Dodaj do ulubionych

wreszcie zmiany w karcie nauczyciela

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 09:40
Negatywnie do propozycji samorządowców odnosi się ZNP......związek zna je głównie z doniesień medialnych...do większości z tych propozycji ZNP będzie miał stosunek krytyczny".

praca.wp.pl/title,Wprowadza-zmiany-w-Karcie-Nauczyciela-Jakie,wid,14435754,wiadomosc.html?ticaid=1e541
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 10:31
      ZNP do likwidacji, wszystkie związki do likwidacji, nierobów, roszczeniowców i darmozjadów banda!
      Odebrać wszystkie przywileje, bo nienależne.
      Wygląda na to, że nauczyciel ciężej pracuje niż hutnik czy górnik na przodku.
      • Gość: nauczyciel Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 14:15
        A teraz pytanie: Czy będzie za tym lepsza jakość edukacji?Jestem przekonana ,że nie.I bardzo dobrze.
    • Gość: xyz Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: 80.51.96.* 24.04.12, 19:08
      temat byl walkowany tysiace razy - ale dla zasady...

      jezeli tylko wszystkie wycieczki, rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami, ogniska, rady szkoleniowe itp beda odbywaly sie w ramach owego 40 godzinnego tygodnia pracy - to ja poprosze. a jesli ktos bedzie ode mnie wymagal zebym zostala po godzinach, to rozumiem ze nagodziny bede miec placone?
      rozumiem tez ze uczniowie razem z nami beda siedziec tyle w szkole, bo to przeciez mija sie nieco z celem, zebym siedziala bezczynnie w pokoju nauczycielskim... no chyba ze szkola da mi dostep do komputera, drukarki i ksera zebym mogla przygotowac wszystko, co normalnie robie w domu - w ramach godzin pracy. kurcze, zycie bedzie piekne :)

      a co do owych 78 dni wolnego... to ze dzieci nie maja zajec w szkole nie znaczy ze nauczyciele rowniez ten czas maja wolny - przyklady mozna mnozyc, ale ze jestesmy blisko matur - uczniowie szkol ponadgimnazjalnych 4 maja, 8 maja i 10 maja ze względu na matury maja wolne - nauczyciele pracuja. i wierzcie mi drodzy panstwo, 100 razy wolalabym normalnie uczyc przez caly dzien niz siedziec 4 godziny bezczynnie pilnujac maturzystow...

      abolutnie nie narzekam :) lubie swoja prace rowniez dlatego, ze mam wiecej wolnego niz pracujacy w innych branzach, ale 78 dni? dobre sobie. a juz jak czytam ile to zarabiam, to zawsze zastanawiam sie, kto bierze polowe mojej wyplaty, bo o takich liczbach jakie pojawiaja sie we wszelakich artykulach, jako nauczyciel stazysta moge pomarzyc :) i nadal nie narzekam :)

      pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych pracownikow innych branz i proponuje sie przebranzowic i poznac wszystkie uroki pracy jako nauczyciel :)

      zadowolona ze swojej pracy nauczycielka :)
      • Gość: Elżbietka Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 19:35
        Zgadzam sie w 100% z Panią wypowiadającą się powyżej.
      • Gość: bry Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 20:26
        zgadzam sie i pozdrawiam dżil
        • Gość: Jaguś Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.04.12, 20:40
          nauczyciele brrrrrrrrrrrrrrrr
          • Gość: gbur Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 21:42
            nauczyciele brrrrrrrrrrrrrrrr, nauczycielki caaaacy, Jagusie bleeeeeeeeeeeeeeee
            • Gość: znajoma Re: wreszcie zmiany w karcie nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 21:52
              Świetne na doła, jestem wesoła:-)
              Gbur, jesteś oryginalny, nie do podrobienia:-) W końcu się dzisiaj śmieję:-) Dobranoc
          • Gość: panna monika a co to, Jagusia nie została jeszcze wywieziona.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 22:52
            .....na tzw. taczce
            • Gość: pani monika Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 22:54
              jagusia , nosiłas razy kilka ...ponieśli i dziewuchę
              • Gość: gość Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 25.04.12, 07:43
                A ja proponuję by każdy nauczyciel chociaż na 1 dzień poszedł do innej pracy i powiedział - szanuję Twoja pracę! Ale nie wiem czy im to kiedykolwiek przejdzie przez gardło.
                niech sobie robią to co robią, tak jak potrafią,ale niech poszanują inne zawody i pracę ludzką. Dopóki nauczyciele nie zaczną tego robić nie będzie im to odwzajemnione.
                • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 08:08
                  Byłam na wiśniach dwa razy w ubiegłym roku, siedziałam na trawie i wtryniałam bułki z kiełbachą. O, w lesie byłam i gałęzie wynosiłam przez 4 godziny. Myślałam, że tam padnę, głodna byłam, dali mi piwo, pytałam tatusia kilka razy, czy nie jest zmęczony i czy nie pora już wracać, powiedział, że to rozrywka, taka praca. Po piwie miałam dobry humor, tylko drzew nie widziałam i guzy nabijałam. Nogi mi się plątały a świat tańczył wokół cały:-) Wczoraj stałam na bramce na Orliku, wiesz jaka to ciężka robota, bronić strzały gimnazjalistów, zwłaszcza,jak się wtryni na obiad 6 pierogów z kapustą? Jeszcze trzeba je ulepić w biegu:-) Zapraszam, przyjedź, stań na bramce, ja Ci strzelę parę karniaków:-) Zobaczysz, jak wygląda moja ciężka praca fizyczna:-)
                  • Gość: gość Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 25.04.12, 09:30
                    A ja zapraszam do biura na 8h, gdzie jak mi powiedziała koleżanką nauczycielka - pół dnia się gada z koleżanka z pokoju, pije kawę, 2h pochodzi, a 2h coś tam dla pozoru porobi. bardzo dobre wyobrażenie o pracy w urzędzie. Czasami 1 petent wystarczy za 100 uczniów by mieć dzień z głowy.
                    • lechowski51 Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio 25.04.12, 10:36
                      Niedouczone gimbusy poszly na egzamin.Wroca,to zaczna znow napieprzac na swoich nauczycieli ktorzy im nakazuja czytac lektury a nie ich opracowania w necie.
                      • lechowski53 Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio 25.04.12, 19:53
                        lechowski51 napisał:

                        > Niedouczone gimbusy poszly na egzamin.Wroca,to zaczna znow napieprzac na swoich
                        > nauczycieli ktorzy im nakazuja czytac lektury a nie ich opracowania w necie.

                        O jakich lekturach prawisz starszy bracie. Pacholęta maja czytać jeno Biblię . I to im wystarczy. Z bakałarzy zaś ostaną się ino kwiaty tej profesji - KATECHECI.
                • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 25.04.12, 16:10
                  Przez cale studia pracowałam w różnych pracach, bo dopiero w rok po uzyskaniu mgr znalazlo sie dla mnie miejsce w szkole.
                  Pracowalam w biurze, pracowalam w barze, pracowalam nawet na lotnisku w londynie na tzw "pikapie" :) wiec nie pisz prosze, ze nie mamy bladego pojecia o innych zawodach i nie szanujemy innych zawodow - w zasadzie niewielu nauczycieli od razu pracowalo w zawodzie, bo my sie w szkole nie rodzimy :D
                  • Gość: gość Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 25.04.12, 18:27
                    Raczej większość jak tam poszła to już wsiąkła na zawsze.
                    A jak wytłumaczysz fakt, że nauczyciele uważają że ja w biurze to nic nie robię, tylko pije kawę i rozmawiam z koleżanką, no i jem oczywiście?
                    Tylko ze czasami jeden petent wystarczy za 100 uczniów, by mieć zepsuty dzień albo i tydzień.
                    • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 25.04.12, 19:58
                      tak samo jak ty wytlumaczysz wiedze wszelaka na temat pracy nauczycieli - kazdy zawod ma swoje stereotypy i na ich podstawie wielu ludzi sie wypowiada.

                      ja nie jestem teoretykiem, bo pracowalam w paru miejscach i wiem np ze jesli nie mialam ochoty pracowac to w biurze dalo sie to zrobic, w barze nie, na lotnisku tak, w szkole nie. nie chcesz mi chyba powiedziec, ze bite 8 godzin siedzisz i klepiesz w komputer, bo w to to nikt przy zdrowych zmyslach, a juz tym bardziej ktos kto w biurze pracowal, nie uwierzy.

                      natomiast interesuja mnie zrodla twojej wiedzy na temat pracy nauczycieli. skad owa czerpiesz?
                    • Gość: :P Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.smsiarkowiec.pl 25.04.12, 22:27
                      no i ile ważysz?
                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.04.12, 22:36
                    Przez cale studia pracowałam w różnych pracach, bo dopiero w rok po uzyskaniu mgr znalazlo sie dla mnie miejsce w szkole.
                    Powiadasz przec całe studia pracowałaś?
                    Rozumiem, że masz na myśli normalną pracę - czyli 8 godzin dziennie?
                    Jeżeli jest więcej nauczycieli którzy mieli takie podejście do zdobywania wiedzy jak ty, że nawet w czasie studiów potrafiłaś załapać się do pracy w Londynie to bardzo wiele mi wyjaśniłaś.
                    Rozumiem już skąd taki poziom przygotowania do pracy.

                    Pracowalam w biurze, pracowalam w barze, pracowalam nawet na lotnisku w londynie na tzw "pikapie" :) wiec nie pisz prosze, ze nie mamy bladego pojecia o innych zawodach i nie szanujemy innych zawodow - w zasadzie niewielu nauczycieli od razu pracowalo w zawodzie, bo my sie w szkole nie rodzimy :D


                    Chyba jesteś w błędzie i to sporym. Nie wielu od razu do pracy poszło w szkole? A to spytaj z ciekawości jutro w pokoju nauczycielskim ilu twoich współpracowników zna inną pracę.
                    • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 25.04.12, 22:52
                      wyobraz sobie ze nie wszystkich stac na to aby przez 5 lat tylko studiowac i wcale nie oznacza to ze poziom mojej wiedzy jest nizszy niz tych ktorzy tylko studiowali.
                      owszem w czasie studiow pracowalam w londynie, bo jesli nie wiesz, to sesje letna mozna zaliczyc juz na poczatku czerwca, a zajecia zaczynaja sie w pazdzierniku, co daje mozliwosc wyjazdu na kilka miesiecy do pracy.
                      i tak, pracowalam normalnie zawodowo, po 8 a czasem nawet wiecej godzin dziennie, studiowalam zaocznie i wiele z tego, co inni maja podane na tacy na studiach dziennych musialam sama zrobic we wlasnym zakresie. skoro na tej podstawie oceniasz moj brak przygotowania do zawodu to gratuluje podejscia.

                      ponowie pytanie - skad wy wszyscy tyle wiecie na temat pracy nauczyciela i co wiecej, na temat kariery zawodowej pracujacych obecnie w zawodzie nauczycieli?
                      • Gość: belfer Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 23:11
                        @xyz, nie tłumacz, olej, chyba że jesteś "ekshibicjonistką" i musisz :)
                        Dlaczego?
                        Bo to polskie ogólnodostępne forum, a tu panuje zasada: dowalić, jątrzyć, zmieszać z błotem, 'żeby mu krowa zdechła'... rozumiesz...
                        • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 25.04.12, 23:22
                          co prawda, to prawda :)

                          nadal pozostaje zadowolona ze swojej pracy i zycze wszystkim sfrustrowanym pracownikom innych branz zeby tez odnalezli swoje miejsce na swiecie :)
                          • Gość: mig Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 26.04.12, 06:36
                            Każdy z nas do szkoły chodził - z pewnością do podstawowej, którą musiał skonczyc i tym sposobem miał do czynienia z pracą nauczyciela.
                            Czasami 8h w biurze to za mało i zostaje się na 10, to już nie te czasy gdy zamyka się biurko o 15.30 i z głowy, ale czy nauczyciel to zrozumie?
                            • Gość: eire Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 07:56
                              Najwięcej mają do powiedzenia "niedouki" po podstawówce.
                            • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 26.04.12, 08:07
                              w kazdej pracy zostaje sie po godzinach - w szkole tez

                              bralam pod uwage wszystkie plusy i minusy i na tej podstawie zdecydowalam, ze chce pracowac w szkole, jesli tylko bedzie taka mozliwosc. chcialam tam pracowac rowniez ze wzgledu na specyfike organizacji pracy, ktora nie wymaga ode mnie siedzenia calymi dniami w biurze i zapewnia mi kontakt z ludzmi - dzieki temu lekcje moge przygotowac w domu i musze korzystac z wlasnego komputera, drukarki i ksero. a zeby daleko nie szukac, wczoraj zamiast wyjsc po 6 lekcjach o 12.45 wyszlam z pracy o 16 bo trzeba bylo zostac na radze pedagogicznej

                              ja swoja prace wybralam swiadomie - ilu z was zrobilo podobnie?
                              • Gość: nienauczyciel a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują. IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.12, 22:47
                                NIe mogę tego zrozumieć.
                                30 kwietnia. Co jest powodem, że nauczyciel ma wolne?
                                Dlaczego pani sprzątaczka musi przyjść do pracy a pani nauczycielka nie?
                                Dlaczego pani nauczycielka w ten dzień nie świadczy pracy chociażby(bo zaraz będzie że nie ma uczniów) dbając o teren wokół swojego zakładu. Place wokół szkół wyglądają jak wysypiska śmieci. Przykładów pracy można znaleźć wiele ale nie moge zrozumieć różnicy między ludźmi w admisitracji - chociażby sekretarką prawie zawsze po studiach - która musi przyjść do pracy a panią nauczycielką która ma wolne.
                                Takich dni jest znacznie więcej
                                • Gość: belfer_gimnazjum Re: a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 23:52
                                  Gość portalu: nienauczyciel napisał(a):

                                  > NIe mogę tego zrozumieć.
                                  > 30 kwietnia. Co jest powodem, że nauczyciel ma wolne? /.../
                                  Mija się Pan z prawdą, pisząc takie rzeczy... Srał pies, powiem wprost: kłamie Pan!
                                  Ja, nauczyciel w gimnazjum, podobnie jak wiele moich koleżanek i kolegów będziemy w pracy. Proszę ruszyć szanowne 4 litery w poniedziałek, przyjść do któregokolwiek państwowego gimnazjum, a przekona się Pan, że mija się Pan z prawdą.

                                  PS Zapomniał Pan dodać, że w "długi weekend" nauczyciele mają wolne!
                                  Można dowalić i w tej kwestii. Śmiało :D
                                  • Gość: nienauczyciel Re: a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.12, 21:29
                                    > NIe mogę tego zrozumieć.
                                    > 30 kwietnia. Co jest powodem, że nauczyciel ma wolne? /.../
                                    Mija się Pan z prawdą, pisząc takie rzeczy... Srał pies, powiem wprost: kłamie Pan!
                                    Ja, nauczyciel w gimnazjum, podobnie jak wiele moich koleżanek i kolegów będziemy w pracy. Proszę ruszyć szanowne 4 litery w poniedziałek, przyjść do któregokolwiek państwowego gimnazjum, a przekona się Pan, że mija się Pan z prawdą.

                                    Ok - uogólniłem. Nie wszyscy nauczyciele mają poniedziałek wolny. Ale jeżeli to takie kłamstwo wielkie niech i tak będzie. Proszę zatem wytłumaczyć mi dlaczego nauczyciele maja ferie wolna a pozostali pracownicy nie. Dlaczego tzw przerwa świąteczna dotyczy nauczycieli a administracji i obsługi nie.
                                    A może to też kłamstwo?
                                • Gość: haha Re: a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują IP: 80.51.96.* 27.04.12, 00:04
                                  Dlaczego pani nauczycielka w ten dzień nie świadczy pracy chociażby(bo zaraz będzie że nie ma uczniów) dbając o teren wokół swojego zakładu.

                                  z bardzo prostego powodu - nie lezy to w zakresie moich obowiazkow. ciekawe czy ty jak skonczysz cokolwiek tam robisz w swojej pracy i zostanie ci kilka godzin do etatu to latasz z miotla? od tego szkola zatrudnia administracje. panie w administracji same wybraly swoja prace i chyba zle im nie jest, skoro nie narzekaja.

                                  30 kwietnia jest dniem wolnym dla uczniow, nie dla nauczycieli - poza tym przynajmniej w ponadgimnazjalnych szkolach zarowno uczniowie jak i nauczyciele beda przygotowywac sale do egzaminu maturalnego - tylko mi nie pisz ze to godzinka pracy, bo zaprosze cie zebys pomagal...

                                  poza tym bazujac na frekwencji uczniow obecnych w szkole w takich dniach pomiedzy dniami wolnymi, dyrekcja podejmuje sluszna decyzje o ustanowieniu takiego dnia wolnym od zajec dydaktycznych - i wykorzystaniu go na chocby ustawienie lawek, sprawdzenie sprzetu, przygotowanie list maturzystow na kazdy dzien i na drzwi kazdej sali itp.
                                  • Gość: nienauczyciel Re: a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.05.12, 23:58
                                    > Dlaczego pani nauczycielka w ten dzień nie świadczy pracy chociażby(bo zaraz
                                    > będzie że nie ma uczniów) dbając o teren wokół swojego zakładu.

                                    >
                                    > z bardzo prostego powodu - nie lezy to w zakresie moich obowiazkow.
                                    A szklanki po sobie myjesz czy to też nie twój zakres?
                                    Rozumiem, że nie obchodzi cię twoje miejsce pracy. Masz w głębokim poważaniu czy pracujesz w miejscu czystym czy chlewie. I takie wartości przekazujesz dzieciom.
                                    > ciekawe czy ty jak skonczysz cokolwiek tam robisz w swojej pracy i zostanie ci kilka godzi
                                    > n do etatu to latasz z miotla?
                                    Nie ma w mojej pracy pojęcia "zostanie ci kilka godzin". Chociażby dlatego, że jeżeli skończę pilną pracę za biurkiem to mogę się postarać żeby moje miejsce pracy przyciągało klientów. A nie odpychało. Koszenie trawnika, ścieranie kurzu, mycie podłogi, okien, zbieranie śmieci z miejsca w którym pracuję nie jest dla mnie ujmą. Jest czymś naturalnym. To ja dbam o to żebym miał klientów. Bo wtedy mam pracę. Tak samo nauczyciel. Jak ma uczniów to ma pracę. I to powoli zaczyna docierać do samorządów. Wolniej ale troszkę i do nauczycieli trafia.
                                    od tego szkola zatrudnia administracje. panie w
                                    > administracji same wybraly swoja prace i chyba zle im nie jest, skoro nie narze
                                    > kaja.
                                    No kiedy to przeczytają to im skoczy troszkę ciśnienie. Administracja to ci pensje liczy. A obsługa sprząta. Proste prawda? Ale taki podział to wiedza tajemna prawda?
                                • Gość: bry Re: a dlaczego nauczyciel ma wolne a inni pracują IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.12, 00:25
                                  no nie, kolejny tatus frustrat ktory chce zeby mu dzieciaka w szkole przytrzmac jak najdluzej bo w domu z nim sie nie chce meczyc. naucz, wychowaj, nakarm a tatus typu al bandi i tak zmiesza cie z blotem ot tak bo trza. niech kazdy robi swoje jak radzil mlynarski a bedzie dobrze.
                      • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.12, 22:41
                        "wyobraz sobie ze nie wszystkich stac na to aby przez 5 lat tylko studiowac"
                        Wyobrażam sobie
                        A to ty studia zaoczne kończyłaś? I tam zdobyłas wiedzę ? spoko.

                        ponowie pytanie - skad wy wszyscy tyle wiecie na temat pracy nauczyciela i co wiecej, na temat kariery zawodowej pracujacych obecnie w zawodzie nauczycieli?
                        Z obserwacji. Własnej. jak to wygląda? Już pisze.
                        Zerówka. w szkole. Pani wchodzi na zajęcia punkt 8 a do szkoły 7:58. Nie ma mowy o tym, żeby miała jakiś dyżur przed lekcjami. Nie ma mowy, żeby miała jakiś dyżur na przerwach. Nie ma mowy o wywiadówkach po lekcjach bo wszystko jest załatwiane w czasie zajęć.
                        Przygotowanie do zajęć? Własnie czytałem ocenę mojego dziecka - kartka a4 w sumie troche uzupełniania było - pani to wypisywała na zajęciach bo dziecko mówiło już pare dni że pani ciągle coś pisze. Przygotowanie materiałów? - wszystko w książkach więc nie ma co przygotować.
                        Jednym słowem- pani nie poświęca nic więcej czasu ponad to co jest z dziećmi w klasie. I tu wiedzy nie mam ale będę zgadywał - szkoła za każdą godzinę jej płaci albo etat albo jak wyjidzie to ponadwymiarowe.
                        Proszę mnie przekonać że nie mam racji.

                        Przykład drugi. Dziecko starsze. Wywiadówka. początek godz 16:00. koniec godz 16:11.
                        Piszę to dlatego, że ktoś wspominał w poprzednich dyskusjach ile to czasu nauczyciel traci na wywiadówkę. Jeżeli weźmiemy pod uwagę że są 3 wywiadówki w roku to czas jest pomijalnie mały. Córka ostatnio przyniosła test "bo pani dała dla chętnych". "tatuś a wiesz że ja to kserowałam 21 razy?" - to jest przygotowanie pani i poświęcenie czasu. Zerowe. Wszystko załatwione w czasie normalnych zajęć.

                        Mam dwa żywe przykłady poświęcenia nauczycieli - czas ponad wymiar poświęcony na pracę - nie mogę się doszukać.
                        Aha. Żeby być szczerym powiem o wycieczkach. - jedna z nauczycielek jeździ 2 razy na semestr. Więc pewnie zarywa trochę czasu. Może nawet i 6 godzin wyjdzie na semestr.
                        Druga - ani minuty.
                        NIe będe opisywał opowieści znajomych nauczycieli którzy mówią ile czasu muszą pświęcić na przygotowania :) bo bym musiał skopiować powyższe.
                        Nie ma też sensu wspominać o tych n-lach którzy swoje robią jako nauczyciele a potem idą do innej pracy. Albo do innej szkoły albo do zupełnie innego fachu.

                        Ot i cała wiedza tajemna.
                        • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 26.04.12, 22:56
                          czyli ze cala swoja wiedze czerpiesz z przykladow dwoch nauczycieli uczacych twoje pociechy - ciekawe.
                          zapytaj uczniow ktorych ja ucze, czy chociaz raz byli dla mnie cokolwiek skserowac - wiem, ze sa nauczyciele ktorzy wyreczaja sie uczniami, ale z reka na sercu, ja swoje materialy przygotowuje i kseruje sama.
                          wysiadowki w mojej szkole akurat sa co miesiac - nie bede wypowiadac sie na temat frekwencji rodzicow, bo to zenada...
                          uwazasz ze studia zaoczne sa gorsze? gratuluje. ciekawe co ty konczyles - patrzac na poziom twojej wiedzy ogolnej i oceniania innych to niewiele wyniosles ze studiow...
                          w kwestii platnosci oczywiscie masz racje - szkola placi zawsze za etat 40 godzin - pensum to nie etat i w zaleznosci od specyfiki pracy za wynosi: nauczyciele pracujacy "pod tablica" 18, bibliotekarze i inni 22 (o ile dobrze pamietam). poza owymi godzinami "pod tablica" do etatu wlicza sie wszystkie obowiazkowe szkolenia, godziny karciane, przygotowanie do zajec, podnoszenie kwalifikacji, wywiadowki, rady pedagogiczne itp
                          wycieczki sa kwestia sporna, bo wielu nauczycieli stoi na stanowisku ze szkoda godzin lekcyjnych ktore przepadna, zwlaszcza w ponadgimnazjalnych szkolach, gdzie trzeba ucznios przygotowac do matury, wiec odpuszczaja wycieczki, albo na takowe jada w dniach takich jak np. piątek po bozym ciele - kiedy to i tak niewielu by do szkoly przyszlo.
                          dyzur przed lekacjami - nie kazdy nie codziennie i nie na kazdej przerwie dyzuruje - przynajmniej w mojej szkole do planu zajec przypisany jest plan dyzurow, osobiscie przed lekcjami mam 2 razy w tygodniu dyzur. wiec 3 razy w tygodniu mozna zobaczyc jak wchodze do szkoly 3 minuty przed dzwonkiem i co w tym zlego? ty przychodzisz do pracy godzine wczesniej?

                          ja oncze dyskusje bo ze sfrustrowanym pisac nie ma sensu :)
                          • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.12, 09:27
                            Pracuję w poniedziałek, gimnazjum, w którym byłam wczoraj w komisji też. Pozdrawiam, miłego dnia.
                            • Gość: mig Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 27.04.12, 09:50
                              I tak się CI nauczyciele ciągle tłumacza i narzekają, a sami na siebie kręcą bat, ciekawe jak się odnajdują przy 40 tygodniowym czasie pracy?
                              Wiadomo że nie można wrzucać wszystkich do jednego worka i to jest krzywdzące, bo na 10 nauczycieli tylko 9 się nie nadaje. Ale mają kontakt z różnymi zawodami nigdzie się nie tak nie narzeka i nie utwierdza w przekonaniu że praca nauczyciela to jest jednak coś.
                              P.s.Skończyłam jedne studia dzienne i jedne zaoczne - różnica jest zdecydowana- na korzyść dziennych.
                          • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.12, 21:45
                            > czyli ze cala swoja wiedze czerpiesz z przykladow dwoch nauczycieli uczacych tw
                            > oje pociechy - ciekawe.
                            Nie. Dałem ci tylko dwa przykłady z bieżącego życia - takie które w 100% odzwierciedlają pracę nauczycieli.
                            Z nauczycielami spotykam się na co dzień zawodowo. W zupełności jest to potwierdzeniem tych dwóch nauczycieli o których pisałem jednak nie ma sensu pisać więcej przykładów - innych niestety ne będzie. A ile bym ich nie napisał to i tak jest to 100 %


                            > uwazasz ze studia zaoczne sa gorsze?
                            Tak. Studia zaoczne są gorsze. na studia zaoczne idzie się zdobyć papier a nie wiedzę.
                            Nie brałem pod uwagę że na studiach zaocznych też robia takie pranie mózgów nauczycielom.

                            gratuluje. ciekawe co ty konczyles
                            kończyłem technikum. Jestem w trakcie kończenia studiów zaocznych. Pracodawca chce żebym miał tytuł przed nazwiskiem bo głupio na drzwiach gabinetu wygląda nazwisko puste z przodu. - Tyle warte są studia zaoczne.
                            > ac na poziom twojej wiedzy ogolnej i oceniania innych to niewiele wyniosles ze
                            > studiow...
                            Wybacz ale kierunek moich studiów nie uczy oceniać innych ludzi. I tu akurat nie ma znaczenia czy to dzienne czy zaoczne.

                            > w kwestii platnosci oczywiscie masz racje - szkola placi zawsze za etat 40 godz
                            I to jest sedno
                            całej sprawy Skoro szkoła płaci za 40 godzin to dlaczego żaden z nauczycieli nie pracuje tych 40 godzin. Dlaczego państwo płaci za niewykonaną robotę?
                            > poza owymi godzinami "pod tablica" do etatu wlicza sie wszystkie obowiazkowe sz
                            > kolenia, godziny karciane, przygotowanie do zajec, podnoszenie kwalifikacji, wy
                            > wiadowki, rady pedagogiczne itp
                            I to jest kolejne bezprawie. podnoszenie kwalifikacji wlicza się do etatu?
                            W moim fachu kwalifikację podnoszę sam dla siebie. Zebym efektywniej pracował. I żebym miał pracę. Ale nikt mi za ten czas nie płaci.
                            > wycieczki sa kwestia sporna, bo wielu nauczycieli stoi na stanowisku ze szkoda
                            > godzin lekcyjnych ktore przepadna, zwlaszcza w ponadgimnazjalnych szkolach, gdz
                            > ie trzeba ucznios przygotowac do matury, wiec odpuszczaja wycieczki, albo na ta
                            > kowe jada w dniach takich jak np. piątek po bozym ciele - kiedy to i tak niewie
                            > lu by do szkoly przyszlo.
                            czyli kolejny dzień w którym to się nie przemęczają nauczyciele nawet jak i są w szkole.

                            > ja oncze dyskusje bo ze sfrustrowanym pisac nie ma sensu :)
                            A szkoda bo jakby chociaż raz któs spróbował użyć jakiegoś sensownego argumentu to może bym i zmienił zdanie.
                            Po dyskusji z tobą wiem że masz w głębokim poważaniu jak widzą twój zawód inni. Pewnie dlatego, że wydaje ci się że jesteś(cie) tak super wykształceni i tak cudownie nieomylni że to powinno być z daleka widać. Aż dziwne że nie wymagacie bicia pokłonów na ulicy.
                            • Gość: kris Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.04.12, 06:55
                              Rodzicom czasami ciężko jest wytrzymać ze swoim" bezstresowo wychowywanym" dzieckiem. Nauczyciel musi wytrzymywać z dwudziestoma takimi asami kilka godzin dziennie i jeszcze coś ich nauczyć. Tan zawód to horror. Współczuję wszystkim nauczycielom.
                              • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 07:15
                                Wiesz, Kris, wczoraj uczennica gimnazjum powiedziała takie słowa "moja mama zapłaci każdą cenę, by się mnie pozbyć na dwa tygodnie z domu" Rozmawiały o wakacjach. Pozdrawiam ,miłego weekendu.
                                • Gość: els Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.04.12, 09:39
                                  Widzę,że jak nauczycielom brakuje logicznych argumentów to kierują swoje wypociny w kierunku rodziców.
                                  • Gość: magda Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 28.04.12, 09:48
                                    Ode mnie z klasy na studia pedagogiczne szli ci poniżej przeciętnej, jakoś ciągnęli, a teraz....wielkie panie profesorki!!!Ja się boje oddać moje dziecko do szkoły, bo wiem że raczej wiele dobrego go tam nie spotka.
                                    • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 28.04.12, 19:20
                                      > nęli, a teraz....wielkie panie profesorki!!!Ja się boje oddać moje dziecko do s
                                      > zkoły, bo wiem że raczej wiele dobrego go tam nie spotka.

                                      Masz alternatywę, możesz sama uczyć swoje dzieci w domu.

                                      Gdybym ja nie miał za grosz zaufania do nauczycieli, to bym tak zrobił, wszak dzieci dla rodzica są najważniejsze.
                            • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 28.04.12, 10:19
                              koniec twojej wypowiedzi najlepiej swiadczy o twojej frustracji i poziomie, wiec wybacz ale dyskutowac juz z toba sensu nie widze. ale z czystej ciekawosci zapytam: ile lat maja twoje dzieci ze tak strasznie chcesz sie ich ciagle z domu pozbywac, bo przeszkadzaja?
                              • Gość: magda Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 28.04.12, 10:25
                                A ja widzę że xyz najczęściej obraża ludzi na wstępie swej wypowiedzi. Nie skreślam wszystkich nauczycieli - ale co mam sadzić o takich jak TY?
                                Ciągle piszesz, ze wszyscy chcą się pozbyć dzieci z domu - może pozostawmy to bez komentarza, zupełnie nie wiem do czego to przypiąć.
                                Myślę że pozostali koledzy po fachu mogą się za CIEBIE wstydzić, bo są tacy którzy się starają.
                                • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 28.04.12, 10:49
                                  nie wiem gdzie dopatrzylac sie tego ciaglego pisania o pozbywaniu sie dzieci, bo napisalam o tym raz; i gdzie ciagle kogos obrazam, bo poki co to pan "nienauczyciel" pisze o moim niskim poziomie wyksztalcenie, o moim nicnierobieniu itd.

                                  nie wiesz do czego to przypiac? juz tlumacze - jeszcze pracujac w podstawowce, w takie dni jak ferie czy 2 maja nie ma zajec dydaktycznych, czyli lekcji, ale szkola w kazdy taki dzien organizuje dla dzieci zajecia wychowawcze. niektorzy rodzice mowili wprost, ze dziecko bedzie bralo udzial we wszystkich zajeciach, a potem jeszcze ma zostac na swietlicy, bo oni nie beda mu organizowac czasu. niektorzy pewnie na noc najchetniej by zostawili swoje bezstresowo wychowane pociechy, gdyby tak sie tylko dalo.

                                  ja jestem z mojej pracy zadowolona - wybralam ja swiadomie, a jesli ktos w swojej nie odnajduje satysfakcji to wyladowuje sie na innych na forum, bo tu jest anonimowy i tak najlatwiej.
                                  • lechowski51 Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio 28.04.12, 14:16
                                    Niedouczonym cwierc-inteligentom zaczytanym w zalgana michnikowa szmate polecam na ochlode emocji

                                    „W wyniku PO-wskiej reformy oświaty nauczyciele stracili resztki swojej godności. Wiedzą, że jeśli będą konsekwentni wobec ucznia sprawiającego kłopoty wychowawcze, czeka ich kontrola z kuratorium albo komisja dyscyplinarna. Rację mają zawsze rodzice, najczęściej głęboko zdemoralizowani przez rządową wizję szkolnictwa, traktujący belfrów jak nieudaczników, którzy hamują celebrycki rozpęd ich pociech. Nie zmieniają się tylko dwie rzeczy: żenująco niska płaca nauczycieli i ich wysiłek. Bo wbrew obiegowym opiniom wakacyjni szczęściarze harują od rana do nocy, najpierw wśród rozwydrzonej dzieciarni, a później w domu przygotowując się do lekcji, sprawdzając klasówki, wypisując statystyki, arkusze ocen i masę innych – bardziej lub mniej potrzebnych – dokumentów. Wstyd, że trzeba dziś przypominać o takich oczywistościach”.
                                    wiecej;wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/27556-zaremba-nie-traktujmy-nauczycieli-jako-kozlow-ofiarnych-transformacji-to-wencel-ma-racje-a-nie-wielowieyska
                                    • Gość: kris Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.04.12, 18:06
                                      A ten swoje. Za jarka było zupełnie inaczej. Super gość.
                                    • lechowski51 Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio 28.04.12, 18:17
                                      Krzysiu spokojnie!.Za Kaczynskiego nauczyciela uczyniono funkcjonariuszem publicznym i dzisiaj byle obszczymurek nie moze wlozyc bezkarnie jak kiedys nauczycielowi na leb kosz na smieci.Za Jarka tez wprowadzono matematyke jako przedmiot obowiazkowy na maturach.Za rzadow Jarka nikomu do glowy nie przyszlo aby skonczyc uczenie historii w I klasie liceum.

                                      Gdy już wyprzedaliśmy większość narodowego majątku, postawiliśmy w stan likwidacji polską armię, otworzyliśmy granicę z Rosją i zadeklarowaliśmy w Berlinie, że będziemy oddanym kamerdynerem niemieckich interesów w Europie, pozostało jeszcze zabezpieczyć się na przyszłość, aby za kilkanaście lat kolejne pokolenie, zarażone odradzającym się wirusem patriotyzmu, nie rozliczyło politycznych emerytów Platformy, beztrosko konsumujących nagromadzone majątki. Trzeba więc jeszcze wmówić Polakom, że jako głupsi od Niemców, Francuzów czy Duńczyków muszą pogodzić się z rolą pracowitych “tutejszych”, dla których jedyną perspektywą społecznego awansu stanie się wtopienie w obcojęzyczną “klasę średnią”. Już tak bywało, kiedy w zaborze pruskim czy rosyjskim drogą do kariery i dostatku było wyrzeczenie się związków z przeszłością i kulturą własnego Narodu.

                                      Jak to osiągnąć na początku XXI wieku? Przede wszystkim trzeba młodym Polakom spłycić i obrzydzić własną historię. Właśnie wkracza to do liceum, które ogólnokształcące będzie już tylko z nazwy, nowy program: historia XX wieku w klasie pierwszej oraz infantylne pogadanki w klasie drugiej i trzeciej (przykładowe tematy tych półrocznych pogadanek, tzw. modułów: Kobieta i mężczyzna; Pieniądz; Swojskość i obcość; Język, komunikacja, media). Licealista już po pierwszej klasie będzie musiał wybrać specjalizację, a jeżeli nie będzie to klasa humanistyczna, jego edukacja historyczna i obywatelska ograniczy się do przypadkowych i nieuporządkowanych ciekawostek zależnych od inwencji nauczyciela. Takie lekcje, traktowane jako michałki, będą okazją do relaksu, ewentualnie odrobienia zadań z przedmiotów objętych specjalizacją. A co wyniesie młody człowiek z rocznego kursu historii najnowszej w klasie pierwszej? Widziałem cztery różne podręczniki przewidziane dla liceów. Trzy czwarte ich objętości zajmują tematy z okresu przed 1945 rokiem, zaledwie jedna trzecia – i to w znacznej części obejmująca historię Europy i świata – poświęcona jest drugiej połowie XX wieku. A to, co się stało w Polsce w 1989 roku i później, zostało wstydliwie sprowadzone do dwóch, najwyżej trzech lekcji. Analiza zawartości tych podręczników to temat na inną okazję. Ale jedno jest jasne: im wydarzenia bliższe naszych czasów, tym uczeń mniej będzie o nich wiedział. Najlepiej, żeby nie wiedział nic. A ministerialni urzędnicy kłamią, że właśnie teraz historia najnowsza została doceniona. Nieprawda. Kształcimy i będziemy kształcić politycznych analfabetów. Zgodnie z dewizą tego rządu: lepiej kopać piłkę, niż myśleć.
                                      wiecej;www.bibula.com/?p=56041
                                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.04.12, 23:12
                                    > nie wiem gdzie dopatrzylac sie tego ciaglego pisania o pozbywaniu sie dzieci, b
                                    > o napisalam o tym raz; i gdzie ciagle kogos obrazam, bo poki co to pan "nienauc
                                    > zyciel" pisze o moim niskim poziomie wyksztalcenie, o moim nicnierobieniu itd.
                                    >
                                    Nie ja zacząłęm chwaliś się skończeniem studiów zaocznych w anglii na lotnisku.A co do nic nierobienia...
                                    > nie wiesz do czego to przypiac? juz tlumacze - jeszcze pracujac w podstawowce,
                                    > w takie dni jak ferie czy 2 maja nie ma zajec dydaktycznych, czyli lekcji, ale
                                    > szkola w kazdy taki dzien organizuje dla dzieci zajecia wychowawcze.
                                    a nauczyciele w te dni jak są na zajęciach to mają płacone za to "ponadgodziny" czy normalnie z pesnum leci?

                                    niektorzy
                                    > rodzice mowili wprost, ze dziecko bedzie bralo udzial we wszystkich zajeciach,

                                    Bo rozumiem, że w umyśle pedagoga jest niepojętą rzeczą że jakiś rodzic po prostu w te dni pracuje jak w każdym innym okresie.
                                    I co ma zrobić? Wziąść urlop na ten okres - braknie mu. Niańke znaleźć? nie ma kasy.
                                    Co więc szanowne grono proponuje? Jak zapewnić 9 latkowi opiekę kiedy to nauczyciele odpoczywają a rodzice pracują?

                                    >
                                    > ja jestem z mojej pracy zadowolona - wybralam ja swiadomie, a jesli ktos w swoj
                                    > ej nie odnajduje satysfakcji to wyladowuje sie na innych na forum, bo tu jest a
                                    > nonimowy i tak najlatwiej.
                                    Ja też jestem ze swojej zadowolony. Ale wkurza mnie to że nauczyciele dostaną podwyżkę a inne grupy nie. Wkrzua mnie, że z moich podatków płaci się pensję nauczycielowi, który ma zapewnić opiekę w czasie jak ja jestem w pracy a potem co drugi dzień ma wolne

                                    • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 29.04.12, 08:19
                                      rany boskie, jaki ty jestes ograniczony - interpretujesz to co pisze tak jak ci wygodnie, albo w ogole tego nie czytasz.

                                      sesja egzaminacyjna zaliczona na poczatku czerwca, zajecia zaczynaja sie od pazdziernika - ile czasu masz pomiedzy? wystarczajaco zeby poleciec do londynu i pracowac. mam ci zalaczyc papier na ktorym sa daty kiedy pracowalam, zebys zrozumial?

                                      jeśli chodzi o wynagrodzenie za dni bez zajec dydaktycznych (bez lekcji!!! a nie dni wolne) to jest to średnia z godzin lekcyjnych w danym dniu. czyli np jesli powinnam miec w tym dniu 6 lekcji, a kolezanka 2 - to ona zyska, a ja strace bo obie bedziemy miec zaplacone za 4. a zajecia wychowawcze organizowane sa od 8 do 15 i niezaleznie od tego na ktorych zajeciach dzieciak jest, jako jego wychowawca musialam byc w szkole caly czas.

                                      z ta praca rodzicow to niekoniecznie tak jak piszesz. owszem wielu pracuje, ale takich niepracujacych, ktorzy mieli swietlice za darmo i zostawiali tam dzieciaka zeby miec wiecej wolnego w mojej poprzedniej szkole bylo sporo. mala miejscowosc, wszyscy sie znaja, wszyscy wiedza, kto pracuje kto nie - a dzieciak i tak w swietlicy siedzi.

                                      co do podwyzek to nie tylko nauczyciele dostaja - tylko ze o tych jest najglosniej.
                                      jak czasami czytam w artykule ile zarabiam to zastanawiam sie kto zabiera polowe mojej wyplaty, bo o tych kwotach z gazet czy internetu to moge pomarzyc. jako stazysta nie nalezy mi sie wyrownanie ani nic takiego, dodatku za lata jeszcze nie mam sila rzeczy, dostaje gola pensje ktora do tych liczb ma naprawde daleko.

                                      i nadal jestem zadowolona :)
                                      • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.04.12, 23:36
                                        > rany boskie, jaki ty jestes ograniczony - interpretujesz to co pisze tak jak ci
                                        > wygodnie, albo w ogole tego nie czytasz.
                                        Tak mam i tyle.
                                        >
                                        > sesja egzaminacyjna zaliczona na poczatku czerwca, zajecia zaczynaja sie od paz
                                        > dziernika - ile czasu masz pomiedzy? wystarczajaco zeby poleciec do londynu i p
                                        > racowac. mam ci zalaczyc papier na ktorym sa daty kiedy pracowalam, zebys zrozu
                                        > mial?
                                        Nie. Ale pracowałas CAŁE studia jak wcześniej pisałas czy tylko na wakacjach ?
                                        Moje rozumienie jest ok. Całe studia to całe. Wakacje to wakacje.


                                        >
                                        > co do podwyzek to nie tylko nauczyciele dostaja - tylko ze o tych jest najglosn
                                        > iej.
                                        Bo oni sami najgłośnej krzyczą.
                                        > jak czasami czytam w artykule ile zarabiam to zastanawiam sie kto zabiera polow
                                        > e mojej wyplaty, bo o tych kwotach z gazet czy internetu to moge pomarzyc. jako
                                        > stazysta nie nalezy mi sie wyrownanie ani nic takiego, dodatku za lata jeszcze
                                        > nie mam sila rzeczy, dostaje gola pensje ktora do tych liczb ma naprawde dalek
                                        > o.
                                        Naprawę? Czy tylko ci się tak wydaje?
                                        Minimalna krajowa obecnie wynosi 1500 zł brutto. To znaczy że pracownik za te pieniądze dostanie na rękę ok 1112 zł.
                                        Nauczyciel stażysta minimalną zasadniczą MUSI dostać 2182 brutto tj ok 1587 zł.
                                        Co do średnich to jest tak że po podwyżce stażysty na 2265 od września tego roku śiedni nauczyciel stażysta będzie musiał dostać 2718. Czyli średnio nauczyciel stażysta dostanie ok 1960 zł na rękę.
                                        Dalej będziesz twierdzić że to nieprawda?
                                        Takie są przepisy. Tak działa prawie 100% szkół które podlegają samorządom. Jeżeli ktoś ci tego nie płaci to po prostu zgłoś do sądu bo cię oszukują. A jeżeli ci płacą tyle to przyznaj otwarcie że nauczyciel stażysta zarabia średnio prawie dwa razy tyle co minimalna krajowa.
                                        >
                                        > i nadal jestem zadowolona :)
                                        Wcale się nie dziwę. 75 godzin za 1960 zł (26 zł za godzinę)albo 176 za 1112. (6 zł za godzinę).
                                        To daje powód do zadowolenia. Ale jakoś marnie widzę docenianie tego co macie wśród was.
                                        Dlatego cieszę się, że szkoły idą w ręce stowarzyszeń. tam przynajmniej docenice pracę za 1500 zł. Nawet sprzątanie sal lekcyjnych nie poniży waszej godności. To wtedy pęka wasze zadufanie. I stajecie się nromalnymi ludźmi.
                                        • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 01.05.12, 08:45
                                          masz ciekawa tendencje do odnoszenia sie tylko do tych informacji, ktore ci pasuja. sugerowales ze wynagrodzenie za "wolne" dni to nadgodziny - wyjasnilam ci jak to wyglada i olewasz - nie jestes w stanie przyznac sie bledu?

                                          co do pracy, to owszem pracowalam CAŁE studia, ale nie całe w londynie. ciężko byloby być na zajęciach a zaraz po zajęciach poleciec do londynu na zmiane - odrobine logicznego myslenia na pewno by ci nie zaszkodzilo, no ale pewnie wygodniej udawac idiote...

                                          ŚREDNIO to znaczy, że licząc srednia z calego kraju nauczyciel stazysta tyle dostanie - w tarnobrzegu o ownym 1960 mozna pomarzyc, wiec nie mow mi ile zarabiam, bo chyba wiem :) a jesli twoim zdaniem 1587 to jest dwa razy 1112 to juz rozumiem skad wynika twoja frustracja....
                                          a co do tych 75 godzin to znowu wraca watek czasu pracy - 1500 przepisowo, czy 1960 srednio nauczyciel dostaje nie za pensum (godziny pod tablica) tylko za wszystko inne co wiaze sie z praca nauczyciela: przygotowanie zajec, sprawdzanie testow, kartkowek, zeszytow, udzial w radach pedagogicznych, zebraniach z rodzicami, konsultacjach, itd.

                                          dla swietego spokoju ja poprosze o obowiazek siedzenia 40 godzin w szkole, tylko dajcie mi krzeslo i kawalek stolu - od czasu do czasu dostep do komputera, drukarki i ksero. ba, komputer moge nosic swoj, tylko kontaktu bym potrzebowala - ciekawe tylko jak wtedy szkola wyrobi na oplaty chocby za prad, jak juz teraz dyrekcja prosi nas usilnie aby gonic uczniow jesli laduja telefon w szkole bo rachunki za prad sa za wysokie i miasto zrobilo nagonke na szkoly :)

                                          rozumiem ze ty po skonczeniu swoich obowiazkow bierzesz mopa i zmywasz biuro po sobie? czy gdziekolwiek pracujesz to lecisz na mopie tak dla zasady - bo zostalo ci jeszcze kilka godzin do wypracowania etatu...
                                          • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 01.05.12, 09:51
                                            Masz rację xyz...za wyjątkiem jednego szczegółu. To nie udawanie ;)
                                          • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.05.12, 00:09
                                            > masz ciekawa tendencje do odnoszenia sie tylko do tych informacji, ktore ci pas
                                            > uja. sugerowales ze wynagrodzenie za "wolne" dni to nadgodziny - wyjasnilam ci
                                            > jak to wyglada i olewasz - nie jestes w stanie przyznac sie bledu?
                                            Nic nie olewam i jeżeli popełnię błąd to się do niego przyznaję.

                                            >
                                            > co do pracy, to owszem pracowalam CAŁE studia, ale nie całe w londynie. ciężko
                                            > byloby być na zajęciach a zaraz po zajęciach poleciec do londynu na zmiane - od
                                            > robine logicznego myslenia na pewno by ci nie zaszkodzilo, no ale pewnie wygodn
                                            > iej udawac idiote...
                                            Jeżeli czyta się opis idioty to nawet to jest wygodne.
                                            >
                                            > ŚREDNIO to znaczy, że licząc srednia z calego kraju nauczyciel stazysta tyle do
                                            > stanie - w tarnobrzegu o ownym 1960 mozna pomarzyc, wiec nie mow mi ile zarabia
                                            > m, bo chyba wiem :)
                                            Chyba jednak nie wiesz. Średnią liczy się dla samorządu. A to znaczy że w obrębie miasta Tarnobrzeg ma byś średnia 1960. Tak samo jak w każdym innym obrębie samorządu. I w Tarnobrzegu na 100% jest. Więc jednak masz problemy z liczeniem.

                                            > a jesli twoim zdaniem 1587 to jest dwa razy 1112 to juz roz
                                            Ja swoje zdanie napisałem. jeżeli nie wiesz ile zaabiasz to trzeba sobie odcinki wypłat sprawcić. Tam jest pozycja "brutto" wystarczy popatrzeć ile to jest. Bo pewnie potrącenie na ubezpieczenie, pożyczkę też jest ale się zapomniało o tym.

                                            > dla swietego spokoju ja poprosze o obowiazek siedzenia 40 godzin w szkole, tylk
                                            > o dajcie mi krzeslo i kawalek stolu - od czasu do czasu dostep do komputera, dr
                                            > ukarki i ksero. ba, komputer moge nosic swoj, tylko kontaktu bym potrzebowala -
                                            > ciekawe tylko jak wtedy szkola wyrobi na oplaty chocby za prad, jak juz teraz
                                            > dyrekcja prosi nas usilnie aby gonic uczniow jesli laduja telefon w szkole bo r
                                            > achunki za prad sa za wysokie i miasto zrobilo nagonke na szkoly :)
                                            Jak to jak? Nie będzie płacić za siedzenie tylko za pracę. Poa zrozumieć że jest was za dużo. Jak się trochę zwolni to i na rachunki będzie. A biruko się znajdzie.

                                            >
                                            > rozumiem ze ty po skonczeniu swoich obowiazkow bierzesz mopa i zmywasz biuro po
                                            > sobie?
                                            A rozumiem że skoro ciebie tak to dziwi to ty opuszczasz swoje miejsce pracy brudne i nieposprzątane? NAPRAWDĘ? i nie wstyd ci ?
                            • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 28.04.12, 19:36
                              > Nie. Dałem ci tylko dwa przykłady z bieżącego życia - takie które w 100% odzwie
                              > rciedlają pracę nauczycieli.
                              > Z nauczycielami spotykam się na co dzień zawodowo. W zupełności jest to potwie
                              > rdzeniem tych dwóch nauczycieli o których pisałem jednak nie ma sensu pisać wię
                              > cej przykładów - innych niestety ne będzie. A ile bym ich nie napisał to i tak
                              > jest to 100 %

                              Jeśli napisze, że WSZYSCY urzędnicy, z którymi miałem do czynienia nie grzeszyli intelektem, to czy nie zaoponujesz, gdy napiszę, że wszyscy urzędnicy w Polsce to idioci?

                              Czy gdy napiszę, że wszyscy lekarze, o których ostatnio czytałem, mieli problemy z powodu błędów lekarskich i w związku z tym wszyscy lekarze w Polsce to konowały, to też nie zaoponujesz?

                              Sam fakt, że zdobywasz się na tak kategoryczne uogólnienia dyskwalifikuje Cię. Opierasz swe mądrości na rewelacjach z Superekspresu.
                              Prymitywnie patrzysz na świat, a oczekujesz, że będziesz traktowany jak intelektualista, który tylko z powodu "drzwio-tabliczkowych" ambicji szefa idzie na zaoczne.


                              > I to jest sedno[/b] całej sprawy Skoro szkoła płaci za 40 godzin to dlaczego ża
                              > den z nauczycie[b]li nie pracuje tych 40 godzin.

                              Gdy w kontrakcie masz 8 godzin dziennie, to oznacza, że 8 godzin dziennie przepracowujesz, czy przez 8 godzin jesteś do dyspozycji swojego szefa?

                              > I to jest kolejne bezprawie. podnoszenie kwalifikacji wlicza się do etatu?
                              > W moim fachu kwalifikację podnoszę sam dla siebie. Zebym efektywniej pracował.
                              > I żebym miał pracę. Ale nikt mi za ten czas nie płaci.

                              Bzdura.

                              Gdybyś chłopie miał pojęcie o tym, o czym piszesz, to byś takich banialuków nie wypisywał.

                              Popytaj w firmach w jakich godzinach odbywają się szkolenia, a jak wygląda kwestia finansowa, gdy odbywają się poza godzinami pracy, z jakich powodów są organizowane.

                              Tylko nie patrz prze pryzmat pracy w swojej firmie Bzdzioch Sp. z o.o. tylko takich, które respektują kodeks.

                              > Po dyskusji z tobą wiem że masz w głębokim poważaniu jak widzą twój zawód inni.
                              > Pewnie dlatego, że wydaje ci się że jesteś(cie) tak super wykształceni i tak c
                              > udownie nieomylni że to powinno być z daleka widać. Aż dziwne że nie wymagacie
                              > bicia pokłonów na ulicy.

                              Wiesz co? Patrzę na te pyskówki na ogół z boku.

                              Ale jedno rzuca się w oczy.

                              To nie nauczyciele na tym forum atakują tych o innych zawodach, a bronią się przed agresją na nich skierowaną.
                              natomiast po 2-3 wymianach zdań, argumentów brakuje takim jak ty, więc automatycznie pojawia się zarzut, że nauczyciele nie mają szacunku dla innych zawodów...choć nikt na tym forum nie zakłada wątków o tym, jakimi to złoczyńcami są handlarze, listonosze, czy policjanci.

                              Problemy w szkole miałeś, stąd żal. Po drugie masz manię niższości z powodu nie skończonych studiów.
                              I w konsekwencji ogromną potrzebę udowodnienia, żeś więcej wart.
                              Sam też pewnie się leczysz, bo przecież polskie akademie medyczne wypuszczają konowałów ;)













                              • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 20:00
                                Tarzan, Drogie Dziecko, masz u mnie piweczko:-)
                                • Gość: gość Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 28.04.12, 21:03
                                  Zupełnie nie rozumiem skąd takie oburzenie z powodu zniesienie historii w szkołach, skoro program tak jest przeładowany, a w kółko uczymy się tego samego. Dlaczego nikt się nie oburzał, jak połączono biologię z geografią nazywając przedmiot przyrodą?Przecież są to bardziej życiowe przedmioty,a uczeń wychodzi z bladym pojęciem o budowie swojego organizmu.
                                  Dlaczego nikt nie protestował gdy wprowadzano 2 godziny religii?
                                  Więc nie popadajmy w skrajności.
                              • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.04.12, 23:27
                                > Jeśli napisze, że WSZYSCY urzędnicy, z którymi miałem do czynienia nie grzeszyl
                                > i intelektem, to czy nie zaoponujesz, gdy napiszę, że wszyscy urzędnicy w Polsc
                                > e to idioci?
                                Pisz co chcesz - to twoje zdanie.

                                >
                                > Czy gdy napiszę, że wszyscy lekarze, o których ostatnio czytałem, mieli problem
                                > y z powodu błędów lekarskich i w związku z tym wszyscy lekarze w Polsce to kono
                                > wały, to też nie zaoponujesz?
                                Nie znam nikogo ze środowiska lekarskiego. Nie mam zamiaru więc go bronić. Nie mam do tego podstaw.
                                >
                                > Sam fakt, że zdobywasz się na tak kategoryczne uogólnienia dyskwalifikuje Cię.
                                Och jak mi przykro.
                                > Opierasz swe mądrości na rewelacjach z Superekspresu.
                                Nie czytam takich gazet.
                                Ale jak chcesz podyskutować o znajomości KN to zapraszam.
                                > Prymitywnie patrzysz na świat, a oczekujesz, że będziesz traktowany jak intelek
                                > tualista, który tylko z powodu "drzwio-tabliczkowych" ambicji szefa idzie na za
                                > oczne.
                                O gdyby te ambicje szefa zostały tylko na dzwiach to byłby jego problem.
                                >
                                >
                                > > I to jest sedno[/b] całej sprawy Skoro szkoła płaci za 40 godzin to dlacz
                                > ego ża
                                > > den z nauczycie[b]li nie pracuje tych 40 godzin.
                                >
                                > Gdy w kontrakcie masz 8 godzin dziennie, to oznacza, że 8 godzin dziennie przep
                                > racowujesz, czy przez 8 godzin jesteś do dyspozycji swojego szefa?
                                To zależy jaki mam konrakt. Ale jaki by nie był to jeżeli umawiam się na 8 godzin to co szefo wymyśli to ja to robię. I nie szukam powodów dlaczego mam tewgo nie robić tylko jak zrobić to najlepiej. I najszybciej.
                                >
                                >
                                > Gdybyś chłopie miał pojęcie o tym, o czym piszesz, to byś takich banialuków nie
                                > wypisywał.
                                Nie podejżewam zbyt wielu firm o płacenie swoim pracownikom za nauke.
                                A nauczycielom i owszem. A gdybym nie miał pojęcia to bym nie pisał.

                                > Popytaj w firmach w jakich godzinach odbywają się szkolenia, a jak wygląda kwes
                                > tia finansowa, gdy odbywają się poza godzinami pracy, z jakich powodów są organ
                                > izowane.
                                Po co mam pytać - wiesz to napisz.
                                >
                                >
                                > To nie nauczyciele na tym forum atakują tych o innych zawodach, a bronią się pr
                                > zed agresją na nich skierowaną.
                                > natomiast po 2-3 wymianach zdań, argumentów brakuje takim jak ty, więc automaty
                                > cznie pojawia się zarzut, że nauczyciele nie mają szacunku dla innych zawodów..
                                > .choć nikt na tym forum nie zakłada wątków o tym, jakimi to złoczyńcami są hand
                                > larze, listonosze, czy policjanci.
                                Ale mi nie brakuje argumentów - za to nikt nie chce ich podważać. Wiesz dlaczego? Bo są prawdziwe.
                                > Problemy w szkole miałeś, stąd żal.
                                A nie pamiętam takowych. Skąd więc masz taką wiedzę ?
                                > Po drugie masz manię niższości z powodu nie
                                > skończonych studiów.
                                Mam nadzieję że ty nie zarabiasz na psychologii. Bo co zdanie to większa bzdura. Ale pisz pisz skoro to ci pomaga.

                                > I w konsekwencji ogromną potrzebę udowodnienia, żeś więcej wart.
                                Ale gdzie ja udawadniałem że jestem coś wart mniej czy więcej?
                                > Sam też pewnie się leczysz, bo przecież polskie akademie medyczne wypuszczają k
                                > onowałów ;)
                                Trafiłeś w dziesiątke.
                                • Gość: :-) Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 05:46
                                  po j piszemy rz- wiedza uzyskana w podstawówce w 1-3 :-)
                                  • Gość: mig Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 29.04.12, 10:50
                                    Czy widział ktoś na tym forum wpisy od urzędnika, policjanta, krawcowej, budowlańca itd....tak narzekającego i podkreślającego jaki to mają trudny i odpowiedzialny zawód?Raczej nie, głównie nauczyciele chcą się jakoś dowartościować - szkoda że w ten sposób tylko.
                                    A może by tak dodatkowe zajęcia i innowacje w polskiej szkole wprowadzić?
                                    • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 11:42
                                      To bardzo trudny i odpowiedzialny zawód, potwierdzam, miłej niedzieli:-)
                                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.05.12, 23:13
                                    > po j piszemy rz- wiedza uzyskana w podstawówce w 1-3 :-)
                                    Widać słaby nauczyciel mnie uczył. Przecież to od nich zależy co się umie. Prawda ?
                                    • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 03.05.12, 09:17
                                      Drogi Nienauczycielu,

                                      Opierasz swe sądy na pogłoskach, przypuszczeniach, wygłaszasz je otwarcie ... nie boisz się, że wyjdziesz na oszczercę, kłamcę, czy po prostu dupka?
                                      Internet drogi chłopcze wydaje się anonimowy, ale ... naprawdę nie czujesz zażenowania? ;)

                                      > Widać słaby nauczyciel mnie uczył. Przecież to od nich zależy co się umie. Praw
                                      > da ?

                                      Powiedzmy, że w 50%, połowa sukcesu zależy od Ciebie. Więc skoro nie osiągnąłeś, to albo nie masz predyspozycji (m.in. inteligencji) albo leń śmierdzący z Ciebie.

                                      > Zadam pytanie prościej. Czy nauczyciel który ma dyżur na feriach ma płacone godziny
                                      > ponadwymiarowe? Wg mojej wiedzy tak.

                                      Skąd czerpiesz swoja wiedzę? ;)
                                      Z plotek, czy forum?

                                      > Właśnie takie jest podejście nauczyciela- każdy musi wiedzieć jak im to źle. Nawet w ferie
                                      > muszą pracować. a fuj. kto to wymyślił.

                                      Jesteś głupi i zaślepiony jakąś nienawiścią. W szkole Ci nie szło, a więc teraz próbujesz się odegrać na forum ... ale szczeniackie.
                                      To Ty narzekasz ... ilu nauczycieli na tym forum zakłada wątki, w których się użalają na swój los? Nie bądź dupkiem...

                                      >Jakoś nie czuję żebym wychodził na dupka. Ale to też bardzo nauczycielskie podejście. >nauczyciel rozróżnia dwa typy ludzi. Zdolnych, którzy dzięki niemu wypłyneli (olimpiada, dobra >ocena itp). albo półgłówków - wszyscy których nie da się nauczyć lub są mądrzejsi od nich >samych. Chociaż jak się okazuje, tow ystarczy mieć inne poglądy.

                                      Wychodzisz chłopie, uwierz na słowo ... poza ta pseudo-analiza ...

                                      >Całkowicie odchodzimy od sedna. NIGDY i NIGDZIE nie napisałem, że zazdoszczę >nauczycielom zarobków. Zupełnie nie na miejscu jest więc porówynwanie moich zarobków do >zarobków nauczyciela - nic to nie daje.

                                      Podkreślałeś wielką niesprawiedliwość w postaci wyższych wśród nauczycieli zarobków.
                                      Czemu akurat powinny one być na poziomie najniższej krajowej wiesz tylko Ty.

                                      > Ano zdaje się. No i może nie 2 maja. Więc co ten rodzic ma dokładnie zrobić?

                                      Jeśli nawet w danym dniu szkoła nie zapewnia dyżurów - nie wiem jak jest z 2 maja, czy jest to ustawowo dzień wolny, czy też z wyboru szkoły, bo są chłopcze w puli roku dni wolne do decyzji dyrektora - to dziecko zostaje w domu.
                                      Dziecko w wieku szkolnym powinno być na tyle samodzielne.

                                      Tobie dupsko podcierali do 10 roku życia?

                                      >Z czasem pracy, zarobkami i przywilejami nauczycieli oraz samymi nauczycielami mam kontakt >od prawie 15 lat. Robię to zawodowo dzień w dzień w pracy.

                                      Pracując jako konserwator i plotkując z woźnymi?
                                      Pracujesz od 15 lat?
                                      bzdura, kłamiesz.
                                      Nie wliczaj do swojego doświadczenia czasu, gdy pani Lusia gacie Ci zmieniała w przedszkolu.

                                      >Kiedy chodzę do lekarza to nie pytam się go o zarobki tylko co mi jest. Czy takie wyjaśnienie >do ciebie przemawia?Czy może mam to narysować.

                                      A kiedy rozmawiasz z nauczycielem pytasz kiedy ma wolne, ile zarabia? nie rozśmieszaj mnie.
                                      Poza tym nie zrozumiałeś w czym problem, przeanalizuj jeszcze raz...problem na poziomie egzaminu gimnazjalnego. Zdałeś?

                                      >Bo ty nie chcesz ze mną rozmawiać. Chcesz tylko obalić wszystkie moje argumenty. Tak >naprawe to nic konkretnego nie piszesz poza obelgami w moim kierunku. Rozmiem, że to nie >jest wywyższanie się i dyskusja na normalnym poziomie. Nauczyciela inteligenta po studiach >zaocznych na zmywaku.

                                      Ty "masz wiedzę" miszczu...

                                      Plotki powtarzasz, nie bacząc na konsekwencje...tzn. wg Ciebie udowodnienie Ci kłamstwa, przeinaczenia faktów, powielania stereotypów nie ma ŻADNYCH konsekwencji, bo w internecie pleść bzdury nie wstyd.
                                      Co najwyżej wyjdziesz na dupka i kłamcę ... zmienisz nick i po ptokach... co?

                                      > A czytasz coś w ogóle?
                                      >>Tak. Forum. I jakie wnioski?

                                      Wnioski? Chryste, nie chcesz wiedzieć do jakich wniosków dochodzę ;)

                                      Czyta forum!!!
                                      Intelektualista pełną gębą hehe
                                      dawno się tak nie uśmiałem....

                                      Chłopie, JEŚLI NAWET MASZ ALERGIĘ NA PAPIER I KSIĄŻKI DO RĘKI NIE JESTEŚ W STANIE WZIĄĆ, TO CZYTAJ CHOCIAŻ JAKIEŚ PUBLIKACJE W INTERNECIE - portale informacyjne, branżowe, publicystykę, a przy odrobinie wysiłku znajdziesz też beletrystykę.

                                      > A to, że jeżeli chce się o czymś dyskutować to pasuje wiedzieć o czym. Wszystkie przywileje >są w kn zapisane a mało kóry nauczyciel to czyta.

                                      Ale skąd Ty to wiesz, bo przecież KN nie czytałeś.

                                      W którym paragrafie masz zapisany np. przywilej płacenia nadgodzin podczas ferii?

                                      >Leniwy niezbyt inteligentny nauczyciel to nie stereotyp a fakt stwierdzony naocznie.
                                      >Nawet podstaw swojej pracy nie chce się poznać.

                                      Fakt stwierdzony naocznie ... przez Ciebie oczywiście naukowcu ;)

                                      Jakie podstawy masz na myśli? Piszesz dość nieudolnie.
                                      Gdybyś swoich lektur nie ograniczał do wątków na forum byłoby łatwiej.

                                      >Ja nie narzekam na moje życie. Właśnie dzięki temu że ciężko pracuje. Narzekam na brak >zrozumienia obiboków i niesprawiedliwośc.

                                      Ciężko pracujesz? Dobrze.
                                      A który to obibok nie rozumie Ciebie i w jaki sposób to wyraził?

                                      Jaka niesprawiedliwość? Że nauczyciel ma więcej wolnego? Taka specyfika.
                                      Popatrz na rencistów, ci dopiero maja wolnego, co ... to dopiero niesprawiedliwe.
                                      A bileter w kinie? czemu on za oglądanie filmów płacić - jak ja - nie musi?

                                      Wiesz czytaj, dużo czytaj...takich ludzi jak Ty w latach 40 i 50 komuchy przerabiały na UBeckie maszyny w ciągu 3-miesięcznego kursu.
                                      Zagubiony, nieszczęśliwy, szukający winnego ...

                                      >O właśnie i to kolejny argument inteligentnych inaczej. "daj sobie siana boś za młody".

                                      Jeden z argumentów, nie jedyny, brakuje Ci wiedzy, doświadczenia, jak się okazuje inteligencji i oczytania też.

                                      >A innych już brakuje? Zresztą po raz kolejny powtórzę - nie znam zbyt wielu innych grup >zawodowych. Nie znam żadnej innej grupy poza nauczycielami którzy mogą mieć 14 dodatków >do pensji.

                                      Inne argumenty przedstawiłem wcześniej, tyle, żeś głuchy i ślepy na nie.
                                      To co piszesz udowadnia, że powinienem ograniczyć się do tego jednego, ale cierpliwy jestem.

                                      To, że nie znasz innych grup zawodowych, to że nie słyszałeś ( a w zasadzie nie czytałeś na forum) nie oznacza, że nie istnieją.
                                      Nauczyciele są jedną z kilkunastu grup zawodowych, które jakieś przywileje zachowali - moim zdaniem niewielkie poza ochroną zatrudnienia w przypadku nauczycieli mianowanych, ale i to dla dyrektora jest do przeskoczenia.

                                      KN jest przeżytkiem i zostanie zlikwidowana, ale zmiany pensum, liczba dni wolnych i spora część pracy czasem i miejscem wykonywania nienormowana nie ulegną znaczącej zmianie, BO TAKA JEST SPECYFIKA ZAWODU.
                                      Popatrz jak pracują i ile zarabiają nauczyciele w innych krajach europejskich, czy USA. Są pewne różnice, ale ...

                                      Twoje marzenie -by nauczyciel pracował 12 godzin dziennie za minimalna pensję - a w czasie wolnych dni zamiatał podwórko, się nigdy nie ziści...

                                      >Dobrym argumentem byłoby odparcie moich zarzutów że nauczyciel mało pracuje.
                                      >Chciałbym poznać szczere wyliczenie nauczyciela mianowanego albo dyplomowanego czasu >pracy w grudniu i styczniu. Oraz w najbardziej obciążonym miesiącu.
                                      >I potem chciałbym, żeby taki nauczyciel napisał ile za to dostał pieniędzy.

                                      Przecież masz z praca nauczycieli do czynienia na co dzień i nie wiesz nic na ten temat?
                                      Wygłaszasz tezy o ich zarobkach, a tak naprawdę ich nie znasz?
                                      Plotkujesz z woźnymi, co?

                                      > I nie ma się co obelgami obrzucać bo nie o to chodzi. Za to życzliwie mogę podpiwedziedzieć > że policja dość szybko dochodzi kto obraża...

                                      Jeśli za obelgę uważasz to, że uznałem Cię za niezbyt rozgarniętego, to napisze jeszcze raz, głupi jesteś, nieopierzony, powtarzasz bezmyślnie farmazony, które tacy sami nierozgarnięci powtarzają, zamiast pójść po rozum do głowy i zacząć czytać, słuchać ze zrozumieniem, dociekać i analizować...to rozwija inteligencję chłopie... o ile Ci na niej zależy.
                                      Nie bądź głupkiem i dupkiem.













                                      • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.05.12, 23:56
                                        Opierasz swe sądy na pogłoskach, przypuszczeniach, wygłaszasz je otwarcie ... nie boisz się, że wyjdziesz na oszczercę, kłamcę, czy po prostu dupka?

                                        Ty też jakoś z nazwiska się nie podpisałeś. Więc brak Ci odwagi.

                                        > Powiedzmy, że w 50%, połowa sukcesu zależy od Ciebie. Więc skoro nie osiągnąłeś, to albo >nie masz predyspozycji (m.in. inteligencji) albo leń śmierdzący z Ciebie.

                                        Acha. Typowo nauczycielskie. Winy nauczyciela nigdy nie ma.


                                        > Jesteś głupi
                                        Mam nadzieję że mnie za to przeprosisz.

                                        >Całkowicie odchodzimy od sedna. NIGDY i NIGDZIE nie napisałem, że zazdoszczę >nauczycielom zarobków. Zupełnie nie na miejscu jest więc porówynwanie moich zarobków do >zarobków nauczyciela - nic to nie daje.

                                        > Podkreślałeś wielką niesprawiedliwość w postaci wyższych wśród nauczycieli zarobków.
                                        Ale nie do moich zarobków się odnosiłem.
                                        > Czemu akurat powinny one być na poziomie najniższej krajowej wiesz tylko Ty.

                                        > Tobie dupsko podcierali do 10 roku życia?
                                        Widzę że wiesz o mnie wszystko a to ci akurat umknęło?

                                        >Z czasem pracy, zarobkami i przywilejami nauczycieli oraz samymi nauczycielami mam kontakt >od prawie 15 lat. Robię to zawodowo dzień w dzień w pracy.

                                        > Pracując jako konserwator i plotkując z woźnymi?
                                        A to zła praca?
                                        > Pracujesz od 15 lat?
                                        Nie . Od prawie 15 lat w mojej pracy spotykam się z nauczycielami.
                                        > bzdura, kłamiesz.
                                        Proszę to udowodnić albo mnie przeprosić. Nie życzę sobie że mnie tutaj obrażano.



                                        > A kiedy rozmawiasz z nauczycielem pytasz kiedy ma wolne, ile zarabia? nie rozśmieszaj >mnie.
                                        Nie muszę pytać bo wiem

                                        >Poza tym nie zrozumiałeś w czym problem, przeanalizuj jeszcze raz...problem na poziomie >egzaminu gimnazjalnego. Zdałeś?
                                        Nie.


                                        >Plotki powtarzasz, nie bacząc na konsekwencje...tzn. wg Ciebie udowodnienie Ci kłamstwa, >przeinaczenia faktów, powielania stereotypów nie ma ŻADNYCH konsekwencji, bo w >internecie pleść bzdury nie wstyd.
                                        Ale ty nie jesteś w stanie napisać prawdy, nie potrafisz wskazać prawdziwych faktów.
                                        A ztymi bzdurami i wstydem to widać dokładnie że po sobie oceniasz.
                                        >Co najwyżej wyjdziesz na dupka i kłamcę ... zmienisz nick i po ptokach... co?
                                        Nie mam zamiaru zmienić nicka.


                                        > Wnioski? Chryste, nie chcesz wiedzieć do jakich wniosków dochodzę ;)
                                        NIe. NIe chcę. Chciałem żebyś się poczuł doceniony.

                                        > Chłopie, JEŚLI NAWET MASZ ALERGIĘ NA PAPIER I KSIĄŻKI DO RĘKI NIE JESTEŚ W STANIE >WZIĄĆ, TO CZYTAJ CHOCIAŻ JAKIEŚ PUBLIKACJE W INTERNECIE - portale informacyjne, >branżowe, publicystykę, a przy odrobinie wysiłku znajdziesz też beletrystykę.
                                        Cenna rada. Ale zacznij może najpierw u siebie ją stosować.

                                        > Ale skąd Ty to wiesz, bo przecież KN nie czytałeś.
                                        No przecież że ty wiesz lepiej co ja czytałem.
                                        > W którym paragrafie masz zapisany np. przywilej płacenia nadgodzin podczas ferii?
                                        No właśnie w którym.

                                        >Leniwy niezbyt inteligentny nauczyciel to nie stereotyp a fakt stwierdzony naocznie.
                                        >Nawet podstaw swojej pracy nie chce się poznać.

                                        > Fakt stwierdzony naocznie ... przez Ciebie oczywiście naukowcu ;)
                                        Chciałbym poznać kogoś nie będącego nauczycielem, który się nie zgodzi ze mną.




                                        > Jeden z argumentów, nie jedyny, brakuje Ci wiedzy, doświadczenia, jak się okazuje >inteligencji i oczytania też.
                                        Ale to twoje zdanie. Zastanów się czy rzeczywiście masz podstawy do takich osądów.



                                        To, że nie znasz innych grup zawodowych, to że nie słyszałeś ( a w zasadzie nie czytałeś na forum) nie oznacza, że nie istnieją.
                                        > Nauczyciele są jedną z kilkunastu grup zawodowych, które jakieś przywileje zachowali - >moim zdaniem niewielkie poza ochroną zatrudnienia w przypadku nauczycieli mianowanych, >ale i to dla dyrektora jest do przeskoczenia.
                                        No bo np dodatek wiejski to każdy dostaje kto na wsi pracuje. Czy tylko nauczyciel?
                                        To nie jest przywilej? Więc już mamy dwa przywileje. Wymieniac dalej czy znowu napiszesz, że kłamię?

                                        > Twoje marzenie -by nauczyciel pracował 12 godzin dziennie za minimalna pensję - a w >czasie wolnych dni zamiatał podwórko, się nigdy nie ziści...
                                        Przypomnij mi się we wrześniu. Podam ci listę szkół w których taki przypadek ma miejsce. Może nie 12 godzin ale 6 plus sprzątanie.

                                        >Dobrym argumentem byłoby odparcie moich zarzutów że nauczyciel mało pracuje.
                                        >Chciałbym poznać szczere wyliczenie nauczyciela mianowanego albo dyplomowanego czasu >pracy w grudniu i styczniu. Oraz w najbardziej obciążonym miesiącu.
                                        >I potem chciałbym, żeby taki nauczyciel napisał ile za to dostał pieniędzy.

                                        > Przecież masz z praca nauczycieli do czynienia na co dzień i nie wiesz nic na ten temat?
                                        Ale jednak żaden nauczyciel nie potrafi a raczej nie chce się pochwalić nawet anonimowo jak to wychodzi. a może poza tobą i mną ktoś jeszcze ten wątek czyta i chciałby poznać prawdę prosto ze źródła.

                                        > Wygłaszasz tezy o ich zarobkach, a tak naprawdę ich nie znasz?
                                        Znam. Tyle, że nawet tu na forum pada od nauczycieli tekst że nie znają.
                                        > Plotkujesz z woźnymi, co?
                                        Zazdrościsz? Bo dla ciebie woźny czy woźna to jakiś trędowaty czy jak?



                                        > Jeśli za obelgę uważasz to, że uznałem Cię za niezbyt rozgarniętego, to napisze jeszcze >raz, głupi jesteś,
                                        Że co? resztę wyciąłem. A ty sobie to przemyśl czy warto kogoś publicznie obrażać.
                                        • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 05.05.12, 07:16
                                          no to sie usmialam :)
                                        • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 05.05.12, 08:35
                                          > Ty też jakoś z nazwiska się nie podpisałeś. Więc brak Ci odwagi.

                                          Nie ważne czy podpisujemy sie nazwiskiem, czy nickiem, chodzi mi o pisanie głupot drogi nienauczycielu.
                                          Piszesz na forum tylko po to, by dowalić belfrom.
                                          Nawet nick celowo do tego celu dobrałeś.

                                          > Acha. Typowo nauczycielskie. Winy nauczyciela nigdy nie ma.

                                          Nie jestem nauczycielem.

                                          Nie czytasz ze zrozumieniem. Powtórzę:

                                          50% sukcesu zależy do Ciebie....stąd wniosek - wyjaśnię oczywiste - że pozostałe 50% to praca nauczyciela.

                                          Inaczej mówiąc głupie i leniwego nawet najlepszy nauczyciel nie nauczy, a mądrego i pracowitego kiepski nie popsuje.

                                          >> Mam nadzieję że mnie za to przeprosisz.

                                          Przepraszam. Przejęzyczenie.
                                          Powinienem napisać "głupoty piszesz" albo "piszesz jak głupek".

                                          > > Tobie dupsko podcierali do 10 roku życia?
                                          > Widzę że wiesz o mnie wszystko a to ci akurat umknęło?

                                          I Ty się dziwisz, że głupim Cię nazywam?

                                          Przecież moje pytanie to nie inwektywy pod Twoim adresem, a pytanie retoryczne, które miało Ci uzmysłowić głupotę Twojego postulatu, by bodajże 9-latkowi opiekę zapewniać.

                                          > > Pracując jako konserwator i plotkując z woźnymi?
                                          > A to zła praca?

                                          Zależy co masz na myśli mówiąc "zła".

                                          Nie pisałem o wykonywanej pracy, a wiarygodności informacji, które niby masz "pracując z nauczycielami".
                                          Biorąc pod uwagę głupoty, które wypisujesz, więcej w tym plotek i stereotypów niż faktów.
                                          Mogłem równie dobrze napisać, że wiedzę czerpiesz z baru piwnego.

                                          > Proszę to udowodnić albo mnie przeprosić. Nie życzę sobie że mnie tutaj obrażano.

                                          Obraża Cię to, że nie wierzę, byś miał więcej niż 20-parę lat? ;)

                                          Aleś delikatny... z pewnie mamusia zapewniała opiekę 24 godziny na dobę...do 15 roku życia ;)

                                          Przeproszę natychmiast po tym, gdy udowodnisz, że pracujesz od 15 lat ;)

                                          > Nie muszę pytać bo wiem

                                          Gdybyś pracował w wydziale oświaty UM lub w księgowości szkoły, to byś takich idiotyzmów nie wypisywał.
                                          Przeczytałeś o tych zarobkach w jakimś Fakcie lub Superekspressie i stąd "wiesz" ... a tak naprawdę gó... wiesz. ;) ... tylko sie nie obrażaj ... to może być zbyt wiele dla Twej psychiki ...

                                          > >Poza tym nie zrozumiałeś w czym problem, przeanalizuj jeszcze raz...probl
                                          > em na poziomie >egzaminu gimnazjalnego. Zdałeś?
                                          > Nie.

                                          No cóż, mogę tylko współczuć.

                                          > > Chłopie, JEŚLI NAWET MASZ ALERGIĘ NA PAPIER I KSIĄŻKI DO RĘKI NIE JESTEŚ
                                          > W STANIE >WZIĄĆ, TO CZYTAJ CHOCIAŻ JAKIEŚ PUBLIKACJE W INTERNECIE - portale
                                          > informacyjne, >branżowe, publicystykę, a przy odrobinie wysiłku znajdziesz
                                          > też beletrystykę.
                                          > Cenna rada. Ale zacznij może najpierw u siebie ją stosować.

                                          Drogi nienauczycielu, to Ty przyznałeś, że nie czytasz. Ja powyższą rade stosuję odkąd skończyłem kilka lat.

                                          Esencja Twojej obiektywności:

                                          > > Ale skąd Ty to wiesz, bo przecież KN nie czytałeś.
                                          > No przecież że ty wiesz lepiej co ja czytałem.
                                          > > W którym paragrafie masz zapisany np. przywilej płacenia nadgodzin podcza
                                          > s ferii?
                                          > No właśnie w którym.

                                          Stwierdzasz "fakt", że nauczycielom płacą za ferie nadgodziny, ale ... wiesz to skąd? ;)

                                          To jest właśnie to co decyduje żeś dupek i głupek, który chętnie powtarza idiotyzmy, byle dowalić komuś.

                                          Kolejny dowód:

                                          > Ale jednak żaden nauczyciel nie potrafi a raczej nie chce się pochwalić nawet a
                                          > nonimowo jak to wychodzi. a może poza tobą i mną ktoś jeszcze ten wątek czyta i
                                          > chciałby poznać prawdę prosto ze źródła.

                                          Ktoś kto "pracuje z nauczycielami od 15 lat" wie ile zarabiają.

                                          > Chciałbym poznać kogoś nie będącego nauczycielem, który się nie zgodzi ze mną.

                                          Rozmawiasz z nim właśnie. Logicznie myślących i obiektywnych w tym kraju jest więcej.

                                          > Ale to twoje zdanie. Zastanów się czy rzeczywiście masz podstawy do takich osąd
                                          > ów.

                                          Czy mogę być pewien, żeś dureń? Na 100% nie.
                                          Być może jesteś inteligentny, mądry i doświadczony, a jedynie na tym forum - dla relaksu i rozrywki - głupka udajesz.
                                          Ja jedynie oceniam wypowiedzi anonimowych forumowiczów, a nie oceniam ludzi ...
                                          to jak jest? ;)

                                          > No bo np dodatek wiejski to każdy dostaje kto na wsi pracuje. Czy tylko nauczyc
                                          > iel?
                                          > To nie jest przywilej? Więc już mamy dwa przywileje. Wymieniac dalej czy znowu
                                          > napiszesz, że kłamię?

                                          Ty jednak głupi jesteś.
                                          Przecież wyraźnie napisałem, że nauczyciele mają pewne przywileje, wynikające z "anachronicznej" moim zdaniem ustawy, która -jak sie spodziewam zostanie zmieniona.

                                          napisałem to wyżej.

                                          Ja nie polemizuję ze stwierdzeniem, że nauczyciele maja przywileje, czytaj że chłopie uważnie...

                                          > Przypomnij mi się we wrześniu. Podam ci listę szkół w których taki przypadek ma
                                          > miejsce. Może nie 12 godzin ale 6 plus sprzątanie.

                                          W szkołach będą sprzątać sami nauczyciele?
                                          Dodaj do tego listę szpitali, w których lekarze zamiatać będą, a ordynator sterylizować skalpele.
                                          Ty jestes mitomanem.
                                          pewnie wierzysz, że jesteś królem, który to zarządzi ... masz na oddziale Jezusa i Napoleona?

                                          > Zazdrościsz? Bo dla ciebie woźny czy woźna to jakiś trędowaty czy jak?

                                          Trędowaty? Nie. Kilkakrotnie zaobserwowałem, że plotkują...taki stereotyp. Ale spokojnie, nie wszystkie takie są oczywiście.

                                          > Że co? resztę wyciąłem. A ty sobie to przemyśl czy warto kogoś publicznie obraż
                                          > ać.

                                          Ty się chłopie zastanów, czy warto publicznie robić z siebie idioty.
                                          Powtarzam internet nie jest miejscem, gdzie bezkarnie można pisać idiotyzmy, a potem się dziwić, obrażać i straszyć policją, bo ktoś Ciebie traktuje jak idiotę.

                                          Głupoty wypisujesz, kłamiesz, mity tworzysz - a teraz chcesz to sie obrażaj, zgłaszaj na policję ;) rób co chcesz... Pa.

                                          P.S. Z początku było to zabawne, teraz zaczyna nudzić...









                                          • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.05.12, 23:53
                                            > > Ty też jakoś z nazwiska się nie podpisałeś. Więc brak Ci odwagi.
                                            >
                                            > Nie ważne czy podpisujemy sie nazwiskiem, czy nickiem, chodzi mi o pisanie głup
                                            > ot drogi nienauczycielu.
                                            Przestań więc te głupoty pisać to ich mniej będzie. Nie rozumiem dlaczego moje podpisanie nickiem jest złe a twoje dobre.
                                            > Piszesz na forum tylko po to, by dowalić belfrom.
                                            > Nawet nick celowo do tego celu dobrałeś.
                                            Nick został z poprzednich moich wypowiedzi z innego wątka na tym forum. ktoś podpisał się nauczyciel - ja żeby się odróżńić nienauczyciel. I tego nicka używam od tamtej pory. Ale do ciebie to i tak nie dotrze boś zaśepiony swoim własnym światkiem.

                                            > Nie jestem nauczycielem.
                                            To mnie troche uspokoiłeś. Bo taki frustrat nie powinien mieć kontaktu z dzęcmi czy młodzieżą.

                                            > I Ty się dziwisz, że głupim Cię nazywam?
                                            Tak

                                            .
                                            >
                                            > > > Pracując jako konserwator i plotkując z woźnymi?
                                            > > A to zła praca?
                                            >
                                            > Zależy co masz na myśli mówiąc "zła".
                                            No może tym mi wyjaśnisz dlaczego chcesz ten zawód poniżyć.

                                            > Biorąc pod uwagę głupoty, które wypisujesz, więcej w tym plotek i stereotypów n
                                            > iż faktów.
                                            > Mogłem równie dobrze napisać, że wiedzę czerpiesz z baru piwnego.
                                            Ale jeżeli mógłbyś konkretnie napisać co ja za głupotę napisałem to poproszę. Bo póki co to zauważyłem że jedyne co na forum potrafisz to od głupków wyzywać.
                                            >
                                            > > Proszę to udowodnić albo mnie przeprosić. Nie życzę sobie że mnie tutaj o
                                            > brażano.
                                            >
                                            > Obraża Cię to, że nie wierzę, byś miał więcej niż 20-parę lat? ;)
                                            Obraża mnie to, że zarzucasz mi kłamstwo. Mam trochę więcej niż 20 parę lat.
                                            >
                                            > Aleś delikatny... z pewnie mamusia zapewniała opiekę 24 godziny na dobę...do 15
                                            > roku życia ;)
                                            >
                                            > Przeproszę natychmiast po tym, gdy udowodnisz, że pracujesz od 15 lat ;)
                                            Udowodnij mi że pracuję krócej. Przecież to ty tu jesteś alfa i omega który zna mnie od niemowlaka.

                                            > Gdybyś pracował w wydziale oświaty UM lub w księgowości szkoły, to byś takich i
                                            > diotyzmów nie wypisywał.
                                            Skąd wiesz, że nie pracuję?
                                            Otóż rozczaruję cię. Właśnie stąd wiem ile zarabiają ba pracuję w księgowości szkoły.
                                            W roku 1999 wchodziła nowa karta nauczyciela z nową tabelą płac. Sporo wcześniej zajmowałem się płacami nauczycielskimi.
                                            > Drogi nienauczycielu, to Ty przyznałeś, że nie czytasz. Ja powyższą rade stosuj
                                            > ę odkąd skończyłem kilka lat.
                                            Widzisz jak szybko wnioski wyciągasz. Szkoda że nieprawdziwe. Jeżeli nie chcesz wyjśc na kłamcę to zacytuj gdzie napisałem że nie czytam książek?

                                            > Stwierdzasz "fakt", że nauczycielom płacą za ferie nadgodziny, ale ... wiesz to
                                            > skąd? ;)
                                            Stwierdzam fakt. Ty piszesz że kłamię. Skoro uważasz, ze kłamię to chcę żebyś napisał skąd masz taką wiedzę. Nie potrafisz.
                                            Dlaczego stwierdzam taki fakt? Bo naliczałem wypłaty nauczycielom za pracę w ferię. Był to składnik który nazywał się godziny ponadwymiarowe.
                                            >
                                            > To jest właśnie to co decyduje żeś dupek i głupek, który chętnie powtarza idiot
                                            > yzmy, byle dowalić komuś.
                                            troszkę przeginasz. Rozumiem że to jest twój poziom i na innym nie potrafisz dyskutować?
                                            >
                                            > Kolejny dowód:
                                            Dowód na co ?
                                            > Ktoś kto "pracuje z nauczycielami od 15 lat" wie ile zarabiają.
                                            Ktyoś kto zarzuca nieprawdę mógłby napisać jakiś fakt. Anie tylko puste słowa. na razie to piszesz sobie żeby pisać. Takie typowo polskie pieniactwo. Dotyczy czy nie to trzeba dopiec.
                                            >
                                            > > Chciałbym poznać kogoś nie będącego nauczycielem, który się nie zgodzi ze
                                            > mną.
                                            >
                                            > Rozmawiasz z nim właśnie. Logicznie myślących i obiektywnych w tym kraju jest w
                                            > ięcej.
                                            I ty na serio o sobie myślisz pisząc "ligicznie yślący' - no rozwaliłeś mnie teraz. Znasz jakieś inne dowcipy? Bo ten nawet ci nieźle wyszedł.
                                            > > To nie jest przywilej? Więc już mamy dwa przywileje. Wymieniac dalej czy
                                            > znowu
                                            > > napiszesz, że kłamię?
                                            >
                                            > Ty jednak głupi jesteś.
                                            > Przecież wyraźnie napisałem, że nauczyciele mają pewne przywileje, wynikające z
                                            > "anachronicznej" moim zdaniem ustawy, która -jak sie spodziewam zostanie zmien
                                            > iona.
                                            Nie. Ty napisałeś że nauczycielom został jeden przywilej jakim jest krótszy tydzień pracy. Ja ci dałem przykład drugiedo dla mnie najbardziej idiotycznego. Czyli to chyba nie ja głupi jestem tylko ty biedaku.
                                            >
                                            > W szkołach będą sprzątać sami nauczyciele?
                                            na pewno nie we wszystkich. Ale część gmin oddaje szkoły stowarzyszeniom. A tam nie ma KN. Tam jedyne co zostaje to dbałość o ucznia. Przeważnie za najniższą krajową bo większości gmin nie stać na więcej.
                                            > Dodaj do tego listę szpitali, w których lekarze zamiatać będą, a ordynator ster
                                            > ylizować skalpele.
                                            Powiedziałem ci już na początku że nie będę dyskutował o innych grupach bo nie znam ich specyfiki pracy i płacy. na temat płacy nauczycielskiej mogę dyskutować bo raz że ją znam a dwa że jest ogólniedostępna. To tak na wszelki wypadek przypominam bo widzę że z wiekiem doświadczenie sklerozą ci się objawia.
                                            > Ty jestes mitomanem.
                                            Nie. Jestem realistą.
                                            > pewnie wierzysz, że jesteś królem, który to zarządzi ... masz na oddziale Jezus
                                            > a i Napoleona?
                                            A to teraz z tego królestwa piszesz? Tam dają komputery? Nonono...
                                            > > Że co? resztę wyciąłem. A ty sobie to przemyśl czy warto kogoś publicznie
                                            > obraż
                                            > > ać.
                                            >
                                            > Ty się chłopie zastanów, czy warto publicznie robić z siebie idioty.
                                            A i tobie szczerze to radzę. Tak naprawdę nie powiedziałeś w tym wątku nic sensownego. rzuciłeś kilka różnych wyzwisk pod moim adresem. Ale skoro tak dobrze znasz świat wariatów to jedyne co mi zostaje to ci nie wchodzić w drogę. Może ci lżej w życiu będzie.
                                            > Powtarzam internet nie jest miejscem, gdzie bezkarnie można pisać idiotyzmy,
                                            I tego się trzymaj. I to bardzo bardzo mocno.
                                            a
                                            > potem się dziwić, obrażać i straszyć policją, bo ktoś Ciebie traktuje jak idiot
                                            > ę.

                                            >
                                            > Głupoty wypisujesz, kłamiesz, mity tworzysz - a teraz chcesz to sie obrażaj, zg
                                            > łaszaj na policję ;) rób co chcesz... Pa.
                                            Chciałbym żebyś mi jakieś kłamstwo udowodnił. Bo póki co to tylko mnie obrażasz. A jak sam piszesz internet nie jest anonimowy.
                                            >
                                            > P.S. Z początku było to zabawne, teraz zaczyna nudzić...
                                            P.S. A jak dla mnie to odwrotnie. Stetryczały staruszek myśli że dopadł młodego leszcza i sobie poużywa. Kończę dyskusję z tobą. Poczytałem kilka wypowiedzi twoich na tym forum. Zawsze masz jeden argument w dyskusji. Czujesz się lepiej jak komuś naubliżasz? Bo jak widzę to raz na parę dni musisz sobie na kimś ulżyć.
                                            • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 07.05.12, 08:00
                                              Nudzi mnie to już, więc krótko:

                                              Głupota do kwadratu jest generalizowanie i przeświadczenie, że wszyscy ... są tacy, a tacy. Tak pisza jedynie populiści lub głupkowaci czytelnicy Faktu.

                                              Oskarżasz nauczycieli również o rzeczy, o których NIE MASZ POJĘCIA, bo potem pytasz o fakty - np. wynagrodzenie za nadgodziny w ferie.

                                              Potem fantazjujesz, że od 15 lat masz do czynienia z nauczycielami, więc dobrze ich znasz...stąd posądzenie o plotki jako źródło Twojej wiedzy.
                                              Gdy ktoś faktycznie w czymś "siedzi",. to wie, a nie przypuszcza, szczególnie w tak fundamentalnych sprawach.
                                              KŁAMIESZ PISZĄC, ŻE PRACUJESZ W KSIĘGOWOŚCI SZKOŁY, bo inaczej szczegóły wynagradzania nauczycieli nie byłyby dla Ciebie zagadką.

                                              Jesteś mało inteligentny, bo na sugestię, by lekarz zajmował się sterylizacją narzędzi, a nie odpowiednio przeszkolona instrumentariuszka odpowiadasz, że "nie znasz specyfiki zawodu".

                                              Reszta Twoich wypowiedzi, to lament urażonego gnojka...no ale jeśli ktoś w wieku 9 lat wymagał 24-godzinnej opieki i nie mógł zostawać sam w domu, to wszystko jest zrozumiałe.

                                              Ciesze się, że nie będziesz odpisywał.

                                              Poświęć lepiej czas na lekturę, braki w czytaniu wychodzą, ale młody jesteś, więc masz szansę choć trochę je nadrobić.

                                              Pędź tu:

                                              mbp.tarnobrzeg.pl/
                                              wyłącz komputer i chłoń.

                                              Inaczej całe życie będziesz takim niedouczonym, głupkowatym chłopkiem.







                                              • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 07.05.12, 22:10
                                                >KŁAMIESZ PISZĄC, ŻE PRACUJESZ W KSIĘGOWOŚCI SZKOŁY, bo inaczej szczegóły >wynagradzania nauczycieli nie byłyby dla Ciebie zagadką.
                                                Jeżeli potrafisz udowodnić że kłamię to zrób to tutaj na forum.
                                                Nie życzę sobie żeby ktoś publicznie zarzucał mi kłamstwo. Zwłaszcza ktoś taki jak ty.
                                                Proszę więc udowodnić mi że kłamię lub przeprosić.
                                                Stać cię na jedno czy drugie? Daj przykład innym zwłaszcza młodszym.

                                                • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 08.05.12, 08:18
                                                  > >KŁAMIESZ PISZĄC, ŻE PRACUJESZ W KSIĘGOWOŚCI SZKOŁY, bo inaczej szczegóły &
                                                  > #62;wynagradzania nauczycieli nie byłyby dla Ciebie zagadką.
                                                  > Jeżeli potrafisz udowodnić że kłamię to zrób to tutaj na forum.
                                                  > Nie życzę sobie żeby ktoś publicznie zarzucał mi kłamstwo. Zwłaszcza ktoś taki
                                                  > jak ty.
                                                  > Proszę więc udowodnić mi że kłamię lub przeprosić.
                                                  > Stać cię na jedno czy drugie? Daj przykład innym zwłaszcza młodszym.

                                                  Stać mnie "na jedno".

                                                  Twoje "fakty":
                                                  Pracujesz od 15 lat z nauczycielami.
                                                  Pracujesz w księgowości szkoły.
                                                  Pytasz, czy za ferie nauczyciele mają płacone nadgodziny.

                                                  Gdybym pracował od 15 lat w księgowości szpitala, to bym nie pytał o system wynagradzania lekarzy za dyżury.

                                                  To się kupy nie trzyma.

                                                  Kłamiesz, daj sobie spokój, bo brnąc w to ośmieszasz się coraz bardziej.




                                                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.05.12, 23:54

                                                    > Stać mnie "na jedno".
                                                    >
                                                    > Twoje "fakty":
                                                    > Pracujesz od 15 lat z nauczycielami.
                                                    zgadza się
                                                    > Pracujesz w księgowości szkoły.
                                                    zgadza się
                                                    > Pytasz, czy za ferie nauczyciele mają płacone nadgodziny.
                                                    zgadza się.
                                                    Jednak pisząc to pytanie nie stwierdziłem że nie wiem- więc skąd ten pomysł? Chciałem żeby ktoś inny z nieposzlakowaną opinią i niezwykle inteligentny,np. ty napisał jak to jest płacone. Byłoby bardziej wiarygodne niż moja wypowiedź.
                                                    >
                                                    > Gdybym pracował od 15 lat w księgowości szpitala, to bym nie pytał o system wyn
                                                    > agradzania lekarzy za dyżury.
                                                    >
                                                    > To się kupy nie trzyma.
                                                    No właśnie. Bredzisz jak w gorączce. Skup się i napisz coś w temacie.
                                                    >
                                                    > Kłamiesz, daj sobie spokój, bo brnąc w to ośmieszasz się coraz bardziej.
                                                    Jeżeli kłamię to to udowodnij. Jeżeli nie masz dowodów to odwołaj. Jesteś na publicznym forum i nie mam zamiaru tolerować zarzucania mi publicznie kłamstwa.
                                                  • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 09.05.12, 14:37
                                                    > Jednak pisząc to pytanie nie stwierdziłem że nie wiem- więc skąd ten pomysł? Ch
                                                    > ciałem żeby ktoś inny z nieposzlakowaną opinią i niezwykle inteligentny,np. ty
                                                    > napisał jak to jest płacone. Byłoby bardziej wiarygodne niż moja wypowiedź.

                                                    Więc napisze wprost.

                                                    Nauczyciele, jeśli muszą pojawić się w szkole podczas ferii na tzw. dyżurach, nie sa dodatkowo wynagradzani.

                                                    Księgowy w szkole MUSI to wiedzieć.

                                                    Kłamiesz.

                                                    > No właśnie. Bredzisz jak w gorączce. Skup się i napisz coś w temacie.

                                                    To jest na temat tworzenia bajek przez Ciebie, fakt, że nie na temat nauczycieli.

                                                    > Jeżeli kłamię to to udowodnij. Jeżeli nie masz dowodów to odwołaj. Jesteś na pu
                                                    > blicznym forum i nie mam zamiaru tolerować zarzucania mi publicznie kłamstwa.

                                                    Styl tego typu wypowiedzi wskazuje na niedojrzałego człowieka, który ciągle próbuje coś sprowokować.

                                                    Powtarzam - uważam, że kłamiesz w kwestii pracy.

                                                    Udowodnić Ci mogę tak samo jak i Ty możesz udowodnić, że w tej szkolnej księgowości pracujesz.
                                                    Ja wyrażam swoje przekonanie oparte na Twoich wypowiedziach.

                                                    Daj sobie siana ...

                                                    Brnąć w kłamstwo, a jeśli ktoś przyłapie, to napiszesz, że chciałeś jedynie tylko by ktoś jeszcze się wypowiedział, a zaraz napiszesz, że tak naprawdę to prowokowałeś specjalnie, a głupi forumowicze sie na to złapali. ;)








                                                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.05.12, 00:01

                                                    >
                                                    > Więc napisze wprost.
                                                    >
                                                    > Nauczyciele, jeśli muszą pojawić się w szkole podczas ferii na tzw. dyżurach, n
                                                    > ie sa dodatkowo wynagradzani.
                                                    Są wynagradzani dodatkowo.
                                                    >
                                                    > Księgowy w szkole MUSI to wiedzieć.
                                                    Widać że mało lub wogóle wiesz o pracy księgowego w szkole.
                                                    Ile osób wg ciebie pracuje w księgowości szkoły? Szkoły która ma 50 uczniów albo 2500 tys?
                                                    Rozumiem że dla ciebie wszystko jedno? księgowy to księgowy - tak?

                                                    >
                                                    > Kłamiesz.
                                                    Ty napisałeś swje zdanie poparte zerową wiedzą.
                                                    ja swoje poparte doświadczeniem. Które negujesz. bezpodstawnie. Ale dlatego, żeby twoje było na wierzchu.


                                                    > To jest na temat tworzenia bajek przez Ciebie, fakt, że nie na temat nauczyciel
                                                    > i.
                                                    Czyli jednak przyznajesz że jeżeli jakiś temat jest dla ciebie mało wygodny to od niego odchodzisz. Wolisz pisać to co umiesz czyli obelgi niż coś z sensem. Brawo.
                                                    >
                                                    > Styl tego typu wypowiedzi wskazuje na niedojrzałego człowieka, który ciągle pró
                                                    > buje coś sprowokować.
                                                    Styl mojej wypowiedzi jest odbiciem lustrzanym twojej wypowiedzi. Zarzucasz mi kłamstwo w stazu mojej pracy. Chyba nikt bardziej niż ja nie wie ile lat pracuje. Tym bardziej -ty przygodny awanturnik z forum któremu się wydaje że wszystkie jego fantazje są rzeczywistością. Poza tym staż mojej pracy nic w zupełności nie wnosi do dyskusji nt zarobków nauczycieli i czasu pracy. To kolejny twój unik od tematu rozmowy. Ty po prostu musisz zawsze na kimś się wyżyć i twoje musi być na wierzchu,
                                                    >
                                                    > Powtarzam - uważam, że kłamiesz w kwestii pracy.
                                                    A ja powtarzam- nie masz do tego żadnych podstaw. Zaczynając od tego że nie znasz organizacji pracy księgowości w szkole. Nie znasz sposobu wynagradzania nauczycieli. Nie znasz mnie ani przebiegu mojej kariery zawodowej. Więc twoja opinia na temat mojego kłamstwa jest podparta jedynie twoim widzimisie. Tym bardziej powinieneś to odwołać. Życie to nie twoje fantazje.
                                                    >
                                                    > Udowodnić Ci mogę tak samo jak i Ty możesz udowodnić, że w tej szkolnej księgow
                                                    > ości pracujesz.
                                                    A i tu jesteś w błędzie. To ty stanowczo twierdzisz, że kłamię. Skoro jesteś taki stanowczy w tym twierdzeniu to podaj choć jeden tak stanowczy argument. Byle by był prawdziwy.
                                                    Nie potrafisz prawda? To wiesz co ci pozostało ?

                                                    > Ja wyrażam swoje przekonanie oparte na Twoich wypowiedziach.
                                                    jednak twoje nieprawdziwe przekonanie mnie obraża. Obrażasz mnie publicznie a to nie jest rzecz mi obojętna.
                                                    >
                                                    > Daj sobie siana ...
                                                    A to od ciebie zależy.
                                                    >
                                                    > Brnąć w kłamstwo, a jeśli ktoś przyłapie, to napiszesz, że chciałeś jedynie tyl
                                                    > ko by ktoś jeszcze się wypowiedział, a zaraz napiszesz, że tak naprawdę to prow
                                                    > okowałeś specjalnie, a głupi forumowicze sie na to złapali. ;)
                                                    Nie prowokuję nikogo. Podaję fakty oparte przepisami. Podaję fakty ogólnodostępne - choćby zarobki brutto nauczycieli. Ty dorabiasz sobie do tego jakąś bajeczkę o moich prowokacjach, o moich dzieciach i wielu innych rzeczach tylko nie o głównym wątku dyskusji.
                                                    Nie chcesz - jak i praktycznie wszyscy nauczyciele przyznać racji że coś tu jest nie tak. Albo zarobki za wysokie albo obowiązków za mało.
                                                    A w całej tej dyskusji moja praca, moje zarobki, moja rodzina nie mają kompletnie żadnego znaczenia. I mam nadzieję że wreszcie to zrozumiesz.

                                                    A w wolnej chwili przeczytaj sobie artykuł np taki. www.strefabiznesu.gazetalubuska.pl/artykul/czy-nauczyciele-nie-chca-pracowac-w-czasie-ferii-48682.html

                                                    a ja ci podkreślę co najważniejsze "Nauczyciele pracujący w czasie ferie otrzymają wynagrodzenie takie, jakie otrzymują za nadgodziny podczas roku szkolnego "
                                                    .
                                                    Może chcesz jeszcze jeden artykuł? spoleczenstwo.newsweek.pl/problem-z-feriami--nauczyciele-nie-chca-pracowac-za-500-zl-dziennie,70447,1,1.html

                                                    Chyba zrozumiałe dla nawet mało inteligentnego jest że nie podam nazwisk osób które pracowały na feriach i dostały za to pieniądze.
                                                    Czy teraz do ciebie dotarło że to jednak ty jesteś w błędzie? Czy dalej jak to sam napisałeś będziesz brnął w kłamstwo ?
                                                  • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 12.05.12, 07:04
                                                    ...nudzisz już synku, idź pokopać piłkę ;)

                                                  • Gość: nienauczyciel. Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.05.12, 23:11
                                                    byłem.
                                                    Co teraz mam robić dziadziusiu?

                                                    Ja proponuję taki rozwiązanie. Odwołujesz to co wcześniej pisałeś pod moim adresem i zapominamy o całej sprawie. A żeby już nie przedłużać to czekam do poniedziałku.
                                                  • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 12.05.12, 23:27
                                                    > Ja proponuję taki rozwiązanie. Odwołujesz to co wcześniej pisałeś pod moim adre
                                                    > sem i zapominamy o całej sprawie. A żeby już nie przedłużać to czekam do ponied
                                                    > ziałku.

                                                    Jezu, nie czekaj do poniedziałku, fantazjujesz na forum. Udajesz kogoś innego, wciskasz kit i tyle. Już ci pisałem przecie dzieciaku.
                                                    Idź w poniedziałek na policję od razu.

                                                    Znudziłeś mnie, chętnie wrócę do rozmowy o edukacji, ale gdy przestaniesz fantazjować.
                                                    A tym razem bez odbioru. Rozumiesz? Tzn. nie sil się na kolejne ultimatum.

                                                    Dobranoc :)



                                • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 29.04.12, 13:45
                                  > a nauczyciele w te dni jak są na zajęciach to mają płacone za to "ponadgodziny"
                                  > czy normalnie z pesnum leci?

                                  No popatrz, nie masz pojęcia o tym, ale oskarżyć nie zaszkodzi...to nic nie kosztuje, co? ;)
                                  Co najwyżej wiarygodność, honor, ale w internecie...nikt Cie nie zna, możesz wyjść na dupka

                                  > Ja też jestem ze swojej zadowolony. Ale wkurza mnie to że nauczyciele dostaną p
                                  > odwyżkę a inne grupy nie. Wkrzua mnie, że z moich podatków płaci się pensję nau


                                  No widzisz, dochodzimy do sedna sprawy, nie dostajesz podwyżki i stąd frustracja.

                                  Wcześniej pewnie wkurzałeś się na policjantów, bo więcej zarabiają i emerytura wcześniejszą, no ale może to zniosą ...

                                  > czycielowi, który ma zapewnić opiekę w czasie jak ja jestem w pracy a potem co
                                  > drugi dzień ma wolne

                                  A nie przyszło Ci do tego ptasiego móżdżku, że to wolne mają uczniowie i ewentualnie dlatego nauczyciele nie muszą iść do pracy, a nie że nauczyciele maja dzień wolny i dlatego uczniom do szkoły przychodzić nie wolno?

                                  > Co więc szanowne grono proponuje? Jak zapewnić 9 latkowi opiekę kiedy to nauczyciele
                                  > odpoczywają a rodzice pracują?

                                  Młodsze dzieci zdaje się, że maja w tym czasie opiekę w szkole, może nie 2 maja, ale w pozostałe dni.
                                  Wolne dni zdaje się,. że ustala nie szkoła a ministerstwo.
                                  A 9-latka zostaw w domu, chyba, że wychowałeś go na niedorajdę i nieudacznika.

                                  > Pisz co chcesz - to twoje zdanie.

                                  Chyba zbyt trudnych słów użyłem ;)

                                  > Nie znam nikogo ze środowiska lekarskiego. Nie mam zamiaru więc go bronić. Nie mam do
                                  > tego podstaw.

                                  Chryste, dopóki nie poznasz dobrego lekarza nie masz powodu, by bronić środowiska przed oskarżeniami?

                                  Rozmowa z Tobą chyba jest stratą czasu...

                                  > Nie czytam takich gazet.
                                  > Ale jak chcesz podyskutować o znajomości KN to zapraszam.

                                  A czytasz coś w ogóle?

                                  KN - chodzi o Kartę Nauczyciela? AS co ma piernik do wiatraka?

                                  Jaki związek widzisz między jakąś starą ustawą a powielaniem stereotypu leniwego, niezbyt inteligentnego kombinującego nauczyciela przedstawianą równolegle z gloryfikacja własnej osoby?
                                  Nie wiedzie Ci się w życiu, to szukasz winnych.
                                  Weź się do roboty, osiągnij coś, poczujesz się lepiej.

                                  Daj sobie siana z pseudo-analizami, bo gdybyś sięgał pamięcią ze 20 lat wstecz, to może widziałbyś które grupy zawodowe zawsze dostawały co chciały, a które nie.
                                  ...20 lat temu pewnie srałeś jeszcze pod siebie, a teraz mądralę zgrywasz.









                                  • Gość: znajoma Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 14:18
                                    W ubiegłym roku z okazji KEN nie pojechałam na wycieczkę z gronem, by zostać na dyżur w szkole. Byłam już kilka razy w tym miejscu, gdzie jechali. Nie przyszło żadne dziecko a mnie przepadły pieniądze z funduszu socjalnego. Moja klasa chciała ognisko, ale rodzice się nie zgodzili, powiedzieli swoim pociechom, że pani należy się wypoczynek. Chciałam im zrobić to ognisko, ale nie będę tego robić bez zgody rodziców. Pozdrawiam. Przywieź 9 latka do mnie, nawet na cały tydzień, córy by się ucieszyły i głodny by nie chodził:-)
                                    • Gość: kaziuk66 Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tktelekom.pl 29.04.12, 22:54
                                      Wydaje się,że mimo protestów srodowisk nauczycielskich zmiany w Karcie Nauczyciela sa nieuchronne.Do ustalenia pozostaje raczej jak wielkie i w jakim czasie maja byc one wprowadzone. Impuls do do zmian zwłaszcza związany z większą liczba godzin pracy dał jeden z wyroków SN który stwierdził,ze nauczyciele specjaliści czyli logopedzi,psychologowie czy pedagodzy moga pracowac nawet 40 godzin tygodniowo i juz wiele samorządów zwiększa liczbe godzin pracy w/w specjalistów.Trudno mi też zrozumiec dlaczego odbiera sie powiedzmy ,że przywileje mundurowym wymuszając dłuższy czas pracy i podwyższajac wiek kiedy moga przejśc na emeryturę,podnosi wiek do 67 lat zwykłemu powiedzmy Kowalskiemu a część grup zawodowych chce ich utrzymania z czasów PRL. Dla jasności ,jeśli rządzący juz zdecydowali sie na takie manewry to powinne one dotyczyć wszystkich grup które posiadaja jakies przywileje niedostępne zwykłemu uczciwie pracującemu Kowalskiemu w tym równiez górnikom itd.itp.Oczywiście jestem przeciwny odbierania wszystkiego bo z róznych przyczyn niektóre zawody muszą byc traktowane ulgowo. Do ustalenia pozostaje granica tych ulg,biorac też pod uwagę możliwości finansowe państwa i samorządów.Generalnie swoich nauczycieli wspominam mile moze dlatego ,że nigdy nie miałem problemów z nauką ,żal co do niektórych mam,że za mało wymagali
                                      • Gość: gbur Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 23:38
                                        @Tarzan... bez obrazy, ale Ty pieniacz jestes...
                                        ...albo idealista
                                        na majowke, na dzialke, w Bieszczady, na Mazury, a nawet do Baltowa, ale nie kur...wa tu sie udzielac w takim temacie;
                                        bo szkoda neta :)
                                        • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 30.04.12, 14:08
                                          > @Tarzan... bez obrazy, ale Ty pieniacz jestes...
                                          > ...albo idealista

                                          na gburowatych się nie obrażam...;)

                                          Myślę, że bliżej mi do tego drugiego.

                                          > na majowke, na dzialke, w Bieszczady, na Mazury, a nawet do Baltowa, ale nie ku
                                          > r...wa tu sie udzielac w takim temacie;

                                          Dobry pomysł...to co jeszcze tu robisz? ;)
                                      • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 30.04.12, 14:15
                                        > Wydaje się,że mimo protestów srodowisk nauczycielskich zmiany w Karcie Nauczyci
                                        > ela sa nieuchronne.

                                        Też tak myślę, nieuchronne i ... konieczne.

                                        > udno mi też zrozumiec dlaczego odbiera sie powiedzmy ,że przywileje mundurowym
                                        > wymuszając dłuższy czas pracy i podwyższajac wiek kiedy moga przejśc na emerytu
                                        > rę,podnosi wiek do 67 lat zwykłemu powiedzmy Kowalskiemu a część grup zawodowyc
                                        > h chce ich utrzymania z czasów PRL.

                                        Zgadzam się również, że niektóre zawody powinny mieć pewne przywileje, ze względu np. na większe ryzyko. Nauczycieli - tak dal jasności - wśród nich nie widzę.
                                        Natomiast korekta godzin pracy nauczyciela jest możliwa, aczkolwiek kosmetyczna. W żadnym normalnym kraju nauczyciel nie ma 40-godzinnego pensum (nie mylić z godzinami pracy), w każdym normalnym kraju liczy sie nauczycielowi czas spędzony w domu na przygotowywaniu, sprawdzaniu itp...no i w żadnym normalnym kraju nikomu nie przychodzi do głowy, by uważać, że wakacje są zaprojektowane po to, by dać wolne tej grupie zawodowej.
                                        Zresztą już widzę tych najgłośniej krzyczących jak popierają ograniczenie wakacji o miesiąc, zlikwidowanie tygodnia ferii zimowych i skrócenie przerw świątecznych...;)

                                  • Gość: nienauczyciel Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.05.12, 23:47
                                    > > a nauczyciele w te dni jak są na zajęciach to mają płacone za to "ponadgo
                                    > dziny"
                                    > > czy normalnie z pesnum leci?
                                    >
                                    > No popatrz, nie masz pojęcia o tym, ale oskarżyć nie zaszkodzi...to nic nie kos
                                    > ztuje, co? ;)
                                    Zadam pytanie prościej. Czy nauczyciel który ma dyżur na feriach ma płacone godziny ponadwymiarowe?
                                    Wg mojej wiedzy tak. A teraz napisz jaka jest twoja wiedza. Potem któremuś z nas zarzucimy pisanie nieprawdy. Ale nie wcześniej.
                                    Właśnie takie jest podejście nauczyciela- każdy musi wiedzieć jak im to źle. Nawet w ferie muszą pracować. a fuj. kto to wymyślił.

                                    > Co najwyżej wiarygodność, honor, ale w internecie...nikt Cie nie zna, możesz wy
                                    > jść na dupka

                                    Jakoś nie czuję żebym wychodził na dupka. Ale to też bardzo nauczycielskie podejście. nauczyciel rozróżnia dwa typy ludzi. Zdolnych, którzy dzięki niemu wypłyneli (olimpiada, dobra ocena itp). albo półgłówków - wszyscy których nie da się nauczyć lub są mądrzejsi od nich samych. Chociaż jak się okazuje, tow ystarczy mieć inne poglądy.

                                    >
                                    >
                                    > No widzisz, dochodzimy do sedna sprawy, nie dostajesz podwyżki i stąd frustracj
                                    > a.
                                    Całkowicie odchodzimy od sedna. NIGDY i NIGDZIE nie napisałem, że zazdoszczę nauczycielom zarobków. Zupełnie nie na miejscu jest więc porówynwanie moich zarobków do zarobków nauczyciela - nic to nie daje.

                                    > Wcześniej [/b[/b]]pewnie wkurzałeś się na policjantów, bo więcej zarabiają i emerytura
                                    > wcześniejszą, no ale może to zniosą ...

                                    NIe. Nie wkurzałem się. Nie mam nawet pojęcia ile zarabiają. Wiem tylko że nie odprowadzają składek społecznych. Jak już pisałem - nie znam tej grupy zawodowej an tyle żeby oceniać ich pracę czy zarobki.

                                    >
                                    > A nie przyszło Ci do tego ptasiego móżdżku, że to wolne mają uczniowie i ewentu
                                    > alnie dlatego nauczyciele nie muszą iść do pracy, a nie że nauczyciele maja dzi
                                    > eń wolny i dlatego uczniom do szkoły przychodzić nie wolno?
                                    A tobie też się nie mieści wgłowie że normalnie pracujący człowiek nie ma z kim zostawić dziecka w czasie jak szkoła jest zamknięta? Nie wysyła dziecka do szkoły dla świętego spokoju tylko dlatego żeby móc w tym czasie zarobić na rodzinę. A kiedy szkoła nie zapewnia opieki to rodzic ma problem.

                                    > Młodsze dzieci zdaje się, że maja w tym czasie opiekę w szkole, może nie 2 maja
                                    > , ale w pozostałe dni.
                                    Ano zdaje się. No i może nie 2 maja. Więc co ten rodzic ma dokładnie zrobić?
                                    > Wolne dni zdaje się,. że ustala nie szkoła a ministerstwo.
                                    No i?
                                    >
                                    >
                                    > Chryste, dopóki nie poznasz dobrego lekarza nie masz powodu, by bronić środowis
                                    > ka przed oskarżeniami?
                                    Z czasem pracy, zarobkami i przywilejami nauczycieli oraz samymi nauczycielami mam kontakt od prawie 15 lat. Robię to zawodowo dzień w dzień w pracy.
                                    Z zarobkami lekarzy spotkałem się w 1999 roku kiedy powstały kasy chorych. Przez kilka miesięcy miałem z tym do czynienia. Kiedy chodzę do lekarza to nie pytam się go o zarobki tylko co mi jest. Czy takie wyjaśnienie do ciebie przemawia?Czy może mam to narysować.
                                    >
                                    > Rozmowa z Tobą chyba jest stratą czasu...
                                    Bo ty nie chcesz ze mną rozmawiać. Chcesz tylko obalić wszystkie moje argumenty. Tak naprawe to nic konkretnego nie piszesz poza obelgami w moim kierunku. Rozmiem, że to nie jest wywyższanie się i dyskusja na normalnym poziomie. Nauczyciela inteligenta po studiach zaocznych na zmywaku.

                                    > A czytasz coś w ogóle?
                                    Tak. Forum. I jakie wnioski?
                                    >
                                    > KN - chodzi o Kartę Nauczyciela? AS co ma piernik do wiatraka?
                                    A to, że jeżeli chce się o czymś dyskutować to pasuje wiedzieć o czym. Wszystkie przywileje są w kn zapisane a mało kóry nauczyciel to czyta.
                                    >
                                    > Jaki związek widzisz między jakąś starą ustawą a powielaniem stereotypu leniweg
                                    > o, niezbyt inteligentnego kombinującego nauczyciela przedstawianą równolegle z
                                    > gloryfikacja własnej osoby?
                                    Moja osoba nie ma tu nic do rzeczy.
                                    Leniwy niezbyt inteligentny nauczyciel to nie stereotyp a fakt stwierdzony naocznie.
                                    Nawet podstaw swojej pracy nie chce się poznać.
                                    > Nie wiedzie Ci się w życiu, to szukasz winnych.
                                    > Weź się do roboty, osiągnij coś, poczujesz się lepiej.
                                    Ja nie narzekam na moje życie. Właśnie dzięki temu że ciężko pracuje. Narzekam na brak zrozumienia obiboków i niesprawiedliwośc.
                                    >
                                    > Daj sobie siana z pseudo-analizami, bo gdybyś sięgał pamięcią ze 20 lat wstecz,
                                    > to może widziałbyś które grupy zawodowe zawsze dostawały co chciały, a które n
                                    > ie.
                                    > ...20 lat temu pewnie srałeś jeszcze pod siebie, a teraz mądralę zgrywasz.
                                    O właśnie i to kolejny argument inteligentnych inaczej. "daj sobie siana boś za młody".
                                    A innych już brakuje? Zresztą po raz kolejny powtórzę - nie znam zbyt wielu innych grup zawodowych. Nie znam żadnej innej grupy poza nauczycielami którzy mogą mieć 14 dodatków do pensji.
                                    Dobrym argumentem byłoby odparcie moich zarzutów że nauczyciel mało pracuje.
                                    Chciałbym poznać szczere wyliczenie nauczyciela mianowanego albo dyplomowanego czasu pracy w grudniu i styczniu. Oraz w najbardziej obciążonym miesiącu.
                                    I potem chciałbym, żeby taki nauczyciel napisał ile za to dostał pieniędzy.
                                    I nie ma się co obelgami obrzucać bo nie o to chodzi. Za to życzliwie mogę podpiwedziedzieć że policja dość szybko dochodzi kto obraża...
                                    • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.51.96.* 03.05.12, 08:16
                                      (...) Nauczyciela inteligenta po studiach zaocznych na zmywaku. (...)

                                      I nie ma się co obelgami obrzucać bo nie o to chodzi. Za to życzliwie mogę podpiwedziedzieć że policja dość szybko dochodzi kto obraża...


                                      więc zastosuj się do wlasnej rady i przestan mnie obrazac, bo twoje doswiadczenia nie sa wystarczajaca podstawa do oceniania mojego poziomu wiedzy i przygotowania do zawodu. pozostaw to prosze mojemu pracodawcy.
                                      • Gość: magda Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.sistbg.net 03.05.12, 11:13
                                        Czemu inne grupy zawodowe nie tłumacza się - tak głupio - jak nauczyciele?
                                        Jak któryś z moich znajomych nauczycieli narzeka - pytam, CZEMU NIE ZMIENISZ PRACY?
                                        Odpowiedź - a gdzie dostanę tyle wolnego za taką kasę?
                                        • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 03.05.12, 13:00
                                          > Czemu inne grupy zawodowe nie tłumacza się - tak głupio - jak nauczyciele?

                                          Powinnaś napisać, czemu moim znajomi innych profesji nie tłumaczą się tak głupio jak mój kolega nauczyciel?
                                          To samo pytanie zadaj każdemu narzekającemu, podlicz odpowiedzi, zrób analizę ;)

                                          Znam jednego, który minął się z powołaniem, podobnie jak spotkałem kilkakrotnie chama za ladą, czy biurkiem w urzędzie. Spotkałem księdza-biznesmena i nieuczciwego policjanta...
                                          Czy usprawiedliwiony bym był, gdybym wygłosił teraz tyradę i debilizmie, nieuczciwości i braku etyki u wszystkich glin, kleru, czy pracowników urzędu?
                                          Bo przecież inne grupy zawodowe tak nie postępują ...
                                          ;)


                                        • Gość: xyz Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.05.12, 13:25
                                          albo ominelas czesc tekstu albo nie zrozumialas.
                                          to nie ja narzekam na swoja prace, to np "nienauczyciel" narzeka na moj czas pracy, na moje zarobki, na moje wyksztalcenie, na moje przygotowanie zawodowe itd.

                                          ja kolejny raz powtarzam - ja ze swojej pracy jestem zadowolona, nie narzekam, lubie swoja prace, uczniow, cenie pracodawce, wspolpracownikow (rowniez tych w administracji i obsludze), chodze do pracy usmiechnieta i zadowolona z zycia.
                                          • Gość: Tarzan Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: *.flash-net.pl 03.05.12, 16:48
                                            > ja kolejny raz powtarzam - ja ze swojej pracy jestem zadowolona, nie narzekam,
                                            > lubie swoja prace, uczniow, cenie pracodawce, wspolpracownikow (rowniez tych w
                                            > administracji i obsludze), chodze do pracy usmiechnieta i zadowolona z zycia.

                                            Jeśli napiszesz, że coś jest problemem, to wyjdziesz na nieroba, który dostaje za darmo kupę kasy, pół roku wakacji i jeszcze narzeka.

                                            Napisz coś pozytywnego, to pewnie wyjdziesz na nieroba, który dostaje za darmo kupę kasy, pół roku wakacji i jeszcze ma czelność się z tego cieszyć.

                                            Są ludzie, którzy wychodzą z założenia, że im się należy, innych szlag powinien trafić, świetnie oddał to twórca Dnia Świra w jakiejś tam modlitwie wieczornej...
                                            najczęściej oskarżają sfrustrowani, nieudacznicy, co to sami nie są w stanie osiągnąć niczego sensownego, więc dla podbudowania ego trzeba znaleźć kogoś, komu dowalić można...
                                            Niegdyś byli górnicy, potem było oburzenie oczekiwaniami lekarzy, teraz przyszła kolej na nauczycieli.
                                            Za rok, dwa pewnie ktoś inny będzie bandą nierobów i niedouczonych leni... ale nigdy oni sami ;)





                                        • Gość: lili Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.50.63.* 03.05.12, 13:55
                                          Też bardzo często słyszę to samo , od znajomych nauczycieli a mam ich sporo ech...
                                          • Gość: lili Re: a co to, Jagusia nie została jeszcze wywiezio IP: 80.50.63.* 03.05.12, 13:57
                                            oczywiście odnośnie tego co napisała magda powyżej
                                            • Gość: magda do xyz IP: *.sistbg.net 03.05.12, 14:33
                                              Tak słodko że aż MDŁO!To po co się w ogóle wypowiadasz jak masz tak cudowną pracę?
                                              • Gość: Tarzan Re: do xyz IP: *.flash-net.pl 03.05.12, 16:49
                                                > Tak słodko że aż MDŁO!To po co się w ogóle wypowiadasz jak masz tak cudowną pra
                                                > cę?

                                                Idealny post Magdo,

                                                "Jak masz cudowną pracę, jeśli jesteś zadowolona, to po co w ogóle piszesz na forum?"

                                                Może zacznij pisać na jakimś www.kolkosfrustrowanych.pl ?

                                                Ja pierdzielę ;)



                                              • Gość: xyz Re: do xyz IP: 80.51.96.* 03.05.12, 21:08
                                                bo od tego jest forum, zeby moc sie wypowiedziec w temacie. jesli ktos atakuje moja grupe zawodowa, to jak na samym poczatku watku napisalam - dla zasady, bo wiem ze sfrustrowanych i tak nic nie przekona ze wakacje nie sa dla nauczycieli tylko dla uczniow...
                                                • Gość: gość Re: do xyz IP: *.sistbg.net 04.05.12, 08:15
                                                  Jak na nauczyciela to poziom wypowiedzi xyz nie jest zbyt górnolotny, a wręcz kobiecina gubi się w tym co pisze.
                                                  Mam nadzieję że moje dziecko nie trafi na takiego pedagoga :(
                                                  • Gość: xyz Re: do xyz IP: 80.51.96.* 04.05.12, 12:43
                                                    poziom wypowiedzi dostosowany jest do ogolu, ale wskaz mi prosze gdzie twoim zdaniem pogubilam sie w tym co pisze :)
                                                  • Gość: d Re: do xyz IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.05.12, 03:58
                                                    Jesteście zdegenerowni szczególnie przez PIS bo oni dali wam największe podwyżki( a tak smiejecie się z jarka) KN was niszczy,ale dzięki Bogu są szkoły społeczne.Płacę 300 zł mies,i mam was w dupie chora bando nieudaczników,a kto ma trochę oleju w głowie i go nie stac to idzie do juzefczyka.Niedługo nie zarobicie na ten wasz smieszny FSS.powracaliscie z wycieczek to se poczytajcie.
                                                  • Gość: gość Re: do xyz IP: *.sistbg.net 05.05.12, 09:03
                                                    Racja!!!gdyby zebrać wszytskie zajęcia dodatkowe i korepetycje - ze społecznego nikt nie musi na nie chodzić - to szkoła zwana państwową wychodzi drożej.
                                                    Jestem za prywatyzacją wszystkich szkół, wtedy nauczyciele by się wzięli do roboty!
                                                  • lechowski51 Re: do xyz 07.05.12, 10:12
                                                    Zamiast toczyc idiotyczne dysputy o "ogromnych przywilejach" nauczycieli zajmijcie sie moze porzadkowaniem panstwa w ktorym dobrze zyje sie ....swoim!

                                                    Miejskie spółki to żyła złota
                                                    Izabela Kraj, Jarosław Kałucki 06-05-2012, ostatnia aktualizacja 06-05-2012 20:36

                                                    Dzięki zasiadaniu w radach nadzorczych przedstawiciele lokalnych władz dorabiają duże pieniądze

                                                    W samorządach zazwyczaj najlepiej zarabiają wcale nie prezydenci miast, ale najbliżsi współpracownicy: wiceprezydenci, skarbnicy czy sekretarze – wynika z oświadczeń majątkowych, jakie opublikowały niektóre miasta, oraz z danych, do których udało się dotrzeć "Rz".

                                                    Choć np. zarobki prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz- -Waltz wzrosły w 2011 r. o 30 tys. zł (pensja prezydencka i pieniądze z Uniwersytetu Warszawskiego), to i tak inkasując 290 tys. zł, zarobiła mniej niż jej dwaj zastępcy. Mirosław Czekaj do pensji z ratusza dorobił 186 tys. zł. Grubo ponad połowę otrzymał za pracę w radzie nadzorczej PKO BP, z którą gmina Warszawa nie ma nic wspólnego, ale kilkadziesiąt tysięcy złotych także w Miejskim Przedsiębiorstwie Taksówkowym. Za to drugi wiceprezydent, Jarosław Kochaniak, oprócz 324 tys. zł z urzędu w ubiegłym roku zainkasował dodatkowo 65 tys. zł za pracę w radach miejskich MPWiK i SPEC oraz Kupieckich Domach Towarowych.

                                                    A że w radach można zarobić znacznie więcej, pokazuje przykład Andrzeja Bojanowskiego, wiceprezydenta Gdańska. Na ponad 300 tys. zł, jakie zarobił w 2011 r., pensja wiceprezydenta – 185 tys. zł – stanowiła tylko nieco ponad 60 proc. Reszta to dochody za nadzorowanie Międzynarodowych Targów Gdańskich (46,5 tys. zł) oraz Biura Inwestycji Euro 2012 (za ponad 70 tys. zł). Bojanowski, mimo że w 2011 r. odłożył ponad 390 tys. zł, to z kasy urzędu zaciągnął pożyczkę mieszkaniową (10 tys. zł) oraz skorzystał z kasy zapomogowo-pożyczkowej (4 tys. zł).

                                                    Dodatkowe pieniądze to poważny składnik pensji także w przypadku inngo gdańskiego wiceprezydenta – Wiesława Bielawskiego, który do urzędniczej pensji (187,7 tys. zł) dorobił w radach nadzorczych dwóch spółek miejskich 105 tys. zł.

                                                    Gdy Marek Cieślak 5 stycznia 2011 r. objął urząd wiceprezydenta Łodzi, zamienił fotel członka zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na miejsce w radzie nadzorczej tej spółki. Nie odszedł także z rady nadzorczej Zarządu Wodociągów i Kanalizacji w podłódzkich Pabianicach. Obie funkcje przyniosły mu zarobek w wysokości 199 tys. zł. Jako wiceprezydent zarobił blisko 40 tys. zł mniej (161 tys. zł). Dla porównania – prezydent Zdanowska w 2011 r. zarobiła ok. 150 tys. zł.

                                                    W Lublinie port lotniczy z ramienia miasta za 2,1 tys. zł miesięcznie kontroluje aż dwóch wiceprezydentów.

                                                    W Poznaniu trzech na czterech wiceprezydentów nadzoruje miejskie spółki, za co w 2011 r. otrzymali po ok. 40 tys. zł.

                                                    Za to we Wrocławiu tylko prezydent Rafał Dutkiewicz nie znajduje czasu na tę dodatkową aktywność zawodową. Michał Janicki dodatkowe 5 tys. zł miesięcznie dostaje za członkostwo w radach piłkarskiego Śląska i spółki Wrocław 2012. Sekretarz miasta Włodzimierz Patalas nadzoruje MPWiK oraz piłkarski Śląsk za podobną kwotę.

                                                    – To najlepsi fachowcy, a dowodem jest drugi po Warszawie budżet miasta – tłumaczy Paweł Czuma, rzecznik prezydenta Wrocławia. Na pytanie, czy urzędnicy mogliby to robić np. w ramach swoich obowiązków, odpowiada: – Każdy samorząd przyjął własny model funkcjonowania, a wrocławski sprawdza się, o czym mówią wpływy do budżetu.

                                                    W Krakowie i Białymstoku urzędnicy z zasady nie zasiadają w radach nadzorczych spółek miejskich. – To wyjątkowe sytuacje, podyktowane być może szlachetnym podejściem, a być może tym, że konfitury rozdziela się w inny sposób – mówi dr Jarosław Flis, politolog z UJ.
                                                    Rzeczpospolita
                                                  • Gość: toja Re: do Lechowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 12:32
                                                    Ciebie wszędzie pełno. Nie znaczy to, że masz rację. Po prostu zaśmiecisz każdy wątek.
                                                    A tak na marginesie, najbardziej niezadowolone grupy społeczne są 2 ( słownie: DWIE )
                                                    1 nauczyciele
                                                    2 pielęgniarki
                                                  • lechowski51 Re: do Lechowski 07.05.12, 13:04
                                                    Bredzisz!.Od lat nie widzialem i nie slyszalem o protestach nauczycieli.Natomiast rytualem tego forum stalo sie napieprzanie przez niedouczonych gimbusow na nauczycieli.Roszczeniowy poperelowski nieuk,zamiast zabrac sie do nauki lub przypilnowac swoje dzieci,obdziera z resztek godnosci zawod zaufania publicznego jakim jest nauczyciel przy aplauzie niezadowolonych ze swojego zycia i pracy paru nawidzonych glupkow...
                                                  • sedano Re: do Lechowski 07.05.12, 23:08
                                                    za cholerę nie chciałabym uczyć w szkole , w czasach kiedy dziatwa jest tak rozwydrzona że przechodzi ludzkie pojęcie
                                                  • Gość: coś nie tak Re: do Lechowski IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.05.12, 08:02
                                                    Z szacunkiem dla Ciebie tutaj Lechowski 51 rozminąłeś się z prawdą. Trudno było nie słyszeć o protestach nauczycieli np w Tarnobrzegu gdy władze miasta chciały nieco zreorganizować strukturę oświaty w Tarnobrzegu. Wszak nawet przedszkolaki wiedziały, że całą zadymę robili nauczyciele oraz inspirowani przez nich niektórzy rodzice.
                                                    Co prawda ze zrozumieniem przyjmuję Twoje poglądy w tej sprawie albowiem jak twierdzą niektórzy byt /tutaj Twojej Rodziny/ kształtuje świadomość.
                                                  • Gość: Tarzan Re: do Lechowski IP: *.flash-net.pl 08.05.12, 08:24
                                                    > Wszak nawet przedszkolaki wiedziały, że całą zadymę robili nauczyciele oraz inspirowani przez > nich niektórzy rodzice.

                                                    trudno oczekiwać, by w obronie szkoły zamiast nauczycieli i rodziców protestowali strażnicy miejscy.

                                                    Rodzice inspirowani? Zawsze można tak napisać.

                                                    Jako rodzic nie chciałbym, by moje dziecko musiało nagle chodzić do szkoły na dwie zmiany, by zmieniało szkołę, z której jesteśmy zadowoleni.

                                                    Gdybyś miał dzieci nie pisałbyś w ten sposób.

                                                    Prezydent chciał "nieco zrestrukturyzować oświatę"? Chciał zamknąć szkołę, co stoi w sprzeczności z obietnicami, które składał w kampanii.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka