Gość: mieszkanka
IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl
10.02.12, 21:33
Z tego co wiem to nie tylko ja wyczuwam w powietrzu jakiś dziwny zapach, jakby z pieców węglowych, kotłowni, czy cos w tym rodzaju. Nie kojarzy mi się to nawet ze spalenizną tylko czymś takim co czuje się na przykład w niewietrzonym pomieszczeniu ogrzewanym starym piecem na węgiel. Czuję to nawet w mieszkaniu (w bloku) ale dwu, trzykrotne wietrzenie w ciagu dnia nic nie pomaga bo na zewnątrz jest to samo. Zwłaszcza wieczorem. Nie o zapach jednak mi chodzi tylko o samopoczucie. Od kilku dni, czterech, może pięciu, czuję sie ospała, pobolewa mnie dziwnie głowa (taki charakterystyczny ucisk w skroniach), brak apetytu i totalne osłabienie. Pytałam kilka osób i mówia prawie to samo jesli chodzi o samopoczucie ale ten dziwny zapach w powietrzu potwierdzają. Oczywiście najpierw wyeliminowałam wszystkie inne ewentualne przyczyny mojego samopoczucia typu: niewłaściwa dieta, zatrucie pokarmowe, niewyspanie, niedrożność kratek wentylacyjnych w mieszkaniu, nieszczelność kuchenki gazowej (piecyka w łazience nie mam), zbyt szczelne okna (mam nawiewniki) itp.
Czyli cos się dzieje z powietrzem. Czy ktos ma podobne odczucia? Jesli tak to prosze o komentarze bo może jakieś służby powinno się tym zainteresować ? Co Wy na to?