wislocki12
23.11.16, 22:08
"Front wojenny to jedno, ale miasto stało się też pewnym frontem duchowym, którego znakiem stał się namiot modlitwy w centrum miasta… – Nieprzerwana modlitwa chrześcijan różnych wyznań w tym namiocie trwa już ponad rok. A przecież do niedawna stał w tym miejscu pomnik Lenina…"
To może ten pomnik raczej należało pozostawić? ;-))
Artykuł opublikowany na stronie:
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/170855,modlitwa-ocala-miasto.html