wislocki12
10.05.17, 23:40
"Dla żołnierzy, którzy żyją na froncie w bardzo trudnych warunkach, te różańce to znak naszej solidarności i wsparcia w modlitwie – mówi w rozmowie z KAI ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podsumowując zakończoną w ostatnich dniach akcję „Różaniec dla Donbasu”. W ramach tego projektu Polacy przekazali na wschodnią Ukrainę ok. 5 tys. różańców."
Nie bardzo tylko mogę zrozumieć, dla kogo przeznaczono owe różańce i co na to potencjalni beneficjenci? I czym myśli ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP. Przecież to jest chore! :-((
www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/181603,rozaniec-dla-donbasu.html