Dodaj do ulubionych

O TSSE na Radzie Miasta

IP: *.pppoe.sistbg.net 24.06.10, 17:52
We wrześniu ubiegłego roku minęła kolejna, już 13, rocznica otwarcia
przez premiera W. Cimoszewicza TSSE Europark Wisłosan. W swoim
pierwotnym wymiarze strefa obejmowała powierzchnię 609 ha na terenie
Stalowej Woli, Staszowa, Nowej Dęby oraz Tarnobrzega-Machowa.
Zabiegi parlamentarzystów o otwarcie strefy ekonomicznej na terenie
ówczesnego województwa tarnobrzeskiego wiązały się z katastrofalną
sytuacją przemysłu województwa, w ogromnym stopniu uzależnionego od
eksportu.
Istniejący w Machowie oraz Staszowie przemysł siarkowy od
lat 90tych przynosił częściej straty niż zyski, był jednakże motorem
napędzającym koniunkturę w promieniu wielu kilometrów. Zakłady w
Nowej Dębie, znane w całej Polsce min. z produkcji żelazek,
przegrywały z tanim i tandetnym importem z Chin. Włączenie Stalowej
Woli w obszar strefy miało uratować istniejąc na terenie huty
powołane spółki-córki macierzystego zakładu.
Pomimo niewielkich efektów działania strefy – szczególnie w
odniesieniu do okolic Tarnobrzega – lobbing mający miejsce w
Warszawie powodował włączenie nowych terenów do obszaru jej
działania. W 2001 roku dokonano włączenia obszarów znajdujących się
w Radomiu, Nisku, Połańcu oraz Jeziórku. Rok 2002 przyniósł
włączenie terenów w Gorzycach, Baranowie Sandomierskim oraz Jaśle.
Kolejny 2003 rok zaznaczył się włączeniem obszarów obszarów Ożarowie
Mazowieckim, Pionkach, Poniatowej i Majdanie Królewskim. W
rezultacie Tarnobrzeska (?) Specjalna Strefa Ekonomiczna funkcjonuje
na terenie 5 województw (!)

Całkowity bilans istnienia strefy wydaje się być imponujący.
Utworzono blisko 17 000 nowych miejsc pracy i jest to niewątpliwie
wynik działalności Zarządu Strefy, który budzi respekt. Jeżeli
jednak weźmiemy pod uwagę fakt, iż 50% przyrostu miejsc pracy miało
miejsce w podstrefie wrocławskiej obraz wydaje się bardziej ponury.
By jeszcze bardziej go urealnić nie wolno zapominać, iż w rejonie
Tarnobrzega przemysł siarkowy zatrudniał bezpośrednio ponad 11 000
pracowników a wraz z firmami kooperującymi generował zatrudnienie
ponad 15 000 pracowników. Blisko 40 proc. wszystkich pensji w
Tarnobrzegu wypłacał „SIARKOPOL”. W naszym mieście – Tarnobrzegu –
20 lat temu pracowało 27 000 ludzi. Dzisiaj jest to zaledwie 13 000.
Taka jest miara jego gospodarczego upadku. Po ciosie w postaci
likwidacji województwa tarnobrzeskiego w 1999 roku – czemu miały
przeciwdziałać odpowiednie środki wspierające według zapewnień
premiera J. Buzka – likwidacja przemysłu siarkowego w sierpniu 2001
roku stanowiła prawdziwy nokaut dla życia gospodarczego Tarnobrzega.
W ślad za urzędami wojewódzkimi miasto opuściły przedstawicielstwa
banków (Narodowy Bank Polski) i oddziały wielu przedsiębiorstw,
pogłębiając tym samym recesję. Jest powszechnym odczuciem, iż na tle
tych wydarzeń działania Zarządu Strefy oraz władz w Warszawie wydają
się co najmniej niewystarczające. Potwierdzają to w sposób
bezwzględny liczby. Strefa przyniosła w Machowie niespełna tysiąc
nowych miejsc pracy, czyli około 7 procent całkowitego zatrudnienia
w strefie. Obserwacje prowadzą do jeszcze ostrzejszego spojrzenia,
gdyż co najmniej połowa pracowników dojeżdża do pracy w strefie
spoza Tarnobrzega. Wygląda na to, iż większym dynamizmem odznaczają
się sami tarnobrzeżanie szukający zatrudnienia tysiące kilometrów
poza miastem – czasem w warunkach obozów pracy jak z epoki
stalinizmu - jak mi jest to wiadome z osobistych doświadczeń

Likwidacja miejsc pracy w Tarnobrzegu postępowała dużo
szybciej niż w Stalowej Woli czy w Rzeszowie. W ciągu 15
lat ubyło w Tarnobrzegu 55 proc. ogólnej ilości miejsc pracy, czyli
14 322. W skali województwa podkarpackiego jest to najwyższy
wskaźnik świadczący o postępującej deindustrializacji i degradacji
miasta. Jeszcze na początku lat 90-tych liczba osób pracujących w
Tarnobrzegu stanowiła około 50 proc. mieszkańców (podobnie jak w
Rzeszowie). Obecnie pracujący w Tarnobrzegu stanowią 24 proc.
mieszkańców (w Rzeszowie 42 proc.). Aby można było mówić o
porównywalnych do Rzeszowa szansach na znalezienie pracy w
Tarnobrzegu musiałoby być około 21 000 zatrudnionych! Znaczący jest
wskaźnik wynagrodzeń w sektorze prywatnym na terenie Tarnobrzega.
Tutaj różnica pomiędzy dochodem z pracy w Tarnobrzegu a
średnim dochodem z pracy w kraju wynosi aż 830 PLN. Nawet porównując
tą wielkość z zarobkami w prywatnych firmach w odległym o 70 km
Rzeszowie można zauważyć blisko 600 złotową różnicę w
dochodach. Jest to jeden z najbardziej widocznych efektów
upadku „SIARKOPOLU” jako głównego pracodawcy w mieście i regionie.

Rząd traktuje TSSE na zasadzie strażaka – w przypadku
regresu gospodarczego w jakimś rejonie powołuje się w nim kolejną
podstrefę tarnobrzeskiej TSSE. Prowadzone obecnie rozmowy o
włączeniu terenów w Łapach na północ od Warszawy stanowią pewien
przełom. Tarnobrzeska strefa rozwinęła się od Odry po Bug. Teraz
rozwija się od Bieszczad po… no właśnie gdzie są granice rozwoju?
Albo granice absurdu?
Każdy, ale to każdy strateg wojskowości przyzna, iż
nadmierne rozciągnięcie sił nie sprzyja osiągnięciu strategicznych
celów. Z naszej historii można przytoczyć tutaj przykład fatalnych
założeń obronnych całej naszej zachodniej granicy we wrześniu 1939
roku. Z takim objawem mamy do czynienia w przypadku TSSE, która już
obecnie jest największą strefą w Polsce, a w dalszym ciągu czynione
są wysiłki w celu jej kolejnego rozszerzenia.

Półmetek został przekroczony. Do zakończenia funkcjonowania
stref pozostało zaledwie 10 lat. Spodziewanie się poważnych
inwestorów w ciągu ostatnich kilku lat ich istnienia wydaje się
myśleniem życzeniowym. Czyli najbliższe 3 do 4 lat określą
ostateczny obraz przemysłowy stref, również tej tarnobrzeskiej. Nie
odkryję tutaj nowej prawdy, gdy stwierdzę, iż my, mieszkańcy
Tarnobrzega młodego pokolenia, którzy jeszcze tu pozostali prosimy o
szansę na pracę. Nasze miasto pięknieje niemalże z każdym rokiem.
Jest dużo bardziej zadbane niż wiele innych. Cóż z tego, kiedy spora
część jego mieszkańców utrzymuje się z rent, emerytur bądź zasiłków
socjalnych jak dodatki mieszkaniowe lub opieka społeczna. My, ludzie
młodzi – pełni sił – czujemy się upokorzeni, gdy musimy być
utrzymywani z rodzicielskich świadczeń emerytalnych. To nie jest
recepta na rozwój. To nie prowadzi do postępu. Bez możliwości pracy
będącej realnym wzrostem zamożności nie tylko pracownika i jego
rodziny, lecz całego społeczeństwa, nie ma mowy o dalszym rozwoju
całego państwa.

Na zakończenie skieruję pewną myśl, ideę również do władz
samorządowych naszego miasta.
Kilka dni temu miałem możliwość przebywania w Gliwicach. Dla
mnie miasto wyglądało na bardzo zaniedbane. Brudne elewacje, pełno
zapuszczonych zaułków, miejscami krajobraz jak po wojnie. A mimo
wszystko czuło się dynamizm. Atmosfera była rzeczywiście inna od tej
naszej tarnobrzeskiej. I nie chodzi tutaj o jej skład chemiczny.
Spojrzenie na podstawowe dane przyniosło wyjaśnienie. Bezrobocie w
Gliwicach wynosi niewiele ponad 6 procent. Wskaźnik 3 – 4 procentowy
przyjmuje się jako stan pełnego zatrudnienia dla wszystkich, którzy
rzeczywiście chcą pracować. Tymczasem w Tarnobrzegu wskaźnik
bezrobocia przekracza 15 procent.. Tutaj tkwi wyjaśnienie innego
usposobienia mieszkańców Gliwic. Ich bezpieczeństwo socjalne.
Przyznam, iż również ja osobiście mógłbym w dalszym ciągu – jak to
miało miejsce za czasów mojego dzieciństwa w Tarnobrzegu - poruszać
się chodnikami wyłożonymi z wielkowymiarowych płyt żelbetowych lub
podziurawionymi i popękanymi. Wygląd chodników jest ważny, lecz nie
jest najważniejszy. Ważniejsza jest praca. Bezpieczeństwo socjalne
wynikające z pracy sprawia, iż można snuć
Obserwuj wątek
    • Gość: Darko Re: O TSSE na Radzie Miasta cz 2 IP: *.pppoe.sistbg.net 24.06.10, 17:54
      plany, marzenia na przyszłość. Cieszy fakt, iż Tarnobrzeg pod
      względem estetyki wyróżnia się coraz bardziej, jednak dla osoby
      bezrobotnej przez rok lub dłużej wygląd miasta ma drugorzędne
      znaczenie.

      Nadziei na zmianę na zmianę tej katastrofalnej sytuacji gospodarczej
      w Tarnobrzegu jest coraz mniej. Jednak jak pisze autorka wspomnień z
      okresu II wojny światowej „nadzieja umiera ostatnia”. Z tego miejsca
      proszę o współpracę wszystkich – bez patrzenia na partyjne
      sztandary – w celu uratowania naszego miasta. Nie wolno dopuścić by
      gusowskie prognozy 40 000 Tarnobrzega w 2025 roku ziściły się. To,
      czy te prognozy ulegną realizacji zależy – jak już wskazałem – od
      działań w ciągu najbliższych lat.
      • Gość: tbg Re: O TSSE na Radzie Miasta cz 2 IP: *.tktelekom.pl 24.06.10, 18:29
        POPIERAM. MLODZI TARNOBRZEZANIE LACZCIE SIE. NIE WIERZE ZE WSROD WAS NIE MA
        WYKSZTALCONEGO ZDOLNEGO , KTORY DALBY SOBIE ZA STERAMI NOWEGO STATKU ZWANEGO
        TARNOBRZEG. NOWEGO PLYNACEGO WE WLASCIWYM KIERUNKU. NIE PIEKNIEJACEGO ALE W
        SRODKU GNIJACEGO I POWOLI ZMNIEJSZAJACEGO SIE. AZ ZOSTANIE TYLKO SAMO MIASTO.
        BEZ LUDZI. NA CO KOMU PIEKNE MIASTO JAK CORAZ WIECEJ LUDZI WYJEZDZA. TERAZ
        POTRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ JAK NAJWIECEJ FIRM.ULG JAK NAJWIECEJ, NIE SIE BUDUJA I
        ROZWIJAJA i ZATRUDNIAJA. CHODNIKI I REMIZY TO POZNIEJ. ZBLIZA SIE JUZ CZAS
        NIEBAWEM, GDY MLODZI POKAZA CZEGO CHCA.
        • Gość: specjalista Re: O TSSE na Radzie Miasta cz 2 IP: *.merinet.pl 24.06.10, 20:50
          To co napisałeś brzmi jak odezwa Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej.
          Nikt się już nie nabierze na drugą Irlandię. Jest bezrobocie i bieda jakiej
          jeszcze Polska nie widziała. Tylko dzięki nieudacznikom i pijarowcom z PO
          • Gość: Gość Re: O TSSE na Radzie Miasta cz 2 IP: 221.238.17.* 24.06.10, 21:38
            "Jest bezrobocie i bieda jakiej
            jeszcze Polska nie widziała. Tylko dzięki nieudacznikom i pijarowcom z PO"...i
            głupota rządzenia. Poczytajcie jak PO rozkłada także nasz przemysł preferując
            produkty USA. To tylko jeden z przykładów.
            • Gość: Gość Re: O TSSE na Radzie Miasta cz 2 IP: 221.238.17.* 24.06.10, 21:40
              Nie wkleiłem linka. Oto on
              www.altair.com.pl/start-4706
    • Gość: Greg. Re: O TSSE na Radzie Miasta IP: 83.1.123.* 24.06.10, 21:13
      I Darko, i specjalista mają rację. Dziękuję Panowie. Ja z kolei
      zadaję pytanie: JAKĄ KORZYŚĆ MA TARNOBRZEG I LUDZIE TU MIESZKAJĄCY Z
      FAKTU POSIADANIA STREFY EKONOMICZNEJ >>>TARNOBRZESKIEJ<<<?, KTÓREJ
      POWIERZCHNIA BĘDZIE NIEDŁUGO PORÓWNYWALNA CHYBA Z POWIERZCHNIĄ
      NASZEGO CAŁEGO KRAJU ???!!!???
    • Gość: Alex Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: 80.48.174.* 24.06.10, 21:53
      jego ludzie w urzędzie miasta i rada miasta Tarnobrzega, która nic nie zrobiła
      by przeciwdziałać negatywnemu zjawisku ubywania miejsc pracy w mieście.
      Recepta ? nigdy więcej nie głosujmy na kogokolwiek, kto przez ostatnie 15 lat
      rządził miastem lub był w radzie miasta, bez względu na opcje polityczną.
      Oni już udowodnili swoją niekompetencję, ignorancję i brak zrozumienia potrzeb
      mieszkańców.
      • Gość: Darko Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: *.pppoe.sistbg.net 24.06.10, 22:37
        Większe pole do POPiSu (jak ładnie wyszło) miały:
        1. Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych PAIZ, bezpośrednio
        odpowiedzialna za duże projekty inwestycyjne,
        2. Brak odpowiedniego lobbingu na rzecz utrzymania gorących otworów
        umożliwiających wznowienie wytopu siarki,
        3. Rządy Jerzego Buzka odpowiedzialne za reformę administracyjną, w
        efekcie której gros pieniędzy trafiło do Rzeszowa, co ewidentnie
        jest widoczne,
        4. Nakładanie przez rządy centralne w Warszawie wciąż nowych zadań
        na samorząd bez zabezpieczenia odpowiednich środków,
        5. Błędne konstruowanie budżetu Tarnobrzega, stawiające na igrzyska
        zamiast na chleb,
        6. Brak zainteresowania utrzymaniem SIARKOPOLU przez kadrę
        zarządzającą i sztygarów bardziej zainteresowaną uczestniczeniem w
        zyskach ze sprzedaży na złom np. kilometrów kabli niż utrzymaniem
        firmy,

        Moim zdaniem Tarnobrzeg mógłby być zagłębiem przemysłu przetwórczego
        żywności.
        Mamy obok kilometry kwadratowe sadów i upraw.
        Możemy produkować żywność, którą można zarzucić polski rynek a może
        i zagranicę.
        W przetwórstwie żywności mogłyby pracować tysiące osób.
        Zasoby do tego mamy.
      • onlymielec Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, 24.06.10, 22:40
        Po przeczytaniu tego wątku robi sie naprawdę przykro, tym bardziej że władze
        Mielca pomagały w tworzeniu strefy w Tarnobrzegu . Nam się udało Wam niestety z
        przykrością to stwierdzam nie udało się powtórzyć sukcesu Mielca. Gdyby istniały
        blisko siebie dwie prężne strefy TSSE i SSE-EURO PARK bylibyśmy silnym lub nawet
        śmiem twierdzić najsilniejszym regionem na podkarpaciu. Tak więc dlaczego wciąż
        pisząc o strefie TSSE nie czytam o inwestycjach w infrastrukturę dojazdową do
        TSSE . Nie ma inwestycji w infrastrukturę dojazdową nie ma inwestorów. W Mielcu
        inwestorom podawano na tacy wszystko , nie tylko drogi , media ale również hale
        , szkolenia , pomoc przy procedurach czy zwolnienia z podatków. Nie wiem czy Wy
        sąsiedzi mieliście podobne działania . Uważam że silna TSSE będzie kołem
        zamachowym dla regionu Sandomierskiego i dlatego kibicuję każdym próbom
        lobbowania na rzecz rozwoju TSSE.Nie wiem jak potoczy sie los Waszego miasta ,
        żałuje przedewszystkim że nie postawiono na przemysł chemiczny w waszym mieście
        a poszukiwano zapewne na inwestorów z branży elektromaszynowej , w czym
        Tarnobrzeg nie ma całkowicie tradycji ani przygotowania .Tak czy inaczej upadek
        Tarnobrzega odbije się negatywnie na rozwoju mego miasta i każda dyskusja w tym
        kierunku myslę że jest potrzebna.Dodatkowo ostania powódż nie przyniosła nic
        dobrego , ani to reklama dla Tarnobrzega ani pozytywny aspekt by teraz
        inwestowac w Tarnobrzegu. Nie wiem czy tereny TSSE nie leżą na terenach
        zagrożonych powodzią , aby nie bo to by znaczyło dodatkowe ujemne zagrożenie dla
        jej rozwoju. Myślę o tym aby lobbowac za drogą S-9 która by biegła w niedalekiej
        odległości od strefy Machowskiej , remont linii kolejowej Ocice - Debica , albo
        rozwój infrastruktury przeciwpowodziowej . Chyba Tarnobrzeg potrzebuje ogromnych
        inwestycji aby zachamować jego stagnacje . Kiedyś skończą sie bądż co bądż w
        miare wysokie emerytury górnicze czyli wymrze dosyc pokażna liczba ludności
        które w jakis sposób ma wysokie zarobki w tedy zostanie Wam wysokie bezrobocie i
        małe zarobki i to przesądzi o tym że Tarnobrzeg tak jak pisze stanie się 40 tyś
        małym miasteczkiem. Tarnobrzeg nawiązał współpracę z Sandomierzem i Stalową Wolą
        , zastanawiam się jak wygląda współpraca na linii Mielec-Tarnobrzeg . Przez
        Mielec będziecie mieli połączenie do A-4 i jak wygląda ta droga to szkoda mówić
        , wystarczyła jedna zima i wsztko wraca do normy . Pozdrawiam autora wątku , za
        spostrzeżenie że rozwój miasta to nie ładne chodniki a liczba miejsc pracy ,
        bardzo mądre słowa i mimo to tak trudno to wytłumaczyć wyborcom , szczególnie
        tym którym miejsca pracy nie sa potrzebne gdyz maja emerytury i renty.
      • Gość: Gość Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: 221.238.17.* 24.06.10, 22:48
        U ludzi stanowiących władzę występuje myślenie zachowawcze: "Mnie jest dobrze,
        mogę ustawić członków swojej rodziny i to wystarczy." Oni sobie poradzą nawet
        gdy nie zostaną wybrani do władz miasta. Zajmą jakieś intratne stanowiska w
        firmach, nielicznych zresztą.
        Mają tendencje do zmiany wizerunku swojego otoczenia, w tym wypadku dbają o
        miasto bo jest małe i jest to możliwe przy dużym udziale funduszów unijnych.
        Dotacje z funduszu unijnego kiedyś się skończą i wówczas otworzą się oczy nie
        tylko włodarzom tego miasta że nie ma za co budować, remontować bo nie ma
        zakładów które wprowadzałyby do kasy miasta określone kwoty pieniężne.
        A teraz wyobraźcie sobie gdyby SIARKOPOL prosperował jak dawniej jak moglibyście
        godnie żyć. Gdyby jeszcze liczba zatrudnionych w tym zakładzie była zbliżona do
        tej z lat największej prosperity to miasto "tętniłoby pracą". Niestety. Kiedy
        jeszcze pracowałem tam na początku lat 90-tych słyszałem w III programie PR
        wypowiedź jakiegoś darmozjada że: "Dobrze trzymają się jeszcze zakłady Polski
        południowo- wschodniej" a mowa była między innymi o rozbijaniu zakładów na małe
        spółki, likwidacji rzekomo nierentownych zakładów (wiele do takiego stanu
        zostało doprowadzonych celowo) itp. Tak więc los SIARKOPOLU już wówczas ważył
        się ale w pokojach polityków rozkładających naszą gospodarkę na łopatki.
        Tak więc drodzy mieszkańcy naszego grodu mamy coraz ładniejsze miasto i...armię
        bezrobotnych. Niestety tak już pozostanie. Pozostałe zakłady w Poscesą w
        likwidacji, są sprzedawane obcemu kapitałowi, dokonuje się tam zwolnień pod
        pozorem modernizacji (związki zawodowe często milczą w takich sprawach) a ci
        którzy pozostają pracują za mniej więcej najniższą krajową. Wykonują najprostsze
        roboty by nie mogli zdobyć doświadczenia zawodowego innego niż przy prostych
        pracach fizycznych. Taką właśnie mamy Polskę. Nie dla Polaków !!!
        • Gość: Greg. Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: 83.1.123.* 24.06.10, 23:13
          ...dlatego właśnie konieczmie powinniśmy głosować na POpaprańców...
          Oczywiście żartuję.
          Któregoś dnia obudzimy się wszyscy w obcym kraju...
          • Gość: specjalista Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: *.merinet.pl 24.06.10, 23:32
            W strefie rządzi jakiś Gąsior czy coś tam takiego? Gdzie on jest? Kto to jest?
            Co on robi? Ile zarabia? Dlaczego nie zabiera głosu?
        • Gość: Darko Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: *.pppoe.sistbg.net 24.06.10, 23:37
          Na dzisiejszej sesji Rady Miasta można było się dowiedzieć jednej,
          bardzo ważnej rzeczy.

          Prezes/Dyrektor TSSE stwierdził, iż w przyszłym roku zatrudnienie w
          TSSE zwiększy się o 150 osób.

          Docelowo - przy dobrych wiatrach - można jeszcze liczyć na dodatkowe
          maksymalnie 1200 miejsc pracy.
          Sumując otrzymamy zatrudnienie w strefie na poziomie poniżej 2 500
          pracowników.
          Standardy unijne mówią o około 60 procentowym udziale pracujących w
          populacji.
          Dokładając te powiedzmy 1500 wzrostu miejsc pracy otrzymamy wynik
          około 15 000 pracujących w Tarnobrzegu.
          Skoro 15 000 pracujących ma stanowić 60 procent to cała populacja
          mieszkańców Tarnobrzega powinna liczyć około 21 000 mieszkańców.
          Weźmy przykład Mielca.
          W Mielcu pracuje około 52 proc. całej populacji.
          Żeby w Tarnobrzegu pracowało 52 procent mieszkańców, to musiałoby
          być zatrudnionych około 26 000 mieszkańców Tarnobrzega.
          Wychodzi tyle, ile było zatrudnionych w 1990 roku.


          To miasto żyje dzięki:
          1. przekazom z Zachodu,
          2. emeryturom górniczym, o które "walczą" również przy rekultywacji
          zbiornika w Machowie - stąd to tyle trwa,
          3. budżecie - najwięcej zarabiają lekarze i prawnicy w sądzie,
          lekarze z naszej Rady Miasta wyciągają ponad 100 000 zł rocznie,
          sądzę, iż prawnicy niewiele mniej co ZAWYŻA średnią zarobków w
          mieście,
          Podsumowując:
          najbliższa kadencja nie będzie zwyczajną kadencją.
          To, co się stanie w najbliższej kadencji określi jak Tarnobrzeg
          będzie wyglądał za 20 lat.
          Moim zdaniem, czas przestać stwiać na igrzyska.
          Czas na chleb.
          • Gość: uniwerek Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: *.univ.rzeszow.pl 25.06.10, 11:52
            Aleś się chłopie opisał. I gó..o będzie z tego. W TBG mieszkają
            niemoty bez jaj. Wydaje się im, że jak im kostkę położą to Pana Boga
            za nogi chwycili. Rzeszów w ciągu ostatnich 10 lat pięknie się
            rozwinął. Wystarczy porównać ulicę Rejtana 10 lat temu i dzisiaj.
            Bezrobocie mamy też na poziomie połowy tego z TBG. Musi u was być
            nielicho kiepsko z pracą. W Rzeszowie mieszka już 170 000 ludzi a u
            was w TBG co rok to coraz mniej. Brak jest wam przemysłu i nie
            jesteście w stanie zatrzymać młodych ludzi. Mam w akademiku sporo
            osób z tych terenów i mało kto chce wracać. Nie mają do czego.
            Miasto macie rzeczywiście ładne, fajnie wam zrobili rynek ale
            pogrąża was brak pracy i z tym coś musicie zrobić
            • Gość: ale Re: Upadku Tarnobrzega winien jest prezydent, IP: 83.1.124.* 25.06.10, 14:44
              ważne, że włodarze dobrze zarabiają
              • Gość: Pracuś Re: Praca IP: 83.238.199.* 25.06.10, 23:09
                Pracy w Tarnobrzegu nie ma i już nie będzie.

                Powodem są uwarunkowania geograficzne, zastój w perspektywicznym myśleniu władz
                miasta i niestety...mniejszy spryt ludzi z tych okolic niż z innych (zachodnich)
                terenów Polski.


    • Gość: tbg Re: O TSSE na Radzie Miasta IP: *.tktelekom.pl 26.06.10, 15:48
      Mysle tez tak. Jezeli chcemy zadbac o miasto a w wyborach prezydenckich wygra
      Komorowski to w Tarnobrzegu musi byc prezydent zwiazany z ta partia i nie ma
      dyskusji bo bedzie to lepsze dla naszego miasta. Jezeli wygra Kaczynski to
      dzisiejszy uklad lepiej niech pozostanie.Jezeli nasze miasto ma byc takie jak
      miasta na zachodzie Polski to niech wladza tu bedzie po lini prezydenckiej i
      rzadowej. Nie beda sie przynajmniej klocic.Zniknie problem strefy ekonomicznej,
      zalewu machowskiego czy innych wielu spraw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka