Dodaj do ulubionych

Kaleta: Za dużo chodzą...

15.01.20, 21:12
"Politycy Zjednoczonej Prawicy szli w 2015 roku po władzę, mamiąc ludzi hasłami o naprawie sądownictwa. I wygląda na to, że tak naprawdę niczego nie udało im się naprawić. Owszem, dokonano wielu zmian, ale służyły one jedynie temu, by - zgodnie z dewizą "teraz my" - wymienić kadry. Ludzie jak czekali latami na wyroki, tak czekają. Co więcej, to czekanie jest dziś jeszcze bardziej irytujące... Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta mówi, że sprawy w sądach leżą, bo sędziowie za dużo... chodzą!"

www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/przewleklosc-postepowan-w-sadach-jest-coraz-gorzej-statystyki/p0xwdc1
Obserwuj wątek
    • wislocki12 Re: Kaleta: Za dużo chodzą... 16.01.20, 01:21
      "Iwan I Kalita (ur. ok. 1288, zm. 31 marca 1340 w Moskwie) – również Iwan Daniłowicz, władca ruski, od 1325 książę moskiewski, syn Daniela, pierwszego księcia Moskwy, wnuk Aleksandra Newskiego z dynastii Rurykowiczów.


      Iwan I Kalita
      "Jako panujący we Włodzimierzu nad Klaźmą uzyskał od Tatarów, zgodę na przyjęcie tytułu wielkiego księcia (jarłyk 1328 od Ozbega) i prawo zbierania podatków z całej Rusi (stąd przydomek Kalita znaczący sakiewka). W zamian za tytuł ten Iwan poprowadził 50 tys. wojowników mongolskich oraz ruskich przeciwko zbuntowanemu Twerowi." (Wikipedia)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka