wislocki12
03.01.20, 09:56
"Miłość matki do dziecka nie zna granic. Pani Cecylia Tarnowska (68 l.) z Rdzawy pod Bochnią (woj. małopolskie) w dramatycznych warunkach opiekuje się 41-letnim synem Stanisławem. Mężczyzna choruje na schizofrenię paranoidalną, ale kobieta nie wyobraża sobie, aby oddać go do domu pomocy społecznej. Dlatego wspólnie mieszkają w... dawnej, zrujnowanej stajni.
– Nie mamy tu ogrzewania i bieżącej wody. Potrzeby fizjologiczne załatwiamy do wiaderka. Okrywamy się folią termiczną, by nie zamarznąć – rozpacza kobieta."
Kiedy oni dogonią Europę... :-(
www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/rdzawa-pod-bochnia-matka-z-chorym-synem-zyja-w-ruderze/exxgyvv