Dodaj do ulubionych

Rondo Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

31.08.13, 12:57
Radni Opola przyjęli w czwartek (niemal jednomyślnie) uchwałę o nazwaniu ronda w centrum tego miasta Rondem Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Ciekawi mnie, czy jest jakaś podobna ulica w Przemyślu lub w innych miastach regionu?
www.kresy.pl/wydarzenia,polska?zobacz/opole-rondo-ofiar-ludobojstwa-na-wolyniu
Obserwuj wątek
      • liberum_veto 70. rocznica zbrodni UPA w Ostrówkach i Woli Ostro 31.08.13, 17:42
        Dziękuję serdecznie. Próbuję to teraz, po dłuższej przerwie, odnawiać pod nazwą KRESY, jak w mojej sygnaturce. Zapraszam!
        A 70. rocznicę największej zbrodni UPA w trakcie rzezi wołyńskiej też tam oczywiście odnotowałem...
        forum.gazeta.pl/forum/w,48782,146638820,146638820,Ostrowki_najwieksza_zbrodnia_UPA.html
        • komunywielbiciel Re: bara, bara 01.09.13, 16:27
          Czemu ma sluzyc to nazywanie rond , i ciagle mlaskanie o zbrodni wolynskiej. Do kogo sa adresowane te wasze parszywe prowokacje. Do mieszkancow przemysla i okolic i to do zaledwie kilku osob bo na forum udziela sie garsteczka przemyslan. Co wy poj,,bane przemyskie nieuki chcecie w ten sposob osiagnac. Nienawisc , nienawisc , nienawisc....to jak narazie jedyny cel waszej zawszonej propagandy. A do kosciola matoly, modlic sie, blagac boga o przebaczenie, o milosc wzajemna i rady jak zyc w spokoju i pokoju. Jak narazie to bog jest po ukrainskiej stronie, czy tak trudno tego nie zauwazyc ? Powiem wiecej bog jest tez po ruskiej stronie. Kiedy wy rozpieprzyliscie ten swoj kraj doszczetnie, ruskie sa jednym z glownych graczy w swiecie. Nie daje wam to nic do myslenia ? moze by i dalo gdybyscie mysleli.
          • jesus33 Re: bara, bara 02.09.13, 16:23
            komunywielbiciel napisała:

            > Czemu ma sluzyc to nazywanie rond ,

            Jak jest w mieście więcej niż jedno to nazwa jest pomocna :-)

            >i ciagle mlaskanie o zbrodni wolynskiej.

            Dobrze, że przyznałeś że to zbrodnia, a nie nieszczęśliwy wypadek.

            >Do kogo sa adresowane te wasze parszywe prowokacje. Do mieszkancow przemysla i ok
            > olic i to do zaledwie kilku osob bo na forum udziela sie garsteczka przemyslan.

            Cóż za niebywała spostrzegawczość. Nawet garstka to już coś:-)

            > Co wy poj,,bane przemyskie nieuki chcecie w ten sposob osiagnac. Nienawisc , n
            > ienawisc , nienawisc....to jak narazie jedyny cel waszej zawszonej propagandy.

            Me serce się raduje gdy mam do czynienia z językiem miłości, pokory i szczypty samokrytyki.


            > A do kosciola matoly, modlic sie, blagac boga o przebaczenie, o milosc wzajemna
            > i rady jak zyc w spokoju i pokoju.

            Jako komuny wielbiciel jesteś pewnie stałym bywalcem i pewnie jeszcze służysz do mszy.


            Jak narazie to bog jest po ukrainskiej stro
            > nie, czy tak trudno tego nie zauwazyc ?

            Śmiem twierdzić i pójść krok dalej, że Bóg jest Ukraińcem:-)

            >Powiem wiecej bog jest tez po ruskiej
            stronie.

            Tak, każdego ósmego dnia tygodnia.

            >Kiedy wy rozpieprzyliscie ten swoj kraj doszczetnie, ruskie sa jednym
            > z glownych graczy w swiecie. Nie daje wam to nic do myslenia ? moze by i dalo g
            > dybyscie mysleli.

            Ilu ciekawych rzeczy można się od Ciebie dowiedzieć, pisz jak najwięcej :-)
      • Gość: pysio Re: Rondo Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu IP: *.alfaks.com 04.09.13, 06:42
        Masz zapewne rację rondo bo trudno sobie wyobrazić by upowcy walcząc bohatersko z nienarodzonymi, niemowlętami czy dziećmi ponieśli jakieś straty osobowe! Mam pytanko; czy w tych twoich obliczeniach uwzględniłaś te ofiary które były spowodowane przez samych banderowców którzy zatłukli swoich ziomali np. dla przyjemności?

        A tak na marginesie; Jeszcze nikt nie wykazał po za propagandą banderowską że Polacy w swoich akcjach prewencyjnych czy odwetowych, stosowali metody podobne do banderowskich. Nigdy nie widziałem zdjęcia z ukraińskimi dziećmi jako wianuszka, nadzianych na płot czy jako ukraiński orieł. W necie jest olbrzymia ilość zdjęć z polskimi ofiarami i ani jednego z ukraińskimi.
          • Gość: pysio Re: Rondo Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu IP: *.alfaks.com 04.09.13, 10:18
            Dopóki żyje choć jeden banderowiec czy upowiec albo inna menda ukraińska, należy o tym trąbić na cały świat!!! W tym twoim stwierdzeniu że chodzi o trupy jest tak idiotyczna logika że można się załamać psychicznie! Ilu waszych propagandystów musiało nad tak debilnym stwierdzeniem pracować? Ciekawe jak wy banderowcy się czujecie jako dostarczyciele tych trupów? Już raz udało się wam uniknąć odpowiedzialności za ludobójstwo i najbardziej makabryczne z motywów sadystycznych zbrodnie. I jeśli o tym świat zapomni jak tego sobie życzycie to widać wyraźnie, nadzieję z waszych postów - na powtórkę. Na koniec pytanko; czy jest na świecie ktoś po za banderowcami, upowcami i nacjonalistami ukraińskimi kto podziela wasz punkt widzenia?
              • Gość: pysio Re: I wszystko się zmieniło. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 10:32
                Ludobójstwo dzikie i okrutne

                „Tłum mordujących popadł w szał bestialstwa, w którym ostatnie ofiary były rozszarpywane i ćwiartowane na kawałki (…).
                ∨ Czytaj dalej
                Widziałem, jak jeszcze żyjącym ludziom rozpruwano brzuchy, wyciągami rękami wnętrzności, ciągnąc kiszki.
                Czytaj także:

                Rzeź wołyńska. "Wołyń został świadomie wybrany jako teren konfrontacji z Polakami" [ROZMOWA]
                Roman Szuchewycz – dowódca UPA, który zaakceptował antypolskie czystki na Wołyniu [SYLWETKA]
                Sondaż o rzezi wołyńskiej: Połowa Polaków nie wie kto był jej sprawcą, a kto ofiarą...
                Żurawski vel Grajewski: Ukraińcy muszą sami zmierzyć się ze zbrodniami UPA
                70. rocznica zbrodni wołyńskiej: Marsz Pamięci i uroczystości na pl. Trzech Krzyży [ZDJĘCIA]

                Widziałem, jak gwałcili kobiety, potem wbijali je na kołki, jak stawiali żywe kobiety nogami do góry i siekierą rozcinali na dwie połowy (…). Ktoś, kto nie widział tego na własne oczy, nie będzie w stanie w to uwierzyć” – wspominał cytowany w publikacji świadek rzezi Polaków w kolonii Władysławówka 29 sierpnia 1943 r., Władysław Malinowski.

                Podobny obraz bestialstwa UPA wyłania się ze sporządzanej na podstawie relacji świadków pacyfikacji polskich wsi notatki Polskiego Komitetu Opiekuńczego z 30 września 1943 r. „W jednej z wiosek blisko Krzemieńca małym dzieciom przed mordowaniem ich wykłuwano oczy, wyrywano ręce, nogi i języki. Tak umęczone przebijano widłami. Starszym nabijano w ręce szpilki i torturowano potwornie. Zanotowano fakty przerzynania w pół i głów od ucha do ucha. Przy tem urągano: Masz Polskę od morza do morza” – zapisano w notatce, na której treść powołuje się autorka "Wołynia we krwi 1943".

                Według niej, tragiczny bilans ofiar zbrodni wołyńskiej, a także jej charakter, bezsprzecznie dowodzą, że była ona zaplanowanym ludobójstwem.

                „Ludobójstwo ukraińskie na Polakach zakładało jak najszybsze wymordowanie wszystkich członków tego narodu, których udało się dosięgnąć, od nienarodzonych przez niemowlęta, dzieci, dorosłych po starców, bez względu na płeć i wiek. Zadawanie śmierci było, jeśli tylko pozwalały na to warunki, połączono z barbarzyńskimi torturami” – wyjaśnia Wieliczka-Szarkowa. Wśród szerokiego katalogu tortur stosowanych przez UPA wymienia m.in. przecinanie na pół piłą, rąbanie całego ciała na części, skalpowanie, wrzucanie żywcem do studni i wieszanie za genitalia.

                Podane przykłady stanowią jednak zaledwie niewielki procent metod torturowania polskiej ludności Kresów przez ukraińskich nacjonalistów – historyk Aleksander Korman doliczył się ich aż 362.

                „Niewyobrażalne bestialstwo oprawców może przywoływać na myśl sceny z XVII-wiecznej krwawej tradycji hajdamacczyzny. Stąd przyjmuje się określenie genocidium atrox, czyli ludobójstwo okrutne, dzikie, straszne, okropne” – podsumowuje autorka.

                ZOBACZ LISTĘ TORTUR STOSOWANYCH PRZEZ UPA [UWAGA! 18+]

                Pytanko; czy marzeniem was banderowców, upowców, nacjonalistów i mend ukraińskichjest aby o tym zapomnieć?
                    • Gość: pysio Re: I wszystko się zmieniło. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 11:40
                      Wirtuozeria zbrodni
                      - co najmniej 136 metod tortur -
                      O swoistej "wirtuozerii zbrodni" pisze dr Aleksander Korman w swoim referacie "Ukraińska Powstańcza Armia na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej i jej stosunek do ludności polskiej" , opublikowanym w czasopiśmie "Na Rubieży" Nr 35/1999.

                      "Depolonizacja ziem wschodnich, rozpoczęta jeszcze za czasów I Rzeczypospolitej Polskiej, od pierwszego rozbioru Polski -1772 roku przez zaborców: rosyjskiego i austriackiego, była później konsekwentnie stosowana i zakończona już na terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej przez terrorystów OUN-UPA, w zasadzie w roku 1945.

                      W rezultacie zabójstw indywidualnych, a potem mordów zbiorowych i rzezi kresowej ludności polskiej, terroryści OUN, a później OUN-UPA w okresie II wojny światowej - w latach 1939-1945 i jeszcze kilka lat po jej zakończeniu, zabili - przyjmując szacunkowo - około 500.000 Polaków, przy czym większość zginęła w tak straszliwych okolicznościach i z zastosowaniem tak wymyślnych tortur, przede wszystkim fizycznych, a niekiedy i psychicznych, że cywilizowany człowiek XX w. nie może tego pojąć i w to uwierzyć. Oprawcy OUN-UPA zabijali z chęci i potrzeby zabijania, aby drwić i rozkoszować się bestialskim okrucieństwem swoim, aby upajać się widokiem tortur, męczarnią zarówno dorosłych jak i dzieci oraz rozpaczą bezbronnych ofiar.

                      Znany rosyjski literat Aleksander Sołżenicyn wymienił ponad 50 metod tortur stosowanych w śledztwie przez NKWD np. zdejmowanie paznokci czy przypalanie ciała rozpalonym papierosem. Członkowie OUN-UPA - banderowcy prześcignęli znacznie NKWD stosując o wiele liczebniejsze i okrutniejsze rodzaje tortur wobec Polaków a niekiedy i wobec swoich rodaków nie akceptujących ich zbrodnicze praktyki. W UPA występowała w zasadzie solidarność zbrodnicza wśród jej członków. Każdy kandydat na członka UPA musiał najpierw dokonać zbrodni zabójstwa "Lacha" np. w mieszanym małżeństwie polsko-ukraińskim zabić matkę Polkę lub ojca Polaka, względnie kogoś wskazanego np. dziecko, aby móc być dopuszczonym do złożenia przysięgi i zostać członkiem UPA. Różnorodność stosowanych wobec Polaków tortur i okrucieństw, a także pozbawienie życia przez zastrzelenie, nie było dowolne według uznania sprawcy. Z reguły rodzaj tortur czy okrucieństwa był ustalany przez banderowski tzw. komitet rewolucyjny.

                      Jak zwykle pytanko do zadowolonych z dokonanych mordów ukraińców, banderowców i upowców; Czy wy sobie zdajecie sprawę że to co uważacie za bohaterstwo czyli mordowanie bezbronnych, reszta świata uważa za niesłychane barbarzyństwo? Chyba najwyższy już czas sobie uświadomić że takim widzeniem rzeczywistości szkodzicie własnemu krajowi który tak mocno niby kochacie? Przecież to jasne że każdy kto pozna choć pobieżnie historię ludobójstwa banderowskiego a mający zdrowie psychiczne w normie nie jest w stanie pojąć waszego samozadowolenia. Pierwsze co się narzuca to banda sadystów i psycholi! Do cywilizacji im jak do nieba! Terroryści na ich tle to sami święci! Cywilizacja śmierci! Nekrofile! Co by się stało gdyby ten śmierdzący, zdziczały motłoch banderowski dorwał się do władzy? Ja wiem! Reszta świata by wreszcie zrobiła z nim porządek!!!
                        • Gość: pysio Re: I wszystko się zmieniło. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 12:40
                          I pewnie żona Polka spała z mężem ukraińcem mając kałacha pod poduszką a nienarodzone niemowlę cekaem a za pasem granaty? Sąsiedzi artylerię za stodołą i każda zagroda to był bunkier wielopoziomowy z załogą co najmniej w składzie batalionu. Takie pierdoły to możesz opowiadać na zebraniu aktywu banderowskiego bo te młoty intelektualne są podobne w swej bystrości umysłowej do ciebie! Trzeba było dodać że największą zbrodnią Polaków było to że się bronili! W ogóle pisanie tych i podobnych bredni wystawia ci tylko świadectwo o mentalności banderowca, upowca i ukraińca. Gdybyś była tak odważna menda jak ci twoje bohaterowie a raczej jak ich opisujesz i wystąpiła z otwartą przyłbicą to gwarantuję że nawet na Ukrainie nie znalazłabyś wielu fanów nie mówiąc o jakimkolwiek innym kraju. A w czasie twoich propagandowych sesji na pewno przyszliby smutni panowie z kaftanem. Jestem wdzięczny wynalazcy netu bo bez tego nigdy bym się nie dowiedział jacy idioci łażą po tym łez padole.
                          Pytanko; ile ton wapna zużywasz miesięcznie aby ukryć swoje czarne podniebienie? A może masz tak wredny i makabryczny wyraz mordy że z tego powodu boisz się ujawnienia?
              • gate.of.delirium Co prawda, to prawda... 04.09.13, 16:22
                Rozgonienie ukraińskich okupantów z Zakierzonnia wyraźnie uspokoiło co niektórych "praetnicznych" amatorów cudzej własności...

                Gość portalu: Ploteczka. napisał(a):

                > Wycięcie w pień kolonistów na Wołyniu ma też dobre strony.
                > Od tego czasu nie marzymy już o koloniach nawet tych zamorskich./wczasujemy za
                > granicą/
                > Jedynie dzieci wyjeżdżają na kolonie letnie lub zimowe.Prawda,że urocze.
    • fanka_online Re: Pysio nasz wrócił z bunkra!:) 04.09.13, 17:22
      Wiedziałam, że nawet banderowskie serce sadysty zmięknie na dźwięk moich pieśni durnych, a tęsknych!
      Tak się cieszę, że widzę Twój nick, Pysiu i że pomimo tortur zachowałeś przytomność umysłu i zdolność pisania!
      A jak tam psinka? Cała i zdrowa? Bo Panstaszka ani chybi zariezali.....:(
      • Gość: Wasylko Zawsze tak samo i zawsze ci sami IP: *.nplay.net.pl 04.09.13, 17:35
        Gdy pojawi sie temat zbrodni UPA, natychmiast odzywają się apologeci zbrodniarzy. Tak jak na tym wątku. Im nie chodzi o prawdę, o pojednanie, czy choćby zadumę, refleksje. Chodzi o zakrzyczenie tematu. Z pianą na pysku wykrzykują na forum nt. Polaków, chrzanią o Madagaskarze, "martwią się" o przyszłość Polski, obłudnie ubolewają nad naszą historią. Powiedzą wszystko, by nie powiedzieć jednego: o zbrodni i zbrodniarzach.
        • Gość: pysio Re: Zawsze tak samo i zawsze ci sami IP: *.alfaks.com 04.09.13, 18:15
          Fanka! Wzruszyłaś mnie do łez swoją troską o mnie i moją psinę! Jesteśmy ci wdzięczni!
          Prawdę powiedziawszy martwiłaś się na zapas. Powód mojej nieobecności na forum był prozaiczny; awaria kompa. Dopiero wczoraj się z nią uporałem. Wiesz że ja, jako amator elektronik potrzebuję o wiele więcej czasu niż najmarniejszy fachura.

          Banderowców musimy sobie tym razem odpuścić Bo to młoty intelektualne i nie bardzo wiadomo czy ktoś oprócz ruskich wie jak ich "przekonać"? Jak się przebić przez mur fanatyzmu, debilizmu czy braku nawet śladowych objawów inteligencji?
        • Gość: Historyk. "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 20:05
          Ależ proszę bardzo.Na czasie.Krwawa niedziela w Bydgoszczy czyli 3 września 1939r.
          Typowa zbrodnia na mniejszości niemieckiej w Bydgoszczy."W poszukiwaniu dywersantów aresztowano osoby narodowości niemieckiej, na których ciążył choćby cień podejrzenia, a gdy znaleziono przy nich broń, zgodnie z prawem stanu wojennego rozstrzeliwano je na miejscu. Dochodziło także do mordowania niewinnych Niemców, co w warunkach trwającego boju było praktycznie nie do uniknięcia, zwłaszcza że oficerowie w punktach dowodzenia stracili częściowo kontrolę nad działającymi pojedynczo grupami bojowymi."
          Mordowali nie wojskowi lecz zwykli polscy cywile.
          Ani słowa z okazji kolejnej rocznicy zbrodni polskich cywilów na bezbronnych cywilach mniejszości niemieckiej.
          Jedna z wielu zbrodni dokonanej przez Polaków na mniejszości niemieckiej w miesiącu sierpniu i wrześniu 1939r.O wszystkich tych zbrodniach "zapomnieliśmy"Zbiorowa amnezja.
            • Gość: pysio Re: "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 20:37
              Tu mamy fanka następny przykład manipulacji propagandowej banderowców. Jeszcze jako dzieciak czytałem autobiografię facia który akurat brał udział w zwalczaniu V-tej kolumny szwabskiej. Oczywistym fałszem jest to co ten gnój propagandowy pisze! To było coś podobnego jak wycofywanie się polskich żołnierzy w kierunku Rumuni. Strzelano im w plecy i mordowano cywilów którzy podpadli szwabstwu. Wyaresztowano winnych a potem ich wypuszczono gdy przyrzekli że nie będą strzelać do Polaków. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć że słowo szwaba i ukraińca to - to samo! Czyli nie ma co liczyć na ich słowność. A z tym mordem na szwabach to już całkowita propaganda bunkrowa. Zginęli tylko ci brali udział w dywersji. Ten durnowaty histeryk jest chyba przekonany że należała im się jakaś premia i ordery od Polaków!
            • Gość: pysio Re: "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 21:01
              Bromberger Blutsonntag w propagandzie nazistowskiej
              Zdjęcia Ministerstwa Propagandy Rzeszy, prezentowane dziennikarzom zagranicznym jako zdjęcia niemieckich ofiar polskich egzekucji
              (1/2)▶
              Żołnierze Wehrmachtu pokazują zagranicznym dziennikarzom ciała jako niemieckie ofiary polskiego pogromu w Bydgoszczy - fotografia propagandowa
              Żołnierze Wehrmachtu pokazują zagranicznym dziennikarzom ciała jako niemieckie ofiary polskiego pogromu w Bydgoszczy - fotografia propagandowa


              Propaganda niemiecka określiła wydarzenia z 3-5 września mianem Bromberger Blutsonntag - pol. "bydgoskiej krwawej niedzieli". Minister propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels zadbał, aby wydarzenia w Bydgoszczy zostały przedstawione w sposób poruszający i stanowiły propagandowe uzasadnienie dla nazistowskiej polityki eksterminacyjnej prowadzonej na ziemiach polskich (zwłaszcza na Pomorzu), jak również, aby przedstawiano "krwawą niedzielę" jako "dowód" potwierdzający tezy nazistowskiej propagandy o masowych prześladowaniach volksdeutschów w Polsce, co stanowiło wcześniej dla III Rzeszy jeden z oficjalnych pretekstów do napaści na Polskę we wrześniu 1939 r.[4][5]

              Z instrukcji dla prasy Urzędu Propagandy Rzeszy:
              Quote-alpha.png
              (...)muszą figurować wiadomości o barbarzyństwach Polaków w Bydgoszczy. Określenie "krwawa niedziela" musi wejść jako trwałe pojęcie do słownika i obiec całą kulę ziemską. Dlatego należy nieustannie podkreślać to określenie[25].

              Już w listopadzie 1939 r. ukazał się pierwszy zbiór dokumentów dotyczący mordów popełnianych na członkach mniejszości niemieckiej w Polsce, w którym mówiono o 5437 zamordowanych Niemcach. Kilka miesięcy później w kolejnym wydaniu owego zbioru liczba ta uległa zwiększeniu do 58 000 (poprzez dopisanie zera na polecenie ministra propagandy Rzeszy)[4].

              Jednym z kluczowych dowodów na "polskie bestialstwa" w Bydgoszczy miał być tzw. "Album chwały Selbstschutzu" (znany również jako album Alvenslebena), zawierający m.in. wstrząsające zdjęcia, rzekomo przedstawiające ciała pomordowanych volksdeutschów. Niektóre fotografie zwłok, ze względu na zauważalny stan rozkładu, wskazują jednak, że zwłoki te znacznie dłużej musiały spoczywać w ziemi aniżeli przez krótki czas między zakopaniem ich przez "polskich sprawców" a odkryciem przez Niemców, co miało nastąpić zaraz po zajęciu Bydgoszczy przez Wehrmacht. Wskazuje to, iż album[26] ten powstał dla propagandowego uzasadnienia zbrodni na Polakach mordowanych w ramach wcześniej przygotowanej akcji likwidacji polskiej inteligencji[27].


              Teraz wiemy kto jest ojcem propagandy banderowskiej. Nie na darmo bandera wysyłał swoich wyznawców do abwehry na szkolenia. Dzisiaj trąci ona stęchlizną ale tych banderowskich debili propagandowych nie stać by wymyślić coś nowego i jadą na starych materiałach szwabskich.
              • Gość: pysio Re: "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 21:21
                8 IX otoczono Stare Miasto, aresztowano wszystkich mężczyzn, 100 spośród nich zabito. 9 IX na Starym Rynku odbyła się pierwsza publiczna egzekucja. W wyniku przeprowadzonej akcji oczyszczającej do rana 9 IX zastrzelono co najmniej 400 osób, jednocześnie internowano od 400 do 500 osób. Liczba ta wzrosła do 1400 w dniu 10 IX. Częstym procederem było wystawienie zakładników na rynku na widok publiczny.

                Jak wspominał Franciszek Romiński: [...] w środę [tj. 6 IX] przed kościołem stało 6 osób – zakładników [...] stali tam dłuższy czas. W pewnym momencie padł strzał. Była to jawna prowokacja. Żandarmeria polowa od razu otworzyła ogień do zakładników i położyła ich pokotem. Widziałem, że jeden z nich został lekko ranny. Dobito go drugą salwą. [...] Po jakiejś godzinie Niemcy wyprowadzili z Magistratu jakiegoś cywila, któremu nacisnęli na głowę czapkę ułańską z białym otokiem 16 pułku ułanów i rozstrzelali go przy studzience tuż pod oknami apteki. Zwłok nie pozwolili ruszyć i leżały one na miejscu egzekucji do następnego dnia. Spędzeni na Rynek ludzie byli traktowani w brutalny sposób. Bito ich kolbami, zmuszano do ciągłego padania i wstawania. Ustawiano ich pod murem z podniesionymi rękami. Trwało to najczęściej przez kilka godzin. Obok nich leżały ciała wcześniej pomordowanych.

                Sąd Specjalny zajmował się głównie rozliczeniem Polków z wydarzeń z 3 i 4 IX 1939 roku, tzw. „krwawej niedzieli”, związanej z dywersją niemiecką. Zagrożeni mogli się czuć ci wszyscy, którzy podczas tamtych dni pomagali żołnierzom w odnalezieniu dywersantów, wskazali miejsce ich zamieszkania, bądź w sposób aprobujący wyrazili się na temat przeprowadzanych akcji. W okresie od 11 IX do 31 XII 1939 roku sąd zakończył 876 spraw, a 129 pozostało otwartych. 100 osób skazano na śmierć, a 10 otrzymało kary dożywotniego więzienia. Duży wpływ na działalność Sądu Specjalnego miała Specjalna Komisja Urzędu Policji Kryminalnej Rzeszy. Jej przewodniczącym został dr Bernd Wehner.

                Pomimo działań sądu nadal dochodziło do „nielegalnych rozstrzeliwań” na masową skale. Lasy pod Tryszczynem zostały zapełnione zamordowanym Polakami. 14 października 1939 r. przeprowadzono akcję aresztowania polskich nauczycieli. Aresztowano 186. Zostali umieszczeni w koszarach 15 Pułku Artylerii Lekkiej. Jak wspominał Józef Durek: Zaprowadzono nas do stajni, skąd usunięto poprzednio więźniów – nienauczycieli. W stajni był gnój, gnojówka i pełno robactwa. [...] Co chwilę wprowadzali nowych lokatorów do naszego bloku. [...] Kilka razy wołano nas do badania w kancelarii gestapo. Badanie to połączone było z biciem. Podczas przesłuchań poszukiwano członków Polskiego Związku Zachodniego i przeprowadzano selekcję uwięzionych, jednych przeznaczając do likwidacji w tzw. Dolinie Śmierci, drugich – do wysiedlenia na teren Generalnego Gubernatorstwa, innych do zwolnienia z aresztu i zatrudnienia w szkołach. Od połowy października do połowy listopada 1939 roku rozstrzelano 120 nauczycieli. W sprawozdaniu sytuacyjnym z 17 XI 1939 roku stwierdzono, iż „Polskiej inteligencji, o której można przypuszczać, że mogłaby podjąć jakąś szczególną aktywną działalność, nie ma już w Bydgoszczy”. Razem zgładzono 250 osób (nauczycieli, księży oraz członków Związku Zachodniego).


                Czy to nie są czasem półbanderowskie metody bohaterskiej walki z Polakami?
                • Gość: Historyk Re: "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 21:55
                  Tak to prawda.A działo sie to trochę później czyli około 7 września czyli po zajęciu Bydgoszczy przez Wermacht.Nastapiła krwawa odpowiedź.
                  Pierwsi jednak mordowali Polacy.Niemcy po zdobyciu Bydgoszczy też krwawo to rozliczyli przy wykorzystaniu sądownictwa niemieckiego.I do tego nikt nie ma zastrzeźeń.
                  Zaczeliśmy krwawą niedzielą w Bydgoszczy i dostaliśmy krwawą odpowiedź też w Bydgoszczy..
                  • Gość: pysio Re: "Zapomniana" zbrodnia w Bydgoszczy.Amnezja. IP: *.alfaks.com 04.09.13, 22:24
                    Nie dość że jesteś histeryku na usługach propagandy banderowskiej to teraz zamarzyła ci się hitlerowska? Jeśli jesteś tak pewny że Polacy zaczęli to podaj jakieś autentyczne źródło a nie z uporem godnym barana powtarzasz za goebbelsem propagandowe pierdoły. Szwabstwo rozpętało nagonkę propagandową w jednym celu; miało to znieczulić resztki sumienia hitlerowskich żołdaków przy mordowaniu swoich ofiar. Sam jesteś propagandystą szkolonym wg hitlerowskich wzorów to wiesz najlepiej jak to się robi! Prowokacje i udawanie ofiar to jakby clou szwabskiej i banderowskiej propagandy.
                    • Gość: Historyk To była zbrodnia a niedziałania wojenne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 22:47
                      Tak ale to Polacy mordowali mniejszość niemiecką w Bydgoszczy tzw krwawą niedzielę.
                      Tego nie da się zagłuszyć niczym.To była zbrodnia.Takich zbrodni sierpnia i września dokonanej przez Polaków na mniejszości niemieckiej w granicach II RP mamy znacznie więcej.
                      Zbrodni a nie działań wojennych.Swoich zbrodni nie widzimy.Ślepota i amnezja patriotyczna.

                      W działaniach wojennych to sie zbytnio nie popisaliśmy.Przegraliśmy wszędzie gdzie to było możliwe

                          • Gość: pysio Re: To była zbrodnia a niedziałania wojenne. IP: *.alfaks.com 05.09.13, 10:39
                            Takich i podobnych zbrodni ukraińcy dokonali tysiące ale nigdy debilowaty histeryk nie napisał że to były zbrodnie!
                            Wenus, że to była dywersja zaplanowania i wykonana przez szwabów świadczy liczba ubitych szwabów których do dziś nie zidentyfikowano! Po tym głównie się poznaje dywersantów że nikt ich nie zna i nie posiadają dokumentów. Gliwice były pierwowzorem powtórki z Bydgoszczy. A ten rycerz niepokalanego bandery teraz broni następnych wszarzy i dewiantów posługując się w całości propagandą goebbelsowską. Jego zakuty łeb jak przystało na rycerza nie jest w stanie pojąć że na świecie oprócz propagandy istnieje też prawda.
                            • Gość: Wasylek Zawsze tak samo IP: *.nplay.net.pl 05.09.13, 10:58
                              Jeszcze raz - bo nigdy za dużo. Każdorazowa próba upamiętnienia zbrodni nacjonalistów ukr., powoduje niesamowity odzew apologetów zbrodniarzy. Dosłownie nie ma żadnej okoliczności, żadnego świństwa, którego by nie użyli przeciwko Lachom. Ostatnio, jak widac wyciągnęli Bydgoszcz. Nieważne, co tam było - ważne by dokopać. Polemika z takimi "kwestiami" - nie ma sensu. Pokazuje to - przede wszystkim - zacietrzewienie neobanderowców, a takze ich bezradność wobec argumentów. No bo jak bronić zbrodni i ludobójstwa? Apologeci zbrodni są bez szans - dlatego stosują takie wrzutki forumowe. Dam im dobra radę. A, nie lepiej i prościej wskazać mogiły zbrodni UPA w Pawłokomie? Na to się nie zdobędą.
            • darino Re: i znowu kwik, i znowu tak samo ... 05.09.13, 13:40
              Gość portalu: Wasylko napisał(a):

              > Darino "dyskutuje". Pytanie, bez odp.: czy uprowadzeni i zamordowani przez band
              > ę UPA Polacy (+Ukrainka) z Pawłokomy to kresowiacy? Piana ci cieknie z pyska, a
              > dyskutować tzn. rzeczowo odpowiadać na rzeczowe argumenty - to tego już nie po
              > trafisz.

              Ale po co ? Strata czasu. Kresowiactwo to beton, który nie nadaje się do prowadzenia dyskusji.
      • Gość: pysio Re: Bodio - deliryku !!! IP: *.alfaks.com 04.09.13, 20:53
        Represje niemieckie wobec cywilnej ludności Bydgoszczy po rozpoczęciu okupacji miasta
        Bydgoszcz-rozstrzelanie Polaków 9.09.1939
        Volksdeutscher denuncjujący Polaka - rzekomego uczestnika "Krwawej niedzieli".

        Po zajęciu Bydgoszczy żołnierze Wehrmachtu zgromadzili na rynku miasta cywilnych zakładników; 3/4 z nich oskarżono o udział w krwawej niedzieli[11]. W ciągu pierwszego tygodnia okupacji, plutony egzekucyjne Wehrmachtu i Einsatzgruppen rozstrzelały w Bydgoszczy (m.in. w publicznych egzekucjach na Starym Rynku) około 600-800 Polaków (m.in. Konrada Fiedlera). W ciągu kilku następnych miesięcy członkowie miejscowego Selbstschutzu oraz specjalnego oddziału Einsatzkommando 16 działającego w ramach Operacji Tannenberg zamordowali w "Dolinie Śmierci" na bydgoskim Fordonie od 1200 do 3000 mieszkańców Bydgoszczy pochodzenia polskiego i żydowskiego. Zamordowany został m.in. przedwojenny prezydent miasta Bydgoszczy Leon Barciszewski, który powrócił do miasta, wobec publicznych oskarżeń propagandy niemieckiej o nadużycia finansowe w zarządzaniu Bydgoszczą, którym to zarzutom chciał się osobiście przeciwstawić. W ciągu pierwszych czterech miesięcy okupacji Niemcy zamordowali około 5000 mieszkańców Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego[19], z czego prawdopodobnie od 1500[20] do 2000[21] ofiar pochodziło z samej Bydgoszczy. Obecnie całkowite straty wśród mieszkańców miasta w czasie całej II wojny światowej historycy szacują na około 10 000 ofiar[22].

        Information icon.svg Osobny artykuł: Niemieckie represje wobec ludności Bydgoszczy (1939).

        Celem maksymalnego wykorzystania propagandowych korzyści, które dostarczała narracja na temat bydgoskiej "krwawej niedzieli" Niemcy postanowili oficjalnie osądzić część spośród "sprawców" rzekomego pogromu niemieckiej ludności cywilnej. Zadanie to zostało powierzone Sądowi Specjalnemu w Bydgoszczy (niem. Sondergericht Bromberg). Sąd rozpoczął swoją działalność 9 września 1939 i już dwa dni później wydał trzy wyroki śmierci. Do końca wojny w sprawach dotyczących rzekomych prześladowań volksdeutschów we wrześniu 1939 przed bydgoskim sądem specjalnym stanęło 545 oskarżonych. 243 osoby (w tym jedna narodowości niemieckiej) zostały skazane na karę śmierci. 10 oskarżonych zostało skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności, 89 na karę ciężkiego więzienia, a 83 na karę zwykłego więzienia. 84 oskarżonych uniewinniono, a w przypadku 36 osób sprawę "załatwiono w inny sposób"[23]. Rozprawy prowadzone przed Sondergericht Bromberg były parodią uczciwego procesu, a w ich trakcie łamano nawet przepisy nazistowskiej procedury sądowej. Większość wydanych przez ten sąd wyroków śmierci można zakwalifikować jako mord sądowy.

        Information icon.svg Osobny artykuł: Sondergericht Bromberg.

        Ponadto, w Boryszewie k. Sochaczewa Niemcy zamordowali w dniu 22 września 1939 pięćdziesięciu wziętych do niewoli żołnierzy bydgoskiego batalionu Obrony Narodowej. Jeńców zamordowano w odwecie za rzekomy udział w wydarzeniach 3-4 września, mimo iż w tych dniach batalion nawet nie przebywał w mieście[24].

        Information icon.svg Osobny artykuł: Zbrodnia w Boryszewie 1939.


        Jak widzę to jakaś nowa sotnia zaczęła działalność nie na swoim terenie. Pozdrowienia dla banderowców, upowców i mend ukraińskich z Tczewa!
    • Gość: Tutejszy Kaci zbrodniarze Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 14:18
      Witam lokalne towarzystwo użytecznych durniów czyli lobby rosyjskie.
      Widzę,ze wszyscy w komplecie i jak zwykle temat to Ukraińcy.
      Ale niewygodny fakt w dyskusji czyli polska zbrodnia w Bydgoszczy zwana krwawą niedzielą i jej zapomniana kolejna rocznica.Jaka szoda,ze nie bylo tam Ukraińcow a wyłącznie sami polacy mordujący mniejszość niemiecką z pełna determinacją za sam fakt,ze mowili tylko po niemiecku.
      Ale bohaterow tej zbrodni nie zdążono wynieść na piedestały.Kilka dni później juz w powadze sądów niemieckich zaliczyli szafot-ulubioną rozrywkę sądownictwa niemieckiego.
      Naszym użytecznym durniom nie jest wiadome,że Krwawa Niedziela w Bydgoszczy figuruje w spisie zbrodni wojennych.I wyraźnie napisano,ze zbrodni dokonali uzbrojeni cywile Polacy.
      Prawda,ze ciekawe.
      Co na to nasi lokalni użyteczni durnie.
      Fanka z tym ruskim medalem "wzorowa dojarka" to jak naprawdę było.
        • Gość: pysio Re: Użyteczne, a durnowate iczku naumiało się...! IP: *.alfaks.com 05.09.13, 18:14
          Prześwietny banderowsko-szwabski histeryku i propagandysto może dasz odnośnik do polskiego linka o "krwawej niedzieli" jak to macie nazywać przy każdej okazji?
          Zaczynasz się nakręcać i to jest zdrowy objaw twojej degrengolady psychicznej.
          Niedługo rocznica powstania styczniowego. Czy już się przygotowujesz. Ciekawe jakie masz wytyczne z prowydu co do najbliższych rocznic. Może uchylisz rąbka? A jak tam samopoczucie twojego sotennego? Sprawia wrażenie apatycznego i odrętwiałego psychicznie. Popatrz na jego posty powyżej! Całkowicie stracił animusz i zaleca nie dyskutować.
              • Gość: pysio Re: Za głupi by znaleźć. IP: *.alfaks.com 05.09.13, 19:34
                Jasne że nie mogłem spodziewać się linka tylko pouczenia w stylu banderowskim!
                Coś wam przypomnę; gdy przedstawiano reportaż o ataku terrorystów na ruską szkołę to powiedziano że tych co się poddali rozstrzeliwano na miejscu. Nigdy nie usłyszałem żadnego protestu i oskarżenia o zbrodnie na terrorystach. Tak postępują wszystkie armie świata i każda ma coś za uszami. Gdy szwaby rozpoczęły dywersję w Bydgoszczy to musiały mieć pełną jasność że nie mają szans w mieście przez które wycofywały się masy wojska. Chodziło o prowokację. Przecież każdy głupi wie że żołnierz strzela a pan bóg kule nosi i naprawdę wierzę że mogli zginąć i niewinni. Do tego na wojnie strzela się do wszystkiego co się rusza po przeciwnej stronie nie sprawdzając wcześniej dokumentów tak jak by to sobie życzyli banderowscy propagandyści. Nie ma czasu na sądy i rozwala się każdego przyłapanego z bronią w ręku. Bandyci banderowscy chcą nam wmówić że wojna to sielanka a tymczasem ich "armia" robiła o niebo gorsze rzeczy ale tego oni nie widzą. Polsce nie da się zarzucić masowe mordowanie jeńców wojennych w takiej skali jak to robili szwaby, ruscy i upowcy.

                Jak zwykle pytanko; czy wy wredzie propagandowe z pod znaku tryzuba macie płacone za pisanie lub przepisywanie bzdur czy od tego czy uda wam się kogoś przekonać. W pierwszym przypadku jestem pewny że będziecie bogaczami za swoje stachanowskie podejście do "pracy" w drugim widzę dla was los polskiego emeryta.
              • Gość: pysio Re: Za głupi by znaleźć. IP: *.alfaks.com 05.09.13, 20:17
                Wenus, los polskiego emeryta jest o wiele gorszy bo nawet jeżeli dożyje to jest skazany przez rudego na śmierć głodową. Może dodam że wskaźnik zdrowia dla Polaka jest jednym z najniższych w Europie i wynosi niespełna 60 lat!!! Te siedem lat do emerytury statystyczny Polak przebywa na chorobowym, włócząc się od lekarza do lekarza i wydając całe chorobowe na leki. A na Ukrainie można kombinować, zwiać na zachód lub przenieść się do puszczy lub na dzikie pola i jakoś zgodnie z naturą przeżyć. A u nas jak wiadomo to pewne są tylko podatki i śmierć.
                • Gość: Dedal 1 Re IP: *.przemysl.hypnet.pl 05.09.13, 23:50
                  Drogi Pysiu! Myślałem, że Cię szanuję (o emeryturach i emerytach - obecnych), ale tym razem p......... i - nie wiem czemu - mieszasz tematy, zupełnie od sie bie odległe. Nie chciałbym Cię posądzać o .............
                • Gość: . Re: Za głupi by znaleźć. IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 01:12
                  wydając całe chorobowe na leki.

                  A na co należy wg ciebie wydać chorobowe? Na dziwki? Czy na wódkę?

                  A na Ukrainie można kombinować
                  > , zwiać na zachód lub przenieść się do puszczy lub na dzikie pola i jakoś zgodn
                  > ie z naturą przeżyć.

                  Ty patrz - ale nisko cenisz Polaków: uważasz, że nie umieją kombinować? Twierdzisz, że w Polsce nie ma puszczy?! Od razu było wiadomo, że jesteś prawdziwym banderowcem, który nienawidzi Polaków, pogardza nimi i odmawia Polsce posiadania puszczy!
                  • tadeusz.4 Re: Za głupi by znaleźć. 06.09.13, 11:33
                    > Ty patrz - ale nisko cenisz Polaków: uważasz, że nie umieją kombinować?

                    Jest gorzej - ten nieszczęsny przygłup uważa, że tylko Ukraińcy potrafią zwiać na Zachód - bidul nie słyszał widocznie nigdy o milionowej emigracji w latach 80. i o prawie dwóch milionach obecnych emigrantów od 2004 roku - po prostu takie drobne kwoty mu umknęły, on walczy z miliardami banderowców, więc co mu tam parę milionów Polaków (10% nacji), które zwiały na Zachód w ostatnich 30 latach...

                    >Czy ty masz dyżur 25 h na dobę?

                    I to pisze facet pod tytułem 'pysio', który sam zamieszcza wpis 4 września o 22.46, zasypia około północy, wstaje po siedmiu godzinach, rzuca się do kompa, aby kolejny raz na forum pojawić się 5 września o 07.39...


                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,146650007,146749785,Re_Zalewski_Rzezie_na_Wolyniu_byly_ludobojstwem.html?wv.x=2

                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,146650007,146751718,Re_Zalewski.html?wv.x=2

                    Banderowiec? Prowokator? Schyzio Frenik?
    • Gość: cnc Re: Rondo Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 21:28
      No i zebrali się w jednym wątku, siebie warci wirtualni bohaterzy, patrioci zza klawiatury, przeglądacze sieci, fachowcy od kopiowania i wklejania, historycy spod mostu. Kiedy widzę na osiedlu grupkę ogolonych dresiarzy, którzy krzyczą to ją omijam szerokim łukiem. Kiedy widzę wasze nicki na forum, też to robię i radzę innym czynić podobnie, dlatego zamieściłem swój komentarz. Ostrzegam przed wdawaniem się w polemikę z taką grupą.
    • liberum_veto Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem 05.09.13, 21:55
      Nie spodziewałem się, że ten wątek wywoła aż tak duże zainteresowanie... Bardzo mnie to cieszy... Coraz więcej przyzwotych ludzi w Polsce przyznaje, że rzez wołyńska wyczerpuje definicję ludobójstwa według Konwencji ONZ... Na przykład eurodeputowany Paweł Zalewski. Polecam uwadze wątek na ten temat na forum KRESY
      forum.gazeta.pl/forum/w,48782,144376036,144376036,Zalewski_Rzezie_na_Wolyniu_byly_ludobojstwem.html
      • Gość: mata hari Re: Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 22:11
        My niewiniątka

        Nie ma co unosić się honorem, lepiej milczeć w pokorze.

        Ukraiński szef Służby Bezpieczeństwa, czyli człowiek prezydenta Juszczenki, naszego przyjaciela, otwierając muzeum ofiar totalitaryzmów w dawnym lwowskim więzieniu śledczym przy ul. Łąckiej, jednym tchem wymienił oprawców, którzy tym obiektem kolejno władali: polską policję, niemieckie gestapo i radzieckie NKWD. Takie przyrównanie oburzyło IPN, gorąco protestowały patriotyczne media, z krytycznym komentarzem pospieszył rzecznik MSZ. Oczywiście to zestawienie przyjemnie nie brzmi, jest w nim trochę przesady, ale nie wiele.
        Zamiast oburzać się i protestować, warto spróbować spojrzeć na to oczami Ukraińców, zwłaszcza tych z dawnych polskich Kresów. Dla nich II RP, w porównaniu z poprzednimi zaborczymi reżimami, zwłaszcza austro-węgierskim, oznaczała pogorszenie sytuacji narodowej pod każdym względem.
        Ukraińcy stanowili – według różnych szacunków – ok. 15 procent ludności, w trzech województwach mieli większość. Polska zobowiązała się w specjalnym traktacie (tzw. mały traktat wersalski z 1919 r.) w zamian za przyznanie tych ziem zapewnić ludności ukraińskiej autonomię kulturalną. Tych zobowiązań nie dotrzymano. Wręcz przeciwnie – od 1926 r. przyjęto kurs na budowę państwa wyłącznie dla Polaków i przez Polaków rządzonego. Wypędzono prawie wszystkich Ukraińców z funkcji kierowniczych w urzędach administracji państwowej. Zamknięto wszystkie publiczne szkoły średnie z ukraińskim językiem wykładowym, których za czasów austriackich było sporo. Zaraz potem zaczęto likwidować ukraińskie publiczne szkoły podstawowe. Przyjęto zasadę, że Ukraińcy zasadniczą służbę wojskową pełnią w pułkach na zachodzie kraju, a na ziemie wschodnie kieruje się poborowych ze Śląska i Wielkopolski.
        Trudno się dziwić, że po dziesięcioleciu rozczarowań wśród młodzieży ukraińskiej zaczął upowszechniać się nacjonalizm, w 1929 r. powstała OUN, która sięgnęła po terrorystyczne metody walki. Odpowiedzią była wyłącznie przemoc policyjna i zasada zbiorowej odpowiedzialności. Wojsko pacyfikowało wsie ukraińskie, masowo wymierzając chłostę, w poszukiwaniu „broni” rozbierając strzechy, mąkę mieszając z sadzą, cukier z solą, prześcigając się w wymyślnym niszczeniu mienia. Takich pacyfikacji było około tysiąca.
        2 września 1931 r. wprowadzono sądy doraźne. Do ich zniesienia w marcu 1934 r. zdążyły orzec 270 wyroków śmierci, ponad 200 w województwach wschodnich i południowych. Na szubienicach zginęło półtorej setki ukraińskich nacjonalistów. Inni zaludnili więzienia, w zakładach karnych przebywało od 2 do 4 tysięcy więźniów politycznych narodowości ukraińskiej. W 1934 r. ustanowiono w Berezie Kartuskiej typowy obóz koncentracyjny, osadzano w nim bez wyroku sądu, jedynie na podstawie decyzji administracyjnej. Co trzeci zesłany do Berezy był Ukraińcem. Do tego doszły pod koniec lat 30. prześladowania religijne, niszczenie świątyń prawosławnych na Chełmszczyźnie i Podlasiu oraz inne szykany.
        Dla Ukraińców władztwo polskie, jeśli różniło się od tych, które po nim przyszły, to raczej skalą, a nie rodzajem ucisku.
      • Gość: mata hari Re: Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 22:15
        W dniu 5 listopada [1942 roku] przejeżdżam przez wieś
        Siedliska. Wstępuję do Spółdzielni. Chłopi kupują kosy.
        Sklepowa mówi: „przydadzą się wam na dzisiejszą obławę”.
        Pytam, na jaką obławę, „a na Żydów”, zapytałem „a ile płacą
        za schwytanego Żyda?” – kłopotliwe milczenie – mówię
        więc dalej, że „za Chrystusa zapłacono 30 srebrników, domagajcie
        się żeby i wam tyle płacono”. Nikt mi nie odpowiedział13.
      • Gość: mata hari Re: Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 22:17
        Berezka: ginęli Ci na literę U
        2013-04-13 21:49:24 (ost. akt: 2013-04-14 11:21:23)
        Stanisławowi Seneczce bandyci zabili ojca. Był Ukraińcem. Matka ocalała. Była Polką. Wszyscy mieszkali w jednej chacie we wsi Berezka pod Przemyślem.
        Berezka: ginęli Ci na literę U

        Autor: www.apokryfruski.org
        Nie jest do końca jasne kto 11 kwietnia 1945 mordował mieszkańców Berezki. Na pewno uczesniczyli w tym mieszkańcy sąsiednich polskich wsi. Część historyków uważa, że pacyfikacji dokonał oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Romana Kisiela "Sępa".

        Odział ten miał brać też udział w pacyfikacjach: Małkowic (138 zamordowanych), Bachowa (69), Skopowa (67), Korytnika (53), Trójczyc (28), Woli Krzywieckiej/Krecowskiej (27) i jeszcze kilku innych wsi.

        W każdym razie pacyfikacja Berezki trwała od 2 do 3 godzin. Zginęło w niej co najmniej 161 osób. Tyle ofiar naliczył sołtys Berezki Konstanty Pełech 15 kwietnia 1945 roku, kiedy przygotowywał spis zamordowanych dla władz. Ten spis zachował sie do naszych czasów. 12 kwietnia inny spis sporządził miejscowy działacz OUN i UPA Iwan Krywućkyj. Liczył on 187 nazwisk.

        Około 50% ofiar stanowiły kobiety, 35% to osoby powyżej 60 roku życia, a około 20 %
        to dzieci poniżej 15 roku życia. Większość ofiar zastrzelono. 53-letniego księdza Ołeksę Biłyka i jego 54-letnią żonę Marię zarąbano siekierami.

        W Berezce o życiu decydowała niemiecka kenkarta. Ta z literką "U" (Ukrainiec) oznaczała wyrok śmierci, ta z literką "P" (Polak" oznaczała życie. Dlatego zginął ojciec Stanisława Seneczki, a ocalała jego matka.

        Wspomnienia Stanisława Seneczka, urodzonego w 1919 roku w Berezce: W kwietniu 1945 roku wpadła do wioski uzbrojona banda. Legitymowali ludzi. Kto miał kennkartę z "U", tego zastrzelili na miejscu, kto z "P", tego nie zabijali. To byli ludzie z sąsiedniej wioski, ale i za Sanu, i wysiedleńcy z Wołynia. W Brzusce zabili wtedy 182 ludzi, w Sufczynie, wydaje mi się, 80, w Bachowie też około tylu. Pochowano ich w zbiorczej mogile, ludzie policzyli, więc wiedzieli, ilu było zabitych. Ja wróciłem do wioski we wrześniu 1946 roku, ale żyła moja mama i brat, to wszystko dokładnie opowiedzieli. Podczas tego napadu zabili mojego ojca i brata. Leżą oni w wielkiej, starej mogile za mogiłami ojców Biłyka i Hadziaka. Obok leżą mój ojciec i brat, a jakieś trzy metry za nimi wybrana była jama, i w tej jamie leży 182 ludzi, to długa jama, dłuższa niż 10 metrów... Mama była Polka, to jej nie zabili.



        Wiosna 1945 roku to okres największego terroru skierowanego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej. W tym czasie odziały polskiego podziemia oraz odziały wojska, WOP i milicji spacyfikowały ponad 80 ukraińskich wsi, zabijając pond 5 tysięcy cywilów.

        W ramach akcji odwetowej UPA zniszczyła wtedy ponad 20 posterunków milicji. Spalono też wieś Borownica (wieś położona ok. 25 km od Berezki), gdzie UPA rozstrzelała 27 mieszkańców wsi, których oskarżono o mordowanie Ukraińców.

        Po pacyfikacji Borownicy doszło do rozmów i porozumienia pomiędzy UPA i podziemiem poakowskim. W efekcie obie strony powstrzymały się na tym terenie od atakowania ludności cywilnej.
      • Gość: prawdziwy patriota Re: Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 22:40
        Mam w piwnicy parę trupów z czasów wojny, może wpadniecie szanowi forumowicze to zrobimy imprezę. Ktoś napisze historię, drugi jakieś wezwanie, pozew o kolejne święto narodowe i pochlejemy nieźle. Dla psa pysia mam nawet kość i kaszę gryczną ze skwarkami. Pośpiewamy patriotryczne piesenki, powspominamy czasy partyzanckie, zrzuty, bajery z babami w stodole i jak to szczelaliśmy do psów w lesie. Tylko trzeba wziąć flaszki i prowiant, może być z bunkra. Zbiórka przy miśku w Rynku, jutro o 8. A jak się nachlejemy to urządzimy rekonstrukcje czy jakoś tam.
      • Gość: Piękno wg Pysia Re: Zalewski: Rzezie na Wołyniu były ludobójstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 23:31
        Pysio: Piękne przykłady wymierzania sprawiedliwości gnojom upowskim!!!

        Specjalnie dla Pysia (wyraźne widoczne cechy osobowości psychopatycznej!) kolejny "piękny przykład wymierzania sprawiedliwości" w Pawłokomie

        Relacja Marii Naum z Pawłokomy

        Mudryk z Bartkówki, Polak, znalazł mojego szwagra, przyprowadził go do chaty, postawił pod szafą i zaczął bić. Potem przeszukał jego kieszenie i znalazł kenkartę siostry. Pokazał ją siostrze i zapytał, co to jest. A tam było wyraźnie napisane, że jest Ukrainką. Wtedy rozkazał siostrom wstać i iść za nim. Siostra chciała zabrać dzieci, ale bandyta nie pozwolił. Wyprowadził je obie szwagra pod okno na sąsiedzki ogród i tam ich zastrzelił. A siostry, która miała 25 lat i była najbardziej skatowana, nie mógł zabić, Strzelał do niej, a ona nadal żyła i nie umierała, Przybiegła wtedy ten Sówka, co teraz mieszka w Pawłokomie, i krzyknął: Idź i dodaj tej k…, bo ona jeszcze żyje. I ten drugi bandyta poszedł i wystrzelił jej w głowę. Oderwało jej pół czaszki razem z włosami i dopiero wtedy moja siostra skonała. Leżeli tak pod oknem, a ich małe dzieci chodziły tam i krzyczały: „Mamo, tato. Wstańcie”. Ich ciał nie wolno było nam pochować, tak leżały, rozkładały się. Aż w końcu przyszedł jakiś akowiec i dał nakaz, by pogrzebać. Wtedy wrzucono trupy widłami na wóz do wożenia gnoju i powieziono na cmentarz. Nie wiemy w którym miejscu ich pochowano.
        • Gość: pysio Re: Zalewski IP: *.alfaks.com 06.09.13, 07:39
          No widzisz sama z tego opisu że zatłukł jakąś banderówę ale dzieci zostawił przy życiu i w przeciwieństwie do banderowców nie nadział ich na płot, nie wydłubał im oczu czy przerżnął piłą, poświęcaną przez popa, na pół.
          Ujawniła się wreszcie płeć ika i jego preferencje seksualne.

          Gość: Inka 05.09.13, 22:44 Odpowiedz
          Oj pysio, uważaj na płeć, bo jak pomylisz to ci kiszkę stolcową przeflancują, ale wiesz jak? Tak zgodnie z dekalogiem upowskim. Satysfakcja gwarantowana.

          Pytanko; czy to mieszanie glinki to jedenaste przykazanie dekalogu ukraińskiego nacjonalisty? I czy instrukcję stosowania tej tortury opracował sam bandera?

          Mówisz że satysfakcja gwarantowana? Czyżbyś znał to z autopsji?
            • Gość: pysio Re: Zalewski IP: *.alfaks.com 06.09.13, 08:15
              Czy ty masz dyżur 25 h na dobę? Już cię widzę. Wychudzonego z ogniem fanatyzmu w oczach i halucynacjami spowodowanymi brakiem snu jak siedzisz przed kompem i gorączkowo czytasz instrukcje prowydu, przeglądasz stare ulotki szwabskie i ruskie i przebierasz palcami po klawiaturze. To się nazywa uzależnienie od kompa i trzeba się leczyć!
              • Gość: Inka Re: Zalewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 08:22
                Tak źle nie oceniaj faceta, ma problem z tymi, których trzyma w garażu, a ty odmawiasz mu pomocy. Tak nie można, nawet moi kumple z kółka narodowego chętnie by mu pomogli, ale wiesz, doskonale wiesz, że to raczej niemożliwe. Niestety, konflikt interesów.
                  • Gość: Jasiu Bugajow Re: banderowcy, z banderowcami , o banderowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 09:34
                    Od razu chcę oświadczyć, że nie jestem spokrewniony z Zenkiem Bugajowem z bloku rotacyjnego na Grunwaldzkiej. Piszę w imieniu członków mojego koła narodowego dowodznego przez Inkę (to oczywiście pseudonim). Potrzebujemy podręczników i książek o banderowcach, bo chcemy stale się uczyć i poszerzać swą wiedzę. Jednocześnie chcemy podziękować panu Pysio i innym za wiele obszernych materiałów na interesujący dla nas temat zamieszczonych na tym forum. Chętnie byśmy zaprosili pana Pysio do naszego bunkra, gdzie się spotykamy, ale boimy się o pana psa, za bardzo szczeka i mielibyśmy problem w odbiorze prelekcji czy szkolenia. Chyba że szanowany Venus (przepraszamy za nierozpoznanie płci) nas zaszcyci. Jesteśmy przygotowani i chętnie .... poczęstujemy swoich gości. Mamy bogaty zestaw jeszcze z lat powojennych.
                    • Gość: pysio Re: banderowcy, z banderowcami , o banderowcach IP: *.alfaks.com 06.09.13, 11:27
                      Owszem jestem chętny na prelekcję np. o subkulturze banderowskiej. Może mi tam ktoś wyjaśni bo na forum sprawiają wrażenie matołów i na żadne moje pytania nie potrafią odpowiedzieć. Czy takie pytanie jest dopuszczalne? Banderowcy z uporem maniaka powtarzają że nie powinno się pamiętać o zamordowanych ziomalach. Czyżby to było szczytowe osiągnięcie myśli intelektualistów banderowskich? Co ciekawe to oni sami dostarczają zwłoki i bardzo dbają o to by ich nigdy nie zabrakło. A tutaj mamy małe zawirowanie bo sami uważają że nad zwłokami własnych ziomali należy rozpaczać, stawiają im pomniki, nazywają ulice i nieustannie robią szopki martyrologiczne z udziałem popów i ceremoniałem religijnym. W końcu nie wiem czy to jest sprzeczność czy odmawianie zasad jak tu ciągle pisze tadzio?

                      P.S. Czym wy częstujecie? Siekierą, grabiami, piłą, nożem czy .... Jak mam wam wierzyć jeżeli cały świat was uważa za największych fałszywców zaraz po szwabach i ruskich? Wiem że jesteście "ambitni" i postaracie się zakasować tych pierwszych!
                      • Gość: Staszek Re: banderowcy, z banderowcami , o banderowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 11:41
                        Dobrze, że trafiłem na odpowiednie forum. Otóż mam piętro wyżej w kamienicy chyba neobanderowca, bo od miesiąca powtarza dekalog, ten upowski, i tak robi w kółko z kilkanaście razy dziennie. Najgorsze w tym, że mój syn 5-letni który często bawi się na balkonie już prawie w całości nauczył się tego dekalogu i się tym lubi chwalić, najgorzej jak mamy gości. Co robić? Co robić?
                      • Gość: . Re: banderowcy, z banderowcami , o banderowcach IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 12:11
                        >A tutaj mamy małe zawirowanie bo sami uważają że nad zwłokami własnych ziomali należy rozpaczać, stawiają im pomniki, nazywają ulice i nieustannie robią szopki martyrologiczne z udziałem popów i ceremoniałem religijnym.

                        A ty robisz coś innego? Dokładnie to samo - i też odmawiasz Ukraińcom prawa do rozpaczania nad ich ziomalami (ostatnio popisałeś się "pięknym" wpisem o zamordowanej Ukraince, pochwalającym to zabójstwo). Wychodzi na to, że największym banderowcem tego forum jest ty właśnie (przynajmniej wg twojego rozumienia pojęcia 'banderowiec').
              • tadeusz.4 Re: Zalewski 06.09.13, 11:35
                >Już cię widzę. Wychudzonego z ogniem fanatyzmu w oczach i halucynacjami >spowodowanymi brakiem snu jak siedzisz przed kompem i gorączkowo czytasz instrukcje >prowydu, przeglądasz stare ulotki szwabskie i ruskie i przebierasz palcami po klawiaturze. >To się nazywa uzależnienie od kompa i trzeba się leczyć!


                Wspaniale, że już wiesz, na co chorujesz - teraz tylko podejmij terapię, bo twój opis własnego odbicia w lustrze jest bardzo przygnębiający...
    • liberum_veto Jarosław Kaczyński: To było ludobójstwo 08.09.13, 17:35
      Warto przypomnieć płomienne wystąpiemie prezesa PiS w Sejmie w 60 rocznicę rzezi wołyńskiej:
      "To, co się stało przed 60 laty na Wołyniu, a później w innych
      częściach Galicji Wschodniej, to było ludobójstwo. To było
      ludobójstwo w najczystszym tego słowa znaczeniu. To było ludobójstwo
      na wielką skalę. I każdy, kto nie chce tego powiedzieć, każdy, kto
      tego po prostu nie mówi, kapituluje przed zbrodnią, zapewnia triumf
      zbrodniarzom, wykazuje słabość, która zawsze w takich sytuacjach,
      dziś, jutro albo pojutrze, jest wykorzystywana. I to, o czym w tej
      chwili mówię, nie jest żadną abstrakcją, nie jest rozważaniem o
      ewentualnościach przyszłości. To są rozważania odnoszące się w
      sposób zupełnie bezpośredni do tego, co dziś dzieje się na Ukrainie.
      Ja nie chcę w imię polsko-ukraińskiego pojednania tego wątku tutaj
      rozszerzać, ale wszyscy, którzy się stosunkami na Ukrainie czy
      Ukrainą interesują z tych czy innych względów, doskonale wiedzą, o
      czym tutaj mówię.

      Każdy, kto się cofa, kto wykazuje nieśmiałość choćby poprzez
      używanie nieadekwatnego języka, nie tylko kapituluje przed zbrodnią,
      nie tylko dokonuje wielkiego moralnego nadużycia, nie tylko
      zachowuje się tak, jak przyzwoity człowiek i przyzwoity Polak
      zachowywać się w żadnym wypadku nie powinien. Godzi także w polskie
      interesy polityczne."
      (Jarosław Kaczyński, Sejm, 9.07.2003)