Dodaj do ulubionych

Amy...żegnaj

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 23:53
kolejny tydzień bez Amy, nic już nie będzie takie jak kiedyś, smutno :( zegnaj Amy, byłaś dla mnie objawieniem wokalnym, nikt jej nie dorówna........cud
www.youtube.com/watch?v=KUmZp8pR1uc&ob=av2e
www.youtube.com/watch?v=b-I2s5zRbHg&ob=av2n
www.youtube.com/watch?v=TJAfLE39ZZ8&ob=av2n
i nie ograne jazzujące in my bed
www.youtube.com/watch?v=xdi_yuSgQw8&ob=av2e
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Amy...żegnaj IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.08.11, 07:26
      Prawda jest niestety brutalna, tak kończą ćpuny.
    • Gość: gość Re: Amy...żegnaj IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.08.11, 07:26
      Prawda jest niestety brutalna, tak kończą ćpuny.
      • Gość: Rysiu Re: Amy...żegnaj IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.08.11, 09:20
        demotywatory.pl/3374603/Tak-ka--ja-na-sile-karmilem-ja-prochami
    • mar1mar1 Re: Amy...żegnaj 14.08.11, 12:53
      Cóż, pewnie myślała że jest młoda, całe życie przed nią, może robić co chce, eksploatować młody organizm ponad stan, używać wszystkiego bez oglądania się na efekty swoich uczynków. Jak widać przeceniła swoje możliwości, zresztą nie ona pierwsza i zapewne nie ostatnia bo ludzie z takich środowisk raczej niczego nie potrafią się nauczyć od swoich zmarłych poprzedników!
      Sława i kasa zrobiła swoje a popularne dzisiaj "róbta co chceta" bez Boga, bez żadnych zasad moralnych dopełniło dzieła! Szkoda że tak dała się oszukać współczesnym "wartościom moralnym" bo miała talent, który głupio zaprzepaściła! Czy jej smutny koniec czegoś nauczy ludzi którzy obracają się w tym światku? Pożyjemy, zobaczymy...
    • Gość: do marmara Re: Amy...żegnaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 03:25
      marmar nie obrażaj Owsiaka!
      To dzięki charyzmie i ciężkiej pracy Owsiaka polskie szpitale są wyposażone w nowoczesną aparaturę.
      Kościół nie może ścierpieć że ludzie oddając ostatni grosz na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy udowodnili że ufają Owsiakowi a nie klechom.
      Księży diabli biorą że tyle kasy wymyka im się z rąk i to rok w rok.




      • Gość: ela Re: Amy...żegnaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 13:08
        a leczenie tych narkomanów , tarzających się w błocie na przystanku to w czyje koszty? Wielkiego ćpuna może?
      • mar1mar1 Re: Amy...żegnaj 17.08.11, 14:07
        Szanuję Owsiaka jako człowieka ale nie mogę zgodzić się z niektórymi jego czynami! To prawda że orkiestra jest dobrym pomysłem i sam ją wspieram. Ale człowie jego pokroju, mający jakąś tam władzę medialną powinien bardziej ostrożnie dobierać słowa swoich wypowiedzi! Słowa "róbta co chceta" pozostaną obrazem jego pochopnej wypowiedzi i nawoływania do demoralizacji i rozpusty. Słowo wypowiedziane nie należy już do nas i czasami trzeba z trzy razy się zastanowić zanim się coś palnie. A tak już zawsze słowa te będą kojarzone z nim i z wszechobecną degrengoladą szczególnie młodego społeczeństwa!
        • Gość: Tarzan Re: Amy...żegnaj IP: *.flash-net.pl 18.08.11, 10:35
          Powinien uważniej dobierać słowa Marmarze, powinien przewidzieć, że znajda się i tacy, co je nieopacznie zrozumieją...mam oczywiście na myśli jego przeciwników,a nie młodych, którzy te słowa słysząc zaczęli ćpać, kraść i mordować. ;)

          To jedna z największych bzdur naszych czasów wymyślona gdzieś w kręgach kościelnych -kto wie, czy nie dlatego,że w pewnym momencie Owsiakowe imprezy stały się poważną konkurencją Caritasu - i powielane do dziś...bo medialne i chwytliwie brzmiące. No i łatwiej o winnego ;)

          Niewinne hasło zostało przeobrażone w nawoływanie do rozpusty i wszelkiej moralnej degrengolady ale przez przeciwników Owsiaka, a nie przez młodych do których zostało skierowane.

          Czy "Alleluja i do przodu" oznacza,że nie powinienem skręcać w lewo, a "bierzmy i jedzmy z tego wszyscy" wyznacza trend pałaszowania z koryta w towarzystwie wszystkich okolicznych sąsiadów?


          A Amy może i nie była szczęśliwą osobą, ale nie usprawiedliwiałbym tym jej uzależnienia.
          Ono zaczęło się zapewne w ferworze imprez,w obliczu sukcesu,kasy. W dupie jej się poprzewracało i się zabiła.
          Oczywiście zawsze czuję dyskomfort czytając takie wiadomości, ale jakoś tak szczerze to mi takich ludzi nie szkoda...traktuje to jako część selekcji naturalnej. Jednostki głupsze i słabsze są w przyrodzie eliminowane...szkoda tylko, że tak jak pijani kierowcy mogą zabić nie tylko siebie, tak i ta ćpunka mogła zachęcić jakiegoś niedojrzałego człowieka do takiego postępowania...
          • lechowski51 Re: Amy...żegnaj 18.08.11, 11:14
            Owsiak jest taka sama konkurencja dla Caritasu,jak obecnie Wisla Krakow dla Realu czy Barcelony.
            • Gość: Tarzan Re: Amy...żegnaj IP: *.flash-net.pl 18.08.11, 11:25
              Nawet jeśli tak jest, to tłumacz to tym, co w ten sposób z Owsiakiem walczą.
              Nie jest to żaden argument usprawiedliwiający walkę niektórych księży z nim.

              • lechowski51 Re: Amy...żegnaj 18.08.11, 11:33
                Nie walcza z Owsiakiem,tylko z filozofia "Robta co chceta".
            • Gość: Zindoktrynowany Re: Amy...żegnaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 12:27
              Chyba odwrotnie.

              W bilansie Fundacji za 2008 rok policzyć można, że 87% przychodów jest przekazywane na cele statutowe. Co ciekawe, bilans ten jest jawny i publikowany w internecie.

              Kolega mój ma chore dziecko. Przez 2 lata, za pośrednictwem Caritasu, zbierał 1% podatku od rodziny, znajomych etc.
              Z zebranej kwoty Caritas przekazywał mu 40%, resztę zabierając jako koszty zarządu. Jakie one faktycznie były? Tego w ich bilansie nie znajdziesz.

              Widać różnicę między 40% a 87% ?
              • lechowski51 Re: Amy...żegnaj 18.08.11, 13:09
                Tu masz informacje o Caritasie mojej Diecezji.W sprawozdaniach znajdziesz ile wydaja na administracje/3 osoby/ oraz zobaczysz czym sie zajmuja.
                www.caritas.diecezja.tarnow.pl/
                • Gość: Tarzan Re: Amy...żegnaj IP: *.flash-net.pl 18.08.11, 14:21
                  >> Nie walcza z Owsiakiem,tylko z filozofia "Robta co chceta".

                  Ponieważ tylko oni sami to hasło rozumieją jako nawoływanie do niemoralnych, czy bezprawnych działań, to jest to wg mnie walka z nim, nie z hasłem.

                  Sam Owsiak to nie raz tłumaczył, a trudno mi uwierzyć w to, że ci co takie rewelacje rozgłaszają są kretynami, którzy nie rozumieją ojczystego języka.

                  WOŚP jest konkurencją dla Caritasu, nie oszukujmy się, tu nie chodzi tylko o kwoty zbiórek.

                  • mar1mar1 Re: Amy...żegnaj 18.08.11, 15:08
                    @tarzan człowieku co ty bredzisz? Człowiek jak pisałem z jakąś władzą medialną. być może jest dla niektórych autorytetem, wychodzi przed publikę i mówi " słuchajta, róbta co chceta" !
                    Jak młodzi mają odbierać te słowa? Czy gdyby wyszedł i powiedział, słuchajcie, szanujcie się nawzajem, szanujcie swoją młodość, swoją seksualność, trzymajcie się z dala od prochów, od wolnej miłości bo to zabija czy wtedy też opacznie ludzie by to zrozumieli?! @tarzan napiszę wprost, pieprzysz jak potłuczony! Wbij sobie do głowy że jak powiem komuś rób co chcesz, hulaj dusza to to zrobi ten człowiek? Młody człowiek? Wg ciebie pójdzie pewnie do kapliczki się pomodlić bo taki wniosek wyciągnie z tych słów. Śmieszny jesteś z tym swoim głupim przekonywaniem. Otrzeżwiej trochę i otwórz oczy bo nie widzisz jakie głupoty wypisujesz! A co gorsze to pewnie jesteś święcie przekonany o swojej racji.
                    • Gość: Tarzan Re: Amy...żegnaj IP: *.flash-net.pl 18.08.11, 20:48
                      > Czy gdyby wyszedł i powiedział, słuchajcie,
                      > szanujcie się nawzajem, szanujcie swoją młodość, swoją seksualność, trzymajcie
                      > się z dala od prochów, od wolnej miłości bo to zabija czy wtedy też opacznie lu
                      > dzie by to zrozumieli?!

                      ale on to robił nie raz...

                      > @tarzan napiszę wprost, pieprzysz jak potłuczony! Wbij
                      > sobie do głowy że jak powiem komuś rób co chcesz, hulaj dusza to to zrobi ten c
                      > złowiek? Młody człowiek?

                      Chcesz powiedzieć, że Twoje dziecko, gdy usłyszy robta co chceta, to poleci kogoś zabić albo wstrzyknie sobie kompot?

                      To Ty bredzisz, bo twierdzisz, że jedno hasło silniejszym jest od wychowana i wpływu rodziny w ciągu kilkunastu lat życia człowieka.

                      > Młody człowiek? Wg ciebie pójdzie pewnie do kapliczki się pomodlić bo
                      > taki wniosek wyciągnie z tych słów.

                      A czemu ma iść do kapliczki sie modlić?

                      Może pójdzie się pobawić, spotkać z przyjaciółmi, potańczyć, pośpiewać, zabawić sie po prostu.

                      Czemu sadzisz, że pójdzie zaraz ćpać, chlać, kraść i bić?

                      Bo mu ktos powiedział róbta co chceta?

                      Chryste...

                      nawet jesli rozumieć ten slogan DOSŁOWNIE, to by to oznaczało, że ci ludzie chcą ćpać, chlać, kraść i bić ZANIM JESZCZE TO HASŁO USŁYSZELI.

                      Oczywiście, że jestem przekonany o swojej racji, bo znam to z autopsji. Sam nigdy nie tknąłem narkotyku, nie kradłem i nie krzywdziłem ludzi świadomie. Nie dlatego, że Owsiak wtedy nie działał...tylko dlatego, że mnie tak wychowano.

                      I Ty zadbaj o wychowanie własnych dzieci, to bzdurne hasła z programów rozrywkowych nie będzie stanowił dla Ciebie problemu.

                      • mar1mar1 Re: Amy...żegnaj 18.08.11, 21:46
                        Kurcze, człowieku czy ty wiesz o czym piszesz!?! Bełkot nie z tej ziemi! @tarzan podejrzewam że chyba coś bierzesz (albo niewziąłeś) bo pierniczysz coraz gorzej!!!
                        Daję luz w dyskusji z tobą bo nie ma sensu dyskusja z facetem któremu wszystko się miesza!
                        • Gość: Tarzan Re: Amy...żegnaj IP: *.flash-net.pl 18.08.11, 22:17
                          Zamiast robić osobiste wycieczki może wysil się i napisz co jest taką wg Ciebie bzdurą?
                          Co niby pomieszałem?

                          ...a może nie wiesz co odpowiedzieć? ;)

                          By Ci ułatwić sprawę streszczę:

                          1. To praca wychowawcza rodziców decyduje o tym, czy młodzik "zejdzie na złą drogę", czy tez zachowa rozsądek.

                          2. Niewinne hasło w zamyśle stało się argumentem niby udowadniającym, że Owsiak zachęca do tej "złej drogi".

                          3. Zakładając, że wspomniana w pkt. 1 praca wychowawcza jest prowadzona właściwie, to niemożliwym jest, by dziecko zrobiło coś bardzo złego, wbrew nauce rodziców.

                          Więc na jakiej podstawie sądzisz, że ćpam?

                          Zdobędziesz się na rzeczowa odpowiedź, czy to przerasta twoje możliwości?

                          P.S. Ciężko mi jest przestawić się na formę ty/twoje przez małą literę, rodzice uczyli mnie szacunku do rozmówcy, ale jak widzę w Twoim domu nie zwracano na to zbytniej uwagi...chyba zresztą nie tylko na to....ale spróbuję;)

            • Gość: kibic Re: Amy...żegnaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 13:09
              raczej jak Iskra Sobów
              • Gość: matka Re: Amy...żegnaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 23:51
                Żal mi ściska serce gdy odchodzą tacy młodzi i utalentowani ludzie jak Amy Winehouse .
                Nie wiem dlaczego i w jakich okolicznościach Amy zażyła narkotyki po raz pierwszy? Myślę że była osobą bardzo wrażliwą i podatną na wpływy innych. Często my nie zdajemy sobie sprawy z kompleksów i lęków jakie mają inni ludzie.Dlatego proszę wszystkich, nie oceniajcie i nie wydajcie wyroków. Nie do nas należy osądzanie. Zostawcie to Stwórcy !
                Dzięki Amy mam szansę przeżywać najróżniejsze uczucia.
                Za każdym razem gdy będę słuchała jej utworów pomyślę jak musiało być jej źle skoro uciekła od życia !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka