Dodaj do ulubionych

Oni nie doczekali Bozego Narodzenia

20.12.11, 10:26
Nie doczekali tylko dlatego ze byli Polakami.Dla ika i innych ukrainskich nacjonalistow ku przestrodze.
www.youtube.com/watch?v=7v6kWHd4jgY
Obserwuj wątek
    • Gość: rea Re: Oni nie doczekali Bozego Narodzenia IP: *.toya.net.pl 20.12.11, 11:54
      Dlaczego, Lechowski, wzbudzasz uparcie nienawiść między Polakami i Ukraińcami? Rajcuje Cię to? Czy może chcesz przekonać, że Polacy zawsze byli cacy, a Ukraińcy be? Po raz któryś piszę, że nie usprawiedliwiam bestialstwa UPA, ale na litość boską, badź przynajmniej trochę obiektywny. Ta nienawiść Ukraińców do Polaków nie wybuchła nagle i nie była bez powodu, my, Polacy, pracowaliśmy na nią długo i zawzięcie. "Pany" polskie długo traktowali Ukraińców, jako podludzi i na to, co się stało pracowaliśmy, bo my już tacy jesteśmy, że uważamy się za mesjaszów, a innych traktujemy, jako zło konieczne. Rozpełzamy się po całym świecie nawracając niewiernych na swoją, jedynie prawdziwą, naszym zdaniem, wiarę. I dziwimy się niepomiernie, że nie wszyscy podzielają nasz narodowy pogląd. Tak się sklada, ze jestem potomkiem Wołyniaków. Rodzina mojego ojca, mimo, ze pochodziła spod Lublina, zamieszkała pod Kownem. Mój tata (juz nieżyjący) tam się urodził, konkretnie w miejscowości o nazwie Hrywiatki. Wszyscy przeżyli, bo byli na tyle lubiani, że ich ukraiński sąsiąd ostrzegł ich przed tym, co może nastąpić i zdążyli uciec przed śmiercią. Ukraińcy, to tacy sami ludzie, jak my. Też chcą żyć w pokoju i nie sądzę, żeby teraz, w XXI wieku , potrzebny był nam konflikt z naszym wschodnim sąsiadem. Właśnie wróciłam z bazarku ukraińskiego przy Wilsona w Przemyślu. Współczuję tym ludziom, że po przejściu granicznym, które jest prawdziwą szkołą życia, stoją po kilka godzin, żeby sprzedać za marne grosze, to co udało się im przemycić. Acha. Dla zainteresowanych, ceny poszły w górę, moje ulubione krówki w czekoladzie wcześniej kupowałam po 18, 19 zł za kg, teraz 22 zł.
        • lechowski51 Re: Oni nie doczekali Bozego Narodzenia 20.12.11, 13:40
          Nie wiem czy ogladnelas ten film i rozumiesz jego przeslanie?.Ci co ocaleli wspominaja o sasiadach Ukraincach dzieki ktorym przezyli.Wspominaja wspolne zabawy,chodzenie do cerkwi i ten czas gdy nagle cos peklo.A stalo sie to za przyczyna tych,ktorzy powiedzieli czesci Ukraincom,ze przeszkoda do wolnej Ukrainy sa Polacy i Zydzi.
          Ludobojstwo jakie nam zgotowali bylo dzielem Ukraincow ale tych z OUN i UPA.Widzialas tego "historyka",ktory wyjasnia przyczyne tego ludobojstwa.On rowniez jak Ty uzywa tych samych argumentow!.Moja mama jak i Twoja rodzina tez zyla na styku Kresow.Przezyla bo dziadek powaznie potraktowal ostrzezenie mordecow z UPA ze jak nie wyjada to zostana wymordowani jak ich sasiedzi.
          Po wojnie odnalazla pod Odessa swoja ukrainska przyjaciolke.Odwiedzali sie a potem my jej dzieci zaprzyjaznilismy sie z jej dziecmi.Bylem u jednych z nich az na Krymie.Pomagalem jej w biedzie i nie zywie jak piszesz nienawisci do Ukraincow.Czym innym jest "nienawisc" a czym innym Pamiec!.
          Jest to szczegolnie istotne chociaz wobec tego co dzieje sie obecnie na Ukrainie.W tej lwowskiej knajpie z filmu pokazana jest czesc tej chorej rzeczywistosci,gdzie buduje sie pomniki slawiace naszych mardercow jak Bandera czy Szuchewycz a nie ma miejsca na pomniki upamietniajace ofiary tego strasznego ludobojstwa.
          Dzisiaj w Polsce niemal wszyscy wiemy co to bylo Jedwabne a nie wiemy co stalo sie Hucie Pieniackiej!
          65-lat-temu.salon24.pl/86796,huta-pieniacka-najwieksza-zbrodnia-na-wsi-polskiej
      • sp1962 Re: Oni nie doczekali Bozego Narodzenia 31.12.11, 11:09
        i co lechowski zatkało kakao... tylko rea na tym forum nazywa sprawę po imieniu, ja dodam w tym roku minęła haniebna dla nas rocznica burzenia prawoławnych świątyń tzw. akcja polonizacji chełmszczyzny, przyznanie się do winy będzie świadczyło o wielkości naszego narodu
        • Gość: benek Re: Im się też nie udało IP: *.tktelekom.pl 21.12.11, 22:33
          dzięki "łaskawco" jak widać nie jesteś taki "very good" z ukrainy , bo wieści masz jednostronne ( co nie oznacza podważania ) - a co do kaczorka - to jak ja bym poswięcal tyle czasu na niego co ty na PO to bym miał taką opinie jak ty na tym forum - a robic za wariata ? szkoda czasu i zycia - a jaro jest i pozostanie cwanym wariatem -cwanym bo jakoś nie widać aby sie specjalnie ludzmi przejmował - ma ich w ...... - ot wartość pisowskich "obietnic"( bez wątpliwości - dokładnie to samo mogę powiedzieć o tusku) , no i na koniec lechowski co z węgrami i patriotyczną gospodarką ? właśnie wróciłem z egeru , z sympozjum MOL-a o LNG - bida kolego widoczna gołym okiem - w tym najdroższym mieście węgierskim - przekleństwa na twojego orbana lecą równiutko - "fazsz" i "korva" to te najmniej wyszukane ale najbardziej znane ,coś mi się zdaje że orban tak jak jaro wyląduje niedługo na śmietniku historii z podobna opinią
              • lechowski51 Re: Im się też nie udało 22.12.11, 09:48
                Beniu!.Poczekajmy z ocena Orbana i tego co bedzie sie dzialo z gospodarka wegierska jeszcze pare miesiecy.Jak na razie to najlepiej sprzedaja sie obligacje angielskie,bo "oszolom" Cameron wypial sie na dotowanie bankow niemieckich i francuskich.
                Wracajac do Ukrainy.Ciagle beniu cos tam czytam,co tez i Tobie polecam;
                genocide-pl.prv.pl/
                • Gość: benek Re: Im się też nie udało IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 12:16
                  ja na ocenę orbana czekać nie myślę - bo mi to wisi - węgrzy mają go serdecznie dosyć - a europa ma go w d...e , teraz on chodzi po"salonach" i żebrze - jak do 20 stycznia nie załatwi kasy od MFW ,albo EBC - to dzisiejszy "śmieciowy" ranking pójdzie w dół i stanie się podobnym do białoruskiego - widać że sie nie znasz na gospodarce - węgry to margines i EU i handlu - tam jest umoczony kapitał jednego państwa - Austrii - wystarczy że sie banki austriackie "dogadają" z MFW i po orbanie - MFW przejmie wiekszość obligacji węgierskich i pojedzie do Budapesztu jak po "swoje" - i co zrobi orban - wyjdzie na ulicę , zaproponuje spłatę w salami ( jak kiedyś idi amin w bananach ) ? to co ty bredzisz lechowski to pobożne życzenia - "gospodarka oparta na patriotycznych podstawach " - głupszego hasła dla gospodarki żyjącej w 3/4 z eksportu nie słyszałem - zrozum że produkujemy 3 razy więcej niż uzywamy... i gó... mnie obchodzą "patriotryczne podstawy gospodarki" - to trzeba sprzedawać a nie "modlić sie o sprzedaż w kraju" - bo wystarczy że się "ciocia" merkel obrazi , "dziadzia putin" postawi szlaban i jesteśmy w "czarnej dupie" - pytanie otwarte - komu sprzedasz np - 500 tys ton jabłek ?
                  • lechowski51 Re: Im się też nie udało 22.12.11, 13:12
                    O "gospodarce opartej na patriotycznych podstawach" bredzisz beniu Ty a nie ja.Czym innym jest suwerennosc a czym innym patriotyzm.Znecasz sie nad Wegrami atakowanymi przez swiatowe lichwiarstwo,to polecam polskie obligacje skarbowe na ktorych zrobisz fortune.
                    Wracam do tematu watku;
                    www.youtube.com/watch?v=qBp-QJjsE3o&feature=related
                    • Gość: benek Re: Im się też nie udało IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 13:28
                      to ty a nie ja wymyśliłeś "potęgę" węgier - nie chce mi sie grzebać oszołomie w historii forum aby ci to udowodnić - zresztą większość na tym forum często udowadnia ci kłamstwa lub brednie - wtedy ty zmieniasz temat ,albo nie odpowiadasz na pytania,albo wyzywasz - a co do polskich obligacji - mam lepsze żródło zarobkowania od kupowania obligacji - a co do węgier z nieukrywana satysfakcją widzę że "tyka" cię moja upierdliwość - skoro tak, to widać że na te tematy gó...o wiesz - co mnie bardzo cieszy że takim "pisotuzom ekonomicznym" puszczaja nerwy jak im się udowodni że "mamroczą coś o gospodarce " - bez odpowiedzi z mojej strony wolę posprzątać biurko przed świetami
                      • lechowski51 Re: Im się też nie udało 22.12.11, 14:04
                        Ja beniu nie zmieniam tematu tylko Ty wtarabaniles sie do watku poswieconego ludobojstwo na Wolyniu ze swoimi obsesjami zwiazanymi z kaczoremm i Orbanem.Jako czlowiek prawicy bronie Orbana przed atakami jewropejskiego lewactwa,rodzimych komunistow i postkomunistow.Niestety Ty rowniez w tym chorze wystepujesz.
                        Węgrzy nie zapłacą PDF Drukuj Email
                        Świat - Aktualności
                        Wtorek, 20. Grudzień 2011 07:51

                        - Kryzys nie zaczął się tutaj, nie my go spowodowaliśmy i nie my jesteśmy tymi, którzy muszą go rozwiązać – oświadczył premier Węgier Viktor Orbán po powrocie z Brukseli.

                        Szef węgierskiego rządu oskarżył partie opozycyjne, które skrytykowały jego wystąpienie w Brukseli o „wbijanie noża w plecy”, co nie powstrzymało Demokratycznej Koalicji od zauważenia, iż Viktor Orbán nie przedstawił swojego, ani swojej partii stanowiska co do paktu fiskalnego.

                        O przystąpieniu do tego ostatniego, podobnie jak w przypadku Szwecji i Czech, ma zadecydować parlament. Ten, zdominowany przez przeciwników dalszej federalizacji Unii Europejskiej, zapewne projekt odrzuci, mimo ostrego sprzeciwu opozycji, która na stanowisko premiera w tej sprawie zareagowała wściekłością.

                        - Mój mandat nie pozwala mi na oddanie jakiejkolwiek części węgierskiej suwerenności, zatem parlament Węgier będzie musiał przeprowadzić debatę i podjąć decyzję w tej kwestii – tłumaczył Orbán.

                        Z kolei były premier, socjalista Ferenc Gyurcsány, lider Demokratycznej Koalicji wyraził opinię, iż postawa premiera bardzo zaszkodziła wizerunkowi Węgier. W podobnym tonie wypowiedział się inny przywódca Węgierskiej Partii Socjalistycznej Attila Mesterházy, podkreślając, iż byłoby „szaleństwem”, jeżeli Węgry odmówiłyby przyjęcia międzyrządowej umowy fiskalnej.

                        Orbán jednak nie przejął się zbytnio krytyką opozycji. Wydaje się zatem mało prawdopodobne, aby rząd Węgier dobrowolnie, bez żadnych nacisków zaakceptował i wprowadził w życie założenia paktu fiskalnego. Przeciwna temu jest bowiem rządząca koalicja Fideszu z Chrześcijańskimi Demokratami (posiadająca 3/4 miejsc w parlamencie) oraz skrajnie prawicowy Jobbik. Na debatę jest wprawdzie trochę czasu, gdyż podpisanie umowy międzyrządowej ma nastąpić w marcu przyszłego roku, wynik jej wydaje się jednak dla Węgier przesądzony.

                        Głównym elementem „nowej umowy fiskalnej” jest wzmocnienie dyscypliny poprzez wprowadzenie do konstytucji wszystkich państw euro „złotej reguły” fiskalnej, która zakłada, że roczny deficyt strukturalny nie przekracza 0,5 proc. nominalnego PKB. Za kontrolę wdrażania tej zasady będzie odpowiadał Trybunał Sprawiedliwości UE. Inny element to automatyczne sankcje dla państw naruszających pułap 3 proc. deficytu.

                        Anna Wiejak
                        • Gość: benek Re: Im się też nie udało IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 14:34
                          owszem wtarabaniłem węgry ,bo we wszystkich wątkach łzesz albo kłamiesz , na przykladzie węgier to udowadniam - 5 minut wstecz uznano węgierskie obligacje za "spekulacyjne" to oznacza że nie czekano do 20 stycznia tylko już dziś zrobiono z obligacji wegierskich papier toaletowy ,kłam dalej ,szczuj - pierdzielisz coś o spisku ,postkomunistach ,atakach - węgrzy nie zapłacą piszesz - zapłacą ,zapłacą i to na kolanach i 2 razy tyle co mogli - jeszcze się taki nie urodził co nie zapłacił ...takim oszolomom jak ty ,kaczor ,orban tylko sie wydaje że coś mogą - mogą szczekać i to wszystko w nadziei że cos ugrają - kolejne pytanie otwarte - jak inflacja na węgrzech dojdzie do 25 - 30 % rocznie,co jest teraz wysoce prawdopodobne , to co zrobi orban - dodrukuje forinty ? zapominasz lebiego że węgry nie są w EU i pies z kulawą nogą nie będzie płacił za orbana , a co do wołynia to masz braki , nie odróżniasz Kowla od Kowna , a zarzucasz innym ignoranctwo - amen
                          • lechowski51 Re: Im się też nie udało 22.12.11, 16:30
                            Beniu!.Od inwektyw nikomu nie zwieksza sie sila argumentow.Zamiast martwic sie Wegrami popatrz na to co sie dzieje z polska zlotowka.Nie martw sie rowniez klopotami Niemiec,bo akurat z nimi mamy ogromny deficyt w handlu.Za to swietne interesy robimy tam gdzie nie ma chorego Euro.Ten chory pomysl aby wprowadzic wspolna walute dla tak roznych gospodarek jak portugalska,grecka czy niemiecka zdechnie szybciej jak powstal.Na razie inflacja szaleje u nas.Z tego co wiem Wegrzy pare miesiecy temu mieli inflacje 3.5%,najnizsza od lat.
                            Ja beniu odrozniam Kowno od Kowla.Popieprzylo Ci sie jak zwykle z kims o nicku rea.W Kownie beniu bylem dwa lata temu.Nie polecam bo poza zabytkowym pasazem handlowym w centrum,typowe sowieckie miasto.
                            Wracam do tematu;
                            www.klubmilosnikowwolynia.tnb.pl/viewpage.php?page_id=4
                            • Gość: benek Re: Im się też nie udało IP: *.tktelekom.pl 23.12.11, 08:24
                              Jakoś nie nie "wsparłeś" rei w poszukiwaniu Kowla , choć symptomatycznie podała miejscowość oddaloną od Kowla o 25 km - widać znasz ukrainę ze zdjęc i książek , co do złotówki - dołowanie ma na celu jak najkorzytsniejsze kupowanie polskich obligacji - słaba złotówka - lepszy przelicznik na zakupach - vide targowiska w zach i pd Polsce- obligacja polska jest takim samym "towarem" jak kiełbasa , co do deficytu z niemcami - jak zwykle kłamiesz deficyt był do 2009 roku póżniej plus i to około 1,5 - 2 mld rocznie ,za pierwsze 6 miesięcy 2011 roku mamy na plusie 1miliard 270 milionów 900 tysięcy EU - do sprawdzenia w statystykach GUS , co do węgier i ich inflacji ,i twoich argumentów - "kiedyś" nie było pojęcia inflacja - "kiedyś" Polska miała inflację 0,9% , sytuacja węgier jest katastrofalna ,głównie przez socjalistów ,ale nie tylko, zrozum człowiecze że samą papryką ,salami,tokajem ,czy palinką gospodarki nie rozruszasz ,a to co robi orban to zaklinanie rzeczywistości ,takie pierdzenie zajączka pod nosem śpiącego wilka - generalnie nie bierz się za gospodarkę bo gó...no wiesz na jej temat , co ci nawet w tym wpisie udowodniłem - nie pisz tylko że statystyki kłamią - bo mi zwieracz puści - kończę bo znowu będzie zarzut że się wcinam w "wołyń ,upa,komuchów,antykomuchów "
          • Gość: nikita Re: patriotyzm iki IP: *.acanac.net 30.12.11, 01:52
            lechowski - potraktuj te kilka zdan jako repetytorium z historii.

            Ukraincy w swej historii nigdy nie najezdzali ziem polskich. Nie wiem czy wiesz, ale Kazimierz III to pierwszy polski awanturnik ktory zawladnal Wolyniem. Unia lubelska spowodwoawla ze ogromne obszary Ukrainy przeszly pod wladanie Polski. I dopiero w 1648 r Chmielnicki stanal na czele ukrainskich powstancow przeciwko polskim ciemiezcom.
            Lechowski, ziemie o ktorych tak zazarcie piszesz nigdy nie byly polskie, polacy od zawsze byli na Ukrainie okupantami i Ukraincy walczac o swoja wolnosc walczyli dokladnie tak samo jak Polacy pod zaborami, ze swymi okupantami. . Nacjonalizm iki to patriotyzm, a smierc polakow z rak Ukraincow ma taka sama wage jak smierc niemieckich, austriackich czy rosyjskich osadniow na ziemiach polskich. Pomysl czasem zanim znowu siegniesz do opluwania OUN , UPA czy Bandery. Toz to to samo co polskie: AK, londynski rzad i cala gromada polskich oficerow unurzanych po lokcie we krwi bratniej. Czyz to nie uzasadnia okreslenia - "zolnierz wyklety". Wyklina sie zwykle zbrodniarzy.
            • lechowski51 Re: patriotyzm iki 30.12.11, 08:39
              tarzan pisze;
              A co miałby zrobić?

              Tak jak my mamy prawo czcić naszych bohaterów bez względu na stosunek do nich innych nacji, tak i Ukraińcy czczą Banderę, choć dla nas bohaterem nie jest.

              To samo,co powinien zrobic gdyby np.Niemcom przyszedl do glowy pomysl aby w Dreznie obok odbudowanej katedry postawic pomnik Hitlera.
              • Gość: Tarzan Re: patriotyzm iki IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 13:17
                Co prawda przykład Hitlera jest nieco odmienny, ale OK, Sikorski mógłby napisać oficjalną notę z protestem. Tylko co dalej?

                Moim zdaniem historia nie jest nauką operująca jednoznacznymi wartościami.
                Najczęściej trudno jest mówić o absolutnych ofiarach i absolutnych winowajcach, gdy bierze się pod uwagę dekady, czy stulecia stosunków międzypaństwowych.
                Czas nie tylko zaciera ślady, czy pamięć, ale tez pozwala popatrzeć na konflikty z innej perspektywy.
                Dlatego też i pewnie jesteśmy przedstawicielami ostatniego pokolenia, w którym są ludzie co to z nienawiść do Ukraińców czują.

                Ostra postawa skutku nie przyniesie, Ukraińcy oficjalnie nie odrzuca swojego - bodajże jedynego - narodowego bohatera, chyba, że komuniści zdobędą 90% poparcia.
                Możemy oczywiście zerwać stosunki lub ograniczyć je do protestowania kilka razy w roku, tylko chyba nie o to nam chodzi.








    • Gość: Ika Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 14:41
      Widzę,że Lechosiu stara się zrobic z mojej skromnej osoby nacjonalistkę ukraińską przez innych nazywane jest to patriotyzm.Na innych forach obwołał mnie wstrętną Żydowicą,gdy omawiano relacje polsko-żydowskie,a szczególnie aktywny udział w mordowaniu Żydów.

      Tak sie składa,ze nie jestem z pochodzenia Ukrainką ani też Żydówką ale szanuję Te Narody.

      Urodziłam się i wychowałam jako Polka.I tak pozostanie.Nie zamierzam zmieniać narodowości..

      Natomiast zachwycona jestem bzdurami historycznymi szczególnie historii najnowszej jaką na forach wypisują różnej maści szowiniści a także osoby niezorientowane,wychowane na bajdurzeniach a nie faktach.

      Dla mnie jedynie prawda jest ciekawa nawet ta najbardziej bolesna.Ale prawda.

      Uważam, że zdecydowana większość krajowych historyków zajmujących się najnowszymi dziejami Polski i świata, przez dziesiątki lat wlewała w dusze szczególnie młodzieży zatruty jad propagandy i nieprawdy.



      Nie byli to ”Wallenrodowie” usiłujący przekazać podstawowy zrąb informacji, lecz zwykli koniunkturaliści, geszefciarze, pulpeciarze, więksi i mniejsi kłamcy odpowiedzialni na równi z komunistycznymi dygnitarzami za wykoślawienie polskiej świadomości historycznej: żeby nie powiedzieć - prawie całkowitą zatratę.

      Potworzyli różne baśnie i legendy o naszym narodzie nie mający odzwierciedlenia w rzeczywistości.Na kłamstwie budowali zamki jak na lodzie.

      Przy byle jakim zderzeniu z faktami lód kruszeje,zamki toną o zostaje ogłupiałe społeczeństwo.
      Ale tak ma być.Dobrze jest jak wsółczynnik głupich jest wysoki.

      Łatwiej dla tych co potrafią to wykorzystać i dobrze lub bardzo dobrze żyć z głupoty.
      Podobno z głupoty lepiej się żyje jak z biedy społeczeństwa.Głupota jest bardziej wydajna ekonomicznie.
      A może stare przysłowie'Czemuś biedny-boś głupi.Czemuś głupi-boś biedny.
      Urocza sprawdzalna maksyma.
      • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 30.12.11, 15:21
        tarzan pisze;
        Co prawda przykład Hitlera jest nieco odmienny, ale OK, Sikorski mógłby napisać oficjalną notę z protestem. Tylko co dalej?

        Moim zdaniem historia nie jest nauką operująca jednoznacznymi wartościami.
        Najczęściej trudno jest mówić o absolutnych ofiarach i absolutnych winowajcach, gdy bierze się pod uwagę dekady, czy stulecia stosunków międzypaństwowych.
        Czas nie tylko zaciera ślady, czy pamięć, ale tez pozwala popatrzeć na konflikty z innej perspektywy.
        Dlatego też i pewnie jesteśmy przedstawicielami ostatniego pokolenia, w którym są ludzie co to z nienawiść do Ukraińców czują.

        Ostra postawa skutku nie przyniesie, Ukraińcy oficjalnie nie odrzuca swojego - bodajże jedynego - narodowego bohatera, chyba, że komuniści zdobędą 90% poparcia.
        Możemy oczywiście zerwać stosunki lub ograniczyć je do protestowania kilka razy w roku, tylko chyba nie o to nam chodzi.

        Ja nie czuje nienawisci do Ukraincow,tylko dopominam sie o elementarna prawde i przyzwoitosc.Podly to narod ktory bandytom i rzeznikom jak Bandera czy Szuchewycz stawia pomniki i wpisuje ich panteon narodowych bohaterow.Dziwny to i maly narod co ma jak twierdzisz tylko takiego bohatera godnego czczenia.Mam dla rozsadnych Ukraincow propozycje!.Zamiast pomnikow bandycie Banderze budujcie pomniki Szewczence a zamiast wodza UPA Szuchewycza pokazujcie mlodym Ukraincom zycie i dokonania Jaroslawa Madrego.Problem w tym-czy chcecie i kogo macie zamiar wychowac?!
        • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 15:43
          > Ja nie czuje nienawisci do Ukraincow,tylko dopominam sie o elementarna prawde
          > i przyzwoitosc.

          Do pojednania kiedyś dojdzie. A to oznacza również "żal za grzechy" ;)

          > Podly to narod ktory bandytom i rzeznikom jak Bandera czy Szuche
          > wycz stawia pomniki i wpisuje ich panteon narodowych bohaterow.Dziwny to i maly
          > narod co ma jak twierdzisz tylko takiego bohatera godnego czczenia.

          Wg części Ukraińców walczył o niepodległą Ukrainę.
          U nas masz samych wielbicieli Wałęsy, czy też potępiających Jaruzelskiego?

          Ciekaw też bym był Twojej reakcji, gdy ktoś - np. Żyd lub Ukrainiec - miał Ci mówić kogo powinieneś czcić, czy za bohatera uważać. ;)

          • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 30.12.11, 16:36
            Kazdy narod ma prawo do wlasnej historii i swoich bohaterow.Sa jednak narody dzielne ktore slawia ludzi rycerskich i prawych a sa tez narody podle slawiace terrorystow,bandytow i mordercow.Z tymi pierwszymi narodami powinnismy prowadzic normalna polityke i je wspomagac a narody barbazynskie powinnismy izolowac.Ot tyle albo az tyle!
            • Gość: Ika Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 19:34
              Lechosiu w Twojej ciasnej główce coś naprawdę się pomieszało.

              Nikt ale to naprawdę nikt nie zamierza nas za nic przepraszać.

              Narody ,które krzywdziliśmy mają nas daleko w nosie.
              Popatrz na Żydów.Patrzą na nas z pogardą i wyższością.Mają nas za nic.
              Pojedź sobie do Oświęcimia i posłuchaj wycieczek żydowskich a szczególnie ich przewodników oprowadzających po obozie.Jeżeli oprowadzają i wyjaśniają w j.angielskim to naprawdę można zbyt wiele ciekawych rzeczy się dowiedzieć o nas jako Polakach.A popatrz na młodzież z Izraela jak pogardliwie nas traktują.
              Popatrz na Litwinów.Traktują nas jak burka od czasu do czasu dając solidnego kopniaka.

              A Ukraińcy jak mało który naród mają nas daleko w nosie.Nie okazują tego specjalnie.Ale dokładnie robią to co chcą.

              Tylko nam się wydaje,że się gdzieś w świecie liczymy. To tylko ułuda.Jesteśmy o tak po prostu użytecznymi durniami,których to można wykorzystać na różne sposoby.
              Inaczej to robią na zachodzie a inaczej na wschodzie.I tu i tu naszą głupote wykorzystuje się maksymalnie.
              No Lechosiu chyba,ze wymienisz naród,który nas lubi i łączy go z nami prawdziwa przyjaźn.
              Poparta oczywiście w praktyce.
              Wiem.Wymienisz Węgrów.Oni też.
            • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 19:53
              > Kazdy narod ma prawo do wlasnej historii i swoich bohaterow.Sa jednak narody d
              > zielne ktore slawia ludzi rycerskich i prawych a sa tez narody podle slawiace t
              > errorystow,bandytow i mordercow.

              Problem w tym, że morderca dla jednych jest bohaterem dla drugich. ;)

              >Z tymi pierwszymi narodami powinnismy prowadzic
              > normalna polityke i je wspomagac a narody barbazynskie powinnismy izolowac.Ot
              > tyle albo az tyle!

              Ale w ten sposób, biorąc pod uwagę historie powszechną, to wśród sojuszników i partnerów pozostanie nam tylko ... Gabon? ;)

              ...sami zresztą bez winy pewnie też zupełnie nie jesteśmy.
              • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 30.12.11, 21:09
                Niemcy nie czynia z Hitlera i Himlera swoich bohaterow,wiec z nimi prowadzimy normalna polityke.Rosjanie Stalina i Lenina zaczynaja nazywac zbrodniarzami a wiec jest szansa ze powoli przywrocimy z nimi normalne relacje.Slowacy ks.Tiso tez nie buduja pomnikow.Norwedzy nie szczyca sie Quislingiem.Moglbym tak dluzej,tylko Ukraincy sie uparli by zbrodniarzom budowac pomniki.
                Nie bredz wiec o Gabonie!
                • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 21:55
                  Niemcy nie czynią z hitlerowców bohaterów, bo inaczej podniósł by się zbyt wielki raban. Ale są tacy,. co chętnie by to uczynili.
                  W Rosji organizowane są parady na część Stalina, kilka pomników zdaje się istnieje nadal.
                  Ukraińcy tez nie w 100% popierają kult Bandery.
                  Pomnik nie powstał za sprawą inicjatywy rządu zdaje się ;)


                  • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 31.12.11, 09:03
                    Bandere i Szuchewycza "bohaterami narodowymi" Ukrainy uczynil swoim dekretem Prezydent Ukrainy a pomniki buduja ku chwale tych zbrodniarzy poszczegolne wladze regionalne.A Niemcy nie czynia ze swoich zbrodniarzy bohaterow bo to narod kulturalny ktory jak mawial Kisiel czasem dostaje spazmow szalenstwa.
                    • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 11:23
                      > Bandere i Szuchewycza "bohaterami narodowymi" Ukrainy uczynil swoim dekretem P
                      > rezydent Ukrainy

                      Tu masz rację. niestety nie potrafimy skutecznie sie temu przeciwstawić.
                      Krytykowałeś śp. Lecha Kaczyńskiego, czy jego ministra śp. Wypycha za określanie tego "wewnętrzną sprawa Ukrainy", czy stosownie milczałeś?

                      >A Niemcy nie czynia ze swoich zbrodniarzy bohaterow bo to narod ku
                      > lturalny ktory jak mawial Kisiel czasem dostaje spazmow szalenstwa.

                      Tu mógłbyś w ramach dyskusji równie dobrze zacytować jakiś kabaret, nie odróżniasz sarkazmu, czy ironii od mówienia na poważnie?
                      • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 31.12.11, 11:53
                        Krytykowalem i krytykuje polityke sp.Kaczynskiego wobec Ukrainy/mozesz to znalezc w moich wypowiedziach archiwalnych,skoro Cie to bawi/ a porownywanie wypowiedzi Kisiela do kabaretu swiadczy o Twoich znawstwie polityki i wiedzy.
                        • Gość: Ika Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 12:23
                          Można bardzo mocno sie zdenerwować kiedy kilka sotni UPA pogoniło skutecznie dzielną i bojową/od słowa bać się/ armię AK zwaną.
                          Tak się ci dzielni tak bali,że na podobno gdzie ich było tysiące ich nie było.
                          Tacy byli dzielni,że pochowali się w zakamarkach Lwowa i innych miast,że nikt o nich nie słyszał.
                          A prawda znaleźli się jak przyszli Ruscy i od razu stali się ich sojusznikami/szkoda,że Ruscy nie uznali za sojuszników /i tez potraktowali jak należy traktować takich souszników.

                          Możemy miec pretensje to tylko do AK,że nic oprócz brania pieniędzy z Londynu jej za bardzo nie wychodziło.Co dotkneła to zaraz była pełna klapa/działała jak Jonasz/

                          A że Ukraińcy bili nas .To przecież normalne.Byliśmy najgorszym okupantem ich ziem.Gorsi od nazistów i prawdopodobnie gorsi od Ruskich.

                          A może jest inaczej.
                        • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 13:26
                          > Krytykowalem i krytykuje polityke sp.Kaczynskiego wobec Ukrainy/mozesz to znal
                          > ezc w moich wypowiedziach archiwalnych,

                          Poszukam.

                          > a porownywanie wypowiedzi Kisiela do kabaretu swiadczy o Twoich znawstwie polityki i
                          > wiedzy.

                          A w jakich kategoriach należy tę - konkretną - wypowiedź Kisiela rozpatrywać?

                          Że na poważnie powiedział, że ludobójstwo hitlerowców było "spazmem szaleństwa kulturalnego narodu"?

                          Raczysz żartować albo masz totalne problemy ze zrozumieniem intencji piszącego, może kontekst ktoś wyciął ;-)

                          Natomiast jaki tu jest związek ze "znawstwem wiedzy" wiesz tylko Ty sam...cokolwiek to "znawstwo wiedzy" oznacza ;-)



                            • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 13:52
                              > Zamiast w dalszym ciagu bic piane,odnies sie do tego co napisala Twoja poprzed
                              > niczka.Chyba ze jestes slepy albo sie z nia zgadzasz.

                              Przestań ciągle powtarzać o biciu piany, ośmieszasz się jedynie.
                              Sam odnosisz się do moich postów i wtedy to biciem piany nie jest?
                              Jeśli tak szybko Ci brakuje argumentów, to może daruj sobie to ciągłe czepialstwo?


                              A na inny post odpowiem, nie martw się. nie istotne, czy się zgadzam,czy nie i tak to co napiszę przeinaczysz, by wykorzystać przeciwko mnie. ;)
                              Mieć wrogów, to dla Ciebie nieoceniona przyjemność i poczucie misji.



                              • lechowski51 Re: Jedynie prawda jest ciekawa 31.12.11, 14:01
                                Tutaj nie ma ani wrogow ani przyjaciol.Tutaja sa ludzie z ktorym sie zgadzasz lub nie.Problem z Toba polega jednak na tym ze Ty nie poslugujesz sie faktami/nazwiska,daty,liczby/ tylko uboga sofistyka.Trudno wiec prowadzic z Toba normalna rozmowe.
                                Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyrywam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.
                                Czekam na Twoja recenzje ukrainskiej nacjonalistki,ktora jej dziadzio upowiec niedawno wypuscil z bunkra....
                                  • Gość: Tarzan Re: druga prawda IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 15:33
                                    I poniekąd masz rację. Każda nacja doszukuje się w swej historii powodu do dumy i - co też poniekąd jest naturalne - znajduje ją w dawnych waśniach i wojnach.

                                    Znajdziesz to u Polaków, znajdziesz u Niemców, Rosjan, czy Francuzów i Żydów.

                                    Potrzeba dobrej woli i miłości bliźniego by móc o dawnych żalach nie tyle zapomnieć, ale wybaczyć, by z optymizmem w przyszłość patrzeć ... chyba że w tej przyszłości widzi sie szanse na odnowienie sporów.
                                • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 15:29
                                  > Tutaj nie ma ani wrogow ani przyjaciol.Tutaja sa ludzie z ktorym sie zgadzasz
                                  > lub nie.

                                  Sam nie wierzysz w to co piszesz, udowodnij to czynami, a nie gadaniem.

                                  >Problem z Toba polega jednak na tym ze Ty nie poslugujesz sie faktami/n
                                  > azwiska,daty,liczby/ tylko uboga sofistyka.

                                  A jakimi Ty się faktami posługujesz, gdy do KAŻDEGO wątku wtłaczasz potok jedynie pejoratywów wobec obecnego rządu.

                                  Gdy pytam o konkrety, to jak zwykle bije pianę lub czytam NIE WIEM.

                                  > Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyry
                                  > wam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu
                                  > zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.

                                  Twoim podstawowym problemem jest to, że nie rozumiesz słowa kontekst. Dla Ciebie dwa - oderwane tematycznie zdania - tworzą kontekst.

                                  Dam Ci przykład, bo nie zrozumiesz inaczej:

                                  > Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyry
                                  > wam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu
                                  > zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.
                                  > Czekam na Twoja recenzje ukrainskiej nacjonalistki,ktora jej dziadzio upowiec
                                  > niedawno wypuscil z bunkra....

                                  Gdybym najpierw napisał to co wyżej:

                                  Twoim podstawowym problemem jest to, że nie rozumiesz słowa kontekst. Dla Ciebie dwa - oderwane tematycznie zdania - tworzą kontekst.

                                  a zaraz po tym dodał:

                                  zaraz porozmawiam z tą wnuczka upowca

                                  ...to kontekst bym zachował?

                                  Ogarnij się chłopie, bo blamaż jedynie osiągasz.

                                  Rozumiesz teraz? Jeśli nie, to daj sobie spokój, nie próbuj więcej i ignoruj moje posty jeśli są za trudne, by zrozumieć.






    • Gość: Ika Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 15:56
      Tarzanie.zapewne napisałes to w bardzo wysokim uniesieniu.Pozwól ,że zacytuję.
      "Droga Iko,
      Młoda jesteś, łatwo Cię zaintrygować kontrowersyjnymi poglądami, naczytałaś się czegoś,z czym trudno dyskutować, pewnie też na Korwina głosujesz.

      Wyrośniesz z tego. ;)"

      Bardzo była bym wdzięczna co chcesz przez to swoje"uniesienie" mnie przekazać.

      Czy ja mam wyrosnąć a Ty masz dorosnąć do tego co ja piszę.Może uścislisz swoją wypowiedź.
      • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 16:12
        Już uściślam droga Iko,

        Młody wiek jest takim etapem w życiu, gdy człowiek podatny jest na skrajne poglądy, nie dopuszczające "drugiej strony medalu" tudzież jakiekolwiek okoliczności "rozmiękczające" obraz która ma się w głowie. (nie patrz na pewnych fanatyków publikujących swe rewelacje na tym forum, to odstępstwa od reguły).

        Twoje twierdzenia ograniczające się do stwierdzenia i podkreślania faktu, że niegdysiejsza Polska najechała kogoś i siekła w kontekście mordów dokonanych na Polakach przez członków UPA niejako usprawiedliwiają ich czyny.

        Rewelacje dotyczące członków AK, jakoby nie uczynili nic poza braniem pieniędzy z Londynu tez jest populizmem w czystej postaci, którego powinnaś się wstydzić.

        Czemu mi to się z Korwinem skojarzyło? No bo nikt inny nie twierdzi, że wszyscy wokół to faszyści (nasz kochany Lechowski wyzywa od lewaków bynajmniej), szczególnie gdy nakazują pasy w samochodzie zapinać, czy organizują jakiś system ubezpieczeń społecznych. ;)

        Nie traktuj tego jako atak na siebie, sam w młodym wieku niepokornym byłem i chętnie słuchałem, a i powtarzałem różne rewelacje.

        Tyle że one poważnej dyskusji - o ile da się ją to nawiązać - nie przetrwają i skończy sie śmiechem lub pyskówką. ;)






          • Gość: Tarzan Re: Jedynie prawda jest ciekawa IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 18:40
            > To co pisze ukrainska faszystka o AK nie jest populizmem a zwyklym prymitywnym klams
            > twem.

            Czy tylko dlatego, że jej nie nazwałem "ukraińską faszystką", a jej wypowiedzi "prymitywnym kłamstwem" uznałeś moją z nią polemikę za bzdurę?

            > Ja i Korwin mamy racje.Faszysci i lewacy to ta sama formacja ideologiczna.

            Ani Ty, ani Korwin nie odkryliście tej "Ameryki".

            Wasza Ameryką jest to, że wszystkich wokół za nich uważacie. Każdego, kto ośmieli się mieć odmienne poglądy lub nie ulegać waszej retoryce.
            Samotni wojownicy... misjonarze ;)
        • Gość: Ika Prawda jest najciekawsza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:02
          Wydaj mi się,ze wiek nie ma wpływu na fakty historyczne/fakty a nie legendy i bajania/.

          Tak sie składa,ze nie muszę patrzeć na fanatyków a jedynie staram się prostsować i ch wiedzę na temat naszej najbliższej przeszłości o której tworzyło się legendy bez żadnego zamocowania historycznego.

          Piszesz Tarzanie,że "że niegdysiejsza Polska najechała kogoś i siekła w kontekście mordów dokonanych na Polakach przez członków UPA niejako usprawiedliwiają ich czyny."

          Otóż nie Polska nie najeżdzała a mniejszości miała na miejscu.

          Dzisiaj już nikt nie kwestionuje ,że to my Polacy przyczyniliśmy się w znacznej mierze do unicestwienia Żydów w naszym kraju.Nikt już nie zaprzecza ,że zajmowaliśmy się na masową skalę donosicielstwem do okupanta,szmalcownictwem,bandyckimi wymuszeniami i innymi działaniami niegodnymi człowieka.
          Żydzi tego nie ukrywają i społeczność międzynarodowa ocenia to tak samio jak Żydzi.

          Odnośnie Ukraińców to przecież my Polacy stworzyliśmy dla nich piekło na ziemi w okresie międzywojennym od Berezy do osadnictwa całego szuwaru Rzeczypospolitej na kresach a szczególnie Wołyniu.
          To my urzędowo paliliśmy Ukraińcom na setki ich cerkwie zamkneliśmy też urzędowo tysiące szkół.To my zmusieliśmy Ukrańców do powstania tajnego uniwersytetu we Lwowie.To my Polacy traktowaliśmy Ukraińców gorzej niż niewolników państwa kolonialne.Na terenach gdzie stanowiliśmy element szczątkowy pokazaliśmy swoją brutalną naturę.To my w 1938 roku przygotowaliśmy czystkę etniczną na Chełszczyżnie z założeniem kontynuacji na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej a także na Kaszubach.Brutalnie wcielaliśmy ją w życie.

          Ponadto Tarzanie piszesz"Rewelacje dotyczące członków AK, jakoby nie uczynili nic poza braniem pieniędzy z Londynu tez jest populizmem w czystej postaci, którego powinnaś się wstydzić."

          To zapewne nie jest Ci wiadomo,jako,że mówimy o AK we Lwowie,że tamtejsi funkcyjni AK pobierali podeójne apaże z Londynu.Podawali się za oficerów AK i pobierali jedno uposażenie a następnie podawali się jako oficerowie NSZ i pobierali drugie uposażenie.Pieniądze oczywiście pochodziły z Londynu.Oni walczyli tylko o kasę i misę żarcia i to było ich ideałem.

          Zapewne też nie wiesz ,że AK i NSZ we Lwowie to nie byłi miejscowi.
          Znalazło się kilku cwaniaczków w Warszawie,którzy postanowili żyć i to dobrze za dobrą kasę we Lwowie.W W-wie kasy by dla nich brakło i wyglądało by,że AK jest tylko w W-wie.

          Zapewne nie jest Ci też wiadomo,że siłą lwowskiego AK to były wzajemne donosy i rotacja była bardzo duża.Donosili na siebie wzajemnie,żony na mężów.porzucone kochanki,zazdrośni o władzę i jeszcze wiele innych cech tak charakterystycznych dla nas w okresie okupacji.

          Nie nie wybielam UPA.Nawet nie jest to mi w głowie.Stawiam jedynie znak równości AK=UPA.
          Z tą różnicą,że AK dla chwały własnej a szczególnie dowództwa AK przyczyniła się do wymordowania kwiatu polskiej młodzieżyw tzw powstaniu warszawskim.Tu zgineło dla chwały AK około 200 tysięcy Warszawiaków.To był świadomy mord na dzieciach Warszawy.

          A może potrafisz zaprzeczyć temu co wyżej napisałam.
          Wiem,że prawda boli ale jest tylko prawdą i niczym więcej.
          I prawda nie ma nic wspólnego z wiekiem.
          Poszukaj argumentów.Może Ci się uda.
          Ale skoro mnie pouczasz to znaczy,że dysponujesz wiedzą.Dużą wiedzą.
          • lechowski51 Re: Prawda jest najciekawsza. 01.01.12, 10:52
            tarzan pisze;
            Czy tylko dlatego, że jej nie nazwałem "ukraińską faszystką", a jej wypowiedzi "prymitywnym kłamstwem" uznałeś moją z nią polemikę za bzdurę?

            Wypowiedz tej banderowskiej piewczyni nazwales populizmem.Wpierw spraw w slowniku znaczenie slow ktorych uzywasz a zrozumiesz a zrozumiesz jaka jest roznica pomiedzy bezczelnym klamstwem a populizmem.
            Niestety z takimi klamcami jakie glosi ukrainska faszystka,ze zolnierze AK byli takimi samymi zbrodniarzami jak bandyci z UPA trudno sie walczy.Ona wykonuje polecenia Zagranicznego Prowodyku OUN a ja jako Polak nie mam takiego narzedzia jakie chocby sobie wypracowa.li Zydzi wprowadzajac w sfere prawa i opinii publicznej pojecie "klamstwa oswiecimskiego"

            Dla zainteresowanych,uchwala tego prowodyku dotyczaca Polski i Polakow;

            Sprawy polskie:

            1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;

            2. w diasporze;

            3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.

            1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i
            Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian.
            Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając
            jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi
            i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.

            ...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach
            wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie
            pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie,
            aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod
            względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt
            widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia,
            że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę
            polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy
            nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj,
            zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.

            Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami
            patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko
            zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej
            ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie
            UPA.

            Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych
            koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden
            milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt
            nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze
            starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest
            cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną
            prawa międzynarodowego).

            Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów
            cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej
            Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi
            tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także
            obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem
            dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie
            polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo
            odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego
            szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie
            podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z
            siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać
            spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie
            Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich
            poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć,
            że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też
            wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać
            Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w
            najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów,
            ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej
            Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.

            Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać.
            Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja
            ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy
            do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i
            znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych,
            utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie
            dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się
            wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce,
            podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz
            rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej...
            • Gość: Ika Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 12:10
              Lechosiu.Zdrowia Ci życzę w nowym roku.Ciekawe czy tego roku zmienisz poglądy a jeżeli tak to na jakie.

              Tutaj troszeczkę dla Twojej ciasnej główki.
              Rozumiem,że to dla ciebie za trudne.Ale postaraj się.W razie potrzeby licz na proboszcza.

              Wiem,że nie masz żadnych argumentów na moją poprzednią wypowiedź.

              www.tygodnik.com.pl/numer/275719/snyder.html
            • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 13:54
              > Wypowiedz tej banderowskiej piewczyni nazwales populizmem.Wpierw spraw w slown
              > iku znaczenie slow ktorych uzywasz a zrozumiesz a zrozumiesz jaka jest roznica
              > pomiedzy bezczelnym klamstwem a populizmem.

              Wiesz co? Jesteś nie tylko mało inteligentny, ale też prymitywnie wrogi ludziom, którzy nie tylko nie podzielają Twoich poglądów, ale też gdy podzielają, nie wyrażają ich w dosłownie taki sam sposób jak Ty. To jest chore.

              Co do populizmu, to drogi Lechowski trzeba nie tylko przeczytać definicję, ale też ją zrozumieć.

              Pomogę Ci.

              Wykorzystajmy definicje Słownika Języka Polskiego PWN:

              1. «popieranie, lansowanie idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, przez odwoływanie się do poczucia moralności i sprawiedliwości ludu w celu osiągnięcia z jego pomocą wpływów lub władzy»

              Zakładając, że Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających.

              Po drugie zrozum raz na zawsze człowieczku, że bez względu na poglądy rozmówcy nie zadowolę Cię i nie będę Iki nazywał zakłamaną ukraińską faszystką.

              Ty lubisz ludzi obrażać, a ja nie.

              Jeżeli łagodniejszy język i niechęć do kłótni, a chęć dyskutowania dyskwalifikuje moją wypowiedź bez względu na jej merytoryczny wydźwięk, to mogę jedynie Ci polecić pielgrzymkę lub leczenie.

              Nie dziwię, że pomimo Twoich usilnych działań na zwrócenie uwagi na sprawy ważne dla Polski jawisz się tu wielu swoim rozmówcom nie jako Polak, ale polaczek uosabiający nasze tzw.narodowe przywary ... tyle, że spotęgowane do granic możliwości.

              Ogarnij się człowieku, bo niebawem uznasz za faszystę każdego, kto odmówi nazwania Hitlera sku...synem.

              Ale nie trać nadziei ... ;)









          • Gość: tarzan Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 13:41
            > Wydaj mi się,ze wiek nie ma wpływu na fakty historyczne/fakty a nie legendy i
            > bajania/.

            Na fakty nie, na ich interpretację tak.

            Chcesz w kategoriach faktu historycznego określać winę za wszelkie nieprawidłowości w stosunkach między Polska i Ukrainą? ;)

            Nie żartuj.


            > Otóż nie Polska nie najeżdzała a mniejszości miała na miejscu.

            I te mniejszości metodycznie mordowała ;)

            > Dzisiaj już nikt nie kwestionuje ,że to my Polacy przyczyniliśmy się w znacznej
            > mierze do unicestwienia Żydów w naszym kraju.[...]

            Opierasz się jedynie na Grossie. Czytaj różne książki.

            Prawda leży po środku ;)

            > Odnośnie Ukraińców to przecież my Polacy stworzyliśmy dla nich piekło na ziemi

            nieraz pisałem, że nie jesteśmy bez winy, ale wszelkie doznane krzywdy nie usprawiedliwiają mordów popełnionych na ziemi wołyńskiej, czy później na terenach Podkarpacia.

            Ty złodzieja z czystym sumieniem w ramach odwetu byś zabiła? Miałabyś poczucie sprawiedliwości?

            > To zapewne nie jest Ci wiadomo,jako,że mówimy o AK we Lwowie,że tamtejsi funkcy
            > jni AK pobierali podeójne apaże z Londynu. [...] Oni walczyli tylko o
            > kasę i misę żarcia i to było ich ideałem.

            To jest interpretacja faktów - pobieranie apanaży można udowodnić za pomocą istniejących dokumentów.

            Intencje pobierających można jedynie odgadywać.

            Ty opierasz się na interpretacji swojego ulubionego autora i kategorycznego sądu dokonujesz.

            Podstawowy grzech historyka. Chcesz nim zostać, to naucz sie obiektywizmu, inaczej zostaniesz blogerką ;)

            > Nie nie wybielam UPA.Nawet nie jest to mi w głowie.Stawiam jedynie znak równośc
            > i AK=UPA.
            > Z tą różnicą,że AK dla chwały własnej a szczególnie dowództwa AK przyczyniła si
            > ę do wymordowania kwiatu polskiej młodzieżyw tzw powstaniu warszawskim.Tu zgine
            > ło dla chwały AK około 200 tysięcy Warszawiaków.To był świadomy mord na dziecia
            > ch Warszawy.

            Opublikuj to. Potem przeczytaj komentarze.

            > A może potrafisz zaprzeczyć temu co wyżej napisałam.
            > Wiem,że prawda boli ale jest tylko prawdą i niczym więcej.
            > I prawda nie ma nic wspólnego z wiekiem.
            > Poszukaj argumentów.Może Ci się uda.
            > Ale skoro mnie pouczasz to znaczy,że dysponujesz wiedzą.Dużą wiedzą.

            Nie mam zamiaru zaprzeczać, że decyzja o powstaniu warszawskim była ... powiedzmy kontrowersyjna. Że może nawet była błędna, ale stawianie znaku równości między nią, a metodycznym wyżynaniem - dosłownym - mieszkańców narodowości polskiej i ukraińskiej w imię swoich ideii uważam za idityzm.

            To Cie niestety w moim mniemaniu dyskwalifikuje jako poważnego rozmówcę.

            Zapewne chętnie ponaparzasz się z Lechowskim, ona ma podobne zboczenie, tylko w drugą stronę.

            Sposób odwoływania sie do wiedzy wskazuje na niedojrzałość, prawdopodobnie pomyliłem się, jesteś co najwyżej tegoroczną maturzystką.

            Ten wiek nie dyskwalifikuje Cię w kategoriach przyswojenia wiedzy książkowej, cieszy to, że czytasz, martwi to, że czytasz jedynie słuszne poglądy i uznajesz je za prawdę historyczną, a interpretacje faktów mylisz z nimi samymi.





            • Gość: Ika Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 16:02
              Pozwól Tarzanie,że ustosunkuję się do Twojej wypowiedzi.
              Piszesz"Chcesz w kategoriach faktu historycznego określać winę za wszelkie nieprawidłowości w stosunkach między Polska i Ukrainą?."
              Stosunki Polski do mniejszości ukraińskiej zamieszkałej byłe granice Rzeczypospolitej nigdy nie były różowe.Znośne i w zasadzie mało konfliktowe były do 1918.Później nastąpiły aspiracje państwowe Polaków i Ukraińców.

              Nieszczęście zaczyna się w okresie II Rzeczypospolitej a konkretnie od nasiedlenia wszelkiego szuwaru wojskowego i cywilnego z całej Rzeczypospolitej.

              To była prawdziwa rasa panów.Zniszczyli wszystko co było w miarę dobre na tych ziemiach a ludność tubylczą upadlali wszystkimi dostępnymi metodami.Dzielnie pomagała im w tym administracja rządowa przygotowująca się do czystek etnicznych na kresach i nie tylko.

              Administracja rządowa już o zabarwieniu faszystowskim stosowała też wszystkie metody typowo faszystowskie.
              Tubylcy już jednoznacznie stwierdzili,że mają do czynienia z bezwzględnym okupantem,który dąży do ich unicestwienia.Czarę goryczy przelało urzędowe palenie cerkwi prawosławnych i totalna likwidacja szkolnictwa a także wszelkich form samorządu.

              Czekano tylko na iskrę.pozostało tylko pytanie kto kogo.Jeżeli wojna by wybuchła o rok później nie było by hardych Ukraińców a jedynie upodleni do granic poniżej godności człowieka.
              Hitler trochę namieszał.Efekt tragiczny.Polacy przestali być okupantem.
              Pytanie kto rozpoczoł konflikt.Tak prawdę mówiąc to Polscy chłopi tam zamieszkali,kiedy rzucili się na dobra osadników wywiezionych na Sybir.A póżnie to rabowali wszyscy.
              Wykorzystała to politycznie UPA.

              AK tradycyjnie zwineła ogon i pochowała się.Najbliżej to we Lwowie.

              Odnośnie Żydów piszesz"Opierasz się jedynie na Grossie. Czytaj różne książki."

              Nie będę Ci wymieniała co przeczytałam.Podam Ci tylko jedną pozycję,którą możesz znaleść w internecie czyli:
              Archiwum Ringelbluma które w 1999 roku zostało wpisane przez UNESCO na Listę „Pamięć Świata“ – najważniejszych dokumentów, jakie przechowała ludzkość.

              A w nim blisko 30 tysięcy kart zbiór różnego typu dokumentów, świadectw, relacji, druków, zdjęć etc., gromadzony z narażeniem życia przez sztab konspiratorów, jest wyjątkową kolekcją źródłową z czasów Holokaustu. Zbiór, tworzony według ścisłych zasad metodologicznych przez zespół fachowców-dokumentalistów oraz ludzi nauki, literatury, kultury, społeczników, nie ma sobie równych w Europie. W żadnym bowiem miejscu okupowanej Europy, w żadnym skupisku żydowskim egzystującym pod niemieckim terrorem nie podjęto inicjatywy na tak wielką skalę. W Archiwum Ringelbluma znajduje się dokumentacja dotycząca także innych miejsc, dlatego z jego kart wyłania się panoramiczny obraz losu Żydów w czasie Zagłady w Warszawie i udział w tym Niemców i Polaków.My oczywiście jako szmalcownicy,donosiciele,hycle Żydów a także rabusie i zabójcy.
              Co do tego w świecie nikt nie ma wątpliwości.Nawet nikomu nie przychodzi do głowy podważyć zawarte tam opisy zdarzeń.

              A ze nasi kadrowioficerowie AK dla kasy potrafili zrobić wszystko opiszę Ci w innym poście.
              Nawet jaką fortunę wydali na swoje zachcianki i potrzeby.
              • lechowski51 Re: Prawda jest najciekawsza. 01.01.12, 17:15
                tarzan pisze;
                Wykorzystajmy definicje Słownika Języka Polskiego PWN:

                1. «popieranie, lansowanie idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, przez odwoływanie się do poczucia moralności i sprawiedliwości ludu w celu osiągnięcia z jego pomocą wpływów lub władzy»

                Zakładając, że Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających.

                Po drugie zrozum raz na zawsze człowieczku, że bez względu na poglądy rozmówcy nie zadowolę Cię i nie będę Iki nazywał zakłamaną ukraińską faszystką.


                Co mam znaczyc- "Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających"...to wiesz chyba Ty!?


                Ika nie glosi pogladow i idei popularnych wsrod ludu a zwykle,bezczelne klamstwa.Czytaj wiecej zamiast uzywac slow ktorych nie rozumiesz!.Chcesz z nia polemizowac-Twoj problem.Dla mnie ona przekracza wszelkie granice przyzwoitosci i sama wyklucza sie z grona ludzi z ktorymi warto podejmowac jakakolwiek rozmowe.
                • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 18:28
                  >Co mam znaczyc- "Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i >totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - >przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i >przekonań wśród osób jej poglądy podzielających"...to wiesz chyba Ty!?

                  Oczywiście, że wiem. Ty też po przeczytaniu choćby jednokrotnym powinieneś wiedzieć.

                  Znając Twoje problemy ze zrozumieniem nieco bardziej złożonych zdań i problemy ze składnią ojczystego języka spróbuje wyjaśnić raz jeszcze.

                  Ika prezentuje moim zdaniem skrajne poglądy, z którymi się nie zgadzam.

                  By mnie przekonać do swoich racji używa w konsekwencji argumentów o skrajnej treści, będących jednocześnie - wśród ludzi podzielających jej opinię - poglądami popularnymi, uproszczonymi dla potrzeb stawianej tezy.
                  To jest populizm.

                  Jeśli nie rozumiesz, to spróbuj przyjąć do wiadomości, że to nie ma znaczenia dla tej dyskusji o porzuć próby pojęcia, skoro język polski zbyt trudnym jest dla Ciebie.

                  Możesz oczywiście walczyć z moją opinią, choć jak Ty uważam mordy na Polakach za grzech, z którego Ukraińcy powinni się wyspowiadać, choć tak jak Ty uważam członków AK za godnych szacunku.

                  Ale niestety, nie oczekuj ode mnie, że jej odpiszę "spieprzaj Ukraińska faszystko". Bo jak napisała jest Polką, po drugie widać wrażliwość na krzywdę ludzką.

                  > Ika nie glosi pogladow i idei popularnych wsrod ludu

                  Jak wyjaśniłem powyżej, pisałem o opiniach popularnych wśród osób podzielających jej poglądy, a nie popularnych wśród "ludu".
                  Ogarnij się, skoncentruj, a jak nie jesteś pewny lub po prostu nie rozumiesz wypowiedzi, to zapytaj co rozmówca miał na myśli, to Ci wyjaśni.
                  Nie rzucaj się do gardła jak pies, bo tylko wstydu się możesz najeść.

                  Bo to wstyd cholerny, gdy taki patriota walczący o Polskę, polska kulturę, patriotyzm sam w sobie ma tyle pogardy dla ojczystego języka.

                  Z naszego hymnu w wydaniu "z ziemi polskiej do Wolski" to się można tylko pośmiać, ot takie przejęzyczenie.

                  Ale gdy ten, czy inny polityk takim pseudo-polskim językiem się posługiwał, to by nie miał co w polityce robić...

                  > Czytaj wiecej zamiast uzywac slow ktorych nie rozumiesz!

                  Jak dziecko.

                  Myślisz, że jeżeli wbrew faktom będziesz coś powtarzał do znudzenia, to stanie się to faktem lub przynajmniej wszyscy wokół w to uwierzą? ;)

                  To Ty masz problem ze zrozumieniem słów, tudzież zdań liczących powyżej 5 wyrazów.

                  Przestań się kompromitować.

                  > Chcesz z nia polemizowac-Twoj problem.

                  Dokładnie, mój. Nie rozumiem w takim razie po co się w to mieszasz?

                  Nie widzisz sposobu, ani powodu, by z nią normalnie porozmawiać, to zignoruj kobietę.

                  > Dla mnie ona przekracza wszelkie granice przyzwoitosci i sa
                  > ma wyklucza sie z grona ludzi z ktorymi warto podejmowac jakakolwiek rozmowe.

                  Ja nie widzę w tym problemu, chętnie z ludźmi rozmawiam, bez względu na ich poglądy.
                  natomiast na pewno, gdybym chciał kogokolwiek do czegokolwiek przekonać, to tylko rozmową.
                  Nie takim pogardliwym obszczekiwaniem.

                  Tak więc ja sobie z Iką porozmawiam, a Ty ja wyklucz z grona swoich rozmówców. ;)

                  ...albo użyj języka kulturalnych i inteligentnych ludzi...o ile się do nich zaliczasz, czy zaliczać chcesz. Nie bądź inkwizytorem, który do otchłani piekieł poprzez stos strąca tych niegodnych stąpania po tej ziemi. ;)




















              • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza. IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 18:06
                > Nieszczęście zaczyna się w okresie II Rzeczypospolitej a konkretnie od nasiedl
                > enia wszelkiego szuwaru wojskowego i cywilnego z całej Rzeczypospolitej.

                Nie chcę próbować bronić ówczesnych jak to nazywasz okupantów ziem obecnie ukraińskich, nie widzę powodu nawet, by polemizować z określeniem okupant.
                Nie chce nawet próbować dociekać "kto zaczął".

                Chce jedynie Cie przekonać, byś nie uznawała krzywd okupowanej ludności jako usprawiedliwienia dla bardzo krwawych i bezlitosnych mordów na ludności polskiej w ramach tej zemsty.

                Tu nie chodzi o poległych w walce, a wymordowanych cywilów obu płci, w każdym wieku.

                > AK tradycyjnie zwineła ogon i pochowała się.Najbliżej to we Lwowie.

                Zakładając, że masz racje co do działań tamtejszych członków AK, czy to ma dowodzić totalnej inercji całej organizacji?

                > Co do tego w świecie nikt nie ma wątpliwości.Nawet nikomu nie przychodzi do gło
                > wy podważyć zawarte tam opisy zdarzeń.

                Nie podważam faktu, że wśród Polaków byli i są antysemici.
                Tak jak wśród Żydów bywali i bywają tacy, co inne nacje maja w głębokim poważaniu i najchętniej wybili by ich co do nogi.

                buntuje sie przeciw ogólnikowym stwierdzeniem a propos całego narodu.

                Wszak wśród Niemców widziano i widzi sie tych, co wcale poklasku dla hitleryzmu a w szczególności eksterminacji jakiejkolwiek ludności nie mieli.

                Natomiast zdania typu "Polacy to antysemici", "Polacy denuncjowali, sprzedawali Żydów" przychodzą łatwo.
                Jesteś tak doskonale w historii zorientowana, tak więc powinnaś i znać tysiące przypadków niesienia bezinteresownej pomocy.


                Dlaczego uznaję to za nieopierzenie związane z Twoim młodym wiekiem? Bo będą szczeniakiem łatwiej o skrajne oceny, brak obiektywizmu i uwielbienie dla kontrowersyjnych i prowokujących stwierdzeń.

                Gdy się ma naście lat hasła typu "pogrzebmy te globalizację, stańmy na barykadach" jest chwytliwe.
                Zdobywając odrobinę doświadczenia życiowego człowiek szuka alternatywy, a gdy tak biegunowo-odległej nie znajduje uczy się kompromisów.

                > A ze nasi kadrowioficerowie AK dla kasy potrafili zrobić wszystko opiszę Ci w
                > innym poście.
                > Nawet jaką fortunę wydali na swoje zachcianki i potrzeby.

                Wierz mi nie musisz.

                Wierzę, a nawet słyszałem o nie jednym zdefraudowaniu pieniędzy, czy pogrzebaniu ideałów w imię prywaty.

                I wiem, że dotyczyło to pewnie i niektórych - jak piszesz - oficerów AK.

                Ale nadal protestować będę przeciwko określaniu organizacji jako nie wartej szacunku.













                • Gość: nikita Re: prawda IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.01.12, 19:32
                  tarzan - ika swoja argumentacja zepchala cie do "naroznika" . Ty natomiast probujesz dyskutowac o skutkach pomijajac jako twoim zdaniem nieistotne przyczyny konfliktow i ich konsekwencje .

                  Polacy byli na ziemiach ukrainskich okupantem i polskie zachowania byly bezposrednia przyczyna nienawisci narodu ukrainskiego do okupanta. Mordy byly wylacznie wyrazem tej nienawisci.
                  • lechowski51 Re: prawda 01.01.12, 20:21
                    Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnialo a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego organizmu panstwowego.
                    Ty jako zydowski fanatyk nienawidzacy Polski w sposob oczywisty bedziesz powtarzal kazda brednia jaka splodzi niedouczony gimbus z upowskiego bunkra.Dzisiaj jestescie w braterskim uscisku a 70 lat temu ukrainscy potomkowie iki z SS Galizien,policji pomocniczej,UPA i jako straznicy obozowi mordowali was nikita jak i nas na Wolyniu.
                    Ona bredzi o paleniu cerkwi i tarzan "wybitny intelektualista tego forum" bredzi o wszystkim,tylko nie wie ze te cerkwie nie palono a burzono,ze nie burzono je na Wolyniu a na zamojszczyznie.Oczywiscie nic nie usprawiedliwia tego okrutnego procederu,zwlaszcza ze robili to Polacy w zolnierskich mundurach.Dlaczego o tym pisze?.Poniewaz upowscy propagandzisci tym wlasnie burzeniem/nie paleniem towarzyszko ika!/ tlumacza wymordowanie dziesiatek tysiecy niewinnych kobiet,dzieci i starcow na Wolyniu.
                    Nie bede sie odnosil do innych bredni o AK,zwlaszcza ze glosi to przedstawicielka narodu kolaborantow z niemieckimi faszystami.U nas za samo zadawanie sie przez Polki z Niemcami powodowalo ze chodzily one pozniej po Warszawie bez wlosow,za wspolprace z Niemcami byl wyrok i kula od Kedywu.Tymczasem "bohaterscy Ukraincy" na apel niemieckich okupantow, zglosili sie w liczbie 150 tys aby sformowac dwie dywizje SS.
                    Tymczasem po porozumieniu Petlura-Piłsudski Ukraincy zdazyli zebrac 12 tys ochotnikow i ....wymordowac 100 tys Zydow,zamiast bic sie o Wilna Ukraine.
                    • Gość: Tarzan Re: prawda IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 20:45
                      > Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnial
                      > o a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego
                      > nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego org
                      > anizmu panstwowego.

                      Jako Polak - wrażliwy na krzywdy doznane w konsekwencji zaborów, czy okupacji - nie powinieneś takich tekstów wygłaszać.

                      Chcesz powiedzieć, że jakiekolwiek krzywdy jakich doznali Polacy ze strony kogokolwiek podczas zaborów nie istnieją, bo Polska wtedy na mapie świata nie istniała?

                      Nazywasz innych fanatykami...ale chyba sam najlepszym przykładem fanatyzmu jesteś.

                    • Gość: Ika Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 20:57
                      Lechosiu jak zwykle jesteś "geniuszem".Sam to zapewne wymyśliłeś pisząc"Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnial o a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego org anizmu panstwowego."

                      Zapewne Twoja ciasna główka nie przyjeła do wiadomości,że ja napisałam:
                      "Stosunki Polski do mniejszości ukraińskiej zamieszkałej byłe granice Rzeczypospolitej nigdy nie były różowe.Znośne i w zasadzie mało konfliktowe były do 1918.Później nastąpiły aspiracje państwowe Polaków i Ukraińców."-post Gość: Ika 01.01.12, 16:02.

                      Zatem Lechosiu Ty jak zaczynasz myśleć to naprawdę boli Ciebie głowa.Zdrowia Ci życzę.
                  • Gość: Tarzan Re: prawda IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 20:39
                    > tarzan - ika swoja argumentacja zepchala cie do "naroznika" . Ty natomiast prob
                    > ujesz dyskutowac o skutkach pomijajac jako twoim zdaniem nieistotne przyczyny k
                    > onfliktow i ich konsekwencje .

                    Nie zepchnęła mnie do żadnego narożnika, bo nie ma takiej potrzeby ;)
                    Ponieważ ja nie zaprzeczam przyczynom konfliktów. Nie przeczę, że Polska bywała zaborcą, czy agresorem.
                    Historia ostatnich 2 tysiącleci wskazuje, że praktycznie niemal każda nacja takie winy na sumieniu ma.

                    Poddaję w wątpliwość argumentację uzasadniająca bestialskie mordy konfliktami sięgającymi dziesięciolecia wstecz.

                    > Polacy byli na ziemiach ukrainskich okupantem i polskie zachowania byly bezposr
                    > ednia przyczyna nienawisci narodu ukrainskiego do okupanta. Mordy byly wylaczni
                    > e wyrazem tej nienawisci.

                    Rozumiem genezę konfliktu, jedynie nie akceptuję tego, jako usprawiedliwienia krwawych mordów na ludności cywilnej - od dzieci po starców, kobiet i mężczyzn.
                    Również i Ukraińców uznanych za "przyjaciół" Polaków. Również tych Ukraińców, którzy poślubili kobiety narodowości polskiej i w tym okresie nie zechcieli sięgnąć po kosy, czy siekiery i wyciąć w pień.

                    Równie dobrze bylibyśmy dziś usprawiedliwieni - za lata krzywd ze strony Rosjan - i moglibyśmy ludność pochodzenia rosyjskiego zamieszkującą obecne tereny wschodniej Polski wyrżnąć nożami i siekierami.

                    Równie dobrze moglibyśmy - po latach doświadczeń okupacyjnych - dorwać Niemców mieszkających w Polsce, czy na tzw. ziemiach zachodnich zamordować w imię naszych krzywd.

                    Wg tego samego rozumowania, każdy Niemiec odwiedzający tel Awiw, czy Jerozolimę mógłby być bez wyrzutów sumienia pojmany i zarżnięty.

                    Krzywdy krzywdami, konflikt konfliktem, ale bestialskich mordów to nie usprawiedliwia.

                    I to jest sedno mojego poglądu.








                    • Gość: nikita Re: prawda IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 00:27
                      tarzan - idealizujesz nature czlowieka. Czlowiek z natury jest "zly" a w ryzach trzyma go tylko strach, zwlaszcza przed silniejszym i nie ma znaczenie na czym to "bycie silniejszym " polega.

                      Oczywiscie dla ludzi myslacych istnieje zawsze alternatywa, wbic kindzal w oko przeciwnika czy tez nie. Ale dla wiekszosci w okreslonych warunkach jedyna alternatywa jest wbic, a potem poprawic wylupujac drugie oko.

                      jak uczy historia, silni zawsze gnebili slabszych, ale po silnych przychodzili jeszcze silnejsi i gnebili silnych a po nich...itd, itd. Zmieniaja sie tylko metody. regula jest ta sama. Jak uczy ta sama historia z biblia wlacznie swiat od pierwszego dnia ociekal krwia.Tak bylo, tak jest i tak bedzie bo tak to zostalo urzadzone. Wszystko w przyrodzie oparte jest na smierci bo tylko smierc pozwala na narodziny nowego. Od malenstw poczynajac a na olbrzymach konczac.

                      • Gość: Tarzan Re: prawda IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 09:19
                        > tarzan - idealizujesz nature czlowieka. Czlowiek z natury jest "zly" a w ryzach
                        > trzyma go tylko strach, zwlaszcza przed silniejszym i nie ma znaczenie na czym
                        > to "bycie silniejszym " polega.

                        Idealizując jest szansa na to, że przynajmniej część z nas stawiać będzie na pierwszym miejscu sprawiedliwość, szacunek, wszystko to, co jest konieczne dla właściwych stosunków międzyludzkich.

                        Gdy zaakceptujemy regułę, że tylko strach "trzyma w ryzach", czy też to, że jesteśmy "źli z natury i koniec" szanse na to są znikome.

                        Moralność człowieka również ewoluuje, to, że znakomitą większość czasu naszej historii wypełniają krwawe konflikty, czy "moralność Kalego" nie oznacza, że ma to być regułą dziś również obowiązująca.

                        ...no bo jaką wtedy mamy alternatywę dla zbrodni, nieuczciwości i pogardy dla drugiego człowieka?

                        A chyba tej alternatywy wszyscy pragniemy ;)

    • Gość: Ika Prawda jest najciekawsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 20:48
      Tarzan piszesz"Chce jedynie Cie przekonać, byś nie uznawała krzywd okupowanej ludności jako usprawiedliwienia dla bardzo krwawych i bezlitosnych mordów na ludności polskiej w ramach tej zemsty."

      Ja zaś uważam ,że mord jest mordem i ten kto go dokonuje jest mordercą niezależnie od tego czy jest Niemcem,Żydem,Polakiem,Ukraińcem czy też pochodzi z innego narodu.

      Nigdy nie broniłam i nie będę bronić jakichkolwiek morderców.Niestety są w każdym społeczeństwie i zawsze działają kiedy wystąpią sprzyjające okoliczności.Popatrzmy była Jugosławia -tak niedawno.

      Tarzan piszesz"Nie podważam faktu, że wśród Polaków byli i są antysemici."

      W/g mojej wiedzy to antysemici byli w okresie międzywojennym i w naszym kraju było ich pod dostatkiem nie tylko w faszyzującym rządzie ale także liczne organizacje chrześcijańskie i narodowe.Co wyprawiali to nadaje się na osobny wątek.

      Natomiast w okresie okupacji to nie byli antysemici-to byli Polacy którzy odcinali ekonomiczne kupony z wiedzy o Żydach.Niemcy nie odróżniali Polaka od Żyda.A Polak Żyda czuł i to na odległość. Zarabiał parę groszy a,że Żyd stracił za te parę groszy to już go nie obchodziło.

      Najgorsze było to,że tym się zajmowali wszystkie grupy społeczne Polaków.Z tym,że z nizin społecznych tak zarabiających było stosunkowo najmniej.
      To świadczy tylko o upodlonej mentalności społeczeństwa.

      Mówisz Tarzanie,że nie dotyczyło to całego narodu.
      Odpowiem Ci.Mówisz prawdę .Mały procent naszych rodaków zachował się w stosunku do Żydów godnie.Naprawdę mały procent.Niech świadczy o tym ,że w ciągu niespełna 3 miesięcy 1939r w Warszawie wysłano do władz niemieckich czyli okupacyjnych przeszło 300 000/trzysta tysięcy donosów/.Mówię o Warszawie mieście o wysokim potencjale swiadomości społecznej.A co się działo w innych miastach i wsiach to sobie dośpiewaj .

      Piszesz Tarzanie"Jesteś tak doskonale w historii zorientowana, tak więc powinnaś i znać tysiące przypadków niesienia bezinteresownej pomocy."

      Zapewne masz na myśli niesienia pomocy Żydom i to tym ,którym udało się być poza gettem.
      Owszem były takie zdarzenia.Zapewne nie zwróciłeś uwagi,że tych co pomagali Żydom to 90% stanowili biedni galicyjscy chłopi.Tego nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego chłopi i to galicyjscy.Ci najbardziej gnebieni przez własne państwo odważyli się być ludźmi i nie zatracili instynktu człowieka.Jak widzisz pozostałe 10 % to pozostałe i to świadome grupy społeczne.
      Dziwne.Prawda.Jak myślisz o czym to świadczy.

      Tarzanie piszesz"Wierzę, a nawet słyszałem o nie jednym zdefraudowaniu pieniędzy, czy pogrzebaniu ideałów w imię prywaty.
      I wiem, że dotyczyło to pewnie i niektórych - jak piszesz - oficerów AK.
      Ale nadal protestować będę przeciwko określaniu organizacji jako nie wartej szacunku."

      Postaram Ci się odpowiedzieć.
      Otóż nieliczni oficerowie AK kierowali się idaałami.Dotyczyło to niższej kadry oficerskiej.
      Natomiast całe kierownictwo tej organizacji kierowało się tylko ambicjami i zagarnięciem jak największej kasy do własnych celów.
      To byli zwykli zbrodniarze,którzy dla własnej chwały i pieniędzy zorganizowali wymordowanie młodzieży i mieszkańców Warszawy w tzw powstaniu warszawskim.

      Zaden ale to żaden prawdziwy oficer z ideałami nie pośle na pewną śmierć dzieciarni przeciwko wojsku.Dzisiaj to naszą metodę stosują plemienni kacykowie afrykańscy.Też mają za żołnierzy dzieci.Jednak te dzieci uzbroili.
      Tak,że wodzowie,którzy podjeli decyzję o tzw powstaniu warszawskim są zbrodniarzami a nie bohaterami.

      Natomiast jestem pełna szacunku dozwykłych uczestników powstania.Ci naprawdę pokazali,że są Polakami.Szkoda tylko,że tak bezlitośnie wykorzystani przez wodzów AK.

      Zapewne wiesz,że wszyscy dzielni wodzowie obdzielili się stopniami generalskimi.Bez jakiegokolwiek draśnięcia pomaszerowali do niewoli niemieckiej.

      To jest sztuka.Zorganizować wymordowanie prawie 200 tysięcy swoich rodaków czyli Polaków i zostać też przez Polaków uznanych za bohaterów..Przwrotne prawda.

      A pokaż mi z historii wojen podobny przypadek.
      • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 21:31
        > Nigdy nie broniłam i nie będę bronić jakichkolwiek morderców.Niestety są w każd
        > ym społeczeństwie i zawsze działają kiedy wystąpią sprzyjające okoliczności.Pop
        > atrzmy była Jugosławia -tak niedawno.

        Tak więc powinnaś była napisać, że działania Ukraińców na Wołyniu były mordami, a jedynie dodać, że wystąpiły ku temu sprzyjające okoliczności, jak również i powody do żalu, niechęci, czy żądzy zemsty, która jednak przybrała znacznie przesadzoną formę.

        Co do reszty twojego postu, to jestem daleki od kategorycznych sądów, określających tak, czy inaczej wielomilionowy naród na podstawie szacunków historyków, badaczy itp.

        O to mi jedynie - jak napisałem wcześniej - chodzi.

        Koronnym przykładem jest dla mnie to:

        > To jest sztuka.Zorganizować wymordowanie prawie 200 tysięcy swoich rodaków czyl
        > i Polaków i zostać też przez Polaków uznanych za bohaterów..Przwrotne prawda.

        W kategoriach prawdy, czyli faktów historycznych nie można tego rozpatrywać, bo nie zachował się ani jeden dowód tego, że kierownictwo AK organizowało powstanie w celu wymordowania 200 tysięcy swoich rodaków.

        Mieszasz interpretacje z faktami, politykę z historią, właśnie przez takie teksty alergii dostaję na hasło polityka historyczna i IPN.

        • Gość: nikita Re: Prawda objawiona IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 00:48
          tarzan - a co tu jest do zrozumienia. Rzadowi londynskiemu chcialo sie strasznie zajac warszawe przed rosjanami. Generalicja opracowala plany powstania wiedzac ze nie maja zadnych szans z regularna armia niemiecka i to doskonale przygotowana. To samo dowodztwo doskonale wiedzialo ze jedynymi "zolnierzami" na jakich moga liczyc byli nmieszkancy warszawy. I toz samo dowodztwo nie mialo broni i amunicji dla swego woska zakladajac ze wykorzysta sie bron zdobyta na niemcach. Tylko szaleniec w takich warunkach mogl dac rozkaz do rozpoczecia powstania. Na co liczyli panowie generalowie ? Na pomoc rosjan, angielskie dostawy czy niemiecka litosc. Polski rzad w londynie, polska generalicja i ak jako organizacja to zbrodniarze na ktorych spoczywa odpowiedzialnosc za doprowadzenie do wymordowania warszawiakow w czasie powstania.

          tarzan - rozkaz o wybuchu powstania jest dowodem historycznym na to ze AK i jej mocodawcy poslali warszawiakow na smierc a ludzie ktorzy z premedytacja organizuja smierc innych ludzi nazywani sa mordercami.
          • Gość: Tarzan Re: Prawda objawiona IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 09:26
            > tarzan - a co tu jest do zrozumienia. Rzadowi londynskiemu chcialo sie straszni
            > e zajac warszawe przed rosjanami. [...]

            Pewnie masz rację, ale czy to uprawnia do stwierdzenia, że "celem powstania było wymordowanie 200 tysięcy rodaków"? Z premedytacją? Moim zdaniem nie.
            Jak sam piszesz celem dla nich było uprzedzenie Rosjan, a nie pozbycie się

            Czy to uprawnia do określenia członków AK jako tylko defraudantów?
            Po prostu uważam, że uczciwość wymaga, by w tak skomplikowanej sprawie i odległej czasowo, dotyczącej tak wielu ludzi większej "delikatności" w ferowaniu "wyroków".

            Nie toleruję generalizowania, że Polak to antysemita, Żyd to skąpiec, a AK-wiec defraudant, który miał na celu wymordowanie ludności warszawy.

            To nie jest - jak by się mogło wydawać - kwestia semantyki. To raczej kwestia braku akceptacji dla fanatyzmu i skrajności.



          • lechowski51 Re: Prawda objawiona 02.01.12, 09:32
            Zamiast pisac bzdury o Powstaniu Warszawskim porozmawiaj sobie z ika o zbrodniach ukrainskich na Twoich przodkach.
            Po latach mozna snuc rozne scenariusze.Dowodcy AK mieli w glowie zachowanie sowietow podczas wyzwalania Lwowa,Grodna czy Wilna.Dzisiaj po latach mozna powiedziec nikita,ze Ci chlopcy i dziewczeta zginelli w nierownej ale walce zolnierskiej.Gdyby nie zginelli tam w powstaniu po paru latach zginelliby z rak ubeckich siepaczy wsrod ktorych w kierownictwie bylo 80% Zydow.Podzieliby los Fielfdorfa,Inki, Pileckiego czy Zapory-Dekutowskiego.
            Jeszcze jedno nikita!.Tym sie roznie od iki ze w moim narodzie nie bylo SS-manow,nie bylo katow obozow koncentracyjnych i straznikow.Ika napisze ze we Lwowie i dziesiatkach innych miejscowosci mordowali was bo byliscie dla nich zbrodniarzami z KGB i okrutnymi okupantami od 1939 do 1941.Dziwne ze w tym procederze nie uczestniczyli najwieksi antysemici na swiecie Polacy a "kulturalni Ukraincy"?!
            • Gość: nikita Re: Prawda objawiona IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 14:59
              lechowski - my nie mowimy o zydach i ukraincach ale o tym ze dowodztwo AK ponosi odpowiedzialnosc za wymordowanie przez niemcow ok 200 000 polakow i zniszczenie warszawy w okresie powstania. Po to jeden z drugim buc dostaje szlify generalskie by myslec i przewidywac.To jego robota. Ot i cala filozofia. A jak zakwalifikowac ucieczke rzadu polskiego w 39 r, opuszczenie narodu , pozostawienie go na pastwe najezdzcy, ba ! i zeby bylo weselej to i ograbienie narodu z jego majatku. Lechowski, podobno z tonacego okretu oficer schodzi ostatni. W jednym i drugim przypadku to swiadoma zbrodnia na wlasnym narodzie. Pozostaja tylko szubienice.
    • Gość: Ika Kto uczy Polaków wstydu za wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 11:12
      Przyzwyczaiłam się już do polskiej niewinności.

      Po 1989 do roboty zabrali się "historycy"którzy stawali na głowie, żeby wykazać, że polska niewinność w czasie wojny była względna i że Polacy nie zasłużyli sobie także na miano narodu sprawców.
      Biedacy nie wzieli pod uwagę,że już nie jesteśmy w tyglu i jest stosunkowo dobry dostęp do archiwów i źródeł a te mówią wręcz co innego.

      Zbrodnią znaczymy swój ślad od chwili odzyskania niepodległości.Słynne legiony Piłsudskiego jak szły na Kielce już znaczyły swój ślad zbrodnią wieszając po drodze niewinnych ludzi.
      Ulubieniec Piłsudskiego czyli Kostia Wieszatel jak zwali go przyjaciele w imieniu Piłsudskiego i na jego polecenie mordował jego przeciwników różnymi sposobami od generałów poczynając.
      Pierwsza zbrodnia na wielką skalę to jeńcy rosyjscy w Szczypiornie i innych obozach zwojny polsko-rosyjskiej.
      Dokładnie tyle samo Rosjanie wymordowali w Katyniu i innych obozach naszych jeńców wojennych biorąc poprawkę 10% na plus.

      Morderstwo i zbrodnia to część historii II Rzeczypospolitej.Znikają niewygodni ludzie.Do protestujących strzela się jak do kaczek gdzie są setki zabitych.A i obozy koncentracyjne też robią swoje.

      Na zbrodni można zarobić i to nieźle.Kiedy Niemcy wkraczają do Polski.Tworzą żydowskie getta a na ich pozostawiony dobytek rzuca się "patriotyczna" część narodu.Szaber jest wyznacznikiem zaradności.

      Póżniej też pomagamy jak możemy w zbrodniach okupanta.Pomagamy jak tylko możemy wyłapywać Żydów dostarczając ich okupantowi czyli na pewną śmierć.Ale takiego Żyda przed przekazaniem go okupantowi można jeszcze dobrze złupić materialnie.Co też ochoczo czynimy.
      Jesteśmy tak sprawniw działanie ,że na terenie okupowanej Polski naród żydowski przestaje istnieć.Skutecznie zlikwidowano 99% tego narodu.

      Ciekawe jest to,że w innych okupowanych państwach Niemcom nie udało się zlikwidować nawet 30% populacji żydowskiej.Ale tam narody pomagali Żydom a nie Niemcą.
      Tak,że udział w zbrodni na narodzie żydowskim mamy niebagatelny.
      Dokumentacja jest ogólnie dostępna i nie budzi żadnych wątpliwości .

      Następni w kolejce mieli być Ukraińcy.Poczyniono odpowiednie przygotowania już za II Rzeczypospolitej.Apogeum miał być 1940 r.tuż po wygranych wyborach na prezydenta Rydza Śmigłego.
      I tu niespodzianka.Szyki mieszają Niemcy.

      I na terenach zamieszkałych przez Ukraińców następuje zamiana ról.Myśliwy staje się zwierzyną.Działania są tak skuteczne ,że zamieszkali tam Polacy przestają istnieć.
      Morderstwa są na porządku dziennym.Tutaj przodują Ukraińcy.

      Ale zbrodniczy duch w narodzie nie ginie.Na terenach Lubelszczyzny,Zamojszczyzny,Chełmszczyzny w mordowaniu zdecydowanie wygrywają Polacy .
      Tylko w Galicji wschodniej siły są wyrównane i w mordowaniu jest raczej remis.Podobna skala zbrodni zarówno w wykonaniu Polaków jak też Ukraińców.

      Ożywa patriotyzm w narodzie powstają różnorakie bandy rabunkowe rabujące zarówno Polaków jak też Ukraińców.Przewodzą im z reguły wyszkoleni mordercy -psychopaci z tzw cicho-ciemnych.
      Tych "patriotyczno rabunkowych"z z szyldem AK organizacji jest tak dużo,że niektóre obiekty o znaczeniu wojskowym i nie tylko są napadane kilkakrotnie w ciągu miesiąca np gorzelnie.
      Tu zbrodnia jak rytuał.Każdy się nią fascynuje/do poczytania www.tvn24.pl/-1,1677326,0,1,bylem-gorszy-od-zwierzecia-bylem-zolnierzem-ak,wiadomosc.html/
      Na razie tyle o naszej zbrodniczej tradycji.

      A teraz tarzanie o zbrodni na własnym narodzie czyli o tzw powstaniu warszawskim.
      Nikt dotychczas nie potrafił tak dobrze zorganizować zbrodni na własnym narodzie.Przywódcą tzw powstania warszawskiego to się udało.
      A tera kilka zapewne nieznanych Ci faktów.
      Jak wiesz funkcyjni oficerowie AK dostawali co miesiąc z Londynu poważne wynagrodzenie w walucie na jakie złożyli zapotrzebowanie.Na prowincji te pieniądze wystarczały do miarę wystawnego życia w tym towarzyskiego.
      W centrali czyliw wodzowie AK dostawali za swoją pracę nie duże ale bardzo duże pieniądze.Najbardziej interesowały ich w złocie,funty i dolary.Pieniądze te szły strumieniem do chwili kiedy na zachodzie o wszystkim decydował Londyn.Przewozili je drogą lotniczą specjalni kurierzy cicho-ciemni.Uzupełnieniem wyposażenia był zaplombowany pas z kilkuset tysiącami prawdziwych dolarów, przeznaczonych na działalność Państwa Podziemnego i AK.
      Z pasami zrzucono 316 cicho-ciemnych.

      Żródełko dostawy pieniędzy urwało się około 2o lipca 1944. To jest od chwili kiedy na zachodzie wszystkie decyzje polityczne i finansowe zaczeli podejmować Amerykanie w stosunku do wszystkich krajów okupowanych czyli Foreign Office.
      Zrezygnowano tylko z usług AK i Rządu Podziemnego.Pozostałe kraje pomoc finansową otrzymywały bez zmian.

      I to najbardziej zdenerwowało wodzow powstania.Determinację zamienili w szaleństwo.
      I wtedy nastąpiło nagłe przyspieszenie terminu wybuchu tzw powstania.
      Aby świat się o tym dowiedział to Monter jeszcze przed wybuchem powiedział,że Warszawę zamieni w morze krwi.Krwi było pod dostatkiem polskiej krwi i to tylko dla kilkuset tysięcy dolarów dla wodzów powstania.Ci wstrętni skąpi Amerykanie.Nie chcieli płacic "za zasługi"

      I Tarzanie mówi coś,że mieszam fakty z interpretacją.
      Uczono mnie ,że z faktów wyciąga się wnioski.
      Faktów jest aż nadmiar.Są tylko skrzętnie selekcjonowane do wiadomości publicznej.
      Mamy do tego Garlickich i innych zasłużonych w tej materii.


      • lechowski51 Re: Kto uczy Polaków wstydu za wojnę? 02.01.12, 16:53
        tarzan pisze ze ma dostaje dreszczy na slowo IPN i polityka historyczna.Tymczasem podla ukrainska faszystka pisze sobie bezkarnie;

        Morderstwo i zbrodnia to część historii II Rzeczypospolitej.Znikają niewygodni ludzie.Do protestujących strzela się jak do kaczek gdzie są setki zabitych.A i obozy koncentracyjne też robią swoje.

        Na zbrodni można zarobić i to nieźle.Kiedy Niemcy wkraczają do Polski.Tworzą żydowskie getta a na ich pozostawiony dobytek rzuca się "patriotyczna" część narodu.Szaber jest wyznacznikiem zaradności.

        Tak!.Prowadz z ta suka,w tym szambie eleganckie rozmowy i brzydz sie tym,ze probujemy sie przed tym gownami bronic.Bedziesz wraz z nia szczesliwy,jak wszyscy w Europie beda za Holocaust obarczac nazistow i Polakow i jak do tej pory poskie dzieci beda mylic powstanie w getcie warszawskim z Powstaniem Warszawskim.
        • Gość: Tarzan Re: Kto uczy Polaków wstydu za wojnę? IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 17:20
          > tarzan pisze ze ma dostaje dreszczy na slowo IPN i polityka historyczna.Tymczas
          > em podla ukrainska faszystka pisze sobie bezkarnie;

          Dokładnie, gdy widzę więcej politykowania w pracy historyka niż rzetelnego badania, gdy interpretacje przesiąkają brakiem obiektywizmu, np. w imię politycznych celów.

          Takie działania widzę u niektórych pracowników lub zleceniobiorców IPN, polityków, jak również niektórych moich rozmówców, pewnie również takich jak Ika, czemu wyraz dałem wyraźnie.
          Nie rozumiem więc, czemu mnie "do tablicy wzywasz".

          Mam napisać jej "spieprzaj ukraińska suko"?

          Jeśli tego oczekujesz, to nic z tego.

          I nie jest to kwestia zgodności, czy rozbieżności poglądów, a kultury.

          Ma swoje poglądy, krytyczne na pewne wydarzenia w naszej historii, ale nie uważam jednak, by tym samym była pełna pogardy dla narodu polskiego.
          tak więc i na pogardę nie zasługuje.

          > w Europie beda za Holocaust obarczac nazistow i Polakow

          Myślę, że to nam nie grozi, wszak nawet określenia "polskie obozy koncentracyjne" są piętnowane i kończą się przeprosinami.
          Wstyd piszącym tez przynoszą, bo przecież nie sądzisz chyba, że ten, czy inny pismak ma na celu przekonanie opinii publicznej, że te obozy organizowali Polacy.

          > i jak do tej pory poski
          > e dzieci beda mylic powstanie w getcie warszawskim z Powstaniem Warszawskim.

          A to już problem edukacyjny, nasz problem, a nie stosunku tego, czy owego do postawy Polaków podczas wojny.










    • Gość: Ika Prawda jest najciekawsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 19:25
      Widzę Lechosiu,ze w swoim prymitywnym patriotyźmie mocno się zdenerwowałeś.

      Przy okazji twój rzeczywisty prymitywizm pokazał prawdziwą klasę .Aż miło się czyta.Prawdziwa klasyka rynsztoku.Zapewne to urok Twojego środowiska.

      Ale jakoś nie znalazleś jakiegokolwiek argumentu by zaprzeczyć temu co napisałam.

      Ale wiem,że jesteś "prawdziwym patriotą a także mówisz,że jesteś prawdziwym Polakiem" i czcisz naszych bohaterów.
      Jak pamiętamy o naszych bohaterach to pozwolę sobie zaprosić do
      W-wy na Wolę i na Cmentarz Powstańcow Warszawskich.To powinno być mauzoleum.

      Wchodzisz i pełny szok.Cmentarz wygląda gorzej niż wysypisko śmieci w Przemyślu.
      Postawiono krzyż wykorzystując remont okolicznych ulic wyłożono z odzyskanych brukowych kamieni z tych ulic zrobiono niewielki pagórek.

      Ten cmentarz świadczy o wszystkim a szczególnie obecnych prawdziwych patriotach i też prawdziwych Polakach.Jak dobrze pamiętam to Ty do takich należysz.

      Tarzanie piszesz:"Ma swoje poglądy, krytyczne na pewne wydarzenia w naszej historii, ale nie uważam jednak, by tym samym była pełna pogardy dla narodu polskiego.
      tak więc i na pogardę nie zasługuje."

      A kto tu mówi o pogardzie do narodu polskiego.Ja jestem pełna podziwu dla moich rodaków szczególnie wspólcześnie młodych moich rodaków.

      Mówimy tu o tym co tak skrzetnie zamiatamy pod dywan z wiedzy o własnym narodzie.
      Wydaje mi się,że historii nie powinno się pokazywać jako legendy ,bajań i innych wzniosłych opowiadań.
      Historia jest tylko nauką bardzo i to bardzo przydatna w rozwoju naszego kraju.

      To na mitach jeszcze tak niedawno uprawiano tzw politykę trumienną zakończoną też trumnami ,niepotrzebnymi trumnami.
      Ale powiadają:kto mieczem wojuje ,od miecza ginie.

      A zapewne źle mie zrozumiałeś Tarzanie .Ja mowiłam o polskich obozach koncentrancyjnych powstałych w okresie II Rzeczypospolitej czyli Berezie i Brześciu.To były obozy zorganizowane przez uwczesnych rządzących między innymi Piłsudskiego.

      Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników historii a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał coś wspólnego z Gebelsem.
      • lechowski51 Re: Prawda jest najciekawsza 02.01.12, 19:55
        tarzan pisze;
        Np. pan Zyzak nie budzi mojego entuzjazmu, a jego pracy nie darze zaufaniem.
        Nie rozumiem też sensu wydawania pieniędzy na niektóre opracowania.
        Nie napisałem, że historycy zamiast pisać opracowania uprawiają politykę.
        Nie jest tez dla dyskusji istotny mój stosunek do IPN, zapomnij, że go wspomniałem, rozmywa to dyskusję.

        Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie opisac.
        Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?
        • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 22:12
          > Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.

          Masz rację, był tylko jakiś czas archiwistą.

          > Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.

          A miej, przecież nie wciskam Ci na siłę moich poglądów, a tylko odpisuję na Twoje pytanie.
          Może na przyszłość - skoro masz w nosie to co myślę - nie zadawaj pytań ;)

          > Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie
          > opisac.

          Przyznałem się do pomyłki.

          Co do sensowności, to więcej jej w może nie do końca precyzyjnych opisach niż w Twoich gnojotoku a la "ty ukraińska suko".

          > Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?

          Czytałem kilka krytycznych wypowiedzi na temat pewnej pracy dot. gen. Sikorskiego.
          Argumenty tam przedstawione mnie przekonały.







      • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 22:03
        >A kto tu mówi o pogardzie do narodu polskiego.Ja jestem pełna podziwu dla moich >rodaków szczególnie wspólcześnie młodych moich rodaków.

        Ja o nim nie mówię, ba nawet wyraziłem pogląd, że i Ty o nim nie mówisz.
        Zasugerowałem, że nie zasługujesz na pogardę, bo sama tej pogardy nie wyrażasz.
        O co biega? ;)

        > Mówimy tu o tym co tak skrzetnie zamiatamy pod dywan z wiedzy o własnym narodzie.

        Nie chcę niczego zamiatać.
        Nie zaprzeczam tez wszystkiemu co piszesz. Zdarzało mi sie czytać o tym i owym.

        Przeciwstawiam się jedynie uogólnianiu i przenoszeniu winy np. niektórych dowódców na całą organizację.

        Przeciwstawiam sie tez pewnym sformułowaniom, no ale o tym już Ci pisałem, więc nie będę sie powtarzał.

        > A zapewne źle mie zrozumiałeś Tarzanie .Ja mowiłam o polskich obozach koncentra
        > ncyjnych powstałych w okresie II Rzeczypospolitej czyli Berezie i Brześciu.To b
        > yły obozy zorganizowane przez uwczesnych rządzących między innymi Piłsudskiego.

        To Ty Iko masz problemy z właściwym odczytywaniem postów.

        Pisząc o obozach odpisywałem nie Tobie, a Lechowskiemu, który pisał nie o Berezce, a o odpowiedzialności za Holocaust, więc miał na myśli czas II Wojny światowej.

        > Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników histori
        > i a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał c
        > oś wspólnego z Gebelsem.

        Podręczników do hostorii nie traktuj w ten sposób, bo:

        1. Służą ludziom bardzo młodym, którzy nie sa wstanie pojąć zawiłych kontekstów i kontrowersyjnych faktów.
        2. Podręczniki szkolne zawsze są politycznie poprawne i ukazują historię Polski w jak najlepszym świetle, chyba nie trzeba Ci tłumaczyć czemu.
        Tak więc jeśli istnieją kontrowersje dotyczące pewnych wydarzeń i różne interpretacje, opinie, to podręcznik szkolny przedstawi te pozytywne, co również jest korzystne dla edukacji młodego człowieka, przynajmniej dopóki faktów nie przeinacza.

        Historia jest nauką, ale młodzi ludzie nie mogą stawać przed problemami, z którymi dorośli i to fachowcy miewają problemy.

        Nauka matematyki nie zaczyna sie od całkowania, a na WOS-ie nie mówi się o seks-aferze w Samoobronie.







        • lechowski51 Re: Prawda jest najciekawsza 03.01.12, 09:19
          tarzan pisze;
          > Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.

          Masz rację, był tylko jakiś czas archiwistą.

          > Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.

          A miej, przecież nie wciskam Ci na siłę moich poglądów, a tylko odpisuję na Twoje pytanie.
          Może na przyszłość - skoro masz w nosie to co myślę - nie zadawaj pytań ;)

          > Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie
          > opisac.

          Przyznałem się do pomyłki.

          Co do sensowności, to więcej jej w może nie do końca precyzyjnych opisach niż w Twoich gnojotoku a la "ty ukraińska suko".

          > Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?

          Czytałem kilka krytycznych wypowiedzi na temat pewnej pracy dot. gen. Sikorskiego.
          Argumenty tam przedstawione mnie przekonały.


          Wszyscy ,podobni Tobie ktorzy chca "zabetonowac pamiec" beda walczyc z IPN-em najbardziej prymitywnymi metodami.Juz Goldstein u Orwela wiedzial ze kto ma patent na przeszlosc ten steruje przyszloscia.Widac tu chocby po Twojej "rozmowie" z ukrainska faszystka.Ona pisze o obozach koncentracyjnych w II Rzeczpospolitej m.in w Berezie Kartuskiej a Ty bredzidzisz o jakiejs Berezce i potwierdzasz,ze taki oboz koncentracyjny istnial.
          Tak samo bredzisz o "pracach o Sikorskim".Nie bylo zadnych "prac" a ekshumacja zwlok,celem wykluczenia spiskowych teorii jego smierci.Oczywiscie przeciwnicy IPN-u nawet to wykorzystali aby podwazac sens istnienia tej instytucji,ktora przywrocila pamiec Polakom chocby o Zolnierzach Wykletych i w licznych publikacjach pokazuje oblicza komunistycznego terroru w Polsce.
          • Gość: Ika Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 10:02
            Widzę Lechosiu,że twoja ciasna główka nie wytrzymuje parcia na 2012rok.
            Bredzisz coraz bardziej.

            Zaczynasz bredzić o Sikorskim,o którym zapewne nic nie wiesz.A nie była to ciekawa postać.
            Może założysz wątek na jego temat.Co nieco sie dowiesz kto to był.

            Ba nawet wypisujesz o naszym bandytyźmie powojennym różnych zbirów i morderców mordujących głównie chłopów /jak to by chłop był postacią polityczną/jak twoi stryjowie zakłuci widłami w czasie szabru przez chłopów.Twój szanowny Tatuś jak opisywałeś uciekł ale tradycje bandycką w Tobie zaszczepił.

            Owszem było kilku /można policzyć na palcach jednej ręki idalistów/oni nie mordowali.

            A pozostałość to zwykli bandyci mordujący dla koryta.
            Ba niektórym bandytom nawet chcą stawiać pomniki.
            Poczytaj sobie o bandycie z Gorców.
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10903967,_Ogien__dzieli_w_Gorcach__Spor_o_pomnik_partyzanta.html?lokale=rzeszow
          • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.flash-net.pl 03.01.12, 10:17
            > Wszyscy ,podobni Tobie ktorzy chca "zabetonowac pamiec" beda walczyc z IPN-em n
            > ajbardziej prymitywnymi metodami.

            Nie chce betonować pamięci. ja nie chcę przeinaczać historii lub interpretować w sposób nieobiektywny.

            IPN nie jest wg mnie instytucją niepotrzebną, czy zawsze działająca niewłaściwie. niektóre działania mi się nie podobają, stąd krytyczny stosunek i "alergia".
            Zaglądam czasem na ich stronę, by co nieco poczytać...nie z powodu masochizmu bynajmniej.

            > Juz Goldstein u Orwela wiedzial ze kto ma pate
            > nt na przeszlosc ten steruje przyszloscia.

            Właśnie chodzi mi o to, by nikt nią nie sterował, chcę obiektywizmu.

            > Ona pisze o obozach koncentracyjnych w II Rzeczpospolitej
            > m.in w Berezie Kartuskiej a Ty bredzidzisz o jakiejs Berezce i potwierdzasz,ze
            > taki oboz koncentracyjny istnial.

            Gdzie niby tak napisałem?

            Rozumiesz sens cytowania selektywnego? Gdybyś zacytował odpowiedni fragment widać by było słowa, którym takie znaczenie przypisujesz, a tak?

            Ja w ogóle nie wdawałem się z nią w dyskusje, czy obóz takowy istniał lub nie.

            Bereza, czy Berezka, to kwestia pomyłki w klepaniu.

            > Tak samo bredzisz o "pracach o Sikorskim".Nie bylo zadnych "prac" a ekshumacja
            > zwlok,celem wykluczenia spiskowych teorii jego smierci.

            Poszperaj dokładniej. Możesz oczywiście uznać to, co wg mnie jest niepotrzebne za przełomową pracę. Masz prawo do własnej opinii.

            > Oczywiscie przeciwnicy
            > IPN-u nawet to wykorzystali aby podwazac sens istnienia tej instytucji,ktora pr
            > zywrocila pamiec Polakom chocby o Zolnierzach Wykletych i w licznych publikacja
            > ch pokazuje oblicza komunistycznego terroru w Polsce.

            Nie jestem przeciwnikiem badania historii tzw. żołnierzy wyklętych. Uważam, że wielu brak obiektywizmu w tej materii.
            Niektórzy wychodzą z założenia, że skoro walczył z komuną, to był tylko i wyłącznie bohaterem.
            Dla mnie ważne są również inne fakty. Czy "przy okazji" nie krzywdził np. ludności cywilnej w "imię walki", jakie "metody walki" stosował.









            • lechowski51 Re: Prawda jest najciekawsza 03.01.12, 11:20
              Zacytuje Ci fragment Twojej "rozmowy" z ukrainska faszystka ika aby Ci uswiadomic ze ona swiadomie uprawia upowskie zalecenia a Ty sie w to wplatujesz bo nie masz wiedzy i swiadomosci w czym uczestniczysz;
              Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników histori
              > i a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał c
              > oś wspólnego z Gebelsem.

              Podręczników do hostorii nie traktuj w ten sposób, bo:

              1. Służą ludziom bardzo młodym, którzy nie sa wstanie pojąć zawiłych kontekstów i kontrowersyjnych faktów.
              2. Podręczniki szkolne zawsze są politycznie poprawne i ukazują historię Polski w jak najlepszym świetle, chyba nie trzeba Ci tłumaczyć czemu.
              Tak więc jeśli istnieją kontrowersje dotyczące pewnych wydarzeń i różne interpretacje, opinie, to podręcznik szkolny przedstawi te pozytywne, co również jest korzystne dla edukacji młodego człowieka, przynajmniej dopóki faktów nie przeinacza.

              Ona porownuje prof.Garlickiego do Goebelsa a Ty robisz jej wyklad o historii gdzie banal goni banal.
              Nie jestem milosnikiem prof.Garlickiego,choc pare ksiazek jego przeczytalem.W/w ukrainska faszystka prawdopodobnie nie przeczytala zadnej jego ksiazki ale przeczytala w Naszym Slowie ze ten profesor to zloczynca bo upowskich bandytow nazywa bandytami.
              Nastepnym razem Goebelsem nazwie prof.Poliszczuka z tych samych powodow.Dlatego na wszelki wypadek podaje czesc jego dorobku o ukrainskim faszyzmie;
              www.jednodniowka.pl/articles.php?cat_id=5
              • Gość: Ika Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:27
                Lechosiu to najlepsza napisana opinia o Garlickim.
                Tobie jako prawdziwym patriocie nie pszeszkadza,że byl wieloletnim agentem bezpieki i podręczniki pisał i pisze pod ich zamowienie.Należy do grona niezatapialnych.W niektórych srodowiskach znany jako uczeń Gebelsa.A profesor Wacław Jędrzejewicza oficjalnie nazwał go nikczemnikiem.

                pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Garlicki
              • Gość: Tarzan Re: Prawda jest najciekawsza IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 14:51
                > Zacytuje Ci fragment Twojej "rozmowy" z ukrainska faszystka ika aby Ci uswiado
                > mic ze ona swiadomie uprawia upowskie zalecenia a Ty sie w to wplatujesz bo nie
                > masz wiedzy i swiadomosci w czym uczestniczysz;

                Mam na pewno świadomość, że nie mam zamiaru uczestniczyć w "wypie...niu ukraińskiej suki".

                Jej poglądy choćby nie wiem jakimi były nie są dla mnie powodem bycia chamem.
                Już wolę wypisywać "banały". ;)

                Porzuć rozmowy z nią, jeśli nie potrafisz tego znieść.

      • lechowski51 Re: Byliśmy zdolni i honorowi. 04.01.12, 10:17
        Polecam tym ktorzy sa Polakami,mysla po polsku i maja polskie obowiazki.

        Słyszę, jak biją kresowe dzwony


        Polskość jest czymś więcej niż Polską. Jest głosem, który woła, pieśnią, która przekracza granice, muzyką, którą niesie ptak, rzeka i wiatr. Polskość nie zna granic przestrzeni ani czasu. Istnieje poza pamięcią i historią. Przenika powietrze, światło i mrok”.

        To słowa jednego z bohaterów najnowszej powieści Stanisława Srokowskiego “Ślepcy idą do nieba”. Polskość – ujmowana w kontekście historycznym, symbolicznym, duchowym i religijnym, a jednocześnie wymykającym się wszelkim definicjom – jest głównym tematem tej książki. Wydaną przez “Arcana” najnowszą powieść Stanisława Srokowskiego przesyca tajemnica i niezwykła poezja, na planie fabularnym zaś poprzez osadzenie akcji w realiach historycznych poznajemy historię Kresów, ich ducha, piękno i ogromną tragedię, jaka stała się ich udziałem.

        Dzięki dynamicznie poprowadzonej narracji, zbudowaniu wyrazistych postaci i nakreśleniu obrazu skomplikowanych relacji między nimi powieść czyta się jednym tchem, “mimochodem” przyswajając sobie sporą ilość wiedzy na temat historii Kresów, działań OUN-UPA, ludobójczej akcji wymierzonej w Polaków.
        W powieści Stanisława Srokowskiego wspólnotę buduje nie tylko czas i przestrzeń, lecz także, a może przede wszystkim, jedność ducha. Stąd też Kresy żyją, dusze zmarłych towarzyszą żywym, są blisko nich, przeszłość nie mija – jest zapisana na wieczność. “Nasze życie nie zatraca się w niebycie. Trwa w innej postaci” – mówi Anna, jedna z bohaterek “Ślepców”. Inna powieściowa postać, Artur, ujmuje to w słowach najpiękniejszych: “Słyszę, jak biją kresowe dzwony”.
        Akcja powieści rozgrywa się na dwóch planach – metafizycznym i konkretnym. Plan fabularny mówi o rzezi wołyńskiej oraz o upadku Powstania Warszawskiego. Opisuje konkretne wydarzenia tych najboleśniejszych i niezabliźnionych ran polskiej historii. Stanisław Srokowski opiera się na dokumentach, przytacza treść niektórych z nich, jednocześnie tworząc w warstwie fabularnej barwne postaci mieszkańców II Rzeczypospolitej, których wojna zmusza do dokonywania niemożliwych wyborów, ale nie jest w stanie zawładnąć nimi całkowicie ani zniszczyć ich człowieczeństwa.

        Drugi plan powieści to tajemnicza wędrówka ślepców, którym “mordercy wypalili oczy ogniem i wykłuli igłami” (czytelne odwołanie do rzezi wołyńskiej), ale “nie zabrali im oni patrzenia”. Wędrujący w korowodzie ślepców przypominają postaci ze świata legend i baśni – szalone, tajemnicze, czasem karykaturalne, wręcz groteskowe, a jednocześnie pełne godności i powagi zawartej w symbolice, która jest ich udziałem.

        Na pierwszy rzut oka trudno sobie wyobrazić coś bardziej szalonego niż wędrówka na wpół obłąkanych ślepców przez pustynię. W miarę zagłębiania się w fabułę powieści coraz mocniej zaczynamy się zastanawiać, który z planów narracji jest tym rzeczywistym. Życie “konkretne”, ziemskie rządzi się tak okrutnymi prawami i przynosi tyle niezrozumiałego bólu i niesprawiedliwości, że trudno nie uznać go za absurd. W tym natomiast, co z początku wydaje się niedorzecznością, stopniowo odkrywamy prawdziwy wymiar rzeczywistości. Wędrówka grupy ślepców w stronę mitycznego Zamku, o którym nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście istnieje, czy nie jest jedynie obiektem pragnień i wiary, wydaje się absurdem. Tymczasem okazuje się, że to właśnie ślepcy wiedzą, dokąd zmierzają, to oni umieją zachowywać się godnie, to oni – mimo kalectwa – potrafią sobie nawzajem pomagać, wreszcie – to ślepcy widzą naprawdę, bo “patrzenie jest głębiej, nie w oczach”.
        Kim są owi “ślepcy”? Do końca nie wiemy. Być może są duchami pomordowanych w czasie ludobójstwa na Wołyniu, wszystkich, którzy kiedykolwiek zginęli za Polskę, tych, którzy pozostali poza jej granicami, na Kresach, bądź szerzej – ludzkości zmagającej się z trudami wędrówki po “martwym i zimnym świecie”, ze swoimi ograniczeniami, z bólem, zdradą i samotnością. “Dużo jest ślepców na tej ziemi. Całe gromady takich jak my. Szli, idą i będą iść” – mówią sami o sobie.
        Wędrówka ślepców może przywoływać na myśl losy Polaków zesłanych w głąb Syberii czy Kazachstanu, ale i kojarzyć się z przejściem Izraelitów przez pustynię. Podobnie jak naród wybrany poprzez cierpienie, na drodze wyzbycia się wszystkiego, co złe bądź niepotrzebne, poprzez konieczność dokonania aktu wiary, oparcia się na Bogu i skierowania na Niego swojego wzroku, miał dojrzeć i w ten sposób stać się godnym wejścia do Ziemi Obiecanej, tak i tytułowi “ślepcy” osiągają duchową dojrzałość, idąc przez świat i jego ciemność kierowani wewnętrznym wzrokiem.

        W końcu nadchodzi czas, kiedy – przytaczając słowa występującej w powieści wiedźmy – “patrzenie wyłania się ze środka i pokazuje nam kawałek świata”. Okazuje się, że to właśnie ślepcy dotknęli prawdy, dostrzegli właściwy wymiar rzeczywistości, którego nie sposób zobaczyć inaczej, jak tylko “okiem wewnętrznym” – sercem. Osiągnęli cel. Dotarli na Zamek. Tam już czekali ich bliscy, ich ukochany ksiądz – proboszcz jednej z wołyńskich parafii i wszyscy, którzy tę samą wędrówkę odbyli przed nimi. “I poczuli, jak silny wiatr odrywa ich od ziem

        Stanisław Srokowski, Ślepcy idą do nieba, Wydawnictwo Arcana.
        • Gość: Tarzan Re: Byliśmy zdolni i honorowi. IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 14:56
          > Polecam tym ktorzy sa Polakami,mysla po polsku i maja polskie obowiazki.

          Ale Lechowski. faktem jest, że nie wszyscy Polacy byli i są uczciwymi ludźmi o silnym kręgosłupie moralnym.

          Co chcesz powiedzieć, że to nie prawda?

          Że Prawdziwy Polak tego nie przyjmuje do wiadomości? Że myśleć po polsku znaczy zaprzeczać faktom?
          Sam pisałeś o sterowaniu historią, sam to teraz uprawiasz.

          Co to znaczy mieć polskie obowiązki?

          Zaprzeczać grzechom zamiast ich żałować?

          Naprawdę chcesz powiedzieć, że polskie społeczeństwo ramię w ramię stało na barykadach i nadstawiało piersi pod niemieckie kule?



          • lechowski51 Re: Byliśmy zdolni i honorowi. 04.01.12, 15:08
            Odpowiem Ci "dmowskim"...

            Jestem Polakiem – to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy.



            Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całość, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić me wolno.



            Jestem Polakiem – to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym Jego obszarze i przez cały czas jego istnienia zarówno dziś, jak w wiekach ubiegłych i w przyszłości; to znaczy, że czuję swą ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie, bądź cieszy się strzępami swobód narodowych, bądź pracuje i walczy, bądź gnuśnieje w bezczynności bądź w ciemności swej nie ma nawet poczucia narodowego istnienia; z przeszłą – z tą, która przed tysiącleciem dźwigała się dopiero, skupiając koło siebie pierwotne pozbawione indywidualności politycznej szczepy, i z tą, która w połowie przebytej drogi dziejowej rozpościerała się szeroko, groziła sąsiadom swą potęgą i kroczyła szybko po drodze cywilizacyjnego postępu, i z tą, która później staczała się ku upadkowi, grzęzła w cywilizacyjnym zastoju, gotując sobie rozkład sił narodowych i zagładę państwa, i z tą, która później walczyła bezskutecznie o wolność i niezawisły byt państwowy; z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym szeregu narodów. Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne.



            Jestem Polakiem – więc całą rozległą stroną swego ducha żyję życiem Polski, jej uczuciami i myślami, jej potrzebami, dążeniami i aspiracjami. Im więcej nim jestem, tym mniej z jej życia jest mi obce i tym silniej chcę, żeby to, co w mym przekonaniu uważam za najwyższy wyraz życia stało się własnością całego narodu.



            Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.



            Bo im szerszą stroną mego ducha żyję życiem zbiorowym narodu, tym jest mi ono droższe, tym większą ma ono dla mnie cenę i tym silniejszą czuję potrzebę dbania o jego całość i rozwój. Z drugiej strony, im wyższy jest stopień mego rozwoju moralnego, tym więcej nakazuje mi w tym względzie sama miłość własna. Na niższych szczeblach moralności postępowanie człowieka względem bliźnich, o ile nie wypływa z życzliwości dla nich, uzależnia się wyłącznie od obawy odwetu, kary, czy to w życiu doczesnym, czy w zagrobowym. W miarę wszakże cywilizacyjnego postępu coraz wyższe postacie miłości własnej kierują naszą moralnością. Człowiek cywilizowany nie postępuje nikczemnie dlatego przede wszystkim, że zanadto siebie samego szanuje. To poszanowanie samego siebie wytwarza też odpowiedni stosunek do własnego narodu. Poczucie swej godności, które zabrania człowiekowi kraść lub żebrać, nie pozwala mu również korzystać z dóbr narodowych, nie dokładając nic do nich od siebie, nie pracując nad ich pomnożeniem i nie biorąc udziału w ich obronie. Pewien stopień inteligencji pozwala człowiekowi zrozumieć, w jakiej mierze duchowe bogactwo narodu jest podstawą rozwoju jednostki, jak wiele zatem każdy korzysta z narodowego dobra, odpowiednia zaś dojrzałość moralna zmusza go do uznania faktu, że korzystając z tych dóbr, a nie dając nic w zamian lub dając za mało, jest na łasce swego społeczeństwa, jak żebrak w dobroczynnym przytułku. I sama miłość własna, niezależnie od przywiązania do ojczyzny, nakaże mu uznać obowiązki narodowe, pracować dla ojczyzny, walczyć za nią, dawać jej jak najwięcej w zamian, za to co od niej bierze.
            • Gość: Ika Faszyzm już miał się dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 17:06
              Lechosiu.
              O kim ty mówisz.Znowu w twojej ciasnej główce cos sie pomieszało.

              R.Dmowski był Pierwszym Pedałem II Rzeczypospolitej.Skupiał wokół siebie też pedałów z tzw wyższych sfer.
              Organizacje ,które założył i patronował stanowili młodzi chłopcy przeznaczeni wcześniej lub później dla chuci kierownictwa.

              Zapewne też wiesz,że R. Dmowski był zwolennikiem faszyzmu czego to nie ukrywał.Każdy faszysta jest narodowcem .

              A teraz popatrz sobie na malutki filmik czyli pożegnanie R.Dmowskiego a szczególnie jak jego pretorianie żegnają Go w geści pozdrowienia hitlerowskiego/17 sekunda filmu/. Nic ująć i nić dodać.Faszyzm już był w Polsce i miał się dobrze.

              www.youtube.com/watch?v=dBzo9mZVcjw
              A Ty coś mówiłeś słowami Dmowskiego
              • Gość: Tarzan Re: Faszyzm już miał się dobrze. IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 20:25
                > R.Dmowski był Pierwszym Pedałem II Rzeczypospolitej.Skupiał wokół siebie też pe
                > dałów z tzw wyższych sfer.
                > Organizacje ,które założył i patronował stanowili młodzi chłopcy przeznaczeni w
                > cześniej lub później dla chuci kierownictwa.

                Jego preferencje seksualne to jedno, wykorzystywanie młodych chłopców to inna sprawa.
                To pierwsze dość często jest wskazywane, ale co możesz powiedzieć o tych chłopcach?

                Jakie choćby poszlaki wskazują na to, że rekrutował członków organizacji, by ich dymać?

                > Zapewne też wiesz,że R. Dmowski był zwolennikiem faszyzmu czego to nie ukrywał.
                > Każdy faszysta jest narodowcem .

                Nie jestem zwolennikiem powszechnie pojmowanego nacjonalizmu, ale jak to w polityce niejedno miewa oblicze. Jednym z nich jest faszyzm.
                Natomiast, czy można postawić znak równości między Dmowskich i Hitlerem? Nie chodzi mi o to, czy mieli coś wspólnego, ale czy można ich utożsamiać?

                > A teraz popatrz sobie na malutki filmik czyli pożegnanie R.Dmowskiego a szczeg
                > ólnie jak jego pretorianie żegnają Go w geści pozdrowienia hitlerowskiego/17 se
                > kunda filmu/. Nic ująć i nić dodać.Faszyzm już był w Polsce i miał się dobrze.

                Co do pozdrowienia - jak to nazywasz hitlerowskiego - to sądzę, że tak oczytana historyczka powinna wiedzieć, że ani ten gest, ani swastyka nie jest hitlerowskim wynalazkiem.
                O tyle o ile dziś widząc łysego "zamawiającego piwo" nie mam wątpliwości co ma na myśli taki troglodyta, tak w przypadku tego filmu już tak.
                Dmowski zapewne potrafił w Hitlerze zobaczyć pozytywy, jednak nie sądzę, by w tym pozdrowieniu chodziło o wyrażenie braterstwa z hitlerowcami.
                Zdaje się, że Dmowski podkreślał poczucie zagrożenia ze strony Niemiec.









                • Gość: nikita Re: Heil, mein Führer IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 21:11
                  tarzan - troche za duzo filozofi w twoim pisaniu. Dmowskiego zegna hitlerowski gest . W 39 roku ten gest znaczyl tylko jedno "Heil Hitler". Dmowski zmarl w Styczniu 39 roku a wiec kiedy Hitler byl w szczytowej formie jako ten ktory kreowal polityke Europy i swiata. Nazi salute w wykonaniu gwardi przybocznej Dmowskiego pozwala sadzic ze nazistowska ideologia miala ogromny wplyw na Dmowskiego i jego otoczenie.
                  • Gość: Tarzan Re: Heil, mein Führer IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 22:29
                    > tarzan - troche za duzo filozofi w twoim pisaniu.

                    Za dużo filozofii? Proste pisanie na tym forum bywa po prostu prostackie, wolę się już trzymać swoich przekonań.

                    > [...]pozwala sadzic ze nazistowska ideologia miala ogromny wplyw na Dmowskiego
                    > i jego otoczenie.

                    Napisałem wyraźnie, że mogło i tak być, że mieli cos wspólnego, jednak daleki jestem po prostu do sugerowania bratania się z kimś kogo uważa się za zagrożenie dla swojego kraju, trochę by to było sprzeczne.
                    O tyle o ile mógłbym ten gest skojarzyć z narodowym socjalizmem, ale nie z hitleryzmem, który okazał się totalna eksterminacja dla wielu. Dmowskiego o to chyba jednak nie chodziło, choćby zastanawiał sie znacznie przed Hitlerem jak się Żydów pozbyć.





                    • Gość: nikita Re: Heil, mein Führer IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 23:25
                      tarzan - nawet w Stczniu 39 r Polska czula sie bezpieczna bo tak naprawde nic jej ze strony Niemiec nie grozilo. Data planowania ataku na Polske to data kiedy Hitler rozpoczaL negocjacje ze Stalinem. ( oczywiscie Hitler mial w planach ten atak duzo wczesniej). Hitler byl geniuszem dyplomacji, a jego tyrzypunktowy plan naprawa Europy doskonale pasowal do politycznej filozofi Dmowskiego. Narodowy Socjalizm to hitleryzm bo ruch ten stworzyl ( tak naprawde to ukradl ) i rozwinal Hitler. Ta partia to jego ukochane dziecie.
                      • Gość: Tarzan Re: Heil, mein Führer IP: *.flash-net.pl 05.01.12, 06:40
                        Polska nie czuła się moim zdaniem bezpieczna. Rzuciło mi się to w oczy tu i ówdzie.
                        Roszczenia Niemiec dot. tzw. korytarza choćby na to wskazywały. Kilkakrotnie napotykałem takie sugestie (obawy Dmowskiego) czytając o nim.

                        Jeśli napiszesz, że wg Ciebie Polska czuła się bezpiecznie, to usankcjonujesz to jako fakt i udowodnisz, że Dmowski to nasz polski Hitler?

                        Też jak Lechowski masz tezę i wszystko co piszesz musi do niej pasować? ;)

              • lechowski51 Re: Byliśmy zdolni i honorowi. 04.01.12, 20:38
                Niczemu nie zaprzeczam!.Stwierdzam tylko ze zadajesz retoryczne pytania,po to tylko aby bic piane.Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie powie ze wszyscy Polacy to bohaterzy,wszyscy Niemcy to zbrodniarze a wszystkie Ukrainki to prostytutki.Ty wpisujesz sie w to co robia "polscy uzyteczni idioci" i chcesz z Polakow,z narodu okaleczonego i mordowanego przez komunistycznych i niemieckich okupantow,zrobic jak faszystka ika-narod szmalcownikow,bandytow polujacych na Zydow itd.
                Dreszcze Cie biora na mysl o IPN i polityce historycznej,tylko nie wiesz i nie widzisz jak Niemcy czy Rosjanie kosztem ogromnych pieniedzy buduja narodowe mity.Dzisiaj my ciagle rozprawiamy o Jedwabnem a byc moze 1 promil polskich dzieci wie jak nazywal sie niedzwiadek,ktory walczyl z armia Andersa?!.Gdyby podobna historie mieli Amerykanie powstaloby na ten temat 5 filmow a Ty masz dreszcze bo chcemy pokazywac tych bohaterach o ktorych przez cale dziesieciolecia przemilczano lub nazywano ich bandytami.
                P.s Nie bredz razem z powyzsza kretynka ze Dmowski byl pedalem bo juz sie zupelnie osmieszasz.
                • Gość: Tarzan Re: Byliśmy zdolni i honorowi. IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 22:24
                  > Niczemu nie zaprzeczam!.Stwierdzam tylko ze zadajesz retoryczne pytania,po to
                  > tylko aby bic piane.Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie powie ze wszyscy Pola
                  > cy to bohaterzy,wszyscy Niemcy to zbrodniarze a wszystkie Ukrainki to prostytut
                  > ki.

                  Skoro retoryczne, to czemu tak trudno przychodzi Ci udzielić tej odpowiedzi?

                  Czemu zamiast przyznania, że tak i bronić narodu przykładami empatii udowadniasz coś zupełnie innego swoja szowinistyczna postawą i alergicznie reagujesz na pewne oskarżenia...bijąc pianę?

                  > P.s Nie bredz razem z powyzsza kretynka ze Dmowski byl pedalem bo juz sie zupel
                  > nie osmieszasz.

                  Homoseksualizm Dmowskiego sugerują pewni ludzie.
                  Na podstawie rzekomych teczek z Petersburskiego Archiwum Państwowego.
                  Może to prawda, może nie.
                  Jednym teczkom wierzysz, tym pewnie nie. ;)

                  Mnie to wszystko jedno.

                  Bycie homoseksualista nie jest zbrodnią, wykorzystywanie młodych chłopców już raczej tak. Dlatego o to zapytałem.

                  Ośmieszasz to się Ty, niemal na każdym kroku.

                  P.S. Nic nie zrozumiałeś z tego co pisałem o moim stosunku do IPN albo nie zrozumienie lepiej wpasowuje się do tego co chcesz wykrzyczeć.






                • lechowski51 Re: Byliśmy zdolni i honorowi. 05.01.12, 10:08
                  tarzan pisze;
                  Homoseksualizm Dmowskiego sugerują pewni ludzie.
                  Na podstawie rzekomych teczek z Petersburskiego Archiwum Państwowego.
                  Może to prawda, może nie.

                  Jak w Radio Erewan?!.Cos tam uslyszales a ze nie dotyczy to Kuronia czy Geremka to mozna bezkarnie opluskwiac.Mozna i nalezy bo to przeciez "faszysta" i wrog "matki boskiej Postepu" Rozy Luksemburg.
                  Dalej mam prosbe!.Nie uzywaj slow ktorych nie znasz znaczenia,bo w efekcie powstaje juz nie tylko bicie piany a zwyczajny belkot.T y zapewne wierzysz,ze uzywajac slow/empatia itd/ wyrazasz sie "uczenie" a tymczasem naduzywasz znaczenia slow.Tobie w rozmowie nie chodzi o przekazanie informacji a o zaimponowanie takim gimbusom jak ika czy temu od "pruj sie pisdzielcu".
                  Twoje myslenie i pisanie kojarzy mi sie z Jaspersem ktory pisal,ze o Bogu nie mozna nic powiedziec a potem napisal o nim tomy belkotliwych prac.
                  • Gość: Tarzan Re: Byliśmy zdolni i honorowi. IP: *.flash-net.pl 05.01.12, 14:40
                    > Jak w Radio Erewan?!.Cos tam uslyszales a ze nie dotyczy to Kuronia czy Geremk
                    > a to mozna bezkarnie opluskwiac.Mozna i nalezy bo to przeciez "faszysta" i wrog
                    > "matki boskiej Postepu" Rozy Luksemburg.

                    Wklep w googlarke nazwisko + Petersburskie Archiwum Państwowe.

                    > Dalej mam prosbe! itd.itp....

                    Może napisz jaki wg Ciebie błąd popełniam używając takiego, a nie innego słowa zamiast ograniczać się do swoich sądów?

                    Nie uważam słów typu "empatia" za wyjątkowo wyszukane, ale rozumiem, że zamiast "braku empatii" wolałbyś przeczytać "ty ukraińska suko" ... najlepiej bez ogonków (nie będę pisał o znakach diakrytycznych, bo znów będzie za trudne).

                    Jeśli jesteś za mało inteligentny, by te słowa zrozumieć, to się poducz, zamiast innych za ich zrozumienie ganić.



    • Gość: Ika Poszukaj sobie innego idola. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:06
      Widzisz Lechosiu co to się narobiło.Podpowiadają,że postawiłeś na złego konia.Ale to tak jest jak jest się tylko "patriotą"bez podstawowej wiedzy nawet historycznej.

      Ale widzę,że Dmowski i wiedza o nim jest dość duża.

      Postaram się uzupełnić ciekawe a mało znane momenty z działalności Dmowskiego.Jego orientacja seksualna jest bez znaczenia.Ale wybrani "ładni" chłopcy z Młodzieży Wszechpolskiej patrzyli w Niego jak w obrazek.

      Dmowski stworzył wiele zła w II Rzeczypospolitej.Był typowym narodowym rasistą.Nację żydowską chciał wyprawić z Polski na Madagaskar.Niestety mieliśmy wówczas dwa statki zdolne zabrać więcej niż 10 ludzi mogące pływać po oceanach.A na Madagaskar było przeznaczonych miliony.

      Odnośnie ostatniego pożegnania to taki drobny szczególik.Dmowski był wyznania prawosławnego.
      A jak widzimy pogrzeb ma katolicki.Tam samo było z Piłsudski ,który był luteraninem a pogrzeb też miał katolicki.
      Polska przecież kraj katolicki.

      Widzę,że posługujemy się tutaj pojęciami faszyzm i nazizm niezbyt rozumiejąc te pojęcia używamy ich zamiennie.
      Faszyzm -to kult silnego państwa poparty terrorem państwowym.
      Nazizm to skrajna odmiana faszyzmu oparta o totalitarną, rasistowską, antykomunistyczną i antysemicką ideologię stworzoną przez Hitlera.


      Odnośnie relacji polsko- niemieckich okresu II Rzeczypospolitej to były do 1938r poprawne i wzajemnie się uzupełnialiśmy w podziale łupów "marsz na Grodno" "Zaolzie znowu nasze"

      Tak,że w stosunku do Niemców zachowywaliśmy się jak panna na wydaniu ciesząca się z bazarowego pierścionka /ach ta nasza mocarstwowość/
      .
      Zresztą okres też był już ciekawy.My już dzięki OZON-owi byliśmy państwem faszystowskim.
      Niemcy raczej nas widzieli dobrze.Dopiero jak zaczeliśmy po cichu kombinować z Anglikami nastawienie Niemiec w stosunku do nas uległo diametralnej zmianie.

      Czy zrobiliśmy dobrze .Ja nie wiem.Wiem tylko tyle,że nas oszukano i wykorzystano w perfidny sposób.Ale zrobiono to po mistrzowsku jak na Anglików przystało.

      A wracając do Lechosia.Poszukaj sobie innego idola.Tak jak dla Ciebie proponuję Skorupkę.
      A nie jakiegoś Orbana,Dmowskiego,Dziadka czy też z hodowlanych ferm ptasich.
        • lechowski51 Re: Poszukaj sobie innego idola. 05.01.12, 20:20
          tarzan pisze;
          Polska nie czuła się moim zdaniem bezpieczna. Rzuciło mi się to w oczy tu i ówdzie.
          Roszczenia Niemiec dot. tzw. korytarza choćby na to wskazywały. Kilkakrotnie napotykałem takie sugestie (obawy Dmowskiego) czytając o nim.

          O tyle o ile mógłbym ten gest skojarzyć z narodowym socjalizmem, ale nie z hitleryzmem, który okazał się totalna eksterminacja dla wielu. Dmowskiego o to chyba jednak nie chodziło, choćby zastanawiał sie znacznie przed Hitlerem jak się Żydów pozbyć.

          Wklep w googlarke nazwisko + Petersburskie Archiwum Państwowe.

          Zacytowalem tutaj troche Twoich madrosci.Nie mam sily odnosic sie do Twoich przeinaczen,klamstw i niewiedzy,ktore znajduje w niemal kazdej wypowiedzi-wiec odniose sie generalnie.
          Dmowski nie mogl sie wypowiadac i nie wypowiadal sie w sprawie "korytarza" poniewaz problem ten pojawil sie w naszych stosunkach z Niemcami pozna jesienia 1938 a schorowany Dmowski zmarl w styczniu 1939.
          Poczytaj wpierw Dmowskiego a nie wypociny Salonu a zobaczysz ze tzw. problem zydowski wystepowal w pisarstwie Dmowskiego w kontekscie stosunkow ekonomicznych a nie jak u Hitlera jako zagrozenie rasy germanskiej.
          I na koniec!.Przestan sie osmieszac i bronic jakiejs falszywki o tym ze Dmowski byl pedalem.Gdybys znal historie II Rzeczpospolitej na poziomie licealisty,to byc moze zapamietalbys,ze konflikt pomiedzy nim a Pilsudskim datowal sie od ich wspolnej milosci do jednej kobiety.
          • Gość: Tarzan Re: Poszukaj sobie innego idola. IP: *.flash-net.pl 06.01.12, 06:51
            > Zacytowalem tutaj troche Twoich madrosci.Nie mam sily odnosic sie do Twoich pr
            > zeinaczen,klamstw i niewiedzy,ktore znajduje w niemal kazdej wypowiedzi-wiec od
            > niose sie generalnie.

            Już Ci mówiłem, możesz przecież moje posty ignorować.

            > Dmowski nie mogl sie wypowiadac i nie wypowiadal sie w sprawie "korytarza" pon
            > iewaz problem ten pojawil sie w naszych stosunkach z Niemcami pozna jesienia 19
            > 38 a schorowany Dmowski zmarl w styczniu 1939.

            Kiedyś Ci już radziłem, nie oceniaj, bo się ośmieszasz.

            Nie umiesz nie tylko pisać, ale i czytać ze zrozumieniem w swoim ojczystym języku. Skończyłeś pewnie choćby jakąś zawodówkę, czytasz namiętnie blogi, nie powinieneś mieć problemów.

            Czuję zażenowanie, gdy dorosłemu człowiekowi - i to takiemu patriocie - muszę tłumaczyć z polskiego na ... no właśnie, może po angielsku Ci pisać posty, rosyjski znam trochę słabiej.

            Zwróć uwagę na podmiot zdania i czego dotyczą sugestie - nawias.

            Po drugie - choć to nawet nieistotne - udowadniasz totalną ignorancję w zakresie historii i polityki.

            W 1938 to Hitler postawił Polsce oficjalne ultimatum w sprawie Gdańska i korytarza, co uważane jest za pretekst do ataku 1 września 1939r.

            Chcesz powiedzieć, że takie żądanie pojawiło ni stąd ni zowąd?

            Chcesz powiedzieć, że o tym "korytarzu" nikt nie mówił, nikt nie wiedział przed październikiem 1938 roku? ;)

            Chcesz powiedzieć, że nie wiedziano o pragnieniu ekspansji terytorialnej hitlerowców?

            Az się ciśnie na klawiaturę, żeś głupi po prostu...ale niestety mam takie nieodparte wrażenie, że raczej zacietrzewiony i żądny konfrontacji i walki.
            Potrzebujesz tego jak powietrza.
            ...tyle, że kąsasz na oślep ;)
            Współczuję Ci.

            > Poczytaj wpierw Dmowskiego a nie wypociny Salonu a zobaczysz ze tzw. problem z
            > ydowski wystepowal w pisarstwie Dmowskiego w kontekscie stosunkow ekonomicznych
            > a nie jak u Hitlera jako zagrozenie rasy germanskiej.

            Chcesz ze mną polemizować na temat tego, co odróżniało Dmowskiego od Hitlera?
            Czemu nie cierpiał Żydów? A co za różnica?
            Oskarżał ich nie tylko o dominację w gospodarce, ale to bez znaczenia.

            Przecież to ja pisałem o tym, by znaku równości między Dmowskim i Hitlerem nie stawiać.

            > Przestan sie osmieszac i bronic jakiejs falszywki o tym ze Dmowsk
            > i byl pedalem.Gdybys znal historie II Rzeczpospolitej na poziomie licealisty,to
            > byc moze zapamietalbys,ze konflikt pomiedzy nim a Pilsudskim datowal sie od ic
            > h wspolnej milosci do jednej kobiety.

            Dla Ciebie niektóre akta są "bezapelacyjnie prawdziwe" i niepodważalne, inne z góry nazywasz fałszywkami. ;)
            Ja tam nie wiem na ile wiarygodne są te papiery. Na wszystkie patrzyłbym sceptycznie.

            Napisałem tylko tyle, że są ludzie, co jego homoseksualizmu dowodzą.
            Nie ma dla mnie znaczenia, czy był hetero, czy homoseksualny, a już na pewno nie jest to dla mnie argumentem przemawiającym za tym, by go pod takim warunkiem szanować, czy też pogardzać.













    • Gość: Ika Wracając do Dmowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 21:22
      Wracając do Dmowskiego trzeba przyznać,że to właśnie On jako bardzo dobry teoretyk tak naprawdę przywrócił niepodległą Polskę.Nie Piłsudski ,który był miernotą polityczną i nie tylko jak większość sądzi.

      Tylko czemu tak skrzywdził Naród, że uniemożliwił mu budowanie
      silnego państwa w rozumieniu I RP?
      Państwa, które nie pytało się o pochodzenie etniczne, przynalezność wyznaniową
      tylko o chęć służby dla dobra wszystkich.

      Wyznaczając kryteria etniczne skrzywdził też tych Niemców (z Pomorza Gdańskiego, Wielkopolski) co to z Napoleonem szli bić Prusaków dla odrodzenia Rzeczypospolitej
      tych Tatarów Lipkowskich, którzy nigdy przeciw swej ojczyźnie Polsce nie wystąpili
      tych prawosławnych, protestantów, Żydów, którzy w Rzeczypospolitej
      szukali schronienia przed prześladowaniami, szukali wolności
      i z powodu jej znalezienia gotowi byli bronić
      choć nigdy etnicznie Polakami nie byli.

      To doktryna Dmowskiego wymusiła na Piłsudskim haniebną zdradę wobec sojusznika
      jakimi były wojska Petlury
      a inspirowaną nim politykę polonizacji Kresów, uznaję za jedną z przyczyn Rzezi Wołyńskiej.

      Chociaż trzeba przyznać, że był wybitnym jak na uwczesną miernotę polityczną rządzących jeśli chodzi o dyplomację i rozeznanie międzynarodowej sytuacji.

      Ogólnie wielki talent polityczny,który poszedł w złym kierunku,zgubnym dla kraju.
      • lechowski51 Re: Wracając do Dmowskiego 06.01.12, 10:00
        Nie kradnij gimbusie wypowiedzi innych ludzi.Ile razy mam Ci o tym mowic?!.Zreszta czego mozna wymagac od scierwa ktore stawia znak rownosci pomiedzy zolnierzami AK i rzeznikami z UPA i OUN!?

        Komentarz z lubczasopisma: II RP 1918-1948
        Dmowski patriotą był...
        ...bez dwóch zdań
        należał do tych "chorych na Polskę"
        i tego nikt mu nie odbierze
        tylko czemu tak skrzywdził Naród, że uniemożliwił mu budowanie
        silnego państwa w rozumieniu I RP?
        państwa, które nie pytało się o pochodzenie etniczne, przynalezność wyznaniową
        tylko o chęć służby dla dobra wszystkich

        wyznaczając kryteria etniczne
        skrzywdził też tych Niemców (z Pomorza Gdańskiego, Wielkopolski) co to z Napoleonem szli bić Prusaków dla odrodzenia Rzeczypospolitej
        tych Tatarów Lipkowskich, którzy nigdy przeciw swej ojczyźnie Polsce nie wystąpili
        tych prawosławnych, protestantów, Żydów, którzy w Rzeczypospolitej
        szukali schronienia przed prześladowaniami, szukali wolności
        i z powodu jej znalezienia gotowi byli bronić
        choć nigdy etnicznie Polakami nie byli

        to doktryna Dmowskiego wymusiła na Piłsudskim haniebną zdradę wobec sojusznika
        jakimi były wojska Petlury
        a inspirowaną nim politykę polonizacji Kresów, uznaję za jedną z przyczyn Rzezi Wołyńskiej
        zatem czy był najwybitniejszym w II RP?
        był wybitnym (szczególnie jeśli chodzi o dyplomację i rozeznanie międzynarodowej sytuacji)
        ale nazwanie go najwybitniejszym...
        to przesada
        wielu wtedy było jemu równych, lub go przewyższało
        shalom
        RUMIANEK 1 419 | 13.11.2010 01:38
        ..stad ukradlas;kapitannemo.salon24.pl/248619,roman-dmowski-najwybitniejszy-w-ii-rp
        • lechowski51 Re: Wracając do Dmowskiego 06.01.12, 10:11
          Do tarzana!
          Jak napiszesz glupstwo,zawsze mozesz sie do tego przyznac a nie brnac w zaparte jak osiol.
          Skoro twierdzisz ze Dmowski mogl wiedziec o zadaniach Niemcow "korytarza"/nie myl rozszczen dot.Gdanska/ to prosze podaj tekst publikacji,dokument itd na ten temat.
          Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.Problem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kezeli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede Cie nazywal bezczelnym klamczuchem.
          Twierdzenie iz nie ma roznicy w tym,ze kogos nie lubimy,bo jest od nas bogatszy i ma 10 sklepow a my ani jednego,od tego ze jest Murzynem albo Zydem zostawiam do oceny innych.Zadziwiajace ze w prawie miedzynarodowym istnieje cos takiego,jak dyskryminacja z powodu rasy a nie istnieje ochrona biednych przed bogatymi!
          • Gość: Tarzan Re: Wracając do Dmowskiego IP: *.flash-net.pl 06.01.12, 14:20
            > Jak napiszesz glupstwo,zawsze mozesz sie do tego przyznac a nie brnac w zaparte
            > jak osiol.

            Powinieneś zauważyć - całkiem niedawno to było - że gdy widzę pomyłkę, to się do niej przyznaję. Żaden to dla mnie wstyd.

            > Skoro twierdzisz ze Dmowski mogl wiedziec o zadaniach Niemcow "korytarza"/nie m
            > yl rozszczen dot.Gdanska/ to prosze podaj tekst publikacji,dokument itd na ten
            > temat.

            Nie zastosowałeś się do moich sugestii z poprzedniego posta.

            "Zwróć uwagę na podmiot zdania i czego dotyczą sugestie - nawias. "

            Zbyt trudne? Podmiotem zdania dotyczącego korytarza jest "Polska".

            Co do Dmowskiego, to w jego kontekście napisałem o "obawach" - było to w konsekwencji jeszcze wcześniejszego posta, który mówił o obawach Dmowskiego co do Niemiec ogólnie. Napisałem o tym, broniąc Dmowskiego przed sugestiami o znaku równości między nim, a Hitlerem, czy jakiejś formie aliansu, w który - pomimo podobieństw i punktów wspólnych - nie wierzę.

            Czy Dmowski mógł wiedzieć? Już samo zastosowanie czasownika "móc" powoduje, że zdanie jest z gruntu prawdziwe.
            Natomiast czy wiedział, czy zdawał sobie sprawę z tego, że takie konkretne żądanie sie pojawi i czy oficjalnie o tym mówił?
            nie ma znaczenia.

            ja napisałem, że wg mojej wiedzy Dmowski widział w Niemcach zagrożenie. Oczywiście, że głównie/również dotyczyło to roszczeń terytorialnych.

            Rozumiesz w czym problem?

            Czepiasz się szczegółów albo nieopacznie interpretujesz słowa...i szczekasz bezmyślnie.

            Puknij się w czoło.

            > Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.P
            > roblem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kez
            > eli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede C
            > ie nazywal bezczelnym klamczuchem.

            Napisałem, że padają takie sugestie - to nie to samo, co napisała Ika, czy Nikita, że wg mnie Dmowski był pedałem - w jednym z tekstów rzuciły mi się w oczy te archiwa. potrafisz używać google.
            Dla mnie to nie istotne czy był homoseksualistą, nie próbowałem ani nie próbuję tak twierdzić po to by go zdyskredytować, więc nie rozumiem Twoich ataków.
            Niech sobie będzie hetero, niechaj będzie homo, mam to w dupie.
            Uderzyło mnie stwierdzenie Iki, że wykorzystywał młodych chłopców i dlatego się odezwałem.

            Ona nie odpowiedziała na jakiej podstawie tak pisze, zamiast tego Ty obszczekujesz mnie jak burek przechodniów. ;)

            > Twierdzenie iz nie ma roznicy w tym,ze kogos nie lubimy,bo jest od nas bogatsz
            > y i ma 10 sklepow a my ani jednego,od tego ze jest Murzynem albo Zydem zostawi
            > am do oceny innych.Zadziwiajace ze w prawie miedzynarodowym istnieje cos takieg
            > o,jak dyskryminacja z powodu rasy a nie istnieje ochrona biednych przed bogatym
            > i!

            Może dlatego, że na swój status majątkowy wpływ masz i to spory, ale na rasę nie?



        • Gość: Ika Lechosiu to twoja misja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 10:21
          Dlatego też zastanawiam się dlaczego Ukraińcy nie stawiają pomników Dmowskiemu.
          Przecież,jak by nie było Dmowskiego to nie było by polonizacji Kresów. Nie miała by racji bytu żadna organizacja typu militarnego na Ukrainie.Ludzie żyli by sobie spokojnie jak za dawnych czasów.Nikt by nie traktował Wołynia jako narodowego śmietnika zwożąc i osiedlając w tym regionie prawie cały szuwar II Rzeczypospolitej.
          Zastanawiam się czy w ramach pojednania z Ukrainą nie było by dobrze by postawiono wspólne pomniki Bandery i Dmowskiego wzajemnie wspierających się ramionami.
          Może by to zostało zakceptowane przez obydwa narody.Tym bardziej ,że zarówno jeden i drugi są idolami organizacji prawicowych dzialających w naszych krajach.
          Ty Lechosiu mógłbyś być dobrym celebrystą w tej sprawie.Masz wiele cech ,które posiadali dwaj wyżej wymienieni.
          Z Dmowskiego to nienawidzisz innych czyli Ukraińców,Żydów,Niemców Rosjan i wiele innych narodowości.Masz skłonności do wytępienia wyznających inne religie niż Twoja.
          Masz zaszczepione tradycje faszystowskie -to dziedziszych po Dmowskim i Banderze.
          I co najważniejsze masz wszczepione i mocno rozbudowane tradycje bandyckie po twoich stryjach szabrownikach i tatusiu też takowym.
          Tak,że mam nadzieję,że możesz czymś się wykazać w pojednaniu mając prawie wszystkie cechy tych dwoch bohaterów dwóch narodów.Czas to połączyć.
          To twoja misja.
          • Gość: nikita Re: inaczej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.12, 13:55
            lechowski - powiasdasz ze dmowski byl wielki, pilsudzki byl wielki, kaczynski byl wielki ale z tej wielkosci nic nie wynikalo. Kazdy z nich wdawal sie w awantury na skale miedzynarodowa a jedynym poklosiem ich genialnosci byla utrata niepodleglosci i nedza spoleczenstwa.
            w polityce tak juz jest ze skutki politycznej madrosci widac po jakims czasie. w polsce nie ma takiego okresu by dzialalnosc polityczna osob czy grup wynosily polske na wyzyny bezpieczenstwa czy dobrobytu inaczej mowiac historia polakow ma sie nijak do ich kondycji politycznej i gospodarczej. Spojrz na to chlodniej i obiektywniej i nie zachlystuj sie wielkoscia " wielkich " polakow u sterach rzadow bo ich wielkosc to jak nadmuchany przez propagande balon. PUfff i po balonie: zostaly tylko strzepy bezuzytecznej gumy.
            • lechowski51 Re: inaczej 06.01.12, 16:55
              tarzan pisze;
              Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.P
              > roblem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kez
              > eli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede C
              > ie nazywal bezczelnym klamczuchem.

              Napisałem, że padają takie sugestie - to nie to samo, co napisała Ika, czy Nikita, że wg mnie Dmowski był pedałem - w jednym z tekstów rzuciły mi się w oczy te archiwa. potrafisz używać google.
              Dla mnie to nie istotne czy był homoseksualistą, nie próbowałem ani nie próbuję tak twierdzić po to by go zdyskredytować, więc nie rozumiem Twoich ataków.
              Niech sobie będzie hetero, niechaj będzie homo, mam to w dupie.
              Uderzyło mnie stwierdzenie Iki, że wykorzystywał młodych chłopców i dlatego się odezwałem.

              Niestety dalej bredzisz!.Powolywales sie na jakies akta z Archiwum Panstwowego w Petersburgu.Miales omamy czy je czytales?.Jezeli czytales to podaj linka klamczuchu.