Daj se pokój

19.11.06, 15:03
Chorzów oferuje pokoje do wynajęcia
Agnieszka Wróbel2006-11-17, ostatnia aktualizacja 2006-11-17 21:30
Urzędnicy wynajmują pokoje w mieszkaniach w centrum miasta. Pierwsi lokatorzy
wprowadzą się wkrótce
Chorzów ma kilkanaście bardzo dużych mieszkań o powierzchni od 80 do 130 m
kw. Nikt nie chce ich wynająć, bo są drogie. Czynsz kosztuje ponad 5 zł za m
kw., a do tego jeszcze dochodzą opłaty za ogrzewanie, wodę czy prąd. Wiele z
nich wymaga remontu.

Urzędnicy mają dość dokładania do mieszkań. Wymyślili, by podzielić je na
pokoje i wynajmować oddzielnie młodym małżeństwom lub studentom. - Za granicą
młodzi ludzie, których nie stać na kawalerki, wynajmują po prostu pokoje.
Czasem kilka osób wynajmuje jedno większe mieszkanie i mieszkają razem. U nas
mogłoby być podobnie. W Chorzowie studiuje około 9 tys. studentów. Są też
młode małżeństwa, których nie stać na wynajęcie czegoś dużego - mówi Gabriela
Kardas z magistratu.

- Dla kogoś, kto żyje oszczędnie, to może być tańsze niż akademik, który
kosztuje 270 zł, a warunki do nauki o niebo lepsze - mówi Artur Wodniak,
który uczy się w Szkole Zarządzania Uniwersytetu Śląskiego. Na studia
dojeżdża z Tarnowskich Gór. Wielu jego kolegów spoza Śląska mieszka w
akademikach w Katowicach. Zdaniem Artura tracą dużo czasu na dojazdy.

Na razie wyremontowano jedno dwupokojowe mieszkanie, w którym wkrótce
zamieszka siedmiu uczniów z Ośrodka Szkoleniowo-Wychowawczego dla Młodzieży
Niewidomej i Słabowidzącej. Każdy z nich będzie płacił 200 zł na miesiąc za
czynsz.

Trwa remont drugiego mieszkania. - Dzięki temu te mieszkania będą pracować na
siebie i zwróci nam się koszt inwestycji. Jeśli będą chętni, przygotujemy
nawet 15 takich lokali - mówi Edward Jarnańczyk, dyrektor Przedsiębiorstwa
Gospodarki Mieszkaniowej.

-------------------------------------------------------------


PS: 9.000 studentów(=?) w Chorzowie ?!
Pełna wersja