Gość: rea
IP: 83.1.119.*
14.11.10, 15:01
Ja myślę, że najlepszym prezydentem Tarnobrzega będzie Staszek Kiślak, co mieszka na Sienkiewicza w bloku socjalnym. Staszka trzeba wybrać, bo on ma teraz mało pieniędzy, a porządny chłop z niego. Pochodzi z samego Tarnobrzega i też pije gorzałkę, jak ma za co. Jest on rzymskim katolikiem, ma w domu krzyż święty i nawet w piwnicy też ma krzyż. Wszędzie ma krzyż. Staszek był chrzczony w dominikanach, tam też jadł pierwszą komunię świętą, bierzmował się (na trzecie ma Mietek), tam się ożenił z Kryśką Bałabańczak, która teraz się nazywa Kiślakowa. Staszek też wino pije, tak jak księża w kościele to robią. Staszek też dobrze wygląda na zdjęciach, ale tylko, jak ma pysk zamknięty, bo tylko ma dwa zęby, gdyż inne mu wypadły. Ale ma wąsy, jakie kiedyś Wałęsa miał, bo teraz Wałęsa ma już inne wąsy. Stachu ma też garnitur porządny, jeszcze ze ślubu, taki śliwkowy z bistoru, co jeszcze kupił za Gierka. Stachu jest wierzący człowiek - cały czas wierzy, że zarobi pieniądze na gorzałkę i wino. Dzieci też ma dużo - z samą Kryśką ma czworo, a z Danką Pieciakową ma dwoje i jeszcze po jednym z innymi babami. A skąd to pieniądze brać, jak te baby tylko alimenty chcą, żeby płacić? A jak Stachu zostanie prezydentem Tarnobrzega, to będzie miał pieniądze i zapłaci wtedy. Staszek też, tak jak inni kandydaci chce, żeby dobrze było w Tarnobrzegu, żeby nie było bandytyzmu i innych takich, i żeby ludzie mieli robotę i pieniądze, żeby akwaparki wszędzie były, i stoki narciarskie nad Zalewem Machowskim i żeby ulice i chodniki były równe, żeby się w zimie nie wypier..lił nikt, jak się poślizgnie, albo w dziurę wpadnie. Staszek też chce, żeby nowe autobusy jeździły, ale nie arabskie, tylko polskie, dlatego trzeba wybudować fabrykę autobusow w Tarnobrzegu i Staszek ją wybuduje. Trzeba trochę więcej krzyży, a jeden musi być największy na świecie. Staszek też chce, żeby każdy miał duże mieszkanie dla siebie, a nawet dwa, bo jak w jednym będzie malowanie, to trzeba wtedy w drugim przeczekać aż się skończy. Staszek też jest dobrze wykształcony, bo skończył kozyrówkę. Z SB nic chyba nie miał do czynienia, bo on nawet nie wie, co to jest SB, no chyba że to jest Służba Bogu, to wtedy tak. Staszek chce też nakazać, jak będzie prezydentem Tarnobrzega, żeby woda w Wiśle była zawsze ciepła, żeby turysci się tam kąpali i żeby słońce świeciło cały czas, żeby zimy nie było i jesieni, tylko wiosna i lato. I zrobi tak, żeby wódka i cygary były za darmo, a w niedzielę rosół był zawsze, żeby człowiek mógł się najeść. A ja będę skarbnikiem i będę pilnować pieniędzy. Głosujcie na Staszka Kiślaka, bo to najlepszy kandydat.