15.10.18, 21:29
"Ze Stanisławem Piotrowiczem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącym sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, rozmawia Mariusz Kamieniecki
- Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wezwało Rosję do zwrotu wraku tupolewa. Dlaczego musieliśmy czekać na to ponad osiem lat?
– Trwało to tak długo, bo nie było woli politycznej wśród rządzących Polską w czasie katastrofy smoleńskiej i bezpośrednio po niej. W szczególności takiej woli politycznej nie przejawiał rząd Donalda Tuska, który zrobił wszystko, żeby Polska nie miała dostępu do wraku Tu-154M oraz do oryginałów czarnych skrzynek. Rząd Donalda Tuska w tamtym momencie współpracował z Rosją, ale w interesie nie Polski, lecz Rosji, bo jak nazwać inaczej decyzję o przekazaniu śledztwa stronie rosyjskiej?"
To może jeszcze poseł Piotrowicz wyjaśni, jak rząd Polski mógł podjąć "decyzję o przekazaniu śledztwa stronie rosyjskiej"? Ciekawe, jak rzeczony poseł wyobraża sobie wejście i funkcjonowanie polskich śledczych na terytorium Rosji bez zgody strony rosyjskiej i w jaki sposób mieliby ją uzyskać? Obawiam się, że mimo znacznego stażu w PZPR, poseł Piotrowicz słabo zna realia rosyjskie... ;-)

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/202167,rosjanie-maja-cos-do-ukrycia.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka