Dodaj do ulubionych

lekarze i ich błędy

IP: 83.1.112.* 10.03.10, 10:41
Jak widać błędy lekarzy są powszechne, tak jak 15 tys. zł miesięcznie ( do 4
tys. za 3 dniowy dyżur). Często brak kompetencji, a jak coś się nie uda to się
powie, że były komplikacje i nic nie dało się zrobić, a jak ktoś ośmieli się
wytoczyć pozew czy oskarżyć lekarza, to biegły lekarz, skądinąd kolega, w imię
solidarności z kolegą lekarzem wyda opinię, że nie było błędu lekarza. Banda!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzikowianin Re: lekarze i ich błędy IP: 83.1.112.* 10.03.10, 10:41
      wiadomosci.onet.pl/2139380,11,co_roku_z_powodu_bledow_lekarzy_znika_miasto,item.html
      • Gość: ... Re: lekarze i ich błędy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.10, 10:55
        Zawsze mozesz isc do znachora...
        • Gość: m2 Re: lekarze i ich błędy IP: 83.1.124.* 10.03.10, 14:53
          ale ty jesteś ubogi!!!!
    • Gość: Ja Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 10.03.10, 15:46
      Strach się leczyć! Coraz więcej amatorów w tym zawodzie. Coraz lepiej zarabiają,
      coraz gorsze ich umiejętności.
      Tak się akurat składa że pracuję w szpitalu i nie chcę w nim leżeć. Amatorstwo.
      A na oddziałach położniczych to już szczyt chamstwa i nieróbstwa ze strony
      lekarzy a często i położnych. Kobieta sama zdana jest na siebie.
      • Gość: zmień pracę, już!! Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 16:05
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>..Gość portalu: Ja napisał(a):
        > Strach się leczyć! Coraz więcej amatorów w tym zawodzie. Coraz lepiej zarabiają
        > ,
        > coraz gorsze ich umiejętności.
        > Tak się akurat składa że pracuję w szpitalu i nie chcę w nim leżeć. Amatorstwo................<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

        Zmień pracę na zakład pogrzebowy. To będzie prawdziwe zawodowstwo, żeby nie powiedzieć dziadostwo!
      • Gość: nikita Re: lekarze i ich błędy IP: *.acanac.net 11.03.10, 02:29
        ja - brawo , pracujesz w szpitalu i ujadasz na kolegow z pracy

        kobieta ma rodzic a nie lekarz czy polozna. jak idziesz sie wy...ac tez potrzebujesz pomocy ?
    • Gość: nie chcą przyjąć?? Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 16:08
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: Dzikowianin napisał(a):
      > Jak widać błędy lekarzy są powszechne, tak jak 15 tys. zł miesięcznie ( do 4
      > tys. za 3 dniowy dyżur).................<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Czemu jeszcze nie skończyłeś medycyny? A przynajmniej nie zacząłeś? Na co jeszcze czekasz? Co, po zawodówce nie chcą przyjąć nawet podania?
      • Gość: ... Re: lekarze i ich błędy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.10, 18:15
        Popieram, jak zal dupe sciska na widok doktorka w furze za 150000, to
        trzeba zamiast jeczenia zabrac sie do roboty. Moim zdaniem jak ktos
        bierze w rece czyjes zycie to powinien przy tym odpowiednio zarabiac.
        • Gość: to nie tak Re: lekarze i ich błędy IP: *.flash-net.pl 10.03.10, 19:43
          Nie chodzi o żal co z ... itd. Sprawa jest taka, że państwo, z
          pośrednictwem zusu wszystkich przymusowo ograbia z kwoty kilkaset zł
          miesięcznie na ubezpieczenie zdrowotne. I niby leczenie ma byc za to
          darmowe. Ale niestety nie jest, własnie z winy słuzby zdrowia.
          Lekarz pracuje w szpitalu, a oprócz tego dorabia w kilku
          przychodniach i prywatnym gabinecie. I wszędzie trzeba zapłacić. I
          jaka dziwna argumantacja : oni wykształcenie to się należy po 15 tys
          miesięcznie. A dlaczego nie nauczyciele, inżynierowie?. Praca
          całodobowa jest w wielu dziedzinach gospodarki. Np. w energetyce.
          Nie ma jednak tak, że inżynier dyspozytor pracuje w dzień 8 godzin a
          potem ma dyżury nocne płacone po parę tysięcy. Przecież lekarzy też
          można przyjąć w szpitalu tylu, aby obsada była przez całą dobę, bez
          przekraczania godzin pracy w miesiącu czyli ok 160. I kto pracuje w
          szpitalu, to tylko szpitalu, a nie praktyki prywatne. Chcesz
          prywatne, to otwieraj gabinet, ale nie pracujesz w szpitalu. Tak
          jest w świecie.
          • Gość: prawda? Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 21:02
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: to nie tak napisał(a):
            > Nie chodzi o żal co z ... itd. Sprawa jest taka, że państwo, z
            > pośrednictwem zusu wszystkich przymusowo ograbia z kwoty kilkaset zł
            > miesięcznie na ubezpieczenie zdrowotne. I niby leczenie ma byc za to
            > darmowe. Ale niestety nie jest, własnie z winy słuzby zdrowia....<<<<

            Bo w końcu wszyscy mamy jednakowe żołądki, prawda?
            • Gość: Gośc Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 10.03.10, 21:11
              "Bo w końcu wszyscy mamy jednakowe żołądki, prawda? "

              Widać że jesteś nieracjonalnie myślący. Bardzo głupiutkie masz podejście do
              sprawy. Chyba jesteś lekarzem albo masz takiego w rodzinie.
        • nom73 Re: lekarze i ich błędy 21.03.10, 21:57
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > Popieram, jak zal dupe sciska na widok doktorka w furze za 150000, to
          > trzeba zamiast jeczenia zabrac sie do roboty. Moim zdaniem jak ktos
          > bierze w rece czyjes zycie to powinien przy tym odpowiednio zarabiac.

          Tak, tylko, że lekarz tak jak każdy inny zawód, powinien ponosić konsekwencję
          swojej pracy.
          Jeżeli ja za prywatną wizytę płacę 200zł, a lekarz mi nie pomaga, bo zła
          diagnoza, to czyż nie powinien mi zwrócić pieniędzy? Jakbym np. źle mu naprawił
          samochód i zainkasował 200zł, a samochód dalej szwankował to na 100% by wrócił z
          pretensjami. A my pacjenci co robimy? Szukamy innego i znowu płacimy za wizyty,
          za inne leki, bo tamte się nie sprawdziły.
          W jaki sposób lekarz zaglądając mi do gardła jest w stanie stwierdzić czy
          powodem choroby jest wirus, bakteria, a może jakieś pleśnie albo grzyby czy też
          inne drobnoustroje? Przecież nie ma mikroskopu w oczach?
          Diagnostyka to podstawa, badania powinny być robione, zanim poda się leki, a nas
          przepisuje się na zasadzie przeczucia, jak się uda to dobrze.
      • Gość: Gość Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 10.03.10, 19:44
        "Czemu jeszcze nie skończyłeś medycyny? A przynajmniej nie zacząłeś? Na co
        jeszcze czekasz? Co, po zawodówce nie chcą przyjąć nawet podania? "

        Bardzo prymitywne i prostackie myślenie.
        Jeżeli o tym nie wiesz to droga na studia medyczne jest otwarta dla dzieci
        lekarzy. Wystarczy aby ojciec/matka był lekarzem a drzwi otwierają się wszędzie.
        Poza tym nie doznałeś krzywd wyrządzonych przez tych pseudofachowców. Jak cię
        okaleczą trwale i nie będziesz mógł pracować czy dostać renty to pogadamy.
        W polsce jest rocznie ok 30tysięcy przypadków błędów lekarskich. To najlepszy
        dowód że większość to ludzie nieodpowiedni. To oczywiste.
        • Gość: Dzikowianin Re: lekarze i ich błędy IP: 83.1.112.* 10.03.10, 19:58
          Lekarze zdecydowanie za dużo zarabiają. Ich zarobki powinny być o połowę niższe,
          tj. Lekarz w szpitalu czy przychodni nie 15 tys. zł, tylko 7. Przynajmniej nie
          więcej do 10 tys., poza oczywiście naprawdę wybitnymi specjalistami, którzy
          powinni zarabiać odpowiednio więcej. Ich wynagrodzenia są finansowane z
          publicznych pieniędzy, dlatego mam prawo krytykować ich za to że za dużo
          zarabiają. Dodam tylko, że myślenie typu "trzeba było zostać lekarzem" jest
          niestosowne, niezrozumiałe.
          • Gość: o take Polske..... Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 21:13
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: Dzikowianin napisał(a):
            > Lekarze zdecydowanie za dużo zarabiają. Ich zarobki powinny być o
            połowę niższe
            > ,
            > tj. Lekarz w szpitalu czy przychodni nie 15 tys. zł, tylko 7.
            Przynajmniej nie
            > więcej do 10 tys., poza oczywiście naprawdę wybitnymi
            specjalistami, którzy
            > powinni zarabiać odpowiednio więcej. Ich wynagrodzenia są
            finansowane z
            > publicznych pieniędzy, dlatego mam prawo krytykować ich za to że za
            dużo
            > zarabiają. Dodam tylko, że myślenie typu "trzeba było zostać
            lekarzem" jest
            > niestosowne, niezrozumiałe............<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

            A powiedzenie Laskowika z kabaretu Tej z roku 1981 jest zrozumiałe?
            Brzmi: "Nie chciało się nosić teczki, trzeba ciągnąc dziś woreczki"
            To jest kwintesencja kapitalizmu. "O take Polske'''..............to
            cytat z kolejnego klasyka z okresu słusznie minionego! Capito??????
          • Gość: Wojtek Dzikowianin, zdaj dobrze maturę i na medycynę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.10, 00:09
            Dzikowianin, nie ma nic prostszego. Zdaj dobrze maturę i rozpocznij
            studia na medycynie. Zostaniesz dobrym lekarzem i będziesz dobrze
            zarabiał. Powodzenia.
            PS Napisz co do tej pory osiągnąłeś, co robisz i ile zarabiasz.
            • Gość: Gość Re: Dzikowianin, zdaj dobrze maturę i na medycynę IP: 83.238.199.* 11.03.10, 15:45
              "Zostaniesz dobrym lekarzem "

              Wojciechu! Ty też nie znasz realiów.
              W Polsce dobry lekarz to rodzynek. Jak myślisz dlaczego w krajach UNI nie uznaje
              się papierów lekarski z Polski? Kiedy tam chcesz być lekarzem musisz zdać ich
              egzaminy. Dlatego też kiedy nastąpiła migracja Polaków za granicę to wśród nich
              lekarzy był nikły odsetek. Nie czuli się być tam lekarzami. Nie znali języków
              obcych.
              Co innego ludzie z innym wykształceniem. Ci radzą sobie często znakomicie także
              z językiem obcym.

              Czy wy piszący w tym wątku nie znacie realiów tego kraju?
              Lekarze jak notariusze zamknięci w swym kręgu. Podtrzymuje co wcześniej
              napisałem: Kto ma w rodzinie lekarza ten zdaje wszystkie egzaminy (na błędy
              przymruża się oko) a drzwi są dla niego otwarte.

              Kilka lat temu w TV podano informację że zrobiono lekarzom egzamin. To było dość
              głośne w mediach I co? I wypadli bardzo, bardzo miernie. Zresztą życie
              potwierdzi to co tutaj piszę a przekona się o tym każdy kto z nimi będzie miał
              do czynienia.

              Życzę wam abyście byli leczeni przez prawdziwych lekarz a nie przez amatorów
              • Gość: Wojtek Re: Dzikowianin, zdaj dobrze maturę i na medycynę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.10, 15:55
                Gość portalu: Gość napisał(a):
                > "Zostaniesz dobrym lekarzem "
                > Wojciechu! Ty też nie znasz realiów.
                > W Polsce dobry lekarz to rodzynek. Jak myślisz dlaczego w krajach
                UNI nie uznaje się papierów lekarski z Polski? Kiedy tam chcesz być
                lekarzem musisz zdać ich egzaminy. Dlatego też kiedy nastąpiła
                migracja Polaków za granicę to wśród nich lekarzy był nikły odsetek.
                Nie czuli się być tam lekarzami. Nie znali języków obcych.

                Gościu czy ty mieszkasz w Bandustanie, czy czytać ze zrozumieniem
                nie potrafisz?.
                W Polsce brakuje lekarzy, bo wyjeżdżają za granicę do wszystkich
                krajów UE. UE to wspólny, otwarty dla wszystkich rynek pracy. Nie
                wyjeżdżają lekarze którzy w Polsce zarabiają tyle samo co w UE, albo
                im sie po prostu nie chce. Wszystkie gazety medyczne pełne są
                ogłoszeń o pracy za granicą.
        • Gość: średniowiecze trwa Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 21:10
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.Gość portalu: Gość napisał(a):
          > "Czemu jeszcze nie skończyłeś medycyny? A przynajmniej nie zacząłeś? Na co
          > jeszcze czekasz? Co, po zawodówce nie chcą przyjąć nawet podania? "
          >
          > Bardzo prymitywne i prostackie myślenie.
          > Jeżeli o tym nie wiesz to droga na studia medyczne jest otwarta dla dzieci
          > lekarzy. Wystarczy aby ojciec/matka był lekarzem a drzwi otwierają się wszędzie
          > .
          > Poza tym nie doznałeś krzywd wyrządzonych przez tych pseudofachowców. Jak cię
          > okaleczą trwale i nie będziesz mógł pracować czy dostać renty to pogadamy.
          > W polsce jest rocznie ok 30tysięcy przypadków błędów lekarskich. To najlepszy
          > dowód że większość to ludzie nieodpowiedni. To oczywiste.<<<<<<<<<

          Jedyną oczywistą rzeczą w tym co napisałeś/aś jest kłamstwo - nie waham się użyć tego określenia - na temat przyjmowania na studia medyczne. Trzeba mieć maturę, zdać egzamin,zdobywając wymaganą liczbę punktów i nic więcej. Wszystkie żale o protekcjonizmie są jedynie wytłumaczeniem nieuctwa słabeuszy. Nie chciało się nosić teczki - trzeba ciągnąc dziś woreczki!.
          A krzywd trzeba dochodzić w sądzie powszechnym, dokąd dostęp też nie jest w żaden sposób reglamentowany. Przypominam, że średniowiecze skończyło się kilka wieków temu i zwykli ludzie już nie kupią tych zabobonów - to jest faktycznie oczywiste!
          • Gość: zabobony trwaja Re: lekarze i ich błędy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 08:50
            w najlepsze, wystarczy popatrzeć ile jest programów w tv
            prowadzonych przez wróżki a ogłoszeń w prasie reklamujacych usługi
            róznych przepowiadaczy przyszłości. Ale to na marginesie.
            Sprowadzanie dyskusji do tematu mozesz iść na studia i zostac
            lekarzem a nie poszedłeś to nie pyskuj nie jest właściwe. Nie każdy
            ma predyspozycje do tego zawodu, tak jak i lekarz też może nie
            mógłby byc inzynierem czy skończyc prawo. To lekarze wymyslaja misje
            do swojego zawodu i na tej podstawie żerują na całym
            społeczeństwie. Pokażcie inny zawód, na który wszyscy musza płacić
            pod przymusem a jeżeli chodzi o usługi medyczne to i tak trzeba
            zapłacić dodatkowo, bo oni ustalaja kolejkę do wykonania operacji
            czy badania. Niewątpliwie istnieje ogólne niezadowolenie z jakości
            swiadczonych przez nich usług. Trzeba wreszcie zrobić podział na
            tych lekarzy, którzy maja prywatne praktyki i tych, którzy pracują
            ne etacie w państwowych szpitalach czy przychodniach.
          • Gość: Gość Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 11.03.10, 15:16
            "A krzywd trzeba dochodzić w sądzie powszechnym, dokąd dostęp też nie jest w
            żaden sposób reglamentowany."

            Ty chyba nie jesteś z Polski i nie znasz tego kraju.
            • Gość: Gość Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 11.03.10, 15:48
              www.angelfire.com/extreme2/lista/lista.htm
              • Gość: Gość Re: lekarze i ich błędy IP: 83.238.199.* 11.03.10, 15:51
                Tu poczytajcie o tych amatorach
                www.sppnn.org.pl/
              • Gość: anonimów nie skarg Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 16:20
                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.Gość portalu: Gość napisał(a):
                > www.angelfire.com/extreme2/lista/lista.htm

                Pod tym linkiem jest lista anonimów, a nie skarg na lekarzy. Jeżeli nie
                rozróżniasz tych pojęć, zapisz się do tego towarzystwa i tam publikuj
                swoje fobie! Może nawet zostaniesz prominentnym działaczem i będziesz
                brał za to pieniądze, tak jak Pan Doktor nauk fizycznych Sandauer!
    • Gość: gdzie to widać? Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 16:10
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Gość portalu: Dzikowianin napisał(a):

      > Jak widać błędy lekarzy są powszechne, tak jak 15 tys. zł miesięcznie ( do 4
      > tys. za 3 dniowy dyżur). Często brak kompetencji, a jak coś się nie uda to się
      > powie, że były komplikacje i nic nie dało się zrobić, a jak ktoś ośmieli się
      > wytoczyć pozew czy oskarżyć lekarza, to biegły lekarz, skądinąd kolega, w imię
      > solidarności z kolegą lekarzem wyda opinię, że nie było błędu lekarza. Banda!<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Gdzie to tak widać? W Dzikowie?
      • izabela849 O lekarzu z Tbg!! 17.03.10, 00:20
        czytam ten wątek i włos mi się na głowie jeży
        JESTEM PRZYPADKIEM Z ODDZIAŁU POŁOŻNICZEGO W TARNOBRZEGU OFIARĄ ANDRZEJA HARY
        Dziecko urodziłam sama i co z tego skoro nikt po porodzie nie pofatygował się
        sprawdzic stanu mojego zdrowia po mimo że zgłaszałam niepokojące mnie objawy
        p.A.H.wypisał mnie do domu z antybiotykiem zamiast zrobić usg .A antybiotyk
        maskował wszelkie zewnętrzne objawy przez 14 dni pozwalając gnić błoną płodowym
        w mojej macicy.Po 14 dniach dostałam krwotoku i wróciłam do szpitala na
        łyżeczkowanie.I TU DOPIERO ZACZĄŁ SIĘ MÓJ KOSZMAR. Hara w czasie łyżeczkowania
        rozdarł mi macicę wciągnął do niej jelito i śmiem twierdzić ,że świadom tego
        odesłał mnie do domu faszerując mnie zastrzykiem przeciw wymiotnym .W domu
        prawie się wykończyłam ledwo żywa mąz na rękach przyniósł mnie do szpitala .A on
        [Hara]kazał mi po 3 dniach pokazać się JAKIEMUŚ LEKARZOWI .Po 3 dniach to ja bym
        była na cmentarzu.Operacja naprawiająca jego błędy trwała 3 godziny .Mam
        pozszywaną macicę i jelita .Skutki psychiczne leczę do dziś
        A jego zachowanie kary godne .Następnego dnia po operacji przyszedł z obchodem
        do mojej sali burknął pod nosem tu wiadomo o co chodzi i do mnie BRZUCH
        POKAZAĆ!!Nie chciałam żeby mnie dotykał i mówię NIE !,a on swoje i złapał za
        przykrycie SZORUJĄC NIM PO MOIM POZSZYWANYM BRZUCHU ODKRYŁ MNIE POGNIÓTŁ MÓJ
        BIEDNY ZBOLAŁY BRZUCH RZUCIŁ MOIMI KARTKAMI NA ŁÓŻKO I POSZEDŁ SOBIE i nie
        chodzi mi tu już o brak poszanowania mojej intymności na drugim łóżku przeciez
        leżała zupełnie obca mi kobieta ,ale o to ,ze nie uszanował mojej odmowy
        badania. Nie podaruje mu tego ja WILK IZABELA
        P.S Podpisałam się imieniem i nazwiskiem żeby nikt nie myślał sobie że to jakies
        anonimowe bzdury wyssane z palca
        • Gość: MAMA Re: O lekarzu z Tbg!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 19:43
          Pani Izabelo,
          szczerze współczuję !!!! Rodziłam w TBG rok temu.... Ja miałam szczęście,
          rodziłam z mężem i trafiłam na świetną położną, ale widziałam co się działo
          dookoła. (leżałam na sali przedporodowej 2 doby- wspomnę że bez wód!!!!!) Nie
          zapomnę jednej kobiety z Dzikowa. Przyjęli ją z bólami porodowymi a nie miała
          jeszcze terminu- lekarz dyż, stwierdziła że podadzą leki hamujące (nie znam się
          na terminologii, ale o to chodziło)- a dziewczyna że się nie zgadza! Wszyscy
          zaczęli na nią krzyczeć a ona swoje... sytuacja była mocno stresowa i nie miła.
          To była jej 4 ciąża i znała te leki- mówiła że coś tam jej wyszło na ostatnim
          USG i że powinna rodzić . Lekarze swoje ona swoje, w końcu wymogła żeby
          sprawdzić jej kartę- URODZIŁA W 10 MINUT POTEM!!! zdrowego chłopca- widuję ją
          czasem na spacerach!
          Ja też miałam szczęście, że dzidzia mi się nie przydusiła- w swojej naiwności
          nie wiedziałam, że mój lekarz (chodziłam do niego prywatnie- i byłam przyjęta na
          jego dyżurze) czekał na łapówkę... Mi się nie chce sądować, nie chcę tego
          pamiętać- ważne że mała jest zdrowa i ja już też (miałam wskazanie do cesarki-
          wywołali poród naturalny- kilka godzin... w wyniku czego miałam rozejście
          spojenia). Życzę Pani dużo zdrowia!!!! I POWODZENIA!!!
          • Gość: Ja Re: O lekarzu z Tbg!! IP: 83.238.199.* 21.03.10, 23:26
            Po wpisach MAMY i Izabeli nie macie już wątpliwości jacy są lekarze.
            To ludzie nieodpowiedzialni, gorsi niż ci po zawodówkach ( to taka uwaga dla
            tego złośliwca który jednemu z forumowiczów napisał że skończył tylko
            zawodówkę), amatorzy w każdym calu.
            Czyli tak jak pisałem wcześniej tata/mama lekarz to i syn ma być też lekarz. Nie
            ważne że ma łapy do łopaty stworzone a wiedzy i umiejętności zerowe.
            Jako starszy już człowiek staram się unikać leczenia u lekarzy. To już musi być
            konieczność abym oddał się w ich zgrabiałe, pazerne na pieniądze łapy.
            • Gość: do tego starszego Re: O lekarzu z Tbg!! IP: 80.48.174.* 21.03.10, 23:51
              Nie zapomnij podac swojego adresu w pogotowiu, aby wiedzieli gdzie
              nie muszą jechac, bo ty ich przecież nie potrzebujesz
    • Gość: znajoma Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 07:39
      a ja ,jak się obudziłam z narkozy ,to powiedziałam do
      lekarzy ,,kocham Was ,dziękuję Wam",pytali :za co ?Za ,to żeście mi
      wyciągnęli to dziecko",ale to nie było w Tarnobrzegu.Późnej przez
      tydzień gdy wchodzili na salę ,to pytali, jak się czuje ta ,co nas
      kocha.Pamiętam też pana doktora,który zawsze po przywiezieniu
      pacjentki pytał,,z akcją ,czy bez?".Miał w nocy takA akcję-4
      porody ,w tym jedną rosjankę,do której ciągle mówił ,,ruki
      wwjerch".Żal mi jej było ,więc na korytarzu podeszłam do lekarza i
      powiedziałam mu ,że w razie czego może liczyć na pomoc z mojej
      strony.Efekt był taki ,ze miałam noc nieprzespaną.Więc ją
      pytałam ,gdzie ma paszport,czy ma tu kogoś w Polsce itp..Dodam
      jeszcze ,że j.ros .w liceum uczyła mnie p.Sochór( nie wiem ,czy
      napisałam poprawnie to nazwisko).To tak dla
      wtajemniczonych.Pamiętacie te życiorysy o pisarzach i
      Leninie?.Pozdrawiam.
      • Gość: znajoma Re: lekarze i ich błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 08:41
        jeszcze sobie coś przypomniałam.Gdy mi przynieśli córkę na salę ,to
        rozwinęłam becik ,całowałam ją po stopkach i głaskałam jej
        pulchniutkie nóżki.Lekarz wszedł na salę i mnie opierniczył ,że
        rozwinęłam bet.Powiedziałam mu ,że muszę się nacieszyć swoim skarbem
        i zaraz ją z powrotem zawinę i że potrafię to zrobić ,bo to moje 2
        dziecko .machnął ręką i wyszedł z sali .Pozdrawiam wszystkich a
        szczególnie p.Lili,chociaż ją prosiłam by nie czytała moich postów(
        ale tak na wszelki wypadek...
        • e-zybi Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 16:03
          Proza życia ;-)
      • diaa900 Re: lekarze i ich błędy 23.10.18, 20:05
        Margarita Sochór?
    • genia50 Re: lekarze i ich błędy 23.10.18, 22:20
      Tak było jest i będzie, a najgorsze jest to, że wszystko jest na ładne oczy, ostatnio nie byłam w szpitalu (na szczęście albo i nie), to nie wiem ale w przychodniach poz i specjalistycznych nie dają skierowań na badania, diagnoza jest przeważnie "na oko". Nie sądzę, aby" na oko" zdiagnozowań nowotwór, grużlicę czy inne schorzenia.Dopiero jak choroba poczyni szkody, widoczne"na oko" właśnie, wtedy się bada i leczy, ale jest już póżno i leczenie standardowe (czytaj:starodawne) jest intensywne ale bez dobrych efektów.
      • wislocki12 Oko? 23.10.18, 22:29
        Ciekawe, czy prezesa też badają na oko. I co na to ksiądz Oko? ;-)
        • genia50 Re: Oko? 23.10.18, 22:37
          U prezesa wszystko jest inaczej. Do niego lekarz (dyrektor) przychodzi na prywatną wizytę i zapewne na NFZ, badań też mu nie żałują ani osobodni w szpitalu. Jeśli chodzi o ks. Oko, to zwykle używał takiego języka, że nawet gdybym była ciekawa co o czymś sądzi , to nie chciałabym tego słuchać.
      • a.sdf.gh.kl Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 19:02
        To prawda. Lekarze na kontraktach i dlatego nie dają skierowań na badania bo sami musieliby pokryć koszty tego badania. No a poza tym, to w oczach mają rentgen i widzą chorobę "na wylot". Czy to nie "jawny sabotaż" na chorym człowieku?
        Za komuny były przychodnie zakładowe, skierowania do klinik na badania w razie konieczności, były skierowania do sanatoriów (sanatoria branżowe z bardzo dobrym zapleczem, dobrze wyposażone) dzisiaj z sanatoriów branżowych pozostały chyba tylko obiekty dla wojska, MSW. Reszta jest z funduszu i byle jak w niej jest obsługiwany kuracjusz.
        Nie chcieliśta sierpa i młota to tera tak mota! :-(
        • genia50 Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 19:46
          Nie pamiętasz wszystkiego, wtedy też były trudności, braki leków, zwłaszcza tych z wyższej półki, łapówki na każdym kroku, niby państwowo a za każdą operacją czy poważniejszym leczeniem stała duża łapówka. Były dobre rzeczy , profilaktyka i badania, więc jak się zmienił ustrój można było to dobre zostawić, a zmienić tylko złe praktyki. Skierowanie też trzeba było sobie "załatwić", ale teraz jest lepiej i nie powinno się tak oszczędzać na chorych.
          • a.sdf.gh.kl Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 19:50
            "ale teraz jest lepiej " Nie widzę tego :-( Lepiej jest lekarzom bo zarabiają krocie nie będąc fachowcami :-9
            • genia50 Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 20:00
              Lepiej , bo nie ma już takiej biedy i jest postęp w medycynie, możliwość lepszych leków i diagnostyki, ale chytrość ludzka i brak chęci leczenia (wg przysięgi Hipokratesa) i zwykłego etycznego zachowania w pracy.
              • a.sdf.gh.kl Re: lekarze i ich błędy 25.10.18, 19:24
                Jest lepiej pod względem zakupu choćby podstawowych leków np SCORBOLAMID. Kiedyś był na receptę. Teraz bez, ile chcesz. Wiele innych specyfików też. Nie trzeba iść do lekarza przy przeziębieniu i marnować czasu w kolejkach. A inne sprawy związane z leczeniem to tak różnie. Wizyty u lekarza, często w schorzeniu które wymaga jakiegoś jego zaangażowania to raczej "sztuka dla sztuki". Lekarz przyjmuje i szybko wpisuje w kartę, komputer a jeszcze szybciej zmywa pacjenta. Chory wpisany, zaliczony i kaska płynie a, że poziom leczenia mierny... Kiedyś w poradniach zakładowych to było nie do pomyślenia.
                • genia50 Re: lekarze i ich błędy 25.10.18, 19:29
                  A zwolnienia za pieniądze i coś odwrotnego, a mianowicie wbijanie pieczątki i podpis choremu pracownikowi, że jest zdrowy na obowiązkowych badaniach?
                  • a.sdf.gh.kl Re: lekarze i ich błędy 25.10.18, 21:02
                    " podpis choremu pracownikowi, że jest zdrowy na"... badaniach na prawo jazdy chociażby :-(
                    Pieniądze nie śmierdzą :-(
    • genia50 Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 15:02
      Jak nic nie można poradzić, to.... wypijmy za błędy.
      • e-zybi Re: lekarze i ich błędy 24.10.18, 15:59
        Racja!... www.youtube.com/watch?v=hiF8H2yQ0v0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka