Dodaj do ulubionych

A co z religią?

05.01.16, 22:53
"Polski i historia muszą mieć godne miejsce w szkole!
Profesor Andrzej Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreślił, że w III RP nie funkcjonowało jak dotąd właściwe nauczanie języka polskiego i historii, a co za tym idzie społeczeństwo pozbawione wykształcenia staje się podatne na manipulacje."
A co z religią? Już ma godne miejsce w szkole, czy jeszcze nie? ;-))

www.fronda.pl/a/polski-i-historia-musza-miec-godne-miejsce-w-szkole,63458.html
Obserwuj wątek
    • edekzgredek99 Re: A co z religią? 06.01.16, 08:36
      Jeszcze nie ma. Bedzie miec dopiero gdy beda dwie godziny dziennie obowiazkowo dla kazdego. No i koniecznie wyjazdy dla prymusow na miesiaczki Jarusia.
    • ja-tarzan Re: A co z religią? 06.01.16, 12:03
      Religii nikt nie ruszy, zmniejszyć wymiaru godzin nikt nie chce, zwiększenie oznaczałoby co najmniej dwukrotny wzrost uczących się etyki.

      Natomiast co do historii, bo chyba o tym chciałeś pisać, skoro linkujesz taka wypowiedź, a nie by dać sobie pretekst do wycieczek religijnych;), to facet ma rację.

      Historia w szkole jest rozłożona na poszczególne cykle nielogicznie, traktowana po macoszemu, podręczniki wprowadzają zamęt.

      Trudno się potem dziwić, że w wiek nastoletni i dorosły wchodzą ludzie, którzy poza durnowatymi reality show, jak nie o rolnikach szukających żony, to o kieckach ślubnych, nie oglądają nic innego.
      Nawet niegdyś świetne kanały, jak Discovery, NG, czy PLanete popularyzujące wiele dziedzin wiedzy, edukujące i zapewniające rozrywkę na odpowiednim poziomie intelektualnym dziś - myślę, że z powodu dopasowywania się do gustów i oczekiwać widzów - prezentuje 90% takiej samej intelektualnej gnojówki.

      Fakt, że 90% populacji Polski w wieku do 30 lat nie zna choćby 10 faktów z historii swej ojczyzny, to po prostu wstyd.
      • wislocki12 Jaki procent? 06.01.16, 14:46
        No właśnie, a jak myślisz, jaki jest procent Polaków, którzy w ogóle nie czytali Ewangelii? :-((
    • genia50 Re: A co z religią? 06.01.16, 14:03
      Ciekawe czy będą forsować pomysł matury z religii?
      • wislocki12 Matura z religii 06.01.16, 21:54
        Naprawdę masz wątpliwości!

        Prawo Flugga
        "Kiedy chcesz zastukać w niemalowane drewno, okazuje się, że świat składa się wyłącznie z aluminium i winylu."
        • wislocki12 Prawo Flugga 06.01.16, 21:57
          Przepraszam, miało być:
          Naprawdę masz wątpliwości? :-(

          "Kiedy chcesz zastukać w niemalowane drewno, okazuje się, że świat składa się wyłącznie z aluminium i winylu." (Prawo Flugga)
          • genia50 Re: Prawo Flugga 06.01.16, 22:27
            A gdyby mozna bylo zamienić zdawanie matematyki na religię?Sama miałabym dylemat praktyczno-moralny.
      • ja-tarzan Re: A co z religią? 09.01.16, 20:34
        >>Ciekawe czy będą forsować pomysł matury z religii?

        Kiedyś próbowano, odpuszczono na argument, zresztą logiczny i trafny, że egzamin państwowy, organizowany i przeprowadzany przez państwowa instytucję nie może dotyczyć przedmiotu, na którego treści, metodykę, a nawet obsadę nauczycieli państwowe instytucje mają co najmniej ograniczony wpływ.
        Po drugie zlikwidowano "michałki" wybierane przez ułamek promila zdających, więc i argument zwolenników religii na maturze znikł.

        Zakładam, że nikomu nie przyjdzie do głowy ponownie to postulować, bo poza zapewnieniem zarobku dla rzeszy ekspertów i wydawców żadnej korzyści nie będzie.
        Zakładam... ;)
        • wislocki12 Matura czy gimnazja? 09.01.16, 22:28
          Może i masz rację, ale tak do końca nie byłbym tego pewien... No bo co zrobić z tymi, którzy utracą pracę w rezultacie likwidacji gimnazjów? Chyba, że PiS odpuści sobie likwidację owych... ;-))

          "Nie ma obecnie rzeczy, której nie reformujemy." (J. Kaczyński)
          • palacz67 Re: Matura czy gimnazja? 09.01.16, 22:35
            Nikt nikomu nie zabiera roku nauki, przeciez będą w liceum, tam część osób znajdzie pracę. W każdej szkole są też nauczyciele, którzy mogą odejść na zasłużoną emeryturę. Dzieci ze wsi skorzystają na likwidacji gimnazjum, bo pójdą o rok wczesniej do szkoły do miasta a tam są większe możliwości rozwoju zwłaszcza dla uczniów bardzo zdolnych. Z drugeij strony maluchy nie będa musiały wysłuchiwać np. w szatni " ciekawych" tematów poruszanych przez mlodzież. Jest przepaśc pomiędzy 6- latkiem a uczniem 3 gimnazjum. Wiem coś o tym, bo uczę w 3 gimnazjum. Pozdrawiam.
            • ja-tarzan Re: Matura czy gimnazja? 10.01.16, 09:45
              >>Nikt nikomu nie zabiera roku nauki, przeciez będą w liceum, tam część osób znajdzie pracę.

              Część, dobrze mówisz. Popatrz na swoją szkołę, gdyby miała być "wchłonięta przez tę z sąsiedniej wsi, to czy nie istnieje ryzyko, że Ty lub Twoi koledzy znajdziecie się na bruku?
              No chyba, że dyrektor dostanie NAKAZ od swojego OP, by zatrudnić wszystkich, wierzysz w to, że gminy lekką ręką dołożą pieniądze?
              I takie ryzyko się stwarza w imię ... czyjejś fanaberii.

              >>Dzieci ze wsi skorzystają na likwidacji gimnazjum, bo pójdą o rok wczesniej do szkoły do miasta a tam są większe możliwości rozwoju zwłaszcza dla uczniów bardzo zdolnych.

              Korzyść dla licealisty, a co z uczniami podstawówki?

              >>Z drugeij strony maluchy nie będa musiały wysłuchiwać np. w szatni " ciekawych" tematów poruszanych przez mlodzież. Jest przepaśc pomiędzy 6- latkiem a uczniem 3 gimnazjum. Wiem coś o tym, bo uczę w 3 gimnazjum.

              No właśnie wg pomysłu powrotu do 8-klasowej podstawówki będą wysłuchiwać. ;)

              Uważam, że nie ma większego znaczenia w jakim systemie uczymy dzieci, czy jest to sp + lo/sz, czy też sp + g + lo/sz.
              Nie da się porównać dzisiejszych problemów szkoły z tymi z czasów PRL, nie ma wielu analogii, bo świat się znacznie zmienił. Droga Palacz, te "ciekawe tematy" to się porusza już w szatni podstawówki ;)
              Ci, którzy tak postulują likwidację gimnazjów, bo to "patologia", szybko zaczną klepać, że "patologia" zakaziła nasze wypieszczone 8-klasowe podstawówki.

              Ta reforma jest niepotrzebna, a byłaby bardzo kosztowna. Byłaby, bo nie wierzę, że się PiS na to zdecyduje, przynajmniej potrafią liczyć pieniądze., więc pozostanie "obietnicą wyborczą", którą "odstawiamy, bo są ważniejsze sprawy teraz" od dobra naszych dzieci, np. telewizja ;)
            • wislocki12 200 gimnazjów katolickich 10.01.16, 12:13
              A nie żal Ci 200 gimnazjów katolickich? :-(
            • palacz67 Re: Matura czy gimnazja? 10.01.16, 12:39
              Witaj, Tarzanie, większość dzieci ze wsi kontynuuje naukę w wiejskich gimnazjach. Dla mnie najważniejsze jest dobro dzieci. Sprawdziany i egzaminy to koszty, przepadające lekcje i dezorganizacja szkoły. Jestem za egzaminami wstępnymi do liceum. Zawsze istnieje ryzyko utraty pracy, wiele osób w Tarnobrzegu w tym roku szkolnym straciło pracę. Istnieje wiele zagrożeń, gdzie gimnazja są przy podstawówkach i dzieci przebywają razem. To dla nich też dodatkowy stres, by opuszczać swoją szkołę, by przez 3 lata kontynuować naukę w gimnazjum w sąsiedniej wiosce. Zmiana nauczycieli, często kolegów nie sprzyja umacnianiu więzi i budowaniu pozytywnych relacji pomiędzy rówieśnikami. Gimnazja miałyby większy sens, gdyby były oddzielone od podstawówek. To była kiedyś szybka reforma bez przygotowania zaplecza. Pozdrawiam
              • wislocki12 Najbardziej mi żal... 10.01.16, 20:25
                Może i masz rację, ale mnie jest żal wysiłku tych tysięcy księży i siostrzyczek, którzy zakładali i prowadzą gimnazja katolickie... :-((

                "Nie ma obecnie rzeczy, której nie reformujemy." (J. Kaczyński)
    • falszywyogier1 Re: A co z religią? 10.01.16, 13:45
      palacz67 10.01.16, 12:39
      większość dzieci ze wsi kontynuuje naukę w wiejskich gimnazjach. Dla mnie najważniejsze jest dobro dzieci. Jestem za egzaminami wstępnymi do liceum.

      A ja jestem za płatnymi szkołami. Wiedza to po prostu towar. Jeżeli jest go nadmiar na rynku jest nic niewart (podobnie jak jego kapłani czyli nauczyciele).
      Cały ten nasz system szkolnictwa ma zhomogenizować społeczeństwo
      • falszywyogier1 Re: A co z religią? 10.01.16, 18:24
        Hm... ja sam jestem nauczycielem. (formalnie też). Chociaż powołanie juz dawno wyniosłem na strych. mimo wszystko się staram. ale z takimi gnojami jak Wi....

        nie wiem co dodać.. .

        Może to ?(ale to i tak zabrzmi co najmniej głupio):

        www.youtube.com/watch?v=_HBfqnoWhhQ

        Może po prostu



        • edekzgredek99 Re: A co z religią? 10.01.16, 20:10
          Jaka ma byc ta mlodziez jak ona ma takich nauczycieli
        • palacz67 Re: A co z religią? 10.01.16, 20:10
          Witam, dziękuję za Jacka Kaczmarskiego, byłam na Jego występie w klubie studenckim, pozdrawiam.
        • wislocki12 "A kunia znasz?" 11.01.16, 22:04
          Jedni dyskutują, a inni wyzywają... :-(

          "A kunia znasz?" (Pirania)
      • wislocki12 Nawet za próg... 10.01.16, 20:33
        Masz rację, ludzi, którzy nie mają kasy nie powinni nawet wpuszczać za próg szkoły! Do kościoła też? ;-))

        "Jakie ja mam poczucie humoru - ponury kaczyzm." (J. Kaczyński)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka