Dodaj do ulubionych

„Przegrane” wybory?

IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 20:01
Wyobraźmy sobie wynik odwrotny, czyli PiS 40, a PO 30%. …

1. Media dostają ataku wścieklizny, a PiS staje się obiektem pomówień
i obelg...

2. Przy 207 mandatach następuje konieczność wykupienia usług politycznej prostytutki, jaką jest PSL.Ta widząc, że jest jedyną opcją koalicyjną dla PiS stawia wysoką cenę za swoje usługi, może nawet stanowisko premiera dla Pawlaka. Efekt- kompromitacja PiS...

3. Prezydent RP desygnuje na premiera Jarosława Kaczyńskiego, jednak rząd przez niego powołany, nie uzyskuje wymaganego przez Konstytucję RP wotum zaufania Sejmu, w związku z czym Prezydent – też, zgodnie z Konstytucją... powołuje kolejny rząd, a PiS - mimo wygranej – zostaje zepchnięty do opozycji... Efekt - kompromitacja PiS...

A teraz pożytki z realnych wyników , czyli PO 40, a PiS 30%...

1. To nie PiS, ale PO udławi się przy próbie połknięcia żaby, którą sama stworzyła...

2. Palikot, człowiek który wbrew swojej woli staje się mieczem sprawiedliwości...

Polskie Stronnictwo Ludowe - polityczna prostytutka - widząc, że alternatywą jej usług dla PO jest Palikot lub SLD stawia wysoką cenę i tu pojawiają się dwie alternatywy dla PO :

a - PO przyjmuje warunki PSL i rządzi pod dyktando ludowców...
b - odrzuca PSL i wchodzi w koalicję z Ruchem Palikota...

Skutki:

ad. a)

- PSL zbiera punkty prowadząc politykę pod oczekiwania swojego elektoratu (schlebianie chłopom i klerowi) a PO - jako trzon koalicji - ponosi pełną odpowiedzialność tracąc poparcie wyborców liberalnych i antyklerykalnych, którzy przenoszą swoje sympatie na Palikota. PO traci jako siła polityczna. Odrzucony Palikot ze swoim gumowym urządzeniem i świńskim ryjem to dla PO opozycja straszna i śmiertelna. (Wystarczy przeczytać książkę Palikota o PO, stawianych tam zarzutach i braku reakcji na te zarzuty, co świadczy o tym że są prawdziwe). Opozycyjny PiS to dla PO „pikuś” przy opozycyjnym Palikocie...

ad. b)

Palikot jako koalicjant dla PO może być jeszcze bardziej kosztowny niż PSL. Nie dziwota, bo panna młodsza, piękniejsza i bardziej przebojowa, niż stara i pomarszczona PSL. Skutki uprawiania nierządu PO z Palikotem dla tej pierwszej jeszcze bardziej opłakane jak koorwieniee się z PSL...

Ale to nie wszystko. Jest jeszcze relacja...

3. Palikot- Kościół

Ruch Palikota, to dziecko tej części hierarchów Kościoła, która zamiast po śmierci Prezydenta Polski stanąć po stronie rozpaczających i przerażonych wiernych, nazywa ich obłąkaną sektą. Także tych duchownych, którzy po wystąpieniach Nergala stwierdzili, że nic się nie stało. Że darcie Biblii i słowa: "pożryjcie sobie to gó..." to forma wyrazu artystycznego. Ojcami chrzestnymi są duchowni, którzy nie zerwali przyjacielskich stosunków z posłami PO - głosującymi za ustawami niezgodnymi z Bożymi Przykazaniami...

Ruch Palikota to "bicz Boży" i kara za postawę abp. Glempa, Dziwisza, bp.Pieronka, Życińskiego, Gocławskiego, ks Sowy i Bonieckiego. To kara Boska za milczenie tam, gdzie duchowni milczeć nie powinni. Będzie rewizja decyzji "Komisji Majątkowej", będą podatki dla Kościoła. Ale - miejmy nadzieję - będzie refleksja pasterzy, czy byli we właściwym miejscu,
gdy wilki napadały na owce. I to jest pożytek.

Przegraliśmy wybory... Moralnie jednak - odnieśliśmy zwycięstwo...
Ziarno zostało rzucone. Żniwa za rok lub dwa.

Teraz wiele zależy od tego, jaką taktykę przyjmie PiS...

Czy dalej będzie grzecznie głosić o "niezawisłych sądach", "niezależnej prokuraturze" i "obiektywnych redaktorach", czy zacznie używać normalnego języka, nazywając rzeczy po imieniu?

Czy posłów będzie stać na to, aby mówić o niezdekomunizowaniu
i dyspozycyjności sądów, służalczości prokuratury i bolszewickich mediach?

Tak więc osobiście z takich wyborów jestem zadowolony... Mówiłem o tym wcześniej, że idealnym rozwiązaniem obecnie idealnym byłby taki oto scenariusz:

1. PiS przegrywa minimalnie wybory, ale umacnia się wynikiem wyborczym... obecna koalicja pozostaje przy władzy...
2. Nadchodzi kryzys...2012?-2013?... kompromitacja rządzących... niezadowolenie sięga zenitu... ludzie wychodzą na ulice... przedterminowe wybory...
3. PiS dochodzi do władzy, otrzymując od narodu carte blanche...

forum.gazeta.pl/forum/w,329,129135941,129170348,Re_Dlaczego_PO_przegra.html
"Wygrana PO to psychologiczny mechanizm wyparcia nadchodzącej rzeczywistości. To jak walka z rakiem wiesz, że nadejdzie śmierć ale i tak kupujesz leki dajesz łapówki lekarzowi i liczysz na cud. Polacy dalej czekają na cud i myślą magicznie, że kryzys ich ominie” - Alef Stern.

Obserwuj wątek
    • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 10.10.11, 20:58
      "Wybory były sfałszowane!".

      "We wczorajszym dniu rząd Platformy Obywatelskiej nie został wybrany przez naród, tylko przez społeczeństwo. Narodem jesteśmy my! Dla narodu, ojczyzna ma swoją wartość, a suwerenność jest rzeczą najwyższą"

      "Musimy mieć własne media! Bez tego nie ruszymy. Inaczej, nie mamy szans w dzisiejszym świecie. Prawda jest taka, że ten ma władzę, kto ma media"

      "Nie będzie narodowi polskiemu władz wybierała partia rosyjska. Szmaciarze wygrali te wybory! "

      "Ojczyznę wolną, racz nam wrócić panie".

      "Tak dla Europy wolnych narodów, nie dla rosyjskiego imperializmu".

      he he ;)

      P.S. Gratuluje opozycji dobrego wyniku, dzięki wyborowi ... społeczeństwa ;)
      • Gość: emeryt Re: „Przegrane” wybory? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.10.11, 21:04
        Żeby mógł ktoś wygrać przegrać musi ktoś. W naszym Kraju, tak się jakoś dziwnie składa ze nie zawsze wygrywający to Ci najlepsi. O tym zadecyduje czas. Pożyjom uwidim!
        • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 10.10.11, 21:59
          Drogi PRL,

          Przecież mówimy o wyborach, a nie mistrzostwach...więc skąd nagle to stwierdzenie o "najlepszych"?

          Poza tym wg wyborców, to właśnie ci wybrani są najlepszymi.

          Jeśli Ci to samopoczucie poprawi, to chętnie napiszę, że ja (nie przedstawiciel narodu, a członek społeczeństwa, zupełnie zresztą przypadkowego) wybrałem nie najlepszych, a tych gorszych, by nie narodowi i Ojczyźnie, a mnie żyło się lepiej.

        • Gość: Z Rosyjskiego - PA Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:46
          Z Rosyjskiego - PAŁA! Widać zamiast do szkoły chodziło się na wagary! Nie "Pożyjom uwidim" a "pażywiom - uwidim", zaś w pełnej wersji jeszcze dodatkowo zakończenie o brzmieniu: "skazał slepoj"!
    • karrambello Re: „Przegrane” wybory? 10.10.11, 21:32
      @prl - upraszczając Twoje knowania - jakby nie patrzeć - PIS to jedna wielka kompromitacja ;-)
      Ciężko przyjąć porażkę na klatę? Ja tam się cieszę, że PIS przegrał, jeśli jego lider w trakcie kampanii wyborczej kilkukrotnie strzelał sobie we własną stopę, to ilekroć strzeliłby w stopę Polski po ewentualnej wygranej? Palnąć głupotę a potem wmawiać wszystkim, że 'niemieckie' media po prostu nie rozumieją lub mylnie (i celowo, wręcz złośliwie) interpretują słowa, to szczyt bezczelności. Wstyd mi za te 30% "ciemnego ludu", który to kupił...

      Cieszy mnie również porażka SLD, tak żałosnej lewicy w życiu nie widziałem, ta kampania wyborcza w ich wykonaniu to jedna wielka żenada i główny spot reklamowy tryskał sztucznością i totalnym brakiem pomysłu. Napieralski wypalił się szybciutko. Według mnie rozpad SLD na plankton poza-progowy to tylko kwestia czasu.

      Platforma dużo zyskała dzięki spotowi o kibolach i 'krzyżowcach' - bardzo dobry spot, najlepszy w tej kampanii. Najlepszy - bo oparty na faktach (nagrania są przecież autentyczne), a nie na pustych frazesach...

      A sukces RPP to temat na osobny wątek :)
      • Gość: gość Re: „Przegrane” wybory? IP: 74.63.86.* 11.10.11, 16:12
        Nawet was ciemny narodzie na ryż nie będzie stać ale wybraliście ludzi co wszystko sprzedają. Gratuluje wy po prostu uwielbiacie żyć w niewoli. Powodzenia
        • Gość: Jelizawieta Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 16:29
          Bardzo dobry tekst prl!!!
          Z satysfakcją stwierdzam że się rozwijasz... .
          • karrambello Re: „Przegrane” wybory? 11.10.11, 17:05
            Ja tu raczej widzę, że wszyscy którzy czują się przegrani w tych wyborach raczej się zwinęli z tego forum w poczuciu klęski...
          • Gość: (Reprint za Rea) Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:48
            Ależ oczywiście, że nie jestem tak mądra, jak Ty. Moja nędza intelektualna i moralna jest godna potępienia, co Ty niniejszym czynisz w swej wielkiej dobroci. Jest tak dlatego, że nie zostałam dotknięta ręką Boga i nie posiadłam prawd objawionych, z których Ty czerpiesz pełnymi garściami swą mądrość. I dziękuję Ci za łaskę, jaką mnie obdarzasz, usiłując sprowadzić na drogę cnoty. Niech prowadzi Cię nadal Duch Święty. Amen.
            (Reprint za Rea)
      • Gość: emeryt Re: „Przegrane” wybory? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.10.11, 18:33
        Tarzanie przypominam! ....."wtem jak banka prysnął o szat głazu, nikt nie znał jego życia nikt nie zna jego zguby, to SAMOLUBY"
        • lechowski51 Re: „Przegrane” wybory? 11.10.11, 19:06
          Palikot puscil "probny balon",stwierdzajac ze dwoch jego poslow dostalo propozycje ministerialne od Tuska.Ciec Gras milczy-wiec zapewne Palikot mowi prawde.Donek przed wyborami obiecywal rekonstrukcje rzadu.Teraz zaslaniajac sie Prezydencja chce doczolgac sie z Grasiem,Hal i innymi do konca roku.Zaczyna sie wiec chocholi taniec!
          • Gość: Jurand ze Spychowa Re: „Przegrane” wybory? IP: 174.138.169.* 11.10.11, 19:25
            Lechowski51 kiedy cię wypuścili bo długo się nie odzywałeś ?
            • Gość: jeden z narodu Re: „Przegrane” wybory? IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.11, 20:14
              3-ch różnych forumowiczów i 6-ciu lechowskich, masz zdrowie czy karę lechowski do odbębnienia za przegrane wybory?
          • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 12.10.11, 14:52
            Próbnych balonów będzie sporo, podchody i targi odbywają się po każdych wyborach, czy to w tym roku, czy w poprzednich latach bez względu na to, kto wygrał.
            SLD się targowało i podchody robiło, AWS, a i PiS inny nie jest.
            Normalne przy formowaniu rządu/koalicji.

            Po co i czym się tu ekscytować?



            • Gość: olo Jarosław, Polskę zbaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 15:04
              Kaczyński: Witają mnie okrzykami "Jarosław, Polskę zbaw" ...

              Czy ktoś może mi objaśnić co szanowny prezes miał na myśli ?
              @kaziuk, @prl, @lechowski macie jakieś skojarzenia ?
              • Gość: e_ko Re: Jarosław, Polskę zbaw IP: *.flash-net.pl 12.10.11, 17:27
                Chyba go chcą ukrzyżować...
    • mar1mar1 Re: „Przegrane” wybory? 12.10.11, 19:37
      Warto przeczytać
      www.bibula.com/?p=45362
      • Gość: prl Re: „Przegrane” wybory? IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 20:37
        ... ale, czy ten naród cokolwiek rozumie i cokolwiek wie?... tym bardziej co znaczy ekskomunika?...

        Jeśli szkoły kształcą inteligentów na miarę wnuczka, co na złość babci odmroził sobie uszy, którzy potem "dla jaj" głosują na Palikota i jego wesołą ekipę… to nic dziwnego, że później pozostaje im tylko "spieprzać z tego kraju, bo tu się nie da żyć"…

        Ten, kto uwierzył w geniusz oraz sukces Janusza Palikota jest durniem do kwadratu.
        Cóż może zdziałać bankrut, bez przebicia, z długami - wobec możnych w elektorat i subwencje?

        Rzecz jasna, że nic.
        Dlatego Palikot, jako genialny twórca partii i charyzmatyk nie osiągnął właśnie nic.

        Póki właściciel plastikowego penisa oraz świńskiego ryja wraz z watahą życiowych wykolejeńców i dziwolągów działali po omacku i bez właściwego wsparcia, pies z kulawą nogą, Walter z worami oraz Michnik z gruźlicą nawet go nie zauważali.

        Wtedy to Ruch Podtarcia Palikota notował około 1% wspierających go, biorąc oczywiście „zapas” w postaci trzyprocentowego błędu statystycznego.
        Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zmieniło się po niby-to tajnym spotkaniu Palikota z Jerzym Urbanem, około dwóch tygodni temu.

        Nagle stosunek mediów ocieplił się.

        Palikot w TVN, Palikot w „GW”, rozmowa z Palikotem, wywiad z Palikotem, debata z Palikotem...
        Nawet blondynka „z kropką” oraz Tomasz „bez zęba” Lis dali się oczarować „charyzmatycznemu od niedawna” Palikotowi.

        Intensywna, darmowa kampania wyborcza prowadzona w żydokomunistycznych mediach dała rezultaty.

        Palikotnicy doszusowali do dziesięcioprocentowego poparcia.

        Wielka jest siła i możliwości „Goebbelsa stanu wojennego”, wielkie też są jego wpływy.
        Nie jest przypadkiem, że z małego „plastikowego penisa” nagle biłgorajczyk stał się wielkim „świńskim ryjem”.

        Przecież zarówno Walter jak i Michnik to koledzy Urbana.
        Pomogą doraźnie nawet za „friko”, chłopaki rozliczą się już później.

        Daję głowę, że pomysł z dewiantami i „frikami” na listach wyborczych RPP, to sprawka Urbana. Że babochłop Rysio/Anna Grodzki(a), Biedroń, Nowicka znaleźli się tam, wskutek nacisków osobnika noszącego przydomek pochodzący od nazwiska najsłynniejszego nazistowskiego propagandzisty.

        To samo dotyczy rzecz jasna niejakiego Kotlińskiego oraz Rozenka współpracowników Urbana.
        Skoro „Goebbels” płaci, to i wymaga.

        Sprzedał się Palikot i dał przysłowiowej d..py stetryczałemu karłowi w zamian za superkampanię wyborczą.

        Czy opłaciło mu się to?
        Jaki wpływ będzie miał teraz na swoją partię?
        Już dziś „z tylniego fotela” całym tym cyrkiem kieruje Jerzy Urban.

        To jego ludzie szykowani są na najbardziej prominentne stanowiska w partii i nadają ton i kierunek polityczny ugrupowania.
        Komuna wróciła – w skórze Palikota, z penisem w jednym ręku i świńskim ryjem w drugim... ups... urbanowym raczej...

        Pozdrawiam myślących! Wpadnijcie czasem do Ambrozji...
      • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 12.10.11, 21:45
        Dzięki za link.

        Właśnie dowiedziałem się, że:

        1. Zostałem objęty ekskomuniką...tylko nie wiem za czyją sprawą? Do kogo się mam zwrócić o jej zdjęcie? Do Papieża, czy któregoś biskupa?

        2. Jestem głupi.

        3. Tą głupotą zgrzeszyłem przeciwko Duchowi Świętemu.

        4. W Smoleńsku doszło do zamachu/morderstwa/ludobójstwa (niepotrzebne skreślić). Wszyscy to wiedzą ...tzn wszyscy Polacy, co znają Prawdę.

        Nie wiem jedynie czym różni się prawda od Prawdy...zakładam, że ta druga jest wyjątkowa inna od prawdy, bo dużą litera pisana...
        I tak się zastanawiam, czy z pisania takich pierdół można wyżyć?

        • mar1mar1 Re: „Przegrane” wybory? 13.10.11, 09:56
          Ładnie to wypunktowałeś. Brawo!
    • Gość: Ika Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 20:49
      Witaj Lechosiu.Wodzę,ze zmieniłeś nick.Lecz wrodzona Twoja głupota jest tak rozpoznawalna jak kod DNA.

      A jakiś Ty mądry prawie tak jak Twój proboszcz.Co nie znaczy,że jesteś jego kolegą jak dajesz 1 złoty co niedzielę na tacę.Wybacz ale do proboszcza też Ci jest naprawdę bardzo daleko.

      Smutno Ci zapewne,że Twojego wodza skopano gorzej jak bezpańskiego psa.Nie wiem czy czytałeś ostatni cud wodza jak słowo w g.... zamienił.
      www.tvn24.pl/1546943,wybory_wiadomosc.html.
      Ale cóż jaki wódz takie słowo.

      A jaki wódz taka tez jego armia złożona między innymi;
      - z ramienia zbrojnego czyli kiboli- zawiedli wodza na całej linii.
      - innych znasz to Ci nie będe wymieniała.

      Zatem nic innego Ci nie pozostaje jak totalnie krytykować innych,których poparli Polacy a nie społeczeństwo jak niektórzy będą sie starali interpretować.

      A u twego wodza też było wesoło .Cieszyli się Ci,których najbliżsi zgineli w katastrofie smoleńskiej ponieważ na trumnach tych bliskich przystąpili do udanego ataku na stołki jak husaria pod Wiedniem.Ta radość była szczególna i dla normalnych ludzi dała wiele do myślenia.

      Co prawda niektórzy ujeżdżacze trumien niestety odpadli w przedbiegach i oni dopiero złożeczyli pozostałym.Tu żal był prawdziwy graniczący z wściekłością ,że zemsta dotarła do nich nawet z zaświatów.

      A widzisz Lechosiu zaskoczyli Ciebie Ci co wygrali.

      Normalni tak jak większość Polaków z swoimi wadami, przywarami,orientacjami.
      Tacy zwykli mieszkańcy naszego kraju.Zapewne wodz teraz to prócz zaprzysiężenia nie pokaże się w Sejmie.Tak jest zszokowany.
      • Gość: rea Re: „Przegrane” wybory? IP: *.toya.net.pl 12.10.11, 21:35
        Bozia się nie popisała. Nie pomogło ani kadzidło, ani woda święcona, ani wyklepywane paciorki... A przecież władza pochodzi od Boga, przecież Bóg się nie myli... To komu on oddał władzę? Jak on mógł tak potraktować swoich wiernych i oddać władzę w ręce tych nieprawdziwych Polaków i jeszcze na dokładkę dopuścił do Sejmu Ruch Palikota?
        • Gość: kaziuk66 Re: „Przegrane” wybory? IP: *.tktelekom.pl 12.10.11, 22:17
          Widzę,że dalej światłe umysły tego forum - nie to co ja ciemnogród - podążą droga wyznaczona przez GW Prawda, WSI24 i speców od ogłupiania typu Tymochowicz. Owczym pędem dalej krytykujecie opozycje choć w każdym kraju o ugruntowanej demokracji cięgi zbierają rządzący. No ale tam sa tylko wykształciuchy nie to co u nas . Tylko te wykształciuchy np. w Niemczech już nie nazywają pana Bartoszewskiego profesorem.Natomiast u nas kłamstwo po 100 - kroć powtarzane dalej jest prawda objawioną. Otóż rządzacy u nas podrzucają Wam padline a Wy jak stado hien sie na to rzucacie a oni robią z Wam co chcą. Niedługo czeka nas podwyżka składki rentowej i wróci do poziomu przy którym rzad Kaczyńskiego ja obniżył. Tak, tak ten wstrętny Kaczyński to zrobił. Czyżby pamięć szwankowała. Obniżka podatku dochodowego tez za rządów wstrętnego Kaczora była a potem znowu w górę. Jak widać nie przeszkadza to w dobrym samopoczuciu bo ogłupiacze wmówili Wam,ze to dla Waszego dobra .Za mniej będziesz miał więcej i Wy to kupujecie. Prawie pewny jest wzrost ponowny stawki Vat ,likwidacja niektórych ulg, Rzad już zatwierdził projekt budżetu na przyszły rok a teraz znowu bierze się za jego poprawianie i pewnie uwierzycie ,ze ciecia znowu wyjdą Wam na dobre.Płacz i zgrzytanie zębów będzie jak zobaczycie jak będą rosły rachunki za prąd. W nieodległym czasie wzrosną one ponad dwukrotnie na skutek podpisania bez żadnych zastrzeżeń pakietu klimatycznego .Tego nie podpisał wstrętny Kaczor to zasługa miłującego pokój Donalda. Partia PO zwasalizowała już wszystkie liczące się partie polityczne z wyjątkiem PIS i to nie budzi Waszych obaw,że za chwilę może nie być żadnej liczącej się opozycji. To niczego Wam nie przypomina. Kogo Wy kochani będziecie dożynać jak braknie "wielbionej" przez was watahy z pod znaku PIS.Kiedy wy otrzeźwiejecie.
          • Gość: Ika Ciekawa opozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 23:14
            Ależ nikt nie chce jak to określasz"Kogo Wy kochani będziecie dożynać jak braknie "wielbionej" przez was watahy z pod znaku PIS." dożynać.
            Jesteśmy zwykłymi ludźmi i nawet nie posługujemy się Waszą terminologią,a tym bardziej nie mamy żadnych instynktów morderczych rozbudowanych w naszej świadomości jaką Wy się szczycicie gdzie dość mocno rozwinięte są nawet instynkty zbrodnicze.

            Jesteśmy bardzo ale to bardzo zadowoleni,że istnieje tak zawarta o charakterze wodzowskim opozycja.To jest też dobre dla rozwoju kraju czyli naszej ojczyzny.

            Wyobraź sobie co by to się działo jak by nie było wodza wraz z przybudówką.Nikt nie był by w stanie opanować takich na przykład kiboli,nikt oprócz kapelana wieziennego nie odwiedzał by więźniów.A tak popatrz tuż przed wyborami niektórzy senatorzy i posłowie bardzo troszczyli się o szanowne zdrowie niektórych bandytów w więzieniu.
            Przecież nikomu by nawet nie przyszło do głowy hecy robic z krzyża i wykorzystywać Go do celów politycznych.

            A na placu zamkowym było by smutno a tak to koło 10 jest zawsze ciekawie a dla niektórych nawet uroczyście.

            A tak jest prężna opozycja w zasadzie bardziej niż wygodna dla rządzących.
            Rzadzacy od czasu do czasu rzucą ścierwo polityczne poza ogrodzenie a opozycja pastwi się nad nim co najmniej kilkanaście dni a rządzący spokojnie robią swoje.
            Jak się uspokoi to ponowie ścierwo za płot lecz już o innym zapachu a tam walka nad tym ścierwem i znowu kilkadni spokoju.
            Tak,że opozycja jest bardziej niż porządana dla każdego rządu.Tylko mądra opozycja a nie kilkunastu krzykaczy o mentalności aktywistów z okresu komunizmu. I to cię pluje przez całą kadencję albo o in vitro,katastrofie smoleńskiej,wraku samolotu,winie Rosjan,kosmitów,cyklistów i Tuska.

            I co z tego wynikło.Nic kompletnie nic.To zajeło opzycji wiele czasu nawet bardzo wiele a nic a nic nie przyczyniło się do rozwoju naszego kraju.
            Tak prawdę mówiąc to naszym rządzącm rządzący w innych państwach zazdroszczą takiej opozycji.Na tyle głupiej by można ją było z daleka trzymać od prac rządu.I takiej co byle ścierwo wystarczy by się dobrze czuła w swojej wielkści.
          • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 13.10.11, 06:42
            > Widzę,że dalej światłe umysły tego forum - nie to co ja ciemnogród - podążą dro
            > ga wyznaczona przez GW Prawda, WSI24 i speców od ogłupiania typu Tymochowicz.

            Skoro Ty możesz z podniesiona głowa kroczyć droga wyznaczana przez Gazetę POlska Codziennie, Wildsteina, Ziobrę i innych, to nie odmawiaj innym prawa do wybierania własnych drogowskazów.
            Za stary jesteś by nauczyć się tolerancji, czy zbyt zacietrzewiony?

            > Tylko te wykształciuchy np. w Niemczech już nie nazywają pana Bartoszew
            > skiego profesorem.

            Kto konkretnie? Niemieckie społeczeństwo ogólnie, media, czy okreslone kręgi. I jak go w takim razie nazywają? Magistrem?
            Profesorem nazywaja w NBA niektórych graczy, nie bez powodu i wcale nie niezasłużenie ;)

            Widzisz Kaczyńskiemu kwestionowac można nawet mature ponoć, ale w jego przypadku oczywiście można sytuacje zrozumieć. U innych nie.
            Poprzez analogie do "na Wałęsę są kwity niepodważalne, na Kaczora oczywiście podrobione".

            > Otóż rządzacy u nas podrzucają Wam padline a Wy jak stado hie
            > n sie na to rzucacie a oni robią z Wam co chcą.

            Nie przyszło Ci do głowy, że wielu z głosujących na PO nie potrzebują rzucanej padliny, ba nawet szynki, bo sami potrafią o siebie zadbać i nie czekają na to, by ktoś im cokolwiek dał?

            > Niedługo czeka nas podwyżka skł
            > adki rentowej i wróci do poziomu przy którym rzad Kaczyńskiego ja obniżył. Tak,
            > tak ten wstrętny Kaczyński to zrobił. Czyżby pamięć szwankowała. Obniżka podat
            > ku dochodowego tez za rządów wstrętnego Kaczora była a potem znowu w górę. Jak
            > widać nie przeszkadza to w dobrym samopoczuciu bo ogłupiacze wmówili Wam,ze to
            > dla Waszego dobra

            A Ty wierzysz, że gdyby premierem bnył Kaczyński, to nadal by obniżał wszelkie stawki?
            Nie pytam nawet o konkrety, jak źródła finansowania, bo to by było za trudne dla Ciebie, ale czy wierzysz?

            Nie muszą tego kupować, ja to akceptuję. Grecy muszą się pogodzić z biedą, Portugalczycy, Hiszpanie, Irlandczycy też.
            Cudotwórcy z PiS oczywiście sprawili by nat7chmiast, że podatki i składki zostały by jeszcze obniżone, a cena ON byłaby na poziomie 2.50...

            > Płacz i zgrzytanie zę
            > bów będzie jak zobaczycie jak będą rosły rachunki za prąd. W nieodległym czasie
            > wzrosną one ponad dwukrotnie na skutek podpisania bez żadnych zastrzeżeń pak
            > ietu klimatycznego .

            PO pierwsze jestem miłośnikiem przyrody.

            PO drugie zamiast kłapać i politykować czekając aż miłościwy rząd coś mi da pracuję i to, czy za prąd zapłacę 150, czy 250 różnicy strasznej mi nie robi.
            Weź się do roboty, to sraczki przed każda podwyżką dostawać nie będziesz.
            Wolontariat w PiS profitów Ci nie przyniesie dopóki nie dostaniesz się do sejmu albo nie dostaniesz ciepłej posadki.

            > Partia PO zwasalizowała już wszystkie liczące się partie polityczne
            > z wyjątkiem PIS i to nie budzi Waszych obaw,że za chwilę może nie być żadnej l
            > iczącej się opozycji.

            Oprzytomniej Kaziuku drogi.
            Wyraźna opozycja w Polsce liczy sobie ok. 40% parlamentu.

            Chcesz powiedzieć, że normalna i spotykana sytuacja w świecie jest, gdy opozycja stanowi 80%? ;)

            > Kogo Wy kochani będziecie
            > dożynać jak braknie "wielbionej" przez was watahy z pod znaku PIS.Kiedy wy otrz
            > eźwiejecie.

            Nikt nie chce nikogo "dożynać"

            Nie powołuj się na pyskówki, bo cytatów po stronie PiS-u tez nie brakuje.

            Wytrzeźwieję około poniedziałku, póki co baluję...no co, życie jest piękne :)









            • Gość: kaziuk66 Re: „Przegrane” wybory? IP: *.tktelekom.pl 13.10.11, 08:01
              wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/78749,wladyslaw-bartoszewski-juz-nie-profesor.html
              Tu masz drogi Tarzanie na temat "profesora" Bartoszewskiego i kto go pozbawił niezasłużonego tytułu profesorskiego. Spróbuj Ty napisać do instytucji publicznej w Polsce i czy tak samo zareaguje jak niemieckie MSZ.Chętnie zapoznam sie z odpowiedzią którą jak rozumiem po wytrzeźwieniu tu zamieścisz.Czyżbym sie mylił ?
              • Gość: Tarzan Re: „Przegrane” wybory? IP: *.flash-net.pl 14.10.11, 19:53

                Nie czuję potrzeby pisania gdziekolwiek. Bartoszewski zasłużył na potrójną profesurę, a może i popięciorną. ;)

                Tak jak uważam - co napisałem gdzieś - za totalny nonsens podważanie matury Kaczyńskiego, tak i w przypadku Bartoszewskiego nie widze powodu do wątpliwości, że zasługuje na "profesorski" szacunek.

                Nie wnikam w szczegóły formalne uznania wykształcenia w Niemczech.

        • mar1mar1 Re: „Przegrane” wybory? 13.10.11, 10:02
          @rea, kochana, cóż ty możesz wiedzieć o wierze i sacrum skoro nawet swojego światopoglądu za dobrze nie znasz! Wypisujesz pierdółki które nawet do ciebie nie pasują. Więcej powagi moja droga!
    • Gość: Jacek Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 01:29
      Gdyby Polska była naprawdę państwem świeckim, jak zagwarantowane mamy w konstytucji, wszystkim żyło by się dostatniej.
      Nadzieja jest w przyszłym pokoleniu, które w przyszłości zagłosuje na partię PALIKOTA !
      Ruch Palikota jest dużym zagrożeniem dla pozostałych partii i dlatego tak zaciekle gnoją Palikota.
      On jedyny przedstawił realny program który by Polskę uzdrowił, dlatego młodzi i wykształceni ludzie głosowali na Palikota.
      • Gość: kaziuk66 Re: „Przegrane” wybory? IP: *.tktelekom.pl 13.10.11, 07:54
        Naprawdę świeckim państwem jest Kore Północna ,Kuba i jak Pan wie z pewnością ,żyje im sie bardzo dostatnio ,ich kraje rosną w siłe a my im tego po prostu zazdrościmy. Nieprawdaż ?.
        • Gość: Ika Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 09:02
          Zapewne przez nieuwagę zapomiałeś zaliczyć do państw świeckich USA,Kanada,Francja ,kraje skandynawskie,Niemcy,cały Beneluxa także Szwajcaria i wiele innych mniejszych lub większych .
          Czyli takie gdzie nasz młodzież robi na zmywaku i innych podlejszych zawodach i nie narzeka.
          A wręcz przeciwnie .
          Zapewne zaprzeczysz.
          • mar1mar1 Re: „Przegrane” wybory? 13.10.11, 10:22
            Co ma piernik do wiatraka? Podał ci konkretne przykłady państw świeckich przez duże Ś i "profitów" które z tego wynikają. Problem ze zrozumieniem w czym rzecz,że bredzisz nie na temat, czy uraz po zaliczeniu niejednego zmywaka?
            • Gość: gedona Re: „Przegrane” wybory? IP: *.torservers.net 13.10.11, 11:03
              @mar1mar1
              Z każdym dniem coraz bardziej zadziwia mnie jak prostak potrafi podnosić mniemanie o sobie poprzez chamskie i nikomu nie potrzebne docinki. Ile dzisiaj urosłeś ?

              Buziaczki dla ciebie pajacu :-*
              • mar1mar1 Re: „Przegrane” wybory? 13.10.11, 11:16
                Zostań przy jednym nicku! Tylko frustraci i psychiczni co trochę zmieniają!
                • Gość: pistolero Re: „Przegrane” wybory? IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 11:23
                  idź zrób przedpołudniową kupkę lechowski51 i załóż następne konto na forum np. o nicku kiecka1kiecka1
          • Gość: kaziuk66 Do Ika IP: *.tktelekom.pl 13.10.11, 21:19
            Skoro wywołałeś/a przykład świeckości najpotężniejszego państwa świata to Ci pokażę na kilku przykładach jak u nich wygląda ta świeckość.

            " Boże błogosłąw Amerykę" - te słowa wypowiada wielokrotnie w podniosłych chwilach dla swojego narodu Prezydent USA. Czy Prezydent mojego kraju byłby w stanie coś takiego powiedzieć nie narażając się na atak furii chorego z nienawiści lewactwa

            " Boże błogosław Amerykę" to również tytuł pieśni patriotycznej uważanej za nieoficjalny hymn USA

            " Boże chroń Stany Zjednoczone i ten Wysoki Sąd" tymi słowami woźny sądowy otwiera posiedzenie Sadu Najwyższego USA. Czy do wyobrażenia jest to dla wielu by posiedzenia naszego Sadu Najwyższego były otwierane tymi słowami.

            " W Bogu pokładamy nadzieje" te słowa widnieją na każdym banknocie dolarowym USA

            Gdyby powyższe było u nas ze świętego oburzenia wyłyby największe "autorytety" zaliczając nasz kraj do ultrakatolickiego ciemnogrodu,skansenu dziwactwa,publicznie by wyrażały wstyd,ze w takim kraju przyszło im żyć. Nieprawdaż ? A może dalej jestem w błędzie

            Guy Sorman w książce " Made in USA" napisał m.in. " pobożność w Ameryce nie maleje,przeciwnie,wciąż jest większa;skoro więc nie potrafimy tego zrozumieć,zastanówmy się raczej w co wierzą Amerykanie kiedy Europejczycy wierzą już w tak niewiele" jak również "można być nowoczesnym i jednocześnie coraz silniej wierzyć "

            Dziękuje, to wszystko. Szok dla niektórych nowoczesnych i postępowych lewaków.Nieprawdaż ?

            • Gość: Ika Re: Do Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 09:57
              Masz rację,ze Amerykanie odwołują się do Boga.
              Zwróć uwagę do Boga.

              A u nas który z katolików i z duchownych czyli kościoła odwołuje się do Boga.Oni zapomieli ,że Bóg istnieje.
              A do kogo nasz kościół się odwołuje.Ano narobił sobie świętych i błogosławionych jak głupi piwa i ciągle się do nich odwołuje.Szuka pośredników i jeszcze pośredników tych pośredników do Boga.

              Po co skoro jest Bóg to odwołujmy się do Boga.Do Boga jeżeli w Niego wierzymy jako katolicy wierzymy.

              A u nas co.Dla naszego koscioła w chwili obecnej najwyższą wartością jest pieniądz czyli mamona i o mamonę tak żarliwie się modlą.
              Zresztą zobacz kolejny skok na kasę.www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111013/KRAJ/684839924
              • Gość: kaziuk66 Re: Do Ika IP: *.tktelekom.pl 14.10.11, 18:26
                Masz rację,ze Amerykanie odwołują się do Boga.
                Zwróć uwagę do Boga.

                A u nas który z katolików i z duchownych czyli kościoła odwołuje się do Boga.Oni zapomieli ,że Bóg istnieje

                Znów mijasz się z prawdą pisząc powyższe słowa. Oto kila przykładów pokazujących,ze tak jest

                " my ,Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczpospolitej,zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy,sprawiedliwości,dobra i piękna" ilu z Was pamięta ,że te słowa są w preambule nasze Konstytucji

                " Tak mi dopomóż Bóg" większość parlamentarzystów tymi słowami kończy ślubowanie, również te słowa wypowiadają niektórzy Prezydenci RP po zaprzysiężeniu. Ile z Was wie .ze te słowa po ślubowaniu poselskim w roku 2005 wypowiedział Janusz Palikot. Przy jego obecnych działaniach słowo hipokryzja nie oddaje istoty rzeczy

                " Szczęść Boże" wielu Polaków wypowiada codziennie i nie jest to jakaś egzotyka

                " Bóg zapłać " to określenie tez jest używane codziennie

                "Boże błogosław" - to rzadziej spotykane słowa ale tez spotykane zwłaszcza u starszych rolników rozpoczynających prace polowe. Pamiętam jak ojciec zaczynając żniwa,przed pierwszym zamachem kosą czynił znak krzyża i wypowiadał wspomniane na początku słowa

                " Gość w dom Bóg w dom " - nie trzeba być wierzącym by słyszeć w Polsce takie słowa

                " Boże coś Polskę" pieśń religijno - patriotyczna śpiewana do dzisiaj przez pokolenia naszych przodków.Była razem z" Mazurkiem Dąbrowskim" brana pod uwagę po odzyskaniu niepodległości jako hymn polski

                Znowu szok lewactwa wszelakiego ,ze to u nas nadal istnieje i jest przekazywane z pokolenia na pokolenie.Ika idziesz pokrętną drogą nieprawdy. Pozdro :):):)

                • Gość: Ika Re: Do Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 18:49
                  Masz rację.Nie ma to jak proste rozumowanie.W tym przypadku zbliżone do prostackiego.Nie rozumiejącego sensu wypowiedzi bardziej złożonej i dłuższej niż jedno zdanie.
                  • Gość: kaziuk66 Re: Do Ika IP: *.tktelekom.pl 14.10.11, 19:44
                    No i po co te nerwy. Dla podniesienia Cię na duchu przyznam Ci się,że i ja też nie zawsze mam racje.Zdaje się,że dyskusja została miedzy nami zakończona co nie przeszkadza mi życzyć Ci miłego wieczoru :)
                    • Gość: prawdziwy Polak Re: Do Ika IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 20:00
                      kaziuk66, co Ty rozumiesz pod pojęciem świeckości państwa? Pytanie zasadne w świetle Twoich dotychczasowych wywodów.
                    • Gość: Ika Re: Do Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 11:42
                      Dzisiaj nie baluję."Stypa" po przegranej i dodatkowo piątek .Ale w sobotę-hulaj dusza-piekła nie ma.
    • Gość: Jacek Re: „Przegrane” wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 23:30
      Nikt nie ma tak silnego jadu jak tutejsi forumowicze deklarujący się katolikami !
      A tak na marginesie ,wierzę w Boga lecz ma On inny wizerunek niż ten polskiego katolika .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka