Gość: benek
IP: *.wdm.pl
20.09.13, 09:56
"...Grupa pijanych pseudokibiców Legii usiłowała na Placu Weneckim sforsować ogrodzenia Ołtarza Ojczyzny. Zostali powstrzymani i odciągnięci przez policjantów. Inni próbowali wedrzeć się na teren Koloseum...." - do Rzymu polecieli podobno "kibice" nie bandyci - ci co rządzą "żyletą" gadają że : "wina nigdy nie leży po jednej stronie" więc się pytam : jaka była w tym wypadku wina Rzymu ? Dalej "pisolubni" twierdzicie że ci "kibice" to "sól ziemi"? , prawie przyznajecie im tytuły bohaterów, jak wyskrobią coś na donia lub PO na transparentach ....na koniec dodam że Ołtarz Ojczyzny to tak włoski odpowiednik Grobu Nieznanego Żołnierza - co by sie stało jakby pijani rosjanie chcieli NASIKAĆ ( nasi "kibice" w rzymie usiłowali to zrobić ) na Grób Nieznanego Żołnierza na Placu Zwycięstwa ?,Jarek by zażądał zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją ? Pisowcy mieliby "ustny zakaz używania rosyjskiego gazu" ? Problem w tym że nikt pijanych Rosjan po Europie nie gania .....a nasi "bohaterowie" co tydzień na czołówkach gazet....