wislocki12
23.04.18, 23:15
"Już dawno nie byli tak blisko siebie. Donald Tusk i Jarosław Kaczyński dostali wezwania do tego samego warszawskiego sądu, na ten sam dzień i na dodatek na tę samą godzinę. Przewodniczący Rady Europejskiej po to, aby zeznawać jako świadek w procesie Tomasza Arabskiego. Prezes PiSu, aby odpowiedzieć na pytania sądu w procesie Zbigniewa Stonogi."
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu? Ciekawe, kto z tym stoi? ;-)
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/donald-tusk-i-jaroslaw-kaczynski-razem-w-sadzie/pnvknf9