nosić mając więcej pod biustem - tym bardziej, że nie dało rady jej rozciągnąć. Leży w szufladzie i czeka na sprzedanie.

        Dlatego też pisałam w którymś z wątków żeby uważać na przesadzanie z obwodami i niesugerowaniu się tym, co inne dziewczyny noszą. Widzę, że temat znowu wypłynął.

        A, gwoli ścisłości - jestem forumowym ewenementem - noszę ścisłe 65. Ścisła 60 się nie sprawdziła a o niby-odpowiednim 55 nawet nie myślę.
    • dorotaifilip Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 11:40
      A ja opisze moją historię.
      Dzięki poczytywaniu lobby trafiłam do fajnego sklepu stacjonarnego,
      w krótym nie tylko duża rozmiarówka staników jest ale i ekspedientki
      są przeszkolone. Poczytuję LB od 5 miesięcy i do tej pory nie znam
      swojego rozmiaru.
      Wolałabym kupować drożej w sklepie stacjonarnym jeden stanik na
      jakiś czas, jest jednak jedno "ale".
      W sumie dwa razy za radą ekspedientek kupiłam za małe w miskach
      staniki.
      W obwodzie ok - jedna pani samam mi zwróciła uwagę, kiedy lepiej
      leży. Oczywiscie lepiej leżał ten o mniejeszym obwodzie. Wtedy to
      było 32 przy wtedy moim obwodzie 84 cm.
      Jeśli chodzi o miseczki to niestety, ale panie patrząc na moją
      mniejszą pierś za każdym razam widziały marszczenie materiału i
      doradzały mi zmniejszenie miski. Efektem jest Panache II Plunge 32G
      na moje 80/107. Oczywiscie w domu jak zaczęłam podnosić ręce i
      schylac się to biust wyskakiwał mi z misek. Nie szkodzi, stanik
      sprezentuję mamie.
      Potem w tym samym sklepie przy protestach pani kupiłam "za duże" w
      miskach Rio Freji 32GG. Na szczęście. Nosze z powodzeniem. Teraz
      nawet z oznakami małej za małości w miskach, choć obwód nadal ok.
      Zniechęca mnie to jednak do zakupów w sklepie stacjonarnym.
      Jeśli przy tak znacząco wyższej cenie w sklepie stacjonarnym nie mam
      pewnosci czy kupiłam odpowiedni rozmiar to wolę już szukać i kupować
      w necie. Przynajmniej cena niższa. Tak jak zostało to wyżej gdzieś
      napisane, dopiero ponoszenie stanika cały dzień upewnia mnie, że to
      nie mój rozmiar. Mam kilka sztuk, ale nadal coś mi nie pasuje.
      Ostatnio zastanawiam sie nad zmniejszeniem obwodu, bo te moje 32
      zaczynają mi wszystkie podjeżdżać do góry. Czyli będe
      taką "oszołomioną' LB klientką, bo przy 78 cm pod biustem zaczynam
      myśleć o kupieniu stanika w obwodzie 30. Z powdu prywatnego "świra"
      na temat wałków pod pachami celuję w za duże miski, bo nie chcę już
      więcej widoku czterech piersi.

      Moja prośba jest taka, żeby ekspedientki nie tylko sprawdzały obwód,
      ale i doradzały poruszanie się w tej przymierzalni w staniku.
      pozdrawiam - dorota
      • pierwszalitera Re: apel ekspedientki do lobbystek 30.11.08, 18:38
        dorotaifilip napisała:

        > Ostatnio zastanawiam sie nad zmniejszeniem obwodu, bo te moje 32
        > zaczynają mi wszystkie podjeżdżać do góry. Czyli będe
        > taką "oszołomioną' LB klientką, bo przy 78 cm pod biustem zaczynam
        > myśleć o kupieniu stanika w obwodzie 30. Z powdu prywatnego "świra"
        > na temat wałków pod pachami celuję w za duże miski, bo nie chcę już
        > więcej widoku czterech piersi.

        W porządku, to jest twoja preferencja, ale czy to faktycznie tak dobrze dobrany stanik i czy taka metoda sprawdza się u każdego można dyskutować. Ja przy 74cm pod biustem najlepiej czuję w rozmiarze 32 i nie widzę konieczności pomniejszenia obwodu, kiedy taki u mnie trzyma. Poza tym wielka miska ogarniająca cały tłuszczyk podpachowy i kończąca się fiszbinowo na plecach nie ma dla mnie nic wspólnego z dobrym podtrzymaniem i kształtowaniem biustu. To tak jak wspomniała kiedyś gdzieś już kasica, owijanie się miseczkami. Z czteropiersią konfrontowana jestem też prawie w każdej balkonetce z wbijającą się z góry krawędzią i powiększanie miski daje tylko żałosne rezultaty. Albo miska staje się zbyt głęboka i pierś mi w niej lata, albo wspomniane już fiszbiny lądują na plecach, a brzeg miski na obojczykach i z balkonetki robi się w ten sposób full cup. Dlatego gotowa jestem wierzyć autorce wątku, że spotyka naocznie czasem całkiem dziwaczne pojęcie "dobrze dobranego" stanika.
        • magdalaena1977 Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 00:35
          pierwszalitera napisała:
          > Ja przy 74cm pod biustem najlepiej czuję w rozmiarze 32 i nie widzę
          > konieczności pomniejszenia obwodu, kiedy taki u mnie trzyma.
          Ale kiedyś pisałaś, że w ogóle nie mierzyłaś 65.
          • pierwszalitera Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 01:35
            magdalaena1977 napisała:

            > pierwszalitera napisała:
            > > Ja przy 74cm pod biustem najlepiej czuję w rozmiarze 32 i nie widzę
            > > konieczności pomniejszenia obwodu, kiedy taki u mnie trzyma.
            > Ale kiedyś pisałaś, że w ogóle nie mierzyłaś 65.

            To chyba logiczne. Skoro 70-tka trzyma i jest wystarczjąco ciasna, to po co mam mierzyć 65-tkę? By pochwalić się "szczupłym" rozmiarem? Ja nawet moich 70-tek na najciaśniejszej haftce nosić nie muszę. Pewno jestem typem sowieckiej pływaczki, chociaż w lustrze tego nie widać. ;-) Ale dla sprawiedliwości, za luźna 70-tka też mi się już zdarzyła. Ale to nie powód do przerzucania się w całości na 65-tki.
            • pierwszalitera Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 02:05
              pierwszalitera napisała:

              > magdalaena1977 napisała:
              >
              > > pierwszalitera napisała:
              > > > Ja przy 74cm pod biustem najlepiej czuję w rozmiarze 32 i nie widzę
              >
              > > > konieczności pomniejszenia obwodu,

              Pewno zamiast "najlepiej" powinnam napisać "dobrze". Nie byłoby problemu.
              • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 02:22
                a no właśnie chyba tak :)
            • kuraiko Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 02:21
              być może chodzi o sformułowanie "najlepiej czułam się w". bo w
              zasadzie jeśli się nie miało porównania, to nie powinno się tak
              pisać. oczywiście w ustach osoby uświadomionej to inaczej brzmi, ale
              wyobraź sobie, że jakaś nieuświadomiona dziewczyna mówi, że
              najlepiej czuje się w 75-tkach, podczas kiedy nigdy nie miała w
              rękach 70, aby zweryfikować swoje stanowisko. to mniej więcej tak
              zabrzmiało ;)
              a co do "sowieckiej pływaczki" to jak ja miałam 75cm to mi też na
              początku wystarczyło 70, dopóki się nie rozciągnęło ;) więc gdyby mi
              się wymiary nie zmieniły, a staniki nie były rozciągliwe, to pewnie
              bym spokojnie nosiła 70-tki... a figury pływaczki na pewno nie mam :>
            • semele2 Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 02:35
              Widzisz, a ja przy identycznym obwodzie pod z dziką przyjemnością nosiłabym 65
              (mierzylam kiedyś i czułam się świetnie, jakby biust nic nie ważył), gdyby tylko
              znalazła się dla mnie miseczka w tym rozmiarze. Ale tkanki tłuszczowej to ja mam
              dużo, ma mi co być ściśliwe ;).

              No i mamy żywy przykład, że przy stanikach centymetry są względne i nadają się
              wyłącznie do ustalenia bazy, którą potem należy testować i weryfikować.
              • pierwszalitera Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 11:28
                semele2 napisała:

                > Widzisz, a ja przy identycznym obwodzie pod z dziką przyjemnością nosiłabym 65
                > (mierzylam kiedyś i czułam się świetnie, jakby biust nic nie ważył), gdyby tylk
                > o
                > znalazła się dla mnie miseczka w tym rozmiarze. Ale tkanki tłuszczowej to ja ma
                > m
                > dużo, ma mi co być ściśliwe ;).
                >

                Całkiem możliwe, że coś zależy też od wielkości i ciężaru biustu. Mój jest raczej średni, naciąg na obwód niespecjalnie wielki, nie mam żadnych problemów z wybranym rozmiarem obwodu. Nie dam sobie zasugerować, że 65-tka byłaby jeszcze lepsza i muszę tylko przymierzyć. Nie byłaby z pewnością. W pewnych fazach cyklu noszę nawet 75-tkę. Naprawdę nie widzę potrzeby schodzenia jeszcze niżej, tylko dlatego, że większość tak robi. Poza tym perspektywa wyżej zabudowanych miseczek wcale nie jest taka atrakcyjna.
        • dorotaifilip Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 09:57
          Wiesz pierwszalitera, to są te preferencje indywidualne :)
          A jeśli chodzi o miski to też nie jestem pewna, czy nie są za duże i
          czy nie owijam się nimi.
          Ostatnio chudnę (efekt uboczny Lobby, a nie mogłam zrzucić wagi 3
          lata)i te moje 32H jeśli chodzi o miski to coraz lepiej leży,
          pomiomo tego, że w biuście zmniejszył się obwód. Faktem jest, że we
          Freji przy tym rozmiarze jestem skazana na ful cupy, fiszbiny celują
          mi w środek pachy, zamiast tuż za biust.
          Natomiast apel założycielki wątku mnie nie satysfakcjonuje, ponieważ
          nadal uważam, że muszę sama osądzić, czy i jak dobrze coś na mnie
          leży. Niestety na zasadzie prób i błędów.
          pozdrawiam - dorota
          • pierwszalitera Re: apel ekspedientki do lobbystek 01.12.08, 11:18
            dorotaifilip napisała:

            > Wiesz pierwszalitera, to są te preferencje indywidualne :)
            > A jeśli chodzi o miski to też nie jestem pewna, czy nie są za duże i
            > czy nie owijam się nimi.

            Cieszę się, że zgadzamy się co do preferencji indywidualnych. :-) I możliwe, że u mnie i u ciebie możnaby było coś poprawić do stanu idealnego. Dlatego sytuacja opisana przez autorkę wątku nie wydaje mi się aż tak nieprawdopodobna.
            • dorotaifilip Re: pierwszalitera 01.12.08, 12:08
              Zgadzam się, że opisana sytuacja jest prawdopodobna, tak samo, jak
              spotkanie pań, które po fittingu w sklepie pewnej wiodącej marki
              będą zawsze wybierały powiewające obwody. Sama mam kilka takich
              staników (no przyznaję się, nie wyrzuciłam jeszcze) :)
              Zdjęciowy bra-fitting (tak sie to pisze?) już można znaleźć na
              forum. Sama oglądałam linka do strony jakiegoś zagranicznego sklepu
              z filmikiem i zdjęciami.
              Sama pokazałam ten filmik znajomej, która była chętna słuchać. Ale
              uznałam, że musze jej wszystko co wiem powiedzieć, czy właśnie
              pokazać, bo bałam się, że w sklepie pomimo ciekawych rozmiarów, źle
              jej doradzą.
              Okazało sie, że w sklepie wcale jej nie doradzano, a ona kupiła po
              prostu jedyny biustonosz w wyliczonym w przybliżeniu razem ze mną
              rozmiarze. Po prostu kupiła biustonosz, który widziała na mnie i z
              85D przeszłą na 32J rozciagliwej Arabelli.
              Mówimy o tym samym tylko od dwóch stron.
              Marzy mi się to, by profesjonalny dobór rozmiaru był możliwy w
              sklepach.
              pozdrawiam - dorota
    • malgos_j Re: apel ekspedientki do lobbystek 02.12.08, 12:35
      Myślę że lobby nie jest tu jednak winne, każdy ma własny rozum,rozumek ale ma. Tez dobierając stanik po raz pierwszy sugerowałam się radami LB, myślę że trzeba czytać obszerniej wątki i myśleć..:)Wierzę że przypadki tak extremalne jak piszesz mogą się zdarzyć. Ale główna rada jaka się na LB przewija to odwiedzenie sklepu z profesjonalnym dobieraniem staników wiec jeśli w takim pracujesz to pozazdroszczę szczerze misji:)Dobrze, że temat poruszasz, bo jeśli są takie dziewczyny to dobrze też żeby natknęły się na ten wątek.
      • pinupgirl_dg Re: apel ekspedientki do lobbystek 03.12.08, 18:21
        Kupno pierwszego stanika to była straszna, dwutygodniowa przeprawa. Wcale nie
        wiedziałam, czy tak jest dobrze, wiedziałam tylko, kiedy jest źle... Wkońcu na
        72 pod biustem kupiłam ścisła 70 i przez miesiac była dobra, potem ją zwężąłam.
        Mierząc "mój" rozmiar 65E/F nie mogłam się dopiąć, wszystko mnie uwierało, miała
        gigantyczną zmarchę itd... a po tej przejściowej 70-tce....
        Mam 69 pod biustem, Mascaradka w którą nie mogłam się wcisnąć dziś jeździła mi
        po plecach, miseczki F w większość przymałe... migracja czy jak to nazwiecie...

        Podsumowując - dobór stanika na rozjechany skorupkami biust to wyższa szkoła
        jazdy. Ze wszystkich porad LB najbardziej wziełam sobie do serca, że
        przedewszytkim stanik ma być wygodny i nie pozwalać chasać biustowi na wszystkie
        strony.
    • kochanica-francuza Autorka ma rację 03.12.08, 19:56
      Lobbystki odwaliły kupę dobrej roboty! I chwała im za to!

      Niemniej nie jest wcale tak łatwo przez rzeczoną kupę się przekopać i wnioski
      wyciągnąć.

      Między innymi dlatego, że kupa właśnie taka duża. To tak, jakby uczyć się do
      sesji z jakiegoś przedmiotu. Niby i notatki przejrzyste, i lektury jasne, a
      jednak niełatwo to wszystko ogarnąć.

      Jedna forumka pisała, że ROK jej zajęło nauczenie się ładnego przeliczania
      rozmiarów.

      A trudno czekać rok z doborem cycnika. ;-)

      Efektem nieefektywnego (sic!) przekopywania się przez kupę mogą być zaśmiecające
      wątki typu moje dawne, ale też wyżej opisane przekonania dotyczące staników.
      • eve729 Re: Autorka ma rację 25.12.08, 01:21
        No tak, nie można popadać ze skrajności w skrajność.
Pełna wersja