Dodaj do ulubionych

Uwlaszczenie w TSM

15.03.08, 16:35
Nietórzy już podpisali akty notarialne ale wielu jeszcze czeka i
nawet nie nogą się dowiedzieć kiedy to nastąpi. Od spółdzielni jak
zawsze trudno jest się czegokolwiek dowiedzić. Jak to jest w waszych
blokach? Podobno najpóźniej będzie na Dzikowie - za kilka lat. Nie
jestem wielką entuzjastką uwłaszczenia ale jak jest się tak
traktowanym przez swoją spółdzilnię to człowiek tylko myśli jak się
od niej odciąć choćby tylko symbolicznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: STOP Re: Uwlaszczenie w TSM IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 13:32
      Temat jak widzę, nie wywołał wielkiego zainteresowania wśród spółdzielców TSM.
      Korzystając z takiego zaangażowania, aktywności i poziomu świadomości członków
      spółdzielni, prezesi i rada nadzorców traktują TSM jak prywatny folwark, a
      swoich pracodawców (tak , to Wy jesteście pracodawcami i to hojnymi tej sitwy)
      mają... w głębokim poważaniu. Już wiosna, obudźcie się zatem ludzie.
      • Gość: adam Re: Uwlaszczenie w TSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 14:53
        Wczoraj dzwoniłem do TSM w sprawie mojego mieszkania. Wniosek złożyłem pod koniec lipca 2007. W lutym odpowiedzieli że do końca kwietnia br. wszystko będzie załatwione. Teraz mówią że jeszcze nie jest to możliwe bo nie uregulowano spraw własności gruntu. Twierdzą że to nie od nich zależy tylko od Urzędu Miejskiego. Chyba czas zacząć działąć bardziej energicznie.
        • Gość: xxx Re: Uwlaszczenie w TSM IP: 83.1.112.* 03.05.08, 09:26
          Ciągle wynajdują jakieś problemy , kiedy to się skończy ?...
          • Gość: Ela Re: Uwlaszczenie w TSM IP: 83.1.112.* 03.05.08, 09:30
            NO kiedy ?
    • Gość: Marco Re: Uwlaszczenie w TSM IP: 83.1.117.* 03.05.08, 09:33
      Spoko ustawa - jedni w pocie czola starali sie wykupic mieszkanie lata temu a
      tutaj grupa malkonetntow dostaje je za friko i jeszcze beczy... Uwlaszczenie,
      dobre sobie...
      • Gość: adam Re: Uwlaszczenie w TSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 16:14
        W miom przypadku ustawa nic mi nie daje bo mam mieszkanie wybudowane w latach 90-tych więc płacę taką samą kwotę jak i przed ustawą a do tego po odebraniu mieszkania dopadły mnie tzw. balcerowiczowskie odsetki od kredytu które przez wiele lat bardzo dokładnie czyściły mi kieszeń /ci którzy to przeżyli wiedzą o co chodzi/. Więc na dzień dzisiejszy za swoje mieszkanie którego nie jestem właścicielem zapłaciłem już na pewno więcej niż Marco który wiele lat temu w pocie czoła itd, itd. Tak, "dobrodziejstwa" tej ustawy nie dotyczą wszystkich. W pierwszej kolejności nie dotyczą one tych którzy za lokatorskie prawo do mieszkania zapłacili najwięcej w historii spółdzielcześci mieszkaniowej. Nie piszę tego po to by narzekać. Nie zazdroszczę tym którym się udało, mieli po prostu więcej szczęścia, ja nie. Takie życie. Piszę to po to aby Ci Marco uświadomić że nie można wszystkich wrzucać do jednego worka i nazywać ich "grupą malkontentów którzy dostają mieszkania za friko i jeszcze beczą" To jest po prostu niegrzeczne. Radzę Ci, nim coś napiszesz to najpierw pomyśl. To nie boli :-)
        A teraz do meritum sprawy. Dzisiaj chcę swoje mieszkanie wykupić i są problemy bo nie są uregulowane sprawy własności gruntu. Jeżeli w ciągu prawie 20 lat nie załatwiono tego to czyja to wina? Przecież to obowiązek spółdzielni a oni czekali aż krasnoludki za nich to zrobią. Dzisiaj w zawoalowany sposób ściemniają że Urząd Miasta, poprzednia ekipa w TSM itd. A tak po ludzku to powinni się wstydzić i powiedzieć przynajmniej przepraszamy.
        To co daje mi jedynie ustawa to prawo do 3 miesięcznego terminu załatwienia mojego wniosku. W moim przypadku przekroczono go trzykrotnie. Nie wiem czy nie skorzystać z dobrodziejstwa ustawy i nie skierować sprawy do sądu? Trzeba coś z tym zrobić.
      • Gość: rek Re: Uwlaszczenie w TSM IP: 83.1.114.* 03.05.08, 16:44
        Marco, ustawa nie dotyczy tylko „tych malkontentów” ale również tych którzy w
        „pocie czoła starali się wykupić mieszkanie lata temu”. Bo może i się pocili,
        wpłacili może i spore pieniądze ale i tak na pewno nieadekwatne do wartości tych
        m², wykupili mieszkania i co mają zamiast prawa własności ? … ograniczone prawo
        rzeczowe, dla zmylenia szumnie nazywane w czasie PRL spółdzielczym własnościowym
        prawem do lokalu. Teraz zamiast to swoje „ograniczone prawo”, przekształcić w
        prawo własności, to zazdroszczą (mam nadzieje że nie wszyscy) tym którzy przez
        lata spłacali zaciągnięte nie przez siebie kredyty, którzy dawno temu spłacili
        koszty budowy swoich mieszkań i którzy mają słuszne prawo do tego aby stać się
        właścicielami SWOICH MIESZKAŃ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka