wislocki12
07.03.17, 11:45
„Za co stwór podeszły wiekiem, co kobietą być już przestał, a nigdy nie był człowiekiem, windujemy na piedestał?” - pytał retorycznie Tadeusz Boy-Żeleński - i dodawał: „przez jakie dziwne kuriozum tłuszcz bierzemy za charakter, pustą grzechotkę – za rozum?” Współczesna trawestacja tego pierwszego, retorycznego pytania mogłaby brzmieć nieco inaczej: „za co stwór tłuszczem rozdęty, co kobietą nigdy nie był, a człowiekiem też się nie stał, windujemy na piedestał?”
Tyle prawdziwy dżentelmen o Dorocie Wellman. Wystarczy mieć inne poglądy niż on, a porcję bluzgów masz jak banku. :-((
PS Czy ktoś widział najnowsze zdjęcia red. SM? Też rozdęty... ;-))