Gość: sylwina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.12.10, 09:10
To zwykły populizm. Sumiennie wykonujący swoje obowiązki radni ciężko pracują, więc dlaczego mieliby nie pobierać z tego tytułu wynagrodzenia - mówi Jurand Lubas, przewodniczący Rady Miasta Tarnobrzega.
Skoro wewnątrz tarnobrzeskiej rady nie ma zgody na społeczną pracę, niektórzy radni sami w trakcie kadencji swoje diety przekazują na cele charytatywne. Tak od czterech lat robią na przykład Dariusz Kołek, Iwona Kołek czy też Norbert Mastalerz.
Przeliczcie diete razy trzy i zapytajcie instytucje obdarowaną czy to populizm?