Dodaj do ulubionych

Samotne matki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 08:50
Kobiety, ktore z roznych powodow same wychowuja dziecko,-i jak sobie
radzicie? Czemu o udane , szczesliwe macierzynstwo jest tak trudno? Jestem
kompletnie zalamana, w ogole sobie nie radze.......
Obserwuj wątek
    • Gość: kolinka Re: Samotne matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:51
      moja przyjaciolka jest w podobnej syacji...tzn sama wychowuje malutka
      coreczke.Ojciec dziecka nawet nigdy jej nie widzial,dran uciekl za granice.Na
      poczatku bylo jej bardzooo ciezko, tymbardzierj ze nie miala wogole kasy
      (!!!)..ale miesiace mijaja i jest coraz lepiej.Psiapsóła twierdzi ze kwestia
      przyzwyczajenia.Powodzenia ci zycze!!!!
      • Gość: mama Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 16:43
        Dzieki za slowa pocieszenia,pozdrow ode mnie swoja dzielna przyjaciolke.No coz,
        nie moge powiedziec,ze co najgorsze ma za soba, choc oczywiscie tak bym dla Jej
        dobra chciala.
        • Gość: tez mama Re: Samotne matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 08:40
          Kochana, nie łam się:) Ja wychowuje dwoje dzieci sama i zyje, a na dodatek
          bardzo cenię sobie swoja wolność. Nie mam zupelnie nikogo do pomocy, bo rodziny
          w Tarnobrzegu zadnej. Pewnie masz z tym problem, bo masz za duzo czasu do na
          myslenie. Znajdz sobie cos co bedzie Cie pasjonowac, np. jakas dodatkowa
          (niemęcząca) praca, a zobaczysz, ze swiat stanie sie jasniejszy. z czasem
          znajdziesz sobie faceta, ktory bedzie na Ciebie zasługiwał, w koncu
          tego "kwiatu jest pół swiatu":)trzeba tylko te zwiędłe wyrzucic:)Trzymaj sie!
          • Gość: rossmanka Re: Samotne matki IP: 80.51.159.* 01.03.07, 00:03
            Nie łam się. Moje dziecko miało rok jak zostałam sama, teraz ma pięć. Jestem
            sama w tarnobrzegu, na wynajetym,bez pomocy nikogo. Praca przedszkole,
            opiekunka, dom, dziecko.. Łatwo nie jest ale dajemy radę.
            Ba! Nawet chyba miłość spotkałam :)

            POWODZENIA !!
          • Gość: ja tez Re: Samotne matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:37
            No jakbym siebie czytała..
            Wszystko się da:)
            A facet zawsze sie znajdzie, może nawet wreszcie ten własciwy:) Trzymaj sie!
        • Gość: Joli Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:42
          własnie, powiedz jakiej pomocy Ci potrzeba, chętnie Ci pomogę, doradzę. Pomyśl,
          że jest mase życzliwych osób które Ci pomogą. Wal śmiało - jak coś mailem się
          wymienimy czy innym kontaktem i wzajemnie coś wymyslimy.
    • Gość: inn Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:32
      Napisz konkretniej, z czym najbardziej sobie nie radzisz, jaka pomoc jest Ci potrzebna, to pewnie padnie tu kilka dobrych pomysłów :)
      • Gość: men Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 07:06
        nalezało myśleć przed ślubem drogie panie a nie teraz biadolić a wy tylko aby
        się ożenić no to macie dajcie spokój chłopom bo oni nie są winni tylko wy same .
        • Gość: mam Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 02.03.07, 11:31
          do men
          Proszę czytać ze zrozumieniem.To jest wątek ,Samotne matki,
          O kołtuństwie i ciasnocie umysłowej proszę sobie otworzyć nowy wątek
          i tam się wypowiadać.
          • Gość: men Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 13:51
            witam mamuśkę co tan nowego zamiast pisac o glupocie to weź się do gotowania
            kluchów bo jak stary wróci z roboty to i ty tez będziesz samotna
        • Gość: women Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 15:24
          ze tez takie pustaki chodzą jeszcze po świecie
    • Gość: ela Re: Samotne matki IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.03.07, 14:37
      Nie trzeba biadolić czy współczuć ale szukać przyczyn takiego stanu. Samotnosć
      kobiet (mężczyzn też) jest już plagą na skalę masową. Niestety kobiety w dużej
      mierze są same sobie winne. To są koszty równouprawnienia. Doprowadziło ono do
      tego, że mężczyźni i kobiety stali się konkurentami, przeciwnikami w wielu
      dziedznach życia. Wczęśniej się uzupełniali a teraz walcza ze sobą, chociażby
      na rynku pracy.
      Zyskała na tym niewielka grupa kobiet ale ich wiekszość a także mężczyzn
      starciła. Wątek ten tylko to potwierdza...
    • Gość: mam Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 02.03.07, 16:01
      radziłabym zaprzyjaźnić się z innymi matkami które są w podobnej sytuacji
      i utworzyć kółko wzajemnej pomocy.Może to być dużym wsparciem psychicznym
      i pozwoli w rozwiązaniu praktycznych problemów np.przypilnowanie dzieci.
      Jeżeli masz problemy finansowe to należy się zwrocic o radę do opieki społecznej.Radzę również bardzo dbać o siebie.Doda Ci to pewnosci siebie.
      Jeżeli chcesz znaleźć partnera to trzeba stworzyć możliwość kontaktów.
      Nie zamykać się w czterych ścianach,brać udział w życiu społecznym.
      Jeżeli starcza ci pieniędzy na utrzymanie ,to pomyśl o systematycznym osczędzaniu.Da Ci to pewną niezależność.Zyczę Ci dużo siły i wytrwałości.
      • Gość: ala Re: Samotne matki IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.03.07, 16:33
        Powiedz mi na czym ma polegać ten czynny udział w życiu społecznym?
        • Gość: mam Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 02.03.07, 19:31
          Mówiąc o życiu społecznym miałam na myśli dwie grupy.Pierwsza to rodzina,znajomi i przyjaciele.Te kontakty są bardzo ważne np.chętnie zapraszałabym ich do siebie na herbatę czy rozmowę również chętnie przyjmowałabym ich zaproszenia,umówiłabym się z przyjaciółmi,że raz w tygodniu wspólnie zjemy obiad raz u mnie i raz u nich.Ta społeczność jest bardzo ważna dla dziecka które wychowuje się w niepełnej rodzinie.
          Druga grupa to społeczność osiedlowa,sąsiedzka,organizacje i stowarzyszenia.
          Zaczęłabym od zaznajomienia się z działalnoscią Domu Kultury.Wybrałabym dla siebie to co dla mnie jest ważne np tańce,chór,sport,odczyty,udział w dyskusjach,obce języki,majsterkowanie itp.Brałabym udział w inicjatywach osiedlowych i sąsiedzkich.
          • Gość: men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 03.03.07, 22:01
            Właściwie to same sobie jesteście winne. Najpierw czekacie na królewicza z bajki
            na białym koniu. Póżniej gdy go na horyzoncie nie widać łapiecie pirwszego
            lepszego bo już pora... Póżniej okazuje się że to nie ten ale jest już po
            fakcie. Dziecko w drodze.
            Kiedy jednak trafiacie na dobrego człowieka to też szukacie dziury w całym. A to
            mało zarabia, a to nie ma samochodu, a to nie chodzi pod krawacikiem. Stąd
            mężczyżni wolą wsłuchiwać się w ciszę czterech ścian. Bardziej wolą taką ciszę
            niż wasz "świergot". Do tego dochodzą wasze usłużne koleżanki, mamusie, które
            potrafią was skłócić ze swoim mężem, Itp. itd. Nie jesteście takie święte na
            jakie wyglądacie.Co w was siedzi? Pozdrawiam
            • Gość: ja Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:16
              zgadzam sie z toba
              • Gość: kk Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 06:35
                ja też zgadzam się z tobą tak jest kobiety nigdy nie wiedzą czego chcą i tu
                jest pies pogrzebany. Pracuje w zawodzie gdzie jest duża przewaga kobiet
                uwierzcie mi dom wariatów , kłucą si ze sobą o byle co i tak samo jest w życiu
                osobistym dlatego nie płaczcie samotne mamusie tylko zastanówcie się co
                zrobiłam że tak jest i szybciutko z wielką pokorą należy iść do męża i
                przeprosić go .
                • Gość: pop Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 04.03.07, 19:55
                  Jak to nie wiemy czego chcemy? Wiemy.Chcemy miłego odpowiedzialnego partnera.Jeżeli nim nie jest to go nie chcemy.Przydałby sie do malowania,wbijania gwoździ,noszenia ciężarów.Trudno musimy się z tym uporać
                  same.W sprawach seksu jest nam coraz mniej potrzebny.Prawie żaden mężczyzna nie
                  jest w stanie spisać się tak dobrze jak wibrator.
            • pewnakobieta Re: Samotne matki 08.03.07, 12:33
              Szanowny menie, nie ubliżaj tym kobietom, które nie ubliżyły ani tobie ani
              innym mężczyznom. Jeśli czytałbyś ze zrozumieniem to szukają one wsparcia i
              rady, a nie potwierdzenia na to, jak ciężki jest ich los czy jak okropni są
              mężczyźni. Jeśli wiesz jak rozmnaża się człowiek, to również powinieneś
              wiedzieć, że dziecka nie robi się długopisem tylko potrzebne są do tego dwie
              osoby. A co do twoich wypowiedzi to łatwo można odczytać, że zostałeś zraniony
              przez kobietę i oskarżasz wszystkie inne kobiety za to jaka była twoja była i
              jej mamusia czy koleżanki (bo pewnie w rozpadzie waszego związku maczały
              paluszki). Nie trzeba być psychologiem, żeby zauważyć jak wiele jest w tobie
              agresjii, z którą sobie nie radzisz i bólu po rozstaniu. Zajmij się czymś
              konkretnym żeby zapomnieć, a nie obrażasz kobiety, którym jest naprawdę ciężko
              w życiu i które same łożą na utrzymanie swoje i swojego dziecka. Nie pomyślałeś
              jak wiele ich kosztuje pogodzenie pracy, domowych obowiązków z wychowaniem
              dziecka? Wszystko muszą robić same. Spójrz na to z tej strony, wczuj się w rolę
              samotnie wychowującego ojca a zobaczysz że z takiej perspektywy sprawa wygląda
              inaczej. Nie pozdrawiam
              • Gość: men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 08.03.07, 23:01
                Do "pewnakobieta"
                W wielu sprawach w tym poście mylisz się, a nawet jeśli nie, to masz na myśli
                chyba nasze matki które przeżyły wojny i umiały znaleźć się w sytuacjach
                trudnych. Umiały rządzić tym co miały, szanowały swoich mężów takimi jakimi byli
                i swoje dzieci. Współczesna kobieta jest osobą zadufaną w sobie, a wręcz
                zakochaną w sobie, egoistką, osobą często nieporadną. Najchętniej gotowałaby
                swojemu "chłopu" zupki z torebki, gdyby się go tylko nie bała.Tak się akurat
                składa że jestem żonaty i nie widzę wad u swojej żony takich jakie widzę u
                innych kobiet. Tak się również składa że miałem do czynienia z wieloma
                kobietami. Nawet mogę stwierdzić że pracuję tam gdzie jest dużo kobiet. Nawet
                nie przypuszczałem że w was tyle agresji, zadziorności. Czasami oglądam filmy i
                doprawdy normalność u kobiet tylko tam widzę. W życiu niestety nie. Ingerujecie
                w czyjeś życie nie znając faktów. Piszecie wręcz scenariusze ludzkich życiorysów
                i to w taki perfidny sposób że to co mówicie staje się "prawdą" powielaną z ust
                do ust. Przypomina mi się często kawał opowiadany przez jednego człowieka:
                Znajoma do znajomej mówi: rozpowiedz że córka burmistrza pracuje w agencji
                towarzyskiej. Spotykają się po tygodniu. Ta pyta: rozpowiedziałaś? Tak. Tylko
                jest jeden problem. On nie ma córki!. Cudze życiorysy to dla was pożywka, jak
                chleb i woda. Najchętniej wychodziłybyście za mąż za królewicza z bajki ale że
                na takiego trafia jedna na sto więc macie to co macie-rozwody. Same jesteście
                temu winne. Nie potraficie stworzyć ciepłej domowej atmosfery, normalności,
                szanować drugiego człowieka. Gnoić innych to wasze chobby.Ale gnoicie dyskretnie
                za plecami. W was siedzi diabeł!
                • pewnakobieta Re: Samotne matki 09.03.07, 12:59
                  Wręcz nie wierzę, że istnieje jedna jedyna idealna kobieta i jest nią twoja
                  żona. Strasznie długo jej szukałeś co? Dlaczego uważasz, że tylko w naturze
                  kobiet leży plotkowanie i obgadywanie, bo nie doświadczyłeś tego ze strony
                  mężczyzn? To może ty, ale faceci też puszczają plotki, obgadują i knują. Tylko
                  żona ma się starać i szanować męża, a w drugą stronę ma to nie działać? Gdzie
                  ty żyjesz, mamy XXI wiek, kobiety też pracują, też wracają zmęczone do domu,
                  dlaczego gotowanie, sprzątanie i wychowywanie dzieci ma być tylko na ich
                  głowie? Trzeba się wspierać i dzielić obowiązkami. Dorośnij! Nikt nie obrażał
                  tu mężczyzn, więc jakim prawem ty tak gnoisz kobiety? Przejrzyj gazety,
                  statystyki to faceci nie szanują kobiet bijąc, molestując, to w nich jest
                  więcej agrsji. Więcej facetów niż kobiet ma problemy z alkoholem, co potem się
                  przekłada na sytuację w domu. Tylko kobiety są winne rozwodom? Naprawdę w to
                  wierzysz? Gdzie ty żyjesz i jak funkcjonujesz w tym społeczeństwie z takimi
                  poglądami, wina nie leży nigdy po jednej stronie (pomijając skrajne przypadki).
                  Dorośnij i przejrzyj na oczy
    • Gość: Men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 04.03.07, 21:59
      <Przydałby sie do
      malowania,wbijania gwoździ,noszenia ciężarów.W sprawach seksu jest nam coraz
      mniej potrzebny.Prawie żaden mężczyzna nie jest w stanie spisać się tak dobrze
      jak wibrator.>
      Czy to nie najlepszy dowód że nie jesteście nas warte? Jesteście już tak zepsute
      że tylko wibrator was zaspokaja!
      • Gość: pop Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 04.03.07, 22:33
        Zle zrozumiałeś.Musi być przede wszystkim odpowiedzialny.Wtedy bardzo go chcemy.Jeżeli tego warunku nie spełnia to go nie chcemy a na inne sprawy są
        środki zastępcze.
        • Gość: men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 06.03.07, 00:13
          Dobrze zrozumiałem. Musi być odpowiedzialny czyli spełniać wasze zachcianki.
          Często dziwne. Musi być murzynem, czyli zapier...ć od świtu do nocy i przynosić
          dużo kasy, wtedy bardzo go chcecie. Jeśli tego warunku nie spełnia to: fora ze
          dwora. Zbyt długo na tym świecie żyję bym mógł uwierzyć że chodzi wam o coś
          innego niż tu napisałem.
          Polecam cofnąć się na witrynie do tematu: Kobieta i mężczyzna. Tam znajdziecie
          co o was myślą. Samo życie.
          Co do sexu to przed ślubem kilka numerków na zachętę. Później już tylko
          sterowanie zadkiem. Dzisiaj nie bo jestem zmęczona (plotkami), jutro nie bo mam
          3-zmianę, póżniej nie bo odpoczywam po zmianie, póżniej znów nie bo mam okres,
          póżniej nie bo mam płodne itd, itd. Po co wychodzicie za mąż? Lepiej od razu
          kupcie wibrator a na starość będziecie zdziwaczałymi staruchami.Pozdrawiam.
          • Gość: NOE Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:32
            Zgadzam sie z Ela, podstawa zycia powinna byc Ewangelia a ta reguluje stosunki
            kobieta - mezczyzna. Staliscie sie zniewoleni, odrzucanie sprawdzone przez
            pokolenia zasady wiec sa tego efekty, a bedzie gorzej. Na kolana, modlic sie o
            rozum bo zginiemy.
            Kobieta na traktorze to kpina wymyslona przez wrogow ludzi, przyjeta przez
            ucisnione , "wyzwolone" kobiety. Mezczyzna -samiec zawsze byl do ciezkich prac,
            zarabial na rodzine, bo zona w tym czasie ciezko pracujac w domu rodzila dzieci
            i je wychowala /taka role przypisal jej Bog i przyroda/. Rozsadku, bo sami
            zgotujemy sobie apokalipse, moze nie zobie, ale niby tak kochanym dzieciom,
            pisze niby bo coz to za milosc ktora nie widzi skotkow. Jest takie przyslowie:
            dziadek zasial, wniuki zbieraja. Pomysl, i na kolana
            ,
            • Gość: Laska z meblem Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 11:11
              Ja kupiłam sobie stołek a znajomy stolarz wyrzezał mi na nim takie coś na czym dobrze się siada i niepotrzebny mi mężczyzna.Ten mebel jest moim ulubionym w domu.Lubie na niego patrzeć-chyba nawet go kocham.Nie łamcie się -bierzcie przykład ze mnie
              • Gość: men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 06.03.07, 23:51
                Wy jednak jesteście zboczone. Moja żona zawsze twierdzi, że kobiety są gorsze od
                mężczyzn. Ma rację.
            • Gość: men 2 Re: Samotne matki IP: 213.199.214.* 07.03.07, 00:15
              >Pomysl, i na kolana<
              Czuję że czas zabiera Ci rozum,albo jesteś niesamowitą dewotką. Nie zapominaj w
              jakich czasach żyjesz. Takie stwierdzenia jak to wyżej były dobre przed II wojną
              światową kiedy ludzie mocno wierzyli w diabła.
    • Gość: maggy Re: Samotne matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 08:31
      Odczepcie się od samotnych matek i kobiet w ogóle! Niech sobie żyją jak chcą i
      dają sobie radę jak tylko mogą! Tak jak wśród facetów są zołzy, tak wśród
      kobiet samotnie lub z kims wychowujących dzieci są fajne babki!
      Szczęścia dla wszystkich! i mniej upierdliwości co niektórym życzę!
    • Gość: gg Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 05:35
      kobieta byłaby przyjacielem człowieka gdyby nie ten pies.
      • Gość: Anty feminista Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 10:34
        Nie wiem kim jestes, ale rozumu to Ty nie masz.
        • Gość: gg Re: Samotne matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 04:07
          dałaś po garach. Ja wiem , że to boli ale musisz się z tym pogodzić.
          • Gość: ana Re: Samotne matki IP: *.leek1.gr.home.nl 11.03.07, 20:22
            Co to znaczy dałaś po garach.Wytłumacz mi jak to rozumieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka