masza.s
22.01.09, 14:06
Znalazłam same zarchiwizowane wątki, więc zakładam nowy. Otóż po raz pierwszy
w listopadzie pojawiła mi się alergia na piersiach, tzn. piersi ( i okolice
pod piersiami) bardzo mnie swędziały, także sutki. Potem to jak gdyby przeszło
na całe ciało, więc nie dotyczy tylko piersi, także ud, łydek, pleców, ale
piersi najbardziej. Piłam wapno, przeszło...
Teraz powraca znowu i nie mogę powstrzymać się od drapania - mam rozoraną
wręcz jedną pierś, tzn podrażniłam tam skórę.
Nie mogę odkryć, co uczula. Proszek do prania nie, był zmieniamy. nagle
balsam? Coś w moim pokoju? Kurz? Jak reagować, gdzie się zwrócić? Kompletnie
nie wiem, co robić.
Swędzenie nasila się przy noszeniu staników z mniej miłych materiałów jak
Portia CK czy Princess CK, więc praktycznie ich nie tykam... Ale pojawia się
także w stanikach, w których mi dobrze - np. Sahara, Aragon i inne
masqueradki, gdzie materiał ( usztywnienie) jest milusie. Swędzi też w okolicy
fiszbin, ale także np. w okolicy kolana.
Jednak najmocniej reaguje właśnie piersi...
Ktoś spotkał się z czymś takim? Nie wiem, co przestać jeść. W tej chwili nie
użyłam balsamu, zmieniam pościel i sprzątam pokój, sprawdzę proszki, ale NIGDY
nie miałam skórnej alergii na cokolwiek...