Dodaj do ulubionych

Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP

IP: *.pppoe.sistbg.net 24.11.11, 22:04
Rok 1973 - średnia płaca w KiZPS SIARKOPOL 3800 zł
Opłata za wodę i kanalizację 5 zł 5 groszy na miesiąc
Opłata za ciepłą wodę 16 zł i 62 grosze na miesiąc
!!! BEZ LIMITÓW METRÓW SZEŚCIENNYCH !!!
Opłata za centralne ogrzewanie 50 zł 30 gr za metr kwadratowy ROCZNIE.

I niech ktoś powie, że PRL go gnębił.
Obserwuj wątek
    • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 24.11.11, 22:12
      ...a dolar kosztowal 80zl,kilo schabu podobnie,kilogram kabanosow 100zl,pol litra zytniej 60zl a dobry wozek dzieciecy/importowany/ 4500zl.
      • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 24.11.11, 22:34
        Nie porównuj wędlin z PRL do obecnych.
        Gdzieś tak bodajże we wrześniu był w Radio Rzeszów reportaż na temat small biznesu na Podkarpaciu. Gość chwalił się, że średnio z kilograma żywca produkuje 2,2 kg produktu finalnego.
        I teraz pytanie:

        Jak często kupujesz wózek dziecięcy a jak często płacisz za centralne ogrzewanie i wodę?

        I jeszcze jedno:

        Czy ten współczesny wózek przetrzyma okres eksploatacji?
        Bo wózek z lat 70tych - POLSKI ! - używany był w mojej rodzinie jeszcze w latach 90tych.
        Potrafią Chinczycy robić takie cuda?
      • sp1962 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 24.11.11, 22:36
        ja kupiłem swojemu dziecku wózek za 725 zł lecowski nie pieprz po co od razu wózek z importu
        • Gość: matka Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.11, 14:42
          1973 nie było wózków z Tarnobrzegu a pieluchy były kupowane z metra
      • Gość: emeryt Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 24.11.11, 22:53
        w 73 roku pół litra kosztowało 100 zł a jak wprowadzili dopłatę 3 zł za flaszkę ( lub mozna było zwrócić przy zakupie pustą ) to był dowcip: czemu waryński ma taka smutna minę? bo mu brakuje 3 zł do pół litra.
        Kilogram zwyczajnej kiełbasy kosztował 44 zł, cukier 11,50 zł, pralka aut. Polar 10 500 zł, benzyna 78 oktan - 4,50
        • sp1962 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 24.11.11, 23:07
          małe sprostowanie cukier 10.50 zł/kg , ryż 8.00 zł/kg , w styczniu 1976 r. polski fiat 125p 1300 mf 167.700 zł natomiast z silnikiem 1500- 2 tys. więcej
          • Gość: emeryt Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.11, 07:39
            cukier występował wtedy w dwu wersjach: drobniejszy po 10,50 i kryształ po 11.50 lub 12 zł, nie wiem od czego to zależało. Ten drobniejszy miał i tak dużo większe kryształki niż ta mąka, którą obecnie sudzucker nazywa cukrem. Tabliczka czekolady 22 Lipca d.E Wedel kosztowała 17,50
    • Gość: kaziuk66 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 25.11.11, 07:42
      Darko robisz nas w trąbę sugerując,że PRL to tylko lata 70 XX wieku. To także rok 1956.1968,1976.1981- stanie po nocach w kolejkach z kartkami na żywność. Skoro było tak dobrze to dlaczego Polacy chcieli tamten system wysłać w kosmos
      • Gość: Michał Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 09:26
        Trafiło się jak ślepej kurze ziarno. Takiej prosperity i rozwoju jaki był w latach 70 Polska nie miała nigdy w swojej historii. Nawet za Kaźka Wielkiego. Firmy dawały równowartość ca 7 mld dolarów, które ZOSTAWAŁY w kraju i były reinwestowane. Owszem, popełniano błędy przy inwestycjach kupując licencje wymagające "wkładu dewizowego", jednak na zasadzie wkładu dewizowego działa duża liczba przedsiębiorstw chińskich. Tak działają nasze "fabryki" będące w istocie rzeczy montowniami obcych podzespołów. Współcześnie - poprzez opłatę za używanie loga lub usługi - firma matka potrafi wyciągnąćod swoich córeczek w Polsce dowolne pieniądze - tyle ile będzie potrzeba. I zysk wypracowany w Polsce powędruje do zachodnioeuropejskich właścicieli. A my za to liczymy na kolejne "inwestycje".
        • Gość: benny Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.11, 09:42
          wtedy właścicielem Polski była PZPR a w latach 80-tych spółki nomenklaturowe zaczęły powstawać i pomału przejmować majątek. Po roku 90, po układzie w Magdalence, komuchy rozkradły całe państwo. Towarzysze Balcerowicz i Olechowski są tu najlepszym przykładem.
          • Gość: rea Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.toya.net.pl 25.11.11, 10:10
            Najważniejsze polskie ikony, Lech Wałęsa i JPII, zespół wespół, zafundowali nam ustrój kryminalny i tkwimy w nim po uszy. Nie wiem czy i na ile pan Gromosław Cz. jest winien , ale jego przypadek pokazuje nam mechanizmy uwalniania Polski z socjalistycznej gospodarki. Jesteśmy narodem durni, którzy dają zezwolenie na działanie niewidzialnej ręki rynku bez żadnej kontroli i ta ręka grabi dla siebie, a ciemny lud niech się cieszy złudną wolnością i zdycha z głodu radośnie, że jest wolny (czyżby?) . Socjalizm był niewydolny ekonomicznie, ale neoliberalizm doprowadzil świat na krawędź załamania. I nie bez powodu min. Rostkowski przestrzegał przed możliwością wojny. Historia świata pokazuje, że gdy nadchodzi ogromny kryzys, zniwelować go może tylko wojna. Oby się mylił.
          • Gość: Michał Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 10:19
            No szanowny benny, skoro Polacy stwierdzili, że wolą PRYWATNE niż PAŃSTWOWE to mają co chcieli. Spółki nomenklatury i tzw. polonijne powstały na bazie korzystnego klimatu i obserwacji życzeniowych trendów Polaków. Pamiętasz Tarnobut? Wielkie artykuły w Tygodniku Nadwiślańskim chwalące "nowe inicjatywy" które miały umocnić naszą gospodarkę. Skończyło się jak zwykle. W mijscu Tarnobutu jest Biedronka JEronimo Martins.
      • Gość: kla Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.11.11, 09:45
        tonie polacy chcieli obalić tamten ustrój tylko obecni psedo bisnesmeni no izachód utworzył sobie rynek zbytu
      • sp1962 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 25.11.11, 10:19
        kaziuk pacanie powiedz, że PRL to miliony mieszkań zakładowych rozdanych ludziom ,potem wykupionych za....?
        • Gość: kaziuk66 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 25.11.11, 12:33
          sp1962 było tak fajnie w tym raju ,że po otwarciu granic połowa Polaków by opuściła tak przez Ciebie zachwalany raj.Nawet zakuty beton komunistyczny jak minister spraw zagranicznych PRL Stefan Olszowski trzasną drzwiami Twojego raju i zamieszkał w tym do szpiku zepsutym wolnym świecie czyli USA.Przypomnę ,ze jeszcze był rok 1970.To tez PRL.No i cóz teraz napiszesz o kaziuku66,ze pachołek Watykanu,dureń czy pacan.Ale to już było.
          • sp1962 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 25.11.11, 14:37
            kaziuk 66... to nie byli Polacy tylko szczury, które uciekają jak widzą zagrożenie, tak było w 1939 roku gdy Pany uciekały, i tak było w PRL , i w III RP wyjechało chyba najwięcej polaków myć dupy babkom we włoszech, i nic dziwnego wolność tomku w swoim domku
    • Gość: gość Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.11.11, 10:57
      Czasy były inne, ludzie byli inni. Nie było technologii lub dostep był ograniczony. Kazdy ma teraz w domu drukarke i moze drukowac co chce i ile chce, laser może mieć w breloczku do kluczy...

      Ludzie może i byli uciesnieni ale nie az tak bardzo w gruncie rzeczy, egzekucji publicznych nie było w końcu.
      Za uchylanie sie od pracy mozna było miec kłopoty, teraz niejeden by chciał pracowac. Takie były czasy, ja tam nie wspominam ich specjalnie źle.
      Ludzie uwierzyli zgraji spod znaku"S", że bedzie dobrobyt, bo bedzie cukier, kielbasa i rtv w sklepach, no i jest.
      Wszyscy "bojownicy", którzy pałą zbierali sa ustawieni, ich dzieci i wnuki również. Okragły stól to zdrada narodowa, gdzie jedni szubrawcy dogadali sie z drugimi kryminalistami. Nawet ci bojownicy co nie dostali sie na świecznik sa dorobieni, tylko rżna dziada.
      Nawet ten co przez lata sie zapierał w zywe oczy i zaprzysiegał na wszystko w końcu sie przyznał. Pouczał bedzie, że chcial tylko mu nie "daly", mnóstwo było mozliwosci i gowno z tego wyszlo.
      Wszystko rozkradzione, sprzedane w obce rece, tu nic sie nie opłaca.
      Krew mnie zalewa, dlatego nie rozpamietuję.
      Hu....nia europejska to sztuczny twór, podobnie jak sojuz, potrzebne jest to komus do czego?
      Chyba tylko eurodeputowanym i całej otoczce darmozjadów.
      Wczoraj telewizornia pokazała, że bryndza na Słowacji, Węgrzech i w ogóle ch...nia z grzybnią. Dawniej na Słowację po piwo sie skoczyło a teraz jak maja "ełro" to nikt tam nie wpada, bo po co?
      Kryzys wszędzie. Ponoc o jakies obligacje idzie, a co to obchodzi przecietnego obywatela? Kryzys jaki kryzys, czyj mój czy bankow?

      Powiem tak, pomino wolnosci slowa i wszystkiego co w otoczeniu jak siegnać wzrokiem jest stanowczo gorzej. Co nam z wolnosci, kiedy dupa gola, bo wszystko zostało przechlane. Dokładnie jak u meneli.
      Pozostał ZUS i NFZ ale oni niczego nie produkują, raczej trwonia bez sensu.

      Nie jest lekko ale bida dopiero przyjdzie.
    • Gość: czytelnik Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.11, 12:34
      no i takie cos mamy jeszcze po PRL - ale to juz bezcenne
      wirtualnapolonia.com/2011/11/25/powtorka-afery-rywina/
      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 14:06
        Ale co jest bezcenne?

        Fakt? Czyli afera, problemy Gromosława i jego ewentualna wina, czy ... raczej komentarz?


        ...nie wystarczy napisać np. "pokłosiem PRL są afery takie jak Rywina, czy obecnie Gromosława"?

        Czy problemem jest to, że łatwiej i szybciej jest Ci wkleić link niż napisać proste zdanie max. 10 wyrazów?

        ...tak z ciekawości zapytam...;)
        • Gość: czytelnik Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.11, 14:24
          zaspakajam ciekawośći:
          w poprzednich postach były wymieniane ceny różnych produktów. W nawiązaniu do tego stwierdzam, że rozkradzenie Polski przez wszelkiej maści komunistycznych renegatów, przy współudziale tzw. pożytecznych idiotów nie ma ceny czyli jest bezcenne.
          • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 14:28
            To zrozumiałem, uznałem jedynie zastąpienie wypowiedzi - takiej jak to zaspokojenie ciekawości - linkiem za ... dziwne co najmniej ;)
          • Gość: nikita Re: PRL czy 3RP IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.11, 15:01
            drogi czytelniku , chcialbym ci przypomniec ze demontaz polskiej gospodarki, wyprzedaz, podzial wladzy, wplywow i majatku rozpoczal walesa majac poparcie i blogoslawienstwo papieza wojtyly. Walesa i Wojtyla to najdoskonalsi przedstawiciele uciemiezonego przez komunistow narodu polskiego. Tenze narod droga ogolnokrajowych demonstracji i strajkow popieral bez zmruzenia oka i zastanowienia dzialanie walesy i jego swity. Zatem cokolwiek sie stalo , stalo sie z woli narodu i komunisci nie maja z tym nic wspolnego. Od trzydziestu lat to WY, wolni i madrzy polacy wybieracie swoje niekomunistyczne wladze , to wy wspieracie wszelkie zlodziejstwa , przekrety, bandytyzm i korupcje i to wy drodzy polacy jestescie bezposrednio odpowiedzialni za polski burdel. Nie szukajcie teraz winnych w komunistach, ukladach czy powiazaniaqch bo wystarczylo glosowac na wlasciwych (waszym zdaniem ) ludzi. Niczym sie nie roznicie od swoich przedstwaicieli a jakies tam rywiny czy inne duperele to zabiegi socjotechniczne bym wam do reszty wyprac mozgi i ukierunkowac wasze myslenie. Polska zdycha, to juz agonia, zloty leci na leb, czekac tylko jak biedronki i inne owady odleca do cieplych krajow, znikna montownie samochodow, i zostaniecie sami, nikomu nie potrzebni , glodni i biedni. Najzabawniejsze to to ze od niemal 80 lat wasza wladza oszukuje was, okrada i zwodzi a wy wkolo macieju powtarzacie to samo " winni komunisci". A gdzie w tym czasie byl wasz kosciolek ? Przeciez on gral jedna z glownych rol w waszym ubezwlasnowolnieniu. Polacy, jestescie narodem przemadrzalych glupcow.
            PRL snic sie wam bedzie jako czas spokoju, ladu i porzadku gdzie jedynym problemem bylo wystanie w kolejce mebloscianki, ale jakos kazdy mial to co chcial.
            Smieszy tez to ze jestescie przekonani o wyjatkowosci i kreujecie sie na pogromcow socjalizmu. Nad tym zachod pracowal od wojny, zamknal socjalizm na jego podworku ( brak wymiany handlowej, naukowej czy kulturalnej). Na koniec wykorzystal naiwnosc i nienawisc polakow do sasiada, wprowadzil swoich doradcow, znalazl walese, swoimi drogami wsadzil wojtyle na tron piotrowy, slal sprzet, szkolil, wspomagal finansowo i tak z blogoslawienstwem wojtyly rozwalil socjalizm. Mysle polacy ze ten okres to dla was okres hanby, zaprzanstwa i zdrady. Ale czego czekiwac od narodu ktory w swojej historii wyprodukowal niezliczona ilosc zdrajcow, ba nawet zdrade oplacal najwyzszymi odznaczeniami panstwowymi.

            I co dzis z tego macie ? Doslownie nic, zostaliscie wyjeb,,,ni bez mydla jak to glosi jedna z waszych partii politycznych lansujac ten fakt na propagandowych plakatach. I dobrze wam tak.
            • Gość: kaziuk66 Re: PRL czy 3RP IP: *.tktelekom.pl 25.11.11, 15:17
              Kolejny antypolski bełkot nikity nienawidzącego Polaków.Dyrdymali na temat socjalizmu który - jak domniemywam - budował a teraz w Kanadzie Polska płaci mu emeryturę za utrwalanie tego ziemskiego raju.Tych co budowali socjalizm a potem uciekli jak zaczęło się to wszystko walić w jednym z postów sp1962 - nazywający siebie starym komuchem - nazwał szczurami. Znów nikita jak domniemywam jest zawiedziony kaziukiem66.
              • Gość: nikita Re: PRL czy 3RP IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.11, 15:20
                kaziuk nie jestem zawiedziony twoim mysleniem, z prostego powodu, ty nie potrafisz inaczej myslec.

                napisz w czym nikita nie ma racji. ( potrafisz ?) Byle z sensem. kaziuk, do roboty !!
              • lechowski51 Re: PRL czy 3RP 25.11.11, 15:26
                Nikita podobnie jak jego rodak Swiatlo,Fejgin,Rozanski,Berman majac na rekach krew tysiecy Polakow wprowadzili do Polski "ustroj sprawiedliwosci spolecznej".Skleroza powoduje ze klepie tutaj komunistyczne klamstwa ktore glosil na Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu i Leninizmu.
                • Gość: nikita Re: PRL czy 3RP IP: *.acanac.net 25.11.11, 16:31
                  lechowski - podaj przyklad jednej ( tylko jednej ) galezi gospodarki ktora ma sie teraz lepiej niz za "komuny" i jest oparta w calosci na kapitale , pomyslowosci i organizacji polakow.

                  Przyklad koscila katolickiego nie jest dobrym przykladem bo kosciol zawsze mial sie dobrze a za komuny wysmienicie ( wybudowano najwiecej kosciolow w historii ).

                  No to do dziela lechowski , mozesz pracowac wspolnie z kaziukiem, jelizawieta i olo.

                  czas....start. Powodzenia.
                  • lechowski51 Re: PRL czy 3RP 25.11.11, 16:50
                    Prosze bardzo.
                    1.szkolnictwo wyzsze-za komuny 7% z wyzszym wyksztalceniem,obecnie 25%
                    2.rolnictwo-40% polskiego eksportu
                    3.firmy komputerowe-Comarch,Asseco
                    4.fabryka autobusow Solaris
                    5. Fakro-drugi na swiecie wytworca okien
                    6.Siec SKOK
                  • Gość: olo Re: PRL czy 3RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 16:50
                    @nikita jesteś po prostu żałosny, już ci pisałem, zajmij się szmoncesami, ewentualnie dywagacjami na tema który bóg jest lepszy i dlaczego twój.




                    Od gospodarki z dala, bo się przeraźliwie kompromitujesz pokazując swoje zidiocenie do kwadratu. przeczytałem z trudem ten teks powyżej i przyznam, takich debilizmów nie słyszałem od dawna, skąd ty to bierzesz?


                    Gość portalu: nikita napisał(a): .... podaj przyklad jednej ( tylko jednej ) galezi gospodarki ktora ma sie teraz lepiej niz za "komuny" i jest oparta w calosci na kapitale , pomyslowosci i organizacji polakow.

                    Proszę, pierwszy lepszy przykład z brzegu, choćby polskie meble są znane i cenione na świecie. Polska eksportuje je za ciężkie miliardy euro. Poszukaj w internecie, łatwo znaleźć dane.




    • Gość: olo Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 16:40
      Gość portalu: Darko napisał(a): Rok 1973 - średnia płaca w KiZPS SIARKOPOL 3800 zł
      I niech ktoś powie, że PRL go gnębił.

      MNIE GNĘBIŁ !!! A dziś jest lepiej i taniej.!

      na przykład żywność:

      Mięso Wieprzowe (schab) 1 kg    56 zł - dziś 15 zł
      Kurczaki 1 kg    54 zł - dziś 7 zł
      Kiełbasa zwyczajna    44 zł - dziś 9 zł
      Myśliwska     100 zł - dziś 25 zł
      Szynka wieprzowa    90 zł - dziś 15 zł
      Baleron    82 zł - dziś 15 zł
      Masło eksportowe 1 kg    75 zł - dziś 15 zł
      Ser typu gouda 1 kg    50 zł - dziś 20 zł
      Jajo    2,7 zł - dziś 0,30 zł
      Cukier 1 kg    10,5 zł - dziś 3 zł
      Czekolada 100 g    19 zł - dziś 3 zł
      Herbata 50 g    7-14 zł - dziś 3 zł
      Kawa Super 100 g    40 zł - dziś 3 zł
      Cytryny 1 kg    30 zł - dziś 3 zł
      Pomarańcze 1 kg    40 zł dziś 3 zł
      Banany 1 kg    45 zł dziś 3 zł
      Ocet 0,5 l    5,5 zł - dziś 1 zł
      Wódka 0,5 l luksusowa    100 zł - dziś 20 zł

      Pewnie w KiZPS SIARKOPOL w "likwidacji" dziś pensja jest wyższa niż te 3800 zł
      więc przestań drogi @Darko płakać i wypisywać wierutne brednie, jak to za komuny dobrze było.

      Źródło: dane GUS z 1972 r. i lokalne sklepy dziś.

      • Gość: m2 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.11.11, 17:34
        coś ci się pomyliło olo w tych dzisiejszych cenach a opaliwie nie wspomniałeś
        • Gość: gegangen Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.dynamic.mm.pl 25.11.11, 17:49
          nikita to pokurcz większy nawet niż lechowski51
        • Gość: olo Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 17:52
          A gdzie się pomyliłem?

          W 1972 roku benzyna etylina 78 (tzw. niebieska) kosztowała 5 zł.
          • Gość: nikita Re: slabo, panowie, bardzo slabo. IP: *.acanac.net 25.11.11, 18:15
            lechowski ze spolka - zle panowie, bardzo zle bo co wymieniacie to nie sa galezie gospodarki.

            To pojedyncze zaklady nie majace zadnego wplywu na calosc gospodarki a co najwyzej na lokalna dzialalnosc gospodarcza. Fatalnie panowie, fatalnie z ta wasza znajomoscia ekonomi i polskich realiow. Jedno co wam wychodzi to polskie puszenie sie, nadymanie ...uwazajcie bo od tego mozna dostac przepukliny albo wylewu.

            I po raz kolejny nikita udowadnia ze bez zydow nie dacie sobie rady, aj, waj nie dacie.

            • Gość: nikt Niikita, mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 18:37
              Nikita, jak w urzędzie imigracyjnym starałeś się o pobyt tolerowany to ci nalepili numerek na czoło? czy napisali ci długopisem na ręce? Zbadał cię lekarz czy nie masz HIV i kiły? To musiało być straszne. Zostawiło ślady na umyśle?
              • Gość: nikita Re: nikt..pisz wolniej i z sensem IP: *.acanac.net 25.11.11, 19:44
                nikt - nie potrafie pojac dlaczego wy polacy za wszelka cene staracie sie udowadniac ze jestescie nisko szkoleni, chamscy , nie przystajacy do dzisiejszego swiata slowem jak powiadal Redlinski " .. calkiem jak w buszu...". To co piszecie czytaja tez inni , wprawdze do mnie kierujecie te idiotyzmy ale czy nie martwi was to ze ta droga podkreslacie swoj prymitywizm, nienawisc do wszystkiego co lepsze od was ? Spojrz na swoj ostatni wpis. Toz to godne matola, kogos kto nie widzial zadnej szkoly. Jestes bez watpienia katolikiem wiec tym gorzej. Staram sie was tlumaczyc, bo to powstania, rozbiory, wojny itd ale od trzydziestu lat nalezycie do Europy...nominalnie tylko. Moze w waszej glupocie , nienawisci i nietolerancji tkwia wasze ustawiczne porazki. Sienkiewicz ( to taki polski pisarz, bo pewnie nazwisko wam obce) w usta jednego z zakonnych rycerzy wlozyl slowa "...poganski kraj..poganskie obyczaje..". Cos w tym jest.
                • Gość: nikt Nikita, mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 20:21
                  Ile nikita dostajesz socjalu ? Starcza ci na przeżycie, czy musisz jeszcze chodzić na darmowe zupy? Wiesz, zastanawiam się czy warto pójść w twoje ślady, ale mam problem, czy w urzędzie imigracyjnym trzeba przysięgać lojalność nowej ojczyźnie?

                  A Redliński napisał nie tylko Konopielkę (bardzo lubię) , ale też znakomitą książeczkę "Szczurojorczycy", czytałeś? Nie?, warto, warto...
    • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.11, 19:16
      Nie narzekajcie właśnie jest PO-landia… sami żeście sobie ją zgotowali... w skrócie PRL-bis, którego dewizą jest: rozwalić finanse… rozwalić armię… rozwalić przemysł…
      Zamiast przemysłu - rękodzieło…. Zamiast fabryk z własnymi biurami konstrukcyjnymi i badawczo-rozwojowymi… manufaktury i montownie… rozwalić rolnictwo… wszystko sprzedać …

      Przecież jest zielona wyspa przypominająca wiślaną łachę… Na łasze nie może być NIC…

      Wejść do strefy i EURO i spłacać bogatszych bankrutów… młodzi za granicę… łupki dla gazpromu…

      Wszystko wywrócić do góry nogami i wprowadzić zasady: Kłamstwo to prawda… Niepodległość to niewola… Patriota to wróg… Jutro to wczoraj tylko, że pojutrze… Wczoraj to dziś tylko, że przedwczoraj… Morderstwo to wypadek… Wypadek to przypadek.. Winnymi zawsze są ci, którzy widzą winę… Dług to bogactwo… Rozbrojenie to nadzieja na spokój…

      Kto narzeka ten cep… cieszmy się… radujmy… jutro kolejna licytacja na temat: kto nas kupi za emerytury, o przepraszam… nowoczesną eutanazję z honorami…

      Naprzód Lemingi!… Wykształciuchy! … niech żyje ten POzwiązek!... zbieraczy podwiązek…
      • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.11, 19:45
        To dzięki czerwonym kreaturom staniemy się pachołkiem postkomunistycznej wspólnoty zwanej UE:

        www.youtube.com/watch?v=Vd_VXbmeVW0
        Okradli i sprzedali Polske:

        www.youtube.com/watch?v=wCcCjOohSMw&feature=related
        • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 25.11.11, 20:45
          Temat lekko zszedł z tematu.
          Moim celem było pokazanie jaki był stosunek opłat mediów dostrczanych do mieszkań do wysokości zarobków.
          Przypominam, iż podany zarobek to była wypłata. NIE BYŁO BRUTTO. Wypłata to wypłata. Ile na pasku tyle do wypłaty w kasie.
          Przypominam też, iż podane opłaty za wodę to były opłaty STAŁE. NIE BYŁO OPŁAT ZMIENNYCH. Żeby mieć taki komfort korzystania z wody w Tarnobrzegu jak w 1973 roku to trzeba byłoby przeznaczyć na opłaty za nią spokojnie około 1000 zł miesięcznie dla naszych miejskich wodociągów.
          PRzypominam też, iż opłaty za centralne ogrzewanie były opłatami stałymi. REgulatory na grzejnikach nNIE DZIAŁAŁY. Więc grzejniki grzały na full cały sezon. Żeby mieć taki sam komfort korzystania z centralnego w Tarnobrzegu obecnie jak w 1973 roku trzeba byłoby przeznaczyć około 600 zł miesięcznie dla naszej gazowej ciepłowni.
          Podsumujmy:
          Żeby mieszkać w Tarnobrzegu korzystając z wody i centralnego ogrzewania na takim samym poziomie jak w 1973 roku należałoby przeznaczyć obecnie na opłaty TYLKO ZA TE DWA MEDIA około 1600 zł miesięcznie.

          Kiedy w 3RP w Tarnobrzegu osiągniemy poziom komfortu korzystania z mieszkania jaki był w Tarnobrzegu w 1973 roku?
          • Gość: emeryt Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 21:37
            wysokość opłat za wodę wzięta z sufitu. W latach 70 tych i 80 tych moja rodzina 2+3 myła sie i kapała ile chciała, pralka była automatyczna, mycie garów ręczne w zlewie, wc zwyczajna spłuczka, gdzie poleeeeciało zawsze te 8 l wody i po zamontowaniu ok 90 roku wodomierza okazało się, że bierzemy ok 24 m3 wody. Norma była wtedy 6m3/m-c, tak że i tak było poniżej.
            Przy dzisiejszych cenach to jest 220 zł
            • Gość: kaziuk66 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 25.11.11, 21:55
              Zawsze mnie zdumiewa i zastanawia ,że jak pada na tym forum ale i nie tylko hasło - PRL to prawie wszyscy piszą o latach 70 i ten okres porównują z obecnym. Czy naprawdę trudno przyjąć do wiadomości,że PRL to straszny okres lat 40 i 50 szare lata 60 jakiś przebłysk kilku lat 70 i ponownie ciężkie lata 80 z kartkami na żywność . Z czego wynika ten fakt bo doprawdy trudno mi to zrozumieć. Co jest takiego w wielu z Was ,ze niemal automatycznie kasujecie te okresy ze swojej pamięci.Przecież zabiera tu głos wielu wykształconych i mądrych ludzi od których można oczekiwać rzetelnej oceny lat PRL -u. Całego okresu a nie piania z zachwytu nad latami 70 i pisania ,że to PRL a to tylko malutki jej fragmencik.
          • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 22:01
            > Żeby mieszkać w Tarnobrzegu korzystając z wody i centralnego ogrzewania na taki
            > m samym poziomie jak w 1973 roku należałoby przeznaczyć obecnie na opłaty TYLKO
            > ZA TE DWA MEDIA około 1600 zł miesięcznie.

            Nie przesadzasz oby? ;)





      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 25.11.11, 22:08
        PRL, jesteś sfrustrowany...strasznie nieszczęśliwy...to już pierwszy krok do depresji...zrób coś z tym, szkoda życia.

        Jeśli dzisiejsza emerytura ma być eutanazją z honorami, to ta prl-owska, czy przedwojenna jawi się jak zdychanie psa pod płotem... chyba, że za PRL miałbyś życie jak w Madrycie...ale to już zależy od Twej aktywności na polu boju o "kierowniczą rolę partii".

        Ożeż, zapomniałem, że gdyby rządzili Prawdziwi Polacy, to postawiliby ten bajzel na nogi w tydzień, a każdy emeryt dostałby od razu 300% w ramach waloryzacji ;)

        • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 25.11.11, 22:51
          Piszecie, emerycie, 24 m3 na miesiąc. Macie więc 46 zł za wodę podgrzanie i ścieki za 1 m3 ciepłej wody. Spokojnie z tych 24 m3 około 15 m3 stanowiła ciepła woda. Macie więc, emerycie, ponad 600 zł za ciepłą wodę. Pozostałe około 10 m3 przeznaczacie na zimną wodą płacicie więc około 150 zł. Macie więc do zapłacenia około 650 - 700 zł.
          Czyli więcej od 220 zł.
          A do Kaziuk66:
          Co ja będę pisał o latach 60tych. Nie żyłem wtedy i nie widziałem jak było. Widziałem za to w 70tych w TV relacje o kolejnych oddawanych elektrowniach, koplaniach, przędzalniach, przetwórniach...
          Teraz robi się sensację z budowy bloku energetycznego jednej elektroni powołując do tego konsorcjum i ogłaszając to NAJWIĘKSZOM INWESTYCJOM 3RP. Jakby tzw. komuna chciała po WW2 budować Polskę tak, jak to się dzieje dzisiaj to w 1965 ludzie mieszkaliby dalej w czworakach.

          I tylko się zastanawiam: czy Zawadzki czy może Dekutowski miał rację ? Bo jeżeli Dekutowskiemu chodziło o to, co widzę dookoła to może lepiej, że chociaż jedno pokolenie w Polsce godnie przeżyło swą młodość ?
          • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 26.11.11, 07:27
            >> Macie więc do zapłacenia około 650 - 700 zł.

            Darko, pytam po raz drugi, czy oby wierzysz w te swoje wyliczenia?

            Znasz rodzinę, która mieszkając w bloku płaci 700 PLN miesięcznie za wodę i drugie tyle za CO?

            Nie zmieniaj faktów, by konieczne swe tezy udowodnić.
    • Gość: Greta Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.11, 02:35
      Wiem jedno, największą winę za to jak dziś żyje większość Polaków, ponosi Wałęsa.
      Przed objęciem prezydentury obiecywał nam drugą Japonię a dotychczasowych decydentów puścić w skarpetkach.
      No i co ? Zrobił dokładnie odwrotnie.
      Kolejni rządzący poszli jego śladem i tak oto cały powojenny narodowy dorobek rozparcelowali między sobą. Kolejne rządy zaciągały kolejne pożyczki. A my Polacy zamiast wspólnie działać by nasze życie choć w części przypominało życie zwykłych ludzi zachodu, wyzywamy się nawzajem.Zmiana ustroju niewiele zmieniła w moim życiu i życiu większości moich znajomych . Nic nie odkładam na konto gdyż miesięczny dochód wystarcza jedynie na bieżące wydatki.

      Dlatego pytam, z czego zdecydowana większość Polaków powinna się cieszyć ?Chyba jedynie z możliwości wyjazdu z Polski by pracować na zmywaku, sprzątać obce domy, bawić cudze dzieci i pielęgnować starych obcokrajowców. Zostawiamy swoje dzieci , żony, mężów i starych rodziców na tzw. pastwę losu.
      To ma być ta nasza wolność ?
      Ilu zwykłych Polaków było by w stanie wpłacić milion złotych aby wyjść na wolność zaraz na drugi dzień po zatrzymaniu, jak uczynił to pan generał C ?
      Polska demokracja jest ciężko chora.
      Politycy zakpili z wszystkich nas, mówiąc publicznie że nie było żadnej afery hazardowej.
      Teraz zarząd PZPN śmie z nas robić idiotów i wypiera się słów które wyraźnie słyszała cała Polska za pośrednictwem mediów.
      Politycy , sędziowie, prokuratorzy ukryli się za immunitetami i nie chcą tego zmieniać a w zasadzie to oni głównie są bohaterami największych afer!

      A my, zwykli, uczciwi Polacy zamiast się jednoczyć i starać coś zmienić to wszelkie frustracje wyładowujemy na sobie, obrzucając się wzajemnie błotem !
      11 listopada zamiast połączyć siły i wygarnąć tym, którzy ponoszą winę za beznadziejną sytuację większości nas, to kłócimy się który Polak jest bardziej polski !
      Za złą sytuację w kraju nie wińmy Rosjan, bo winni są ci którym pozwalamy tak nas traktować, czyli polski rząd !!!



      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 26.11.11, 07:21
        >Wiem jedno, największą winę za to jak dziś żyje większość Polaków, ponosi Wałęsa.
        Przed objęciem prezydentury obiecywał nam drugą Japonię a dotychczasowych decydentów puścić w skarpetkach.
        No i co ? Zrobił dokładnie odwrotnie.
        Kolejni rządzący poszli jego śladem i tak oto cały powojenny narodowy dorobek rozparcelowali między sobą. Kolejne rządy zaciągały kolejne pożyczki.<

        Czy TY wiesz co piszesz?

        Czy TY wiesz jakie kompetencje ma w POlsce prezydent, a jakie premier?

        Będziesz tak klepać, co usłyszysz na kazaniu?

        > Dlatego pytam, z czego zdecydowana większość Polaków powinna się cieszyć ?Chyb
        > a jedynie z możliwości wyjazdu z Polski by pracować na zmywaku, sprzątać obc
        > e domy, bawić cudze dzieci i pielęgnować starych obcokrajowców.

        A co byś chciała robić po zawodówce?

        Będziesz opowiadać, że wszyscy co wyjechali za granicę, to ludzie z dyplomami najlepszych uczelni?

        40% dyplomów wydawanych w Polsce, to na makulaturę co najwyżej się nadaje, więc i ci pseduo-specjalisci od marketingu i zarządzania na pracę zgodną "wykształceniem" liczyć nie mogą.

        > Ilu zwykłych Polaków było by w stanie wpłacić milion złotych aby wyjść na wolno
        > ść zaraz na drugi dzień po zatrzymaniu, jak uczynił to pan generał C ?

        A myślisz, że swoje wyłożył? Głupia jesteś, bo czytać nie umiesz, czy naiwna, bo wierzysz bezkrytycznie w to, co wygadują z ambony i w radio Maryja?

        Populizmem trącisz .... juz lepiej wklejaj linki do tych blogów, łatwiej post ominąć ;)






        • Gość: nikita Re: chamski tarzan IP: *.acanac.net 26.11.11, 13:50
          tarzan - Greta ma racje tyle tylko ze ty tego nie rozumiesz i jak zawsze splycasz problem uznajac ze tylko twoje odcucia oddaja istote rzeczy. Poza tym jestes prostakiem co po polsku znaczy - nieokrzesanym gburem.
          • Gość: Tarzan Re: kulturalny nikita IP: *.flash-net.pl 26.11.11, 16:49
            Gdybyś ty choć raz zastanowił się nad płycizną swych wynurzeń i poziomem kultury swych wypowiedzi, to byś prędzej mnie cenił bardziej niż pana Kamyczka.

            Nie wiem, czy zauważyłeś, że nie komentuję twoich wypocin wyrzyganych rynsztokowym językiem, więc bądź łaskaw odwdzięczyć się tym samym i oddal się w pokoju zanim najdzie mnie ochota na odpowiedź w stylu, który preferujesz zapewne. ;)





          • Gość: olka Re: chamski tarzan IP: *.flash-net.pl 04.12.11, 17:15
            nikita, gość, greta mają racje jest bieda jakiej mało. Kto pracował w PRL ma teraz godńą emeryturę która pozwala żyć, a mnie zus po 30 latach pracy wyliczył 900zł, moi rodzice zwykli pracownicy maja po takim czasie po około 2000zł i czegoś sie dorobili, amnie nie bęzdie stać utrzymać się samodzielnie
    • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 26.11.11, 08:19
      Tarzan:
      czy Ty myślisz czy może myślisz, że myślisz?
      Ludzie nie płacą takich rachunków, bo zużycie mediów a tym standard życia poszybowało w dół i zderzyło się z twardym podłożem.
      Są u mnie w bloku takie rodziny, które wodę z wanny wylewają spłukując kibel.
      Było tak w 1973 roku?
      Są tacy mieszkańcy, którzy w niektórych pomieszczeniach w swoich mieszkaniach nie odkręcają kaloryferów całą zimę.
      Było tak w 1973 roku?

      Chcąc mieszkać WSPÓLCZEŚNIE z takim samym zużyciem mediów jak w 1973 roku należałoby zanieść te 1500 zł na opłaty.
      A że ludzie nie zanoszą?

      Ograniczyli swoje potrzeby w porównaniu z 1973 rokiem
      • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 26.11.11, 09:37
        tarzan pisze;
        Czy TY wiesz co piszesz?

        Czy TY wiesz jakie kompetencje ma w POlsce prezydent, a jakie premier?

        Będziesz tak klepać, co usłyszysz na kazaniu?


        Nie mogla tego uslyszec na kazaniu,bo ksieza nie plota na kazaniach takich bzdur.Prawdopodobnie uslyszala to od mgr.politologii Biedronia.

        dalej;
        A co byś chciała robić po zawodówce?

        Będziesz opowiadać, że wszyscy co wyjechali za granicę, to ludzie z dyplomami najlepszych uczelni?

        Ty tarzan juz nie tylko wiesz co ludzie chcieliby powiedziec,chociaz tego nie mowia,Ty znasz ich tez wyksztalcenie.Przeciez z tej wypowiedzi nie wynika ze Ci ludzie pracujacy na zmywakach w Londynie skonczyli UJ.Rozumiem ze dla Ciebie to zaden problem gdy 1.5 mln Polakow wyjezdza za praca ze swojego kraju.

        i na koniec;
        A myślisz, że swoje wyłożył? Głupia jesteś, bo czytać nie umiesz, czy naiwna, bo wierzysz bezkrytycznie w to, co wygadują z ambony i w radio Maryja?

        Populizmem trącisz .... juz lepiej wklejaj linki do tych blogów, łatwiej post ominąć ;)

        Jak na "tolerancyjnego lewaka" przystalo z miloscia do blizniego radzisz jej troche poczytac,najlepiej pewnie w Faktach i mitach oraz Wprost.No i nie zapominasz walnac w Rydzyka i ksiezy.Brawo!.Na koniec zmeczony walka z katolickim i narodowym populizmem miales zwidy...
        To nie ja pisalem niestety,ze cale zlo, to Walesa-Bolek, ktory dogadal sie w Magdalence ze swoimi kiedys mocodawcami.
        • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 26.11.11, 16:39
          > Nie mogla tego uslyszec na kazaniu,bo ksieza nie plota na kazaniach takich bzd
          > ur.Prawdopodobnie uslyszala to od mgr.politologii Biedronia.

          Jeden ciort, może być i BIedroń. Rozpolitykowany księżulek, czy rozpolitykowany pedzio., żadna dla mnie różnica

          > Ty tarzan juz nie tylko wiesz co ludzie chcieliby powiedziec,chociaz tego nie m
          > owia,Ty znasz ich tez wyksztalcenie.Przeciez z tej wypowiedzi nie wynika ze Ci
          > ludzie pracujacy na zmywakach w Londynie skonczyli UJ.Rozumiem ze dla Ciebie to
          > zaden problem gdy 1.5 mln Polakow wyjezdza za praca ze swojego kraju.

          W dyskusjach o migracji i problem wykształcenia się porusza.

          Praca na zmywaku została wspomniana, chyba nie bez powodu. Pejoratywnie brzmi przecież, a nie jako zwykły przykład zatrudnienia.

          > Jak na "tolerancyjnego lewaka" przystalo z miloscia do blizniego radzisz jej t
          > roche poczytac,najlepiej pewnie w Faktach i mitach oraz Wprost.No i nie zapomin
          > asz walnac w Rydzyka i ksiezy.Brawo!.Na koniec zmeczony walka z katolickim i na
          > rodowym populizmem miales zwidy...
          > To nie ja pisalem niestety,ze cale zlo, to Walesa-Bolek, ktory dogadal sie w M
          > agdalence ze swoimi kiedys mocodawcami.

          Dogadali się niestety, a mogli po prostu wymordować...jaka szkoda ;)

          P.S. Taki ze mnie lewak, jak z Ciebie chrześcijanin.




      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 26.11.11, 16:44
        > Ograniczyli swoje potrzeby w porównaniu z 1973 rokiem

        Nie sądzę.

        Mieszkam w bloku, jest nas kilkoro, kapię się codziennie, reszta też. Myjemy, zmywamy,
        Co miesiąc płacę "składkę" na zimowe ogrzewanie.

        Twoje wyliczenia Darko są z kosmosu....




        • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 26.11.11, 18:24
          Zaraz mnie trafi:
          a) wziąłem moje rozliczenie centralnego ogrzewania i wody za ubiegły które otrzymałem od TSM - jeszcze raz popatrzyłem na zużycie i opłaty za zużycie i opłaty za niezużycie,
          b) wspomniałem na to, jak postępowałem z centralnym ogrzewaniem i wodą w 2010 roku a jak postępowałem z centralnym ogrzewaniem i wodą w latach 70tych,

          WNIOSEK:

          ŻEBY TAK KORZYSTAĆ Z CENTRALNEGO OGRZEWANIA I WODY OBECNIE JAK KORZYSTAŁEM W TARNOBRZEGU W LATACH 70TYCH NALEŻAŁOBY ZANIEŚĆ 1500 ZŁ MIESIĘCZNIE ZA C.O. PLUS WODĘ.
          I NIJAK NIE CHCE BYĆ INACZEJ.
          • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.ip.netia.com.pl 26.11.11, 19:31
            Nie przejmuj się <Darko> tym wyżej... to LEMING, a oni tak mają...
            • Gość: pamiętający Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.11.11, 21:29
              Było cudownie,stałe opłaty za wodę i co śmiech.Ile razy spać szło się brudnym bo tej wody nie było w kranie? a kto pamięta zimne kaloryfery? a ciemnosc bo prąd wyłączyli? i to nie piszę o latach 80 a o cudownych 70.Przestan Darko bajdurzyc i idz spac.Nie życzę ci pobudki w komunie.
              • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 26.11.11, 23:05
                Ciemność w domu to ja pamiętam z całkiem niedawnego okresu -festiwalu AWS. Kaloryfery są przeważnie letnie, lecz i zimne w sezonie grzewczym bywają. Oceniając ciepłotę pionowej rurki powrotnej nie tylko ja mam zakręcone kaloryfery w jednym z pomieszczeń w mieszkaniu. Także straszenie cimnościami w nieogrzanym mieszkaniu to raczej 3RP.
                Jakiś czas temu był reportaż w Radio Rzeszów o rodzinie z Bieszczad. Ojciec wybrał się wozem po drzewo na opał do lasu. Kilka dni później do zagrody wpadła brygada antyterrorystyczna sprowadzona z Warszawy. Przyziemili ojca i matkę na oczach małych dzieci. Było to "za Jarka". Jeden z posłów PO obiecał interwencję. Sprawa ciągnie się do dziś. Rodzina została określona jako patologiczna.
                Wydawało mi się, że prawo do ciepła w zimie w naszym klimacie jest prawem naturalnym.
                Ale to tylko mi się wydawało.
                Tak niewiele nas już dzieli od dziewczynki z zapałkami...\
                Tak niewiele...
                • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 27.11.11, 10:04
                  Darko!.Kiedys myslalem ze sentyment na dooperelem maja sieroty po PGR-ach,byli komunistyczni dygnitarze,ich rodziny,byli ubecy i sbecy...Ty chyba do nich nie nalezysz?!.Skad wiec ta choroba?.Nie rozumiesz ze czym innym jest krytyka obecnej rzeczywistosci a czym innym porownywanie wolnej Polski do Polski pod bolszewicka okupacja?!
                  • sp1962 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 27.11.11, 23:20
                    lechowski 51 tzw.. lechu skończ z sb, ub było mineło po chrześcianisku przebacz teraz jest III RP
          • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 27.11.11, 11:36
            >Zaraz mnie trafi:
            a) wziąłem moje rozliczenie centralnego ogrzewania i wody za ubiegły które otrzymałem od TSM - jeszcze raz popatrzyłem na zużycie i opłaty za zużycie i opłaty za niezużycie,
            b) wspomniałem na to, jak postępowałem z centralnym ogrzewaniem i wodą w 2010 roku a jak postępowałem z centralnym ogrzewaniem i wodą w latach 70tych, <

            Darko,

            Ile zużywasz wody miesięcznie? Konkretnie, w metrach sześciennych.

            Czy miałeś w latach 70-tych założone wodomierze?

            W jaki sposób porównałeś zużycie ciepła w CO? Miałeś w latach 70-tych podzielniki?

            Czego w obecnym "sposobie korzystania z ciepła i wody" Ci brakuje, by porównać do luksusu lat 70-tych?
            • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 27.11.11, 15:42
              Rozmowa z Tarzanem to jak rozmowa z Chińczykiem.
              Dwa różne języki.

              Gazomierze, wodomierze, prądomierze, podzielniki
              Opłaty stałe, zmienne, korygujące, prognozowane, wyrównujące,
              abonamety RTV oraz gazowe i elektryczne,
              Opłaty od odczytania wskazania,
              działalność kulturalna od metrów kwadratowych mieszkania,

              A od każdej opłaty jeszcze dwa złote opłaty od wpłaty
              Bareja?
              Nie, to pomysły 3RP!


              • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 27.11.11, 17:24
                Darko,

                Postaraj się o odrobinę obiektywizmu i dobrej woli.

                > Rozmowa z Tarzanem to jak rozmowa z Chińczykiem.
                > Dwa różne języki.

                W jaki sposób możemy porównać koszty zużycia wody w tak odległych epokach, jeśli w jednej pomiary robione były na podstawie średniego zużycia blokowego lub średniej w spółdzielni?
                Nie było wodomierzy, więc skąd wiesz, czy twoja ówczesna rodzina zużywała porównywalną ilość?

                > Gazomierze, wodomierze, prądomierze, podzielniki
                > Opłaty stałe, zmienne, korygujące, prognozowane, wyrównujące,

                Czy lepiej by było, gdyby każdy z nas nie mógł płacić za to to faktycznie sam zużył? Zużywam sporo wody, sąsiad powinien się do tego dołożyć, skoro myje się od święta?

                > Gazomierze, wodomierze, prądomierze, podzielniki
                > Opłaty stałe, zmienne, korygujące, prognozowane, wyrównujące,
                > abonamety RTV oraz gazowe i elektryczne,
                > Opłaty od odczytania wskazania,
                > działalność kulturalna od metrów kwadratowych mieszkania,

                Przecież kiedyś na to wszystko tez szły pieniądze, tyle, że w sporej części z budżetu centralnego, mieliśmy gospodarkę sterowaną.
                Spółdzielnia odczytywała, naprawiała, prowadziła świetlice osiedlowe itd.
                Kto płacił?
                Nie rozumiesz jak funkcjonował PRL?

                Pooglądaj Bareję ;)

                > A od każdej opłaty jeszcze dwa złote opłaty od wpłaty

                Koszty związane z usługami finansowymi czasem wkurzają, jeśli w Twojej spółdzielni musisz od wpłaty bezpośrednio do ich kasy płacić musisz 2 PLN, to napisz skargę lub przerzuć się na przelewy, co najwyżej 50 groszy zapłacisz.

                Nadal oczekuje odpowiedzi na moje pytania - ile zużywała Twoja rodzina wody w latach 70-tych, skąd wiesz jakie ilości energii cieplnej zużywaliście i ile miesięcznie płacisz dziś za wodę i CO.
                Różnice wynikające z odmiennej rzeczywistości ekonomicznej - kosztów i cen, sposobu funkcjonowania przedsiębiorstw itp. - w latach 70-tych i 40 lat później pomijam.

                ...chyba, że nie chcesz, bo interesuje Cię jedynie powtarzanie wymyślonej tezy i rzewne wspominanie PRL-u.

                ...możesz też pójść na łatwiznę i napisać, że nic nie rozumiem albo że jestem lemingiem ;)

                • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 27.11.11, 18:35
                  1. W jaki sposób możemy porównać koszty zużycia wody w tak odległych epokach, jeśli w jednej pomiary robione były na podstawie średniego zużycia blokowego lub średniej w spółdzielni? Nie było wodomierzy, więc skąd wiesz, czy twoja ówczesna rodzina zużywała porównywalną ilość?

                  Poszedłem do łazienki. Wanna wymiarowo ta sama. Podejżewam więc, że pojemność ma taką samą jak w 1973 roku. Sprawdziłęm na internecie. Tego typu wanna ma pojemność 230 litrów.Jako smarkacz w czasie kąpieli zużywałem co najmniej 250 litrów. Teraz wystarcza 25 litrów - ups! - MUSI WYSTARCZYĆ - na prysznic. Było nas więcej w rodzinie niż ja sam.
                  Więc dalej z uporem maniaka będę twierdził, że ZUŻYWAJĄC OBECNIE TYLE WODY ILE ZUŻYWAŁEM W 1973 ROKU NALEŻAŁOBY ZANIEŚĆ DO KASY SPÓŁDZIELNI OKOŁO 1000 ZŁ MIESIĘCZNIE ZA SAMĄ WODĘ.

                  2. skąd wiesz jakie ilości energii cieplnej zużywaliście
                  Ogromne! Nie mówię o włączonym "słoneczku" całymi dniami i nocami - ca 2400 watów. Do tego cały ten prądożerny sprzęt MADE IN POLAND.
                  Zresztą, ówczesny "zachodni" był porównywalnie prądożerny.
                  I wszędzie żarówki minimum 75 wat.
                  Z wyjątkiem biurka, gdzie było 50 lub 60 wat.
                  I pokoje rozświetlone całą zimę.

                  3. skąd wiesz jakie ilości energii cieplnej zużywaliście
                  Ogromne! Wszystkie grzejniki GORĄCE! Stopy grzałem przez skarpety, gdyż na gołą skórę parzyły.

                  4. Przecież kiedyś na to wszystko tez szły pieniądze, tyle, że w sporej części z budżetu centralnego, mieliśmy gospodarkę sterowaną.
                  Teraz jest NIESTEROWANA ??? A dopłaty, wyrównania, dotacje, współfinansowania...
                  Kiedyś to SIARKOPOL za WŁASNE PIENIĄDZE budował sobie drogi do własnych zakładów. Teraz "inwestorowi" w Machowie trzeba wybudować drogę, halę, doprowadzić media, zwolnić z podatków na lat 20 i wtedy on może łaskawie przyjdzie.
                  Wszystko było dotowane a jednak i nauczyciel, i sztygar KiZPS, i konduktor, i ślusarz, i kierowca autobusu, i monter mógł w ciągu kilku lat otrzymać mieszkanie w Tarnobrzegu. Były takie lata, gdy budowało się TUTAJ 1000 mieszkań rocznie.
                  1000 młodych rodzin co roku miało podstawę egzystencji - MIESZKANIE i NISKIE opłaty eksploatacyjne.
                  NIE ROZUMIESZ TARZAN, że BEZ DOSTĘPNYCH MIESZKAŃ I TANICH OPŁAT ZA 20 LAT ZOSTANIE NAS W POLSCE 25 milionów ???

                  W THE UK WYNAJMNIESZ DWUPOKOJOWE MIESZKANIE ZA 650 FUNTÓW ze wszystkim opłatami. MINIMUM ZAROBISZ 950 FUNTÓW.

                  W TARNOBRZEGU DWUPOKOJOWE WYNAJMIESZ ZA 1500 zł ze wszystkimi opłatami. MINIMUM ZAROBISZ 1190 zł.

                  • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 08:02
                    > Poszedłem do łazienki.

                    No dobra, na oko oszacowałeś zużycie w latach 70-tych.
                    Dziś kosztowało by to więcej niż wtedy, to chyba oczywiste, przynajmniej dla mnie, bo nie znam kraju na tej planecie...no może poza KOreą Płn, gdzie zdołano by utrzymać zerowa inflację, gdzie ceny dóbr i usług nie zmieniły by sie ani trochę.

                    Dziś leje do wanny te same 200 litrów + i jakoś nie narzekam, nie płacę rachunków powyżej 300 PLN.

                    Tobie źle, bo może po prostu masz kiepska sytuacje finansową. Za PRL wszystkim było tak samo, bo czy miałeś kasę, czy nie i tak nie można było nic kupić...poza produktami pierwszej potrzeby, które poza trym były dotowane. Wody i wódy nie brakowało.

                    > Ogromne! Nie mówię o włączonym "słoneczku" całymi dniami i nocami - ca 2400 wat

                    Koszty energii były dotowane, w gospodarce sterowanej nie było mowy o komercji. To oczywiste chyba.
                    Trzeba by chyba dziś zastosować ponad 50% stawkę podatkowa, by móc sobie na to pozwolić.
                    M.in. te dotacje wpędzały PRL w łapska ZSRR, długów zagranicznych i w konsekwencji na skraj przepaści.

                    > Teraz jest NIESTEROWANA ??? A dopłaty, wyrównania, dotacje, współfinansowania..

                    Jakoś widzę różnicę między interwencjonizmem państwa (obecnym na całym świecie zresztą) a gospodarką PRL, Ty nie?

                    > Kiedyś to SIARKOPOL za WŁASNE PIENIĄDZE budował sobie drogi do własnych zakładó
                    > w. Teraz "inwestorowi" w Machowie trzeba wybudować drogę, halę, doprowadzić med
                    > ia, zwolnić z podatków na lat 20 i wtedy on może łaskawie przyjdzie.
                    > Wszystko było dotowane a jednak i nauczyciel, i sztygar KiZPS, i konduktor, i ś
                    > lusarz, i kierowca autobusu, i monter mógł w ciągu kilku lat otrzymać mieszkani
                    > e w Tarnobrzegu. Były takie lata, gdy budowało się TUTAJ 1000 mieszkań rocznie.

                    No widzisz, sam rozumiesz skąd sie wzięły niskie koszty utrzymania rodziny w latach PRL-u.

                    > 1000 młodych rodzin co roku miało podstawę egzystencji - MIESZKANIE i NISKIE op
                    > łaty eksploatacyjne.
                    > NIE ROZUMIESZ TARZAN, że BEZ DOSTĘPNYCH MIESZKAŃ I TANICH OPŁAT ZA 20 LAT ZOSTA
                    > NIE NAS W POLSCE 25 milionów ???

                    Obawiam się o przysżłość Polski oczywiście, ale utworzenie PRL-bis w gre nie wchodzi.

                    Uwolnienie gospodarki w 100% i odcięcie się od wszelkich organizacji ponadpaństwowych doprowadzić może jedynie do totalnej izolacji (Korea).

                    > W THE UK WYNAJMNIESZ DWUPOKOJOWE MIESZKANIE ZA 650 FUNTÓW ze wszystkim opłatami
                    > . MINIMUM ZAROBISZ 950 FUNTÓW.

                    > W TARNOBRZEGU DWUPOKOJOWE WYNAJMIESZ ZA 1500 zł ze wszystkimi opłatami. MINIMUM
                    > ZAROBISZ 1190 zł.

                    Zgadza się, w UK tak jest, ale popatrz na inne kraje. Popatrz na ich historię, sytuację teraz i 40 lat temu.
                    I co w związku z tym? Trzeba zaprowadzić komunę, by sytuacja się poprawiła? Chcesz w 20 lat nadrobić zaległości półwiecza?

                    I pytanie fundamentalne, czy nasz sytuacja w latach 70-tych odpowiada tej w UK jeśli nie obecnie, to choćby w porównywalnym okresie?










                    • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 28.11.11, 18:19
                      Tarzan(ka)
                      1. No dobra, na oko oszacowałeś zużycie w latach 70-tych.
                      Dziś kosztowało by to więcej niż wtedy, to chyba oczywiste, przynajmniej dla mnie, bo nie znam kraju na tej planecie...no może poza KOreą Płn, gdzie zdołano by utrzymać zerowa inflację, gdzie ceny dóbr i usług nie zmieniły by sie ani trochę.

                      Bardziej niż bezwzględny poziom cen interesowałoby mnie utrzymanie RELACJI CEN PODSTAWOWYCH PRODUKTÓW NIEZBĘDNYCH DO FUNKCJONOWANIA RODZINY DO ZAROBKÓW.

                      2. Za PRL wszystkim było tak samo, bo czy miałeś kasę, czy nie i tak nie można było nic kupić...poza produktami pierwszej potrzeby, które poza trym były dotowane. Wody i wódy nie brakowało.

                      Nic nie można było kupić? Kpisz?
                      Zapamiętałem dokładnie, stojąc w jednej z kolejek pod eldomem na miejscu dzisiejszego budynku sądu jak starsza pani mówiła, że stoi za pralką dla... wnuczka. Wnuczek jeszcze w wózku jeździł. A babcia jako "wysiedlona" z okolic Stalów dostała walizkę pieniędzy.

                      3. Koszty energii były dotowane, w gospodarce sterowanej nie było mowy o komercji. To oczywiste chyba.

                      Skąd w tym PRL tyle osiągnięć skoro wszystko (?) było dotowane. Ostatnio jeden z podwarszawskich badylarzy z rozrzewnieniem wspominał lata 80te, gdy otrzymywał DOTACJE do chodowli... goździków na 8 marca. I nieźle się z tych dotacji wybudował.

                      4. Trzeba by chyba dziś zastosować ponad 50% stawkę podatkowa, by móc sobie na to pozwolić.

                      Zapewniam Cię, że podatki od pracy są współcześnie WIĘKSZE niż były za PRL.
                      !!! WSZYSTKIE !!! PODATKI PŁACONE PRZEZ LUDZI SĄ WIĘKSZE NIŻ BYŁY ZA PRL.
                      Za PRL budżet utrzymywały zakłady. Dzisiaj budżet utrzymują ludzie - przez PIT, VAT, ZUS itp.

                      M.in. te dotacje wpędzały PRL w łapska ZSRR, długów zagranicznych i w konsekwencji na skraj przepaści.

                      Zapewniam Cię, już WKRÓTCE okaże się, gdzie nas wpędziło "gospodarowanie" w ciągu ostatnich 20 lat.

                      5. Zgadza się, w UK tak jest, ale popatrz na inne kraje. Popatrz na ich historię, sytuację teraz i 40 lat temu.

                      Dwie osoby zarabijące pensję minimalną w THE UK mają dispsal money na poziomie około 1300 funtów miesięcznie. Stać ich na wyjazd 4-osobową rodziną na 2-tygodniowe wakacje niemalże gdziekolwiek.
                      Dwie osoby zaroabiające w Polsce minimalną pensję mają disposal money na poziomie około 700 zł. Obiady fundują im rodzice. Są też bezpłatnymi opiekunami dla wnuków.

                      I co w związku z tym? Trzeba zaprowadzić komunę, by sytuacja się poprawiła? Chcesz w 20 lat nadrobić zaległości półwiecza?
                      Komuna odziedziczyła w 1945 rou zrujnowany kraj pełny analfabetów.
                      W 1965 roku kończyliśmy elektryfikację. Lata 70te przyniosły budowę całych zagłębi górnicznych i elektrowni - min. naszego Połańca.
                      Rozumiem, że po zrobieniu podbudowy przez ostanie 20 lat w kolejnym 10 leciu wystrzelimy gospodarczo jak za Gierka i powstanie 2 500 000 nowych miejsc pracy

                      I pytanie fundamentalne, czy nasz sytuacja w latach 70-tych odpowiada tej w UK jeśli nie obecnie, to choćby w porównywalnym okresie?

                      Jak nie wiesz, to Cię informuję.
                      W latach 70tych w THE UK wyłączano prąd z powodu kryzysu energetycznego.
                      Amerykańskie hajłeje były puściuteńkie z powodu kryzysu energetycznego.

                      A POLSKA PRZEŻYWAŁA NAJLEPSZE LATA PROSPERITY W CIĄGU CAŁEGO XX WIEKU.




                      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 07:27
                        > Bardziej niż bezwzględny poziom cen interesowałoby mnie utrzymanie RELACJI CEN PODSTAWOWYCH PRODUKTÓW NIEZBĘDNYCH DO FUNKCJONOWANIA RODZINY DO ZAROBKÓW. <

                        Tu drogi Darko myślę, że należy wziąć pewna poprawkę na fakt, że rzeczywistość ekonomiczna ulega zmianie.

                        W porównaniu do lat 70-tych zmieniały się znacznie relacje cen różnych typów produktów i usług do dochodów.

                        Wynika to ze zmian technologicznych, zwyczajowych, politycznych, klimatycznych itp Świat się zmienia po prostu.

                        W latach 70-tych gospodarka planowana i centralne sterowana (czyt. czyli również dotowana i poprawiana "kreatywną księgowością" - której tylko popłuczyny dziś widać, uprzedzając Twój argument o unijnych dotacjach) sprawiała, że totalny golec z dnia na dzień, bez "zdolności kredytowej" mógł wejść w posiadanie mieszkania, mebli itp (teoretycznie, bo jak to z podażą tych produktów bywało, to chyba każdy wie).
                        W tamtych czasach nie zarabialiśmy na to, czy owo, tylko to i owo nam się należało.
                        Kasa problemem nie była drogi Darko, bo polityka finansowa była "kosmiczna".

                        > Nic nie można było kupić? Kpisz?
                        > Zapamiętałem dokładnie, stojąc w jednej z kolejek pod eldomem na miejscu dzisie
                        > jszego budynku sądu jak starsza pani mówiła, że stoi za pralką dla... wnuczka.
                        > Wnuczek jeszcze w wózku jeździł. A babcia jako "wysiedlona" z okolic Stalów dos
                        > tała walizkę pieniędzy.

                        Oczywiście bywały lata, gdy "coś rzucili" - to głównie właśnie za Gierka, po drugie nie wszędzie było tak dobrze jak "we włościach" bardzo bogatego Siarkopolu.
                        Stąd protesty robotników tarnobrzeskich to niekiedy pierdnięcie w porównaniu z tym, co się działo w innych częściach kraju.

                        Tę walizkę pieniędzy dostała, bo wtedy nie był to problem. Gdy zabrakło dla kolejnej babuleńki, to się drukowało i po ptokach.
                        Siarkopol potrzebował, to dyrektor jechał z flaszka do zjednoczenia, dyrektor zjednoczenia jechał na polowanie z ministrem i już sytuacja tarnobrzeżan mogła ulec poprawie. ;)

                        > Skąd w tym PRL tyle osiągnięć skoro wszystko (?) było dotowane. Ostatnio jeden
                        > z podwarszawskich badylarzy z rozrzewnieniem wspominał lata 80te, gdy otrzymywa
                        > ł DOTACJE do chodowli... goździków na 8 marca. I nieźle się z tych dotacji wybu
                        > dował.

                        Badylarz działał dopóki miał popyt na goździki, dziś na tych goździkach by pewnie zbankrutował...choć może znów sa popularne, nie wiem.
                        Ten prywatny przedsiębiorca robił kokosy wtedy, bo popyt przewyższał podaż i to znacznie.

                        Jakie masz osiągnięcia PRL-u na musli, nie wiem, ale nie potrzeba dla wielu z nich kapitalizmu i gospodarki rynkowej, po drugi nie mają te osiągnięcia nic wspólnego z tematem wątku, czyli koszty utrzymania ludności.

                        Te były dotowane, o tym pisałem.

                        Wystarczy popatrzeć na system przyznawania mieszkań, wczasów pracowniczych, żywności itp.

                        > Zapewniam Cię, że podatki od pracy są współcześnie WIĘKSZE niż były za PRL.
                        > !!! WSZYSTKIE !!! PODATKI PŁACONE PRZEZ LUDZI SĄ WIĘKSZE NIŻ BYŁY ZA PRL.
                        > Za PRL budżet utrzymywały zakłady. Dzisiaj budżet utrzymują ludzie - przez PIT,
                        > VAT, ZUS itp.

                        Oczywiście, że są.

                        Po pierwsze to za PRL nie było podatku dochodowego w ogóle, drogi Darko ;)

                        To, że dziś - jak piszesz - budżet utrzymują ludzie, to rzecz zupełnie normalna. Zarabiasz, zyskujesz = płacisz podatek. Co w tym nienormalnego?

                        > Zapewniam Cię, już WKRÓTCE okaże się, gdzie nas wpędziło "gospodarowanie" w cią
                        > gu ostatnich 20 lat.

                        Na razie, gdy porównuje sytuację moich rodziców i swoja własną po tych 20 latach, to jest to niebo,a ziemia.

                        Trzeba zrozumieć, że tak jak padł PRL, bo właśnie ten brak realizmu w gospodarce doprowadził do biedy (Polska to nie TBG, przypominam, tu za sprawa Siarkopolu ludziom żyło się dobrze, powyżej "średniej krajowej"), która doprowadziłą do protestów i roku 1989.

                        > Dwie osoby zarabijące pensję minimalną w THE UK mają dispsal money na poziomie
                        > około 1300 funtów miesięcznie. Stać ich na wyjazd 4-osobową rodziną na 2-tygodn
                        > iowe wakacje niemalże gdziekolwiek.
                        > Dwie osoby zaroabiające w Polsce minimalną pensję mają disposal money na poziom
                        > ie około 700 zł. Obiady fundują im rodzice. Są też bezpłatnymi opiekunami dla w
                        > nuków.

                        Ale ja nie przecze Darko, że sytuacja w UK jest lepsza niz w Polsce.

                        ja neguję stwierdzenie, że lepiej było w PRL w latach 70-tych niz teraz.

                        Po drugie wskazuje na zmiany, które następują i twierdzę, że sytuacja w UK w latach 70-tych też była inna niż obecnie.

                        > Komuna odziedziczyła w 1945 rou zrujnowany kraj pełny analfabetów.
                        > W 1965 roku kończyliśmy elektryfikację. Lata 70te przyniosły budowę całych zagł
                        > ębi górnicznych i elektrowni - min. naszego Połańca.

                        A porównaj to do tego, co osiągnęły w tym czasie inne kraje. UK nie zostało zniszczone jak Polska, to fakt, ale gdy porównamy Niemcy wschodnie i RFN, to nagle się okazuje, że elektryfikacja, czy budowa elektrowni, to pikuś.

                        > Rozumiem, że po zrobieniu podbudowy przez ostanie 20 lat w kolejnym 10 leciu wy
                        > strzelimy gospodarczo jak za Gierka i powstanie 2 500 000 nowych miejsc pracy

                        Nie sądzę, by w dzisiejszych czasach, ze względu na globalizację, wolny przepływ towarów i usług, określony poziom technologiczny i charakter inwestycji finansowych w ogóle możliwy był jakikolwiek "wystrzał gospodarczy" i powstawanie nowych miejsc pracy w tempie geometrycznym.

                        Bez sensu tez jest porównywać problem bezrobocia z czasami, gdy praca bywała obowiązkiem, a liczba zatrudnionych miała tyle samo wspólnego z rachunkiem ekonomicznym, co ja z fizyką kwantową (nie muszę chyba wyjaśniać, że nie mam o niej pojęcia)

                        > [b]Jak nie wiesz, to Cię informuję.
                        > W latach 70tych w THE UK wyłączano prąd z powodu kryzysu energetycznego.
                        > Amerykańskie hajłeje były puściuteńkie z powodu kryzysu energetycznego.

                        Gospodarka i klimat maja tę wspólna cechę, że w pewnych okresach czasu, z pewna częstotliwością lub w reakcji na określone warunki występują wahania norm, czy nawet procesy negatywne, zwane kryzysami, czy globalnym ociepleniem.

                        >> A POLSKA PRZEŻYWAŁA NAJLEPSZE LATA PROSPERITY W CIĄGU CAŁEGO XX WIEKU.

                        Wiesz co, szkoda, że nie zacząłem czytać Twojego postu od końca, bo zamiast wysmarowywania długiej odpowiedzi napisałbym NIE RÓB SE JAJ CHŁOPIE!!! ;)









              • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 18:22
                To o czym mówi <Darko> jest zbyt trudne dla lemingów… A on tylko na prostym przykładzie pokazuje, że obecny system PRL-bis jest bardziej zbrodniczy od poprzedniego PRL-u… I ma rację… czy to tak trudno zrozumieć?...

                Nic się nie zmieniło na lepsze tylko na gorsze… Jedyna różnica polega na tym, że poprzednio o naszej niepodległości zadecydowali inni, oddając nas w ramiona ZSRR… Obecnie natomiast sami Polacy z własnej i nieprzymuszonej woli zdecydowali się oddać pod kuratelę Europe Union… a zresztą kto to wie?...

                Niepodległości jak nie było poprzednio tak nie ma i teraz… Niepodległość obecnie tak podkreślana przez wszystkich postępowców to wielka FIKCJA…UŁUDA , FAŁSZ I ZAKŁAMANIE…

                Poprzednio dążono do wyniszczenia i upodlenia Narodu polskiego i teraz stosowane są te same , a może jeszcze gorsze metody…

                Tyle i aż tyle… na więcej szkoda mi czasu...

                Pozdrawiam myślących!
                • Gość: mniam Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.11.11, 01:21
                  Darko w psychuszce też nie liczą za wodę i CO.Podobnie w Załężu.
                • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 07:49
                  Wydawało mi się, że bez względu na obecne poglądy polityczne - prawicowe lub lewicowe Polacy są zgodni co do tego, że PRL-u mieli dość.

                  Bo bez względu na pozytywne wspomnienia z tamtego okresu bilans wychodził na minus...

                  Ludzie tacy jak Ty prl nigdy nie będą zadowoleni i nie będą mogli powiedzieć, że Polska jest niepodległa. zawsze znajdzie się okupant - był ZSRR, jest UE, mogły by być USA.
                  Zawsze zobowiązania polityczne, czy gospodarcze oznaczać będą brak suwerenności, bo wg twojej wyimaginowanej rzeczywistości sa na tej planecie kraje, które same produkują, same sprzedają i same konsumują.

                  Jeśli obecna Polska jest bardziej zbrodnicza od PRL, to może oznaczać jedynie to, że wtedy ze strony władzy nic Ci nie groziło, włos Ci z głowy nie spadł, nie odczułeś choćby dyskomfortu.
                  Wtedy strzelano do ludzi, więziono za poglądy polityczne, nie promowano bez przynależności partyjnej, zmuszano do wielu rzeczy...a teraz?
                  jeszcze gorsze metody są stosowane?

                  Zakłamany jesteś i populizm szerzysz.


                  • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 28.11.11, 08:42
                    Wreszcie mam przyjemnosc sie z Toba zgodzic.
                    • Gość: prawdziwy Polak Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 10:11
                      "Wtedy strzelano do ludzi, więziono za poglądy polityczne, nie promowano bez przynależności partyjnej, zmuszano do wielu rzeczy...a teraz?
                      jeszcze gorsze metody są stosowane?"

                      Obaj tzn. tarzan i lechowski51 zakłamujecie rzeczywistość, jest dokładnie tak samo, ba, nawet gorzej , bo doszedł do głosu okupant znad Tybru. Podsumowując: ulubione powiedzonko lechowskiego51 - zmieniły się tylko zwierzęta i jest XXI wiek - Orwell.
                      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 17:59
                        Prawdziwy polaku,

                        > Obaj tzn. tarzan i lechowski51 zakłamujecie rzeczywistość, jest dokładnie tak s
                        > amo, ba, nawet gorzej , bo doszedł do głosu okupant znad Tybru. Podsumowując: u
                        > lubione powiedzonko lechowskiego51 - zmieniły się tylko zwierzęta i jest XXI wi
                        > ek - Orwell.

                        prowokujesz jedynie, bo rajcują Cię internetowe przepychanki albo masz nierówno pod sufitem.

                        kto po roku 89 został zamordowany za poglądy polityczne, kogo zamknięto za to samo "przestępstwo"?

                        Ty sam chyba klepiesz te farmazony z więzienia, bo przecież Tuskowe gestapo już Cie posadziło.

                        Póki co nie jestem pewien, czy powinienem się śmiać z Twoich podpuch, czy Ci współczuć z powodu dysfunkcji.
                    • Gość: benek Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 28.11.11, 10:42
                      lechowski - czytając tylko post "ojca założyciela" również ogłaszam że ww ma cos z głową - i na koniec wniosek - dla Darko - hipotetycznie w 1981 roku - idż pod "pewex" i kup sobie np 1000 dolarów - nie 1 na flaszkę , nie 10 na wranglery ( tyle kosztowały - dla młodych) , czy 100 ( szaleństwo badylarza) na spodnie ,katanę ( za 25 usd) karton malborasów setek i za reszte piwo ( faxe - tak - tak ten syf był w pewexach na topie) i gorzałę (tu był komfort zbożowa mieszana po 0,85 usd ,żytnia po 1,05 usd , a luksusowa po 1,15 ) -tylko 1000 usd - za 5 ( no 10 minut ) byłbyś w suce , i by cie sprawdzono - ręczę że jak by wyszło że nie masz za co kupić ( wg władzy) - "rączki by ci przetrącono" ,albo "nogi z du...y" ,a na koniec zrobiono by z ciebie przestępcę - ale podobno było super w 1981 roku - pamietam - jak szedł patrol to choćby ci łeb urywało po pijaku - podnosiłeś i się uśmiechałeś - jak głupi do sera - taka byla potrzeba chwili - alternatywa - kolegium i 48 h w areszcie + kolegium - gó... wiesz o tych latach albo ci coś "łeb przewietrzyło" albo byłeś"żywiony" w konsumach ( OBECNIE MAŁGOŚKA) albo stołówce KW PZPR - obecnie budynek UM ) - moge sie z lechowskim kopac , pluc wyzywać o terażniejszość - o przeszłość też ( o spojrzenie ) o fakty nie ma o co
                      • Gość: benek Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 28.11.11, 10:44
                        w 1981 roku 1 usd kosztował nie 80 pln tylko 250 -300 pln handlowałem to wiem
                        • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 28.11.11, 11:36
                          To jeszcze powiedzek benek,kto byl Twoim "oficerem prowadzacym"?!.Bo znajac realia dooperelu nie mogles byc cinkciarzem bez oslony SB.
                        • Gość: prawdziwy Polak Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 11:48
                          zapomniałeś beniu czy nie wiesz (chyba to drugie): punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
                          • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 28.11.11, 17:43
                            No to beniu przyznaj się komu z komendy odpalałeś dolę za handelek?
                            Może temu tarnobrzeskiemu emerytowi MO, o którym pisze w "Księżach niezłomnych"?

                            "Jesteście, benek, kawałem s....a. My to wiemy, ale damy wam żyć. Wy na tym zyskacie a i władzy ludowej się przysłużycie"

                            Tak to wyglądało ???

                            A jak chciałes mieć tysiące USD to można było zwyczajnie, jak tysiące innych Polaków. Zgłosić się do jakiegoś HYDROKOPU lub HYDROBUDOWY a nawet zatrudnić się w naszym tarnobrzeskim TPBP i można było wyjechać:
                            1. Irak
                            2. Libia
                            3. Egipt
                            4. Dominium Saudów
                            5. WRL
                            6. BRL
                            7. CSRS
                            8. NRD

                            Z pamięci mogę wymienić pięć rodzin mieszkających w naszym bloku, które były na eksporcie, przywiozły tysiące dolarów i nikt ich nie obijał.

                            Uważasz, że współczesna gwiazda demokracji i swobód obywatelskich jest lepsza?
                            Powiedz to jednej dziewczynie z Tarnobrzega, która straciła kasę na przelot i w końcu nie została wpuszczona na terytorium Federacji Amerykańskiej z powodu braku paszportu... biometrycznego.
                            Nie masz czipa nie wjedziesz.
                            A co.
                            • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 18:04
                              > A jak chciałes mieć tysiące USD to można było zwyczajnie, jak tysiące innych Po
                              > laków. Zgłosić się do jakiegoś HYDROKOPU lub HYDROBUDOWY a nawet zatrudnić się
                              > w naszym tarnobrzeskim TPBP i można było wyjechać:
                              > 1. Irak [...]

                              Możesz analogiczna liste krajów, do których Polacy moga wyjeżdżać do pracy sporządzić?

                              Od razu wyprzedzę fakty:

                              a) będzie znacznie dłuższa
                              b) wyjazd nie będzie wymagał kontraktu z Hydro-coś-tam
                              c) ci co przywiozą też nie zostaną obici...chyba, że przez zawistnych sąsiadów.


                              > Powiedz to jednej dziewczynie z Tarnobrzega, która straciła kasę na przelot i w
                              > końcu nie została wpuszczona na terytorium Federacji Amerykańskiej z powodu br
                              > aku paszportu... biometrycznego.
                              > Nie masz czipa nie wjedziesz.
                              > A co.

                              W latach 70-tych podróżowaliśmy swobodnie, nie potrzebowaliśmy niczego, nawet dokumentów ... przez zielona granicę chyba ;)

                              Chcesz oczywiście powiedzieć, że PRL był lepszy, bo nie piętrzył trudności chętnym na wyjazd na zachód.

                              Kurna, gdzieś Ty się chował? W KC????

                              • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 28.11.11, 18:33
                                Tarzna(ka):
                                1. Możesz analogiczna liste krajów, do których Polacy moga wyjeżdżać do pracy sporządzić?

                                Do Dojczlandu możemy wyjeżdżać legalnie dopiero od kilku miesięcy, więc się tak nie napinaj. Poza tym nie porównuj wyjazdów na eksport w latach 70tych z tym współczesnym niewolnictwem. Byliśmy cenionymi fachowcami od Dalekiego Wschodu i Indii, przez Bliski Wschód po Europę. Budowaliśmy całe osiedla w Afganistanie, Libii i Iraku. Teraz wysyłamy tam żołnierzy. Pracownicy mieli zagwarantowane polską kuchnię i pełny socjał. Wielu z nich dzięki temu wyjazdowi pobiera całkiem nieżłą emeryturę.
                                Możesz pojechać do pracy na zachodzie. Po przyjeździe okaże się że mieszkasz w cuchnącym karawanie a praca jest od czasu doczasu.
                                LEPIEJ ???

                                • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 07:37
                                  >>Do Dojczlandu możemy wyjeżdżać legalnie dopiero od kilku miesięcy, więc się tak nie napinaj. Poza tym nie porównuj wyjazdów na eksport w latach 70tych z tym współczesnym niewolnictwem. Byliśmy cenionymi fachowcami od Dalekiego Wschodu i Indii, przez Bliski Wschód po Europę. Budowaliśmy całe osiedla w Afganistanie, Libii i Iraku. Teraz wysyłamy tam żołnierzy. Pracownicy mieli zagwarantowane polską kuchnię i pełny socjał. Wielu z nich dzięki temu wyjazdowi pobiera całkiem nieżłą emeryturę.
                                  Możesz pojechać do pracy na zachodzie. Po przyjeździe okaże się że mieszkasz w cuchnącym karawanie a praca jest od czasu doczasu.
                                  LEPIEJ ??? <<

                                  Do Niemiec mogliśmy wyjeżdżać legalnie i wcześniej, tak jak do USA.

                                  Wyjazdy na eksport w latach 70-tych przynosiły kokosy w porównaniu z dzisiejszą praca za granicą z powodu OGROMNYCH RÓŻNIC gospodarczych.

                                  Za kilkaset dolarów to niemal pół domu stawiano.

                                  Dzisiejsza sytuacja Polski jest bliższa realiom zachodnim, więc i "przebitki" tak wielkiej nie ma.

                                  Kontrakty w krajach arabskich nie są żadnym dowodem lepszego poziomu życia.
                                  Jaki procent Polaków osiągał takie i w ten sposób dochody?

                                  > Możesz pojechać do pracy na zachodzie. Po przyjeździe okaże się że mieszkasz w
                                  > cuchnącym karawanie a praca jest od czasu doczasu.
                                  > LEPIEJ ???

                                  Tak, w Polsce teraz jest lepiej niż za PRL-u.

                                  Twój obraz tego państwa jawi się rajem, bo wg Ciebie jest nim:

                                  a) siarkowe królestwo, a nie cała Polska
                                  b) lata 70-te, które były lepsze z powodu zaciągniętych kredytów, które były - jak się okazało - niemożliwe do spłaty utożsamiasz z całym niemal XX wiekiem
                                  c) Praca wg Ciebie był i to dobrze płatna - kontrakty w krajach arabskich ;)

                                  nie4 patrzysz na problem obiektywnie.

                                  Mógłbym napisać również, że jeden z moich kolegów z dzieciństwa, to pewnie Cie by poparł.

                                  A nawet napisałby, że jesteś zbyt delikatny, bo PRL, to był prawdziwy Raj, prze duże R.

                                  Ojciec był przez lata sekretarzem PZPR, wujek dyrektorem w równie dużym jak Siarkopol zakładzie, a mama chyba dyrektorowała w szpitalu.;)





                        • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 17:56
                          Dla Darko ważne jest, że bez konsekwencji zużywał więcej wody.;)
          • Gość: lokator Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 04.12.11, 17:24
            prawda Darko ludzie zaczęli tak oszczędzać jak nigdy dotąd,ale nie pzryznaja sie do tego bo im wstyd. Ostatnio energetyka odcinała prad moim sąsiadom oraz w następnej klatce. Czy było to do pomyślennie za komuny? W zimie kiedyś bywało tak gorąco w miezskaniu ze chodziliśmy z krótkim rękawem, dzisiaj pzrykrecamy termostaty na minimum,moja koleżanka używa w kuchni tylko zimnej wody,bo oszczezda na ciepłej. Czy tak ludzie postepowali w latach 70 tych?
            • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 04.12.11, 17:57
              > prawda Darko ludzie zaczęli tak oszczędzać jak nigdy dotąd,ale nie pzryznaja si
              > e do tego bo im wstyd.

              No niektórzy ciężka maja sytuację. Ale, czy w PRL-u mogli nie płacić czynszu, czy rachunków?
              oczywiście w rzeczywistości wolnorynkowej sytuacja jest inna, ale czego to ma dowodzić?

              > Ostatnio energetyka odcinała prad moim sąsiadom oraz w n
              > astępnej klatce. Czy było to do pomyślennie za komuny?

              Jak wyżej, to raz.

              Po drugie, czy to zarzut dla RP, że jak ktoś nie płaci, to ma kłopot?

              >W zimie kiedyś bywało ta
              > k gorąco w miezskaniu ze chodziliśmy z krótkim rękawem

              Marnotrawstwo energii ma być dowodem na dobrobyt?

              >dzisiaj pzrykrecamy ter
              > mostaty na minimum,moja koleżanka używa w kuchni tylko zimnej wody,bo oszczezda
              > na ciepłej. Czy tak ludzie postepowali w latach 70 tych?

              Ja nie nastawiam termostatu na minimum, nie myje się tez w zimnej wodzie. Mało znam ludzi, którzy ewidentnie oszczędzają wodę.
              Poza tym oszczędność nie musi wynikać z biedy.
              Widuję majętnych kupujących najtańsze żarcie w Biedronce, czy montujących LPG do aut wartych ponad 100 tysięcy.

              Wiele osób w latach 70-tych nosiło wodę ze studni, a do wychodka biegali na zewnątrz.

              To, że Ty i Twoja rodzina miała mieszkanie w bloku nie oznacza, że wszystkim sie powodziło. ;)

              Mogę z czystym sumieniem wspominać z przyjemnością niektóre rzeczy z PRL, pewne aspekty życia zdają sie być trudniejsze obecnie, ale bilans wychodzi moim zdaniem na niekorzyść PRL-u....nawet z lat 70-tych ;)
    • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 20:40
      PRL był systemem zbrodniczym i nie podlega to żadnej dyskusji… W katowniach UB ginęli moi krewni tylko za to, że ośmielali się przeciwstawiać wspaniałej rzeczywistości przyniesionej przez bolszewików… tylko za to, że wyzwolicielom nie podobało się też nasze ziemiańskie pochodzenie… tylko za to, że ośmielili się odmówić współpracy…

      Nasz majątek rodzinny, na który pracowały całe pokolenia został zrabowany, znacjonalizowany i „zreformowany”…

      Mój Ojciec, żeby mógł studiować na początku lat sześćdziesiątych musiał się „odhańbić” z pochodzenia kilkuletnią pracą w kopali węgla na Śląsku…

      Dziś „wspaniała” …„niepodległa” PRL-bis dalej wypina się na nas dupą… Żadnego zadośćuczynienia…

      Tymczasem w PRL-bis dalej giną ludzie w niewyjaśnionych okolicznościach… ludzie przeciwstawiający się dzisiejszej rzeczywistości… mordowani przez nieznanych sprawców… rozjeżdżani ”przypadkowo” przez ruskie TIR-y… zabijani przez rzekomych psychopatów… dziwnie popełniający samobójstwa… a ukoronowaniem tych wszystkich morderstw jest morderstwo smoleńskie…

      To nie jest Polska, za którą oddali życie moi przodkowie… to nie jest Polska, za którą oddali życie Żołnierze Wyklęci … To nie jest Polska niepodległa!!!...

      Dzisiejsza PRL-bis to ciąg dalszy KOMUNY… metody te same tylko może bardziej eleganckie na miarę rozwoju cywilizacji i postępu w tej dziedzinie… tylko dlaczego musi cierpieć biedny Naród…

      Nie może też podlegać żadnej dyskusji, że ten umęczony lud za czasów PRL ciężko pracował na swoje utrzymanie i nasz wspólny majątek…

      Czy ktoś z młodych wykształconych z dużych miast wie, że kiedyś w Polsce produkowano generatory elektryczne dla największych elektrowni?... Że produkowano turbiny o mocy 500 MW, a przymierzano się do turbin 1500 MW?... Że połowa chińskich, indyjskich, indonezyjskich, greckich i tureckich, libijskich i irackich elektrowni wyposażona była… i dalej jest… nie w amerykańskie, czy niemieckie… a w polskie turbiny?... Że produkowano u nas śmigłowce… samoloty tłokowe i odrzutowe… że produkowano 40 000 ciężarówek… że wytapiano 20 mln ton stali… że byliśmy na 2 miejscu… za Japonią w produkcji statków rybackich… a te zdobywały Błękitną Wstęgę Atlantyku w tej kategorii?... Że nasze zestawy audio – radio… wzmacniacz, głośniki, gramofon, magnetofon Radmoru biły amerykańskie i japońskie?... Że nasze sprężarki chłodnicze kupowało wiele krajów świata?... Że już w latach 50-tych nasz Star był napędzany gazem LPG i miał nim chłodzone nadwozie?... Kto pamięta, że pierwszy PC komputer powstał w Erze… przed ZX Spectrum?... Można tak wymieniać w nieskończoność…

      To wszystko już nie istnieje… Zostało w sposób zbrodniczy unicestwione… Ludzie zostali bez pracy… okradzeni i jeszcze bardziej upodleni dzięki PRL-bis…

      Zafundowano nam niepodległą POlandię… totalitarną dupokrację… zbrodniczą, złodziejską, zakłamaną i skorumpowaną…

      Naród musi to w końcu zrozumieć, żeby mógł się podnieść i nie dać sobą pomiatać… ale do tego trzeba dojrzeć…

      Pozdrawiam myślących!
      • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 28.11.11, 21:32
        W latach 50 i 60 wydziedziczono moją rodzinę z majątków będących na naszych rękach od XVIII wieku. Bez odszkodowania.
        W latach 70 i 80 wydzieczani otrzymywali już odszkodowania, które wystarczały na wkład na dwa mieszkania spółdzielcze w Tarnobrzegu.

        Pamiętam z opowieści rodzinnych wspomnienia o tym, jak jeszcze w latach 60tych była nachodzona Nasza Rodzina przez "panów" w długich, skórzanych, czarnych płaszczach. Po ich wyjściu śp. Dziadkowie płakali.
        Dzisiaj spokrewnieni z tymi "panami" to nieźle ustawione w Tarnobrzegu osoby.

        Taki był PRL.

        A jaka jest 3RP to "prl" napisał wyżej.
        ZAORANO i ZMARNOTRAWIONO to, co NARÓD STWORZYŁ.
        Wygnano ponad 2 000 0000 mieszkańców Polski za granicę tak, jakby PONOWNIE WPROWADZONO STAN WOJENNY i trzeba było uciekać.
        Na Polaków sprowadza się niemiecką antifę skoro własnych ścierw nie starcza.

        Teraz nie zachowuje się nawet pozorów.
      • Gość: faszysta Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.11.11, 21:34
        Dobrzy ludzie, bardzo Was proszę MYŚLCIE !! Nie da się wszystkiego co piszecie czytać. Ale proponuję przypomnieć, że "wspaniałe"lata siedemdziesiąte to:
        Mieszkanie po 10 latach
        Paszport, po podpisaniu współpracy
        Partia strzelająca do robotników
        Kolejki za prawie wszystkim
        Bloki OWT /przemarzające/ do dziś jeszcze nie wszystkie ocieplone
        Stolarka okienna jeszcze do dziś nie wszystka wymieniona
        20 stopień zasilania /kiedyś zamarzła cała Polska/
        Brak wody na wyższych piętrach
        Zapisy na malucha na kilka lat
        Bony dolarowe
        PEWEXY
        Sklepy komercyjne
        Sklepy specjalne w Komitetach
        Agenci i ORMO wcy w milionach
        Dok(ł)adanie do zarobków
        Walka już nie tylko z Kościołem ale nawet Wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, a później nawet z ramą
        Nie chce mi się wymieniać wielu jeszcze innych zdobyczy socjalizmu i dlatego zwolennikom tamtego ustroju proponuję obejrzeć Cubę i Koreę Północną
        MYŚMY dzięki pomocy Jana Pawła II, Regana i milionów mądrych ludzi z tego wyszli, bez większych strat. Tak to już jest że gdy wieją wiatry historii,naprzód idą śmiecie. Ale żeby ich się pozbyć trzeba samodzielnie MYŚLEĆ. Odwagi Narodzie! Nie lękaj się! Wypłyń na głębie!
        • Gość: export Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.11.11, 05:57
          Mój Darko pragnę cię oświecić co do tysięcy USD zarabianych w TPBP,Budimexie ,Hydrokopie itp.Panstwo zabierało lwią część zarobków.Taki obywatel np.RFN pracujący z Polakiem na tym samym konkrakcie zarabiał 1500 dol mies,Polak 300,dodam,że ,niemiec dostawał kasę bezposrednio, forsa dla polaka musiała przejsc przez panstwo ludowe?Ludzie zgadzali się na tę niewolniczą pracę i okradanie ,bo nawet te 300 dolców w PRL to były roczne pobory.
          • Gość: Michał Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 01.12.11, 16:39
            No to macie:
            NIEWOLNICTWO POLAKÓW W ANGLII, HOLANDII I HISZPANII.


            12 września - W wyniku niedzielnej akcji brytyjska policja rozbiła gang werbujący bezrobotnych, ludzi uzależnionych i nieradzących sobie z problemami psychicznymi do niewolniczej pracy przy kładzeniu nawierzchni - donoszą dzisiaj media. Do pracy zmuszano też Polaków.
            Policja przeprowadziła w niedzielę rano nalot na kemping dla przyczep turystycznych Greenacre w pobliżu Leighton Buzzard w Bedfordshire, we wschodniej Anglii.
            Aresztowano czterech mężczyzn i kobietę. Policja ściga trzy kolejne osoby. Nieoficjalne doniesienia sugerują, że do niewolniczej, darmowej pracy zmuszał mężczyzn romski gang z Republiki Irlandii. Wszyscy aresztowani to pochodzący stamtąd Romowie. Na miejscu znaleziono m.in. broń, narkotyki i dużą sumę pieniędzy.

            I następne:
            8 kwietnia - Holenderska policja prowadzi postępowanie w sprawie przypadku wykorzystywania czworga Polaków do niewolniczej pracy - poinformował w piątek PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Sokołowski poinformował, że 26 marca do policjantów w Zamościu zgłosił się mężczyzna, który twierdził, że jego bliscy są wykorzystywani do niewolniczej pracy w Holandii. - Według jego relacji jego bliskich biciem, groźbami, zmuszano do pracy ponad siły związanej z remontami, wykańczaniem i sprzątaniem mieszkań. Płacono im 20 euro tygodniowo" - powiedział.

            i jeszcze trzecie - 31 marca - Hiszpańska Gwardia Cywilna zatrzymała w miejscowości Buitrago koło Madrytu polskiego przedsiębiorcę budowlanego, Artura Z. K., oskarżonego o eksploatowanie swoich rodaków, których zatrudniał do pracy na budowach - poinformowały źródła policyjne.
            Według poszkodowanych - kilku murarzy, którym nie płacił - przedsiębiorca zmuszał groźbami i biciem do pracy 16 godzin na dobę, a także nie pozwalał pracownikom wychodzić z domu i kontaktować się z nikim na zewnątrz.
            • Gość: export Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.12.11, 10:06
              Michale co do niewolnictwa,wydostan się z Iraku w latach 80? A z Holandii ,bez papierów dojedziesz, nawet na gapę ,do chałupy..To są pospolite przestępstwa dla policji ,a nie okradanie w majestacie PRL.
              • Gość: benek Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 02.12.11, 17:57
                grono "znawców" historii jest znaczne - jak sprzedawałem bony pod pewexem ,żeby nas państwo nie okradło z resztek krwawicy ( dostawało się max 25% tego co wypracowało na kontrakcie, kurs oficjalny za bona dolarowego to 80 ,potem 100 pln - pod pewexem 350 -400 pln w 1982 roku ) to mnie debil lechowski nazwał agentem pod opieką sb , pytam tych piewców głębokiego gierka - czy wiecie ile sie pracowało na parę spodni marki wrangler,rifle po 12 usd ,lewisy 16 usd ? miesiąc w Polsce , bo 12x 400 = 4800 - a to była pensja więc jak pracowałem na "exporcie" za 300 bonów to byłem gość ,darko wychwala te czasy bo była praca - "praca" - pytam za ile ? za parę spodni ,20 par skarpet ,ew za ok 15 flaszek gorzały - czyli za 15- 20 usd , nie opowiadajcie bajek o cudach gierka bo poza nim i paroma cwaniakami z pzpr tych cudów nikt nie widział , a ty lechowski nie obrażaj ludzi z tbga bo , wszyscy pracujący na eksportach ,lub ich bliscy handlowali bonami żeby ich PRL nie orżnął do końca - a było ich sporo kilka tysięcy irak, iran,libia,kamerun,czechosłowacja,rosja,węgry - tam pracowali i zarabiali w "bonach" - chyba teraz dowiedziałem sie "prawdy" o tych czasach - od lechowskiego - jak miałes bony to byłeś sbek - taki skrócik "wypracował" nasz mądrala
      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 07:49
        > Dziś „wspaniała” …„niepodległa” PRL-bis dalej wypina się na nas dupą… Żadnego zadośćuczynienia… <

        Też mnie to boli, bo i ja miałbym czego żądać, ale trochę w tym polityki, trochę gospodarki.

        Tym zadośćuczynieniem to mogłoby być te 100 milionów Wałęsy ...tylko, czy to byłoby realne?

        > Tymczasem w PRL-bis dalej giną ludzie w niewyjaśnionych okolicznościach…
        > ludzie przeciwstawiający się dzisiejszej rzeczywistości… mordowani przez
        > nieznanych sprawców… rozjeżdżani ”przypadkowo” przez ruskie
        > TIR-y… zabijani przez rzekomych psychopatów… dziwnie popełniający s
        > amobójstwa… a ukoronowaniem tych wszystkich morderstw jest morderstwo smo
        > leńskie…

        Chory jesteś.

        Podaj konkretne przykłady:

        Gdzie i kiedy oraz kogo rozjechał tir? Skąd znasz ofiary?
        Kto, kiedy i gdzie został zamordowany. Skąd znasz poglądy polityczne ofiar?
        Kto zaginął.
        Kto popełnił samobójstwo i skąd wiesz jaka była tego przyczyna?


        Oczywiście, że nie odpowiesz...bo nie znasz odpowiedzi. Wyczytałeś to na blogu i powtarzasz bezmyślnie.
        Zresztą nie o udowodnienie tu chodzi...grunt, że zdanie w świat poleciało, a nuż ktos uwierzy, zawsze to dodatkowa duszyczka ;)

        > To nie jest Polska, za którą oddali życie moi przodkowie… to nie jest Po
        > lska, za którą oddali życie Żołnierze Wyklęci … To nie jest Polska niepod
        > legła!!!...

        Dla Ciebie nie, dla mnie tak.

        Pogodzić się musisz z tym, że ludzie maja różne poglądy i należy to szanować i tolerować.

        > Dzisiejsza PRL-bis to ciąg dalszy KOMUNY… metody te same tylko może bardz
        > iej eleganckie na miarę rozwoju cywilizacji i postępu w tej dziedzinie… t
        > ylko dlaczego musi cierpieć biedny Naród…

        nie wiem o jakich metodach piszesz. Mnie w każdym razie żaden urząd w ramach kontroli na żadna "ścieżkę zdrowia" nie brał.
        A pewne przypadki złego funkcjonowania (np. US) źle o państwie świadczą, ale żeby zaraz do PRL porównywać? Przesada.

        PO drugie, jedni cierpią, inni nie.

        Tobie jest źle, współczuję....może i mógłbym jakoś pomóc?

        > Naród musi to w końcu zrozumieć, żeby mógł się podnieść i nie dać sobą pomiatać
        > … ale do tego trzeba dojrzeć…

        I pewnego dnia chwycić za broń... (mogłeś dokładniej Marksa cytować)

        > Pozdrawiam myślących!

        Ale pozdrawiasz wszystkich myślących, czy tylko myślących tak samo jak Ty?

        Nie wiem po prostu, czy dziękować za pozdrowienia...Ciebie w każdym razie pozdrawiam i życzę, byś dożył dnia, gdy słonko znów zaświeci, a świat wyda się kolorowy...

        :)




        • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 09:54
          benek pisze;
          lechowski nie obrażaj ludzi z tbga bo , wszyscy pracujący na eksportach ,lub ich bliscy handlowali bonami żeby ich PRL nie orżnął do końca - a było ich sporo kilka tysięcy irak, iran,libia,kamerun,czechosłowacja,rosja,węgry - tam pracowali i zarabiali w "bonach" - chyba teraz dowiedziałem sie "prawdy" o tych czasach - od lechowskiego - jak miałes bony to byłeś sbek - taki skrócik "wypracował" nasz mądrala

          benus!.Nie jak miales bony to byles sbekiem.Pisalem o takich cinkciarzach jak TY ktorzy stali pod bankiem czy Peweksem a stali tam bo mieli sbecka ochrone.Gdybys beniu nie byl ich kapusiem Twoj "interes" z bonami i dolarami zalatwiliby w ciagu paru godzin.
          • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 11:35
            Znasz Lechowski sposób działania ubecji jak prawdziwy insider ;)

            ... a na ówczesnego outsidera się lansujesz ;) i to z szabla w ręku ;)

            (ucząc się od Ciebie) dodam, że jak każdy ówczesny komuch próbujesz zyskać nowy imidż
            • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 11:42
              Uwazasz ze jak uzyjesz kilka slow po angielsku to caly Tarnobrzeg zawyje z podziwu dla Twojej wiedzY?!.Kto zyl w czasach komunistycznej okupacji nie musial posiadac tajemniczej wiedzy aby wiedzec ze 99% cinkciarzy bylo sbeckimi kapusiami.
              Nie potrzebuje nowego wizerunku.Zawsze bylem wierny wartosciom swietym dla ciemnogrodu czyli Bog,Honor i Ojczyzna....zreszta jak kazdy komunista!
              • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 11:47
                jak każdy umoczony komuch napiszesz wszystko, by twój imaż katolickiego bohatera narodowego nie zachwiał się.

                > Nie potrzebuje nowego wizerunku.Zawsze bylem wierny wartosciom swietym dla cie
                > mnogrodu czyli Bog,Honor i Ojczyzna....zreszta jak kazdy komunista!

                To część tej techniki.

                Być może powtarzając to tak często uwierzyłeś już, że wierzysz w Boga.
                • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 12:03
                  Znow jak zwykle zaczynasz bic piane.Bylo o cinkciarzach w czasach dooperelu....
                  • Gość: benek Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.tktelekom.pl 03.12.11, 12:49
                    lechowski a gdzie napisałem że byłem cinkciarzem ? sprzedawałem bony -ale nie twoje tylko SWOJE - jak wszyscy którzy mieli bony ,walutę ,lub ochotę na coś z pewexu - kupowanie to też handel - troglodyto przemyski - oczywiście ty jako "przesladowany" nigdy nic w pewexie nie kupiłeś , ba miałes i masz obrzydzenie dla tych "wstrętnych" z pod pewexów - a ja nie ,bo mogłem im opchnąć pieniądze w normalnym kursie ,mogłem sobie kupić spodnie ,no i wódkę -dobrą jakościowo i bez kłopotów - ty do tej pory lechowski jesteś "prześladowany" - większość cię "obraża" - ty nikogo - trafił sie aniołek ,ty pajac jesteś jak twój pseudonim i to nieudany
                    • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 13:16
                      beniu!.Znow musze Cie pochwalic.Po raz drugi piszac na tym forum nie wymieniles PiS-u i Kaczynskiego.Tez benus pierwsze Wranglery kupillem za 18$ w Peweksie.Ja niestety nie handlowalem benio dolarami a kupilem od sasiada,ktory mial krewnych w Ameryce.
                      Twoja nienawisc benio do PiS-u jest podobna do wszystkich tych ktorzy walczyli z dekomumnizacja i lustracja.Stad tez moje przepuszczenie....ze zostalo Ci to z rozmow z oficerem prowadzacym.
                      Nie czuje sie benio przesladowany a na tym forum pare gnid mnie zwyczajnie opluskwia.Ot tyle!
                      • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 13:23
                        ...a to nagroda beniu za to ze na chwile zapomniales o Kaczorze;
                        blog.rp.pl/mazurek/2011/12/02/wieloryb-pokasal-zubra/
                    • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 14:36
                      Drogi Benku,

                      Pisz krótszymi zdaniami, bo on nie zrozumie.

                      Gdy używałem zdań złożonych to miała miejsce jedna z 3 opcji:
                      a) nie odpisywał
                      b) wrzucał kolejny cytat, niekoniecznie na ten sam temat
                      c) wyzywał od lewaków bijących pianę.

                      Teraz używam krótkich i rozmowa jest łatwiejsza.

                      Ten stary komuch nie rozumie tak subtelnych różnic, kupował co potrzeba w sklepach resortowych lub dostawał bony, więc nie rozumie że normalni ludzie musieli się napocić, by w tych czasach przeżyć.
                      Pamięć go zawodzi i czasem zdaje się wierzyć w wymyślony życiorys, którym się kamuflował.
                      Stare komuchy tak mają.

                      Czytając Twój post tak mi się przypomniało jak to z wypiekami na twarzy leciałem do peweksu kupować kasety albo wódkę (ta była tania) ... ech, PRL, to były czasy ...
                  • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 14:22
                    Nie bło o cinkciarzach, tylko o poziomie życia w PRL i obecnie.

                    Jak każdy stary komuch masz sklerozę.

                    Technika " na bicie piany" już vbyła, nie działa, wymyśl coś nowego albo poczytaj instrukcję TW w rozdziale "jak prowadzić dyskusje z ludźmi".

                    • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 03.12.11, 20:40
                      Dzisiaj Twoja tfurczosc przerasta moje zdolnosci odpowiadania.Ogladnalem Lecha ktory wreszcie wygral,Borussie z Lewandowskim i Piszczkiem a Ty dalej klepiesz jak nikita o komuchach.Czytajac co bredzisz o mnie mam wrazenie,ze to Ty masz jakis uraz rodzinny...tatus aparatczyk czy sbek?.
                      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 03.12.11, 21:00
                        Typowa odpowiedź starego komucha, któremu brak argumentów.

                        Zawsze uciekałeś w opowieści o swych wizytach na stadionach, czy innych pierdołach, gdy nie wiedziałeś co powiedzieć.

                        Poza tym przestałeś używać słowa "lewak" i zacząłeś pisać Ty dużą literą. Sumienia to jak każdy stary komuch nie masz, więc czemu?
                        Może jeszcze zaczniesz pisać poprawnie po polsku używając znaków diakrytycznych ... to te ogonki, gdybyś nie wiedział, he he.

                        Znam scenariusz, oddalisz się teraz, by przemyśleć jak i gdzie dowalić lub licząc na to, że smród twojego bąka się rozejdzie po kątach wrócisz tu w nocy, czy nad ranem, by wkleić kolejny cytat z bloga...byle gdzie oczywiście.

                        P.S. Kto używa słowa "tfurczosc"? Patriota pełen umiłowania dla języka ojczystego, czy żądny wirtualnego onanizmu szczeniak?

                        Nie, stary komuch przyzwyczajony do kamuflażu ;)



    • Gość: Darko Powrót do tematu IP: *.pppoe.sistbg.net 04.12.11, 19:21
      Dwie ilustracje osiągnięć wolne Zachodu w 1973r.
      Dla nieobytych przypominam, iż jest to bezpośrednio po Brenton Woods.

      1. Tak wyglądały hajłeje w West Germany
      whatwow.org/peak-oil/
      2. A tak wyglądało tankowanie przy hajłejach w JuEsEj
      arttattler.com/commentaryoutofgas.html
      Co działo się w tym czasie w Tarnobrzegu?

      1. Flota siarkowa otrzymała w 1973 roku m/s Kopalnia Grzybów i m/t Tarnobrzeg

      2. W 1973 roku SIARKOPOL pokrywał 1/3 zapotrzebowania Zachodniej Europy na siarkę, 10 procent zapotrzebowania Azji (bez ZSRR), 1/4 zapotrzebowania Afryki i 90 procent zapotrzebowania KSów.

      3. Zatrudnienie w KiZPS SIARKOPOL wyniosło 10 599 pracowników a średnia pensja około 3800 zł NETTO

      4. Ośrodek sanatoryjny WISŁA w Iwoniczu wybudowany przez KiZPS i HSW przyjął pierwszych pracowników.

      5. Dzieci pracowników KiZPS wyjechały na kolonie do Golejowa, Władysławowa i JAstrzębiej Góry.

      6. blisko 90 procent pracowników miało legitymacje członkowskie Klubu Sportowego SIARKA uprawniające ich dzieci do BEZPŁATNEGO korzystania z obiektów klubu.

      7. Andrzej Łęcki zdobył mistrzostwo Polski dzieci w grupie "C"

      8. W sezonie 1972/1973 drużyna Wiesława Karlińskiego zawansowała do II ligi koszykówki męskiej.

      9. SIARKOPOL zagospodarował południową skarpę na osiedlu WIANEK

      10. SIARKOPOL wykonał na własny koszt 6 606 metrów drogi państwowej łączącej Trnobrzeg z Nagnajowem

      I NAJWAŻNIEJSZE - 40 PROCENT WYPŁAT W TARNOBRZEGU POCHODZIŁO Z SIARKOPOLU.

      Może wystarczy?

      W tym samym czasie w JuEsEj zachwalano zamieszkiwanie w pomieszczeniach o temepraturze 16 stopni. W The JuKej włączano po 22:00 prąd w niektóych częściach kraju a emisję programu TV kończono przed 22:00
      • Gość: Michał Re: Powrót do tematu IP: *.flash-net.pl 05.12.11, 07:44
        Faktem jest, że złote lata Tarnobrzeg ma za sobą. Ludzie psioczyli na "siarkę" że truje a w kałużach widoczne są żółte obwódki od siarki unoszącej się w powietrzu (wyjaśnienie okazało się bardziej prozaiczne), ale tysiące zawdzięczają jej swój awans życiowy. "Siarka" zatrudniała ludzi od okolic Kolbuszowej na południu po Staszów i Ożarów na północy. Od okolic Mielca i Dębicy na Zachodzie po Janów Lubelski na Wschodzie. Oddziaływała gospodarczo na obszar około 10 000 km2. Stanowiła centrum rozwoju w widłach Wisły i Sanu. Bazując na rozwoju Tarnobrzega lat 70tych i 80tych przewidywano powstanie kilku kolejnych osiedli w kierunku Sandomierza i połączenie urbanistyczne obu miast.
        To se ne vrati.
      • Gość: Tarzan Re: Powrót do tematu IP: *.flash-net.pl 05.12.11, 08:04
        Ale jak się kryzys paliwowy do sytuacji w wydobyciu siarki?

        Czy w PRL, w całym kraju zawsze było tak pieknie, że wyższośc tamtego systemu nad obecnym można udowodnić?

        Przecież nikt nie zabraniał kontynuowania wydobycia i dalszej prosperity KiZPS-u.

        Zmiany w strukturze przemysłu, technologii.światowe kryzysy mają udowadniać wyższość PRL-u?

        Możesz napisać, że Tobie lepiej się żyło w latach 70-tych niż obecnie, ale że PRL był lepszy, to chyba zbyt daleko idące spostrzeżenie.
        Gdybyśmy dziś trwali w tym systemie, to myślisz, że nadal Siarkopol zarabiałby grube pieniądze, a to, że tarnobrzeżanom żyłoby się nadal dobrze?

        Czemu ludzie strajkowali? Wbrew sobie poszli za głosem paru pseudo-intelektualistów, którym marzyła się rewolucja?





        • Gość: Michał Re: Powrót do tematu IP: *.flash-net.pl 05.12.11, 09:14
          Idź lemingu spać.
          W ciągu 10 lat wybudowano 2 500 000 nowych mieszkań.
          Ich wartość to około 22 000 000 000 (miliardy) dolarów USA.
          A zadłużenie pod koniec lat 70tych wynosiło około 20 000 000 000 (miliardów) doalrów USA.
          Do tego w przemysł zainwestowano około 120 000 000 000 (miliardów) dolarów USA.
          Przemysł sprzedano za 30 000 000 000 (miliardów) dolarów USA wpływów z prywatyzacji.
          Tak postępuje ALKOHOLIK.
          Albo KRYMINALISTA.
          Na pewno nie fachman od biznesu opłacany na poziomie kilkudziesieciu tysięcy złotych miesięcznie.
          • Gość: hunm. Re: Powrót do tematu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.12.11, 12:49
            Masz Michale trochę racji,mieszkania,tak ale nie dawano ich za darmo,całe wieloletnie wypłaty szły na te mieszkania,ja dostałem w 1976 na Podwisłoczu w Rzeszowie, w dolarach to może nie dużo, ale spłacałem to mieszkanie prawie całą pensją z WSK przez 20 lat.
            • Gość: nie piedrol Re: Powrót do tematu IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 13:01
              @hunm piedrol dalej i napisz ile zarabiałeś w WSK i ile płaciłeś za mieszkanie bo ja w latach 70-tych zarabiałem w siarce 6000 zł a mieszkanie 60 m2 kosztowało 37000 zł i comiesięczny czynsz 400 zł
            • Gość: Michał Re: Powrót do tematu IP: *.flash-net.pl 05.12.11, 13:10
              TSM Tarnobrzeg - lata 70te. Wkład był równoważny około 10 miesięcznej pracy męża i około 10 miesięcznej pracy żony. Sumę powyższą można było spokojnie zaoszczędzić w ciągu trzech lat pracy w KiZPS. Do tego dochodził kredyt, który można było spałacić jednorazow - bądź mażna było go mieć doliczonego do czynszu. Uwaga! Kredyt był oprocentowany na 2 procent rocznie. Stąd NIEKTÓRZY przy kasie spłacili w 1989/1990 cały kredyt za jedną pensję. Później w latach 90tych TSM wielokrotnie przysyłał oferty wykupu mieszkania za dziesiątki milionów zł (przed denominacja).
              Ponieważ czas oczekiwania na mieszkanie w Tarnobrzegu był krótszy niż 5 lat, to wprowadzając się do niego młode małżeństwo miało problem wkładu mieszkaniowego z głowy a czasem i sporą część kredytu udawało się spłacić.
            • Gość: grew Re: Powrót do tematu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.12.11, 13:13
              Ja wam powiem inaczej , kochacie lata siedemdziesiąte ? i bardzo dobrze.Mój teść scyzoryk pamięta Sandomierz z lat 60 -rozwalający się rynek i targi koło ratusza.Co zrobił Gierek -uratował to miasto,przejdzcie się uliczkami,zobaczcie jak to teraz wygląda.Ile dotacji z UE kosztowały by same kamienie? i kamienice? Cieszmy się ,że się udało.Lublina nie zdąrzył zrobić do konca ,mój wnuk studiuje i zaprosił mnie na pizzę na rynek ,same fasady zrobione.Jakby nie lata 70 nie było by solidarnosci i ja dziadek nie pisałbym bzdur na tym forum z nal;ewką w ręku,którą sam zrobiłem.Pozdrawiam wszystkich i wierzę ,że Gierka porównają z tym Kazimierzem ,który zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną. jeszcze o maszynach budowlanych; jak dzwigi , tzw. ostrówki itd. Wczesniej była Korea.Reasumując dziękujmy Bogu,że nie ma komuny.
              • Gość: grew Re: Powrót do tematu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.12.11, 13:18
                A Gierek wyprzedził epokę.Zapomniałem dodać.
          • Gość: Tarzan Re: Powrót do tematu IP: *.flash-net.pl 06.12.11, 22:06
            > Idź lemingu spać.

            Jesteś bratem Lechowskiego, czy nim samym?

    • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 18:06
      Gość portalu: Tarzan napisał(a):

      > > Tymczasem w PRL-bis dalej giną ludzie w niewyjaśnionych okolicznościach&#
      > 8230;
      > > ludzie przeciwstawiający się dzisiejszej rzeczywistości… mordowani
      > przez
      > > nieznanych sprawców… rozjeżdżani ”przypadkowo” przez ru
      > skie
      > > TIR-y… zabijani przez rzekomych psychopatów… dziwnie popełnia
      > jący s
      > > amobójstwa… a ukoronowaniem tych wszystkich morderstw jest morderst
      > wo smo
      > > leńskie…
      >
      > Chory jesteś.
      >
      > Podaj konkretne przykłady:
      >
      > Gdzie i kiedy oraz kogo rozjechał tir? Skąd znasz ofiary?
      > Kto, kiedy i gdzie został zamordowany. Skąd znasz poglądy polityczne ofiar?
      > Kto zaginął.
      > Kto popełnił samobójstwo i skąd wiesz jaka była tego przyczyna?
      >
      >
      > Oczywiście, że nie odpowiesz...bo nie znasz odpowiedzi. Wyczytałeś to na blogu
      > i powtarzasz bezmyślnie.
      > Zresztą nie o udowodnienie tu chodzi...grunt, że zdanie w świat poleciało, a nu
      > ż ktos uwierzy, zawsze to dodatkowa duszyczka ;)

      No cóż!... Leming zawsze będzie lemingiem… Ponoć idiotów nie sieją, a sami się rodzą, ale z lemingami jest chyba odwrotnie… Dla leminga słowo „dowody” oznacza, że ma pójść lub pojechać do wody… nad morze lub jezioro, żeby się wykąpać i popływać na Platformie…
      Pomimo to podaję dowody tylko z okresu Miłościwie Nam Panującego Tuska i jego pływającej Platformy… Nie posłużę się też swoim komentarzem … nie mam czasu szczególnie dla lemingów… lecz tekstem Aldony Zaorskiej jaki ukazał się w „Warszawskiej Gazecie” nr 39 z dn. 30.09.-06.10.2011…

      „…Od czasu krwawych rządów komunistów w Polsce nie zginęło lub nie zmarło w tajemniczych okolicznościach tylu ludzi. Przerażające jest, że pomijane są najbardziej oczywiste dowody wskazujące na zbrodnię a przyjmowane najbardziej bzdurne scenariusze, byle tylko pasowały do wizji ekipy rządzącej…”

      Rok 2008

      23 stycznia w katastrofie lotniczej samolotu CASA -295M pod Mirosławcem zginęło 20 osób, w tym 16 oficerów. Wtedy wydawało się, że to największa katastrofa wojskowa od czasu II wojny światowej.

      4 kwietnia 2008 roku w płockim więzieniu powiesił się Sławomir Kościuk - drugi morderca Krzysztofa Olewnika. We krwi miał psychotropy, połamane żebra i otarcia na ramionach - dziwne obrażenia jak na samobójcę.

      W listopadzie samobójstwo popełnił 34.letni funkcjonariusz CBŚ. Ciało policjanta w jego domu w Ostrowi Mazowieckiej znalazł przełożony.

      Rok 2009

      W nocy z 18 na 19 stycznia w pojedynczej, monitorowanej całą dobę celi powiesił się Robert Pazik - trzeci z morderców śp. Krzysztofa Olewnika. Jego bliscy twierdzili, że Pazik mówił, iż przewiezienie go do więzienia w Płocku, gdzie zmarł, oznacza dla niego wyrok śmierci. Miał rację. Dziś już wiadomo, że wszyscy mordercy nocami byli wyprowadzani ze swoich monitorowanych cel i wywożeni w nieznanym kierunku. Przed świtem wracali za kratki.

      Również 19 stycznia swym domku letniskowym w Owczygłowach koło Obornik powiesiła się oficer ABW - ppłk. Barbara P. W czerwcu tego samego roku prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Nieliczne media podniosły, że przyczyną targnięcia się przez nią na życie było odebranie jej spraw po dojściu do władzy PO i mobbing, jakiemu została poddana przez nowych zwierzchników.

      7 lutego 2009 w Pakistanie zamordowany został porwany 28 września 2008 roku czterdziestodwuletni geolog Piotr Stańczak. Przez kilka miesięcy Tusk oraz największy nieudacznik na stanowisku ministra spraw zagranicznych dyplomatołek Radek Sikorski nie podjęli żadnych skutecznych działań, by Polaka uratować. Hasłem przewodnim ich „wysiłków” były butne słowa „z terrorystami nie negocjujemy”. Nie potrafili ani negocjować, ani znaleźć porwanego, ani go odbić.

      W nocy z 12 na 13 lipca „samobójstwo” popełnił Mariusz K. - strażnik, który pilnował w więzieniu Wojciecha Franiewskiego - mordercę Krzysztofa Olewnika, który jako pierwszy „popełnił samobójstwo”. Rzeczniczka Służby Więziennej Luiza Sałapa powiedziała, że według niej oba zdarzenia nie mają nic wspólnego. Bardzo szybko „okazało się”, że strażnik miał „problemy finansowe” - klasyczną „przypadłość” samobójców, którzy za dużo widzieli lub wiedzieli.

      Dzień później - w nocy z 14 na 15 lipca na gdańskiej pętli tramwajowej „nieznani sprawy” zastrzelili Daniela Zacharzewskiego ps. „Zachar” - gangstera, który był prawą ręką „Nikosia”. „Zachar” uniewinniony z zarzutu morderstwa, wskazywał na emerytowanego oficera SB Adama D. jako na zleceniodawcę zabójstwa gen. Papały, esbek ten jest podobno „grubą rybą” handlu narkotykami.

      W sierpniu samobójstwo popełniło dwóch więźniów osadzonych we więzieniu w Toruniu.

      Niecały miesiąc później spacerująca grzybiarka znalazła w samochodzie zaparkowanym na leśnym parkingu ciało 41.letniego mężczyzny. Okazało się, że to zwłoki rzecznika prasowego toruńskiego więzienia. Miał podcięte żyły. Prokuratura uznała, że było to samobójstwo.

      23 grudnia 2009 roku „samobójstwo” popełnił Grzegorz Michniewicz - dyrektor Kancelarii premiera Tuska, członek rady nadzorczej PKN Orlen. Przez jego ręce przechodziła cała korespondencja kierowana do premiera, w tym tajna. Według prokuratury Michniewicz „powiesił się sam” na kablu od odkurzacza - „przez nikogo nie zastraszony ani nie namówiony” - zupełnie tak samo jak Andrzej Lepper. Prokuratura szybko przestała się tą sprawą interesować a z Internetu zaczęły znikać wszelkie materiały, które dotyczyły Michniewicza. Operację usuwania informacji z Internetu na taką skalę mogły przeprowadzić tylko spec-służby. Dlaczego, skoro jego śmierć nie była związana z pracą?

      Rok 2010

      3 stycznia w gdańskim więzieniu zmarł Artur Zirajewski - płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie morderstwa gen. Marka Papały - według pierwszych informacji miał się otruć po otrzymaniu tajemniczego grypsu. Na łamach „Gazety Wyborczej” minister Krzysztof Kwiatkowski zdementował te doniesienia i powiedział, że przyczyną śmierci przestępcy był „zator płucny”.

      7 kwietnia samobójstwo popełnił strażnik z więzienia w Malborku.

      c. d. w nastepnym poscie!...
      • Gość: prl Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 18:09
        10 kwietnia w Smoleńsku śmierć poniosło 96 obywateli polskich na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Na pokładzie Tu-154M byli się ludzie wybitni i zasłużeni, politycy, naukowcy, wysocy urzędnicy państwowi, członkowie sztabu generalnego wojska polskiego, księża, przedstawiciele rodzin katyńskich. Każda z tych osób, od Lecha Kaczyńskiego zaczynając, a na stewardessach kończąc miała wpływ - na społeczeństwo lub na swoje otoczenie (młoda dziewczyna, która jest tak dobra, w tym co robi, że lata w obsłudze rządowego samolotu, jest dla koleżanek wzorem). Donald Tusk złamał prawo oddając śledztwo Rosjanom, którzy fałszowali zeznania i „gubili” dowody, do dnia dzisiejszego do Polski nie wrócił wrak samolotu, który niszczony przez służby rdzewieje od ponad roku na płycie lotniska, nie wróciły też czarne skrzynki, broń borowców, telefon prezydenta Kaczyńskiego i cała masa dowodów - dla polskich władz nawet walające się w błocie szczątki zabitych nie były problemem - jak wyraził się o nich Komorowski. Ewa Kopacz łgała w przysłowiowe żywe oczy przed całą Polską w kwestii przeprowadzania sekcji zwłok i sprawdzenia terenu katastrofy i nie spotkały jej za to żadne konsekwencje. Wszyscy, którzy podważają lekceważące stanowisko rządu są nazywani oszołomami a polskie władze nie zamierzają brać pod uwagę innej wersji, niż pułkownika Putina. Jednocześnie ta katastrofa pociągnęła za sobą szereg wypadków i innych tragedii osób, które mogły za dużo o niej wiedzieć.

        18 kwietnia- w wypadku samochodowym zginął wracający z pogrzebu ks. Adama Pilcha ewangelicki biskup Mieczysław Cieślar. Miał być następcą ks. Pilcha. Biskup Mieczysław Cieślar był przewodniczącym Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB, to do niego miał dzwonić już w godzinie, kiedy samolot w Smoleńsku już nie istniał, ksiądz Adam Pilch.

        27 kwietnia znaleziono ciało szyfranta Polskiego Wywiadu - chorążego Stefana Zielonki, który wyszedł z domu rok wcześniej - 9 kwietnia 2009. Kiedy sprawa jego zaginięcia wyszła na jaw (to też kuriozum nie spotykane na skalę światową!) wmawiano Polakom różne scenariusze, łącznie z jego ucieczką do… Chin. Przy ciele w wysokim stadium rozkładu znaleziono też bardzo czytelne rachunki bankowe, umożliwiające identyfikację. Wbrew doniesieniom mediów, m.in. portalu tvp.info, prokuratura nie stwierdziła samobójstwa. Śmierć chorążego pozostaje niewyjaśniona.

        31 maja znaleziono ciało Krzysztofa Knyża operatora Faktów z TVN, który był obecny 10 kwietnia w Smoleńsku. Wbrew „dziennikarskim” zwyczajom o jego śmierci media praktycznie nie poinformowały i do dziś podawane są wykluczające się nawzajem jej przyczyny.

        6 czerwca w wypadku samochodowym zginął prof. Marek Dulinicz. Miał kierować ekipą archeologów, wyjeżdżającą do Smoleńska. Policja ustaliła, że był to zwykły wypadek, do którego doszło z winy żony profesora, prowadzącej auto feralnego dnia.

        W pierwszych dniach czerwca w samochodzie na parkingu przez sklepem Karolinka w Opolu znaleziono ciało dr. Dariusza Ratajczaka - historyka, zaszczutego przez „Gazetę Wyborczą” za opisywanie poglądów historyków kwestionujących holokaust. Według prokuratury Ratajczak popełnił samobójstwo na tydzień przed znalezieniem ciała wciśniętego pomiędzy przednim a tylnym siedzeniem. Nikt tego nie podważył, chociaż z zapisu kamer monitoringu przed sklepem wynika, że samochód z ciałem w środku przemieszczał się po mieście.

        15 października z Zalewu Rybnickiego wyłowiono poćwiartowane zwłoki Eugeniusza Wróbla - wybitnego eksperta z dziedziny lotnictwa, który przeprowadził własną analizę „wypadku” TU-154M, wskazującą, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Pomimo oskarżenia o tę zbrodnię jego syna, sprawy nie udało się wyjaśnić.

        19 października były członek PO - Ryszard C. zamordował Marka Rosiaka z PiS i poważnie ranił drugą osobę z tej partii. Jak sam powiedział - jego „celem” był Jarosław Kaczyński. Zaraz po jego zatrzymaniu Niesiołowski łgał, że to on miał być celem ataku byłego partyjnego kolegi.

        Rok 2011

        W maju zmarł Ryszard Kłuciński - prawnik Andrzeja Leppera, u którego zdeponował on dokumenty, zawierające jego wiedzę na temat prominentnych polityków. Wkrótce potem w Moskwie zmarła Róża Żarska - drugi prawnik związany z Samoobroną i Andrzejem Lepperem.
        W czerwcu tego roku „powiesił się” oficer polskiego Kontrwywiadu Wojskowego. Wiadomo, że oficer ten posiadał wysoką klauzulę dostępu do materiałów niejawnych. W tym samym miesiącu samobójstwo popełnił sierżant żandarmerii wojskowej z jednostki w Dęblinie. Podobnie jak inni wojskowi (służył od 9 lat), pomimo, że miał broń - wybrał powieszenie - dużo dłuższą i boleśniejszą śmierć niż strzał w głowę.

        Również w czerwcu samobójstwo miał popełnić oficer z katowickiego oddziału CBŚ. Oficer miał za sobą dwudziestoletni staż pracy, zajmował się przestępczością narkotykową.
        W lipcu na swoje życie skutecznie targnął się Wiesław Podgórski - doradca Andrzeja Leppera z czasów, gdy był on wicepremierem i ministrem rolnictwa. W tym samym miesiącu samobójstwo popełnił także 35.letni policjant z powiatu otwockiego.

        Wreszcie 5 sierpnia „powiesił się” Andrzej Lepper. Prokuratura uznała, że było to samobójstwo przed przeprowadzeniem sekcji zwłok, wykonanej zresztą trzy dni po śmierci. W czasie, kiedy Andrzej Lepper już nie żył, ktoś przetrząsał jego gabinet a telewizor sam się zablokował. Ani to, ani fakt, że Andrzej Lepper mówił wprost, że się boi i jego życie jest w niebezpieczeństwie, ani wiele innych niewyjaśnionych kwestii, związanych z tą śmiercią, nie wzbudziło podejrzeń śledczych.

        Pogarda dla obywateli

        Żadna z tych śmierci nie wywołała właściwej reakcji Tuska i jego świty. Zgony gangsterów zamieszanych w zamordowanie Krzysztofa Olewnika, premier wykorzystał do przeprowadzenia czystek personalnych i pomarszczenia brwi w mediach. Potem już tylko zachowywał „zimną krew” z pogardą odnosząc się do ludzi, którzy ze śmiercią osób bliskich i dla nich ważnych nie potrafili się pogodzić. Powyższe zestawienie nie obejmuje wszystkich samobójstw funkcjonariuszy, do których doszło przez ostatnie pięć lat, ani śmiertelnych ofiar rasistowskich ataków na polskich obywateli, mieszkających zagranicą, ani dramatu osób, które straciły zdrowie i życie, bo rząd zainteresowany wprowadzeniem ustaw ograniczających prawa obywatelskie nie jest w stanie przeprowadzić projektów chroniących te najważniejsze dobra obywateli. Nie obejmuje też tragedii takich, jak rozegrała się pod drzwiami premiera parę dni temu. Nie obejmuje ludzi, zmarłych pod szpitalami, które nie raczyły udzielić im pomocy, ani chorych, którzy nie doczekali operacji czy refundacji leku ratującego im życie. Prawda jednak jest jedna i niepodważalna. Jeśli na skutek braku regulacji prawnych, lekceważenia przez spec-służby przepisów i naginania prawa zmarła chociaż jedna osoba, jeśli chociaż jeden Polak zginął z powodu nieudolności Tuska i jego ekipy, to oznacza, że mają oni krew tej osoby na rękach. Warto o tym pamiętać, oglądając jak w spotach wyborczych Tusk „buduje” Polskę."

        • Gość: Darko Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.pppoe.sistbg.net 06.12.11, 19:26
          Przeczytałem wszystko. Przewijające się miesiące i lata. A w każdym roku "coś", za co w 1973 roku wielotysięczne tłumy pod komitetami wojewódzkimi domagałyby się dymisji rządu. I jestem pewien, że dymisja by była. I jestem pewien, że Naród wymusiłby na rządzie zmianę postępowamia.
          Dzisiejszy Naród zaczyna tworzyć pokolenie reformy Handkego. Absolwenci gimnazjów. Im więcej ich w naszym społeczeństwie tym łatwiej jest manipulować masami. Dla nich właścicielem firmy może być Hindus, Arab lub Chińczyk - najważniejsze, żeby kasa była/
      • Gość: Tarzan Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.flash-net.pl 06.12.11, 22:13
        > No cóż!... Leming zawsze będzie lemingiem… Ponoć idiotów nie sieją, a s
        > ami się rodzą, ale z lemingami jest chyba odwrotnie…

        Lechowski, ty stary komuchu, przestań gnojówkę z gęby wypluwać.


        > Pomimo to podaję dowody tylko z okresu Miłościwie Nam Panującego Tuska i jego p
        > ływającej Platformy…

        A jakie niby dowody przedstawiłeś na to, że ekipa Tuska jest winna samobójstw, morderstw, zagadkowych zaginięć, rozjechania przez TIR-y, czy w końcu, że tragedia smoleńska była zamachem?

        Gdzie te dowody?

        ....aaa, jest nim tekst Aldony Zaorskiej?

        To może ja zacytuje tekst Mietka Paździocha, który będzie dowodem na to, że Kaczyński zamordował swoja nieznana powszechnie żonę, stery samolotu nad Smoleńskiem przejął Lech i popełnił zbiorowe samobójstwo, a 3 miesiąc temu TIR rozjechał Ziobrę, a jego klon teraz miesza w PiS-ie ;)

        Dodajmy do tego porachunki mafijne, bo to tez dowód na winę...czekaj, może teraz zamiast Tuska obwińmy Palikota i ks. Bonieckiego ...


        • lechowski51 Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP 06.12.11, 22:53
          Z Toba naprawde coraz gorzej!.Zaczynasz rozmawiac sam ze soba i wszedzie widzisz lechowskiego...
          • Gość: antygłupek Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 22:58
            to proste, ale nie dla ciebie, zostałeś po prostu rozpracowany na tym forum mar1mar1 vel lechowski51 i coś tam jeszcze, no i nie puszczaj bąków w towarzystwie
            • Gość: olo Re: Rok 1973 i 2011, czyli PRL i 3RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 23:12
              Szanowny @Darko i inni piewcy lat 70 i Gierka.

              przyjmijcie do wiadomości, że dziś my Polacy wciąż spłacamy ten wasz "dobrobyt" z lat komunizmu. A dajemy radę i tak tylko dzięki temu, że wynegocjowano darowanie nam znacznej części tego "drobnego" długu! Te darmowe kolonie, wczasy, pracownicze stołówki, dotowane mieszkania darmową wodę i centralne spłacamy do dziś, też z moich podatków.

              Ale tam. Ja ciesze się z tego, że w Polsce jest dziś największe prosperity, największy dobrobyt jaki kiedykolwiek nam Polakom się zdarzył. I za to dziękuję wszystkim dotychczasowym rządom (Kaczyńskiemu też) a najbardziej prof. Leszkowi Balcerowiczowi.



              .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka