Gość: Diabeł
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.01.07, 11:19
Niesiołowski miał rację. Obsadzanie marnymi, ale swoimi fachowcami kwitło głównie za wczesnego Gomułki, póżny Gierek stawiał na dobrych fachowców, którym dawano jako opiekunów politycznych z PZPR, Jaruzelski zamienił ich na lotne trójki wojskowe (pomysł lotnych trójek już znalazł naśladowcę). Rok działalności braci Kaczyńskich jest pełen analogii do czasów miłościwie nam panującej jedynej słusznej partii PZPR i jej przywódców. Te same metody, ta sama myśl przewodnia o misji do spełnienia i ta sama pycha i zarozumialstwo, takie samo zawłaszczanie wszystkiego co się da. Tylko patrzeć a PiS sięgnie po stanowiska kościelne ( kiedyś żartowano, że Jaruzelski nie objął stanowiska prymasa), po akcji prezydenta w wiadomej sprawie nie jest ta myśl pozbawiona sensu. Zmieniła się tylko partia i osoby, ale metody pozostały PRL-owskie i dziwię się, że PiS tak nalatuje na lewicę- przecież się na ich wzorcach nieźle wyszkolili.