Dodaj do ulubionych

kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ??

IP: 83.53.139.* 01.03.10, 20:27
Witam, poznając Europe można powiedzieć ze upadek kościoła dotrze i do polski. Proszę nie mylić instytucji kościoła i wiary w boga .

Jak długo w Polsce księża firmy kościelnej będą czuć się bezkarnie ?? jak długo polski ksiądz będzie prowadził interes na chrzcinach, komuniach , ślubach, pogrzebach , drodzy kaplanowie opamiętajcie się !!! czy Jezus tak chciał ? ogłaszać wiarę za pieniądze ??
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.124.* 01.03.10, 20:39
      Tak dlugo, jak bede tego chcial, a ja chce.
    • Gość: kolega nie kolegi Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:05
      tak długo jak tego nie zrozumią wybierani w wyborach politycy mający w odbytnicy
      konstytucję i pozwalający klerowi do niekonstytucyjnego wpływu na państwo i
      indoktrynację od przedszkola. Do wiary jest miejsce w kościele a nie
      przedszkolu. A szczytem jest krzyż w sejmie pokazujący prawdziwych włodarzy
      krainy nad Wisłą
      • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 213.172.181.* 01.03.10, 21:12
        Krzyż był,jest i będzie zawsze a ja finansowo będe wspierał Kosciół czy to sie komus podoba czy nie
        • Gość: munio Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:44
          Nasza wiara dużo traci gdyż księża mają wiarę daleko (nie podam miejsca
          gdzie).Wiara jest dla biednych dla Panów tego świata czyli klechów
          pieniądze.Obecni księża profanują naszą wiarę w Boga ........
          • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 22:19
            a ja też będę wspierać kościół,a Maryja jest dla mnie drugą matką i
            wie tyle rzeczy o mnie ,o których nie wie moja mamusia.Będę ją
            wielbić do końca moich dni za te łaski ,które ubłagałam u niej dla
            mnie,mojego rodzeństwa ,za te cuda ,których doświadczam dzięki jej
            wstawiennictwu.Będę jeździć przed planowanymi wczasami do
            sanktuarium i modlić się o bezpieczny wypoczynek ,a później opalać
            się na plaży ze spokojem i wracać do domu szczęśliwie.Będę
            przekazywać swoją wiarę dzieciom i wnukom,których jeszcze nie
            mam.Jestem osobą pogodną,wiara dodaje mi siły i radości w każdym
            dniu.W przeciwnym razie jaki sens miałoby zawieszanie krzyży w domach
            ( dla dekoracji ?,żeby rodzice nie marudzili?,dla kapłana?)A tak
            było już miło na tym forum.Jeśli masz coś do księdza ,to mu to
            powiedz.Ja to zrobiłam niedawno,przyznał mi rację i jakoś się na
            mnie nie pogniewał.Po co dajesz księdzu pieniądze i potem wygadujesz
            na nich .Nie daj i nie wygaduj,Czy ksiądz zabrał Ci kiedyś sam
            pieniądze z portfela?Na pewno nie zwycięży twoja
            głupota.Pozdrawiam.Pomodlę się dzisiaj za Ciebie,może błądzisz nie z
            własnej winy.
          • Gość: Nie da rady z nimi Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.smsiarkowiec.pl 11.03.10, 16:30
            Nowe afery pedofilskie w Kościele katolickim wybuchają niemal codziennie w różnych krajach Europy. Watykan już pracuje nad reformą reguł postępowania z przestępcami w sutannach.
            Brat papieża przeprasza
            Berlin krytykuje Watykan
            Molestowanie i sadyzm w chórze w Ratyzbonie. Georg Ratzinger: Nie wiedziałem o tym
            Skandal pedofilski w niemieckim Kościele. Watykan chce wyjaśnienia sprawy
            SONDAŻ
            Jeśli chodzi o skandale związane z molestowaniem, Kościół...

            Próbuje tuszować afery i chronić winnych
            Walczy z patologiami, ale to musi zająć trochę czasu
            Nie stara się wystarczająco

            Lawinę oskarżeń uruchomił niemiecki tygodnik "Der Spiegel", który w styczniu napisał o regularnym molestowaniu chłopców w elitarnej jezuickiej szkole w Berlinie w latach 70. i 80. Tuż potem posypały się zarzuty wobec niemieckich księży diecezjalnych, kapucynów oraz benedyktynów. Do wczoraj niemieckie media opisały blisko 180 przypadków gwałtów i molestowania dzieci w dwóch trzecich diecezji do lat 80.

            Jeszcze szybciej rośnie liczba oskarżeń w Holandii, gdzie najpierw pojawiły się zarzuty molestowania dwojga wychowanków salezjańskiego internatu. Tu w ciągu kilkunastu dni media zliczyły już do 350 przypadków do lat 70.

            Na początku tygodnia do dymisji podał się też przełożony benedyktynów w austriackim Salzburgu, gdzie również dochodziło w przeszłości do seksualnego krzywdzenia dzieci.

            Benedykt XVI niedawno przymusił biskupów Irlandii do publicznego rozliczenia się z masowym maltretowaniem i molestowaniem wychowanków w męskich i dziewczęcych szkołach od lat 30. Teraz twardo broni zasady publicznego prania brudów także w przypadku niemieckiego Kościoła, z którego się wywodzi.

            Kiedy biskup Ratyzbony Gerhard Ludwig Mueller doniósł w ub. tygodniu papieżowi o prawdopodobnie uzasadnionych oskarżeniach o molestowanie i bicie chłopców należących do chóru, którym kierował starszy brat papieża ks. Georg Ratzinger, Watykan nakazał władzom tej diecezji przyznanie się do dawnych skandali. Światowe media dowiedziały się więc o zamieszaniu wokół chóru z otwartego listu bp. Muellera.

            Sam brat papieża wygłosił już publiczne przeprosiny, podkreślając, że nie wiedział o przypadkach molestowania. Przyznał, że samemu zdarzyło mu się karać cieleśnie (policzkować) wychowanków, co jednak - jak przypominają niemieckie media - było legalną i powszechnie stosowaną praktyką w niemieckich szkołach do lat 60.

            Nie tylko nacisk Watykanu, lecz także twarda postawa mediów opisujących przestępstwa księży sprawiają, że obecnie Kościół - to wielka różnica w porównaniu do początków afer pedofilskich w USA czy Australii w początkach tej dekady - zgadza się, a nawet inicjuje śledztwa w sprawie zarzutów pedofilii.

            Holenderski episkopat zdecydował dwa dni temu o powołaniu niezależnej komisji śledczej pod przewodnictwem byłego ministra edukacji Wima Deetmana. Deetman jest protestantem. Śledztwo zapowiedział też wczoraj episkopat Niemiec oraz ratyzbońska diecezja, gdzie do dziś mieszka brat papieża.

            Ks. Karl Juesten, który pośredniczy w kontaktach rządu Niemiec i episkopatu dotyczących afer pedofilskich, zapewniał wczoraj, że niemieckie śledztwo obejmie także czas biskupich rządów obecnego papieża w Monachium w latach 1977-82. - Oczywiście, obecny bawarski biskup Reinhard Marx będzie sprawdzał, czy do kardynała Ratzingera docierały wówczas skargi na molestowanie. A jeśli docierały, to jak na nie reagował - mówił wczoraj ks. Juesten.

            W przeciwieństwie do USA, Australii czy nawet Irlandii biskupi holenderscy deklarują teraz pełną współpracę z pozarządowymi organizacjami, które pomagają ofiarom molestowania. Wcześniej Kościół często oskarżał je o antyklerykalizm oraz wyolbrzymianie oskarżeń. Kiedy jednak niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger wezwała niemiecki Kościół, by zasiadł do okrągłego stołu z ofiarami, to episkopat odrzucił ten pomysł. Zmienił zdanie dopiero po dyskusjach z Watykanem.

            Niemiecka minister zarzuciła też Kościołowi, że zasady postępowania z zarzutami pedofilii określone przez Watykan (a dokładnie - przez ówczesnego kardynała Ratzingera) w 2001 r. mogły być wykorzystywane do tuszowania przestępstw dzięki klauzulom tajności.

            Choć oficjalne motywy dokumentu "De delictis gravioribus" były inne, a Kościół zaprzecza zarzutom pani minister, to w Watykanie trwają już ponoć prace nad reformą obecnych zasad. Po reformie kościelne śledztwa miałyby zostać przyspieszone, a winni księża byliby błyskawicznie wykluczani ze stanu kapłańskiego. Nowe zasady wprost narzucałyby też kościelnym przełożonym przekazywanie pedofilskich spraw prokuratorom i świeckim sądom.
    • Gość: ela Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.flash-net.pl 01.03.10, 22:47
      gadzinowa zydowska gazeta jak zwykle pierwsza w szeregu w trosce o
      Kościół Katolicki w Polsce. A martwcie sie o rebe w USraelu.
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 01.03.10, 23:39
      w naszym kraju ludzi żyjących według 10 przykazań Bożych jest bardzo
      mało
      trudno mi szacować może około 10%, pozostali to fanatycy religijni,
      których napędza kościół katolicki i tu pisać o tym powstała by
      powieść w kilku tomach, wielebni są wszędzie gdzie forsa, łupią
      Państwową kasę w szerokość i długość, głosząc herezje np.o in vitro,
      przed II wojną głosili, że radio to szatański wynalazek.
      Upadek hierarchów kościelnych nastąpi i w Polsce bo
      kłamstwo,pazerność, życie na koszt Państwa i obłuda
      ma krótkie nogi.
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 02.03.10, 00:59
      zwycięży Wiara w Pana Boga ... książęta Kościoła pójdą w niepamięć
      przecież oni nie przeżyją bez przepiórczych jaj oprócz tego mają
      tysiące słabostek,takich ja forsa, sex itp
      • Gość: ciekawy Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.anonymouse.org 02.03.10, 06:57
        Jak czytam co wypisuje niejaki sp1962 to widzę, że Pan Bóg jest niespotykanie
        cierpliwy. Widuję w kościele nie tylko w niedzielę większych niby ateistów co za
        czerwonego walczyli z Kościołem a teraz klęczą i proszą Boga o zmiłowanie i
        wybaczenie sprośności. Zmityguj się więc bo jeśli 1962 jest rokiem urodzenia to
        masz już parę lat i niedługo możesz potrzebować księdza by pomógł ci się
        przeprowadzić na lepszy ze światów a rodzinie przetrwać trudne chwile. Uwierz,
        wiem co mówię.
        • Gość: w posłudze ??????? Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 15:59
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: ciekawy napisał(a):
          > ..........niedługo możesz potrzebować księdza by pomógł ci się
          > przeprowadzić na lepszy ze światów a rodzinie przetrwać trudne chwile. Uwierz,
          > wiem co mówię. <<<<<<<<

          Czyżby doświadczenia w posłudze kapłaństwa??
        • Gość: gość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.inowroclaw.mm.pl 02.03.10, 18:59
          "potrzebować księdza by pomógł ci się
          przeprowadzić na lepszy ze światów"

          Zgadza się. "Tam" jest lepszy świat. Piekło jest na ziemi.
          • Gość: Diabeł Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.smsiarkowiec.pl 10.03.10, 23:44
            Kapłan zna tylko jedno wielkie niebezpieczeństwo: naukę — zdrowe pojęcie przyczyny i skutku.Zatem trzeba człowieka w jego dążności do pogłębiania wiedzy unieszczęśliwić i zniechęcić!— taka była zawsze logika kapłana. — Łatwo już zgadnąć, co dzięki tej logice przyszło na świat: — „grzech"... Pojęcie winy i kary, cały „etyczny porządek świata" został wynaleziony przeciwko nauce — przeciwko uwolnieniu się człowieka od kapłana. Człowiek nie powinien patrzyć poza siebie, powinien patrzyć w siebie; nie powinien, jako uczący się, roztropnie i przezornie wglądać w rzeczy, w ogóle nie
            powinien wglądać: powinien cierpieć... Powinien tak cierpieć, by cały czas potrzebował kapłana. —
            Precz z nauką! Człowiek potrzebuje zbawiciela. Pojęcie winy i kary, włącznie z doktryną„łaski", „odkupienia", „przebaczenia"są wymyślone, by zniszczyć w człowieku zmysł przyczynowości.Kapłan panuje dzięki wynalazkowi grzechu.Występkiem jest wszelka sprzeczność z naturą. Najwystępniejszym zaś rodzajem
            człowieka jest kapłan: naucza on sprzeczności z naturą. Kapłana powinno się zwalczać się nie argumentami, lecz więzieniem.Kazania o czystości płciowej są publicznym podżeganiem do sprzeczności z naturą.Zaświadczają o tym w realu sami kapłani!!
            Wszelkie pogardzanie życiem płciowym, wszelkie brukanie go pojęciem nieczystości jest prawdziwym grzechem przeciwko Duchowi Świętemu życia.Chrześcijaństwo wzięło stronę wszystkiego, co słabe, co niskie, co nieudatne a sprzeciw wobec instynktu samozachowawczego, właściwego potężnemu życiu, uczyniło ideałem; zepsuło rozum nawet najpotężniejszych duchowo natur, ucząc odczuwać naczelne wartości duchowe jako grzeszne, jako błędne, jako pokuszenie. Najżałośniejszy przykład: zepsucie Pascala, który wierzył,że jego rozum jest skażony przez grzech pierworodny, podczas gdy był on skażony jedynie przez jego chrześcijaństwo!Chrześcijaństwo zabrało społeczeństwu i ludzkości jeden z najznamienitniejszych umysłów... Kontrowersyjne? czytajcie Nietschego.Daje do myślenia :-)
            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 06:37
              idź precz,a sio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 02.03.10, 22:33
          odpowiadam ciekawy: nie wiadomo kto kiedy opuści ten świat i kto
          kogo tam przeprowadzi, życze Ci abyś żyła/ł do końca świata a nawet
          i dłużej.Nigdy nie walczyłem i nie będę walczył z kościołem, mam
          wielki szacunek do ludzi wierzących różnych wyznań. Uważam, że
          zwycięży wiara w Pana Boga. Jest prawdą, że Kk w Polsce żyje na
          koszt Państwa - utrzymywani katecheci,kapelani, bezpodstawnie
          zwrócone mienie, fundusze darowane wspólnotom parafialnym i
          wiele,wiele innych.
          Ot jak ksiądz pomógł przetrwać trudne chwile mojej znajomej jak
          została wdową z dwójką dzieci powiedział o zmarłym cyt." ty nie
          byłeś tu potrzebny ty byłeś tam potrzebny" i skasował za pogrzb 900
          zł był tyle miłosierny,że nie kazał płacić od razu tylko jak weżmie
          pogrzebowe
      • jk475 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 02.03.10, 07:36
        Polemizuję z twoją tezą, że u księży dominuje forsa i seks. Co rok od 40 lat
        przyjmuję księży odwiedzający domy po kolędzie i nigdy nie spotykałem się z
        jakąś presją na dawanie datków, choć zawsze daję. Dominikanin, który odwiedził
        mnie w tym roku z wielką serdecznością pochylił się nad moim problemem życiowym
        i jak na pożegnanie dawałem kopertę to kilka razy zapytał czy rzeczywiście stać
        mnie na ofiarę. Zaznaczam, że nie mieszkam w norze i problem życiowy to nie
        ubóstwo. Jeśli chodzi o seks to też nie wyglądał na swawolnika, więc nie pieprz
        waść bez sensu i nie uogólniaj. Pewnie jakbyś miał dać przykład to byś
        powiedział, że znajomy kolegi szwagra mówił itd.
        • Gość: józwa Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 13:25
          Mam wrażenie, że kościół w Polsce za sprawą szczególnych
          okoliczności historycznych (upadek reformacji z początkiem XVII
          wieku, rozbiory, PRL itp.) "przyzwyczaił się" do wiodącej roli w
          naszym kraju. Kiedy upadła komuna, do rządów doszli ludzie jej
          nienawidzący, więc Kościół korzystał (i korzysta nadal) obficie z
          ich dla niego życzliwości, wbrew oficjalnym zapewnieniom usiłując za
          wszelką cenę uzależnić państwo od siebie.
          Z drugiej strony na całym świecie w krajach dobrze rozwiniętej
          demokracji i wraz z postępem cywilizacji ludzie od kościoła
          odchodzą, co widać w większości krajów Europy Zachodniej. Jak
          dotychczas jest to trend stały, nie widać jego odwrotu. Na to
          nakłada się postawa znacznej części polskich księży, którzy
          zachowują się tak jakby żadnych zmian tu nie było. Najlepszym
          przykładem jest tu sprawa Stalowej Woli, gdzie pewien ksiądz mający
          ambicje postawienia kolejnej świątyni ma gdzieś prawo, głos ludzi i
          władze miasta.
          Wydaje się, że prawidłowość jest taka: rozwój demokracji + postępy
          cywilizacyjne + spadek roli kościoła. Nie mówię, że to dobrze czy
          źle, ale skoro 4 czerwca 1989 roku Polacy wybrali demokrację...
        • Gość: Panie POGORZELSKI Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 16:04
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>jk475 napisał:
          > .....Zaznaczam, że nie mieszkam w norze i problem życiowy to nie
          ubóstwo............<<<<<<<

          Ubóstwo jest to głownie stan ducha!
          Pamiętasz "waść" taki cytat z głośnego niegdyś polskiego filmu:
          Pan mi tu, Panie POGORZELSKI, DZIEWKI CHĘDOŻYSZ, A JA GORE!!!!!!!!!!
          • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 02.03.10, 16:23
            "A bramy piekelne go nie przemogą" Proponuję niektórym internautom
            tekst z "Pana Wołodyjowskiego" poczytajcie. "Oj ty durna durna
            piesa, szak to idzie wiłka z lesa co ty jemu nagibujesz kogda jemu
            nie zdołujesz. Nie tacy jak wy "siłacze" walczyli z Kościołem" i CO?
            • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:21
              a pamiętasz Bekalosz jak Kościół walczył przy pomocy zbrodniczej inkwizycji o
              prymat nad wszystkim? i CO?
            • Gość: Gość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.inowroclaw.mm.pl 02.03.10, 18:55
              "Nie tacy jak wy "siłacze" walczyli z Kościołem" i CO? "

              Kościół sam się pogrąży. Przykre.
              Przykre jest również to że to już nie ten kościół który znamy z przed 1989r
        • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 02.03.10, 21:59
          odpowiadam:jk475 - nie było moim zamiarem kogokolwiek urazić, jest
          tysiące, setki tysięcy wspaniałych kapłanów, którzy swą posługę
          sprawują tak jak nauczał Pan Jezus, dowodem na to są w TG
          Dominikanie, może i inni których ja nie znam, natomiast znałem
          nieżyącego już
          ks.Kazimierza z Momot k/Janowa Lub. który nie miał taksy za pogrzeby,
          śluby itp. nigdy nie miał swojego samochodu zawsze lubił jeżdzić
          rowerem, a gdy parafianie złożyli się i kupili mu samochód, zrobił
          sobie prawo jazdy i powiedział: chętnie skorzystam z samochodu w
          razie potrzeby
          jednak jest to samochód parafi i niech będzie w dyspozycji nas
          wszystkich, można sobie wspomnąć "był taki ksiądz".
          Dalej odpowiadam: jk475 taksa za pogrzeb w 2007 roku 800 zł moja
          znajoma wdowa z dwójką dzieci 12 i 17lat tyle płaciła parafia koło
          Ożarowa , w parafii koło Dwikóz, kiedy zebrał ksiądz na remont
          dzwonów zawsze go okradli. Mój znajomy miał na stancji księdza gdy
          powstawała parafia nakrył swoją żonę gdy uprawiała sex z księdzem.
          Ja nie uogólniam to są fakty, a dlaczego tak jest? Odpowiadam: ten
          system w kościele kat. potrzebuje zmian , kościół Polsko-Katolicki
          zniósł celibat.


          • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 22:07
            piszesz o żonie znajomego takie rzeczy na forum?
            1.Co z Ciebie za znajomy?
            2.Co to za żona była?
            Więcej pytań nie mam.
            • Gość: perdę_ltd Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 00:54
              Gość portalu: znajoma napisał(a):

              > piszesz o żonie znajomego takie rzeczy na forum?
              > 1.Co z Ciebie za znajomy?
              > 2.Co to za żona była?
              > Więcej pytań nie mam.

              Resztę zamieć pod dywan i masz spokojne sumienie. Katolickie sumienie.
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 11:45
                ja nie podrywam księży,więc nie mam co zamiatać.
    • Gość: mocher Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 21:56
      www.radiomaryja.pl/ -polecam ,tam są wszystkie odpowiedzi :)
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 06.03.10, 23:54
      tak się mi złożyło, że przejeżdżałem przez miasto w którym chodziłem
      do zawodowej szkoły poznawałem znajome miejsca i rozpoznałem parafie
      a przy niej sale gdzie chodziłem na religję zatrzymałem się i co
      zauważyłem sale te są przerobione na garaże po chwili otworzyły się
      automatyczne drzwi i wyjechał ksiądz super limuzyną.
      • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 09:01
        religia jest od dawna w szkołach.
        • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 21:09
          jeśli chciałeś mnie sprowokować ,to Ci się nie udało.Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 07.03.10, 19:43
      Tylko pod tym krzyżem,tylko pod tym znakiem,
      Polska będzie szambem,a Polak żebrakiem.
      • Gość: nieznajomy Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 21:27
        mnie sprowokowałeś bo to racja
        • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 07.03.10, 22:41
          odpowiadam na pytanie: kto zwycięży,ksiądz-czy wiara w boga.
          oczywiście wiara, klechy już teraz o tym wiedzą, statystyki nie
          kłamią w ubiegłym roku sami się przyznali, na antenia radia kielce
          mówili ok.10% ludzi mniej przyjeło ich po kolędzie, pamiętam ilu
          szło na pielgrzymkę do Częstochowy w 1983 roku, a ilu idzie teraz.
          Klechy trzymają się jak tylko mogą, kiedyś mówino AWS kleru pies,
          dziś ich słudzy to PIS,PO ale i to będzie miało swój kres. Z
          szacunkiem dla wszystkich ludzi wierzących.Jest sporo księży
          normalnych, którzy giną pod naporem swoich hierarchów.

          • Gość: Ja Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.238.199.* 08.03.10, 00:17
            www.euroislam.pl/index.php/2010/03/w-warszawie-trwa-budowa-meczetu/
            Może to początek końca chrześcijaństwa w Polsce?
            • Gość: agata Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.116.* 08.03.10, 01:08
              Bardzo smutna rzeczywistość. Pocieszające są tylko ( jak dotąd) rozumne komentarze pod artykułem. Jak widać wielu rozumie i czuje zagrożenie. Dziękuję Ja za podesłanie tego linka. Może przemówi do jakiegoś zacietrzewionego, dyżurnego antykatola ...
              • Gość: perdę_ltd Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 02:57
                Katol nie katol - nie ma znaczenia. To czysta walka interesów nad ciemną masą.
                Każda zmonopolizowana religia to przekleństwo rodzaju ludzkiego.
                • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 08.03.10, 09:16
                  Nie ma na świecie i nigdy nie było bardziej destrukcyjnych sił, jak religie.To także subtelna broń czarnej strony mocy.Narzuca ona człowiekowi standartowe koncepcje filozoficzne życia i śmierci i nie toleruje innych.Udziela prostych,prymitywnych odpowiedzi na trudne pytania i nakazuje wierzyć w jej prawdziwość.W końcu religia to ogromny biznes tych,którzy żerują na ludzkim strachu,słabości,a dzięki temu,to potężne narzędzie kontroli i władzy.
                  • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 08.03.10, 13:48
                    a wielki lenin napisal " religia to opium ludu na opak odwrocona rzeczywistosc..."
                    • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 08.03.10, 15:17
                      Kochani ateisci i im podobni delikatnie mowiąc "WARA WAM OD NASZEJ
                      WIARY"
                      • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:09
                        Wszak pod jednym wyjątkiem: wiara to prywatność każdego z obywateli tego państwa
                        i należy się odczepić od wchodzenie w struktury państwa z religią - pojmujesz to
                        Bekalosz?
                      • Gość: albo szybciej!!!!! Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 17:59
                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: Bekalosz napisał(a):
                        > Kochani ateisci i im podobni delikatnie mowiąc "WARA WAM OD NASZEJ
                        > WIARY" <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                        A wam wara od naszej ojczyzny! Wypad do Watykanu, natychmiast albo
                        jeszcze szybciej!
                        • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 08.03.10, 18:38
                          Wiara w mojej Ojczyźnie jest od ponad 1000 lat, natomiast "Gościu"
                          nie wiem o jakiej ojczyźnie Ty piszesz.
                        • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 08.03.10, 18:39
                          W obliczu ogromu zła na świecie, bluźnierstwem jest posądzać Boga o istnienie.(F.Nietzsche)
                          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 08.03.10, 19:51
                            Mamy jedną ojczyznę nie zamieniajmy jej w religię.
                            We Francji jest niedopomyślenia, aby w szkole publicznej, instytucji
                            państwowej były zawieszone jakieś symbole religijne. W
                            uroczystościach państwowych nie biorą udziału przedstawiciele
                            jakichkolwiek wyznań.
                            Państwo jest neutralne religijnie, ot i wszystko.
                            U nas Boże Ciało w Czechach normalny dzień pracy.
                      • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 08.03.10, 20:14
                        bekalosz - nie zapamietales.powtorze. katolicyzm nie jest wiara ,to instytucja; jak bank, zus albo agencja towarzyska.
              • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 19.03.10, 21:36
                Świat bez religii,taki świat istnieje nazywa się Republika Czeska.Na
                wyciągnięcie ręki mamy kraj, który podkopuje mnóstwo kościelnych
                dogmatów:np.boże ciało u nas i w czechach. W Pradze mieszka ok.20tys.
                naszych rodaków zaledwie co dziesiąty przynależy do katolckiej
                parafii,dlaczego tak jest? po prostu mniejsza religijność wiąże się z
                mniejszą dawką obłudy i na tym polega czeski zysk z bezbożności.
    • Gość: marina Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.116.* 08.03.10, 18:48
      Forumowiczu! Skąd u Ciebie tyle niedbalstwa? Dokąd się śpieszyłeś?
      W samym temacie wątku nie postawiłeś polskich znaków ( nie masz?).
      No i dlaczego słowo Bóg u Ciebie jest z małej litery (celowo?).
      Masz to ode mnie pod rozwagę. Wszelką naprawę, kogokolwiek i choćby
      całego świata, zaczyna się od siebie. Tak już jest.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam.
      • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 08.03.10, 20:46
        Zyd nikita pisze z przytulka Armii Zbawienia w Toronto;
        bekalosz - nie zapamietales.powtorze. katolicyzm nie jest wiara ,to instytucja;
        jak bank, zus albo agencja towarzyska.

        ...a czym wobec tego jest nikita judaizm?
        • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 08.03.10, 21:09


          lechowski - nie zapedzaj sie. Mowa o wierze a nie religi.
          Judaizm jest religia .

          Religia nie jest wiara.

          Wiara w religioznawstwie polega na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt.


          Religia natomiast to system wierzeń i praktyk.

          masz lechowski braki w katechezie. zamiast tracic czas na bazgrolenie na forum wez do reki katechizm.
          • Gość: nauczyciel Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 09:06
            jeżeli księza będą pracowac z młodzieża tak jak do tej pory w zspnr1 to juz na
            najblizszych rekolekcjach nie będzie dla kogo głosic kazania!!!!!! nikt do
            koscioła nie pójdzie/mam na myśli młodziez szkolną/.
            • Gość: rodzic Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 09:11
              a nie prościej byłoby powiedzieć to bezpośrednio osobom
              zainteresowanym.I to ma być nauczyciel?!
            • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 09.03.10, 09:28
              Nasz system wartości,sposób widzenia świata, kształtuje się w dzieciństwie, dlatego kościołowi katolickiemu tak bardzo zależało na lekcjach religii od najmłodszych lat.Kler uwłaszcza się na naiwności owieczek,którym pierze się mózgi od wieku dziecięcego religijnymi bajkami i obietnicami życia wiecznego gdzieś w bliżej nieokreślonym raju wiecznej szczęśliwości. Kodeks moralny,pomagajacy zorganizować życie w społeczeństwie nie powinien opierać się na dogmatach religijnych.Religia wypacza zdolności rozumowania,prowadzi do destrukcji osobowości i oparta jest na strachu przed karą bożą w życiu po życiu.Młodzi ludzie w wiekszości to zrozumieli i lekcje religii traktują coraz bardziej lekceważąco.
              • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 09.03.10, 09:37
                rea pisze;
                Religia wypacza zdolności rozumowania,prowadzi do destrukcji osobowości i oparta
                jest na strachu przed karą bożą w życiu po życiu.Młodzi ludzie w wiekszości to
                zrozumieli i lekcje religii traktują coraz bardziej lekceważąco.

                Mozesz mi wytlumaczyc jak Dekalog "wypacza" prowadzi do destrukcji
                osobowosci?.Dla przypomnienia moei;nie zabijaj,nie kradnij,czcij ojcca i matke
                swoja,szanuj bilizniego swego jak siebie samego...Nie sadzisz ze w Tobie doszlo
                do destrukcji osobowosci bo o tych zasadach zapomniales?.
                • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 09.03.10, 13:17
                  lechowski - dekalog jest dla zydow bo to zydzi dostali kamienne tablice od pana. ciebie katoliku obowiazuja zasady prawa powtorzonego ( przez chrystusa) ale ty o tym oczywiscie nie wiesz.
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 09:40
                głupia wypowiedź,masz dzieci?Jeśli masz ,to cieszysz się z tego ,że
                lekceważą ten przedmiot?.Poczekaj ,aż zaczną Ciebie lekceważyć
                (jestem ,,zmuszona " czasem się odezwać).Pozdrawiam.
                • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 09.03.10, 11:44
                  Nie mam nic do dekalogu-jest dobrym zbiorem norm moralnych pomagającym organizować życie w społeczeństwie.Jednakże postępowanie wg tych norm nie powinno wynikać ze strachu przed gniewem bożym i obietnicą nagrody w życiu po życiu, ale z wewnetrznego przekonania każdego z nas,że silny kompas moralny jest konieczny,by żyć tak,by nie czynić krzywdy innym.Żyjemy tu i teraz...
                  Odpowiadając "znajomej".Mam już dorosłe dziecko.W szkole podstawowej mój syn musiał chodzić na religie,bo małe dzieci są zbyt okrutne dla odmieńców,nie rozumieją,że ci odmieńcy też mają prawo do życia(religia antagonizuje na każdym poziomie rozwoju).W szkole średniej i na studiach syn nie chodził na religie.Za to zna podstawy innych religii świata.Od 5 lat mieszka w Londynie,ma znajomych,wyznawców innych religii i nie ma żadnych kompleksów innowiercy i sznuje innych.Ateiści mają takie same poglądy etyczne i równie silny(jeśli nie silniejszy,bo wynikający z wewnętrznego przekonania)kompas moralny,co osoby wierzące.Dla niektórych ludzi moralność bez religii nie istnieje,dla innych religia jest tylko jednym ze sposobów wyrażania przekonań moralnych.
                  Miłego dnia życzę.
                  • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:34
                    O...i to jest dokładnie to, czego fanatyki lechowskie nie są w stanie pojąć.
                • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 09.03.10, 13:26
                  rea ma racje - kosciol od nauczania zasad moralnych przeszedl do opowiadania bredni po drodze sam zyjac w jaskrawej sprzecznosci z gloszonymi zasadami i tu panowie kaplani klania sie chocby nieprzestrzeganie stworzonych przez kosciol pieciu grzechow glownych.
                  • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 18:26
                    7 grzechów głównych:
                    1.PYcha.
                    2.Chciwość.
                    3.Nieczystość.
                    4.Zazdrość.
                    5.Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
                    6.Gniew.
                    7.Lenistwo.(pisałam je z pamięci ,myślę ,że się nie
                    pomyliłam).Pozdrawiam.
                  • Gość: marina Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.116.* 10.03.10, 08:45
                    "Koń by się uśmiał" z tego co Ty Nikita wypisujesz. Od kiedy to należy
                    przestrzegać pięciu grzechów głównych. Tak napisałeś cytuję: "i tu panowie
                    kaplani klania sie chocby nieprzestrzeganie stworzonych przez kosciol pieciu
                    grzechow glownych".
                    A odkąd to przestrzega się grzechów?. Czy już nie jest oczywiste, że skłonność
                    do grzechu mamy wszyscy? I czy nie jest już oczywiste, że z grzechami trzeba
                    walczyć ( i to każdy, nie tylko ksiądz). I jeszcze jedno, grzechów "głównych",
                    powodujących inne grzechy i wady wyróżnia się nie 5 tylko 7 i są nimi: pycha,
                    chciwość, zazdrość, gniew, nieczystość, łakomstwo, lenistwo lub znużenie duchowe
                    (podaję za KKK art.1866). Nikita dobrze by było wiedzieć co się pisze. Nie
                    skrywasz swojej niewiedzy, to chociaż przypadkowo coś się o sobie dowiesz. A
                    wieszcz Mickiewicz napisał: "głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział,
                    nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział"....
                    Pozdrawiam
                    • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.10, 19:50
                      marina - nagroda za spostrzegawczosc i myslenie. tekst byl podrzucony lechowskiemu ale on nie mysli.
                      • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 10.03.10, 21:04
                        marina- zasluzylas na polowe nagrody, druga polowa dla znajomej. Dla przypomnienia jest 7 grzechw glownych i 5 przykazan koscielnych.
    • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.tktelekom.pl 09.03.10, 18:32
      Oto pilni uczniowie swoich mentorów znów, tak samo jak ich przewodnicy próbuja nam wmówić,że religia to opium dla ludu.Szkoda czasu.Nie udało Wam sie w przeszłości nie uda teraz ani w przyszłosci.Miłego wieczoru
      • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 09.03.10, 19:58
        nie dodawaj sobie chwaly - dla mnie nie ma zadnego znaczenia, kim jestes i jaka religie wyznajesz. Jesli juz to polemizuje z twoimi pogladami a nie z toba bez wzgledu na to jaki jestes i gdzie zyjesz.
        • Gość: DarkoPL Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.pppoe.sistbg.net 09.03.10, 20:32
          Miejsce akcji: budynek kościoła na Serbinowie

          Petent: Chciałem zamówić trzy intencje mszalne.
          Siostra: Proszę je zapisać.
          Petent: Mam już zapisane, proszę.
          Siostra: 90 zł się należy.
          Petent: Mam tylko 70 zł.
          Siostra: To będą tylko dwie intencje. Ksiądz bierze 30 zł za mszę.
          Petent: Zależy mi na tych trzech.
          Siostra: Za tyle mogę zapisać tylko 2 intencje mszalne.
          Petent: Dobrze, nich będzie 90 zł. Doniosę z domu brakujące 20 zł.

          Na mszy zostały wymienione 4 intencje, czyli wpłacono 120 zł.
          Mam świadomość potrzeb "ościoła w potrzebie" ale chyba są jakieś
          granice.
          Lekarze od ciała i od duszy łupią nas na potęgę
      • Gość: śledczy Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 21:07
        a może się mylisz?
        • Gość: max Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 11.03.10, 10:13
          Drodzy,głęboko wierzący forumowicze. Wasza naiwność jest rozbrajająca i przypomina mi naiwność Kubusia Puchatka pytającego: No,dobrze,a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem,czy wyrośnie z niego ul? Nie podejrzewam,że zrozumiecie aluzje,bo wasza zdolność rozumowania zatrzymała się na poziomie dogmatów.
          • Gość: fan Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:55
            Skandale pedofilskie w Kościele Katolickim to dowód, że szatan grasuje w
            Watykanie - powiedział ojciec Gabriele Amorth, oficjalny egzorcysta Państwa
            Kościelnego. Efektem szatańskiej ingerencji jest według niego walką o władzę,
            oraz "obecność kardynałów, którzy nie wierzą w Jezusa i biskupów, którzy mają
            związki z Demonem".
            Zdaniem naczelnego egzorcysty Watykanu kolejnym dowodem na obecność szatana w
            Stolicy Apostolskiej jest sprawa zatuszowania przez hierarchów zabójstwa kilku
            członków Gwardii Watykańskiej. W 1998 r. w niewyjaśnionych okolicznościach
            zginęli szef watykańskich gwardzistów Alois Estermann, jego żona oraz kapral
            Cedric Tornay. - Sprawa została natychmiast utajniona - powiedział duchowny.

            Niemoralnym jest Lechowski-51 który żyje na koszt ogółu -prof.Cycek
    • Gość: O BOZE <a href="https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,765" targe IP: *.smsiarkowiec.pl 11.03.10, 17:26
      Skandale pedofilskie w Kościele Katolickim to dowód, że szatan grasuje w Watykanie - powiedział ojciec Gabriele Amorth, oficjalny egzorcysta Państwa Kościelnego. Efektem szatańskiej ingerencji jest według niego walką o władzę, oraz "obecność kardynałów, którzy nie wierzą w Jezusa i biskupów, którzy mają związki z Demonem". Słowa duchownego cytuje brytyjski dziennik "TheTimes".85- letni ojciec Gabriele Armorth od 25 lat sprawuje funkcję naczelnego egzorcysty Watykanu. Duchowny twierdzi, że w trakcie swojej posługi miał do czynienia z ponad 70 tys. przypadkami opętania przez Demona. - Mają rację ci, którzy twierdzą, że dym szatana unosi się w świętych miejscach - powiedział ojciec Armorth, cytując słowa papieża Pawła VI. Dowodem na to są skandale, których sprawcami są księża i biskupi. W ostatnim czasie kościołem w Niemczech wstrząsnęło ujawnienie przypadków molestowania dzieci i młodzieży przez katolickich duchownych. Podobną aferę ujawniono także w irlandzkim kościele.

      Zamachy na papieży i tuszowanie zbrodni

      Zdaniem naczelnego egzorcysty Watykanu kolejnym dowodem na obecność szatana w Stolicy Apostolskiej jest sprawa zatuszowania przez hierarchów zabójstwa kilku członków Gwardii Watykańskiej. W 1998 r. w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli szef watykańskich gwardzistów Alois Estermann, jego żona oraz kapral Cedric Tornay. - Sprawa została natychmiast utajniona - powiedział duchowny. - Nikt tutaj nie widzi zgnilizny - dodał.
    • Gość: . Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.smsiarkowiec.pl 11.03.10, 17:32
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7650755,Nieznalska_prawomocnie_niewinna__Gromy_na_TVN__WIDEO_.html
      • Gość: DarkoPL Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.pppoe.sistbg.net 11.03.10, 18:00
        Proponuję - CAŁKIEM POWAŻNIE - 21 marca ozdobić replikę gwiazdy
        żydowskiej penisem z seXszopu i wystawić w Bibliotece Powiatowej
        • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 11.03.10, 18:29
          Kochane "ateisty" skoro w/g Was Kościół jest tak
          zły,Papieże,Biskupi,Kapłani źli to czego się Go boicie, czemu On Wam
          przeszkadza, czego Go tak zawzięcie atakujecie. Pozostaje zapytać.
          Na czyich jesteście usługach? Czas na opamietanie jeszcze
          macie.Pozdrawiam!
          • Gość: nikita Re:szatan IP: *.acanac.net 11.03.10, 20:03
            Kosciol jest taki jak ludzie: zeby wiedziec jaki jest polski odlam kosciola katolickiego wystarczy poczytac lechowskiego, darko i bekalosz. Wypisz, wymaluj szatan w trzech osobach.

            Penis to atrybut meskosci, na krzyzu powiesili mezczyzne wiec symboliczny penis na krzyzu to mezczyzna na krzyzu. A penis i gwiazda dawidowa - zadne skojarzenia. Chybiony pomysl darko. Mysl dalej i pros pieklo o pomoc. A tak na marginesie to czy ty bekalosz i lechowski nie macie czasem ochoty zastapic trojce przenajswietsza. Bo to niby trzech a jeden...czarci pomiot rzecz jasna.
          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 11.03.10, 21:48
            BEKALOSZ i inni ... mnie nie przeszkadzają kościoły niech ich
            będzie jak najwięcej.Mam szacunek dla ludzi wierzących, wszystkich
            bez wyjątku wyznań.Natomiast niech papierze, biskupi i inni
            hierarchowie i cały kościół katolicki:
            1.Nie żyje na koszt Państwa/tzn. wszystkich podatników/ utrzymywane
            uczelnie, szkoły katolickie.
            2.Oddane bezpodstawnie tysiące hektarów ziemi, budynków,parków czyli
            ograbiony majątek narodowy.
            3.Symbole religijne w instucjach państwowych szkołach, urzędach,
            sejmie itp. Państwo neutralne religijnie.
            4.W TVP utrzymywana z abonamentu wszystkich Polaków transmisje mszy,
            orędzia itp.
            5.W każdej uroczystości państwowej biorą udział hierarchowie kk.
            6.Wpływ na polityków/ zapisy w konstucji, uchwały ,konkordat /
            wszystko na koszt Państwa.
            7.Głoszenie bredni o in vitro, politycy boją się kk do tej pory nie
            zajeli jasnego stanowiska w tej sprawie.
            8.Wieszanie "psów" na WOŚP J.Owsiaka chociaż ostatnio dali spokój.
            9.Utrzymywanie kapelanów, katechetów z państwowej kasy.
            10. I wiele innych spraw.
            Pazerność gubi, wszystko kiedyś wróci do normalności potrzeba więcej
            takich ludzi jak Pan Prezydent Stalowej Woli. Precz z państwowej
            ziemi.Nie pomogły oszczerstwa, nagonki ani prośby.
            Ja nie atakuje kk, nie jestem na niczyich usługach, ale chciałbym żyć
            i pracować w normalnym Państwie,płacić podatki i patrzeć jak
            przybywa dróg, mieszkań, domów, obiektów sportowych i czuć się
            bezpiecznie itp.




            • Gość: kleryk Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:55
              Trudno jest ocenić ile przestępstw o charakterze seksualnym jest popełnianych
              przez księży i zakonników, ponieważ wymiar sprawiedliwości nie prowadzi takich
              statystyk. Choć wydawać by się mogło, że sądy mają doskonałą wiedzę na temat
              skali zjawiska, to okazuje się, że nie dysponują takimi zestawieniami. – Nie
              opracowujemy statystyk dotyczących przynależności zawodowej osób, w sprawie
              których toczy się postępowanie. Zbieramy jedynie dane na temat rodzajów
              przestępstw – mówi Katarzyna Szeska, rzeczniczka Prokuratury Krajowej.

              Takich danych nie ma również polski episkopat. – Każda diecezja czy zakon
              prowadzi takie sprawy, jeśli zaistnieją, we własnym zakresie, ale nie musi
              informować nas o tym. Nie jesteśmy biurem statystycznym, aby zbierać takie dane
              – mówi ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. Ks. Kloch dziwi
              się jednocześnie, że prokuratura nie ma takich liczb. – Kto, jeśli nie
              prokuratura, ma wobec tego ma takie „twarde” dane? Trudno mi uwierzyć, że takie
              statystyki nie istnieją – konkluduje rzecznik. Dodaje jednak, że słyszał o
              pojedynczych przypadkach molestowania, ale nie przypuszcza, by podobny raport na
              temat skali tego zjawiska w Kościele miał powstać w Polsce.
              Niemoralnym jest KRK który żyje na koszt ogółu-prof.Lechoś
              • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 12.03.10, 18:22
                Upraszczajac sprawe homoseksualizm jest wpisany w ryzykow zawodowe slug bozych. To kosciol i nikt inny wprowadzil celibat ( nawet mowy yestament opowiada sie przeciwko celibatowi.) jak w kazdym interesie jest dawca i biorca. Ci " nieszczesniczy" ktorzy dzis biadola nad swym losem nadstawiali kuper a i sami grzebali w odbytnicach innych slug przez dlugie lata i jakos nie skarzyli sie na swoj los. Nagle po latach "ujawniaja" straszliwe zbrodnie swoich wspoltowarzyszy ktory bez zazenowania nadstawiali kupry. Jedynym rozsadnym wyjasnieniem tego zjawiska jest nachalnosc szatana, ktory jak wiadomo najwiecej spustoszenia sieje w sferze seksu i praktyk zakazanych. Ale z drugiej strony co w tym zlego ze chlop na chlopie pojeczy i napelni go zyciodajnym bialkiem. Dzieci i ta z tego nie ma wiec w czym problem.
                • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 12.03.10, 21:26
                  w Kościele Polsko-Katolickim, nie obowiązuje celibat, spowiedż jest
                  powszechna. Mam pytanie do Państwa czy wierni tego Kościoła są gorsi?
                  Czy Pan Bóg gniewa się na Księdza,że jest mężem,ojcem?
                  • Gość: wierzący Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 21:35
                    nie gniewa się bo tak było u praźródeł
                  • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 12.03.10, 21:53
                    Dzisiaj usłyszałem w radiu informację, że Papież B16
                    powiedział: "celibat jest świętością" , czli rozumiem Ksiądz który
                    nie miał kobiety to jest święty. Czy mam rację?
            • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 12.03.10, 23:00
              ad.1.Kosciol zyje na koszt swoich wyznawcow-ponad 90% Polakow jest katolikami
              ad.2.Panstwo oddaje to co komunistyczni okupanci zrabowali prawowitym
              wlascicielom/zakonom,stworzyszeniom katolickim itd/
              ad.3.Usuniecie symboli religijnych z instytucji publicznych to nie neutralnosc
              panstwa a panstwo ateistyczne
              ad.4.Utrzymmywana z abonamentu 90% katolikow TVP zaledwie kilka godzin w
              tygodniu poswieca religii.W tym czasie ateisci Sroda,Senyszyn i inni maja
              udostepnione kilkanascie godzin
              ad.5.Jak ich zapraszaja to biora udzial.Sa tak samo obywatelami tego kraju jak Ty
              ad.6.Jak zdobedziesz razem z SLD i innymi lewackimi oszolomami wladze to
              zmienisz konstytucje.Rzadzi na szczescie wiekszosc wybrana w demokratycznych
              wyborach.
              ad.7.Kazdy ma prawo do gloszenia pogladow,komunistyczna dyktatura i cenzura
              odeszla w niepamiec 20 lat temu
              ad.8.Czyzby Owsiak nie podlegal krytyce?.
              ad.9.Kapelani i katecheci sa oplacani z podatkow 90% katolickich Polakow.
              ad.10.Zanim zaczniesz pisac antykatolickie bzdury wez sie za historie Polski i
              poznaj role Kosciola w budowaniu polskiej kultury i tozsamosci.
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 23:08
                zgadzam się z panem.U nas dzisiaj parkingi były załadowane
                samochodami(droga krzyżowa).Owsiak podlega krytyce ,jak każdy
                człowiek.Sama napisałam kiedyś ,że nie przepadam za nim,choć pomaga
                innym.Pozdrawiam
                • Gość: katolik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.124.* 12.03.10, 23:21
                  pan Lechowski pisze 90%katolików.Na pewno nie fanatyków religijnych i
                  ubezwłasnowolnionych przez Radio M. A co z resztą????????????????.
                  Na stos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 20:11
                  macie ciasny parting, za to pewnie dużą plebanię.
              • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 21:32
                lechowski po co te emocje 90% tzw. katolików to ludzie, których
                ochrzcili nie pytając o ich zgodę. Państwo Polskie za czasów II RP
                wyburzyło prawie 130 prawosławnych cerkwi działo to się w okresie
                V-VII 1938 r.wszystko to było pod nadzorem wojska, akcją dowodził
                dowódca 3 Dywizji Piechoty Legionów gen.Brunon Olbrycht, ówczesne
                władze, w tym premier Felicjan Sławoj-Składkowski i prezydent Ignacy
                Mościcki,przemilczały protesty prawosławnych posłów i cerkwi
                prawosławnej.Dzisiejsi Posłowie Lewicy ,PSL chcą za to przeprosić,
                natomiast Posłowie PiS są przeciwni.
                Lechowski naiwniaku a czy te 90% Twoich Katolików płaci abonament
                RTV.
                RZADNA partia po 1989r. nie miała takiego poparcia jak Lewica w 1999,
                2001r i rzaden prezydent prawicy nie uzyskał większości w pierwszej
                turze wyborów.
                Lechowski bez obrazy ... twoje wypowiedzi świadczą o twojej marności.
                Tacy katolicy jak ty nie przynoszą chluby Kościołowi, to jest tzw.
                skrajny katolicyzm.
                Jestem pasjonatem historii Polski i uważam, że o naszej przeszłości
                należy pamiętać,a w ludziach odkrywać to co jest dobre.
                Lechowski.. prawdziwy katolik to ma krzyż na piersi i to wystarcza,
                nie używa krzyża jako broni.





    • Gość: socjolog Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 23:14
      Proszę Państwa!
      Dzisiaj bycie księdzem jest zawodem nie posługą.
      Zdarzają się wyjątki. Pieniądz całym światem rządzi także i instytucją kościoła
      czyli reasumując ludźmi.
      • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 23:23
        a mną pieniądz nie rządzi.Są potrzebne do życia ,ale żeby mną
        rządził-przesada.Wręcz czasem mi ,,przepadają",gdy nie skorzystam z
        wyjazdu z socjalnego.Gdy będę uzależniona od pieniędzy ,to już
        będzie ze mną źle.
      • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 12.03.10, 23:24
        Myslales nad tym chyba caly dzien!.Genialne i odkrywcze.Niech to tylko przyczyta
        Kazia Szczuka albo Madzia Sroda to zglosza Cie do Nobla w dziedzinie
        mniemanologi stosowanej.
        • Gość: katolik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.124.* 12.03.10, 23:33
          I to jest twoja wiara która stwarza ci furtkę do zakłamań.
          • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 13.03.10, 04:04
            lechowski co ty wlasciwie chcesz udowodnic ta statystyka. Kosciol to ludzie a jesli ludzie s...ny to i taki sam kosciol i nie zmienia tego zadne liczby. polski katolicyzm to zdeprawowana odmiana tej pseudo religii. Ty mienisz sie byc katolikiem a jestes siedliskiem wszelkiego mozliwego zla co na wszelkie mozliwe sposoby starasz sie udowodnic na tym forum. Takich jak ty jest 99 % w kosciele od prostakow poczynajac a na klechach wszelkiej masci konczac. Ten jeden procent to ci o rzetelnej i glebokiej wierze ktora przejawia sie realizacja jednego z najwazniejszych nakazow jakie bog skierowal do czlowieka " miluj blizniego swego jak siebie samego". Oczywiscie problemem dla ciebie i tobie podobnych jest zrozumienie pojecia milosci.
            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 06:24
              mnie też tak uczono ,że to jest najważniejsze przykazanie.Coś mało
              tej miłości wokół nas.Pozdrawiam.
              • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 09:02
                katolik pisze;
                pan Lechowski pisze 90%katolików.Na pewno nie fanatyków religijnych i
                ubezwłasnowolnionych przez Radio M. A co z resztą????????????????.
                Na stos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Ty oczywiscie wiesz kto jest fanatykiem religijnym!.Pytasz co z 10%
                ateistow?.Maja poprostu szanowac prawa i zwyczaje wiekszosci a nie sciagac
                krzyze z miejsc publicznych.
                • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 09:09
                  są też katolicy ,którzy nie słuchają Radia Maryja i żyją
                  spokojnie ,wychowują po katolicku dzieci ,w miłości do Boga i ludzi.
                • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 13.03.10, 15:34
                  lechowski - za czasow tzw.komuny, nie bylo narkotykow, napadow, gwaltow, mordow, i przekretow na taka skale jak to ma miejsce w twojej demokratycznej, pisowsko rydzykowej polsce. Byly szkoly , przedszkola, swietlice i biblioteki, ludzie pracowali, cieszyli sie kazdym dniem a koscioly pekaly w szwach. Powiedzmy ze obaliliscie komune ale razem z nia wypedziliscie boga. Dzis masz pelne sklepy, burdele i k..wy na kazdym skrzyzowaniu, wszelka mozliwa nieprawosc ale czy w tym narodzie jest bog ? Kosciol wikla sie w swieckie sprawy zwiazane z babska d..pa, mamona , zadza posiadania a przedewszystkim polityka. To jest ta nowa ewangelizacja. Lechowski, w tym narodzie nie ma juz miejsca dla boga, jest miejsce na coraz cudaczniejsze budowle zwane kosciolami, wypasione bryki ojcow pasterzy i dyktat rozpasanych proboszczow. Powtarzam, jestes przykladem antypolaka, antykatolika, antysemity , rasity slowem w kazdym miejscu, piszac jako lechowski, dada, kaziuk czy ch.. cie tam wie kto jeszcze, pokazujesz jakim polak i katolik NIE POWINIEN byc.
                  Lechowski, jest bog i jest szatan , tak pismo powiada - boga juz nie ma , ostal sie tylko szatan.

                  Lechowski mnie nie bawi pisanie na tym forum, to raczej socjologiczny eksperyment i ciekawosc , jak mozna byc tak straszliwie zaklamanym, dwulicowym i nienawistnym a jednoczesnie kreowac sie na dobrego katolika i patriote. Mysle ze trzeba byc chorym, bardzo chorym albo byc czlowiekiem ktory opuscil boga bo nie wiem czy wiesz bog nikogo nie opuszcza. Dam ci rade, przed kazdym zasnieciem powtorz pare razy jedyna i najwazniejsza modlitwe , ta ktorej nauczyl cie chrystus pan slowami apostola. Jaka ? a to juz sam musisz na to wpasc ...albo przeczytac nowy testament od dechy do dechy. Pewnie go nie zrozumiesz ale sprobowac mozesz..
                  • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 15:56
                    ..i znow nikita siostra zapomniala podac psychotropy?!
                    • Gość: proza życia Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 16:07
                      znowu lechoś dostał po d...ie i rzuca inwektywy bo prawda fałszywca zawsze boli
                    • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 13.03.10, 16:15
                      Katolicy źli, Kościół Katolicki zły, Papież zły, Biskupi źli,księża
                      i zakonnicy jeszcze gorsi. To czego się ich boicie i z ogromną
                      zawźiętością ich atakujecie? A może to Wy jesteście źli i chcecie to
                      ukryć po płaszczykiem cynizmu i nichilizmu. Czas si opamiętać. Tak
                      zrobili juz Wasi poprzednicy. Przecież Kościół jest atakowany od
                      samego początku."A bramy piekielne Go nie przemogą" bo jest Boski a
                      nie ludzki.
                      • Gość: kleryk Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 18:43
                        Do bekalosza, kaziuka66 vel Lechowski51 tw. Pajac
                        Ksiądz wykorzystywał seksualnie 13-letnią dziewczynkę. Ten skandal nie wydarzył
                        się gdzieś poza granicami Polski, lecz w jednej z parafii nieopodal Stargardu w
                        województwie zachodniopomorskim. Pedofilowi w sutannie grozi 12 lat więzienia.
                        Na razie najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
                        "Księdzu już postawiono zarzut - utrzymywania stosunków seksualnych z
                        dziewczynką w wieku 13 lat" - wyjaśnił prokurator Marcin Lorenc z Prokuratury
                        Okręgowej w Szczecinie.
                        Pedofil wykorzystywał dziewczynkę prawdopodobnie od roku. Domyśliła się tego
                        nauczycielka dziecka i powiadomiła policję. Jej podejrzenia się potwierdziły.
                        Prokuratura nie chce udzielać szczegółowych informacji o tej bulwersującej
                        sprawie. Tłumaczy to dobrem dziecka.

                        Lechoś poczytaj może ci jajogłowy rozum pozwoli coś z tego zrozumieć.........((((
                        • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 18:55
                          Co chcesz abym z tego zrozumial?.Zboczencow trzeba surowo karac i oddzielac od
                          normalnych ludzi.
                          • Gość: nikita Re: zydowska madrosc IP: *.acanac.net 13.03.10, 19:26
                            lechowski - to nie problem zboczenia ale tego ze katolicki ksiadz ktory slubowal czystosc grzebal w kroczku dziewczynki lamiac po drodze przykazania i prawo. Kazdy zakon, kazde meskie czy zenskie zgromadzenia wypelnione jest zastepczymi praktykami seksualnymi. Nie przyszlo ci do glowy ze to odpowiedz na idiotyczne prawa kosciola katolickiego i reakcja na czysto fizyczne potrzeby czlowieka ? Moze na tej samej lawie oskarzonych powinien zasiasc caly kosciol jako ten ktory doprowadza do takich sytuacji. lechowski , klania sie zerowa znajomosc bibli ale uwazaj bo czytac mozesz tylko wydania bibli opatrzone pisemna akceptacja twojego kosciola, oczywiscie zakazana jest wlasna interpretacja tego zydowskiego dziela. Popatrz , popatrz lechowski, to zydzi napisali dla katolikow przewodnik przez zycie i instruktarz zbawienia. Madre te zydki, czyz nie tak ?
                            • Gość: kaziuk66 Re: zydowska madrosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:11
                              Zgorszenie jakich mało.Kara powinna byc surowa.Jeżeli oczekujesz,ze
                              po tym zdarzeniu wystapie z Koscioła,czy pogniewam sie na Boga
                              jestes w błędzie. Czy policjant nie przysiega,ze będzie przestrzegał
                              prawa i bronił mnie przed złoczyncami a mimo to dochodzi w tej
                              instytucji czasami do czynów niegodnych i łamane jest prawo. Czy
                              wówczas mam cała policje stawiać przed sądem czy tego który
                              zbładził.Nie zmienia to mojego zdania,ze policja jest potrzebna i
                              trzeba ja wspierac bo czyni dobro scigajac złoczyńców. Z Kosciołem
                              jest podobnie.Dobro które czyni Kościół jest godne najwyższego
                              uznania.Piszesz,ze idiotyczne prawo kościoła katolickiego jest
                              przyczyna tego typu niegodnych zjawisk.Czy nie słyszałeś o tym ,ze
                              do tego typu praktyk dochodzi w kazdej społeczności niekoniecznie
                              kierujacych sie naukami Koscioła.Jakie jest wówczas prawo winne ?
                              • Gość: nikita Re: zydowska madrosc IP: *.acanac.net 13.03.10, 21:00
                                nie zgadzam sie z twoim rozumowaniem. sluga kosciola sklada sluby przed bogiem. jesli tych slubow nie dotrzymuje to winny jest caly kosciol bo to on z woli pana nadzoruje, kontroluje i ustala zasady dla swych i slug i owieczek. kosciol nie jest nic wart jesli jego sludzy i jego owieczki nie podazaja za glosem pana.


                                wewnatrzkoscielni homoseksualisci czy pedofile gdzies sie spowiadaja wiec ktos wie o ich grzechach, jesli sie z tego nie spowiadaja to kosciol jest zepsuty od srodka a to nie ma nic wspolnego z bogiem.

                                porownanie policji z kosciolem nie wydaje mi sie wlasciwe.kosciol to gromada ludzi ktora z wlasnej i nieprzymuszonej woli wierzy i wypelnia przykazania boze. bladzenie jest rzecza ludzka jak powiada pismo ale jest w kosciele spowiedz i poprawa. czy kosciol kiedykowliek walnal sie w swoja szeroka piers i przyznal do wojen krzyzowych, inkwizycji, burdeli ktore zakladal i kierowal, malwersacji finansowych, homoseksualizmu, pedofili, pewnie trafilyby sie przypadki wszelkich mozliwych zboczen seksualnych. Nie, nigdy sie nie przyznal. Dopiero wrzask " pokrzywdzonych " i ich nadzieje na duze pieniadze ujawnily te praktyki. Mnie jest wszystko jedno kto czyja d..pe obrabia ale kosciol katolicki jest jak cala ludzkosc, zachlanny na wladze , mamone, bezlitosny i okrutny. Pamietasz co dobry bog zrobil z Sodoma i Gomora, a czy dzisiejszy kosciol ukaral choc jednego zloczynce ?

                                Daj jeden przyklad na to co kosciol robi dobrego i co zasluguje na najwyzsze uznanie, tylko bez ogolnikow i frazesow .





                              • Gość: aaa Re: zydowska madrosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 23:11
                                Ludzie, cieszcie się życiem, boga nie ma
                          • Gość: oże się okazać Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 17:44
                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>lechowski51 napisał:
                            Co chcesz abym z tego zrozumial?.Zboczencow trzeba surowo karac i oddzielac od
                            normalnych ludzi.
                      • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 19:45
                        Bekalosz... czytaj uważnie, ludzie na tym forum wyrażają swoje zdanie
                        co widzieli,co usłyszeli i czego doświadczyli nie mają powodu aby
                        czegoś i kogoś się bać/ przepraszam za swoje zdanie w imieniu ogółu/
                        prawdy nik nie ukryje jak oliwa wypłynie do wierzchu, przerażająca
                        jest historia tej 13-letniej dziewczynki.
                        • Gość: znajoma Re: kto zwycięży, ksiądz - czy wiara w Boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 18:26
                          tylko...
                      • Gość: Olbigatorius Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.smsiarkowiec.pl 23.03.10, 17:41
                        1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , ktorego pontyfikat trwal tylko 33 dni.
                        Zgadzal sie na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, dopuszczal kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi.
                        Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansow, a nastepnie oczyscic Watykan i Kosciol z oszustow i
                        aferzystow. Sporzadza liste 121 purpuratow watykanskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po "zjedzeniu niestrawnego posilku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwlok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznosciach.
                        Prawie każdy dogmat, czyli `niepodważalna prawda' kościelna, jest kłamstwem wymyślonym przez któregoś z papieży dla pomnożenia kościelnej fortuny lub zakresu własnej władzy

                        Weźmy czyściec `założony' przez papieża Grzegorza I. Wkrótce po jego ustanowieniu skarbiec `ojców świętych' oraz trzosy biskupów zaczęły pękać w szwach. Bo równocześnie z czyśćcem papież wymyślił płatne odpusty od jego mąk - najdroższe zwalniały nawet od 1000 lat cierpienia, ale były i takie dla mniej zamożnych - na 100, 50, 20 i 10 lat. Zasobność portfela decydowała o zbawieniu, dokładnie odwrotnie niż jest to ujęte w Piśmie Świętym, w którym jest zresztą jasno zapisane, że żywi nie mogą w niczym pomóc umarłym i odwrotnie. Dogmat o kontaktach pozaziemskich obowiązuje do dzisiaj w postaci modlitw, cmentarnych wypominków oraz mszy za zmarłych. Nie określa się tylko czasu czyśćcowej amnestii, żeby co bardziej światli katolicy nie wybuchnęli w kościele śmiechem.
                        Albo jeden z ostatnich dogmatów z 1870 roku o nieomylności papieża w kwestiach wiary i obyczajów. Cała historia papiestwa zaprzecza tej humoresce. Po drodze jest jeszcze dogmat o eucharystii - powtarzalnej ofierze z Jezusa, choć według Biblii - niepowtarzalnej i jedynej. Podobnie jest z ubóstwieniem Marii, matki Jezusa, którą uczyniono `współodkupicielką', po raz kolejny deprecjonując ofiarę jedynego odkupiciela - Jezusa.
                        Całe odstępstwo Kościoła rzymskiego zaczęło się od tego, przed czym przestrzegał Jezus - związania wiary z państwem, mariażu dwóch przeciwieństw - ludzkich machinacji z rzeczywistością nadprzyrodzoną `Królestwa Bożego'. Fałszerstwem jest już samo źródło odstępstwa - władza absolutna apostoła Piotra i jego rzekomych rzymskich następców. Na dobrą sprawę, cała ta historia kłamstwa i zbrodni powinna zakończyć się ostatnim dogmatem - o omylności Objawienia Bożego zawartego w Biblii. Wtedy przynajmniej wielowiekowe wysiłki intelektualne `ojców świętych' nie byłyby kpiną ze zdolności człowieka do logicznego myślenia i zachowałyby pozory konsekwencji. W tej chwili o wiele bardziej wiarygodną postacią od papieża jest Joan Rowling, która - gdy czyta dzieciom napisane przez siebie przygody Harry'ego Pottera - nie ukrywa, że są to bajki...
                        Ale nie dziwmy się prostym ludziom, którzy w nie wierzą, skoro nawet część księży, zwłaszcza młodszych, stwarza takie wrażenie. Sześć lat prania mózgu w seminarium duchownym robi swoje; sam dałem się na początku omamić.
                        Oczywiście, głównym powodem, dla którego ludzie łapią się na lep katoindoktrynacji, jest pragnienie zbawienia, życia po życiu. Kler ułatwia im sprawę na każdym kroku - sam wykłada spreparowaną papkę o bogu, oferuje odpuszczenie grzechów za spowiedź i minimum pobożnych praktyk; nawet po śmierci zapewnia przebaczenie w zamian za płatne msze, modlitwy, zapisy na rzecz Kościoła itp. Dlaczego nie przyjąć takiej oferty? Jest wygodna. Jej gwarantem jest przecież wszechpotężna instytucja, postać papieża, `autorytety' tysięcy duchownych, podniebne świątynie, a nawet całe polskie, kruchtowe niby świeckie państwo. Wszyscy gną kolana przed majestatem sutanny, więc dlaczego nie ja? Tylko co bardziej dociekliwi konstatują, że słowa księdza nie zgadzają się ze słowami Boga. Bo jeśli jestem wierzący, to przecież Bóg, a nie człowiek, powinien być dla mnie wyrocznią, najwyższym autorytetem. Ale Boga nie widać, księdza zaś - jak najbardziej. Tylko słowa Jezusa o szerokiej bramie (Mt 7. 13), która wiedzie do zguby, a wchodzi przez nią wielu - brzmią w tym kontekście dziwnie znajomo...
                        Kler od zawsze walczył z ludzkim rozumem. Ubezpieczał się przed myślącymi i poszukującymi prawdy wiernymi na różne sposoby, choćby wprost zakazując czytania Biblii w czasach, kiedy była już ona tłumaczona na języki narodowe. W zamian ukuto i wcielono w życie nowe pojęcie - Biblii dla ubogich. Papieże i biskupi dbali o piękno architektury sakralnej - wysokie, strzeliste świątynie, witraże, rzeźby, rozbudowane malowidła itp. Tak powstały największe kościoły gotyckie, później barokowe i rokokowe cacka, a współcześnie Licheń i temu podobne kicze. Prawidłową reakcją katolickiego pospólstwa na te cudeńka jest wywalenie gałów z podziwu. Zamysł jest jednak głębszy - cała ta pozłacana szata Kościoła miała wystarczyć ludziom za Słowo Boże, którego czytanie było zastrzeżone dla duchownych. Dzięki zdobyczom humanizmu takie zakazy i zastrzeżenia - podobnie jak palenie czarownic na stosach - są już niemożliwe, mimo niewątpliwego, nostalgicznego żalu ze strony katolickiego kleru.
                        Oto ile jest warte zbawienie po katolicku - to pozłacana figa z makiem, pobożne marzenie przy dźwiękach muzyki organowej, bajka o bogu przedstawiona na witrażu, inkrustowane jajko zbuczałe w środku. Jezus mówił też o grobach pobielonych na zewnątrz.
                        Dlaczego wzięło mnie na te rozważania o mirażu katolickiego zbawienia? Oto kilka dni temu wybuchła afera. W kilku krajach źle (tj. niezgodnie z wolą papieża) przetłumaczono z łaciny mszał, z którego księża czytają tekst mszy. W przekładzie niemieckim, włoskim, hiszpańskim i angielskim Jezus umarł `za wszystkich' (a powinien `za wielu'). W Watykanie zdecydowano, że to zbyt optymistyczne ujęcie i nakazano - kosztem wielu milionów dolarów - zniszczyć tysiące drogocennych ksiąg. Jaki z tego wniosek? Uważam, że kler traci coraz więcej z oręża do trzymania umysłów wiernych na postronku. Zbawienie przez papieża jest możliwe, ale tylko dla tych, którzy będą posłuszni, więc staraj się, motłochu, i słuchaj swoich nieomylnych przewodników. Zobaczycie, będą nas teraz na potęgę straszyć piekłem i rogatymi diabłami. Tylko to im jeszcze zostało.

                        Czy warto ufac zmarlemu JPII....???

                        W dzungli papuasy zaklinaja amulety zanim wyruszaja na polowanie, aborygeni maluja znaki na wlasnym ciele aby sie chronic przed zlymi duchami, tance czarnoskorych z prosba o deszcz nie wymuszaja deszczu, w ameryce poludniowej smialkowie na wzor Jezusa przybijaja sie do drewnianych krzyzy, Kubica maluje sobie na kasku JPII - falszywa religia ma wiele obliczy, choc by sie wydawalo ze wcale nie jest tak trudno znalezc prawde, wystarczy zapoznac sie z wypowiedzia samego Boga Wszechmocnego:
                        • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 19:44
                          Byłam w ubiegłym roku w Licheniu z całą rodziną ,aby podziękować
                          Bogu za 15 lat szczęśliwego małżeństwa.Świątynia jest
                          przepiękna,jednak wolę modlić się w mniejszych kościołach.Polecam
                          nocleg w ABC,bardzo miła właścicielka.Z przeciwnej strony ulicy
                          można zjeść smaczny obiad.Płaciłam po 20 zł od osoby za pokój z
                          łazienką.Rezerwowałam nocleg przez internet.Widziałam ludzi ,którzy
                          przyjechali ,,w ciemno" i mieli problem ze znalezieniem noclegu.Na
                          korytarzu jest ,,otwarta" kuchnia ,lodówka.Jest dużo miejsca na
                          zewnątrz ,taras ,ładnie zagospodarowany ogród.Do Bazyliki -
                          ok.300m.Pozdrawiam
                          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 24.03.10, 10:37
                            byłem przejazdwm w Licheniu, jeden wielki kicz.
                            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:52
                              Masz prawo mieć takie zdanie.Pozdrawiam.
                            • Gość: ufo Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 12:21
                              byłem przelotem na Księżycu i Marsie, widać ślady waszej działalności, śmiecicie
                              i nie sprzątacie po sobie
                  • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 19:59
                    nikita... bruralne to co piszesz, ale prawdziwe.
                    • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:13
                      Owszem pisze ale piramidalne bzdury
    • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:18
      wiadomosci.onet.pl/2141184,12,wizerunek_kosciola_w_zwiazku_z_p
      edofilia_jest_przesadzony,item.html.
      Mój Kościół nie ucieka od tego problemu ale stawia jemu czoło
      • Gość: alumn Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:32
        Panie Lechowski51czyli kaziuk66 ,pan jak zwykle wypisuje frazesy które można
        opowiadać dzieciom zamiast bajki.Od setek lat kościół kryje swoje haniebne czyny
        ,nasz kościół jest nie reformowalny i to jest zgubą w wiarę w Pana Boga. Żyje
        pan w wielkim zakłamaniu nie tylko wobec nas ale samemu w sobie.Jeżeli pan ma z
        tego profity to nie dziwię się panu,bo mamona psuje rozum jak psuje się ryba
        czyli od głowy.Jest pan jednym z tych co dziś pokazuje i głosi na kazaniach
        sługa boży opływający w złoto, które nie jest wizerunkiem ludzi skromnych lub
        biednych.W kagańcu nie utrzyma pan wszystkich ludzi wierzących i należących do
        innych kościołów, bo kiedyś nadejdzie dzień sądów i kościół odda to co zagrabił
        (przejoł bezprawnie mienie nie należące do naszego kościoła) i musi się pan z
        pogodzić.Proponuje panu modlitwę o zdrowie , bo o to drugie to już za póżno amen
        • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 21:44
          Ty chyba nie wiesz do kogo i co piszesz?!
          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 13.03.10, 22:00
            LECHOWSKI zatkało kakao...
          • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 13.03.10, 22:02
            lechowski - on wie o czym i do kogo pisze, rzecz w tym ze ty tego nie rozumiesz. Nie dwa razy ale choc jeden raz napisz cos z sensem i niech to beda twoje przemyslenia a nie mysli innych, zerzniete z internetu. Jestes osamotniony w swych pogladach, czyz nie powinno byc to sygnalem ze cos z toba nie tak ? Pomysl o tym. Ludzie na forum wymieniaja poglady, czegos tam po drodze sie ucza, cos ich zmusza do przemyslen, wyciagaja jakies wnioski a ty?. Od poczatku rzygasz ta swoja nienawiscia a jak ci brakuje tresci zoladkowej to bzdurzysz o zydzie z toronto, starcach i psychotropach. Czy to jest normalne mosci lechowski, nie wstyd wasci grac role glupca i blazna ?.
    • Gość: sid Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.03.10, 23:49
      Bóg,Allah czy inny Manitou są tak absurdalnymi postaciami,że nawet jeśli istnieją,to powinny zostać zakazane.
      • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 14.03.10, 22:13
        Panowie internauci. Wiara polega na wierze.Każdemu z Was wolno
        wierzyc nawet w te głupstwa, które wypisujecie.Wolno wam wierzyć że
        rzucanie inwektyw zwiększy Waszą wiarygodność. Ja jestem pewny ze
        Bóg istnieje a jak bym nie był pewny tym bardziej bym wierzył. Przed
        komputerem przemyślcie to sobie. Chyba ze myślicie że nic nie
        wymyslicie więc się zastanawiacie po co tyle myślicie, gdybyście nie
        myśleli tyle samo byście wymyślili.
        • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 14.03.10, 23:20
          a wierz w co chcesz. Zastanawiam cię czego katolicy, czytają ta mało
          prasy katolickiej.W kościołach sprzędają gazety katolickie mało kto
          po nie sięga,kolejek nie widać. Prawda to ?
        • Gość: perdę_ltd Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 03:01
          ciekawe spostrzeżenie Bekalosz - odkryłeś, że masło jest maślane - lepiej późno
          niż wcale ale warto Cię w tym przypadku edukować.
          • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 15.03.10, 11:00
            Jak czytam niektore tutaj bzdury mam wraenie ze cos was opetalo.Chyba jednak nie
            szatan bo ten ze slow tego egzorcysty jest szalenie inteligentny.
            www.polskatimes.pl/stronaglowna/231981,wywiad-z-egzorcysta-pedofilia-takze-bierze-sie-z-dzialan,id,t.html
            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 14:48
              Mnie to żal tych ludzi,którzy wypisują głupoty na katolików.Bo jeśli
              nawet nie wierzycie ,to miejcie szacunek do tych ,co wierzą.Za parę
              tygodni będą święta,nie potraficie uszanować tego świętego
              czasu ,jakim jest post.Co wam w nas przeszkadza?Takim samym grzechem
              jest wypisywać anonimowo na bliźniego głupoty jak powiedzieć mu to
              w twarz.Mnie to tak samo rani.Pan Bóg nierychliwy ,ale
              sprawiedliwy.Dla mnie prawdziwy katolik ,to nie tylko ten,co czyta
              prasę katolicką ,która czasami jest po prostu za trudna dla
              niektórych osób.Człowiek ,który ma czyste sumienie,uśmiech i serce
              dla innych,który nie zazdrości ,nie ma gniewu w swoim sercu -to jest
              katolik.Pozdrawiam.
              • Gość: ecik do znajomej Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 15:52
                i ateista też, i islamista też, i buddysta też, i porządny homo sapiens też
                !!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:47
                  chodzi mi o słowa ,,i ateista też.."
            • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 15:56
              szatan to zło, lechowski51 , które siedzi i w Tobie, chętnie zamówiłbym Ci
              egzorcystę, zamiast pracy nad Tobą przez nikitę
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:46
                dokładnie tak.
    • Gość: zeus Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.03.10, 12:25
      Kto zwycięży? Zawsze zwycięża głupota ludzka w wiarę w cokolwiek i ksiądz czy inny szaman żerujący na głupocie.Trudno więc odpowiedzieć na tak postawione pytanie.
      • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 14:47
        a ja się tak cieszyłam,Że była przez dwa dni cisza ,wczoraj modliłam
        sie w kościele ,za tych ,co zrozumieli swój błąd i przestali pisać
        m.in.na mnie obelgi.Trudno ,będę się dalej modlić za Was na różańcu
        do Matki Boskiej.Za dwa dni spokoju -DZIĘKUJĘ.
        • Gość: zeus Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.03.10, 15:30
          "Znajomej" serdecznie współczuję,że Jej guru jest tak odporny na modły.Ale on już tak ma - żadne modły go nie wzruszają. Równie dobrze możesz modlić się do mnie - efekt będzie ten sam.
          • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:42
            poniżej pewnego poziomu ,,nie schodzę",a ty jesteś poniżej ,więc nie
            będę z tobą dyskutować ,bo chyba masz jeszcze mleko pod nosem.Życie
            Cię nauczy pokory ,poczekaj jeszcze trochę - ile? nie
            wiem.Pozdrawiam.
            • Gość: b.wierzący w krk Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 16:31
              Watykan rozważa zniesienie 10-letniego okresu przedawnienia w postępowaniach
              kościelnych, które dotyczą m.in. pedofilii wśród księży. Obecnie okres ten liczy
              się od osiągnięcia pełnoletniości przez ofiarę, lecz często papież uchyla
              przepis i pozwala na proces po tym czasie. Ks. Charles Scicluna z Kongregacji
              Nauki Wiary ujawnił, że kongregacja od 2001 r. zajmowała się 300 przypadkami
              księży pedofilów oraz ok. 2,7 tys. przypadkami relacji seksualnych księży z
              dorastającymi chłopcami i dziewczętami - to tzw. efebofilia dotycząca
              niepełnoletnich od ok. 15 roku życia. W Kościele jest ok. 400 tys. księży.
              amen................
              • Gość: punio Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 17:29
                >Znów poszły w eter informacje o podejrzeniu księdza o pedofilię oraz o czyny
                lubieżne wobec nieletnich! Przejawiał też zachowania sadystyczne, zagrażające
                zdrowiu i życiu dzieci. Tragiczny wydźwięk tej informacji potęguje samobójcza
                śmierć trzynastolatka, który nie potrafił żyć z piętnem złodzieja oraz
                wykorzystanego dziecka! List pożegnalny tego chłopca oraz wypowiedzi innych
                dzieci rzucają oskarżenie nie tylko wobec proboszcza w ich parafii, ale wobec
                całego kleru kościoła rzymskokatolickiego w Polsce!

                >Mała podkarpacka miejscowość Hłudno. Zapewne jest to wieś podobna do wielu w
                tej okolicy. Tak jak w większości rodzin, w rodzinie Bartka były to dni
                przedświątecznej gorączki. Dla dorosłych była to ciężka praca, dla dzieci
                radosny czas oczekiwania na prezenty świąteczne.

                >Dramat ten, jak się okazuje, dotknął nie tylko najbliższych Bartka ale całej
                społeczności wsi, okolicy oraz prawych ludzi kościoła rzymskokatolickiego, nie
                tylko w Polsce! Niewyobrażalne cierpienie, rozpacz, uczucie bezsilności i żalu
                na pewno pozostanie tam na zawsze! Zdecydowana postawa większości mieszkańców
                wsi doprowadziła do usunięcia proboszcza z ich parafii. Jednak to co stało się
                później poraża swoją wymową. Dotyczy to zachowania przedstawicieli kleru.

                >Podczas spotkania z mieszkańcami wsi, ksiądz dziekan w sposób obrzydliwy
                zasugerował, że Bartek mógł być niezrównoważony psychicznie dlatego dopuścił się
                tego czynu. Natomiast w kurii biskupiej podano informację, że ksiądz proboszcz
                został wysłany w inne miejsce do dalszej posługi duszpasterskiej. Słuchając
                wypowiedzi przedstawicieli Kościoła ma się wrażenie, że cofnęliśmy się do epoki
                ciemnogrodu. Jednak należy przypomnieć, że przypadki molestowania nieletnich
                przez księży Kościoła rzymskokatolickiego nie należały do rzadkości. Mało tego,
                czynów tych dopuszczały się nawet osoby wysoko postawione w hierarchii kościoła.
                bu ha ha(((((((((.
        • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 17.03.10, 18:32
          to co soba prezentujesz to wylacznie tradycja i nie ma to nic wspolnego z twoim bogiem. powinnas wiedziec ze matka chrystusa nie byl i byc nie moze matka boska (matka boga), bo chrystus nie byl bogiem a tylko synem boga. Po drugie maria jego matka byla prosta kobieta, miala meza , uprawial z nim seks i rodzila dzieci ( chrystus mial braci i siostry z tej samej matki).kolejny absurd to to ze matka chrystusa zostala fizycznie zabrana do nieba. To dogmat, informacja wymyslona i dostarczona katolikom przez jeden z soborow.

          Bog nie oczekuje od ciebie bezmyslnego klepania zdrowasiek czy innych tekstow bo to balwochwalstwo. On oczekuje od ciebie prostej w slowach i szczerej rozmowy bez ucha ksiedza dobrodzieja. Skad to wiem ? wystarczy odrobina zainteresowania biblia, potem praktyka.

          Polacy sa rozmodleni ale te modly nie przynosza efektow. Polska ani nie jest silna, ani bogata, ani bogobojna a to pozwala sadzic ze modlicie sie zle albo do niewlasiwego "boga".
          • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 19:02
            chcesz być mądrzejszy od Boga ,skoro wiesz lepiej ode mnie ,czego
            Bóg ode mnie oczekuje.Ja się będę modlić do Matki Boskiej i nie
            przestanę.Dla mnie Ojcze nasz i Zdrowaś Mario są zrozumiałe więc nie
            muszę ich zastępować innymi słowami,a Tobie powiem ,że jesteś
            najbardziej wulgarnym człowiekiem i chociaż jestem już po 40-ce ,to
            twoje teksty mnie gorszą.Chciałam Ci już dawno o tym powiedzieć ,ale
            jakoś nie miałam odwagi.Ja się nie tylko modlę ,ale stać mnie na
            to ,by natychmiast wyskoczyć z piżam w ubrania i ulanego ,uchlanego
            człowieka zawieźć do domu,a na stwierdzenie ,że prawdopodobnie
            uratowałam mu życie odpowiadam ,,nie jemu życie ,lecz sobie
            sumienie".( nawet jeśli to jest 12 w nocy)Nie mam powodu ,by
            rezygnować z,, tradycji ",skoro dzięki tej,, tradycji" moją rodzinę
            omijają nieszczęścia.Teraz modlę się w myśli słowami,,Boże ,daj temu
            nieznajomemu Nikicie trochę rozumu"Pozdrawiam.( są to proste
            słowa ,zgodnie z twoimi wskazówkami)
            • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 17.03.10, 22:28
              ZNAJOMA przebuć się,
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 22:56
                nie chce mi się z tobą gadać ,weź słownik ,sprawdź to drugie
                słowo,bo ja się właśnie przebudziłam i dalej idę spać.
            • Gość: nikita Re: nie sadzcie abyscie nie.... IP: *.acanac.net 18.03.10, 00:00
              Pisze tak by wzbudzac emocje, pobudzac do myslenia slowem tak by potrzasac pustymi glowami , z nadzieja ze cos tam sie w pustych lbach wykluje. nie zauwazylas ale bog pisze mala litera, oznacza to ze to moze byc kazdy bog albo zaden. Powiadasz ze sie modlisz, pieknie tylko twoj bog pisany duza litera zabrania ci sie modlic do obrazkow, wszystkich swietych i koronek. To pierwsze z dziesieciu przykazan. Nie pros swojego boga by dal nikicie wiecej rozumu bo obrazasz nim boga poddajac w watpliwosc to w jaki sposob stworzyl nikite. Daleka droga przed toba, mysle jednak ze wychowana na rozancu i i zawilym belkocie ksiezowskich kazan nie masz szans by podjac rzeczowy dialog. Bog powiedzial " masz wolna wole" , w innym miejscu " milujcie nieprzyjacil waszych" a w jeszcze innym " kiedy dostaniesz w ryja z jednej strony, nadstaw i strone druga". Czuj sie zaszczycona ze nikita poswiecil ci nieco uwagi.
      • Gość: nikita Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.acanac.net 17.03.10, 18:22
        zeus - nie masz racji, glupota jest tam gdzie brak wiary. Do kontaktu z bogiem niezaleznie jak go sobie przedstawiasz nie jest ci potrzebny zaden kosciol, zadne zgromadzenia i zaden pozrednik. To sprawa wylacznie miedzy toba a twoim bogiem.
        • Gość: zeus Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.03.10, 09:25
          Zrozumieć można tylko prawdę, a uwierzyć można w każdą bzdurę.
        • Gość: zeus Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 20.03.10, 14:43
          Piszesz,Nikita,że głupota jest tam,gdzie brak wiary.Ostatnio donoszą,że pewien Chińczyk zabił dziecko,aby zjeść jego mózg,bo wierzył,że zjedzenie tego mózgu go uzdrowi.Z tego faktu wynika,że wiara to totalna głupota i przeciwieństwo logiki.
          • Gość: nikita Re:wiara na wesolo IP: *.acanac.net 20.03.10, 15:47
            zeus - niczego nie rozumiesz. Wiara to przyjmowanie za prawde bez dowodu. Mozesz wierzyc w boga . Mozesz rowniez i w to ze napychajac zoladek mozgiem dziecka bedziesz wiecznie zdrowy, mozesz wierzyc ze prasa zawsze podaje prawde, mozesz rowniez wierzyc ze nikita nie ma nigdy racji a zeus ja ma. Nie zapominaj rowniez i o tym ze wiara czesto balansuje na krawdezi rownowagi psychicznej czlowieka. Hitler wierzyl w to co robil, Stalin i Lenin, Pilsudzki, i Kaczynscy, lechowski i wasz Mastalerz. Tak sie sklada ze wiara i logika nie maja ze soba nic wspolnego.

            Badz ostrozny w przyjmowaniu za prawde wszystkiego co podaje prasa, zwlaszcza polska prasa.
            • Gość: co podaje nikita Re:wiara na wesolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 19:41
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: nikita napisał(a):

              > zeus - niczego nie rozumiesz. Wiara to przyjmowanie za prawde bez dowodu. Mozes
              > z wierzyc w boga . Mozesz rowniez i w to ze napychajac zoladek mozgiem dziecka
              > bedziesz wiecznie zdrowy, mozesz wierzyc ze prasa zawsze podaje prawde, mozesz
              > rowniez wierzyc ze nikita nie ma nigdy racji a zeus ja ma. Nie zapominaj rownie
              > z i o tym ze wiara czesto balansuje na krawdezi rownowagi psychicznej czlowieka
              > . Hitler wierzyl w to co robil, Stalin i Lenin, Pilsudzki, i Kaczynscy, lechows
              > ki i wasz Mastalerz. Tak sie sklada ze wiara i logika nie maja ze soba nic wspo
              > lnego.
              >
              > Badz ostrozny w przyjmowaniu za prawde wszystkiego co podaje prasa, zwlaszcza p
              > olska prasa.<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

              Ale to co podaje nikita trzeba przyjmować na wiarę w całości, jak leci!
            • Gość: zeus Re:wiara na wesolo IP: 83.1.119.* 21.03.10, 11:23
              Ja wierzę tylko i aż w potęgę ludzkiego rozumu. To ludzki rozum sprawi,że kiedyś nauka udowodni,iż te wszystkie religijne brednie nie mają żadnych podstaw.Dużo się wyjaśniło od czasów,kiedy kapłani egipscy szantażowali wiernych zaćmieniem słońca... A Ty,Nikita, faktycznie masz problemy z logicznym myśleniem, to jest niestety skutek uboczny bezwględnej wiary w dogmaty religijne.Życzę dużo zdrowia.
    • Gość: ANKA Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 80.50.161.* 18.03.10, 11:52
      Dopóki będzie panować ciemnogród wśród ludzi i wstyd " co sąsiad powie"
      tak długo ludzie będą na usługach księży.Sąsiadka psioczy na kościół i księży a robi coś zupełnie innego.
      • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 21.03.10, 09:07
        Praw nikita dalej swoje rabiniczne kazania.Zarowno Twoi wierni jak i Ty to dno
        intelektualne i moralne.Szkoda oczu i czasu!
        • Gość: bts Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.124.* 21.03.10, 11:26
          więc po co czytasz????
          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 21.03.10, 17:38
            ostatniao głośna sprawa to pedofilizm księży kościoła rzymsko-
            katolickiego w irlandii, a czy ten problem nie istnieje w polsce?
            istnieje jak wrzód, ale jeszcze nie pęka
            • Gość: wierny Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.10, 19:21
              Do Lechowskiego51 i nie tylko "im więcej się modlisz tym mniej posługujesz się
              własnym rozumem" kto podoła zrozumieć naszą wiarę,ja nie mogę zrozumieć jednego
              :ci co nas pouczają sami są pazernymi i zachłannymi bezbożnikami panie L-51.
              Głosicielom naszej wiary rozum odbierają pieniądze i dobrobyt , nigdy nie
              zrozumią biednych i głodnych amen....
              • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 11:40
                17 maja 1989 r., oprócz ustawy o stos. Państw. Kość, uchwalono również ustawę o
                ubezpieczeniu społecznym duchownych [ 5 ], która ustalała m.in. emerytury dla
                duchowieństwa. Wypłacane one były z ZUS i od samego początku Zakład ponosił
                większe wydatki niż wynosiła suma wpłacanych składek przez kler (związane to
                było m.in. tym, iż po wejściu w życie ustawy emerytury przyznano ok. 4 tys.
                duchownych, którzy nigdy nie płacili składek). Od początku miało to być związane
                z dotacjami Funduszu Kościelnego, również w ramach rekompensaty za przejęte
                mienie. Ustawa o dobrach martwej ręki już w roku 1950 stanowiła, iż jednym z
                celów Funduszu Kościelnego będzie specjalne zaopatrzenie emerytalne dla
                społecznie zasłużonych duchownych. Po reformie Funduszu Kościelnego, ok. 60%
                jego wydatków było dotacjami na świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Od 1
                września 1997 r. ZUS jest ponadto zasilany składkami z tytułu nauczania religii,
                za które duchowni pobierają odtąd wynagrodzenie, zatem ta grupa nie płaci
                składek na ubezpieczenie duchownych, gdyż objęci są pracowniczym ubezpieczeniem
                emerytalnym. Inna odrębność dotyczy duchownych prowadzących pozarolniczą
                działalność gospodarczą, którzy objęci są ubezpieczeniami dla osób prowadzących
                taką działalność. Dotacje z Funduszu Kościelnego wynosiły w roku 1994 — 51,625
                mld starych zł (w nowych zł: 5,16 mln), 1995 — ok. 9 mln zł, w 1996 — ok. 12,7
                mln zł. Od 1999 r. duchowieństwo zostało objęte reformą ubezpieczeń społecznych,
                która uchyliła ustawę z 1989 r. Duchowni opłacają 20% składki emerytalnej i
                wypadkowej (chorobowa fakultatywna), która jest potrącana z dochodowego podatku
                ryczałtowego, resztę opłaca Fundusz Kościelny (dla członków zakonów
                kontemplacyjnych klauzurowych i misjonarzy będących na misjach FK opłaca 100%).
                Zatem państwo funduje duchownym 80% składki emerytalnej. Zmiany w systemie
                emerytalnym oznaczały więc dodatkowe obciążenie państwowego Funduszu
                Kościelnego, który wcześniej dopłacał różnicę między wydatkami ZUS na emerytury
                dla kleru oraz dokonanymi wpłatami duchownych. Dotąd udział duchowieństwa w
                pokrywaniu składek był wyższy, np. wpłaty duchownych w roku 1995 wynosiły ok.
                6,7 mln zł, a więc ok. 34,7% ogólnie wypłacanych na duchowieństwo świadczeń z
                ZUS. W projekcie ustawy budżetowej na 2002 r. zaplanowano ok. 95,1 mln zł na
                statutową działalność Funduszu.
                I tak czarna rzesza nas łupi,a wiarę i wiernych mają w dupie...
                • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 22.03.10, 13:08
                  ..........a ja jednak wierzę,w jeden Święty i Apostotolski Kosciół
                  Powszechny.............
                  • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:12
                    Czego chcesz od nas,Panie,za twe hojne dary?
                    Czego za dobrodziejstwa ,których nie masz miary?
                    Kościół Cię nie ogarnie,wszędy pełno Ciebie:
                    I w otchłaniach,i w morzu,na ziemi,na niebie.
                    .......
                    Bądź na wieki pochwalon,nieśmiertelny Panie!
                    Twoja łaska,Twa dobroć nigdy nie ustanie.
                    Chowaj nas ,póki raczysz ,na tej niskiej ziemi,
                    Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami twemi

                    fragment tej pięknej pieśni dedykuję wszystkim,którzy na tym forum
                    bronią świętości wiary.
                    Jest to oczywiście pieśn Jana kochanowskiego,który jest mi bliski
                    ponieważ:oddawał cześc Bogu ,ojczyźnie,był wielkim humanistą.
                    • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 15:15
                      Państwo dotuje na podstawie regulacji ustawowych przedszkola, szkoły i inne
                      placówki oświatowo-wychowawcze Kościoła (art. 14, ust. 4 Konkordatu). Państwo
                      dotuje — tak jak państwowe — kościelne zakłady opieki społecznej (art. 22 ust. 1
                      Konkordatu). Jak wynika z danych R.M. Zająca w 1993 roku budżet w dziale
                      „ochrona zdrowia" przeznaczył na 52 kościelne zakłady opiekuńczo-lecznicze i
                      leczniczo-wychowawcze 237 miliardów starych zł. Z budżetów wojewódzkich
                      dotowanych było dodatkowo ok. 100 kościelnych domów pomocy społecznej. Dotacje
                      Funduszu Kościelnego na działalność charytatywno-opiekuńczą za rok 1994 wynosiły
                      16,13 mld zł, na działalność oświatowo-wychowawczą — 14,1 mld zł.
                      Wydatki na remont i konserwację zabytków
                      W Konkordacie państwo zobowiązało się do ponoszenia wydatków budżetowych na
                      remont i konserwację należących do Kościoła zabytków nieruchomych (obiekty) i
                      ruchomych (dzieła). Konkordat zastrzega, iż „wsparcie" to jest udzielane „w
                      miarę możliwości". Nie należy jednak rozumieć tego jako postanowienia o
                      charakterze dowolnym, gdyż ma ono charakter obligatoryjny („państwo udziela", a
                      nie „państwo może udzielić"), dopuszczający kształtowanie tej pomocy na „miarę
                      możliwości".
                      Ile na dotacje naszej wiary państwo jeszcze ma dawać, więcej i więcej i wię......
                    • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 22.03.10, 15:29
                      Do "znajomej"
                      Bóg jest bardzo wygodnym przyjacielem;jednym służy do manipulowania słabszymi,a słabszym do życia.
                      I,kochana,życzę Ci,abyś była w stanie wychylić swój nosek troszkę dalej poza dogmaty,bo widzę,że z samodzielnym myśleniem u Ciebie cieniutko.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 15:53
                        bez komentarza ,jadę za chwile do kościoła,są rekolekcje.
                        • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 17:15
                          Ks. prof. J. Krukowski sugeruje, iż postanowienie to jest potwierdzeniem
                          uprawnień wynikających z ustawy o stos. Państw. Kość.: "Jest to odpowiednik art.
                          43, ust. 3". Oczywiście nie można się zgodzić z tym, że art. 22 ust. 4
                          Konkordatu jest „odpowiednikiem" art. 43 ust. 3 ustawy. Ustawa bowiem mówiła
                          jedynie o dotacjach na odbudowę i utrzymanie "dóbr kultury", natomiast Konkordat
                          postanawia, iż „wsparcie" finansowe można otrzymać na "zabytkowe obiekty
                          sakralne i budynki towarzyszące". Konkordat nie precyzuje znaczenia tego
                          drugiego członu, również Deklaracja interpretacyjna nie zajęła się tą kwestią,
                          lecz można je wyprowadzać per analogiam z art. 60 ust. 2 ustawy o stos. Państw.
                          Kość., który zawiera definicję legalną tego pojęcia: "Przez 'budynki
                          towarzyszące' obiektom sakralnym rozumie się położone w sąsiedztwie obiektów
                          sakralnych: budynki stanowiące mieszkanie proboszcza lub rektora i kancelarię
                          parafialną lub kancelarię rektora (plebanię), budynki stanowiące mieszkanie
                          wikariuszy (wikariatkę), budynki stanowiące mieszkanie pracowników świeckich
                          parafii lub rektoratu (organistówkę), budynki punktu katechetycznego i budynki
                          domu zakonnego związanego z duszpasterstwem w tym obiekcie sakralnym albo
                          świadczeniem w nim pomocy." Zatem dopiero na podstawie Konkordatu duchowni mogą
                          remontować swoje plebanie na koszta państwa, a tym samym minięciem się z prawdą
                          jest stwierdzenie ks. prof. J. Krukowskiego, iż Konkordat nie wprowadza poza
                          dotacjami na PAT nowych zobowiązań finansowych państwa na rzecz instytucji
                          kościelnych. Należy dodać: nie wprowadza ich explicite. (Nie jest to bynajmniej
                          jedyny przykład nowych zobowiązań finansowych państwa na rzecz Kościoła w tym
                          akcie. Wprawdzie nie na instytucje, ale na duchownych zaistniał obowiązek
                          zatrudniania katechety w przedszkolach, jeśli zażyczą sobie tego rodzice.)
                          alleluja i do przodu (kasy)
                          • Gość: antykleryk Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 19:09
                            to już koniec kościoła takiego jak był. Po pedofilskich wpadkach się łatwo nie podniesie. Nie w czasach komunikacji globalnej.

                            W PRL komuna zlikwidowała katolickie szkoły z internatem to pewnie było tego mniej. Ale jeszcze dowiemy się niejednego o pedofilach w czarnych sukienkach.
                            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:12
                              a mnie taki ,,czarodziej" w czarnej sutannie bardzo pomógł w
                              życiu,po stracie bliskiej osoby byłam na takim,,zakręcie",że nawet
                              nie mogłam liczyć na pomoc męża,którego chyba ten problem
                              przerastał.Dlatego ja oceniam każdego człowieka z osobna.Za każdym
                              razem ,gdy wypowiadałam słowa w kościele,,Bądź wola
                              twoja" ,patrzyłam na krzyż i pytałam ,,dlaczego?"Długie rozmowy z
                              proboszczem pozwoliły mi utrzymać wiarę ,a być może małżeństwo.Nikt
                              z nas nie wie,co go czeka w przyszłości i czy sobie poradzi z
                              problemem.Ja chodziłam na pielgrzymki ,należałam do oazy ,jeździłam
                              na spotkania z Papieżem.Chodziłam na religię ,nawet w okresie
                              studiów.Nagle się okazało ,że nic tak naprawdę nie wiem.

                              Proszę o wyrozumiałość i oszczędzenie mi komentarzy,bo dużo mnie to
                              kosztowało ,by o tym napisać .Wiem ,że na forum tak osobistych
                              rzeczy nie powinnam pisać.Zawsze znajdą się tacy ,co za chwilę mnie
                              wyśmieją i skierują do kolejnego specjalisty.

                              Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
                              • marooo83 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 24.03.10, 23:27
                                To co mówisz jest piękne po prostu piękne nie znam lepszego słowa.
                                I ja pewnie, nawet w małej części nie przeżyłem tego co ty i może nie powinienem
                                nic odpowiadać przez wzgląd na twoją prośbę, ale po przeczytaniu tego co
                                napisałaś stoi mi przed oczyma mój bardzo dawny nauczyciel jeszcze z ZNP z
                                postawą zaciekłego przeciwnika Kościoła i dumnego komunisty. Bardzo często
                                wypominał dzieciom to że chodzą na religię bo po co mówił "bierzcie przykład ze
                                mnie ja mam wszystko Wielki dom samochód kupę kasy mogę sobie pozwolić na
                                wszystko po co mi Bóg który i tak pewnie nie istnieje" I jakiś czas później
                                ginie jego jedyny syn którego znałem nie wiele był ode mnie starszy. Na miejsce
                                wypadku przyjeżdża lekarz żona tego nauczyciela i widząc już martwego syna każe
                                go zawieść do szpitala on już nie żył. Nasz nauczyciel zaprosił nas na pogrzeb
                                cała szkoła była pusta wszyscy byli na pogrzebie takiego pochodu w moim
                                miasteczku nigdy nie było.
                                Gdy wynosili ciało z domu zobaczyłem swojego nauczyciela po twarzy stracił
                                jakieś 15 20 lat potężny mężczyzna zdawał się być dziadkiem.
                                W ciszy doszliśmy do Kościoła i tam usłyszałem słowa księdza płakał ale pewnym
                                głosem mówił"... że pewne rzeczy muszą się stać żeby pewne mogły dalej
                                istnieć..." ja pomyślałem że jak on tak mógł wbijać tymi słowami nóż w plecy dla
                                tego człowieka przecież on przeklnie kościół i Boga aż do śmierci ale ku mojemu
                                ogromnemu zdziwieniu w niedzielę na godz. 9 w takiej długiej ławce siada koło
                                mnie facet z żoną ,obracam się i poznaje że to on ,on uśmiecha się poznał mnie
                                wita się serdecznie siada i słucha. Dzieje się tak do dziś zawsze o tej samej
                                porze zawsze w tym samym miejscu z żoną.
                                Na tamte czasy to była cholerna odwaga ja pamiętam je oczami 15 latka nie miałem
                                pojęcia co ten facet ryzykował ale wiem że żaden z jego przełożonych nawet
                                najtwardszy beton nie wyciągnął z tego konsekwencji tak dla jasności karą za
                                chodzenie do kościoła było zwolnienie i utrudnianie życia rodzinie w szkole w
                                pracy. Przyglądając się temu pytaniu "kto zwycięży ksiądz czy wiara w Boga"
                                (Boga z małej litery) zastanawia mnie kto tak naprawdę zadaje to pytanie kto
                                jest jego mentorem i czy zadał by to pytanie za czasów Popiełuszki w końcu tak
                                nie dawnych. Pytanie na pewno ukazuje problem czasów co jest bardzo przykre i
                                straszne ale jest bardzo nie poprawnie zadane bo dzieli coś
                                nierozerwalnego.Kościół tworzy wspólnota ludzi nawet ku zdziwieniu nie których
                                księża do niej należą i tylko razem można trwać i wytrwać ,bo pojedynczo gdzieś
                                po drodze się pogubimy poodpadamy i co się wtedy w naszym życiu będzie musiało
                                wydarzyć żeby móc spokojnie usiąść na takiej długiej ławce i od nowa nauczyć się
                                słuchać.
                                Pozdrawiam Cię znajoma głowa do góry i przepraszam nie bądź zła za odpis.
                                • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 08:29
                                  Nie jestem zła,tylko zapłakana.Dziękuję Ci za tę wypowiedź.Nie dam
                                  rady nic więcej napisać.Ja jestem bardzo wesołą osobą,ale czasem się
                                  smucę ,jak każdy człowiek.Czasem ludzie mnie prowokują na tym forum
                                  i zaczynam być złośliwa,a później mi wstyd.Nie jestem złośliwym
                                  człowiekiem.

                                  Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
                                  • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 27.03.10, 21:12
                                    Czy Pani da na tace ja Pani wytłumaczę po co kasa ta? piosenka
                                    kabaretu OTTO. Na wybory, żeby Ksiądz pamiętał, na kogo głosować.
    • Gość: ateista Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 80.48.35.* 25.03.10, 08:36
      Ja myślę że do tego już dochodzi. Młodzi ludzie nie wierzą, wierzą
      tylko w jakiegoś takiego św. Cosia, tzn. że niby coś tam jest, ale
      czy ten coś jest trójjedyny czy ma matkę dziewicę to już ich nie
      interesi. Zostają tylko młodsze nastolatki które nieogarneły się z
      indoktrynacji rodziców i które uczęszczają na wszelkiego typu oazy i
      inne imprezy kościelne. Z tego wywodzą się nieliczni dorośli którzy
      mocno wierzą bo mają takie psychiki uwierzą we wszystko, byle by
      tylko mówił to ktoś niecodziennie poubierany.

      A po drugie - poco wierzyć w coś co nie istnieje ? Proponuję
      poczytać boga urojonego Dawkinsa, ta książka otworzyła mi naprawdę
      oczy.
      • Gość: nikita Re: takie tam duperelki IP: *.acanac.net 25.03.10, 13:34
        Bzdura, goni bzdure. Wiara nie jest przymusem, to dobrowolny i zgodny z natura czlowieka wybor swiatopogladowy. Trojca przenajswietsza to wymysl kosciola, Jest Bog Ojciec, jest jego syn i jest duch ale to wcale nie znaczy ze syn boga tez jest bogiem. Bog nie mial matki , wiec mowienie o dziewictwie matki boga jest herezja a za to kosciol karze pieklem. Chrystus mial matke, stracila dziewictwo z Jozefem , mezem swoim; uprawiala z nim sex i rodzila dzieci bo zgodnie z wola boga taka byla i jest rola mezczyzny i kobiety.

        Wiara to przyjmowanie za prawde bez dowodu i nie podlega weryfikacji :jest albo jej nie ma.

        Marooo - jest takie powiedzenie, kto pyta nie bladzi. Jest jeszcze inne; myslenie nie boli. Czego maja dowodzic twoje przyklady ? Ano wedlug wiekszosci katolikow , nie majacych zielonego pojecia o zasadach kosciola jest prosta zaleznosc; kazde nieszczescie to kara , a kazde powodzenie to nagroda. Popieluszko poszedl do piekla bo przeciwstawil sie przykazaniom bozym, nawolywal do nienawisci, bawil sie w polityke, ogarnela go pycha i chec poprawiania dziel bozych. Bedac katolikiem powinienes wiedziec ze boga nie interesuje co i jak robisz, bo dal ci rozum i wolna wole. Gdybys interesowal sie swoja religia wiedzialbys ze jedynym kryterium zbawienia jest slepa milosc i slepe posluszenstwo bogu.( jego nakazom i zakazom). Jestem pewny ze nie wiesz o czym mowa.
        Polacy mienia sie byc katolikami, ale religie pojmuja na swoj, przewrotny i interesowny sposob. Jak uczy historia polacy zawsze byli pod wozem, dostawali i dostaja w dupe, sa narodem poniewieranym i oszukiwanym w przeciwienstwie np. do zydow. Jak myslisz po czyjej stronie stoi bog , jesli mozna to tak ujac. Po stronie zydow . Zadaj sobie inne pytanie . Dlaczego bog nie pomaga polakom, mimo ich powszechnego uswiecenia; ano moze dlatego ze to obludna i falszywa nacja, moze dlatego ze cokolwiek robia, robia dla siebie a nie dla boga czy drugiego czlowieka ?. Przykladem niech bedzie to malutkie forum. Tu kazdy czepia sie gardla kazdego, nienawisc wypelnia niemal kazde zdanie. A przeciez to pisza katolicy ? Czyzby ?
        • Gość: waszeć mość Re: takie tam duperelki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:02
          Finansowanie prac remontowo-konserwatorskich zabytkowych obiektów sakralnych w
          1994 r. pochłonęło 23,43 mld starych zł (w nowych zł: 2,343 mln) wydatków
          Funduszu Kościelnego; w 1996 r. dla 605 obiektów kościoła rzymsko-katolickiego
          wyniosło już ok. 10,9 mln zł.
          Postanowienia takiego nie zawierał projekt z 1991 r.

          Finansowanie uczelni kościelnych

          Państwo finansuje Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz Papieską Akademię
          Teologiczną w Krakowie (art. 15 ust. 3 Konkordatu). KUL otrzymuje dotacje i inne
          środki z budżetu państwa tak jak uczelnie państwowe, z wyłączeniem dotacji na
          inwestycje budowlane, już od 1991 r., kiedy uchwalono odpowiednią ustawę. [ 6 ]
          Dotąd KUL był finansowany przede wszystkim z dochodów upaństwowionego majątku
          Fundacji Potulickich (ok. 6 tys. ha gruntów rolnych w Potulicach w byłym
          województwie bydgoskim). Po uchwaleniu ustawy oddano uczelni katolickiej cały
          ten majątek oraz dodatkowe grunty, by nie dzielić byłego PGRu (łącznie ok. 8
          tys. ha). Dotacja na KUL w roku 1996 wyniosła 22,5 mln zł (a więc więcej niż na
          cały Fundusz Kościelny). Finansowanie PAT zostało uchwalone w ustawie
          „okołokonkordatowej" [ 7 ] i trwa od roku budżetowego 1998. W 2000 roku obie
          uczelnie otrzymały ok. 51,2 mln zł (w tym KUL — 45.047.500 zł, PAT - 6.144.500
          zł). W 2001 r. dofinansowanie wyniosło już 57.878.200 zł.

          Status uczelni państwowej, a tym samym finansowanej tak jak zwykłe uczelnie, ma
          także Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (wcześniej nazywał się Akademią
          Teologii Katolickiej).

          W tym miejscu trzeba wskazać, iż wedle kościelnego projektu konkordatu z 1991 r.
          finansowanie kościelnych uczelni miało być znacznie większe, przewidywano
          bowiem: "Papieskie Akademie, katolickie Uniwersytety, oraz Wydziały filozoficzne
          i teologiczne są subwencjonowane przez Państwo na równi z innymi wyższymi
          uczelniami państwowymi." Konsekwencje przyjęcia kościelnych propozycji dla
          zwykłych uczelni publicznych nie wymagają komentarza.
          alleluja i do przodu (do kasy)
        • Gość: zeus Re: takie tam duperelki IP: 83.1.119.* 25.03.10, 15:47
          Nikita,myślenie czasami boli i to bardzo.Sam jestem ateistą,ale szanuję ludzi godnych,dobrych,uczciwych bez względu na to czy wierzą w Muminki czy inne krasnoludki.Ale (przepraszam za kolokwializm)szlag mnie trafia,jeśli w imię religijnych dogmatów jedna religia niszczy wyznawców innej religii i to w imieniu Boga,co do istnienia którego są i będą wątpliwości.Wierzyć można w cokolwiek,ale trzeba zachować zdrowy rozsądek,a u nas popada się w zbiorową histerię budująć świątynie i utrzymując całą rzeszę szamanów ogłupiających naiwnych i słabszych psychicznie.Acha-mimo,że jestem ateistą postępuję w swoim życiu tak,aby nikt nie mógł sie poczuć skrzywdzony przeze mnie.A znam nawiedzonych głęboko katolików,co do których mam wątpliwości,czy to jeszcze ludzie czy już zwierzęta(przepraszam zwierzęta).
        • Gość: znajoma Re: takie tam duperelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 18:19
          powiem tylko tyle ,że bardzo żałuję ,że wczoraj kliknęłam na
          wyślij.Nikita ,ja Ciebie nie rozumiem.Jesteś tolerancyjny czy
          nie ,bo jeśli jesteś ,to daj spokojnie żyć katolikom.Może uczniowie
          z gimnazjum ,którzy przygotowują się do sakramentu bierzmowania
          wejdą na to forum ,które jest dostępne dla wszystkich.Jeśli znasz
          dobrze Pismo Świete,to przypomnij sobie ,co tam jest napisane o
          gorszycielach.Wiesz,ja mam córki w gimnazjum i nie jestem w stanie
          ich do końca kontrolować. Pozdrawiam Cię.
          • Gość: Bekalosz Re: takie tam duperelki IP: 83.1.120.* 25.03.10, 19:06
            Wiary nie damy Tobie przysięgamy, o Jezu Chryste nasz Królu,
            Króluj nad nami,króluj nad wiekami,my z Tobą pójdziem na boje,
            Książę ciemności(ateista,Sp1962,nikita,zeus,punio,antykleryk,rea i
            inni)pierzchnie w piekła bramy,Królestwo azmocni się Twoje!
            • Gość: nikita Re: szatanskie duperelki IP: *.acanac.net 25.03.10, 19:47
              bekalosz - nic z tego nie bedzie, polacy to wredny narod, zaprzeczenie milosci bozej, niebo to wie i jak na razie na nic sie zdaja "boze cos polske" czy inne lzawe i jekliwe zawodzenia. Jak narazie to wasi duchowi przewodnicy wioda was prosto do bram piekiel bo ucza was tego czego bog nie akceptuje.
              A co do szatana to tez dziecie boze a ze nieposluszne i zadziorne, no coz w kazdej rodzinie znajdzie sie zakala czasem bardziej kochana niz inne dzieciatka. Pomysl, na smierc wyslal chrystusa a mogl wyslac belzebuba , nie zrobil tego. Dlaczego ?, obaj sa jego synami, a moze szatan to kobieta ?.
            • sp1962 Re: takie tam duperelki 25.03.10, 20:47
              Bekalosz i inni "Książęta Ciemności" temat ten rozgrzał Was do
              czerwonści.
          • Gość: nikita Re: takie tam duperelki IP: *.acanac.net 25.03.10, 19:36
            znajoma - od wykladni pisma swietego sa ksieza. Bierzmowanie , chrzest czy tzw. pierwsza komunia nie maja nic wspolnego z pismem swietym. To swieta jak wiele innych ustanowione przez kosciol ktorych celem jest li tylko i wylacznie strzyzenie owieczek. Jestem tolerancyjny, twoja wiara, sposob zycia, sposob w jaki dajesz malzonkowi "kuciapki" zupelnie mnie nie interesuja. Jesli komentuje jakies zdarzenie czy mysl to oczekuje tolerancji od takich jak ty. Zgadzaj sie ze mna albo nie, odpisuj albo nie . Jak narazie nie ma na tym forum nikogo kto potrafilby sklecic kilka sensownych zdan na temat wiary, podzielic sie wlasnymi przemysleniami. Jesli jednak kilka zdan nikity ma zburzyc wiare mlodych przygotowujacych sie do bierzmowania to powiem krotko i jasno " c...w...d...z taka wiara. Kiedys dla wiary ludzie oddawali zycie, nie wypierali sie jej i nie zmieniali nawet w obliczu tortur i smierci a ty powiadasz ze kilka slow nikity doprowadzi do rewolucji w kosciele.
            Pisze jak chce a ciebie jesli to gorszy, nie czytaj. Ale nic z tego bo czytasz i bedziesz czytac bo nikita choc wylgarny ale inny.
            • Gość: waszeć mość Re: takie tam duperelki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 19:51
              Z dedykacją dla "znajoma"

              Finansowanie lekcji religii

              Państwo i samorządy finansują lekcje religii. W pierwotnej wersji ustaleń między
              państwem i Kościołem katecheci mieli nauczać bezpłatnie. Później w instrukcji
              wprowadzającej lekcje religii w roku 1990 przewidziano te pensje. Na skutek
              prośby rządu Kościół zgodził się na odroczenie tego zobowiązania z uwagi na
              ciężką sytuację budżetu. W roku 1995 zaczęto znów postulować wypłacanie pensji
              nauczycielom religii. W uwagach do deklaracji wspólnej rządu i Episkopatu w
              sprawie konkordatu rząd napisał jednak, iż nie chce by pensje dla katechetów
              obciążały budżet państwa. Uzasadniono to tym, iż wedle szacunków rządowych z
              początku 1995 r. przewidywano, iż wydatki z tego tytuły wynosiłyby aż ok. 1
              bilion złotych, czyli 100 mln nowych polskich zł. [ 8 ] Po roku jednak, 29 maja
              1996 r. na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu przyjęto ustalenie,
              że pensje dla katechetów będą wypłacane od 1 września 1997 r. Szacunki
              Ministerstwa były wówczas następujące: "należy zakładać, że w 1996 r. w szkołach
              podstawowych prowadzonych przez gminy zajęcia z katechezy prowadzi około 6.148
              księży i diakonów, w szkołach prowadzonych jako zadanie własne przez miasta o
              statusie gmin około 809, a w szkołach prowadzonych przez MEN i inne resorty —
              3.043 księży i diakonów. Szacunkowy koszt wprowadzenia wynagrodzeń dla około 10
              000 księży i diakonów kształtowałaby się w skali roku 1996 na poziomie około 137
              milionów złotych (84 mln zł w szkołach podstawowych prowadzonych przez gminy, 11
              mln zł w szkołach prowadzonych przez miasta uczestniczące w programie
              pilotażowym i 42 mln zł w szkołach prowadzonych przez MEN i inne resorty)" [ 9
              ]. Wariant pesymistyczny z roku 1994 przewidywał: "gdyby w każdym oddziale
              religia nauczana była w wymiarze dwu godzin tygodniowo, jak to wynika z
              rozporządzenia, to wówczas liczba osób nauczających religii kształtowała by się
              na poziomie ok. 34 tys." [ 10 ] W szacunkach tych przybliżone roczne wydatki na
              pensje dla katechetów wynosiłyby więc ok. 466 mln zł. Szacunki te okazały się
              nierealistyczne nawet w wariancie pesymistycznym. Roczne wydatki na pensje dla
              katechetów (dane z roku 1999 r.) wynosiły wraz ze składkami na ZUS ok. 600 mln
              zł, bez katechetów pracujących w przedszkolach, a te pensje zwiększyły wydatki o
              ok. 28,6 mln zł [ 11 ]. Zatem roczne wydatki na katechetów z 1999 r.
              kształtowały się na poziomie ok. 628,6 mln zł — ponad 6 razy więcej niż
              zakładano w 1995 r., 4,6 razy więcej niż szacowało MEN w roku 1996!Jeśli chodzi
              o liczbę katechetów to realizowany jest wariant mniej korzystny dla budżetu: w
              1998 Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC podawał, iż religii w
              szkołach uczy 17757 funkcjonariuszy kościelnych i 18381 z laikatu. Łącznie zatem
              pensje katechety pobiera ok. 36 tys. osób.

              " znajoma" poczytaj ile nas kosztuje indoktrynacja imperium dobroci WATYKAN
            • Gość: znajoma Re: takie tam duperelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 20:43
              Przegiąłeś Nikita,więcej nie będę czytać Twoich postów.Pan Lechowski
              miał rację,,Szkoda oczu i czasu"Pozdrawiam.
              • Gość: gośc Re: takie tam duperelki IP: 80.51.159.* 25.03.10, 21:00
                Jak czytam wpisy pani "znajomej" i wiem że jest ona nauczycielką z 20 letnim
                stażem to chcę wiedzieć w której szkole uczy - w życiu tam dzieci nie poślę!
              • Gość: rea Re: takie tam duperelki IP: 83.1.119.* 25.03.10, 21:19
                Nie wytrzymałam i znowu piszę.Znajoma,Ty to na pewno jesteś nauczycielką religii...Waszmość pan,masz cholernie dużo racji,ale obawiam sie,że mało kto Cię zrozumie,a szkoda,bo to o czym piszesz jest jedna wielką rzeczywistością,niestety nasze społeczeństwo na takie rzeczy zamyka oczy i uszy i udaje,ze tego nie ma,bo tak najwygodniej.Co do Lechowskiego=życzę mu dużo zdrowia,bo na rozum to dla niego juz za późno.
                Boże,jeśli istniejesz,wybacz,że niektórzy są idiotami-oni też mają prawo do życia.
                • Gość: waszeć mość Re: takie tam duperelki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:29
                  Finansowanie działalności kapelanów

                  Państwo finansuje działalność kapelanów (pensje, kaplice) w publicznych
                  placówkach, takich jak szpitale, więzienia i in.

                  Kapelani szpitalni. Na koniec 1995 r. w szpitalach ogólnych resortu zdrowia
                  zatrudnionych było 781 kapelanów, w tym 180 w pełnym wymiarze czasu pracy oraz
                  601 w niepełnym wymiarze. Ministerstwo zakupywało wówczas usługi w 56
                  niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej. 19 lutego 1999 r. Rzeczpospolita
                  przytaczała szacunki duszpasterza służby zdrowia mówiące, że w szpitalach działa
                  ok. 2000 kapelanów, z czego około połowa na etatach. 6 listopada 1999 r.
                  Polityka podawała następujące dane: 1500 kapelanów szpitalnych, z czego ok. 1000
                  na etatach. Wzrost jest bardzo duży.

                  Kapelani więzienni. W październiku 1996 r. istniało 15,5 etatów dla kapelanów
                  więziennych. 19 lutego 1999 r. Rzeczpospolita podawała, iż zatrudnionych było 20
                  kapelanów. 6 listopada 1999 r. Polityka: 32 etaty kapelanów więziennych.

                  Kapelani wojskowi. Również katolickie duszpasterstwo wojskowe jest bardzo
                  rozbudowane. W 1997 r. działało 121 kapelanów z rocznym budżetem w wysokości 2,9
                  mln zł. W 1999 r. działało 143 kapelanów wojskowych (budżet ordynariatu
                  polowego: 13,1 mln zł — za Polityką). W grudniu 2000 r. zatrudnionych było ponad
                  250 zakonnic na etatach ...sierżantów. Jedna pobierała pensję w wysokości ok.
                  1,2 tys. zł. Podaje się, iż zakonnice pracują jako pomocnice kapelanów.
                  Przeciętnie więc na jednego kapelana przypadają dwie zakonnice. Za dużo.
                  Dotacje i darowizny przedsiębiorstw państwowych

                  Art. 10 ust. 2 ustawy z 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i
                  wyznania stanowi: „Państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie
                  subwencjonują kościołów i innych związków wyznaniowych. Wyjątki od tej zasady
                  regulują ustawy lub przepisy wydane na ich podstawie." Pozostaje on martwą
                  literą jurydyczną w odniesieniu w szczególności do samodzielnych państwowych
                  przedsiębiorstw, które go po prostu nie przestrzegają, przy żywej akceptacji
                  tego stanu rzeczy przez beneficjantów. Niestety nie ma zakazu dowolności w
                  przyznawaniu dotacji dla Kościoła w odniesieniu do wszystkich podmiotów
                  dysponujących w różnych formach środkami publicznymi: a nie dotyczy to bowiem
                  ani samorządów, ani jednoosobowych spółek Skarbu Państwa (przedsiębiorstw
                  państwowych po komercjalizacji, ale przed prywatyzacją). W związku z tym
                  zdarzają się liczne kontrowersyjne, czy po prostu naganne rozdysponowania
                  środkami przez takie podmioty. Przypadków takich jest mnóstwo, wystarczy jako
                  przykład podać KGHM Polską Miedź S.A. Niektóre wydatki: Fundacja Pomocy
                  Społecznej im. św. Antoniego w Warszawie - za prowadzenie akcji reklamującej
                  KGHM Polska Miedź S.A. podczas festynu „Unieś mnie do góry" — 300 tys. zł;
                  Parafia pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny w Głogowie — darowizna na
                  odbudowę kolegiaty — 450 tys. zł; Parafia św. Brygidy z Gdańska — darowizna na
                  cele opiekuńczo-charytatywne - 450 tys. zł; Diecezje: legnicka,
                  zielonogórsko-gorzowska i archidiecezja wrocławska — na prowadzenie działalności
                  charytatywnej — po 50 tys. zł miesięcznie; Katolickie Radio Plus z Legnicy —
                  8100 zł miesięcznie; Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana z Warszawy —
                  za akcję reklamową podczas sesji historycznej „Państwo darem wspólnym
                  suwerennego narodu" - 2500 zł; Katolickie Radio Głogów — 5000 zł miesięcznie;
                  Kuria Metropolitalna we Wrocławiu — umowa darowizny samochodu Audi A8 o wartości
                  196.918 zł (bez VAT); Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu —
                  za akcję promocyjną KGHM Polska Miedź S.A. podczas XVI Wrocławskiego Forum
                  Młodych — 7000 zł; Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej z
                  Warszawy — za promocję KGHM Polska Miedź S.A. podczas XII Światowych Igrzysk
                  Młodzieży Salezjańskiej — 150 tys. zł.
                  Niech nam żyje wiecznie imperium dobra WATYKAN
                  • Gość: antykleryk zakonnica sierżantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 23:30
                    Ilość publicznych pieniędzy przeznaczonych na finansowanie kościoła katolickiego w naszym kraju po prostu przeraża.


                    Na pewno to się skończy i to szybciej niż niektórym się wydaje.
        • marooo83 poważnie będzie zaraz 26.03.10, 10:44
          Nikita zapomniałeś dodać że babcia miała wąsy a tak po za tym to z pewnością
          trafiłeś we wszystko- brawo! rozgryzłeś mnie i boga bez SHIFT-a . Jeśli już
          żartujemy bo o poważnej rozmowie chyba mogę tylko pomarzyć, to jesteś idiotą
          (rewanż za cytuję "myslenie nie boli"). Ocena mojego zacofanego myślenia lub
          jego braku i twojego idiotyzmu nie należy do nas ani do tematu więc ku twojemu
          zdziwieniu Myślę żeby to zostawić i nie oceniać się.
          Tak dla jasności przypuszczam, że jesteś ateistą czy raczej taki mały Arouet z
          Ciebie co?, a może i S.P. zoo. Odpowiedz proszę jest to dla mnie bardzo ważne.
          Jak zdążyłeś zauważyć jestem katolikiem zresztą wcale się z tym nie kryję.
          Za długo by mi zajęło ustosunkowanie się do tego co napisałeś więc po kolei.
          Rozumiem twoje rozgoryczenie spowodowane brakiem odpowiedniej osoby z
          konkretnymi argumentami ale postaram się dotrzymać Ci kroku i
          odpowiedzieć(podyskutować) na pytania które mogą Cię dręczyć. Skoro to forum o
          wierze to stosownym było by o wierze pogadać prawda?.
          Wybierzmy konkretny temat- poważny, co powiesz na śmierć tak od końca trochę ale
          co ty na to?
          • Gość: nikita Re: poważnie będzie zaraz IP: *.acanac.net 26.03.10, 12:54
            maroo - nabazgroliles tyle ze nie na temat. Skupiles sie na nikicie a ni na tym co nikita pisze. Czyzby wplyw lechowskiego ? zacznij myslec , to naprawde nie boli...choc w twoim przypadku na pozytywne wyniki bym nie liczyl.

            Smierc - to ustanie pracy mozgu i na tym koniec.
            • Gość: kaziuk66 Re: poważnie będzie zaraz IP: *.tktelekom.pl 26.03.10, 14:36
              Nikita w jednym z wcześniejszych wpisów pisze tak "polacy to wredny naród,zaprzeczenie miłości bożej" Napisz dlaczego w takim razie rodzina Sprawiedliwych wśród Narodów Swiata w większości składa sie właśnie z członków tego wrednego narodu.Czy to jest zaprzeczenie miłości bożej. Czy rodzina Ulmów z Markowej to tez byli wredni Polacy którzy nie kierowali sie miłością bożą.To stwierdzenie znasz. "Jeśli człowiek ratuje jedno życie,to jest tak jakby ratował cały świat"Nikita weż swój orszak z tego forum i udaj się na jakieś forum islamskie i tam wykładaj swoje mądrości.Nawracaj tego durnia który Izrael chce wymazać z mapy świata.W Polsce od wieków mieliście schronienie przed prześladowcami.
              • Gość: waszeć mość Re: poważnie będzie zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 15:02
                Dochody kościelnych osób prawnych

                Należą do nich:

                1) „Taca", zwana kolektą, która w znacznej większości zasila budżet parafii.
                Jest, wedle teorii bpa S. Skworca, przewodniczącego Komisji Ekonomicznej
                Episkopatu, „włączeniem się uczestników Eucharystii w ofiarę Chrystusa przez
                składanie własnych, duchowych i materialnych ofiar." Dwa razy do roku zbierane
                są w parafiach kolekty na świętopietrze wysyłane do Watykanu.

                2) Zbiórki nadzwyczajne — różnorakie skarbony, których cele są uzależnione od
                pomysłowości duchowieństwa (np. Dar Ołtarza; Podziękowania i prośby do
                miłosierdzia bożego; Na nowe dzwony; Jałmużna postna; Intencje modlitw do Matki
                Bożej; Ofiara i prośby do św. Judy Tadeusza; Podziękowania i prośby do św.
                Antoniego; Ofiara na budowę Kościoła; Prośby, Podziękowania, Ofiara do Matki
                Bożej Nieustającej Pomocy itp.).

                3) Dochody z nieruchomości nierolniczych. Szczególna sytuacja istnieje w
                Krakowie, gdzie Kościół stał się obecnie największym prywatnym właścicielem
                nieruchomości. W maju 2000 r. prymas Glemp poświęcił Roma Office Center nowy
                biurowiec wzniesiony w centrum stolicy przez archidiecezję warszawską we
                współpracy z firmą ABC Holding. Inwestycję oszacowano na 24 mln USD. Działkę pod
                biurowiec archidiecezja otrzymała od miasta. Budynek liczy 8 pięter i ma
                powierzchnię 11.700 m.kw. Znajdują się w nim m.in. sklepy restauracje i punkty
                usługowe.

                4) Dochody z prowadzonych przez przedsiębiorstwa. W parafiach działają przede
                wszystkim drukarnie, wydawnictwa, księgarnie katolickie, sklepy z
                dewocjonaliami. Organizuje się agencje turystyczne, czy pielgrzymkowe (np. z
                ojcami palotynami można się było udać za 4,3 tys. dol. na pielgrzymkę do
                Brazylii, gdzie oprócz odwiedzenia sanktuarium Aparecida do Norte i ruin misji
                jezuickich, przewidywano jazdę jeepami po dżungli, połów piranii w Amazonce,
                folklorystyczne kolacje i plaże w Rio de Janeiro). Dom Pielgrzyma Amicus im.
                Sługi Bożego Księdza Jerzego Popiełuszki, znajdujący się, wedle prospektu, „in a
                quiet corner of Old Żoliborz — a green district of the city of Warsaw", wskazuje
                wymownie jakich pielgrzymów się spodziewa.

                W skali ogólnopolskiej można wymienić przede wszystkim przedsięwzięcie
                Episkopatu — Arca Invesco, czyli próbę wejścia do sektora funduszy emerytalnych.
                Największe bodaj kościelne gospodarstwo rolne znajduje się we Wrzosowie na
                Pomorzu (1300 ha). W latach PRL był to PGR, w efekcie transformacji ustrojowej
                Wrzosowo i pobliski Mierzyn otrzymała kościelna Caritas (Kościół otrzymał to na
                podstawie art. 70a ustawy o stos. Państw. Kość. i komasacji wniosków parafii z
                diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej), tworząc tam zakład rolniczy „Carol" (być
                może to nawiązanie do papieskiego imienia). Okoliczny mieszkaniec w ten sposób
                określił strukturę własności ziemi: „Do czego to podobne, żeby tu, na polskiej
                ziemi, majątki miał tylko Arab, Niemiec lub Duńczyk. A jak już trafi się Polak,
                to ksiądz".

                5) Czynsze z wynajmu lokali. Przede wszystkim chodzi o 22.000 punktów
                katechetycznych, które po przeniesieniu katechezy do lokali szkolnych, pozostały
                niezagospodarowane.

                6) Opłaty za miejsce na cmentarzach parafialnych.

                7) Sprzedaż wigilijnych opłatków.

                8) Darowizny od osób fizycznych i prawnych. Jest to szczególnie kontrowersyjna
                regulacja, która obok zwolnień celnych stanowi zbyt łatwą pokusę do wielkich
                nadużyć. W związku z tym, analizując słabości polskiego budżetu, tygodnik
                Polityka w nr 34 z 22 sierpnia 1998 r. pisał: „Inna dziura, która wydała się już
                załatana, czyli darowizny, nadal czyni sito z budżetu. Nie można odpisywać ich
                na rzecz osób fizycznych, ale okazuje się, że nader hojnie obdarowujemy Kościoły
                — łącznie na sumę 837 mln zł. Ten typ darowizny jest szczególnie atrakcyjny,
                ponieważ nie obowiązuje limit odliczenia w stosunku do osiągniętego przychodu —
                jak ktoś jest bardzo hojny, to odpisać może nawet połowę tego, co zarobił. Są
                powody, by obawiać się, że oświadczenia przedstawicieli tych instytucji o
                otrzymanych darowiznach mijają się z prawdą, w każdym razie w punkcie dotyczącym
                rzeczywiście ofiarowanych sum. Okazja czyni złodzieja. System podatkowy jest zły
                i niespójny. Kogoś, kto od renty czy darowizny sam nie musi zapłacić podatku,
                tylko uczciwość może powstrzymać od wypisania fałszywego potwierdzenia.
                Niestety, nie zawsze można na nią liczyć." W 2003 r. tygodnik Newsweek urządził
                „prowokację" poddając próbie reakcje duchownych na propozycje fikcyjnych
                poświadczeń o otrzymaniu darowizny. W jej wyniku napisano: „Żaden z duchownych
                nie odmówił nam współpracy w oszustwie"
                9) Pierwsza komunia.
                Niech żyje nam imperium WATYKAN.


              • Gość: nikita Re: poważnie będzie zaraz IP: *.acanac.net 26.03.10, 20:16
                Byl tutaj niejaki lechowski i tez jak nie mial nic do powiedzenia to plotl farmazony o zydach. Dokladnie tak jak ty. I co to za dziwolag "rodzina sprawiedliwych wsrod narodow swiata". Nacpales sie kaziuk czy co ?

                • Gość: waszeć mość Re: poważnie będzie zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 20:51
                  Aby zmobilizować wiernych do składania ofiar, zmieniono w tym celu Pięć
                  Przykazań Kościelnych, do których w roku 2001 r. wprowadzono na końcu jedno,
                  nakazujące płacić na Kościół.


                  Dochody osobiste duchownych

                  Należą do nich:

                  1) iura stolae, czyli prawa stuły , w skład których wchodzą:
                  a) śluby,
                  b) chrzty,
                  c) pogrzeby (tzw. pokropek);

                  2) kolęda — oficjalnie pobieranie opłat zostało zniesione, w praktyce nikt się
                  do tego nie stosuje (ok. 25% rocznych zysków duchownego „wypracowane" w ciągu
                  tygodnia!);

                  3) stypendia (intencje) mszalne;

                  4) wypominki, czyli modlitwy za zmarłych odprawiane 1 i 2 listopada (10%
                  rocznych zysków duchownego w dwa dni!);

                  5) prebendy proboszczowskie, czyli istniejące w wielu parafiach gospodarstwa
                  rolne proboszczów;

                  6) pensje katechetyczne.

                  Podatki i cła Kościoła

                  Zwolnienie od podatków należy do tej samej grupy przywilejów co zwolnienie od
                  służby wojskowej — uwolnienia od ciężarów publicznych (privilegium immunitatis).
                  Od wieków Kościół polski zabiegał o jak najszersze zwolnienia podatkowe, a
                  wszelkie zmiany w tym zakresie często kończyły się tak jak w przypadku
                  Kazimierza Wielkiego, który gdy w 1344 r. nałożył nadzwyczajne podatki na dobra
                  duchowne, został wyklęty przez biskupa Jana Grota, który dodatkowo nałożył
                  interdykt na diecezję krakowską.
                  Podatki

                  Konkordat z 1993 r. nie reguluje tej kwestii.
                  Podatki od kościelnych osób prawnych

                  a) Podobnie jak i przed wojną wyłączenia od podatku dochodowego kościelnych
                  osób prawnych są tak szerokie, że w praktyce nie uiszczają one tego podatku,
                  nawet za działalność gospodarczą w formie spółki handlowej.

                  b) Jeśli chodzi o podatek od nieruchomości to nie obejmuje on kościołów, a
                  jedynie plebanie i to tylko o ile nie są uznane za obiekty zabytkowe. Jeśli
                  podatek od nieruchomości jest podatkiem komunalnym, gmina może wprowadzić
                  dodatkowo różne ulgi i zwolnienia.

                  c) Jedynym podatkiem który w praktyce realnie dotyczy kościelne osoby prawne
                  jest więc podatek rolny obejmujący gospodarstwa należące do domów zakonnych i
                  seminariów duchownych.
                  Podatki osobiste duchownych

                  a) Podatek dochodowy dotyczący duchownych ma postać ryczałtu i jest on
                  uzależniony od stanowiska (proboszcz, wikary) oraz liczby mieszkańców w parafii
                  (stąd czasami duchowni się żalili, iż „muszą płacić także za heretyków").
                  Duchowny ma uprawnienie zrzeczenia się ryczałtu i przejścia na podatkową księgę
                  przychodów i rozchodów, która wiąże się z wypełnianiem deklaracji PIT. Ale się
                  dotąd jeszcze chyba żaden duchowny nie porwał na tak nierozważny krok, aby
                  płacić podatki od rzeczywistych dochodów, które, przy bardzo niskich ryczałtach,
                  oznaczałyby płacenie co najmniej kilka razy większych podatków dochodowych.

                  b) Proboszczowie posiadający gospodarstwa rolne płacą podatek rolny.



                  Poza podatkami wśród danin publicznych należy wspomnieć o cłach. Zwolnienia
                  duchownych od tych danin sięgają roku 1504, kiedy duchowieństwo zostało
                  zwolnione od ceł za wywóz towarów wyprodukowanych w ich dobrach oraz za towary
                  importowane na własne potrzeby. „Nie mogę wyrozumieć: dlaczego 'celnicy' taką
                  szczególną się cieszą nienawiścią w ewangeliach — pisał w XVIII w. Voltaire. —
                  Kapłani i dostojnicy kościelni płacą tak dyablo mało, że nazwa celnika powinna
                  brzmieć dla nich, jako pieszczota". Do dziś słowa te zachowują pełną aktualność.
                  Niech nam żyje imperium dobra WATYKAN
                  • marooo83 Re: poważnie będzie zaraz 26.03.10, 21:09
                    ja do gościa na 1-roku prawa i administracji.
                    Jak szukasz łaty dla 50mld dziury budżetowej to spr. coś na temat podatku dla
                    super i hiper marketów z kapitałem zagranicznym.
                    A dla księdza który oszukuje na pieniądzach np. ja nie szukam sprawiedliwości bo
                    ona i tak go dopadnie ale o Bogu nie będę pisał.
            • marooo83 Re: poważnie będzie zaraz 26.03.10, 22:51
              Prosiłem bez oceniania ten tekst z myśleniem troszkę mnie mierzwi.
              to o śmierci to niezłe jest czyli jednak ateista. No to bardzo się różnimy
              światopoglądowo. Ateizm to bardzo ciekawy rodzaj wiary, wiary w to że nic nie ma
              (abstrahując do mózgu po śmierci), prawie w 100% opierający się na wiedzy
              naukowej, a więc drogi Nikito pokaż mi naukowy dowód na to że Boga nie ma
              wstrząśnij mną. I na dobranoc taka mała historyjka z życia wzięta mój stary
              sąsiad z dzieciństwa gdy juz dorósł tak jak ty stał się ateistą jego argumenty
              były podobne do twoich krótko wyssane z palca niestety różniły sie on np w 100%
              wiedział że Maryja nie była żoną Józka no bo oni żyli w otwartym związku
              sodomici jedni... jakoś powinniście ustalać te zeznania żeby nie wprowadzać mnie
              w błąd bo myślenie się liczy aha i nie boli. I człowiek który zna mnie całe
              życie ateista podkreślam mówi do mnie tak "znam Cię maro całe życie bośmy nie
              jedną colę z słonymi paluszkami razem wypili i wiesz jak umrzemy i to ja mam
              rację to ty nic nie tracisz ale jeśli umrzemy i to ja się mylę to chyba mam
              przesrane" rozmawialiśmy na temat tych strasznych zakazów i ślepego
              posłuszeństwa o których wcześniej wspominałeś nikito, a którym na imię " nie
              zabijaj nie kradnij nie kłam nie cudzołóż itp." i ten mój kumpel mówi tak
              "gdyby każdy człowiek u ciebie w kościele kierował się tym to wiara była by
              piękna chociaż ja was(katolików) rozumiem znam ludzi i sam jestem człowiekiem
              i choć te twoje przykazania są takie oczywiste to często się ich nie przestrzega
              ale zawsze warto spróbować i wiesz ja chciał bym wierzyć ale chyba jeszcze nie
              jestem na to gotowy bo wiara to praca nad sobą i ja jeszcze nie dam rady". Część
              może być nie jasna bo my z reguły ze 3 godz. gadamy więc mogę sprostować w razie
              potrzeby.
              A co do Nikity wyszperaj ten naukowy dowód na to że Boga nie ma i ja się więcej
              nie odzywam a i kumplowi odradzę.
              Dobranoc
              • Gość: nikita Re: ateistyczne rozwazania IP: *.acanac.net 27.03.10, 01:51
                maroo - to co piszesz to wylacznie twoje przemyslenia a okreslanie mnie ateista
                to wynik twojej fantazji. Ateizm nie jest wiara , to odrzucenie wiary w
                istnienie bostw. Tak sie sklada ze dla mnie bog istnieje i nie ma najmniejszego
                znaczenia kim albo czym on jest. Znaczenie ma tylko to ze dla mnie on
                jest.Uznaje jego istnienie i to jst moja wiara. Nie uznaje natomiast zadnej
                religii i nie uznaje zadnego posrednictwa miedzy bogiem a mna. To co piszesz o
                karach i nagrodach to wymysl tych ktorzy tworzyli religie niezaleznie od tego
                jakie one sa. Nie pojmuje wiary w kategoriach handlowych cos za cos, strace albo
                zyskam. Wierze i na tym koniec a bog ( moj bog) nie jest na tyle glupi by dajac
                mi zycie, wolna wole i rozum straszyc mnie pieklem czy obiecywac gruszki na
                wierzbie w rodzaju blizej nieokreslonego nieba. Smierc dla czlowieka to koniec
                mysli i odczuc. To koniec zabawy w zycie.
                Nie zamierzam niczego udowadniac ani tobie ani nikomu innemu. Chcesz to wierz a
                nie chcesz to nie wierz. Nie interesuje mnie jakie zdanie na moj temat maja
                inni, to ich zdanie i ich sprawa. Ty sam musisz znalezc droge do boga, musisz
                sie z nim porozumiec . Nikt ci w tym nie pomoze a koscioly, kaplani i religijni
                czarodzieje tylko przeszkodza.Boisz sie smierci i tego co potem. Kosciol
                katolicki lata cale wpajal ci duperele o kotlach ze smola, obcegach i jekach
                katolikow katowanych przez diabelki z rogami i ogonami. Nawet twoj starzejacy
                sie sasiad, im blizej dolka tym wiecej strachu i obludna kalkulacja bo a nuz to
                pieklo jest. Takich jak on czeka katolickie pieklo, ciebie zreszta tez za brak
                wiary.
                • Gość: waszeć mość Re: ateistyczne rozwazania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.10, 11:47
                  W roku 1989 wprowadzono dwie grupy zwolnień.

                  1. Pierwsza dotyczy "darów przeznaczonych na cele kultowe,
                  charytatywno-opiekuńcze i oświatowo-wychowawcze". Z tą grupą wiązał się proceder
                  bezcłowego sprowadzania samochodów „na cele kultowe". Nagle się okazało, że z
                  zagranicy zaczęły licznie napływać, a raczej wjeżdżać „dary" w postaci limuzyn,
                  „kultowych" co oczywista. Nadużycia miały wielkie rozmiary, dopóki zmiana ustawy
                  z 26 czerwca 1997 r. nie zabezpieczyła duchownych przed tą nader łatwą okazją do
                  grzeszenia. „Nie będziesz sprowadzał samochodów osobowych i wyrobów akcyzowych"
                  — grzmi ustawodawca. Tzw. artykuły akcyzowe to: alkohole (wina mszalne),
                  papierosy i elektronika. Stało się to dopiero po tym jak się okazało, że na
                  procederze z udziałem trzech księży z Lublina, którzy na zachodzie kupowali wino
                  i samochody „na cele religijne i charytatywne", Skarb Państwa stracił w latach
                  1993-1995 400 tys. zł. Decyzję przypieczętowała „wpadka" ośmiu proboszczów z
                  Rzeszowa, którzy w roku 1996 sprowadzili 92 ekskluzywne limuzyny.

                  2. Druga kategoria zwolnień celnych dotyczy poligrafii (papier, maszyny
                  drukarskie itd.

                  Nowy system finansowania Kościoła

                  Jednym z najważniejszych zadań jakie wytycza się Komisji Konkordatowej są prace
                  nad projektami zmian dotychczasowego systemu finansowania, którymi zajmuje się
                  Podkomisja ds. Finansów przy Kościelnej Komisji Konkordatowej oraz Zespół ds.
                  Ekonomicznych Rządowej Komisji Konkordatowej. System funkcjonujący jest
                  nieracjonalny.
                  Podatek kościelny

                  W szczególności mówi się o tzw. podatku kościelnym. Sądzę, iż jedną z głównych
                  zalet takiej formy przyczyniania się wiernych do finansowania Kościoła, przy
                  właściwym jej rozwiązaniu, byłby znacznie bardziej miarodajny sposób
                  stwierdzania rzeczywistego poparcia dla instytucji Kościoła w Polsce. Dziś wciąż
                  jeszcze stale wysuwa się przy różnych okazjach argumenty o ponad
                  dziewięćdziesięcioprocentowej ilości katolików w społeczeństwie, czym uzasadnia
                  się różne, czasami nadmierne przywileje, uprawnienia i ułatwienia szczególne dla
                  Kościoła. System, w którym wierni wyrażają swe poparcie przekazaniem na Kościół
                  podatku pozwala teoretycznie dokładniej ocenić skalę poparcia przede wszystkim
                  dla społecznej aktywności i roli Kościoła. Istnieje kilka różnych modeli z tym
                  związanych:

                  Przekazywanie części swojego podatku na cele społeczne lub kościelne. Mamy do
                  wyboru przekazanie części swego podatku albo na cele społeczne, albo na cele
                  kościelne, albo państwowe (pozostawienie w budżecie państwa, powinny być jednak
                  przeznaczone jako środki na cele społeczne). Jako że państwo rezygnuje z części
                  wpływów na rzecz Kościoła musiałoby za tym iść ograniczenie innych świadczeń na
                  rzecz Kościoła, ale to ogranicza znacznie art. 22 ust. 1 Konkordatu, który
                  zrównuje pod względem prawnym społeczną działalność kościoła i państwa, poza
                  dotowaniem placówek oświatowo-wychowawczych (art. 14 ust. 4). Jednak
                  wprowadzeniu takiego rozwiązania powinno towarzyszyć zniesienie Funduszu
                  Kościelnego, albo jego zredukowanie oraz ograniczanie innych dotacji.

                  Rozwiązanie takie funkcjonuje we Włoszech (0,8% na kościół albo na świeckie cele
                  charytatywne lub społeczne realizowane przez państwo), Hiszpanii (0,52% na cele
                  socjalne lub wyznaniowe). Od niedawna, tj. od 1997 r., podobny system
                  wprowadzono na Węgrzech. Podatnik ma do zadysponowania 1% podatku na jeden z 90
                  zarejestrowanych związków wyznaniowych i 1% na dowolną, lecz niepolityczną
                  organizację społeczną (najczęściej na fundację). Podatnik, który nie życzy sobie
                  wspierać żadnego związku religijnego, może swój 1% przekazać na specjalny cel,
                  ustalany corocznie przez parlament (np. w 2000 r. — budowa wałów powodziowych).
                  Rozbicie tego systemu na blok religijny oraz społeczny spowodowane było
                  protestem kościołów, które nie chciały konkurować ze społecznymi organizacjami.
                  Przekazywanie części podatku na powyższe cele jest dobrowolne, przy czym
                  „procent kościelny" cieszy się znacznie mniejszym zainteresowaniem (w 2000 r.
                  „procent społeczny" wykorzystało ok. 1,4 mln podatników, zaś „kościelny" — ok.
                  0,5 mln).

                  Wstępne badania przeprowadzone przez dziennik Rzeczpospolita w roku 2001,
                  dostarczają na ten temat interesujących informacji. Za możliwością przekazywania
                  części podatku bądź to na kościół, bądź to na organizacje społeczne opowiedziało
                  się 49% respondentów, a 36% było przeciw. Osoby, które wyraziły chęć
                  przekazywania części podatku na takie cele, na pytanie w jaki sposób
                  zadysponowaliby nim, w 50% wyrazili chęć przekazania go organizacji społecznej.
                  Jedynie 35% chciałoby przekazać go Kościołowi rzymskokatolickiemu, a 7%
                  pozostawiłoby swoją część w budżecie państwa. Jednak nie dane ilościowe są
                  najważniejsze. Organizacjom społecznym oddałyby swój podatek częściej osoby
                  młodsze, lepiej wykształcone, właściciele, kadra i pracownicy handlu, natomiast
                  kościołom, częściej niż wskazuje średnia, osoby starsze, gorzej wykształcone,
                  gospodynie domowe i rolnicy. Kiepska to perspektywa ekonomiczna dla Kościoła.

                  Jednak strona kościelna wypowiada się z entuzjazmem na ten temat, zatem oczekuje
                  się, iż będzie to rozwiązanie korzystniejsze. Koncepcja jaką proponuje w tej
                  sprawie Kościół sprowadza się w praktyce do dodatkowego źródła finansowania
                  działalności kościelnej. W wywiadzie dla Gościa Niedzielnego ks. bp W. Skworc,
                  przewodniczący Komisji Ekonomicznej Episkopatu, mówił, iż nie wchodzi w grę ani
                  zniesienie w związku z tym opłat za posługi religijne, ani „tac", ani innych
                  tradycyjnych świadczeń wiernych. Miałoby to polegać jedynie na zniesieniu
                  funduszy celowych dla Kościoła lub na powierzeniu prowadzenia Kościołowi
                  niektórych spraw społecznych. Zniesienie opłat za usługi religijne mogłoby
                  wchodzić w grę przy wypłacaniu księżom pensji za pracę duszpasterską.
                  Niech żyje imperium dobroci WATYKAN
                • marooo83 Re: ateistyczne rozwazania 27.03.10, 21:53
                  Wiesz Nikito postanowiłem nic więcej nie pisać nie dlatego że brak mi argumentów lub jak to zwykłeś mówić myślenia ale czasu i celu. Moim celem jest śmierć z uśmiechem na ustach a stanie się to tylko wtedy gdy będę wiedział że żyłem zgodnie z tym w Co wierzyłem i wiedziałem.
                  I wiesz można mieć dar przemawiania ale ważne żeby go przypadkiem nie użyć że tak powiem nieodpowiednio, dla mnie to forum jest złą namiastką dialogu, po prostu nie mogę spojrzeć np. tobie w oczy bo na pewno wiesz że wyraz oczu świadczy o tym co się mówi i sprawdzić pewność wiedzę czy w końcu prawdę. A gadam tak sobie... ale wiesz na jedno pytanie chciał bym znać odpowiedz to w końcu jesteś deistą. odpowiedz proszę ,a jeśli chciał byś o coś zapytać to z chęcią odpowiem ostatni raz.
                  Pozdrawiam Cię Nikito

                  • Gość: gosc marooo83 napisał: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 23:19
                    ...wyszperaj ten naukowy dowód na to że Boga nie ma....







                    Dowód nieistnienia jest sprzeczny z logiką.

                    Każda teoria nie wyjaśnia niczego do końca.

                    Nauka odpowiada na jakieś pytania i jednocześnie wyjaśnienia te generują następne pytania.

                    Religia głosi, że zna wszystkie odpowiedzi. Na pytanie 'kto stworzył Boga' też.

              • Gość: ateista Re: poważnie będzie zaraz IP: 80.48.35.* 28.03.10, 09:45
                > A co do Nikity wyszperaj ten naukowy dowód na to że Boga nie ma

                Na to że boga nie ma jest taki sam dowód jak na to że nie ma
                krasnoludków, leśnych rusałek świętego mikołaja.
                • Gość: waszeć mość Re: poważnie będzie zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.10, 12:29
                  Rokrocznie z tytułu obowiązującej nas umowy konkordatowej, Polska przekazuje
                  Kościołowi 8-10 mld. złotych. Nie poruszam już kwestii wszelkich pasywów (m.in.
                  nieruchomości i grunty), które Kościół uzyskał na podstawie odrębnych umów.
                  Z pragmatycznego punktu widzenia duchowieństwo absolutnie nie wnosi żadnego
                  udziału w PKB naszego kraju, zatem z ekonomicznego punktu widzenia jest znacznym
                  balastem dla rozwoju polskiej gospodarki. Za sprawą zaoszczędzonych na
                  konkordacie środków finansowych możnaby zwiększyć wydatki m.in. na edukację i
                  naukę, by nie tylko powstrzymać drenaż mózgów, ale również podnieść poziom
                  wykształcenia Polaków; usprawnić szereg gałęzi naszej gospodarki, a niektóre
                  uzdrowić (m.in. służba zdrowia); Państwo polskie na każdym poziomie
                  administracyjnym i pod każdym pretekstem przekazuje polskiemu Kościołowi
                  katolickiemu bajońskie sumy. Znacznie przekraczają domniemane środki finansowe
                  wynikające ze zobowiązań zapisanych w Konkordacie. Umyślnie nie są one nigdzie
                  sumowane, ani przez administrację państwową, ani przez Kościół. W budżecie
                  państwa ujawnione są tylko niewielkie kwoty, np. ordynariat polowy. Ogromne
                  kwoty ukryte są w innych pozycjach budżetu, np. finansowanie wydziałów
                  teologicznych uczelni państwowych w budżecie Ministerstwa Nauki, finansowanie
                  remontu kościołów w budżecie Ministerstwa Kultury, nauka religii czy utrzymanie
                  kapelanów wszystkich służb mundurowych w budżetach odnośnych resortów lub
                  samorządów.

                  Hojność samorządów w całej Polsce jest zresztą niezmierzona, dość powiedzieć, że
                  np. prawie cały stary zabytkowy Kraków znalazł się rękach kościoła. Zresztą,
                  jeżeli chodzi o nieruchomości, to apetyt kościoła jest niepohamowany.
                  Biorąc pod uwagę, że w Polsce nieruchomości należące do kościoła katolickiego w
                  niektórych epokach obejmowały nawet 2/3 obszaru państwa, to mamy jeszcze przed
                  sobą trochę do oddania Watykanowi.
                  Niech nam żyje imperium dobroci WATYKAN
                  • Gość: Bekalosz Re: poważnie będzie zaraz IP: 83.1.120.* 28.03.10, 16:46
                    Waszeć mość, mówisz to od siebie czy cytujesz "Fakty i mity" a
                    może "Nie" lub iine "postępowe" gazety.
                    • Gość: waszeć mość Re: poważnie będzie zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.10, 18:20
                      Bekalosz prawdy i faktów nie da się zmieniać jak historie w wydaniu IPN-u. A od
                      siebie dodam > prawda boli...........
                      • Gość: Bekalosz Re: poważnie będzie zaraz IP: 83.1.120.* 28.03.10, 21:15
                        Waszeć mość, nie odpowiedziałeś na pytanie.Prawda Was wyzwoli to
                        znana dewiza.
                        • Gość: nikita Re: poważnie IP: *.acanac.net 29.03.10, 00:17
                          bekalosz - wasze mosc podaje jedynie suche fakty i jak zauwazyles nie komentuje tego co pisze. Ty natomiast starasz sie go wciagnac w slowna awanture. Dlaczego ? Prawda wyzwala tych ktorzy mysla, durnie zawsze pozostana zakladnikami bzdur, idiotyzmow i bezsensownych pytan.
                          • Gość: waszeć mość Re: poważnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:03
                            Za PRL-U wybudowano w Polsce 15 tysięcy obiektów kościelnych !!! Co
                            jest dobitnym dowodem na to, że zdecydowana większość kleru
                            współpracowała z SB w tym prymas tysiąclecia. Warto wpisać w
                            google- "Stefan Wyszyński, czyli pomyłka tysiąclecia" oczywiście każdy może
                            sobie sam sprawdzić podane informacje w tym artykule, czy są zgodne z faktami,
                            ja to zrobiłem, dlatego zachęcam do przeczytania nieocenzurowanego życiorysu
                            człowieka z którego zrobiono autorytet. Internauci mówili, że ich systemy
                            antywirusowe straszyły trojanem na tej stronie, ale ja spokojnie to przeczytałem
                            i skopiowałem, bez problemu. W każdym, razie ostrzegam, żeby nie było pretensji !!!
                            • Gość: veto Re: poważnie IP: *.pppoe.sistbg.net 29.03.10, 18:07
                              O czym wy piszecie, ZAWSZE zwycięzał człowiek , od inkwizycji
                              począwszy..............a potem podobni , łącznie z PRL i
                              teraz..........
                          • Gość: Bekalosz Re: poważnie IP: 83.1.120.* 29.03.10, 21:06
                            Nikita czy nie wiesz ze niema głupich pytań.Są tylko głupie
                            odpowiedzi.Moj kolega mowił w takich sytuacjach, "niuniek opanuj"I
                            to by bylo na tyle w/g prof.Mniemanologii stosowanej.Pozdrawiam!
                            • sp1962 Re: poważnie 30.03.10, 00:07
                              Czy ktoś wie jak wyglądała obrona klasztoru na Jasnej Górze w
                              Częstochowie przed Szwedami? Otóż braciszkowie oddali skarbiec
                              wrogowi i Szwedzi odstąpili od działań. Wszystko inne to bzdura
                              historyczna, i wymysł literacki Sienkiewicza.
    • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 30.03.10, 15:20
      sp1962 bądź łaskaw zrozumieć, ze największym skarbem Jasnej Góry
      jest Cudowny Wizerunek Matki Boskiej.
      • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 18:20
        Kościół pomaga władzy utrzymywać porządek, władza ma środki przymusu, kościół
        ma piekło i śmierć. Ludzie się tak nie buntują, nie walczą o swoje prawa,
        ponieważ cały czas naucza się ich o marności i życiu skromnym, podczas gdy
        duchowni czerpią całymi garściami z wszelkich luksusów, podobnie jak władza. W
        zamian za poparcie kościoła w różnych sprawach, władza kościół dotuje, tak było
        w przypadku lewicy, kiedy bardzo jej zależało, by kościół namawiał wiernych za
        wstąpieniem do UE. Takich spraw, kiedy władzy zależy na poparciu kościoła, oraz
        , żeby namawiali wiernych było i jest bardzo dużo. Stąd tak wielka hojność i
        rozrzutność, tym łatwiej im to przychodzi, że są to przecież pieniądze
        podatników ściągnięte pod przymusem. Władza i kościół żyją w luksusach, bawią
        się za nasze pieniądze, a gdy władza ma długi, bo rządzić nie potrafi (i to się
        tyczy wszystkich partii ) wtedy podatki podnosi. Tak wygląda podła rzeczywistość
        w Polsce, a długi coraz większe, ponad 600 miliardów ma w tej chwili Polska
        długu, plus w tym roku w budżecie zabraknie rekordowej sumy pieniędzy, bo ponad
        100 miliardów złotych, o czym niedługo wszyscy się dowiedzą. Politykiery
        wychodzą z założenia, że takie rzeczy trzeba ukrywać ile się da. Oczywiście
        rozrzutność wobec kościoła to tylko jeden przykład ich idiotyzmu.
        • Gość: dada Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 16:30
          ten biedny ecik bez wątpienia przez Złego dręczonym jest
      • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 30.03.10, 19:11
        Bekalosz....to dla Ciebie największym skarbem na JG jest obraz NMP,
        dla Szwedów liczyło się srebro, złoto i szlachetne kamienie.
        • Gość: Człowiek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 21:44
          dla Ciebie największą wartością jest chyba Twoja pusta głowa?
        • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:20
          Na szczęście nie masz wpływu na to ,ile i na co ja wydaję swoje
          pieniądze.Na Kościół nigdy nie będę żałować swoich datków,wręcz
          sprawia mi to przyjemność dawać na misje ,upiększać świątynie.Lubię
          otaczać się pięknymi rzeczami.Wolę sobie kupić ładny obraz niż nową
          kieckę.Nie jestem w tym osamotniona.Znam dużo ludzi ,którzy myślą
          podobnie ,jak ja.Pozdrawiam.
        • Gość: człowiek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 09:13
          Do sp 1962-Przepraszam
      • Gość: hit Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 30.03.10, 19:37
        Rozbawił mnie Bekalosz pisząc o największym skarbie Jasnej Góry,he,he.
        "Jeśli faktycznie gdzieś w zaświatach istnieje piekło,to prawdziwą ozdobą tego przybytku na pewno są i będąliczni papieże,kardynałowie i biskupi".
        • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 30.03.10, 20:43
          Konstancja nuciła"Próżno wygrażasz mi husycie srogi, próżno
          diabelskie w pomoc wzywasz rogi nic nie pomogą, miecz, ogień ni męże
          bo ja zwycięże.
          • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 05.04.10, 19:52
            Dzisiaj w/g polskiej tradycji "lany poniedziałek" rozumię że sie
            dostosowujecie i lejecie wodę ile się da. Powodzenia!
        • Gość: Człowiek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 21:39
          zapomniałeś jeszcze dodać siebie he ,he...
          • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 16:33
            PRL w ramach reformy rolnej zabrał kościołowi 60 tysięcy hektarów, przeważnie
            gruntów ornych, czyli niewiele wartych. Kościół w zamian za to dostał fundusz
            kościelny, który funkcjonuje 60 lat i jest to dzisiaj suma około 100 milionów
            złotych rocznie. Dodatkowo Edward Gierek przekazał KRK 4800 po ewangelickich
            kościołów i 1500 kaplic na ziemiach odzyskanych. Ale w 1989 roku okazało się, że
            to wszystko mało i powstała Komisja Majątkowa, która bierze udział w grabieży
            Polski do dnia dzisiejszego. Dzięki tej Komisji, kościół wyrwał już 160 tysięcy
            hektarów ziemi !!! oraz niezliczoną ilość kamienic i budynków. Upominał się
            nawet o mienie utracone sprzed 400, 500 lat i dostawał. Wpisz w google "Mieliśmy
            Kraków" i przeczytaj jak to wygląda tylko w jednym mieście.W Polsce nie ma
            gminy, która by nie brała udziału w grabieniu i niszczeniu polskości.
            Niech żyje imperium dobroci WATYKAN.
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 03.04.10, 20:33
      Duchowny ostro krytkuje Kościół "stracił wszelką wiarygodność" więcej
      na: www.onet.pl
      • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.opera-mini.net 03.04.10, 22:20
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7732625,_L_Osservatore_Romano___prostacka_propaganda_przeciwko.html
      • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.10, 22:27
        kto zwycięży, ksiądz - czy wiara w boga ??
        Piszę dokładne informacje, nie o działalności duszpasterskiej, ale PASTERSKIEJ (
        czyli pasieniu się na naiwności wiernych) naszych sprytnych rodaków w sutannach.
        Szkoda ,że młodzi ludzie w produkcyjnym wieku, zamiast zakładać rodziny i swoją
        pracą oraz talentem wspierać nowoczesny rozwój Ojczyzny, są ostoją konserwatyzmu
        i zacofania intelektualnego kraju. Żaden kraj na świecie nie dał i nie daje się
        doić KRK tak ,jak Polska. Smutne to, ale prawdziwe, bo mamy ważniejsze potrzeby
        w zakresie ochrony zdrowia,ochrony środowiska,infrastruktury komunikacyjnej oraz
        bezpieczeństwa i porządku publicznego. Niestety budżet państwa jest dziurawy jak
        sito i wypływają z niego fundusze,które powinniśmy przeznaczać na ważniejsze
        cele, takie, byśmy doganiali w wielu dziedzinach życia gospodarczego i
        społecznego rozwinięte kraje świata.
        Niech żyje imperium dobroci Watykan
        • Gość: Urlopowany lechoś Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.10, 22:50
          Zablokować rozwój Krakowskiego Centrum Rehabilitacji, żeby w postawić nowy
          kościół? Przeciwko takiemu pomysłowi protestują pracownicy, lekarze i... pacjenci.
          Przypomnijmy: Stanisław Kracik, wojewoda małopolski, poddał pod debatę publiczną
          taki pomysł: - Na Woli Justowskiej powinny stanąć dwa kościoły: drewniany i
          murowany. Drewniany w miejscu spalonego na terenie skansenu przy alei
          Panieńskich Skał, a murowany przy ul. Modrzewiowej na terenie Krakowskiego
          Centrum Rehabilitacji.

          To rozwiązanie miało zażegnać trwający już od ośmiu lat spór o nową świątynię na
          Woli, poprzednia spłonęła w 2002 roku. Czas pokazał, że to rozwiązanie sporu nie
          zażegnało, wywołało natomiast inny: pomysł oprotestowali pracownicy centrum,
          którzy uznali, że to zamysł zmierzający do likwidacji ośrodka.

          Jako pierwszy zrobił to Wojciech Kozak, członek zarządu województwa
          małopolskiego: - Krakowskie Centrum Rehabilitacji powinno się rozwijać. Oddanie
          terenu przy Modrzewiowej Kościołowi jest niekorzystne z punktu widzenia województwa.

          Stanowisko urzędu marszałkowskiego poparli pacjenci ośrodka. Rocznie z pomocy
          specjalistów Krakowskiego Centrum Rehabilitacji korzysta 27 tysięcy pacjentów,
          czas oczekiwania na operację chorych bioder jest tutaj jednym z najkrótszych w
          mieście - choć nadal to półtora roku! Wielu z nich podpisało się pod listem
          protestacyjnym. "Mamy nadzieję, że nikogo nie musimy przekonywać, jak ważna jest
          szybka pomoc lekarska w przywracaniu zdrowia pacjentom" - piszą do kardynała,
          gazet i władz przedstawiciele związków zawodowych działających w szpitalu.
          Zdaniem pracowników, z którymi rozmawialiśmy, pomysł zastąpienia ośrodka
          kościołem jest chybiony. Oficjalnie podkreślają, że nie występują przeciwko
          budowie kościoła, nawet nie chcą ingerować w te sprawy. "Jesteśmy pewni, że
          interesy parafian i mieszkańców Woli Justowskiej można pogodzić z interesem
          centrum i jego pacjentów"
          • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 04.04.10, 13:41
            Obojętnie co myślicie i piszecie, dzisiaj w nocy CHRYSTUS
            ZMARTWYCHWSTAŁ i żyje wsród nas.Internautom zyczę BLOGOSŁAWIONYCH
            ŚWIĄT ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO! ALLELUJA!
            • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 14:27
              Ty wskazałeś droge do miłości ,Ty Panie
              Ty zbawiłeś świat swym Zmartwychwstaniem,Ty Panie
              Tylko Ty jeden wiesz,co w mym sercu dzieje się
              Tylko Ty ,Panie ,tylko Ty

              W moim sercu jesteś w dzień i w nocy ,Ty ,Panie
              choć mym oczom jesteś niewidoczny ,Ty ,Panie
              U Twych stóp cały świat
              Ty wiesz ,co czeka nas
              tylko Ty ,Panie tylko Ty

              Ty oddałeś życie za nas wszystkich ,Ty Panie
              I dlatego jesteś tak nam bliski ,Ty Panie
              Tylko Ty jeden wiesz ,co w mym sercu dzieje się
              Tylko Ty możesz pomóć mi.

              mogą być błędy - pisałam ,,z głowy"

              Przyjemnych rozmów w gronie rodzinnym.,,Abyśmy byli jedno ,podajmy
              sobie ręce..."

              Bekalosz-podziwiam Cię za Twoją odwagę .Pozdrawiam

              • Gość: kaziuk66 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.opera-mini.net 04.04.10, 19:38
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7733370,_Papiez_i_Kosciol_atakowani_przez_potezne_sily_.html
                • Gość: jantek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.10, 21:44
                  Aby ocenić postawę hierarchów kościoła, trzeba przypomnieć społeczeństwu
                  polskiemu o zdarzeniach tego typu, które miały miejsce w innych krajach.

                  >Do 2005r. w USA tylko w kurii bostońskiej wytoczono bardzo wiele procesów
                  zboczeńcom w sutannach. Najgorszym draniem okazał się ks. Bernard F. Law
                  Kardynał Archidiecezji Bostońskiej, który z pełną premedytacją i świadomością
                  ochraniał oprawców, którzy dopuścili się wielokrotnych czynów na nieletnich.
                  Jako przykład podam:

                  >- Ks. James Porter z diecezji Fall River przyznał się do 41 przypadków
                  wykorzystania seksualnego nieletnich.

                  >- Ks. John Geoghan oskarżony i skazany za zgwałcenie dziecka oraz pedofilie. 23
                  sierpnia 2003r. został zamordowany przez współwięźniów za swe czyny.

                  >- 28 września 2004 - biskup Thomas Dupne zostaje oskarżony przez prokuraturę o
                  zgwałcenie dwojga dzieci.

                  >- Ks. Marice Grammond został skazany za wykorzystywanie seksualne ponad 50
                  chłopców. Odszkodowanie zasądzone przez sąd ofiarom tego zboczeńca wynosiło 155
                  milionów dolarów.

                  >Mógłbym tych przykładów podać dziesiątki czy nawet setki z terenu USA. Jak to
                  wygląda w innych krajach? Biorąc pod uwagę praworządność w krajach Ameryki
                  Południowej to prawdopodobnie dane byłyby porażające.

                  >13 listopada 2002r. biskupi Stanów Zjednoczonych spotykają się w Waszyngtonie
                  by zatwierdzić uchwałę "Zero tolerancji dla księży pedofilów". Na spotkaniu tym
                  została opublikowana przez "Surviors First Group" lista z nazwiskami 573
                  amerykańskich księży oskarżonych o pedofilię.

                  >Może nadszedł czas aby w Polsce założyć tego typu stowarzyszenie, które wymusi
                  na organach ścigania oraz wymiarze sprawiedliwości bezwzględne ściganie
                  przestępców w koloratkach.

                  >27 lutego 2004r. w USA pod nadzorem przedstawicieli Kościoła katolickiego
                  ukazuje się raport, który mówi, że od 1949r. do chwili wskazanej powyżej ponad 4
                  tysiące księży rzymskokatolickich zostało oskarżonych o seksualne wykorzystanie
                  nieletnich. Wśród grupy dzieci wykorzystanych seksualnie było ponad 10 tysięcy
                  chłopców. A jak wygląda ciemna strona tej statystyki? Ile przypadków takich
                  zachowań nie wykryto?
            • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.119.* 04.04.10, 23:32
              Einstein powiedział,że tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
              • Gość: jantek Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 12:02
                tz. masz na myśli hierarchów KK.amen
                • Gość: dada A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 13:43
                  - Kościół katolicki jest ostatnim instytucjonalnym obrońcą idei,
                  głoszącej, że są prawdy moralne w świecie i w ludziach. Na Zachodzie
                  są potężne siły, które negują ich istnienie, które popychają ku
                  temu, by wierzyć, że ludzkość jest giętka i uległa, że małżeństwo
                  można zdefiniować ustawami, że seks to forma sportu, że istoty
                  ludzkie nienarodzone, ciężko chore lub upośledzone nie liczą się, że
                  siły przymusu państwa mogą i powinny narzucić to, co kardynał
                  Ratzinger określił mianem dyktatury relatywizmu – cytuje Weigla
                  serwis internetowy Polskiego Radia.

                  fronda.pl/news/czytaj/biograf_papieza_potezne_sily_atakuja_kosciol

                  • Gość: waszeć mość Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:03
                    W ciągu jednej niedzieli przez tace w kościołach przewija się więcej kasy, niż
                    mają w budżecie niewielkie państewka. Datki, ofiary, za modlitwę, na kościół, na
                    kwiaty, pogrzeb, ślub, chrzciny – cały finansowy różaniec. Pieniądze
                    w Kościele od zawsze były dość intrygującym (i często niewygodnym) tematem, ale
                    wierni co mieli dać, to dawali. Wszystko byłoby w porządku, gdyby kasa szła na
                    coś pożytecznego…
                    Jakież więc musiało być zdziwienie wiernych z dwóch małych parafii w prowincji
                    Toledo, którzy dowiedzieli się, że ich proboszcz sporą sumkę przeznacza na
                    swoje uzależnienie od seksu i pornografii – informuje „Daily Telegraph”.

                    27-letni Samuel Martin w sieci był znany bardziej jako Hector. Młody ksiądz
                    eksponując na fotkach swoje ciało (i majtki) oferował usługi seksualne kobietom
                    i parom. W swoim internetowym ogłoszeniu pisał bez ogródek: „Jestem otwarty na
                    wszystko oprócz sadyzmu. Hotele
                    i prywatne domy. 24 godziny. Nie pożałujesz, dam ci przyjemność jakiej nigdy
                    wcześniej nie doznałaś”. Oburzenie wiernych było ogromne, a pikanterie całej
                    sprawie dodaje fakt, że ksiądz na swoje zachcianki i zboczenia przepuścił ponad
                    17 tysięcy euro, które pochodziły w większości z datków od wiernych.

                    Na nic zdało się przepraszanie wiernych. Arcybiskup Toledo księdza zwolnił, ale
                    nie za jego „hobby”, a jedynie za malwersacje finansowe. A sam kościół
                    hiszpański całą sprawę skwitował stwierdzeniem, że ks. Martinowi należy
                    wybaczyć, ponieważ jest chorym człowiekiem. I weź tu teraz daj na tacę…
                    Niech żyje imperium dobroci Watykan
                    • Gość: dada Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 16:45
                      Ecik nieszzcęśniku... . A czy to Ty o nieszczęsny dajesz na tą
                      tracę ?
                      Watpię.
                      Na tacę dajemy MY - LUDZIE KOŚCIOŁA. I MY się nie martwimy.
                      A Ty biedny , ogłupiony przez Złego nieszzcęśniku nie śpisz po
                      nocach.

                      Ale Was ten Diabuł męczy biedaki
                      • Gość: bercik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 18:25
                        Poczytaj "dada"
                        Prokuratura w Płocku bada , jak Caritas naszej diecezji gospodarował pieniędzmi
                        przekazywanymi jej przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
                        Wiele wskazuje na to, że doszło do wyłudzenia znacznej kwoty. W tej sprawie
                        zeznania składało już kilkudziesięciu świadków, drugie tyle czeka jeszcze na
                        przesłuchanie. Podobne śledztwo prowadzi prokuratura w Ciechanowie. W tym
                        przypadku chodzi o pieniądze, jakie płocki Caritas wziął z Narodowego Funduszu
                        Zdrowia na opiekę pielęgniarską nad obłożnie chorym.
                        • Gość: dada Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:57
                          prokuratura bada różne wątki.I oskarża po myśli wielkich świata tego
                          biedaków co łudzą się że mogą zmienić świat (ot np. afera
                          Łyżwińskiego) To psy na usługach systemu. Nie jesteś w stanie pojąć
                          już najprostszych rzeczy biedny nieszczęśniku ? Czy ta nienawiść do
                          wszystkiego co jeszzce uczciwe wyżarła Wam mózgi ?
                          • Gość: bercik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 22:20
                            Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzenie pożyczek na kwotę
                            418 mln zł odpowie przed sądem 10 księży oraz m.in. były dyrektor banku, w
                            którym zaciągano kredyty, a także dwaj biznesmeni. Z 65 pożyczek udzielonych
                            salezjanom ponad 130 milionów nie spłacono. Proceder miał miejsce w latach
                            1999-2001. Główną postacią oskarżenia jest ksiądz Ryszard M., były szef
                            salezjańskiej fundacji z Lubina. Według prokuratury to on nawiązał kontakt z
                            Tadeuszem H., ówczesnym dyrektorem Kredyt Banku w Legnicy. - Bez udziału tych
                            dwóch panów nie byłoby tego przestępstwa. To z całą pewnością jedna z
                            największych afer finansowych w kraju - mówi prokurator Krystyna Zarzecka.
                            Tadeusz H. nie przyznaje się jednak do winy i twierdzi, że "jest kozłem
                            ofiarnym". Prokuratura ustaliła, że pieniądze z pożyczek trafiły m.in. na konta
                            osób fizycznych i firm. Inwestowano je np. na giełdzie i w nieruchomości. Ale
                            przed sądem oskarżeni duchowni twierdzili, że nie mają żadnego majątku,
                            utrzymują ich parafie lub zakon.

                            Jak wynika z aktu oskarżenia - ponad 2 mln zł przeznaczono na spłatę kredytu
                            zaciągniętego przez byłego posła AWS Marka K., skazanego nieprawomocnie na 9 lat
                            więzienia m.in. za wyłudzenia pieniędzy. Pewne kwoty, w tym 30 tys. USD, miały
                            też trafić do nieżyjącego już gangstera Jeremiasza B. pseud. "Baranina".


                            Jak pomóc 130 osobom z Lubina, którym komornik może zabrać cały majątek, bo
                            zaufali swoim duszpasterzom i zaciągnęli olbrzymie kredyty, a księża - wbrew
                            obietnicom - pieniędzy nie oddali? Potrzeba natychmiast trzech milionów dolarów
                            Chętnych na taki datek nie ma. Bank umorzyć spłaty nie może. Salezjanie - zakon,
                            do którego należą niefrasobliwi duszpasterze - wziąć pożyczek na siebie też nie
                            ma jak, choć moralnie na pewno jest do tego zobowiązany.

                            Ale zakon zobowiązał się już, że zwróci kredyty, które ksiądz Ryszard M.
                            osobiście zaciągnął w banku, posługując się fałszywymi dokumentami. A to kwota
                            przeszło 130 milionów złotych z odsetkami rosnącymi codziennie....
                            • Gość: dada Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 11:00
                              Tak jak mojej wypowiedzi powyżej. Nasze "niezależne" sądy
                              (www.aferyprawa.com/index2.php?
                              p=teksty/show&dzial=prokuratura&id=1266 )

                              to psy na usługach SYSTEMU "państwa prawa"
                              pogadamy jak zapadną wyroki. ( chociaż i to niewiele da bo nasze
                              sądy (patrz afera Łyżwińsdkiego np) są jak mówiłem na usługach
                              SYSTEMU i nawet z pozorami się nie liczą

                              A mógłbyś podać źródła tych swych rewelacji bo cuś mi tu śmierdzi.
                              Dlaczego nie jest to "afera" na pierwsze strony tylko tak jakuś
                              wsdydliwo?

                              Bercik a czego wstydzisz się ładnej ksywy ecik ?
                              • Gość: znajoma Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 11:08
                                bErCIK,,,zdybałam"!
                                • Gość: bercik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.10, 17:07
                                  Stworzył wokół siebie kult. Zbudował medialną potęgę i swą polityczną
                                  reprezentację. Ma radio, ogólnopolską gazetę, wyższą uczelnię, liczne fundacje.
                                  O. Tadeusz Rydzyk, twórca i dyrektor Radia Maryja, jest jedną z potężniejszych i
                                  najbardziej tajemniczych postaci polskiego życia publicznego. Niezwiązane z nim
                                  media praktycznie nie mają do niego dostępu. Ale nie tylko one. O Radiu Maryja,
                                  kulisach jego powstania, powiązaniach i strukturze finansowej niewiele wiedzą
                                  także urzędy skarbowe, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Episkopat Polski, a
                                  nawet zakon redemptorystów, do którego teoretycznie należy rozgłośnia....
                                  • Gość: dada Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:58
                                    Gość portalu: bercik napisa

                                    O Radiu Maryja,
                                    > kulisach jego powstania, powiązaniach i strukturze finansowej
                                    niewiele wiedzą
                                    > także urzędy skarbowe, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji,
                                    Episkopat Polski, a
                                    > nawet zakon redemptorystów, do którego teoretycznie należy
                                    rozgłośnia....

                                    A o Eciku - Berciku etc. (i wielu, bardzo wielu innych nrównie
                                    wymyślnych nickach ) pracowitym jak cholera nie wie dyrekcja
                                    Tworek

                                    I pomyśleć że taki dureń biega samopas
                                    • Gość: ecik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 21:02
                                      dada, gdakujący jacenty itd. itp. : już Ci kiedyś pisałem Acan Panie, że ecik to
                                      ecik a nie inne ksywki. No...ale Ty wiesz swoje bo posługujesz się Waszmość
                                      różnymi loginami dla podpierania swoich teoryj dla których im większy tłok
                                      tym... gorzej. Ostatni mój wpis dla Waszmości był w wątku o radnym Czopku do
                                      którego to acan się nie odniosleś...a może przemyślenia spowodowały zadumę nad
                                      tematem? Hę? Tak czy inaczej ecik to ecik...zapamiętaj to waszeć sobie i też
                                      zostań przy jednym...mnie się osobiście podobał marcolm coś tam...brzmiało
                                      bardziej wyniośle, jak na szlachcica przystało.
                                    • Gość: nikita Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.acanac.net 07.04.10, 00:28
                                      bercik ma racje. rydzyk na tle tej zidiocialej polski to geniusz. Nie
                                      dosc ze ma pieniadze, to ma wladze i jest bezkarny. A najwazniejsze to
                                      to ze ma pomysly jak organizowac swoje interesy.Dada, jesli tego nie
                                      pojmujesz to duren jestes.
                                  • sp1962 Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... 06.04.10, 23:02
                                    Nie dawno temu Niemcy wystosowali protest do KRRiT jako Radio Maryja
                                    nadaje w paśmie fal krótkich zarezerwowanych dla ich wojska.Okazało
                                    się, owszem nadaje ale nie z terytorium Polski tylko z terytorium
                                    Rosji.
                                    • Gość: cynik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:44
                                      A Bozia,jeśli istnieje,turla się ze śmiechu w niebiosach,że owieczki są tak głupie,że dają się robić w konia różnej maści szamanom.He,he...
                                    • Gość: dada Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:50
                                      Re: A bramy piekielne Go nie przemogą...IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                      Gość: ecik 06.04.10, 21:02

                                      Odpowiedz dada, gdakujący jacenty itd. itp. : już Ci kiedyś pisałem
                                      Acan Panie, że ecik to
                                      ecik a nie inne ksywki.





                                      Ach, Ty Ecik, Ty Ecik. Jak Ty durno piszesz... .Biezdurno skazat'
                                      możno nawet.. .Tak , znajesz Ecik, nielogiczno ty Ecik piszesz...
                                      Ecik, gdybyś Ty, o nieszczęsny, choć troszku myśleć potrafił (wiem,
                                      wiem - to niemożebnym jest!!! Już my to dawno sobie wyjaśnili!
                                      Fakt - wiem! Fakt! Nie możesz myśleć - wiem !
                                      Ja tu po prostu, Ecik takie tu Ecik sajensz takie, Ecik, fikszen tu
                                      sobie, znajesz...tak po cichu, Ecik... Prywatnie by nie oszaleć na
                                      tym głupim świecie. Ideologie tako sobie Ecik , dorabiam do tego
                                      świata taką.
                                      Ja tak fantazjuje Ecik bo życie, znajesz Ecik, straszne bez
                                      fantazji puszczania wodzy.
                                      I właśnie, Ecik - gdybyś Ty troszku (niewiele - ot tyci, Ecik, tyci
                                      myślał (co niemożebne powtarzam, jest)to byś w mig zauważył jakie
                                      brednie Ty Ecik tu wypisujesz:


                                      Ecik nieszczęsniku, zobacz ile wpisów tu: Ponad 200 Ecik !
                                      A jest tu gdzieś Ecik wcześniej ?
                                      Nie ma Ecika wcześniej.

                                      Ecik czyż to możliwe by było, Ecik, żebyś w temacie "taplanie w
                                      miłym gnoju" swojego krzywego ryja tu byś nie wsadził ?
                                      Niemożliwym to Ecik jest wręcz!
                                      Ty Ecik musiałbyś tu krzywy swój ryj wepchać Ecik bo Ty, Ecik, taki
                                      wewnętrzny , Ecik, przymus masz od Twojego Czarnego, Ecik, Pana..
                                      A widzisz Ecik Cię wcześniej nie ma !
                                      A może Ecik Ty tu nie zaglądał, co ?
                                      Ale, Ecik, co w takim razie ten tu wpis Twój , Ecik, powyżej robi ?
                                      Świadczy, Ecik, niezbicie, że Ty , Ecik, tu cały czas ze swym
                                      krzywym ryjem jest.
                                      O! Ecik, o!
                                      Jasno!
                                      Wniosek , Ecik jasny.
                                      Prawie wszystkie brudne, parszywe, natchnione przez Tego Który Daje
                                      Światło co Cię, Ecik, tak oślepia to Ty Ecik!!!

                                      I nie gadaj że Ecik to tylko Ecik.

                                      Ty Ecik robisz tu za legijony za różnymi, Ecik, nickami bo
                                      niemożebnym też jest żeby w naszem poczciwem Tarnobrzegu więcej było
                                      niż jeden takli dureń. A nawet w Mielcu więcej niż jeden taki dureń
                                      statystycznie być chyba nie może.

                                      • Gość: ecik Re: A bramy piekielne Go nie przemogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 13:35
                                        no i co dada itp itd? Nerwy puściły? Szare się uruchomiły ...czasami? Oprócz
                                        śliny nic ponadto. Jak widzisz, wiedzę książkową należy konfrontować z realiami
                                        życia i wtedy ma się jakiś punkt odniesienia. A Ty tego nie potrafić, Ty żyć
                                        doktryna...Ty używać szarych do prostych czynności zarządzania swoim starym już
                                        organizmem: siusiu, kupka...Z tego też powodu Ty nie mieć nic do powiedzenia na
                                        tym forum, Ty już być przeżytek dada itp itd. Ot, jeszcze jeden stary,
                                        bezrozumny dureń z kruchty więcej na tym padole...No...
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 07.04.10, 10:17
      Marian Curyło /SAMOOBRONA/uważa, że wobec pedofilów należałoby
      zastosować tzw. zgniatacze jąder ,ja SP1962 tzw. "super profeszin
      patent 1962" popieram ten pomysł studiowałem kiedyś weterynarję i
      wiem co znaczy "kastracja na sucho" po prostu zgniecenie jąder
      kleszczami taka kara powinna spodkać wszystkich pedofilów w tym
      księży pedofilów,znajoma módl się za
      • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 10:37
        cześć,powiedz mi ,czy łatwo się dostać na weterynarię( myślę ,że
        trudno) i czy dziewczyna ,która przeraźliwie boi sie pająków może
        iść na ten kierunek,bo ja myślę ,że nie.Nigdy nie popierałam
        pedofilii,a co myślę o Tobie ,to już dawno wiesz.Rozmawiałam z
        p.weterynarzem ,który uczył mnie ,jak dać zastrzyk koniowi ,aby on
        nie musiał 2 raz przyjeżdżać i stwierdził,ze sobie poradzę(
        poradziłam sobie z pomocą rodziców).Koń wyzdrowiał.Pozdrawiam

        Na razie modlę się za Ciebie,jak skończysz wypisywać głupoty na
        Kościół ,to zacznę się modlić za chorych( za których też się czasem
        modlę).Jeszcze bym Ci coś powiedziała ,ale na razie czekam na lepszą
        okazję.
        • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 07.04.10, 10:56
          Twoje modły mam daleko w du... ,aby dostać się na wetyrynarję w 1977
          roku kiedy ja zdawałem wystarczyło zdać egzamin wstępny,ot i
          wszystko. Prawda w oczy kole, JPII ukrywał pedofili ...
          • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 11:22
            Dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.
            • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 13:45
              Rydzyk holding - wielki biznes bez podatków !!!!!!
              Gdyby Ojciec Dyrektor był osobą świecką, z całą pewnością znalazłby się na
              liście 100 najbogatszych Polaków. Oficjalnie jest jednak na utrzymaniu
              Redemptorystów. Tymczasem włada imperium medialnym, które dociera do milionów
              Polaków, a jego wyników finansowych nie da się nawet oszacować.

              Radio Maryja ma według badań SMG/KRC średnią słuchalność na poziomie 1,2 mln
              osób dziennie. To w tej chwili, w dalszym ciągu, najmocniejszy i najsilniejszy
              element holdingu medialnego. Choć słowo holding niezbyt przystaje do wizji o.
              Rydzyka. Jeśli trzymać się terminologii rynku kapitałowego, to ojciec dyrektor
              jest „czapą" owego holdingu, zaś nadzór nad podmiotami zależnymi sprawuje
              osobiście. W niektórych przypadkach brak jest nawet oficjalnych powiązań
              kapitałowych. To co łączy te przedsięwzięcia to fakt, że zostały założone
              wkrótce po zakończeniu zbiórki pieniędzy przeprowadzonej pod hasłem ratowania
              Stoczni Gdańskiej.

              I tak 29 stycznia 1998 r. ukazał się pierwszy numer „Naszego Dziennika". Pismo
              jest wydawane przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością „Spes". Pierwszym
              prezesem firmy został Marcin Nowina Konopka. Kapitał założycielski wynosił 5
              tys. zł, który w całości opłaciła do dziś jedyna właścicielka firmy, pani Ewa
              Sołowiej. W 2003 r. podniesiono kapitały spółki do 50 tys. zł, czego wymagały
              przepisy. Spółka w bardzo krótkim czasie osiągnęła świetne wyniki finansowe. W
              2002 r. jej przychody wyniosły 17,9 mln zł, zaś rok zakończono stratą bilansową
              na poziomie 743 tys. zł. Rok później przychody wyniosły nieco ponad 21 mln zł i
              udało się wypracować blisko 1 mln zł zysku netto. To bardzo dobry wynik na
              trudnym polskim rynku wydawniczym. O gospodarności zarządu spółki świadczy
              choćby fakt, że suma bilansowa na koniec 2004 r. zamknęła się kwotą 4,5 mln zł.
              A wszystko zaczęło się od pomysłu i 5 tys. zł kapitału początkowego. Według
              różnych szacunków „Nasz Dziennik" wydaje się w przedziale: od 290 tys. egz.
              (tyle wydawca podawał przy okazji debiutu na rynku) do 150 tys. egz. Dziś,
              zarówno prezesem spółki (jednoosobowy zarząd), jak i redaktorem naczelnym jest
              Ewa Sołowiej. Ojciec Tadeusz Rydzyk często odwiedza redakcję, która ma siedzibę
              w warszawskim Rembertowie. Według osób, które odeszły z gazety, wszystkie
              decyzje, zwłaszcza finansowe, właścicielka gazety konsultuje z zakonnikiem.
              „Nasz Dziennik" jest z kolei szeroko reklamowany na antenie Radia Maryja.
              Ponieważ radio ma status nadawcy społecznego, reklam nie powinno nadawać,
              wprowadzono więc na antenie radia „przegląd prasy". Choć to chyba jedyna stacja,
              która podczas takiego przeglądu zachęca słuchaczy słowami: „kupując „Nasz
              Dziennik" wspieramy naszą gazetę".
              Nich żyje imperium dobroci Ojca Dydza
              • Gość: dada Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:49
                No i o co chodzi Ecik? To źle że są solidarni i gospodarni?
                Denerwuje Cię że nie plajtują zawistny pieniaczu?

                Ps. Skoroś tak dobrze zorientowany napisz coś o Agorze ... albo o
                Springerze Axel
                • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 16:36
                  no i co dada? Niedowidzisz też biedaku adresu IP i wszędzie widzisz ecika.
                  Niedobrze dada. Zrób sobie przerwę i zażyj trochę świeżego powietrza. Ja to
                  robię regularnie i nawet na kilka dni mam blaszaka w motylku.
                  • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 07.04.10, 17:35
                    Akidyś mowili:
                    ...wszystkiemu winne imperialistyczne knowania Rolanda Regana.
                    (Pietrzak)
                    ...wroga socjalizmowi rozgłośnia Radia Wolna Europa....
                    ...woda na młyn odwetowcom......
                    ...oficerów w Katyniu wymordowali hitlerowcy....
                    ...socjalizmu bedziemy bronić jak niepodległości...
                    ...w socjalistycznej Nowej Hucie nie bedzie kościołow...
                    ...w komuniźmie nie bedzie potrzeba pieniędzy, kazdy dostanie w/g
                    potrzeb a odda w/g możliwości.......
                    ...dziewczyny na traktory....
                    ...kazdy kłos na wagę złota....
                    ...w odpowiedzi na atomy zbudujemy nowe domy...
                    ...sjoniści do Syjamu.....
                    ...głosuj na F J N......
                    ...A K zapluty karzeł reakcji.....
                    Nie bedę cytował więcej,wrogowie Kościoła i Prawdy darujcie sobie
                    Wasze "rewelacje" nikogo chyba nie bawią.
                    Najblizsza niedziela to Niedziela Miłosierdzia Bożego, które jest
                    nieskończone i mam nadzieje ze obejmie nas wszystkich.
                    • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 18:43
                      Fundacja lekiem na całe zło

                      W porównaniu z tak świetną firmą, zakup przez redemptorystów w 1998 r.
                      „Ilustrowanego Kuriera Polskiego" wydaje się fraszką. Pismo miało nakład
                      zaledwie 30 tys. egzemplarzy. Nasi informatorzy twierdzą, że tak naprawdę w
                      transakcji mogło chodzić o drukarnię. Prokurator dodał, że w czasie poprzednich
                      działań prokuratury ministerstwo finansów zdecydowało o przeprowadzeniu kontroli
                      finansowej Radia Maryja.
                      O sile finansowej imperium medialnego decydują w coraz większym stopniu
                      fundacje. I tak Ewa Sołowiej założyła pod tym samym adresem, co spółka „Spes"
                      fundację o nazwie „Familia". Jak na razie niewiele wiadomo o tej organizacji
                      poza tym, że wpisano jej jako działalność podstawową niemal identyczny zakres co
                      spółce „Spes". Jej fundatorką (wpłaciła 10 tys. zł), jest Ewa Sołowiej. Fundacja
                      jak na razie nie prowadzi żadnej działalności, bądź nie złożyła wymaganego
                      prawem sprawozdania.
                      Bardzo istotną rolę w funkcjonowaniu imperium medialnego, odgrywa fundacja Lux
                      Veritatis. To właśnie ona jest właścicielem telewizji Trwam. Telewizję tę, jak
                      wynika z badań OBOP-u, ogląda dziś blisko 360 tys. ludzi. Na rynku reklamowym
                      spekuluje się, że jeśli telewizja ta wprowadzi reklamy, co zapowiadał Tadeusz
                      Rydzyk, może na nich zarabiać kilkanaście milionów złotych rocznie. Fundacja
                      została założona w 1998 r. we Wrocławiu. Jej fundatorami byli obok Tadeusza
                      Rydzyka, ojciec Jan Król i ojciec Stanisław Kwiatkowski (też redemptorysta).
                      Zakonnicy wpłacili do kasy w sumie 10 tys. zł. Po dwóch latach działalności
                      majątek fundacji stanowił sprzęt elektroniczny i telewizyjny wart ponad 5 mln
                      zł. Oficjalnie prowadzi ona działalność handlową - sprzedaje (również w
                      internecie) książki i wydawnictwa multimedialne, oraz jest właścicielem
                      Telewizji Trwam. Co ciekawe właścicielem budynków w których działa, jest inna
                      fundacja - „Nasza Przyszłość".
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 07.04.10, 21:19
      Mój znajomy będąc przejazdem w Janowie Lub. w Wielki Piątek był
      świadkiem niesłychanego zdarzenia.Spożywając spokojnie obiad /rybe/
      plus piwo w resteuracji Hetmańska, nagle do lokalu weszło trzech
      męszczyzn jak się okazało ksiądz w sutannie i dwóch ludzi z Legionów
      Maryjnych. Głośno zaczeli wyrażać swoje niezadowolenie z faktu
      otwartyego lokalu.Zażyczyli sobie spodkania z właścicielem lokalu,
      rozpoczeła się kanonada moralna, dlaczego podają alkohol dlaczego
      lokal nie zamknięty itp. To właśnie Polska katolcka.
      • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:37
        "Im intensywniejsza była religijność danego okresu historii,im głębsza wiara w dogmaty,tym większe było okrucieństwo i tym gorszy ogólny stan rzeczy" - Bertrand Russell
        • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:57
          Nasza przyszłość
          Fundacja „Nasza Przyszłość" została założona przez Tadeusza Rydzyka, który jako
          prezes jednoosobowo może podejmować wszelkie decyzje. Na początku prowadziła w
          Szczecinku szkołę i wydawała książki. Na stronach internetowych „fnp" można
          nabyć taki rarytas, jak różaniec o zapachu Ojca Pio i wiele innych ciekawych
          gadżetów. Są flagi Radia Maryja i książki, które każdy słuchacz powinien
          przeczytać. Tak naprawdę jednak głównym zadaniem fundacji jest prowadzenie
          Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W pierwszym roku nauki
          uczyło się tam 150 studentów (2001r.). Tadeusz Rydzyk chciał również na
          kilkudziesięciu hektarach ziemi w centrum Torunia zbudować studencki campus.
          Niestety, rada miasta nie zgodziła się oddać mu terenów za symboliczną złotówkę.
          Rok później udało się jednak znaleźć inną lokalizację. W październiku odbył się
          przetarg na zakup dwudziestu dwóch hektarów gruntu na obrzeżach Torunia, w
          pobliżu tzw. martwej Wisły. Pojawił się na nim ojciec Jan Król z pełnomocnictwem
          prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów. Jako jedyny oferent nie miał
          problemów z zawarciem transakcji. Za grunty zapłacono nieco ponad 4 mln zł.
          Tam gdzie biznes , nie ma wiary w Boga !!!
          • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 07.04.10, 23:44
            byłem niedawno służbowo w Grodnie widziałem Kościół REDEMTORYSTÓW
            robi wrażenie
    • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 08.04.10, 12:39
      P.rea,są na swiecie zdarzenia o których filozofom się nie sniło.
      Rewolucja Francuska(postępowa)-dziesiatki tysiecy ofiar religia
      tępiona.
      Rewolucja sowiecka- miliony ofiar-religijnośc wytępiona.
      III Rzesza hitlerowska- miliony ofiar- religia tępiona.
      Myślenie to luksus,więc nie kazdy może sobie na to pozwolić.
      • lechowski51 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 08.04.10, 14:18
        Bekalosz,dada,znajoma i inni,ktorzy usilujecie rozmawiac z dewiantami
        ogarnietymi nienawiscia do wszystkiego co katolickie,co jestn nasza tradycja i
        spuscizna duchowa!.Zostawcie ich samych.Nie sie paplaja w blocie cytatow
        wklejanych z Nie czy z Racjonalisty.Wy tylko dowartosciowujecie ten chory
        margines.Kiedys mieli wladze,kiedys niszczyli tych co budowali koscioly,chrzcili
        swoje dzieci wbrew zaleceniom partyjnych kacykow i sbeckich prostakow.Ich mowa
        jest jak sprzed 50 czy 20 lat.Pozostala im teraz bezsilnosc bo zostali sami,bo
        moga tylko swoje chore poglady wystukiwac na tym forum,bo w normalnym zyciu nikt
        ich nie slucha.
        Zostawcie im wiec to bicie piany.Niech tocza z siebie swoja nienawisc w
        samotnosci w jakiej zyja.
      • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:19
        Bekalosz : kilka tysięcy lat boga Ra w Egipcie - gdzie On teraz jest?
        "Myślenie to luksus,więc nie kazdy może sobie na to pozwolić."
        • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:59
          Dla Lechowskiego czy te majątki mają świadczyć o naszej wierze w Pana Boga czy
          instytucję finansową Watykan? Mówisz codziennie pacierz nie rozumiesz nic z
          pacierza czyli klepiesz bezmyślnie ? Bo większość księży postępuje jak ty ,czyli
          odklepie co swoje i ręka po kasę.
          Są równi i równiejsi
          Imperium medialne i finansowe ojca Tadeusza Rydzyka obraca milionami, jeśli nie
          miliardem złotych. Wszystko to dzieje się na bardzo konkurencyjnym medialnym
          rynku, gdzie ostatnio porażkę poniosła choćby Agora ze swoim projektem nowego
          dziennika. Tadeusz Rydzyk korzysta z pomocy państwa. Skorzystał choćby na
          zmianie w prawie o radiofonii i telewizji, dzięki czemu Radio Maryja - jako
          nadawca społeczny - nie musi wnosić opłaty koncesyjnej. Dla stacji
          ogólnokrajowej oscyluje ona w granicach 7 mln 640 tys. złotych rocznie.
          Większość podmiotów wchodzących w skład imperium medialnego nie płaci żadnych
          podatków (jako osoby kościelne, lub fundacje). Według naszych szacunków, straty
          skarbu państwa z tytułu podatku VAT i CIT mogą wynosić minimum 30 mln zł
          rocznie. Administracja państwowa udaje, że nie widzi żadnego problemu, tymczasem
          imperium ojca Rydzyka to olbrzymie przedsiębiorstwo, w dodatku bardzo
          uprzywilejowane względem innych podmiotów na tym rynku.
          W Polsce mamy demokrację i wolności obywatelskie. Ta wolność powoduje, że możemy
          robić z pieniędzmi, co nam się podoba, choćby wpłacić na Radio Maryja. Czy
          jednak wolność polega na niepłaceniu podatków od działalności gospodarczej?
          Bardzo dużo nas kosztuje wiara, ale nie w Pana Boga.
          Ojciec Rydzyk jest typowym przywódcą sekty. Dla swoich poddanych mówi że te
          majątki jakie zgromadził Rydz są ich, ale właścicielem faktycznym nie jest
          biedota tylko Imperium Watykan........

          • Gość: dada Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 16:37
            Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ??
            lechowski51 08.04.10, 14:18 Odpowiedz

            Bekalosz,dada,znajoma i inni,ktorzy usilujecie rozmawiac z
            dewiantami
            ogarnietymi nienawiscia do wszystkiego co katolickie,co jestn nasza
            tradycja
            (...)
            Pozostala im teraz bezsilnosc bo zostali sami,bo
            moga tylko swoje chore poglady wystukiwac na tym forum,bo w
            normalnym zyciu nikt
            ich nie slucha.
            Zostawcie im wiec to bicie piany.Niech tocza z siebie swoja
            nienawisc w
            samotnosci w jakiej zyja. "




            Słusznie. Nie dyskutować z parchami. To jest najlepsza metoda na
            tych gnoi.
            To mój ostatni wpis w tym wątku
            • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 16:54
              Gość portalu: dada napisał(a):
              > Słusznie. Nie dyskutować z parchami. To jest najlepsza metoda na
              > tych gnoi.
              > To mój ostatni wpis w tym wątku

              i słusznie dada bo taki stary tetryk nic tu nie wniesie oprócz demagogii i
              fałszywych oracji
              • Gość: znajoma Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:15
                mój też.
                • Gość: ecik Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:50
                  i słusznie bo wierzycie w księdza a nie w Boga i dla was to jest to tożsame w
                  przeciwieństwie do większości zabierających tu głos i taka jest wasza wiara w
                  Najwyższego. Nie ma w tym Sakrum a jest Profanum.
                  • Gość: waszeć mość Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 18:30
                    Do "dada"
                    Jestem ochrzczony ,bierzmowany i ślub brałem przed ołtarzem. Jestem więc
                    katolikiem w odróżnieniu do Ciebie potrafię odróżnić dobro od zła. Nie zniżę się
                    do Twojego poziomu kultury i wychowania (o ile wiesz co to jest).Co dotyczy
                    mojej wiary to ja wierzę w Boga , w przeciwieństwie do Ciebie. Zostałem
                    ochrzczony bo tak chcieli moi rodzice i podjęli za mnie decyzję. Teraz gdy by
                    mnie ktoś spytał czy chcę należeć do kościoła katolickiego moja odpowiedż była
                    by na nie. To jest moje zdanie na to co robią nasi księża co głoszą i ile grzeszą.
                    "dada" nie potrafisz odróżnić wiary od fanatyzmu do mamony głoszących. Żyj w
                    zgodzie z dekalogiem ,a na pewno nie będziesz używał epitetów , nie będę
                    wymieniał jakich bo i tak nie zrozumiesz. Epitetami dajesz świadectwo swej wiary.
                    Zło popełnione przez polityków, księży i zwykłych ludzi powinno być
                    napiętnowane. Pozdrawiam wszystkich wierzący i tych inaczej rozumiejących naszą
                    wiarę.
                    • Gość: Bekalosz Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: 83.1.120.* 08.04.10, 19:35
                      Uczniowie Urbana, trzymajcie sie swoich: "NIE' i "Fakty i mity" do
                      widzenia!
                      • Gość: berecik moherowy Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 21:47
                        Bekalosz za prawdę karał Hitler, Stalin, Duce i komuniści a teraz za prawdę
                        będzie karał KRK.Ścięcie głowy lub ciężkie roboty przy budowie Świątyń. Prawda
                        zawsze się obroni.Kościół Rzymsko Katolicki nie wytrwał by tyle wieków , gdyby
                        nie posługiwał się takimi frajerami za kromkę chlebka jak Ty.
      • Gość: rea Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.10, 09:44
        Bekalosz,dramatem naszych czasów jest to,że głupota zabrała się do myślenia.Aluzję dośpiewaj sobie sam...
    • sp1962 Re: kto zwyciezy, ksiadz - czy wiara w boga ?? 12.04.10, 22:04
      W trakcie niedzielnej mszy świętej w przemyskiej archikatedrze padły
      z ust ks. prałata Zbigniewa Suchego słowa:"to się mogło zdarzyć w
      środę, zdarzyło się wczoraj. To był kwiat polskiej inteligencji to
      były te elity, które miały zasilić swą krwią ziemię smoleńska,by
      kaytńskafiara sprzed 70 lat nie została zapomniana,byśmy nie
      zasypali tropów, kr€rymi kroczyli Ci żegnający sie z najbliższymi"...
      więcej na Alert24.pl w dnich żałoby narodowej gez komentarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka