Dziewczyny, jestem w 15 tc wg lekarza w 13 wg mnie, przytyłam około 2,5 kg
więc wagowo jest ok. Ale brzuch mam ogromny! Każdy kto mnie widzi myśli że
jestem w 6/7 m-cu, wszyscy mnie pytają czy to nie bliźniaki (nie, miałam już
trzy usg i nie są to bliźniaki.
Czuję się z tym dosyc marnie, wszyscy mnie pytają co ja mam taki wielki brzuch
- a mnie to denerwuje. Nie obżeram się, jak wspomniałam -wagowo jest ok. Ale
martwię się co będzie potem, skoro teraz mam już taki brzuch to co będzie dalej.
Wiem ze może to się wydać głupim problemem ale zaczynam być przerażona jak
patrzę w lustro - naprawdę wyglądam jak w zaawansowanej ciąży a to dopiero 4
miesiąc.
Czy któraś z was tak miała? Czy brzuch rósł tak bardzo całą ciążę? Czy może
najpierw mi tak urósł a potem przystopuje...
Z jednej strony mi głupio że się przejmuję rozmiarem brzucha - z drugiej przed
chwilą np spotkałam sąsiadkę i musiałam znowu tłumaczyć ze to nie bliźniaki i
że się nie obżeram... Sprawia mi to przykrość
Cały czas wymiotuję bardzo i pół dnia czuję się wstrętnie - ogólnie zaczynam
jakąś depresję mieć i nagle zaczęło mi strasznie działać na nerwy to
wszechobecne zdziwienie rozmiarem mojego brzucha. Przecież nie mam na to
wpływu że jest taki wielki