Dodaj do ulubionych

Cerkiew w Kotowie

10.11.04, 12:36
Zdjęcia cerkwi do obejrzenia na www.bircza.edu.pl/news.html .
Żal patrzeć jak ta cerkiew się rujnuje - czy władze gminy i Wojewódzki
Konserwator zabytków robią coś w tej sprawie , czy też dopuszczą do jej
zawalenia lub spalenia, jak to się stało z kilkoma cerkwiami na terenie gminy
(Brzuska, Leszczawa Górna).
Czy też jak w przypadku cerkwi w Birczy która została na życzenie władz gminy
wysadzona w powietrze przez wojsko w końcu lat 60 ?
Obserwuj wątek
    • upowiec album "Cerkwie Nadsania" 26.05.05, 14:15
      "Jadąc nadal w kierunku północno-zachodnim trafimy do wsi Kotów. Ruinę cerkwi
      odnajdujemy na początku zabudowy, wśród zadrzewień, po prawej. Jest to cerkiew
      greckokatolicka p.w. Św. Anny, zbudowana w 1923 roku.
      Drewniana, konstrukcji zrębowej, na planie krzyża z centralną kopułą. Przy
      prezbiterium dwie zakrystie.
      Po 1947 roku użytkowana jako magazyn przez miejscowy PGR. Prace przu
      zabezpieczeniu ruiny świątyni prowadziła młodzież z Pracowni Kultury Tęczy w
      Rzeszowie.
      Obecnie cerkiew stoi bez większości dachów.
      Wieś Kotów powstała w XV wieku. W 1565 roku odnotowano tu "dwa okna do
      dobywania surowicy i cztery wieże wielkie, na których cały rok prócz żniw i
      świąt wielkich robiono sól do flisu wbijając ją w beczki."
    • upowiec gdzie indziej ratują cerkwie ... 28.05.05, 21:46
      TVP Rzeszów, sobota, 28 maja 2005 godz. 19:34

      W ostatniej chwili

      Bieszczadzkie i beskidzkie cerkwie coraz bardziej jednak odczuwają brzemię
      czasu. Na szczęście coraz częściej znajdują się ludzie, którzy chcą i potrafią
      je ratować.

      Tak stało się np. w Kotani w Beskidzie Niskim, tak dzieje się w Smolniku koło
      Lutowisk, w Bieszczadach. Remont rozpoczął się dosłownie w ostatniej chwili.
      Trzystuletnia bojkowska cerkiew - obecnie używana przez katolików - przechyliła
      się już bowiem o 30 centymetrów i groziła zawaleniem. Budynek podniesiono i
      oparto na nowej podmurówce. Teraz trwają prace związane z wymianą pokrycia
      dachu. Na nowy złoży się prawie 12 tysięcy gontów. Ludzie, którzy podjęli się
      remontu świątyni, na co dzień są zrzeszeni w działającym od dwóch lat
      Stowarzyszeniu "Bieszczadzkie Drewno". Skupia ono przetwórców tego surowca: od
      cieśli, stolarzy po rzeźbiarzy i konserwatorów mebli. Ich zdaniem drewno to
      szansa dla wielu mieszkańców Bieszczadów. Pieniądze na remont świątyni pochodzą
      ze składek parafian i sprzedaży kartek pocztowych upamiętniających między
      innymi słynny atak niedźwiedzia, który chciał dostać się do pszczelej barci
      ukrytej w szczelinach smolnickiej cerkwi.

      • upowiec zdjęcia cerkwi w Kotowie 30.04.06, 07:09
        www.bircza.pl/galeria/big/big_kopula%20cerkwi%20w%20kotowie1.jpg
        www.bircza.pl/galeria/big/big_kotow%20ruiny%20cerkw1.jpg
        www.bircza.pl/galeria/big/big_kotow1.jpg
        www.bircza.pl/galeria/big/big_kotow%20cerkiew1.jpg
        www.bircza.pl/galeria/big/big_zniszczona%20cerkiew1.jpg
        • arges Widmo cerkwi w Kotowie 03.05.06, 11:41
          Przychodzi mi na myśl cerkiew z Tarnoszyna, a obecnie greckokatolicka cerkiew
          parafialna w Lublinie. Może jakaś parafia greckokatolicka potrzebuje świątyni i
          mogłaby przenieść ten zabytek i zrekonstruować go w innym miejscu. Wiadomo, że
          parafie greckokatolickie są nieliczne, to może prawosławni by się tym zajęli...
          Ciekawe, czy takie przeniesienie, np. na Mazury byłoby możliwe? Nie wiecie,
          gdzie zostali wysiedleni mieszkańcy Kotowa? Może są "za oceanem" i wspomogliby
          remont, tak aby można było pozyskać fundusze unijne. Kolejne może: Może warto
          nawiązać kontakt z o.dr Michajliszynem, który jest tak bardzo zaangażowany w
          ratowanie cerkwi baligrodzkiej. Gdybyśmy żyli w cywilizowanej części Europy, to
          na ratunek tej cerkwi przyszliby też wierni innych konfesji, a nawet
          niewierzący... Zdaje się, ze przy Przemysko-Warszawskiej Metropolii UCGK działa
          jakiś organ "troszczący się o pamiątki cerkiewne" - pewnie jego dziąłania są
          bardzo ograniczone przez niewielkie fundusze.
      • piotrzr Kotów i inne 23.01.07, 19:15
        Zaglądnąlem i wskazane przez was zdjęcia i do albumiku M.Skowrońskiego Cerkwie
        Nadsania sanok-Przemysl.
        Sprawa tej cerkiewki jest przerażające i chyba przegrana. :(
        Ciekawe tylko na ile jest ona zdokumentowana - zinwetaryzowana itd. Pewnie i
        jest i przez słuzby MBL z sanoka i tak zwane słuzby ochrony zabytkow.
        A ze zdjęć wynika i zerawny dach nad nawą i zbutwiałe szalowania ścian i
        skorodowana blach na baniach :(
        Jej stan przypomina mi widok unikatowej w skali Polski cerkwi w Wiekich Oczach -
        unikatowej z uwagi na kontrucję ścian w "murze pruski", ładnie zlokalizowanej w
        narożu rynku , po przekątnej do koscioła katol. i niedalego od niszczejącej
        synagogi z epoki secesji.
        Pewno niedługo "zagramy reqiem" dla kolejnej cerkwi :(
    • surowiczny tylko nie to!!!! 26.06.06, 00:02
      Kościół w Tworyczowie i cerkwie w Szczebrzeszynie i w Mycowie - te obiekty
      sakralne wciąż można kupić


      Na liście zabytków wystawionych na sprzedaż przez Wojewódzki Urząd Ochrony
      Zabytków w Lublinie była także synagoga w Łaszczowie. W ubiegłym roku upomniał
      się o nią Związek Gmin Żydowskich w Polsce.
      - Obecnie przed komisją regulacyjną ds. gmin żydowskich Rzeczpospolitej
      Polskiej toczy się postępowanie dotyczące praw własności do synagogi. Na razie
      obiektem opiekuje się starostwo. W tym roku wystąpiliśmy do wojewody
      lubelskiego z wnioskiem o przyznanie 100 tys. zł na zabezpieczenie synagogi -
      informuje Krzysztof Chyżyński, rzecznik prasowy tomaszowskiego starostwa.
      Wszystkie przeznaczone do sprzedaży obiekty sakralne od lat są
      niezagospodarowane i popadają w ruinę.

      W Tworyczowie, w latach osiemdziesiątych wybudowano nowy kościół. Stary,
      drewniany pozostał i niszczeje.
      - Mamy za mało funduszy, żeby coś z nim zrobić. Opłacam tylko konieczne
      ubezpieczenie. Na więcej parafii nie stać. Dawaliśmy ogłoszenia do gazet.
      Przyjeżdżali księża zainteresowani adaptacją naszego kościoła na tymczasową
      kaplicę, oglądali i stwierdzali, że niestety jest za duży – tłumaczy ks.
      Krzysztof Jankowski, proboszcz parafii w Tworyczowie.
      Konserwator zabytków zdecydował, że nie wszystkie wystawione na sprzedaż
      obiekty sakralne mogą zostać przeniesione. Cerkwie na przykład muszą pozostać w
      tym miejscu, w którym się znajdują.

      Nikt nie chciał kupić cerkwi w Mycowie i w Szczebrzeszynie. Pierwszą świątynią
      praktycznie nikt się nie interesuje. Opiekę prawną nad nią sprawuje Starostwo
      Powiatowe w Hrubieszowie. W obiekcie nie prowadzono żadnych prac remontowych.
      Na utrzymanie szczebrzeszyńskiej cerkwi nie ma pieniędzy również Starostwo
      Powiatowe w Zamościu.
      - Nie możemy uzyskać żadnego dofinansowania z Ministerstwa Kultury, a obiekt
      trzeba remontować. Dwa lata temu wymieniliśmy rynny, w tym roku wstawiliśmy
      nowe drzwi. Cerkiew wymaga renowacji, ale nikt nie jest zainteresowany taką
      inwestycją. Kiedyś próbowaliśmy namówić księży ze Szczebrzeszyna na adaptację
      cerkwi na potrzeby parafii, ale i oni nie byli zainteresowani. Myślę, że w
      obecnej sytuacji parafia albo diecezja mogłaby użytkować cerkiew nawet
      nieodpłatnie, gdyby tylko chciała się nią zaopiekować – mówi Kazimierz Tchórz,
      zastępca kierownika wydziału geodezji Starostwa Powiatowego w Zamościu.
    • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 13.02.07, 13:52
      Proponuję spotkać się wczesną wiosną w Kotowie. Usunąć zbędne zadrzewienie,
      krzaki itp. z terenu przycerkiewnego. Wyciąć te drzewa, które wrastają w
      cerkiew. Ściany cerkwi bez dachów należy prowizorycznie zabezpieczyć przed
      opadami, wnętrze świątyni uprzątnąć. Koszty takich operacji są niewielkie,
      właściwie ważniejsze są chęci. Spotkamy się, zobaczymy ilu nas jest i
      zdecydujemy co dalej. Kilka prostych czynności wydłuży życie cerkwii o
      kilkanaście lat. Ze swojej strony mogę zaoferować piłę motorową, drabiny, liny,
      szelki bezpieczeństwa itp.
      Ale dobrze byłoby wiedzieć na czyim terenie działamy...
    • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 19.03.07, 12:14
      Witam,
      W jednym z wątków na forum zaproponowałem wstępnie prace przy cerkwisku w
      Kotowie na dzień 31.03.2007 r. (tj. ostatnia sobota marca). Proszę o wpisy
      chętnych na pracę w Kotowie w tym terminie. Pozdrawiam!
      • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 19.03.07, 12:22
        Witam:)) Ja niestety sie nie pojawię bo do Birczy przyjeżdżam 2 kwietnia chyba
        ,że będzie mało chętnych i dat przesunie się na 3 kwietnia to wtedy jestem jak
        najbardziej do dyspozycji. Pozdrawiam
            • carexic Re: Do Carexica 26.03.07, 11:04
              Witam:)) Myślę że tak:)) Bardzo możliwe że już w Sobotę Będę w Birczy. A gdzie
              się spotkamy ( na miejscu czy na Rynku w Birczy np??) Pozdrawiam.
              Ps.: Czyli wychodzi na t że jest nas dwóch???????
              • tawnyroberts Re: Do Carexica 26.03.07, 11:22
                Spotkajmy się na miejscu przy cerkwi. Nie będzie nas tylko dwóch, bo przyjadę z
                bratem. Oczywiście przywiozę niezbędny sprzęt, ale gdybyś miał coś, co przyda
                się przy pracach związanych z wycinką zbędnego zadrzewienia itp., to weź ze sobą.
                Skoro data Ci odpowiada, to ustalamy, że 4 kwietnia 2007 r. (środa), godz. 9.00,
                jest oficjalnym terminem prac przy uprzątnięciu cerkwiska w Kotowie. Wszyscy,
                którzy zechcą pomóc będą mile widziani.
                • carexic Re: Do Carexica 26.03.07, 12:35
                  ok!! Jesteśmy umówieni. na pewno będę miał maczetę i siekierkę . A jak dobrze
                  pójdzie to załatwię pilarkę spalinową . Pozdro
                  to mój tel. 662-610-032 w razie jakiś zmian czy coś w tym stylu.
      • krouk Re: Cerkiew w Kotowie 04.04.07, 09:54
        mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało - carexic deklarował, że będzie miał
        ze sobą maczetę i siekierę ;)))

        a inicjatywa uprzątnięcia cerkwiska oczywiście godna uznania :)
    • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 04.04.07, 20:51
      nic sie nikomu nie stało nie martw sie krouk:)) Uprzatnelismy wspolnie z Mariuszem i jego bratem Mirkiem zbedne zadrezwienie wokól cerkwi i przynajmniej teraz jest widoczna z drogi itd. Ogólnie bylo fajnie sobie popracowac i jednoczesnie zapraszamy wszystkich chetnych na weekend majowy bo pracy jeszcze sporo. O szczegółach jeszcze napiszemy. Pozdrawiam :))
      • krouk Re: Cerkiew w Kotowie 05.04.07, 08:36
        GRATULUJĘ !!!

        Gdybym mieszkał niedaleko - mógłbym pomóc - ale tylko w towarzystwie kilku
        swoich kolegów i upewniwszy się oczywiście wcześniej że carexic jest bez
        maczety ;)))

        ale mieszakam zbyt daleko :((



      • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 10.04.07, 08:47
        Widzę, że Carexic ma podobną przypadłość jak ja, tzn. nie pamięta imion po
        przedstawieniu się. Przyznaję się bez bicia, też nie pamiętałem Twojego imienia,
        ale zapytałem brata i w końcu coś ustaliliśmy (Grzegorz?).
        Wracając do tematu, udało się uprzątnąć jakieś dwie trzecie zbędnego
        zakrzaczenia. Pozostały jeszcze krzaki od strony drogi i przycinanie gałęzi
        starodrzewia wrastających w cerkiew (prace wysokościowe). Potem jeszcze
        "utylizacja" wyciętego drzewa i pierwszy etap będzie z głowy.
        Podsumowując te prace, to pewien krok został zrobiony, coś zaczęło się dziać,
        ale wszystko i tak będzie zależeć od "dyplomacji" tzn. zdobycia środków na
        remont cerkwi. Mam nadzieję, że uda nam się coś osiągnąć także w tym temacie.
        Pozdrawiam Carexica (obawy Krouka co do jego osoby okazały się bezzasadne,
        Carexic to wyjątkowo spokojny koleś, choć co prawda nie zabrał maczety, za to
        nieźle rozrabiał z sekatorem) i nie mogę się doczekać kolejnego roboczego spotkania.
          • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 10.04.07, 16:45
            no taknie zabralem niestety bo dzień szybciej złamała mi podczas podkrzesywania świerków w lesie:)) NIe martw sie gdym mial Cie "uszkodzić" bądx cos w tym stylu to nie potrzebował bym maczety:))))))
            • krouk Re: Cerkiew w Kotowie 11.04.07, 10:53
              to fakt carexic – nawet bez maczety potrafisz człowiekowi krzywdę zrobić –
              człowieka może np. „pokręcić” ze śmiechu podczas czytania twoich ignoranckich
              wypowiedzi ;)))


              ps. (raczej nie do Ciebie) – jeśli chodzi o ew. ubieganie się o środki z
              funduszy unijnych na remont to zasadniczą sprawą jest określenie stanu prawnego
              nieruchomości (działki) oraz naniesień na tej nieruchomości (cerkwiska) – stan
              prawny musi być uregulowany tzn. musi być jednoznacznie określony właściciel –
              nie wiem jak to wygląda w Kotowie. Jeśli jest z tym OK. to można się
              zastanawiać co dalej tzn. czy istnieje jakiś program unijny, pod który można
              byłoby się "podpiąć" z tym tematem itd. itd.
        • carexic Re: do tawnegorobertsa 10.04.07, 21:07
          Witaj:)) Niestety ale posiadam taką przypadłośc że zapominam imiona nowo poznanych ludzi ale myśle że jak mi przypomnisz too juz zapamietam sobie na dobre. Myśle że podczas weekendu majowego sie ponownie spotkamy na kolejnym etpie pracy itd. A co do kasy to widziałem sie wczoraj z Darinem na piwku w BIrczy który rozmawiał z panem Hajnoldem na ten temat i jak najbardziej będzie sie starał pozyskac na cel odbudowy środki. Jednoczesnie zapewnił , że Nadleśnictwo jest w stanie dac za darmo 200 m3 drzewa na ten cel. Ale najpierw trzeba napisac jakis program do instytucji unijnych tymi sprawami sie zajmujących. Jeżeli masz jakis znajomych którzy sa nieco zorientowani w temacie to byłoby swietnie . Ja zaczynam od jutra poszukiwania po necie co? i Jak? w tym temacie ma wygladac. MOże nam sie uda wspólnymi siłami i przy wiekszym zaangażowaniu miłośników historii tego regionu odbudowac cerkiew. Pozdrowienia dla Ciebie i Brata i do zobaczeni w Kotowie.
      • krouk Re: będziemy próbować zdobywać fundusze na remont 11.04.07, 17:18
        carexic może by tak więcej dystansu do własnej osoby ?? - nauczyłem się, aby od
        chwili gdy zostałeś administratorem robić kopie swoich wpisów w wordzie - bo
        mogą się przydac ;))

        rano napisałem coś w odpowiedzi na twój wpis i coś o środkach na remont -
        najwyraźniej za głupawe uznałeś zarówno swój własny wpis jak i moją na niego
        odpowiedź bowiem jedno i drugie wyciąłeś - tu się zgadzam, bo głupi był zarówno
        twój wpis jak i moja świadomie dostosowana "poziomem" odpowiedź - chociaż ja
        nie jestem taki przewrażliwiony na swoim punkcie ja Ty - nie robiłbym
        dziecinady i zostawił i jedno i drugie, bo twojej szacownej osoby dotyczył
        tylko mały fragment mojego wpisu i raczej trudno nazwac go drastycznym ;))

        a poniżej usuniety fragment wpisu nie dotykający Sz. P. carexica : ;))

        "jeśli chodzi o ew. ubieganie się o środki z funduszy unijnych na remont to
        zasadniczą sprawą jest określenie stanu prawnego nieruchomości (działki) oraz
        naniesień na tej nieruchomości (cerkwiska) – stan prawny musi być uregulowany
        tzn. musi być jednoznacznie określony właściciel – nie wiem jak to wygląda w
        Kotowie. Jeśli jest OK. to można zastanawiać się co robić dalej tzn. zbadać,
        czy istnieje jakiś program unijny, pod który można by się "podpiąć" z tym
        tematem".





        • carexic Re: do krouka 11.04.07, 19:22
          wyciąłem je ponieważ uznałem że nie są związane z tematem . Pisanie o tym czy
          miałem maczete czy nie i czy komus sie coś nie stało w uwazam za troche nie na
          miejscu. dystans mam i to zawsze a do Ciebie to nabrałem takiego dystansu jak
          droga z Birczy do Irkucka. Juz przywracam oba posty wedle życzenia i
          jednoczesnie prośba : Przestańmy wreszcie pisac o jakis tam maczetach i obawach
          że miał bym niby Ci coś zrobic itp. , itd. a co do Unii to masz 100% racji. Z
          tego co mi wiadomo to działka jest własnościa Gminy ( ktos na tym forum juz
          kiedys o tym wspominał)
          • krouk Re: do krouka 12.04.07, 10:17
            "...Pisanie o tym czy
            miałem maczete czy nie i czy komus sie coś nie stało w uwazam za troche nie na
            miejscu...." (carexic)

            Ja natomiast uważam, że "trochę nie na miejscu" było kilka twoich
            wcześniejszych wypowiedzi - i dlatego napisałem o maczecie itd. ;)))

            To, że ktoś na forum kiedyś wspominał, iż działka jest gminna to jeszcze o
            niczym nie świadczy - znam przypadek, gdy taki pogląd odnośnie pewnej działki
            utrzymywał się "wśród ludu" przez kilkadziesiąt lat i nie miał pokrycia w
            faktach - trzeba byłoby zapytać o to w Urzędzie Gminy.
    • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 20.05.07, 20:47
      Być może znalazłam rozwiązania problemu cerkwi w Kotowie. Trzeba wystąpić do
      Funduszu dla Organizacji Pozarządowych z projektem renowacji tej cerkwi.
      Oczywiście najpierw trzeba znaleźć organizację pozarządową z terenu gminy
      Bircza, która ma osobowość prawną i jest no profit, np. Ochotnicza Straż Pożarna
      w Birczy w partnerstwie z radą sołecką Kotowa i Rudawki. Rozmawiałam już z
      radnym panem Ryszardem Hajnoldem, to bardzo konkretny facet i nastawiony
      przychylnie do wszelkich inicjatyw społecznych. A zatem trzeba napisać ładny
      projekt, mogę się tego podjąć, ale potrzebuję pomocy w postaci sprawnego
      kosztorysanta i informacji o w/w organizacji pozarządowej. Poza tym potrzebne
      będą załączniki w postaci wpisu do KRS-u, nr konta bankowego i inne, ale to już
      szczegóły. FOP jest finansowany z Europejskiego Mechanizmu Finansowego i z
      Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Obydwa fundusze wspierają rozmaite działania
      organizacji pozarządowych. Środki jakie można uzyskać to, co najmniej 5000 euro
      do 250000 euro. Myślę, że gra jest warta świeczki.
      • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 27.05.07, 13:33
        No co jest, panowie i panie. Najpierw robicie dużo rabanu, że trzeba ratować
        cerkiew w Kotowie, umawiacie się na konkretne akcje, alarmujecie, że koniecznie
        trzeba znaleźć środki unijne na jej renowację, wymieniacie meile codziennie, a
        jak loguje się na forum osoba, która ma jakieś doświadczenie w ściąganiu
        środków grantowych i pisaniu projektów do rozmaitych funduszy, to nabieracie
        wody w usta. (trochę przydługie to zdanie, ale jest ono moim wyrazem
        emocjonalnym) Deklaruję jeszcze raz gotowość do napisania projektu na ratowanie
        tej cerkwi, bo znalazłam odpowiedniego grantodawcę. Czekam na odzew Ja Jodła.
        • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 09:37
          nikt nie nabrał wody w usta:)) Nasza działalność polegała na uporządkowaniu terenu wokół cerkwi , która jeszcze początkiem kwietnia była zarośnieta drzewami , krzakami itp. Jeśli pani tam jeszcze nie byla to prosze pojechać tam i zobaczyc jak teraz to wyglada (przynajmniej jest widoczna i każdy kto tamtedy przejeżdza ja widzi). Druga rzecz to fakt że Ja czy tawnyroberts lub darino nie wiemy jak pisze się projekty na róznego typy pozyskanie srodków bo nikt z nas nigdy tego nie robił. Po za tym tawnyroberts pozyskał wniosek o dofinansowanie na takie cele z kasy województwa ale że by je otzrymac to gmina musi dac taki sam wkład . Ciągle nie wiadomo jaki status ma taCerkiew( czy jest wpisana do rejestru zabytków i do kogo prawnei nalezy teren na jakim sie znajduje) próbowałem to ustalic ale nic konkretnego w tej sprawie sie nie dowiedziałem. Oprócz tego Darino rozmawial podczas swiaty wielkanocnych z panem Hajnoldem , który zdeklaraował zając sie ta sprawą. Ja mysle że nalezało by sie spotkac i pewne rzeczy ustalić....
          • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 09:45
            tylko nie wiem kiedy moze do niego dojść. Ja jestem na studiach w Krakowie , darino mieszka tam na codzień a Tawnyroberts jest z okolic Dynowa. Uważam że lezy w gestii władz zainteresowanie sie ta sprawa poniewaz w przyszlości może to byc jedna z atrakcji naszej gminy i na koniec to szczerze wstyd mi za naszych mieszkanców bo 2-krotnie spotkalismy sie w celach porządkowania Cerkwiska i tylko jedna osoba z Birczy(ja) brała udział w tej akcji a pozostali ludzie byli z innej gminy( konkretnie Dynów) i wszelkie koszty zwiazane z dojazdem , sprzetem ponosili z własnej kieszeni. Pozdrawiam wszystkich a szczegolnie tawnegorobertsa
            G. Kaczmarz
        • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 10:35
          Przepraszam, że się nie odezwałem, ale przez tydzień byłem odcięty od internetu.
          Postaram się szybko nadrobić zaległości.
          Bardzo się cieszę, że jeszcze ktoś zainteresował się tematem ratowania cerkwi w
          Kotowie i to w dodatku ktoś z konkretną propozycją. Mam kilka pytań odnośnie
          tego jakie wymagania należy spełnić, aby móc się starać o takie dofinansowanie.
          Czy taki obiekt musi być zabytkiem, czy potrzebny jest jakiś wkład własny itp.
          Proszę, napisz coś więcej na ten temat.
          Jeśli chodzi o kosztorysowanie, to nie mam żadnych doświadczeń w tym temacie,
          ale postaram się coś wymyślić. Myślę, że najważniejsze w tej chwili to znaleźć
          odpowiednią organizację. Czy rozmawiałaś na ten temat z Panem Hajnoldem? Z tego
          co wiem, to radny udziela się w jakimś stowarzyszeniu. W ostateczności możemy
          sami założyć takie stowarzyszenie, które walczyłoby o środki na renowację
          różnych obiektów w naszej okolicy, nie tylko cerkwi w Kotowie.
          Z mojej strony jestem gotowy do współpracy i poświęcenia swojego czasu i energii
          dla tego szczytnego celu. Jestem pewien, że możemy liczyć także na Carexica.
            • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie jest zabytkiem 28.05.07, 13:18
              To jest wspaniała wiadomość!!! Szczerze mówiąc obawiałem się tego, bo cerkiew
              jest stosunkowo młoda. To otwiera nam drogę do dotacji z kasy województwa, tylko
              Gmina musi się w to zaangażować (także finansowo).
              Ze swojej strony próbowałem się tego dowiedzieć, ale konserwator nie odpowiadał
              na moje e-maile. Dzięki za wiadomość!!!
    • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 13:07
      Jeżeli kogoś uraziłam, przepraszam. Cieszę się, że zebrała się grupa gotowa do
      prac na rzecz tej cerkwi. Doceniam Wasz wysiłek, sama dokładam swoją kasę do
      Spółdzielni Socjalnej "Krępak", więc wiem jak bolą wszelkie przejawy
      niezrozumienia. Moje ponaglenie wynikało głównie z troski o losy tego obiektu,
      bo mamy niewiele czasu na napisanie sensownego projektu. Termin składania
      wniosków mija 28.06.07 r.
      A teraz kilka słów na temat szczegółów: Wnioskodawcą powinna być organizacja
      pozarządowa pożytku publicznego, mająca osobowość prawną i niezależne konto
      bankowe oraz działająca na rzecz społeczności lokalnej od co najmniej 12
      miesięcy przed datą ogłoszenia konkursu, a więc przed 28.04.06r. Kryteria takie
      spełnia Ochotnicza Straż Pożarna z Leszczawy i być może z Birczy ( trzeba się
      upewnić czy OSP Bircza ma zapis w statucie o non profitowym statusie u pana
      Andrzeja Atamańczuka - komendanta OSP). Kryteria takie spełnia również
      Stowarzyszenie Charytatywno - Opiekuńcze "Birka", którego wiceprezesem jest pan
      Hajnold, ale piszę właśnie projekt dla tego stowarzyszenia na świetlice
      przedszkolne w gminie, a jedna organizacja pozarządowa może wystąpić tylko z
      jednym projektem w tym konkursie.
      Tak na marginesie, mamy za mało organizacji pozarządowych w gminie, aby
      zaabsorbować środki dla tych organizacji, które są przeznaczane na rozmaite
      cele: od zakupu piłek do gry w siatkówkę, przez walkę z uzależnieniami,
      bezrobociem i wykluczeniem społecznym, aż po finansowanie działań związanych z
      odbudową tradycji ludowych (dziedzictwo kulturowe) i sortowni śmieci czy
      wyznaczaniem nowych szlaków turystycznych.c.d.n.
      • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 13:31
        Szkoda, że Stowarzyszenie Charytatywno-Opiekuńcze "Birka" występuje już z innym
        projektem, bo liczyłem zwłaszcza na nich.
        Co do OSP, to myślisz, że byłyby zainteresowane firmowaniem takiego projektu?
        Oczywiście wiem, że w zasadzie to nic ich nie kosztuje, ale czasami brak nawet
        dobrej woli.
        A termin rzeczywiście krótki...
        • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 14:27
          Osobiście znam Andrzeja Atamańczuka, komendanta OSP Bircza i wiem, że to bardzo
          fajny człowiek. Poza tym już współpracowaliśmy przy projekcie dotyczącym ochrony
          dziedzictwa kulturowego wsi Stara Bircza. W tym projekcie projektodawcami były
          OSP Bircza i Rada Sołecka ze Starej Birczy i konta użyczała właśnie straż
          pożarna z Birczy. W tym programie niestety nie mogą uczestniczyć takie organy,
          jak rady sołeckie, komitety odbudowy czy inne nieformalne zgrupowania obywateli
          działające na rzecz tego czy tamtego. To musi być organizacja ze statutem,
          numerem KRS, NIP i kontem bankowym, czyli mająca osobowość prawną. Na pewno taką
          organizacją jest OSP w Leszczawie. Również osobiście znam pana Andrzeja Łabiaka,
          komendanta tej straży, a zatem jeżeli obydwoje z Ryśkiem Hajnoldem zwrócimy się
          do jednej lub drugiej organizacji, nie odmówią nam, tym bardziej, że będą mogli
          liczyć na wzajemność ze strony "Krępaku" odnośnie pisania innych projektów.
          Prawdę mówiąc już napisałam dla nich za friko dwa ładne projekty. I ich
          mobilizacja i zaangażowanie w zbieranie koniecznych informacji i załączników
          były dla mnie jedyną zapłatą, a czasu było jeszcze mniej. Informacje o konkursie
          przywiozłam do Birczy 12.04.07, a termin składania wniosków mijał 23.04.07. Nie
          mówiąc już o tym, że między 12.04, a 18.04 napisałam jeszcze dwa projekty na
          inny konkurs dla Leszczawki i Rudawki.
          Ale projekt dla cerkwi w Kotowie będzie wymagał więcej pracy, bo to nie remont
          świetlicy wiejskiej, ale renowacja zabytkowej cerkwi, dlatego już dzisiaj
          wieczorem obdzwonię odpowiednie osoby i zamieszczę krótkie sprawozdanie z tych
          działań na forum.
            • carexic Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 15:12
              A czy np. Koło Łowieckie z Birczy spełania wymagania dot. ubiegania sie o srodki, bo z tego co pamietam były plany przeznaczenia tej Cerkwi jako Kościólka Mysliwskiego??? Bardzo możliwe ze w niedługim czasie uda mi sie spotkac z moja wychowawczynia ze szkoły średniej Panią Kingą Zawadzką-Dadelą , która może okazać się cennym źródłem informacji np. co do tehnologii renowacji itp. Z tego co pamietam z jej opowidan kilka lat temu mąż Pani Kingi remontował jedną z Cerkwi w Bieszczadach bodajrze w Nowym Łupkowie a to moze byc bardzo pomocne w przyszłości.
            • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 15:18
              Musimy wymyślić jakąś społeczną funkcję dla tego obiektu np. Centrum Integracji
              Społecznej lub Centru Wystawiennicze. Po moich rozmowach z dyrektorem Muzeum
              Narodowego oddz. w Przemyślu panem Olbromskim, wiem, że szuka jakiegoś kąta na
              urządzenie stałej ekspozycji etnograficznej. Może uda się połączyć te dwie
              funkcje: tj. CIS i CW ze stałą ekspozycją etnograficzną i wystawą prezentującą
              artystów ludowych z terenu gminy Bircza i okolic. Żeby zapewnić długi żywot
              inicjatywie społecznej, można uruchomić punkt sprzedaży wyrobów rękodzieła
              ludowego i punkt informacji turystycznej (chociaż to zbyt daleko od drogi
              głównej). W każdym razie koniecznie trzeba podciągnąć dalsze trwanie tego
              miejsca pod funkcję społecznie użyteczną, bo renowacja wtedy będzie uzasadniona
              podwójnie, a może nawet potrójnie: 1. Ochrona dziedzictwa kulturowego gminy, 2.
              Odbudowa wielokulturowości regionu, 3. Nadanie nowej funkcji społecznej
              zabytkowemu obiektowi.
              • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 29.05.07, 10:01
                Jeśli już musimy wymyślić jakąś funkcję społeczną dla cerkwi w Kotowie (bo jak
                rozumiem nasz wniosek będzie miał wtedy większe szanse), to proponowałbym
                Centrum Wystawiennicze. Ze względu na sakralny charakter obiektu, którego
                oczywiście nie można zatracić, można w cerkwi organizować czasowe wystawy ikon
                lub rękodzieła ludowego, ale związanego ze sztuką sakralną. Punkt sprzedaży
                połączony z informacją turystyczną można uruchomić w samej Birczy, np. jako
                samodzielną placówkę lub w ramach istniejących sklepów. Myślę, że chętni by się
                znaleźli.
                Jeśli zaś chodzi o organizację pozarządową, to rozumiem, że pozostajemy przy
                Kole Łowieckim w Birczy. Pytanie tylko czy kierownictwo Koło zgadza się
                firmować taki projekt?
                • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 29.05.07, 16:48
                  Zgadzam się z tym, że centrum wystawiennicze czy wręcz muzealne to lepszy pomysł
                  niż Klub, czy Centrum Integracji Społecznej. Przy czym nie widzę żadnych
                  przeszkód aby do tej cerkwi nie wróciły ikony z muzeum w Sanoku, jeśli tam są i
                  żeby były tam odprawiane msze w porządku rzymsko- i grekokatolickim czy
                  prawosławnym. Mielibyśmy na terenie naszej gminy naprawdę ekumeniczny obiekt
                  sakralny i doszlusowalibyśmy do chociażby Francji, gdzie zabytkowe romańskie i
                  gotyckie kościoły są użytkowane przez różne gminy wyznaniowe na zasadzie
                  wynajmu, a sam budynek jest własnością merostw, które czerpią zyski z tego
                  wynajmu i mają środki finansowe na ich renowację i utrzymanie w dobrym stanie.
                  Poza tym te kościoły są atrakcją turystyczną i są zwiedzane za opłatą poza
                  czasem, gdy trwają msze.
                  Jestem właśnie po rozmowie telefonicznej z sekretarzem Koła Łowieckiego panem
                  Krzysztofem Fabianem i niestety muszę zmartwić Was. Koło Łowieckie wykazało
                  bardzo dobrą wolę i gotowość do daleko idącej współpracy, ale niestety nie ma
                  osobowości prawne, ani nie jest organizacją non profit czy chociażby non for
                  profit. Potem dzwoniłam do Andrzeja Atamańczuka i obiecał mi przemeilować statut
                  OSP Bircza. tak więc znowu musimy wrócić do punktu wyjścia tzn. szukać dalej
                  organizacji pozarządowej, która może być grantobiorcą
                  Jeśli chodzi natomiast o punkt informacji turystycznej, państwo radni wyrzucili
                  z budżetu środki na ten cel, a więc do końca tego roku nie ma zagwarantowanej
                  nawet złotówki na promocję gminy jako gminy turystycznej. Jedyna nadzieja to, że
                  pani Ela Skrzyszowska z Leszczawy zmobilizuje 15 osób i założą w końcu Lokalną
                  Organizację Turystyczną.
    • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 28.05.07, 19:00
      Następna sprawa to, kto jest właścicielem obiektu sakralnego w Kotowie i gruntu,
      na którym stoi cerkiew? To pytanie kieruję głównie do wójta, wicewójta i rady
      sołeckiej Kotowa. O ile wiem, wszystkie prawa własności ludności
      grekokatolickiej z terenu Podkarpacia w 1947 roku zostały przeniesione na
      samorządy gminne, powiatowe i wojewódzkie, albo na skarb państwa w ramach tzw.
      nacjonalizacji i w ramach "Akcji Wisła". Ale mogę się mylić. Gdybym się jednak
      nie myliła, to sprawa jest prosta. Cerkiew i działka, na której stoi jest
      własnością bądź gminy Bircza, bądź wsi Kotów lub Agencji Własności Skarbu
      Państwa i może być nieodpłatnie przekazana wnioskodawcy na cele społeczne w
      zamian za co wnioskodawca zobowiązuje się do przeprowadzenia renowacji i
      urządzenia obiektu zgodnie z przeznaczeniem.
    • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 29.05.07, 19:25
      Po na razie pobieżnej lekturze statutu OSP Bircza myślę, że ta organizacja może
      być grantobiorcą. Ale zadam pytanie operatorowi programu, żeby się upewnić. Przy
      czym, jeżeli tak, to musimy wymyślić rodzaj działalności wpisany w zakres
      statutowy w/w organizacji np.: Cerkiew w Kotowie jako Centrum Wystawiennicze i
      miejsce gdzie mogą odbywać się spektakle teatralne, występy chórów amatorskich,
      czyli musimy uwzględnić w kosztorysie możliwość zamontowania i demontażu
      sceny.lub innego podwyższenia. Być może uda się zorganizować pod patronatem OSP
      jakiś kameralny chór. Sama chętnie pośpiewałabym nawet po rusku.
      • czesio48 Re: Cerkiew w Kotowie 29.05.07, 21:37
        działka jaki wszystkie pod cerkwiami i cmentarzamigreko-kat. jest własnością
        skarbu państwa, tylko nie mam pewności w czyim zarządzie. Powinni wiedzieć w
        gminie, a jak nie to sprawdzcie w starostwie w przemyślu w geodezji (ewidencja
        gruntów) tą informację to podadzą nawet telefonicznie.
        • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 03.06.07, 13:47
          Przepraszam, że tak długo nie meldowałam się na forum, ale właśnie wczoraj
          wróciłam ze szpitala i jestem po małym zabiegu chirurgicznym.
          A zatem mogę poinformować szanownych internautów, że po dogłębnej analizie
          statutu OSP Bircza, że organizacja ta świetnie się nadaje jako grantobiorca.
          Cytuję na forum stosowne fragmenty statutu OSP Bircza. Są tam wszystkie
          potrzebne zapisy dotyczące zarówno działalności społecznej,
          oświatowo-kulturalnej, jak i tego, że wszystkie zyski z działalności
          gospodarczej organizacji są przeznaczane na cele statutowe.

          Rozdział II
          CELE I SPOSOBY DZIAŁANIA.

          § 9. Celem Ochotniczej Straży Pożarnej jest:

          1. Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz
          współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami.
          2. Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów,
          zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk
          i zdarzeń.
          3. Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych
          oraz sposobach ochrony przed nimi.
          4. Rozwijanie wśród członków OSP kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie
          działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
          5. Uczestniczenie i reprezentowanie OSP w organach samorządowych
          i przedstawicielskich.
          6. Wykonywanie innych zadań wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej
          oraz niniejszego statutu.
          § 10. Zadania i cele wymienione w §9. ochotnicza straż pożarna realizuje przez:
          1. Organizowanie zespołów do prowadzenia kontroli stanu ochrony ppoż.
          w miejscowości własnej i pomocy wzajemnej.
          2. Organizowanie spośród swoich członków pododdziałów pożarniczych.
          3. Przedstawianie organom władzy samorządowej i administracji rządowej wniosków
          w sprawach ochrony ppoż.
          4. Prowadzenie podstawowego szkolenia pożarniczego członków OSP i współdziałanie
          z Państwową Strażą Pożarną w organizowaniu szkolenia funkcyjnych OSP.
          5. Organizowanie młodzieżowych i kobiecych drużyn pożarniczych.
          6. Organizowanie zespołów świetlicowych, bibliotek, orkiestr, teatrów
          amatorskich, chórów, sekcji sportowych i innych form pracy społeczno-wychowawczej
          i kulturalno-oświatowej.
          7. Organizowanie zawodów sportowych i imprez propagujących kulturę fizyczną.
          8. Prowadzenie innych form działalności mających na celu wykonanie zadań
          wynikających z ustawy o ochronie przeciwpożarowej i niniejszego statutu.

          Rozdział V
          MAJĄTEK I FUNDUSZE OSP

          § 49. Majątek i fundusze OSP powstają z:
          1. Składek członkowskich.
          2. Dotacji, darowizn, spadków i zapisów.
          3. Dochodów z majątku i imprez.
          4. Ofiarności publicznej.
          5. Wpływów z działalności gospodarczej.
          § 50. OSP może prowadzić działalność gospodarczą wg. ogólnych zasad określonych
          w odrębnych przepisach. Dochód z działalności gospodarczej i uzyskane fundusze
          OSP służą realizacji celów statutowych i nie mogą być przeznaczone do podziału
          między członków OSP.

          Poza tym rozmawiałam telefonicznie z Andrzejem Atamańczukiem i po tej rozmowie
          wywnioskowałam, że OSP podejmie się roli wnioskodawcy, pod warunkiem, że nie
          będą musieli wykonywać fizycznie zbyt dużo działań, bo brakuje im rąk do pracy.
          Obiecałam mu, być może zbyt pochopnie, że ich rola będzie ograniczać się do
          pomocy w sprzątaniu terenu przed pracami budowlanymi i po tych pracach oraz do
          nadzoru nad wykonawstwem poszczególnych etapów renowacji cerkwi i do rozliczenia
          całości finansów, jeśli dostaniemy pieniądze. Poza tym, skoro Koło Łowieckie
          deklarowało współpracę, mogą pełnić rolę partnera projektu i dogadać się z OSP
          odnośnie zakresów działań.
          Następna kwestia dotyczy zagwarantowania 10% udziałów własnych, z czego 8% może
          być w formie rzeczowej czyli materiałów i robocizny, a 2 % w formie żywej
          gotówki. Trzeba poruszyć niebo i ziemię, żeby zdobyć te fundusze, może od
          wojewódzkiego konserwatora zabytków, może z urzędu marszałkowskiego, może od
          sponsorów takich, jak nadleśnictwo Bircza albo krośnieńska dyrekcja lasów
          państwowych. Na samorząd bminy ne mamy co liczyć. To tyle newsów. Pozdrawiam.
          • darino OSP Bircza 03.06.07, 14:06
            Wiem, że Andrzej Atamańczuk jest człowiekiem w porządku, i mam nadzieje, że nie
            będzie stawiał przeszkód. No chyba, że Straż tej już skorzystała z jakichś
            funduszy ?
            • jodla14 Re: OSP Bircza 03.06.07, 19:56
              Otóż właśnie nie, nie skorzystała z tego programu, bo jest on przeznaczony
              wyłącznie na działania społeczne, a nie na zakup wozów bojowych czy innego
              wyaruża. Poza tym Andrzej Atamańczuk ma problem z coraz to bardziej topniejącą
              ilością ludzi, bo wszyscy wyjeżdżają do Wielkiego Brytana.
              • sosna2008 Re: OSP Bircza 03.06.07, 21:14
                Czyżby pozamiejscowy, etatowy," młodziutki" inspirator darino usiłował nam,
                mieszkańcom Gminy Bircza wmówić, że nie mamy innych problemów poza odnowieniem
                zniszczonej cerkwi w Kotowie.Czy to nie jest ta sama cerkiew, w której - jak
                słyszałem od pamiętających tamte czasy ludzi - banderowcom święcono noże przed
                napadami na Birczę i okoliczne wsie. Oczywiście nie mam nic przeciwko
                cerkwi.Jest to tylko budynek, który był poświęcony Bogu, ale ludzie, jak widać,
                nie zawsze wykorzystywali go do wielkich i wzniosłych celów. I prawdziwą
                przyczyną jego ruiny i upadku była zbrodnicza, antypolska działalność band UPA
                na tutejszym terenie. I o tym nie powinniśmy zapominać. Niech go więc odnawia
                kto chce, ale instytucją tą, moim zdaniem nie powinna być Straż Pożarna w
                Birczy, która jest powołana do zupełnie innych celów. Należy się również
                zastanowić komu budynek ten obecnie ma służyć. Może najprościej byłoby
                przekazać go Parafii Rzymskokatolickiej w Birczy,niech dalej służy Bogu, który
                jest jeden, bo wyznawców greko katolicyzmu, czy prawosławia w Kotowie i okolicy
                nie ma.
                • darino "kresowiakom" dziękujemy ... 04.06.07, 02:39
                  Od razu widać, że nie pochodzisz z naszej gminy, a nienawiść do wszystkiego, co
                  ukraińskie, całkiem Cię zaślepiła.

                  Nikt tam noży nie święcił, nikt nożami nie walczył :)))

                  PS. Co to za głupota na koniec, że "Bóg jest jeden, bo wyznawców greko
                  katolicyzmu, czy prawosławia w Kotowie i okolicy nie ma" ?
                    • jodla14 Re: "kresowiakom" dziękujemy ... 04.06.07, 13:39
                      "Nic nie palim, nic nie gasim, ino paradujem". Na pewno krzywdzące są te słowa w
                      stosunku do OSP Bircza, która nie tylko gasi pożary, ale również sprząta zatory
                      na rzekach ze śmieci wrzucanych tradycyjnie "do potoku" przez mieszkańców gminy.
                      Jeśli się ktoś wczyta uważnie w statut tej formacji, to stwierdzi, że stawia
                      sobie jeszcze inne cele takie, jak prowadzenie teatrów amatorskich, chórów,
                      orkiestr dętych, ognisk świetlicowych i pracę wychowawczą z młodzieżą.
                      Ograniczanie roli w społeczności lokalnej tylko do ochrony p.poż. to duże
                      nieporozumienie. Zawsze ochotnicze straże pożarne były, są i będą animatorami
                      rozmaitych działań prospołecznych. Jeśli tylko chcą i deklarują gotowość do
                      takich działań, należy to pielęgnować i wykorzystać.
                      Nie wątpię, że w gminie są też inne problemy do rozwiązania. Ale o nich jakoś
                      nie pisze się na tym forum. Między innymi dlatego chcę się przeprowadzić do
                      gminy Bircza, bo chcę służyć mieszkańcom moim doświadczeniem i wiedzą w
                      rozwiązywaniu tych problemów. Przy czym twierdzę z całą stanowczością: nie
                      musicie oglądać się na władze, że zrozumie wasze kłopoty i czekać jak petenci aż
                      jakiś urzędnik zlituje się nad wami i rozwiąże wasze problemy. Możecie pomóc
                      sobie sami przez organizacje pozarządowe. Możecie zakładać towarzystwa,
                      stowarzyszenia, kluby, związki i inne grupy i czerpać pełnymi garściami
                      pieniądze z rozmaitych funduszy, fundacji i organizacji grantodawczych. Wieś
                      małopolska i lubelska już się tego nauczyła. Nie widzę powodów, dla których wieś
                      podkarpacka nie mogła by się tego nauczyć. Uważam jednak, że cerkiew w Kotowie
                      obok pałacu w Birczy to dwa największe zaniedbania w dziedzinie zachowania
                      substancji zabytkowej architektury w gminie. I jeśli myślimy poważnie o
                      powołaniu nowego szlaku turystycznego od cerkwi do cerkwi, to musimy odbudować
                      cerkiew w Kotowie, bo będzie to kolejny przystanek na trasie tego szlaku i w
                      dodatku w ok. 1/3 długości tego szlaku. O ile wiem, rozmowy z oddz. przemyskim
                      PTTK są już prowadzone na ten temat.
                      Wracając do głównego wątku tej przydługiej wypowiedzi, dodam, iż odnoszę
                      wrażenie nikłe, choć trudne do zbagatelizowania, że w społeczności naszej gminy
                      jest za mało myślenia pozytywnego i chęci do brania swoich spraw w swoje ręce.
                      Jeśli nawet pojawi się na horyzoncie grupa gotowa poświęcić swój czas, pracę i
                      pieniądze na rzecz realizacji konkretnego pomysłu, zaraz pojawia się kontrgrupa,
                      która swoją energię skupia na działaniach destrukcyjnych takich, jak
                      krytykanctwo, pomówienia, plotki do obelg. A weźcie się do roboty. Zdiagnozujcie
                      swój problem, określcie liczebność grupy jakiej on dotyczy, wymyślcie sposoby
                      rozwiązania tego waszego problemu i poszukajcie środków finansowych, zawiążcie
                      jakieś stowarzyszenie czy komitet "np. Budowy Mostku", a ja wam pomogę napisać
                      projekt na realizację tego konkretnego celu i jeszcze poszukam odpowiedniego
                      grantodawcy, który zechce dać fundusze na takie cele.
                      12.06.2007 r.o godz. 13,00 odbędzie się w GOK-u zebranie założycielskie grupy
                      "Wrota Karpat Wschodnich", która chce powołać do życia stowarzyszenie pod nazwą
                      Lokalna Organizacja Turystyczna. W skład grupy wchodzą gospodarze gospodarstw
                      agroturystycznych, przedstawiciele PTTK, nadleśnictwa, Spółdzielni Socjalnej
                      "Krępak" i Kół Gospodyń Wiejskich. Zapraszamy wszystkich aktywnych mieszkańców
                      gminy do udziału w tym spotkaniu, podyskutujemy na temat problemów trapiących
                      mieszkańców i może niektóre uda się wpisać do statutu LOT-u, jako cele do
                      realizacji. Będzie to pierwszy, konstruktywny krok na długiej i mozolnej drodze
                      do rozwiązania ich.
                • jodla14 Re: OSP Bircza 04.06.07, 15:06
                  Nie , nie jest to ta sama cerkiew. Poza tym chcę przypomnieć sosnie2008, że
                  żyjemy już w XXI wieku, w którym walczy się z nacjonalizmami, rasizmami i
                  ksenofobią, a rozwija się postawy współpracy, pojednania i demokracji. Dla
                  uzasadnienia takich działań przytoczę kilka faktów (mądry człowiek z faktami nie
                  dyskutuje). Przed drugą wojną światową na terenie naszej gminy mieszkała ludność
                  grekokatolicka i stanowiła ok.70% całej ludności gminy. To byli nasi sąsiedzi,
                  których odwiedzaliśmy, z którymi rozmawialiśmy po rusku i po polsku, z którymi
                  żeniliśmy się i mieliśmy dzieci. Tak, że już nikt nie pamiętał jakiej jest
                  narodowości. Jedynym wyróżnikiem był obrządek religijny rzymsko- lub
                  grekokatolicki i język. Świadczy o tym fakt, że tak wielu obecnych mieszkańców
                  gminy ma krewnych na zachodzie Polski, a niektórzy również na Ukrainie. I
                  żyliśmy zgodnie wszyscy na kupie, aż pojawili się całkiem inni chłopcy z całkiem
                  innej gminy i zaczęli rozróżniać tych co według nich mają prawo, żeby żyć, bo są
                  grekokatolikami, od tych, którzy tego prawa nie mają, bo są rzymskokatolikami.
                  Mało tego, ci chłopcy odmówili również prawa do życia tym spośród swoich, którzy
                  odmówili współpracy z nimi. Przykładem tego niech będzie chociażby sołtys z
                  Leszczawy, który był grekokatolikiemi i Ukraińcem, a został zamordowany przez
                  bandy UPA dlatego, że odmówił współpracy, bo powiedział, że on nie będzie
                  zabijał swoich sąsiadów i krewnych, i kazał się banderowcom wynosić z jego wsi.
                  Takich przykładów jest więcej. A zatem proponuję odświeżyć pamięć zbiorową i
                  uznać, że nasze korzenie są rozmaite, wielonarodowe, wielowyznaniowe i
                  wielokulturowe. Przy czym, nikt nie namawia do zapomnienia o bólu i cierpieniach
                  zadanych przez bandy UPA w czasie ostatniej wojny światowej i tuż po niej. Ale
                  proszę pamiętać, że były one udziałem większości ludności gminy, niezależnie od
                  wyznawanej wiary i narodowości. Wszyscy poddali się terrorowi band UPA. Wszyscy
                  ryzykowali swoim życiem i utratą swego mienia, bo każdy kto nie był z nimi, był
                  przeciwko nim.
                  Aby uszanować naszych niedawnych, dobrych, grekokatolickich sąsiadów i krewnych
                  powinniśmy odbudować tę cerkiew i przeznaczyć ją na muzeum etnograficzne,
                  prezentujące bogactwo kulturowe naszej ziemi. Powiemy im w ten sposób, że
                  pamiętamy o nich, że rozumiemy i wyciągamy dłoń do pojednania, a jednocześnie
                  potępiamy zbrodnie banderowców. Ale wiemy, że banderowcy to tylko epizod w
                  naszej wspólnej długiej historii i że już nigdy nie dopuścimy do tego, aby obcy
                  mieszali w naszym życiu i dobrosąsiedzkich stosunkach.
                  • tawnyroberts Re: OSP Bircza 04.06.07, 21:21
                    "Aby uszanować naszych niedawnych, dobrych, grekokatolickich sąsiadów i krewnych
                    powinniśmy odbudować tę cerkiew i przeznaczyć ją na muzeum etnograficzne,
                    prezentujące bogactwo kulturowe naszej ziemi. Powiemy im w ten sposób, że
                    pamiętamy o nich, że rozumiemy i wyciągamy dłoń do pojednania, a jednocześnie
                    potępiamy zbrodnie banderowców. Ale wiemy, że banderowcy to tylko epizod w
                    naszej wspólnej długiej historii i że już nigdy nie dopuścimy do tego, aby obcy
                    mieszali w naszym życiu i dobrosąsiedzkich stosunkach."
                    Pięknie powiedziane... W zasadzie ta wypowiedź może nam służyć za motto
                    przyświecające naszemu szczytnemu celowi, jakim jest odbudowa cerkwi w Kotowie.
                    I może przekona tych niezdecydowanych...
          • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 04.06.07, 21:37
            Jeśli chodzi o ręce do pracy, to moja grupa dynowska nadal zamierza uczestniczyć
            w tym projekcie. Nie jesteśmy fachowcami, ale pomożemy we wszelkich
            nieskomplikowanych robotach związanych z remontem obiektu, np. sprzątaniu terenu
            przed pracami budowlanymi i po tych pracach. Możecie na nas liczyć.
            Jeśli zaś chodzi o organizację z odpowiednim statutem, to mamy OSP Bircza
            (ciągle chyba nieoficjalnie), ale co dalej? Czy nie należałoby zorganizować
            jakiegoś spotkania ze strażakami, na którym zapadłyby oficjalne decyzje w tej
            sprawie. Na razie wszystko jest tylko na telefon...
            • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 05.06.07, 00:52
              No i tak mi mówcie. Będę w Birczy 12.06.07 w GOKSiT przy rynku od godz. 10,00,
              najpierw na spotkaniu członków Spółdzielni Socjalnej "Krępak", a potem od 13,00
              na otwartym spotkaniu grupy "Wrota Karpat Wschodnich", aż do upojenia. Zapraszam
              serdecznie, będzie na tym spotkaniu również Andrzej Atamańczuk - komendant OSP
              Bircza oraz panowie z Nadleśnictwa Bircza i z PTTK oddz. Przemyśl. Jeżeli
              zaproponuję umieszczenie w porządku obrad dyskusję na temat propozycji ratowania
              cerkwi w Kotowie jako jednej z głównych atrakcji turystycznych gminy Bircza, to
              znajdzie się ten problem w porządku obrad. Jeśli zawiązałaby się na razie
              nieformalna grupa Ratowników Cerkwi w Kotowie, a wszystko na to wskazuje, że już
              się zawiązała i mam nadzieję,że zaliczam się do tej grupy, wówczas możemy
              wystąpić jako sekcja Ratowania Zabytków Architektury Pogórza
              Przemysko-Dynowskiego i jako taka wstąpić do Lokalnej Organizacji Turystycznej i
              dalej działać oficjalnie jako sekcja LOT-u. Możemy się umówić na spotkanie z
              członkami OSP Bircza i wystąpić z prośbą o pomoc w ramach solidarności
              organizacji pozarządowych. Jestem dobrej myśli. A zatem do zobaczenia w Birczy.
              • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 05.06.07, 01:38
                Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że czynnych ratowników, kibiców i
                sympatyków cerkwi w Kotowie naliczyła 12 osób. To bardzo poważna siła. Do
                powołania stowarzyszenia wystarczy 15 osób, członków założycieli. Tak mówi
                ustawa o stowarzyszeniach i wlontariacie. Jeszcze raz zapraszam wszystkich, tym
                bardziej, że spotkanie będzie otwarte, a znaczy to, że każdy może brać w nim
                udział i zabierać głos.
                • dymek25 Re: Cerkiew w Kotowie 05.06.07, 08:09
                  Gorąco kibicuję projektowi i życzę sukcesów w działalnośći
                  stowarzyszenia. W historii Birczy żyłka społecznikowska
                  była obecna zawsze[np.rodzina Kuników wspierająca ochronkę,
                  o czym była już mowa na forum].
                  Chcieć to móc.
                  • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 05.06.07, 11:09
                    Gratuluję Vikingowi30 odwagi cywilnej i cieszę się, że zmienił zdanie i dołączył
                    do grona kibiców naszej drużyny. A może aplikuje do czynnych ratowników? Jeśli
                    tak i w dodatku mieszka blisko Birczy, zapraszam serdecznie na spotkanie
                    12.06.07 w GOKSiT. Wszyscy zainteresowani mogą się spotkać o 12,30 przed
                    zebraniem, żeby ustalić ilu nas jest i co, kto ma mówić. O numerze sali
                    powiadomię was, gdy sama będę go znała. Do zobaczenia :-)))
                      • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 09.06.07, 01:07
                        Po chwilowym ożywieniu kontaktów wszystko ucichło. Wolałabym, żeby była to cisza
                        przed burzą niż cisza grobowa. Tym bardziej,że nie namawiam Was do niecnych
                        czynów, ani nie chcę z Wami pić wódki. Myślałam, że zależy nam na ratowaniu
                        cerkwi w Kotowie i nie chciałabym się pomylić. Zatem jeszcze raz apeluję do
                        internautów z Birczy i okolic: przyjedźcie 12.06.07 r., zobaczcie co się szykuje
                        w gminie, jeśli nie chcecie się zrzeszać, nikt Was siłą nie zmusi do zapisania
                        się do stowarzyszenia. Wszyscy jesteśmy dorośli, albo próbujemy tacy być, ale
                        przypominam, że czasu jest coraz mniej 28.06.07 r. mija ostateczny termin
                        składania wniosków konkursowych do FOP-u w tej edycji programu, a renowacja tej
                        cerkwi to bardzo poważne przedsięwzięcie wymagające wielu ustaleń wstępnych,
                        szczegółowego kosztorysu i zabezpieczenia 2% wkładu gotówkowego. A jak my mamy
                        się starć o inne źródła finansowania, jeśli nawet nie wiemy ile środków
                        szacunkowo trzeba wydać na ten cel. Ja liczę, że na remont cerkwi trzeba wydać
                        ok. 200 -300 tys.PLN, z tego 4000 -6000 musimy mieć żywą gotówką na koncie
                        bankowym. To niby nie dużo, ale musimy mieć promesę na piśmie o przekazaniu
                        takiej kwoty od sponsora innego niż FOP. A pokażcie mi sponsora, który da swoje
                        pieniądze prywatnej bandzie, która nie dość, że nie ma osobowości prawnej, czyli
                        nie można jej ścigać w sposób przewidziany prawem za ewentualne
                        sprzeniewierzenia, to jeszcze nie ma osobnego konta bankowego. Dlatego ludzie
                        cywilizowani zrzeszają się na całym świecie, do czego Was namawiam, choć nie
                        wykręcam rąk.
                        • antykomuch11 Re: Cerkiew w Kotowie 09.06.07, 14:02
                          > A pokażcie mi sponsora, który da swoje pieniądze prywatnej bandzie,
                          > która nie dość, że nie ma osobowości prawnej, czyli
                          > nie można jej ścigać w sposób przewidziany prawem za ewentualne
                          > sprzeniewierzenia, to jeszcze nie ma osobnego konta bankowego.

                          Ja bym chetnie dal (no.. nie cale 6000:) pod warunkiem ze w tym
                          projekcie beda uczestniczyc ludzie ktorzy nie wychwalaja UPA
                          (uwazaja jej czlonkow za zolnierzy i bohaterow) i nie pisza
                          "polska" z malej litery, a "POLSKIE BYDLO" z duzej.
                          Mowie tu np. o Darino. Separujcie takich ludzi od siebie.

                          Powinni to robic ludzie ktorzy postepuja _w zgodzie_
                          ze swoja wiara, a intencje ich sa czyste a nie.

                          W ogole to jestem pod wrazeniem tego co robisz Jodla14 i
                          mysle niestety patrzac na Twoja energie ze proroctwa
                          Sexmisji juz blisko :)
                          Slowem - BABY RZADZA! :)

                          PS: Tak szczerze to dalbym duzo (i na) upamietnienie
                          w jakis sposob tego bohaterskiego Soltysa o ktorym piszesz
                          co zginal w obronie normalnego zycia.
                          Jakas skromna tablica ze wzmianka o nim moze ?
                          Cokolwiek, byle pamietac.
                          Nie nie, nie chce popadac w "uniesienia patriotyczne",
                          ale jakze malo sie o takich ludziach ktorzy w tak trudnych
                          czasach postapili po prostu (i az) przyzwoicie pamieta.
                          No ale to osobny temat, przepraszam.
                          • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 09.06.07, 19:58
                            Może kwestie wiary zostawmy na boku, bo żadna z nich nie nakazuje ryzat
                            innowierców. Ale zostańmy przy przyzwoitych ludziach, którzy postępują uczciwie
                            i nie chcą za wszelką cenę oszukać innych, byle tylko wyjść na swoje.
                            Od niedawna wchodzę na to forum, dlatego nie znam zbyt dobrze Darino, ale z jego
                            wypowiedzi wynika, że nie jest on faszystą, ani ukraińskim nacjonalistą, ale
                            podobnie jak ja, broni prawdy obiektywnej, która jest skomplikowana i
                            niejednoznaczna oraz słabo udokumentowana, niejednokrotnie zafałszowywana
                            świadomie lub nie.
                            Dzięki za tak hojny dar w postaci gotowizny. Rozumiem, że jeśli ogłosimy zbiórkę
                            na ten szczytny cel, drogi Antykomuch11 dorzuci się ze swoją działką.
                            Natomiast odnośnie mojej energii, czyżby mężczyźni naszej gminy zazdrościli mi
                            jej???:-)))
                            • darino zapisy i datki 10.06.07, 11:46
                              Niestety nie będę 12 czerwca w Birczy, jednak przyjadę w tydzień później. Jeśli
                              brakowałoby jakiegoś podpisu (bo nie wiadomo, ile osób się zgłosi), to chętnie
                              uzupełnię listę. Oczywiście też deklaruje datek - myślę, że może to być na
                              początek 200-300 zł. Pozdrawiam !!!
                              • jodla14 Re: zapisy i datki 10.06.07, 14:50
                                Na razie jest lepiej z potencjałem finansowym niż ludzkim, a w działaniach
                                organizacji pozarządowych chodzi głównie o to, żeby skupić potencjał ludzki w
                                celu pozyskiwaniu potencjału finansowego od instytucji, które same nie wiedzą na
                                co mogą wydać miliardy PLN z naszych podatków. A zatem myślę, że powinniśmy się
                                skupić w pierwszej kolejności na zebraniu potencjału ludzkiego i zawiązać jakieś
                                stowarzyszenie, może to być sekcja pod skrzydłami LOT-u, ale nie musi, jeśli nie
                                chcecie. Ale nadarza się niepowtarzalna okazja, aby przyspieszyć proces
                                zawiązywania i formalizowania naszych działań, bo proces legislacji
                                stowarzyszenia trwa co najmniej trzy tygodnie w KRS-ie i we wniosku o dotację
                                będziemy mogli wystąpić jako jeden z partnerów projektodawcy "w trakcie
                                rejestracji". Poza tym zyskamy poważnych sprzymierzeńców w postaci Nadleśnictwa
                                Bircza, PTTK z Przemyśla, Dyrekcji Muzeum w Przemyślu, no i wójta gminy Bircza.
                                Sam LOT nie może brać udziału w konkursie, bo będzie miał za krótki staż
                                działalności, ale za rok, w 3 edycji konkursy, czemu nie.
                                Polacy zawsze byli hojnym narodem i potrafili się ofiarnie zjednoczyć wokół
                                słusznych celów. Dlatego doceniam gotowość do dawania pieniędzy. Ale nie na tym
                                rzecz polega, żebyśmy wydawali swoje własne pieniądze, ale na tym, żebyśmy
                                potrafili solidarnie i ofiarnie wydobyć pieniądze od grantodawców i sponsorów. I
                                dlatego bardziej mnie cieszy deklaracja gotowości do złożenia podpisu, "gdzie
                                trzeba". Pozdrawiam wszystkich internautów "forumu" i do zobaczenia, mam
                                nadzieję w kilkuosobowym gronie w Birczy 12.06.07 r. o godz. 12,30 w GOKSiT w
                                sali konferencyjnej na II piętrze.
                                • jodla14 Re: zapisy i datki 10.06.07, 16:44
                                  Trochę nam wątek się rozjeżdża no poboczne i osobiste wycieczki. Może spotkajcie
                                  się panowie i "dajcie sobie po krótkim" i będzie spokój. Przypominam starą
                                  prawdę "Niezgoda rujnuje, a zgoda buduje". A ja cały czas czekam na
                                  konstruktywne ruchy ze strony internautów z Birczy i okolic. Zaproszenie nadal
                                  aktualne!!!
                            • antykomuch11 Re: Cerkiew w Kotowie 10.06.07, 15:44
                              > Może kwestie wiary zostawmy na boku, bo żadna z nich
                              > nie nakazuje ryzat innowierców.

                              Nie widze powodu aby nie moc oceniac ludzi na podstawie
                              zgodnosci postepowania ze swoja wiara.
                              To dla mnie najzupelniej podstawowe kryterium oceny
                              danego czlowieka.

                              > Ale zostańmy przy przyzwoitych ludziach, którzy postępują uczciwie
                              > i nie chcą za wszelką cenę oszukać innych, byle tylko wyjść na swoje.

                              To jest tez moim celem.
                              Dlatego tez sugerowalem izolacje takich ludzi ktorzy nie spelniaja
                              tego kryterium. Takim czlwiekiem w/g mnie jest wlasnie Darino.

                              > Od niedawna wchodzę na to forum, dlatego nie znam zbyt dobrze Darino,
                              > ale z jego wypowiedzi wynika, że nie jest on faszystą,
                              > ani ukraińskim nacjonalistą, ale podobnie jak ja, broni prawdy
                              > obiektywnej, która jest skomplikowana i
                              > niejednoznaczna oraz słabo udokumentowana, niejednokrotnie zafałszowywana
                              > świadomie lub nie.

                              Otoz od pol roku czytam wypowiedzi Darino i twierdze dokladnie
                              cos odwrotnego niz Pani.
                              Swiadomie i z rozmyslem falszuje on historie.
                              Swiadomie i z rozmyslem wybiela UPA a Polakow czyni glownymi
                              sprawcami "walk" na podkarpaciu miedzy UPA a Polakami.
                              itp itd
                              Wiem ze to smutne bo tego czlowieka znacie na codzien,
                              ale przykladow jego "dzialalnosci" jest nazbyt wiele.
                              Oficjalna jego deklaracja pisanie 'Polska' z malej litery
                              czy jego 'POLSKIE BYDLO' to tylko symbol jego pogladow (w sumie
                              malo znaczacy bo malo niebezpieczny).

                              > Dzięki za tak hojny dar w postaci gotowizny. Rozumiem, że jeśli
                              > ogłosimy zbiórkę na ten szczytny cel, drogi Antykomuch11 dorzuci
                              > się ze swoją działką.

                              Owszem, ale tylko wtedy jesli beda w inicjaltywie uczestniczyc
                              ludzie czysci od falszu. Darino do nich niestety w mojej ocenie
                              absolutnie nie nalezy.

                              Poki co wole "ta dzialke" przeznaczyc na Pani dzialanosc dla
                              bezrobotnych bo jestem pod wrazeniem Pani "chciejstwa".
                              Moge pomoc nie tylko finansowo (bo to jednorazowe i nietrwale),
                              ale moge pomoc merytorycznie - zwlaszcza dla mlodziezy glownie
                              po studiach jednak - a jak dobrze wiem takiej tez na podkarpaciu
                              pelno (i w Birczy zapewne tez nie zabraknie).
                              Niestety obszar tej pomocy dotyczylby glownie informatyki
                              (bo w niej siedze od lat) ale _wbrew pozorom_ nie
                              sa to kwiatki na Ksiezycu mimo ze byc moze Panswtu tak sie moze
                              w pierwszej chwili wydawac.
                              Wbrew temu ew. "wydawaniu" sadze ze to jedna z nielicznyh drog
                              dla mlodziezy podkarpacia slowem - tzw nowe technologie i wiedza
                              wiedza jeszcze raz wiedza.
                              Uwazam ze mimo ze dla ucha mile i niby "blizsze cialu"
                              dziedziny typu gospodarstwa ekologiczne, turystyka itp
                              zaciemniaja tylko sprawe.
                              Podkarpaciu jest koniecznie potrzebna duza wiedza
                              i powazne inwestycje firm z branzy nowych technologii.
                              Oczywiscie nie polskich ale zachodnich.
                              Dopuki jednak sie na to nie zanosi (przy takich wladzach
                              Rzeszowa i podkarpoacia i takim ich podekscieu
                              nie ma raczej na to szans) to jednak sa szanse znalazienia
                              naprawde dobrej pracy w branzy IT dla nie tylko mlodych ludzi
                              (ja ma 55 lat :) wcale nie tak daleko od podkarpacia tu w Polsce.
                              Napisalem zbyt szeroko ale bardzo jestem ciekaw
                              zdania Pani w tym wzgledzie.
                              Prosze odpowiedziec _nawet_ jesli sie Pani wyda
                              ze ta moja propozycja/inicjatywa jest z gruntu smieszna :)
                              Dla ulatwienia:
                              Wystarczy poszukac ogloszen na _dowolnym_ site
                              headhunterskim:
                              oferty np. dla programistow:
                              malopolskie: 45
                              wielkopolskie: 58
                              slaskie: 28
                              dosloslaskie: 71
                              mazowieckie: 163
                              podkarpackie: 3 (w tym jedno z.. Gdanska:)

                              Jak widzi Pani w tym kierunku i konkretnie Pani
                              inicjatywie czyli Spoldzielni chcialbym pomoc.

                              Oczywiscie wiem ze to temat na inny watek
                              ale nie chcialem go tworzyc jesli sie okaze po
                              dyskusji ze np z jakichs wzgledow to co pisze
                              nie ma sensu czy racji bytu.

                              > Natomiast odnośnie mojej energii, czyżby mężczyźni naszej
                              > gminy zazdrościli mi jej???:-)))

                              1. zazdroszcza
                              2. podziwiaja
                              3. moze sie i troche ciesza ze ich zony sa nieco mniej energiczne
                              bo nie daj Boze gdyby ta energia przejawiala sie eee.. wszedzie :)
                              Zwlaszcza w wieku np.. 55 lat :)
                              • darino a o co chodzi z tym fałszem ? 10.06.07, 16:11
                                "Owszem, ale tylko wtedy jesli beda w inicjaltywie uczestniczyc
                                > ludzie czysci od falszu. Darino do nich niestety w mojej ocenie
                                > absolutnie nie nalezy".

                                Nigdy nie ukrywałem swoich poglądów, i czego jak czego, ale fałszu nie można mi
                                zarzucać :))

                                Co do Pana osoby natomiast, to Pan wybaczy, ale osoba "sadząca" błędy
                                ortograficzne nie jest wiarygodna, nawet jako informatyk.
                                    • antykomuch11 Re: a o co chodzi z tym fałszem ? 10.06.07, 16:55
                                      Tak, atakuje neonacjonalizm, neofaszyzm.
                                      Wszelki.
                                      Na jego widok faktycznie dostaje szalu.
                                      Potwierdzam.
                                      Dostale szalu na widoc ONR jak i w/g Pana
                                      na widok 'bohaterow' z UPA.

                                      Nie chce mi sie tu Pana cytowac, a watek _swiadomie_
                                      skierowalem w inne bardziej praktyczne strony.
                                      Wiec niech Pan da spokoj.

                                      Przed Panem jedynie swiadomie tez ostrzeglem.

                                      Natomiast jesli Pan chce to moge cytowac Pana
                                      wypowiedzi dowodzace moja opinie o Panu.
                                      Tylko czy ma to sens ?
                                      Jesli Pan jednak chce to nie ma problemu.
                                  • antykomuch11 Re: a o co chodzi z tym fałszem ? 10.06.07, 16:50
                                    Nie :)

                                    Jestem po prostu niechlujnym informatykiem
                                    co pisze dosc szybko i nie sprawdza :).

                                    No ale jesli to mnie dyskwalifikuje w/g Pana Darino..
                                    to coz, trudno :(

                                    PS0: Po czym poznac informatyka: nei po nei ale po nei

                                    PS: Za dysleksje i dysgrafie w zeszytach szkolnych
                                    po prostu dostawalem w tylek :) Pomagalo !
                                    • jodla14 Re: a o co chodzi z tym fałszem ? 10.06.07, 16:55
                                      Trochę rozjeżdża nam się wątek na poboczne i osobiste wycieczki, ale cieszę się,
                                      że obydwaj panowie nie pozbawieni są poczucia humoru i dystansy do siebie. A ja
                                      cały czas czekam na konstruktywne posunięcia ze strony internautów z Birczy i
                                      kolic. Zaproszenie cały czas aktualne.
                                      • carexic Re: zaproszenie:)) 10.06.07, 20:39
                                        Witam:)) dłuższy czas byłem nieobecny na forum i dalej będe nieobecny ( sesja
                                        juz jutro sie zaczyna na uczelni ) ale ok. 26 czerwca wracam na wakacje do
                                        Birczy i jak najbardziej moge nadal (o ile sie na coś przydam) pomagac w
                                        próbach odbudowy Cerkwi. Mysle że niedługo ustawie sie jakoś z Tomkiem ( tawny
                                        roberts) na kolejny etap prac (mam na mysli wykoszenie trawy wokól cerkwiska
                                        itp. ) A co do temtu czyja wlasnościa jest Cerkiew to zastanawia mnie jeden fakt
                                        ; Podczas ostaniego spotkania przy porządkowaniu Cerkwiska Ja i Tomek
                                        rozmawialiśmy z jednym z mieszkańców Kotowa który powiedział nam że kilkanaście
                                        lat temu Cerkiew miała byc przeniesiona do Kalnikowa( naewt na belkach sa
                                        poznaczone numerki kredą) ale ostataecznie mieszkańcy sie nie zgodzili . MOzliwe
                                        że warto zbadac ten wątek dogłębniej bo może to dac nam odpowiedx na pytanie
                                        dlaczego władze gminy milczą w sprawie odp. na pytanie na czyim gruncie i czyja
                                        własnościa jest Cerkiew w Kotowie?? Pozdrawiam Grzegorz K.
                                        • tawnyroberts Re: zaproszenie:)) 11.06.07, 09:46
                                          Z rozmowy z mieszkańcem Kotowa wynika, że próby przeniesienia cerkwi do
                                          Kalnikowa były podejmowane dwukrotnie. Za każdym razem były organizowane
                                          zebrania z mieszkańcami wsi, w celu przekonania ich do tego projektu, ale
                                          spotykało się to z ich odmową. Mieszkańcy Kotowa mieli nadzieję, że kiedyś
                                          świątynia zostanie wyremontowana i będzie im służyć jako filialny kościół
                                          rzymskokatolicki. Do tej pory nie udało się tego dokonać, a minęło już prawie
                                          dwadzieścia lat.
                                          • antykomuch11 Re: zaproszenie:)) 11.06.07, 15:21
                                            Czy ktos moze pomyslal, ze w tym stanie rzeczy
                                            dosc dobrym rozwiazaniem byloby odtworzenie
                                            tej cerkwii jako faktycznie czegos w rodzaju
                                            kaplicy dwuwyznaniowej ?

                                            Oczywiscie ta dwuwyznaniowosc trzeba by jednoznacznie
                                            prawnie (wiem ze to nie takie proste) zagwarantowac.

                                            Bardziej by to gwarantowalo doplyw "zywych funduszy"
                                            czy innych naturalnych form pomocy ze strony mieszkancow
                                            Kotowa i zainteresowanie odtworzeniem cerkwi chrzescijan
                                            obrzadku rzymskiego ktorych jak sadze w Kotowie jest
                                            zdecydowanie wiecej niz grekokatolikow ?

                                            Wlasnosc moglaby przeciec pozostac gminna (rozumiem ze taka jest).
                                            Oddanie w uzytkowanie jakiemus wspolnemu podmiotowi jest o wiele
                                            prostrze prawnie i finansowo niz zmiana wlasciciela.
                                              • antykomuch11 Re: zaproszenie:)) Dla KRK ? 11.06.07, 18:37
                                                > Czy nie dość się Kościół Rzymskokatolicki nachapał ?

                                                Przeczytales moj list dokladnie ?

                                                > Zresztą nie na to daje Unia pieniądze.

                                                Taaa..
                                                Myslisz ze Unia da pieniadze _jakiekolwiek_
                                                jesli sprawa jest:
                                                1. nieuregulowana prawnie
                                                2. nie sluzy ogolowi
                                                3. jest konfliktowa

                                                PS: Masz lepszy i bardzie realny pomysl 'samofinansowania'
                                                sie tej cerkwi ?
                                              • tawnyroberts Re: zaproszenie:)) Dla KRK ? 13.06.07, 11:04
                                                Przypominam, że dzięki Kościołowi Rzymskokatolickiemu sporo cerkwi zostało
                                                uratowanych od niechybnej zagłady, z czego większość za pieniądze wiernych. Co
                                                prawda niektóre świątynie, wskutek remontów prowadzonych przez "znawców sztuki
                                                sakralnej", zatraciły swój pierwotny wygląd (np. cerkwie w Obarzymie, Krzywem,
                                                Krzemiennej) i upodobniły się do kościołów. Były jednak też takie, które miały
                                                więcej szczęścia do nowych gospodarzy i nadal zachwycają swoim oryginalnym
                                                wyglądem zewnętrznym i pięknem wyposażenia, które pozostało na swoim miejscu.
                                                A na szcególną uwagę zasługuje postawa ks. Piotra Bartnika z parafii w
                                                Górzance, który próbuje przywrócić oryginalny wygląd tamtejszej cerkwi, po
                                                zmianach dokonanych przez poprzednich proboszczów.
                                              • antykomuch11 Re: Kościół w Polsce jest od brania, a nie od daw 12.06.07, 13:17
                                                > Nie wyłożą na remont cerkwi ani złotówki.
                                                > Nie żartuj nawet, proszę !

                                                Kim ty jestes ze _wiesz_ ?
                                                Nie kosciol ma wylozyc ale glownie _ludzie_ mieszkancy
                                                Kotowa (i nie tylko).
                                                I nie na remont cerkwi ale na remont dwuwyznaniowej kaplicy.

                                                Masz jakis bardziej realny i w duzym stopniu samofinansujacy
                                                sie pomysl czy tylko liczysz ze inni (Unia) cos dadza ?
                                                Niby dlaczego maja dac ?
                                                Dla kilku osob ?
                                            • tawnyroberts Re: zaproszenie:)) 13.06.07, 10:03
                                              Takie też wstępne ustalenia zapadły wczoraj na spotkaniu dotyczącym powołania
                                              Lokalnej Organizacji Tyrystycznej w Birczy. Doszliśmy do wspólnego wniosku, że
                                              najlepszym rozwiązaniem będzie użytkowanie cerkwi w Kotowie przez wiernych obu
                                              obrządków, jeśli oczywiście będą tym zainteresowani. Do tego dochodzi jeszcze
                                              wykorzystanie świątyni jako miejsca czasowych wystaw związanych z tradycją i
                                              kulturą regionu. Fukcja społeczna obiektu jest bardzo ważna, ze względu na
                                              przychylność komisji oceniającej wnioski o dofinansowanie ze środków FOP.
                                              Najważniejsze to przecież uratować cerkiew...
                        • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 11.06.07, 14:05
                          Jodła14 napisała: "Wolałabym, żeby była to cisza przed burzą niż cisza grobowa."
                          Ja także, dlatego wybieram się na spotkanie w Birczy i gorąco zachęcam
                          pozostałych!
                          A więc do zobaczenia jutro o 12.30 w Birczy.
                          • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 18.06.07, 14:33
                            Hej, hej, hej!!! Drodzy internauci. Witam na forum po mojej długiej i owocnej
                            wyprawie do gminy Bircza i już spieszę, żeby podzielić się z Wami najnowszymi
                            wieściami: 1. Rysiek Hajnold rozmawiał z posłem Kuchcińskim na temat renowacji
                            cerkwi w Kotowie i po interwencji posła Wojewódzki Konserwator Zabytków
                            zobowiązał się do wyłożenia kasy na ten cel, ale dopiero od lutego 2008 r. Do
                            tego czasu wyżej wspomniany konserwator ma wykonać całą niezbędną dokumentację i
                            kosztorys. Na razie renowacja cerkwi została wpisana do planu działań na 2008 rok.
                            2. Już prawie powstała nowa organizacja pozarządowa pod nazwą Lokalna
                            Organizacja Turystyczna "Wrota Karpat Wschodnich". Co prawda jeszcze nie
                            uchwaliliśmy statutu i nie wybraliśmy zarządu, ale już powołaliśmy dwie komisje:
                            historyczną i przyrodniczą, które mają opracować folder promocyjny. Mamy tam
                            swoich ludzi, bo tawnyroberts jest członkiem komisji historycznej, natomiast ja
                            jestem członkiem komisji przyrodniczej. Tawnyroberts okazał się być znawcą
                            cerkwi całego Pogórza i Bieszczadów i bardzo fajnym, młodym, rozsądnym i
                            pozytywnie myślącym człowiekiem. A zatem myślę, że współpraca będzie się rozwijać.
                            3. Wieś Leszczawka wygrała konkurs na mikrogrant od Fundacji Wspomagania Wsi.
                            • tawnyroberts Re: Cerkiew w Kotowie 18.06.07, 14:55
                              To świetna wiadomość!!! Oby tylko wszyscy zainteresowani dotrzymali słowa i
                              żeby wystarczyło pieniędzy. Gdyby się nie udało, będziemy mieli dokumentację
                              techniczną i kosztorys. Dla LOT-u i naszych poprzednich planów to też poważny
                              krok do przodu. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem!
                              • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 18.06.07, 23:52
                                Chyba poseł Kuchciński zainwestował dostatecznie dużo prywatnych pieniędzy, jak
                                można wyczytać w innym wątku, żeby przypuszczać, że zechce doprowadzić do tego,
                                aby te jego inwestycje zwróciły się wkrótce. A zatem rozwój turystyki na Pogórzu
                                leży w jego osobistym i dobrze pojętym interesie. Tak więc przypuszczam, że
                                będzie osobiście kontrolował konserwatora zabytków z jego prac na temat cerkwi w
                                Kotowie, która ma być jednym z przystanków na nowym szlaku turystycznym. Poza
                                tym, my jako organizacja ponad gminna, mikroregionalna też będziemy to robić. A
                                zatem konserwator zabytków nie ma wyjścia musi dać kasę na renowację cerkwi.
                              • jodla14 Re: Cerkiew w Kotowie 23.06.07, 23:55
                                Chętnie widzimy w swoim gronie ludzi młodych, z wyobraźnią i chętnych do pracy,
                                a za takich uważam bywalców forum. O najbliższym spotkaniu LOT "Wrota Karpat
                                Wschodnich poinformuję, gdy tylko będę go znała. Do zobaczenia wkrótce :-)))))
        • tawnyroberts Re: Szkoda ... Tyle cerkwi się marnuje ... 25.06.07, 13:44
          Tak kiedyś sobie myślałem, że gdybyśmy zachowali wszystkie cerkwie, jakie
          otrzymaliśmy "w spadku" po wysiedlonych, to dopiero bylibyśmy turystyczną
          potęgą. Ale niestety, jest jak jest... Jakiegoś spójnego programu na ratowanie
          zabytków architektury cerkiewnej jak nie było, tak nie ma. Chociaż oczywiście
          zdarzają się pozytywne wyjątki.
          Pamiętam moją rozmowę z proboszczem parafii łacińskiej w Krościenku na temat
          ratowania cerkwi w Liskowatem, przez pewien czas użytkowanej przez łacinników.
          Zapytałem wprost, dlaczego zamiast remontować wspólnie z wiernymi tę śliczną
          cerkiewkę, wybudował jakąś betonową stodołę z przeznaczeniem na kościół.
          Proboszcz zapytał mnie, czy wiem ile taki remont kosztuje. Wtedy dowiedziałem
          się, że za pieniądze przeznaczone na remont wybudowałby kilka takich "stodół".
          Wiadomo parafia biedna, a konserwator, mimo wielokrotnych próśb i nalegań, nie
          chciał dać ani grosza. Cerkiew nadal popada w ruinę. I tak niestety często
          wygląda ta "pomoc" państwa.
          • jodla14 Re: Szkoda ... Tyle cerkwi się marnuje ... 25.06.07, 16:19
            Prawdę mówiąc jestem zbudowana tymi waszymi pogwarkami o cerkwiach. Ja osobiście
            nie jestem historykiem czy znawcą architektury, ale zawsze przyciągał moją uwagę
            specyficzny i niepowtarzalny urok cerkwi. Raczej jestem z temperamentu
            intelektualnego przyrodoznawcą, bo eksperyment, doświadczenie i obserwacja to
            moja metodologia poznawania rzeczywistości, a nie grzebanie w archiwach,
            analizowanie dokumentów czy spisywanie relacji naocznych świadków. Ale podziwiam
            znawstwo zwłaszcza Tawnyrobertsa i jego osobiste zaangażowanie w historię każdej
            cerkwi z osobna i wszystkich razem. Myślę, że jest to duży potencjał ludzki,
            którego nie można zmarnować. Dlatego mam propozycję: może naprawdę załóżmy
            stowarzyszenie miłośników cerkwi i jako oficjalna organizacja zacznijmy działać
            razem. Co Wy na to???
            • tawnyroberts Re: Szkoda ... Tyle cerkwi się marnuje ... 27.06.07, 10:07
              Jestem jak najbardziej za powstaniem takiego stowarzyszenia i chętnie poświęcę
              na to swój czas. Jest sporo w tym temacie do zrobienia, dużo obiektów zostało z
              różnych przyczyn zaniedbanych, a więc powołanie takiej organizacji wydaje się
              bardzo zasadne. W grupie możemy wiele zdziałać...
    • tawnyroberts Kolejne spotkanie na cerkwisku w Kotowie 26.11.07, 13:16
      W ubiegłą sobotę (24.11.2007 r.) po raz kolejny spotkaliśmy się na
      cerkwisku w Kotowie. Nie dawałem znać na forum, bo termin wyklarował
      się dopiero w środę wieczorem, a poza tym znalazłem kilku chętnych
      do pomocy (wyłącznie grupa "dynowska"). W sumie było nas pięciu,
      czyli jak na Kotów to niezły tłum.

      Jeśli chodzi o zakres prac, to dokończyliśmy odkrzaczanie i
      sprzątanie terenu wokół cerkwi, a więc ciąg dalszy akcji zaczętej
      jeszcze na wiosnę, wspólnie z Carexiciem (w międzyczasie sołtys
      Kotowa wyciął starą, olbrzymią trześnię, która zagrażała świątyni).
      Pozostał tylko starodrzew i drzewka, które w przyszłości mogą
      aspirować do tego miana. Wypaliliśmy także masę gałęzi, patyków i
      liści. Oczywiście wszystko w tzw. czynie społecznym.

      Podsumowując tą sobotnią akcję, mogę powiedzieć, że teren wokół
      cerkwi został odkrzaczony, oczyszczony i przygotowany do remontu
      świątyni, który ma się rozpocząć (według źródeł zbliżonych do
      pewnych i sprawdzonych) wczesną wiosną 2008 r.

      A teraz coś na deser - kilka pamiątkowych fotek.

      Obecny wygląd cerkwi - stan na 24.11.2007 r.:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972579,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972580,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972560,2,10.html

      Chłopaki w akcji:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972557,2,7.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972559,2,9.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972558,2,8.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972556,2,6.html

      I w czasie zasłużonego odpoczynku:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972581,2,3.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972582,2,4.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,972583,2,5.html
    • tawnyroberts Kilka ciekawostek o kotowskiej cerkwi 27.11.07, 21:31
      W sobotę, podczas pracy na cerkwisku, odwiedził nas sołtys Kotowa
      pan Stefan Czycz, rodowity mieszkaniec tej wsi. Dowiedziałem się od
      niego kilku ciekawostek dotyczących cerkwi.

      Po wysiedleniach ludności ukraińskiej w Kotowie zaczął gospodarować
      PGR. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku cerkiew wykorzystywano
      jako magazyn zboża, znajdował się tam nawet młynek. Jeszcze wtedy
      było tam kompletne wyposażenie cerkiewne: ikonostas, ołtarz,
      świeczniki, chorągwie itp. Kłopoty zaczęły się gdy PGR wyniósł się
      ze świątyni. Nowi mieszkańcy Kotowa (tzw. "obcy"), którzy zjechali
      tutaj z różnych stron Polski, zaczęli dewastować świątynię. Na
      pierwszy ogień poszły deski szalunkowe ścian i deski podłóg, z
      których budowano ule. Potem rozkradziono całe ruchome wyposażenie,
      były przypadki wykorzystywania ikon na opał (!). Przedwojenni
      mieszkańcy Kotowa przyglądali się temu bezsilnie. Nie mogli
      przeciwstawić się temu procederowi, bo wszędzie pełno było ormowców
      i innych donosicieli. Był jeszcze epizod z wykorzystywaniem przez
      pół roku budynku cerkwi jako owczarni, ale na szczęście znalazł się
      ktoś, kto przekonał niesfornego gospodarza, że Domu Bożego nie
      należy w ten sposób hańbić.

      Reszty zniszczeń dokonał czas. Dachy nad babińcem, prezbiterium i
      dwiema zakrystiami pokryte były gontem i po pewnym czasie uległy
      zawaleniu. Zawalił się także daszek kolebkowy nad wejściem. Nawa,
      która jest pod blachą, do dzisiaj jest w niezłym stanie i dzięki
      temu możemy jeszcze mówić o remoncie (odbudowie) tej pięknej
      świątyni. A kiedyś wyglądała naprawdę cudnie. Ojciec pana Czycza
      pamiętał jeszcze czasy budowy cerkwi...
      • darino co do "obcych" ... 28.11.07, 08:02
        Pamietam, że w kotowie istniała filia Zakładu Karnego - barak
        ogrodzony i strzeżony przez strażników. Więźniowie pracowali w PGR.
        ZK w Kotowie został zlikwidowany chyba na początku lat 70 ?
Inne wątki na temat: