Dodaj do ulubionych

To jest forum Wyborczej nie Echa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 17:33
Wkurza mnie, ze ciągle ktoś wyskakuje z tym Echem. Czytacie Echo, wpiszcie
się na forum Echa do cholery, pewnie ma. Nie lubię Echa, unikam go, a tu
ciągle ktoś rozpoczyna wątki związene z tą "gazetką". Czy Wyborcza i Echo
mają tych samych czytelników - wątpię. Czyżby sami dziennikarze Echa się
tak "promowali", czy to ich "przyjaciele". O co chodzi z tym Echem, może mi
ktoś wyjaśnić?
Obserwuj wątek
    • Gość: olaf Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:33
      Niestety, Wyborcza sporadycznie coś pisze o Tarnobrzegu, szkoda bo rzeczywiście
      czytelników wspólnych nie mają. Echo zaś pisze często (i głupawo).
      Pewnie nikt nie wierzy, że echo ma jakieś strony w internecie, nawet jeśli ma,
      to nikt tam nie zagląda, a tu tak.
      • Gość: stef Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 08:19
        Ok, ale to bez sensu, jak się pisze echo jest głupie, dziennikarze są durni i
        jednocześnie traktuje się "echo", jak pępek świata. Radzimkowski w "echu",
        prezydent w echu, a cóż to znowu za wydarzenie. Głupie "echo" coś bąknie, a
        wszyscy się tu rozpisują i jednocześnie zarzekają się, ze nie czytają "echa".
        • Gość: marek Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 22:08
          dziwne to i może by coś o wyborczej ktoś napisał w końcu
          • i.karska Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 22.03.05, 11:17
            To przecież pismaki z Echa wymyślają te tematy. Robią sami sobie darmową
            reklamę. Zresztą to samo robią przecież i w swojej gazecie także w czym
            problem.
            • adimus Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 22.03.05, 13:01
              A ty to najwyraźniej czytasz, bo jesteś na bieżąco:)) To tak, jak z filmem
              "Klan" - nikt nie ogląda, a kazdy wie, jak się ostatni odcinek skończył:) A o
              wyborczej tu się nie pisze, bo kiedy GW ostatnio napisała coś o naszym
              mieście??? Nawet bzdurę żeby napisała, jak inne lokalne czasami. Ale prawda jest
              taka, że w Rzeszowie mają gdzieś naszą mieścinę. I nie będę wydawał pieniędzy na
              kupowanie GW, choc kiedyś kupowałem ale teraz to nic juz nie ma w niej.
              • Gość: zeo Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:13
                > kupowanie GW, choc kiedyś kupowałem ale teraz to nic juz nie ma w niej

                To oburzające co piszesz! Jak to nic nie ma w Wyborczej?
                A relacje ze stałego nasłuchu Radia Maryja?
                A kolejne pisemka Wałęsy?
                A informacje ilu chłopków w której wsi wstąpiło do UW pod nową nieznaną nazwą i
                jakiż to sukces?
                A sprawozdań z przesłuchań komisji, w których pomija się zeznania o
                red.naczelnym GW?

                Może to trochę nudne, ale nie można pisać, że nic tam nie ma :)
                • Gość: Biznesmen.. Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.sistbg.net / *.sistbg.net 22.03.05, 22:42
                  Kiedyś kupowałem dla ogłoszeń kupię - sprzedam - terz ten dział też jest
                  gó.. wart bo myślą że na tym kokosy zbiją - ogłoszenia są za drogie.
                  • Gość: Biznesmen. Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.sistbg.net / *.sistbg.net 22.03.05, 22:47
                    Napisane terz - powinno być teraz.
                    Napisane g....- powinno być gó...
                    Kto tu robi przekręty - chyba powinno powołać się komisję śledczą.
                    • Gość: Biznesmen. Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.sistbg.net / *.sistbg.net 22.03.05, 22:49
                      Moderator - w porządku ale żeby mi to było przedostatni raz.OK?
    • Gość: mktwkr Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:24
      a Ty nie "wyskakujesz" teraz "z Echem"...
      mozna przyjąc zasadę "czegoś nie lubię, nie piszę o tym, nie czytam itp..."

      Po co w ogóle prowokujesz do kolejnej dyskusji na temat Echa, jeżeli drażni Cię taka dyskusja?

      cyt: "Czy Wyborcza i Echo mają tych samych czytelników - wątpię."

      a do czytania Wyborczej potrzebne są specjalne predyspozyje? czy może do czytania Echa trzeba być mniej/bardziej inteligentnym?

      (...)

      cyt: "nie lubię Echa, unikam go..."

      najwyrazniej nieświadomie, albo z innych przyczyn, wątek znów rozpoczęty...

      i na koniec: piszę za siebie - Wyborcza, Echo, Newsweek itp... przeglądam czasem.
      • Gość: stef Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:06
        do mktwkr - chyba masz rację.
      • Gość: niktznikąd Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 16:39
        Korzystając z urlopu (złamana noga i nuda, nuda, nuda) pogrzebałem trochę w
        tym Forum. Wtrącę swoje trzy grosze w tym wątku, choć mógłbym nawiązać się też
        do innych. Przykro mi, że stef tak łatwo się poddał, ale może wynika to z tego,
        że opadły mu ręce albo nie lubi gadać do ściany. Rynkiem mediów jak każdym
        rządzą prawa ekonomiczne. Prasa to nic innego jak firmy (owszem swoistego
        rodzaju) nastawione na zysk. Nikt nie będzie wydawał gazety i kasy dla własnego
        widzimisię. Kasa ze sprzedaży to tylko jedna z części dochodu, druga część to
        reklamy. Jak przy każdej produkcji trzeba określić docelową grupę konsumencką,
        a więc określić profil. To dzięki niemu przyciąga się czytelników, a jeśli się
        ich ma to także reklamodawców. Nawiasem mówiąc dziennikarstwo śledcze, którego
        ktoś się na Forum domaga, jest jednym z elementów marketingu. To chyba proste i
        oczywiste. Przejdźmy do rzeczy. Dziwią mnie wątpliwości mktwr na temat
        predyspozycji do czytania „GW”. Jak bym tego nie nazwał predyspozycjami, ale
        nie jest to gazeta dla wszystkich. Tu nie chodzi o inteligencję, ale
        wykształcenie, pracę, płeć, wiek, zasób słownictwa, światopogląd (albo jego
        brak) itd. Nie każdy może słuchać np. RMF - u, Radia Maryja czy dwójki
        Polskiego Radia. To skrajne przykłady grup docelowych, ale słuchaczy jednej z
        tych stacji przy reszcie z wymienionych po jakimś czasie trafi szlag
        (oczywiście przesada, po prostu długo nie wytrzymają i wyłączą). „GW”
        programowo skierowana jest do ludzi z co najmniej średnim wykształceniem,
        oczywiście generalizując. Różnice obu tytułów są oczywiste, ale biorąc z brzegu
        wystarczy przyjrzeć się ile miejsca na stronach kultury w GW poświęca się tej
        tzw. wysokiej, a ile popularnej, masowej. Czy uważasz, że przez analizy
        baletów, sztuk teatralnych, performance’ów przebrnie bezrobotny po zawodówce?
        Mam do czynienia z różnymi ludźmi i mogę zapewnić, że niektórzy nie
        wezmą „Wyborczej” do ręki. Poza tym Mktwr na pewno słyszał (czytał), że prawie
        połowa narodu oceniana jest jako wtórni analfabeci. Jeśli nie słyszał, to może
        zamiast przeglądać Echo, Wyborczą czy Newsweeka dla odmiany coś by w nich
        przeczytał. Mktwr popełnia błąd oceny patrząc przez pryzmat siebie i swojego
        środowiska, ale nie będzie się chyba spierał, że pracownik fizyczny po 10
        godzinach pracy będzie się rozczytywał w szczegółowych wywodach dziennikarzy o
        kampanii prezydenckiej w USA czy kolejnych przetasowaniach w naszych polskich
        partyjkach. On musi mieć krótko, zrozumiale i samo najważniejsze:
        weźmie „Echo”, tam są skracane teksty PAP - owskie. Przeczyta sport, a tylko
        tam znajdzie informacje o Siarce II, Tłokach, 10 lidze czy co tam jeszcze.
        Z „Echem sprawa jest inna, bo przeznaczone jest dla każdego z tym, że tzw.
        inteligenta denerwować może pobieżność i spłycanie interesujących go spraw.
        Rozgraniczam też poziom samej gazety od poziomu jej dziennikarzy. Jestem
        pewien, że to nie są gamonie, jakich próbuje się na tym Forum z nich zrobić,
        ale mają zadanie pisania tekstów zrozumiałych również dla mniej wykształconych.
        I wydaje mi się, że im to jakoś wychodzi. Nie sztuka się mądrzyć, raczej trudno
        mówić tak, żeby dotrzeć do wszystkich. Przykład z brzegu: Lepper gada do ludzi
        (szkoda tylko, że bzdury) siedzi w sejmie, jajogłowi z UW nie. Z kolei osoba
        czytająca „Wyborczą” doskonale wie jak bardzo nielokalne są dodatki lokalne tej
        gazety. Mnie jak tarnobrzeżanina nie obchodzi, kto jest prezydentem Rzeszowa,
        ani gdzie można pójść zatańczyć w tym mieście. Wtedy sięgam po „Echo”. Tam
        szukam właśnie informacji, że dzielnicowy uratował kotka czy coś tam. Osobiście
        nie mam specjalnych uwag do pracy dziennikarzy „Echa”, właśnie cenię sobie, że
        piszą o byle spotkaniu, imprezie, zwykłych ludziach zza ściany, którzy
        czymkolwiek, nawet niewielkim się wyróżniają. Reasumując uważam, że GW nie jest
        dla każdego, Echo jest, choć niektórych może mierzić. I właśnie na podstawie
        wpisów na tym Forum (na różne tematy, w tym Echa) pozwolę sobie w tym miejscu
        na próbę uchwycenia profilu użytkowników tego Forum. Stałych wpisujących jest
        około dziesięciu (dodać trzeba oczywiście na ich konto wpisy pod innymi
        nickami – po 2, 3 stałe na głowę + przypadkowe wymyślone ad hoc), wykształcenie
        wyższe, ale raczej licencjackie, robione w pipidówce, albo zaocznie
        (zgorzknienie widoczne w większości postów, że nie udało im się wyrwać z TBG,
        znienawidzenie wszystkiego co lokalne – „kurna jeździłem do KRAKOWA, WARSZAWY
        ostatecznie LUBLINA, a teraz muszę kisić na tym zadupiu”), praca biurkowa na
        państwowej posadce (urzędy, policja, szpital itd.) na co wskazuje dobre
        zorientowanie w lokalnej prasie (prenumerowanej przez instytucje), czas reakcji
        na publikowane w niej teksty (dosyć szybko), godziny postów (8 – 15 czyli
        większość w godzinach pracy), stałe łącze umożliwiające monitorowanie Forum,
        wiek około 26 do 38, używanie knajpianego języka, brak zainteresowań
        kulturalnych (jeśli już to bilard w weekend :-), programowa niechęć do władzy
        wynikająca albo z orientacji politycznej albo zależności szef – podwładny i
        niezadowolenia z pensji. Chyba tyle.
        Cholera, wyszedł mi chyba portret młodzieżówki SLD.
        Pośrednio jest to odpowiedź dla stefa: na Forum wpisują się czytelnicy
        Wyborczej, ale jako mieszkający w Tarnobrzegu czy jego osiedlach rolniczych
        zmuszeni szukać informacji lokalnych w „Echu” i komentują je na tym Forum, bo
        tego używają. Przy okazji sprawdziłem, że „Echo” też ma forum, wpisów trochę
        mniej, ale ma jedną zaletę: nieobecność tych kilku oczadziałych własną goryczą
        malkontentów, których można spotkać tutaj.
        P.S. Dla oszczędzenia bystrzakom popisującym się własną przenikliwością fatygi
        wpisywania demaskującego mnie posta zaznaczam, że nie jestem
        dziennikarzem „Echa”.
        • Gość: gorg Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 17:44
          O żesz, rzeczywiście sie gościu nudziło. zwłaszcza, ze piszesz rzeczy oczywiste
          9choc może nie dls użytkowników tego forum). ale portret młodzieżówki sld mi
          się podoba, zwlaszcza przedział wieku.
          • Gość: gość Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:52
            Jeżeli masz kolego na myśli Norberta wal prosto z mostu
          • adimus Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 23.03.05, 20:57
            Hm, czytam i właściwie nic dodać, nic ująć. Podpisuję się pod tymi długaśnymi
            wywodami.
            • Gość: prezes Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:15
              jajka byś gościu lepiej pomalował,niż pisał te długawe wywody
              • Gość: najlepszego Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:25
                się nie ma-się nie maluje.....
                • Gość: niktznikąd Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:37
                  Żona mówi, że jak pomaluję to będę głupio wyglądał, chyba, że wcześniej je
                  sobie ogolę...
                  P.S. Myślałem, że dwunastolatek zrozumie, co napisałem jednak jak widać
                  niektórzy są niedorozwinięci, a więc odpowiedź na ich poziomie (ostatnia)
        • Gość: mktwkr Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 20:03
          żartujesz?!!!

          Kto dał Ci prawo do takiej oceny?!

          cyt: "Czy uważasz, że przez analizy baletów, sztuk teatralnych, performance?ów przebrnie bezrobotny po zawodówce?"

          a co ma piernik do wiatraka?
          nie znam za wiele osob po zawodowce i do tego bezrobotnych, ale znam za to wiele osob po studiach wyższych, po "cetnusiowskich" uczelniach i bezrobotnych po uniwersytetach i politechnikach, którzy studiują CKM, Playboya i Ell...

          doktoryzujesz sie na danych statystycznych, czystej teorii i jakiejs tam wlasnej analizie przeczytanego materiału a nie rzetelnej wiedzy z tego zakresu...

          "połowa to wtórni analfabeci"...
          - jaki jest przedział wiekowy tych osób? 40 lat? edukacja prl?

          W jaki sposób przeprowadza się badania:
          wybiera się grupę przypadkowych 100 osób i przeprowadza ankiety, 50% to idioci, druga połowa zdała test - czy winikiem bedzie 50% do 50%? a co jeśli według rachunku prawdopodobieństwa trafisz na 100 idiotów? czy wówczas 100% społeczeństwa będzie miało przyjemność patrzeć przy porannej toalecie na idiotę? (uogólniając)
          to wszystko to dane orientacyjne a nie rzeczywiste.
          - zgadza się, rozumiesz czytaną przez siebie treść (tą wybraną) i nawet potrafisz pewne rzeczy ze sobą połączyć..

          Wracajac jednak do sedna sprawy;
          cyt: "Tu nie chodzi o inteligencję, ale wykształcenie, pracę, płeć, wiek, zasób słownictwa, światopogląd"

          cyt: "Mktwr popełnia błąd oceny patrząc przez pryzmat siebie i swojego środowiska, ale nie będzie się chyba spierał, że pracownik fizyczny po 10 godzinach pracy będzie się rozczytywał w szczegółowych wywodach dziennikarzy o kampanii prezydenckiej w USA czy kolejnych przetasowaniach w naszych polskich partyjkach"

          Moje odczucie zawsze będzie subiektywne, podobnie jak Twoje: przez pryzmat siebie i swojego środowiska (przepraszam za plagiat)...

          Jestem przekonany, ze robotnik fizyczny po 10 godzinach ciężkiej pracy weźmie do ręki chętniej książkę niż przepracowany finansista, urzędnik itp...

          Praca fizyczna to zmęczenie fizyczne, praca umysłowa intensywna powoduje zmęczenie tych części ciała, które odpowiedzialne są za racjonalne myslenie... Pamiętam doskonale jak czułem się licząc projekty po 12 godzin dziennie... ale pamiętam również jak przyjemnie odpoczywało mi się po cięzkim sobotnim dniu na działce czytając dobrą ksiązkę, czy przeglądając prasę (ogólnie)...

          Widzisz... ze mna jest tak, że do czytania Wyborczej i traktowania ludzi z rzyczliwością i bez uprzedzen, nie potrzebuję przebywać w konkretnym środowisku i środowisko, w którym przebywam, nie detrminuje moich postaw. Zdobyta wiedza i wykształcenie umożliwia mi analizować umiejętnie fakty, z którymi się spotykam gdyż jedynie one są dla mnie istotne. To one uczą mnie jakim być człowiekiem i to one umożliwiają mi swobodne poruszanie się w róznych dziedzinach.

          Widziałem robotnika, który wyciągając kanapkę, w przerwie obiadowej, wyciągał książkę czy gazetę (...) uważnie studiując "wydarzenia ze świata".

          Mój sąsiad pracuje fizycznie (jest śluzarzem) i pomaga swojej corce pojąc analizę matematyczną, czyta Wyborcza i Echo Dnia. Ocenisz go jak?

          Mój przyjaciel kilka lat temu podjął decyzję o pozostaniu na uczelni, po skończonych studiach magisterskich. Czyta dowcipy, kupowane w kiosku ruchu, i smieje się z nich. Nie czyta GW. Oceniaj...

          Nie wmawiaj więc, że Wyborczą czytają jedynie ludzie "wykształceni, pracujący umysłowo, np.: kobiety, posiadający niewyobrażalny zasób słownictwa, i specyficzny (jak sądzę) światopogląd...

          Wyborczą czytają często ludzie, którzy: "pracują 12 godzin dziennie na budowie, ukończyli lub nie szkołę średnią, i posiadają lub nie "magiczny" zasób słownictwa np.: fachowego..."
          No niestety tu musze Cię rozczarować, nie jesteś wybrany ani elitą.

          Wyborcza, na której się tak skoncetrowałeś, to jedynie prasa, to informacja i to nie zawsze z pierwszej ręki.

          Sprowadziłeś wszystko do jednego:
          GW cztają ludzie wykształceni (itp. patrz cytat) ...
          Teleexpress oglądają rózni ludzie, zarówno wykształceni jak również ci po "zawodówce"... czy to oznacza, że Teleexpress ma wysoki poziom czy niski?

          * Teleexpress - jako przykład.

          Kocham, słucham Jazz - czy jestem wobec tego lepszy od kogos?, czy Jazzu słuchają elity, czy może bezrobotni, czy może ograniczeni umysłowo ludzie, czy może odwrotnie?
          a jesli oprócz Jazzu słucham jeszcze innych gatunków - czy jestem? jaki jestem?
          czy jeśli nie słucham Jazzu klasyczniego, tylko fusion jestem lepszy czy gorszy? czy ktoś, kto nie rozumie muzyki synkopowanej jest idiotą, bez wykształcenia, pracy itp? czy podczas wizyty w teatrze, operze itp powinienem wykazac dyplom ukonczenia uczelni wyzszej? a jesli dobrze bawie czytajac CKM, Playboya czy Ell jestem mało rozgarniętym? czy będąc członkiem MENSA muszę mieć tytuł naukowy i dyplom ukończenia szkoły średniej?


          Szkicuj portret psychologiczny osób piszacych na forum TBG, Echa itp... i oceniaj świat przez pryzmat GW.

          i na koniec;
          "(...) Jeśli nie słyszał, to może zamiast przeglądać Echo, Wyborczą czy Newsweeka dla odmiany coś by w nich przeczytał."

          różnimy się tym, że ja nie chłonę doniesień pracowych, a jedynie fakty. nie oceniam świata patrząc przez pryzmat gazet stojących najwyżej w rankingach.

          portret psychologiczny:
          - posiadam swiadomosc wlasnej wartosci (juz to wyczytales?), nie potrzebuje akceptacji otoczenia..

          Nie mam zamiaru identyfikowac ludzi mądrych jedynie z poziomu prasy...

          reasumując:
          wątek Echa i GW podzialal na Ciebie jak magnes umozliwiajac Ci (w koncu) opisanie swoich przezyc zwiazanych z GW - to fajnie i mile, ze ludzie maja cos czego bronią...

          ale czy nie uwazasz, ze straciles watek?
          czy nie uwazasz, ze post rozpoczynajacy kolejna dyskusje, niósl ze soba nieco inna tresc? juz wiemy wszyscy, ze ukochales GW, masz wyzsze wyksztalcenie i NIE bedziesz (nie pozwolisz) aby bezrobotny po zawodówce czytał "Twoją" GAZETĘ...
          Jesteś albo rasitą albo osobą z małą świadomością własnej wartości - szukasz poparcia...

          gdzie Twoje rozumienie prostej tresci?

          w konsekwencji; po której stronie barykady stoisz więc?
          czy mieścisz się w pierwszej 50% czy moze w tej drugiej?

          Bez obrazy...


          Wszystkiego Dobrego z okazji Świąt.
          • Gość: niktznikąd Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 03:08
            Słowniczek: wtórny analfabetyzm - czytanie bez rozumienia treści.

            Cyt: Nie wmawiaj, że Wyborczą czytają jedynie ludzie "wykształceni, pracujący
            umysłowo, np.: kobiety, posiadający niewyobrażalny zasób słownictwa, i
            specyficzny (jak sądzę) światopogląd... Wyborczą czytają często ludzie,
            którzy: "pracują 12 godzin dziennie na budowie, ukończyli lub nie szkołę
            średnią, i posiadają lub nie "magiczny" zasób słownictwa np.: fachowego..."

            Cyt: Wyborcza, na której się tak skoncetrowałeś, to jedynie prasa, to
            informacja i to nie zawsze z pierwszej ręki. Sprowadziłeś wszystko do jednego:
            GW cztają ludzie wykształceni (itp. patrz cytat)


            Obawiałem się, że ktoś doczyta się w moim poście jakieś kategoryzacji
            społeczeństwa na głupich, głupszych i mądrych inaczej i niestety miałem rację.
            Absolutnie nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek ze względu na to co
            ktoś czyta. Ja nie pisałem o tym kto czyta Wyborczą, ale do kogo jest (przede
            wszystkim) kierowana. Grupą docelową producenta pończoch są kobiety, ale
            przecież nikt nie zabroni ich nosić facetowi jeśli ma takie upodobania. Nie
            twierdziłem też, że Echo jest kierowane do idiotów. Nie problemem jest
            skończenie dzisiaj studiów, to raczej kwestia finansowa, ale są przecież
            ludzie, którzy nie są w stanie zdać matury (za mną siedział chłopak, który
            podchodził do tego po raz czwarty). Tego chyba jesteś świadomy? Pod moją klatką
            przesiadują do południa kolesie, po trzydziestce, którzy mówią tylko o tym skąd
            wziąć na wino i fajki (to nie jest grupa docelowa GW), po południu ogolone
            głowy w kapturach - z ich gadki wnioskuję, że nie czytają nic (powtarzam, nie
            twierdzę, że to gamonie, ale i oni też nie są grupą docelową). O tym, że ilu
            ludzi to tyle osobowości, umysłowości nie musisz mnie przekonywać. W mojej
            firmie nocny stróż czyta dwie książki przez noc (rozrzut ma spory: historia,
            teologia, memuary, klasyka, poezja), Wyborczą kupuje w piątki tylko dlatego, że
            w gazecie telewizyjnej chyba jako jedyna podaje program dwójki Polskiego Radia.

            cyt: "Tu nie chodzi o inteligencję, ale wykształcenie, pracę, płeć, wiek, zasób
            słownictwa, światopogląd"

            Przed wypuszczeniem produktu na rynek przeprowadza się badania dla znalezienia
            dla niego niszy i zapewnienia sobie odbiorcy bądź szuka sposobów na wypchnięcie
            konkurencji i podałem przykładowe podstawy dookreśleń ewentualnego przyszłego
            konsumenta.

            cyt: "Mktwr popełnia błąd oceny patrząc przez pryzmat siebie i swojego
            środowiska”.

            Źle się wyraziłem, oczywiste, że każda ocena jest subiektywna. Chodziło mi o
            to, że zdajesz się nie zauważać tego, że oprócz ludzi wśród, których się
            obracasz są rzesze niewykształconych, żyjących w kiepskich warunkach itp.
            To, że po pracy fizycznej najlepszy jest wypoczynek umysłowy i odwrotnie to
            pamiętam z książki do IV klasy biologii. Możliwe, że świetnie ci się czytało po
            pracy w sobotę na działce, ale ja mówiłem o ludziach rypiących dzień w dzień,
            tydzień po tygodniu jako fizyczni, chyba wyczuwasz różnicę. Ja po prostu znam
            takich i wiem, że nie odpoczywają z książką (oczywiście nie generalizuję i mam
            nadzieję, że nie będziesz się znowu o to czepiał).

            Cyt: "połowa to wtórni analfabeci"... - jaki jest przedział wiekowy tych osób?
            40 lat? edukacja prl?

            Nie jestem na bieżąco, ale Ty jesteś najwyraźniej zorientowany, że poziom
            szkolnictwa publicznego zdecydowanie się poprawił. Chociaż jeśli dobrze liczę
            to ludzie, którzy w całości odebrali wykształcenie już nie w PRL mają około 23
            lat, to rzeczywiście są już ci będący siłą wiodącą narodu. Nawiasem mówiąc
            bardzo spodobało mi się wprowadzenie zajęć z filmu, w bydgoskim bodajże liceum.
            Ta inscenizacja z chodzeniem nauczyciela z głową w wiadrze była naprawdę
            znakomita. Przedni scenariusz. Bardzo zdolni młodzi ludzie.

            Cyt: Teleexpress oglądają rózni ludzie, zarówno wykształceni jak również ci
            po "zawodówce"... czy to oznacza, że Teleexpress ma wysoki poziom czy niski?

            Akurat medium jakim jest telewizja to zupełnie inna bajka i uważam to za
            kiepski przykład (nie chce mi się już tego wyjaśniać). Jeśli chodzi o ocenę
            poziomu to można to robić z wielu aspektów i te oceny będą różne, ale jeżeli
            dobrze rozumiem wymowę całego Twojego posta to jakakolwiek ocena czegokolwiek
            nie ma według Ciebie żadnej racji bytu.

            Pojawia się kwestia muzyki. To znowu jest inna bajka. „De gustibus...”. Ja za
            stary jestem na ocenę ludzi po tym czego słuchają. Subkultury udowadniające
            wyższość punka nad Depeche Mode itp. to dla mnie dawne czasy i idiotyzmy. Jeśli
            słuchasz jazzu to tylko pozazdrościć słuchu (to nie jest ironia)...

            Cyt: Szkicuj portret psychologiczny osób piszacych na forum TBG, Echa itp... i
            oceniaj świat przez pryzmat GW.

            Napisałem to dla żartu (choć chciałem też niektórym z użytkowników Forum dać do
            myślenia).

            Cyt: Posiadam swiadomosc wlasnej wartosci (juz to wyczytales?), nie potrzebuje
            akceptacji otoczenia.

            To pozostawiam bez komentarza.

            Cyt: No niestety tu musze Cię rozczarować, nie jesteś wybrany ani elitą

            Nie rozczarowujesz mnie.

            Cyt: Nie mam zamiaru identyfikowac ludzi mądrych jedynie z poziomu prasy...

            Nie daj się, powiedz temu kto Cię do tego namawia stanowcze nie.

            Cyt: Reasumując: wątek Echa i GW podzialal na Ciebie jak magnes umozliwiajac Ci
            (w koncu) opisanie swoich przezyc zwiazanych z GW - to fajnie i mile, ze ludzie
            maja cos czego bronią... ale czy nie uwazasz, ze straciles watek? czy nie
            uwazasz, ze post rozpoczynajacy kolejna dyskusje, niósl ze soba nieco inna
            tresc? juz wiemy wszyscy, ze ukochales GW, masz wyzsze wyksztalcenie i NIE
            bedziesz (nie pozwolisz) aby bezrobotny po zawodówce czytał "Twoją" GAZETĘ...

            No... w tym miejscu przeczytałem jeszcze raz treść mojego posta, bo przestałem
            kojarzyć o co gościowi chodzi. To ja się bałem, że reklamuję Echo i będą
            podejrzewać, że jestem jego dziennikarzem, a ten mi tu z miłością do GW
            wyjeżdża.

            Cyt: Jesteś albo rasitą albo osobą z małą świadomością własnej wartości -
            szukasz poparcia... gdzie Twoje rozumienie prostej tresci?

            No właśnie kiepsko z nim, bo jako rasizm rozumiem uprzedzenia do ludzi o innym
            kolorze skóry np. Murzynów, o pardon Afrykanów, Afropolaków itp. a nie kojarzę,
            żebym z czymś takim wyskoczył.

            Cyt: ...osobą z małą świadomością własnej wartości...

            To brzmi jakbyś mnie oceniał wysoko tylko to ja w siebie nie wierzę i kiepsko
            się oceniam. Daruj, nie po tym co pisałeś o moim ukochaniu GW, nie przyjmuję
            tego komplementu.

            Ww konsekwencji; po której stronie barykady stoisz więc? czy mieścisz się w
            pierwszej 50% czy moze w tej drugiej? Bez obrazy...

            Cyt: Ja wzniosłem jakąś BARYKADĘ? I nie obrażam się.

            Wesołego jajka i mokrego dyngusa (może zimny prysznic)
        • romeq Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 26.03.05, 09:32
          Gość portalu: niktznikąd napisał(a): ..długo i rozwlekle. Sztuka krótkich
          wypowiedzi jest trudna ! Widac jakieś studia w tle lub przeczytany pdręcznik.
          Trzeba pracować. Wywody o profilu, przyciaganiu reklamodawców..i inne teoryjki,
          pełno dziś tego.
          Jaki nakład sprzedany ma echo i gazeta?
          Kto daje ogłoszenia? władza lokalna? firmy?
          Cel istnienia biznesu to forsa, ale dziennikarstwo ma także inny wymiar.
          Wpływa. Przykład z Lepperem jest dobry. A może to SKUTEK używania skrótów
          myślowych i uproszczeń typu "politycy to złodzieje", "żyd rządzi", bo tzw.profil
          podobno nie rozumie inaczej?
          To forum także daje szanse publicznej reakcji na pracę dziennikarza, jeżeli ktoś
          notorycznie wypisuje głupoty to niech wie! Skoro GW nie pisze o TBG to pozostaje
          echo..

          Czekam na post w typie: fakt, osobiście nie podzielam tych poglądów, ale tak
          kazał mi właściel gazety..przecież płaci i wymaga.

          • Gość: niktznikąd Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:08
            Rzuciłem kilka powszechnie (jak mi się wydawało) znanych banałów. Nie rozumiem
            dlaczego ktoś odbiera to, że mam się za mędrca czy, że czuję jakiś powód, nie
            wiem chyba do dumy jaki jestem mądry, albo, uważam się za elitę (to z postu
            mktwkr).
            Nie wiem jakie są dane sprzedaży obu gazet (może Mastalerz by coś na ten temat
            wpisał), ani kto daje reklamy (jeżeli duży udział przypada na władze lokalne,
            to może jest to jeden z czynników, dla których nasze lokalne media nie są tak
            napastliwe - biznes to biznes).
            Oczywiście, że dziennikarstwo ma też inny wymiar i tych uprawiających je w tym
            wymiarze zna cała Polska. Od kilku lat mamy też na rynku tabloidy, jaki wymiar
            ma uprawiane w nich dziennikarstwo?
            Powtórzę jeszcze raz: nie pisałem o dziennikarstwie, ale o kilku czynnikach dla
            których wydaje się prasę (Agora, właściciel Echa itd.)
            Jestem przekonany, że nasi dziennikarze zaglądają na Forum, pewnie i wpisują
            posty, i jak romeq napisał(a): „jeżeli ktoś notorycznie wypisuje głupoty to
            niech wie!”.
            To jest co innego, niż jak daje się zauważyć na Forum zwykłe tępienie
            niektórych piszących. Czasami wygląda to jak osobista wojna, co może wskazywać,
            że wpisy robi ktoś osobiście znający atakowaną osobę. Może dziennikarze sobie
            dowalają.
            Ponieważ dotyczy to chyba tylko piszących dla Echa nawiązałem się do tego wątku
            i próbowałem podać jakieś pozytywy tej gazety (mktkwr posądził mnie za to o
            jakieś dziwne uwielbienie Wyborczej).
            Jakoś bez echa na Forum przeszedł artykuł w Echu (może tylko mi to umknęło) o
            przemówieniu Dziubińskiego w Dzień Niepodległości - nie chodzi mi sam fakt
            domniemania plagiatu, bo jest to nie do udowodnienia, ale o wypowiedź D., że
            jego rzecznik jest leniem. Moim zdaniem fajne.

            Cyt: Czekam na post w typie: fakt, osobiście nie podzielam tych poglądów, ale
            tak kazał mi właściel gazety...przecież płaci i wymaga.

            Nie rozumiem, to do mnie czy ogólnie, kto ma wpisać post w tym typie...

            Zatem drugi cytat:

            „Sztuka krótkich wypowiedzi jest trudna! [...] Trzeba pracować.”

            Owszem, znowu „długo i rozwlekle” i postępów nie robię :-). Zdaję sobie sprawę,
            że w czasach sms-ów i gadu gadu denerwuje rozwlekła pisanina, ale mnie
            denerwuje z kolei niechlujstwo niektórych wpisujących na Forum (literówki,
            urywanie zdań, nadmierne skróty myślowe, używanie klawiatury jakby ktoś nie
            wiedział do czego służy prawy Alt), źle mi się to czyta.
            • adimus Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 26.03.05, 12:46
              Czytam tak te wasze dygresje na temat mediów oraz praw nimi rządzących i nie
              mogę się oprzeć wrażeniu, że żyjecie w jakimś innym świecie.
              Pora zatem zrozumieć, że dziennikarstwo to normalny ZAWÓD a nie żadna tam MISJA,
              czy jeszcze coś innego. Tak samo jak ksiądz, lekarz czy hydraulik. I to nie
              istotne, w jakiej firmie ów hydraulik pracuje, ale co ON potrafi. Waszym zdaniem
              dziennikarze powinni być nieskalani, może nawet nie kląć i nie rzucac
              niedopałków na chodnik? To są normalni ludzie i chyba nie do końca od tytułu w
              jakim pracują, można oceniać ich umiejętności indywidualne. Bo czy Echo jest
              gorsze od Wyborczej? A może to Wyborcza jest gorsza? Na te pytania nie ma
              jednoznacznej odpowiedzi, bo kazda gazeta jest dla innego czytelnika. Jeśliby
              liczyć np. sprzedaż gazet na Podkarpaciu, to Wyborcza jest daleko w tyle, np. za
              Nowinami, ale czy to znaczy, że jest dla gorszych ludzi? Nie.
              Z ciekawości przejrzałem ostatnich kilka numerów Echa i nie znalazłem tam ani
              jednego, nawet malutkiego ogłoszenia którejś ze spółek urzędu miasta. Czy zatem
              faktycznie Echo boi się, że prezydent wstrzyma reklamy?? Z pewnością nie, bo
              znacznie więcej reklam dają supermarkety, o których prawie zawsze Echo pisze
              negatywnie. A prezydenckie pieniądze przy marketowych to może jedna setna.
              Frustraci pokroju romeqa natomiast zawsze będą szukać dziury w całym i nawet jak
              coś będzie białe, to doszukiwać się będą szarości. To chyba pozostałość po PRL-u.
              • Gość: niktznikąd Re: To jest forum Wyborczej nie Echa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 13:15
                Wreszcie ktoś rozsądny. Może przejmie pałeczkę, ja już dam sobie spokój.
                • adimus Re: To jest forum Wyborczej nie Echa 26.03.05, 14:08
                  Dziennikarz musi coś jeść, a czy pracuje w Fakcie, czy w Echu czy w jeszcze
                  innym tytule, to mało istotne. Nie kazdy hydraulik lubi dokręcać kolanka, ale to
                  robi, zeby żyć. Rozumiesz romeq gamoniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka