Gość: Darko
IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl
21.07.14, 00:25
1. Najpierw plusy:
- dobre prowadzenie przez Sawickiego,
- dobra organizacja - cały czas coś się działo na scenie,
- mobilizacja służb,
- dobrze, że ściągnięto OSP z reflektorami do oświetlania drogi nad zalewem,
2. Minusy:
- przyszedłem specjalnie na występ LP i nasuwa mi się tylko jedno określenie - Panasewicz był naćpany - rozumiem nowe aranżacje ale nowe teksty???!!!
- deal na scenie dobity przez Norberta w sprawie przyszłorocznego Lata z Radiem - tutaj Sawicki trzy razy prosił publiczność o decyzję i sektory padewsko-mieleckie zgodnie ryknęły "taaaaaaaaaaaak!". Tylko nie wiem, czy mieszkańcy Tarnobrzega skłonni są w dalszym ciągu opłacać jednopopołudniową imprezę dla całej okolicy
- nie wiem ale na koniec było Happy New Year mimo, że pora nie ta - zupełnie nie wiem po co te ognie sztuczne???
Reasumując - oceniam, że na Lecie było ok. 25 do 30 procent mieszkańców Tarnobrzega a oprócz nich: Rzeszów, Kolbuszowa, Nisko, Stalowa Wola, Janów Lubelski, Ostrowiec Świętokrzyski, Sandomierz, Staszów, Mielec a nawet Tarnów, Lipsko i Radom.
Sądzę, że efekty promocji na cała okolicę powinny się pojawić przed końcem kadencji w postaci nowych miejsc pracy w tych pustych halach a jeżeli nie NALEŻY BEZWZGLĘDNIE ZAPRZESTAĆ DOTOWANIA Z BUDŻETU MIASTA TEJ IMPREZY.