Dodaj do ulubionych

"L" zakały tbg

IP: 80.51.159.* 14.05.08, 10:40
co sadziceie o tym ze w tbg jezdzi coraz wiecej "L" mnie to juz
denerwuje bo jak jedziesz za taka L a nie masz mozliwosci
wyprzedzania to nawet nie wiadomo jaki bieg wbic 2 czy 3. Dlaczego
np ze staszowa sa tutaj L?. Dlaczego powstaje coraz wiecej nauk
jazdy? dla mnie to glupota i uwazam ze ktos powinien sie wziasc za
to. np taki uczen nauki jazdy pierwszy raz wsiada za kółko i juz
jedzie na miasto. Opamietajcie sie jedzcie sobie na wislostrade
nauczcie sie ruszac, jezdzic wiecej niz 50km/g a dopiero wtedy
wjezdzajcie do tbg.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:11
      jeszcze po 4 jeżdżą w jedym aucie.

      a przepisy na to nie pozwalają.

      gdzie do jasnej tarnobrzeska policja? śpi po krzakach?
      • Gość: beata Re: "L" zakały tbg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:13
        Wy nigdy nie uczyliście sie jeździć??
        Jest trudno, ale trochę tolerancji drodzy rodacy
        • Gość: kierowca Re: "L" zakały tbg IP: 80.51.159.* 14.05.08, 12:19
          tolerancja? sytuacja autentyczna-skrzyrzowanie kolo policji i tesco
          stoje ja i na kazdym rogu skrzyzowania stoja 3 L i co sie dzialo?
          malo te 3 L nie wjechaly na siebie bo... nie znaja przepisow
          drogowych. kazda z tych L myslala chyba ze ma pierwszenstwo-to juz
          smiech. Zgadza sie tez uczylem sie jezdzic ale wtedy byly tylko w
          tbg 2 nauki jazdy kazda miala po jednym samochodzie a teraz jest
          conajmniej 4 nauki jazdy a kazda z nich ma po 2 samochody- to teraz
          sobie wyobraz jak te wszystkie samochody wyjada. to juz przesada
          jestem tolerancyjny ale bez przesady.
          • Gość: a Re: "L" zakały tbg IP: *.chello.pl 14.05.08, 14:04
            nienawidzę jak "starzy" kierowcy się wkurzają na L...
            sami kiedyś jeździliśmy L, sami się kiedyś uczyliśmy i na pewno w większości
            wypadków nikt nie jeździł od razu genialnie...
            zapomniał wół jak cielęciem był
            • bart0sh Re: "L" zakały tbg 14.05.08, 14:13
              Przyszło by Ci do glowy jechać 90 zamiast 70 kilometrów do dalszego miasta tylko dlatego, że jest ono "łatwe"?

              Sam uczyłem się i zdawałem jakieś 10 lat temu - wtedy żaden szanujący się instruktor nie wypuściłby na miasto zupełnie "zielonego" kierowcy. Żadnemu instruktorowi nie przychodziło do głowy aby wozić na raz 4 kursantów. A dzisiaj obydwie sytuacje to u nas codzienność.


              --
              wyposażenie łazienek, łazienki
            • Gość: lk Re: "L" zakały tbg IP: 86.56.118.* 16.05.08, 21:08
              nie mam nic przeciwko L, ale bez przesady, gdzie by nie rzucić kamieniem to
              trafisz w L. Niechby jeździły tylko RT to zapewne wszystko byłoby ok, a tu
              jeżdżą RST, TSA, RTA, LKR, TSZ, LJA, RKL, TOS, TOP, RMI, RDE, RKL,itd. Niech
              tylko po dwie jeździ na tych rejestracjach to już jest ich 26, więc jak można
              nie kląć
              • Gość: max Re: "L" zakały tbg IP: *.lear.com 29.05.08, 15:57
                Gdyby byla mozliwosc zdawania prawka w Mielcu, to zapewniam Cie ze
                rejestracji RMI, RDE, bys nie uswiadczyl. Swoja droga to troche
                dziwne ze tylko miasta na prawach powiatu (byle wojewodzkie i
                wojewodzkie) maja WORD'y. Stalowa czy Mielec maja wieksza liczbe
                mieszkancow niz TGB i musza tu przyjezdzac lub do Rzeszowa.
        • bart0sh Re: "L" zakały tbg 14.05.08, 14:08
          Mnie instruktor wypuścil "na miasto" po zdanej teorii oraz po odbębnieniu do znudzenia manewrów na placu.

          Jak patrzę na obecnych kursantów to nie wiedzą oni co to znak drogowy ani jak płynnie ruszać z miejsca. Generalizuję, wiem. Ale to ci "źli" intruktorzy rzucają niedobry cień na całą grupę instruktorów. Zresztą o instruktorach i egzaminatorach był tu kiedyś osobny wątek.

          Wiem, że obecna sytuacja to nie wina kursantów, tylko porąbanych instruktorów oraz pani dyrektor WORD...

          --
          wyposażenie łazienek, łazienki
    • Gość: xx Re: "L" zakały tbg IP: 80.51.159.* 14.05.08, 23:25
      Kilka razy dziennie wyjeżdżam z ulicy Fabrycznej(WORD) i chcę
      pojechać w prawo - szczytem jest ustawienie się kilu elek do
      wyjazdu naulicę Warszawską w lewą stronę w prawo lub wprost.
      I bardzo dobrze - tylko Panowie instruktorzy powinni pamiętać o
      tym,że nie tylko sami są na tej krzyżówce i dobry zwyczaj nakazuje
      chociaż przepis tego nie wymaga aby szepnąć kursantowi bo i tak jest
      zestresowany - ustaw się jak najbliżej lewej,daj drogę skręcającym
      na wprost lub w prawo.Jeżeli ktoś Wam zwraca uwagę przez radio
      wolicie zamknąć buzię i nic nie odpowiedzieć.Nieraz przez Was Panowi
      Instruktorzy czekamy trzy zmiany świateł,a jak zablokujecje
      skutecznie wjazd do Kameleona tworzy się korek i wspanałomyślnie
      bluzgacie na siebie ku uciesze świadków.I kogo Wy wyszkolicie....?
      • Gość: zakały Re: "L" zakały tbg IP: *.zchsiarkopol.pl 15.05.08, 11:24
        o ile dobrze kojarzę, to na tym skrzyżowaniu, o którym piszesz nie
        ma miejsca na ustawienie się dwóch pojazdów obok siebie..a na linie
        oddzialające pasy - niestety , nie można najechac....pozdrawiam
    • a.part Re: "L" zakały tbg 15.05.08, 12:57
      jezdzic wiecej niz 50km/g a dopiero wtedy
      > wjezdzajcie do tbg.


      cos CI sie popierniczyło

      może sprawdź sobie jakie są ograniczenia na terenie zabudowanym a potem sie
      czepiaj :D
      • ozzy200 Re: "L" zakały tbg 16.05.08, 20:36
        niektrory kierowcy nie umią jedzic
        • a.part Re: "L" zakały tbg 17.05.08, 11:14
          podobnie jak niektórzy nie umieją pisać <lol>
          • aflower Re: "L" zakały tbg 17.05.08, 14:34
            ci ktorzy najbardziej narzekaja niech sobie przypomna jak zaczynali
            sami sie uczyc
    • Gość: kierowca Re: "L" zakały tbg IP: 80.51.27.* 17.05.08, 21:17
      W ogromnym stopniu to wina p. Sagatowskiej. Kilka tygodni temu w
      Tygodniku Nadwiślańskim był dość obszerny artykuł na temat WORD'u i
      dlaczego tak dużo jest "elek" na ulicach Tarnobrzega. Niegdyś
      pojawiła sie propozycja przełożenia części egzaminów do St.Woli co
      spowodowałoby znaczne odciążenie Tarnobrzega. Jednak p.Sagatowska
      podawała jakieś absurdalne powody jakoby miało to szkodzić
      kursantom. Natomiast Tarnobrzeg wyłącznie korzysta na tak dużej
      liczbie "elek" - powód - wiele osób odwiedza i poznaje miasto niczym
      turyści.
      I jeszcze jedno - wg tego artykułu WORD planuje zakup kolejnych
      klkunastu samochodów.
      Może jakaś pikieta lub manifestacja ze strony zmęczonych kierowców?
      • Gość: kierowca Re: "L" zakały tbg IP: 80.51.159.* 18.05.08, 10:54
        jestem za pikieta lub manifestacja ale czy to cos da?
        • Gość: kiero Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 10:46
          w każdej dziedzinie życia, by wszystko funkcjonowało w miarę
          normalnie, potrzebny jest UMIAR. Nie twierdzę, że "eLek" być nie
          powinno, bo gdzieś ludzie muszą nauczyć się jazdy i zdobyć prawko,
          ale na miły Bóg to co się dzieje w Tarnobrzegu to paranoja. Przecież
          Tarnobrzeg to nie miasteczko ruchu drogowego !!! Niektórzy piszą o
          tolerancji wobec kursantów, a "zwykli" kierowcy, mieszkańcy
          Tarnobrzega to nie mają już prawa jeździć normalnie ??? Ludzie, coś
          się komuś we łbie porąbało !!! Którejś soboty jechałem spod szpitala
          ul.Niepodległości, 1 Maja, Kościuszki, Sandomierską w kierunku
          Piastowa i naliczyłem poo drodze 56 "eLek"!!! Gdzie do cholery są
          jakieś władze, drogówka itp.? Dlaczego firma p.Sagatowskiej i różne
          tam "szkoły jazdy" mają zarabiać naszym kosztem ? Dlaczego musimy
          dokładać do tego interesu płacąc za większe ilości spalanego paliwa
          i tak już wystarczająco drogiego ???
          • aflower Re: "L" zakały tbg 25.05.08, 19:38
            pewnie po kilka razy liczyles te sam eL'ki;)
    • Gość: Moja.miła Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:53
      Wielcy znawcy. Zdawali 20 lat temu egzamin i się wypowiadają. L to zakała miasta
      stare kacapy?? Zakałą miasta jesteś ty kacapie !!
      • Gość: haojh Re: "L" zakały tbg IP: 83.1.122.* 25.05.08, 21:18
        racja,nawiecej pyskuaj ci co nie wiedza jak jest teraz,prawo jazdy
        powinno byc terminowe moim zdaniem,co 10-15lat-powtorka wszystkiego
        i ciekawe jak ci najwiecej krzyczacy dali by rade,ja tam rozumie
        zdajacych
        • Gość: kierowca Re: "L" zakały tbg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 21:40
          Przestancie pyskowac. WORD to miejsca pracy dla Tarnobrzega, zawsze
          cos za cos. Mozna WORD z TBG-a wywalic, to bedziesz jeczal ze duze
          bezrobocie. Ulice miasta to nie tor wyscigowy. Poczytaj ile ludzi
          ginie na drogach dzieki takim co im sie spieszy. Rajdowcy powoli,
          wiecej zrozumienia.
          • Gość: bim Re: "L" zakały tbg IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.08, 22:16
            Mam wrażenie, że niektórzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nikt nie pisze, że jest przeciwko kursantom uczącym się jeździć, ale o skalę zjawiska tj. liczbę "L" przypadającą na kilometr drogi. Każdy z nas gdzieś się uczył jeździć i gdzieś zdawał egzamin. Dodatkowo kursanci powodują zagrożenie na drodze. Sam w ostatnim tygodniu (jadąc przepisowo) został bym dwukrotnie staranowany przez "L" ki. Tak jak już ktoś wyżej napisał, można spotkać na naszych ulicach rejestracje z miast i wsi oddalonych o 100 km i więcej. Mam wrażenie, że Tarnobrzeg staje się atrakcją, ponieważ jest miastem bardzo łatwym w porównaniu z Lublinem czy Kielcami i wcześniej czy później każdy zda. Chyba, że do kierowania pojazdami się kompletnie nie nadaje.
            • a.part Re: "L" zakały tbg 25.05.08, 23:22
              wybacz być może to ja Cię staranowałam :)))
              • Gość: majka Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 21:10
                prawko mam od 4 lat i bardzo prosze nie pisać takich oszczerstw
                wobec kursantów przecież oni sie uczą, każdy z nas kiedys
                przechodził ta sama drogę od kursanta do kierowcy.
                przykro czytac jak "DOŚWIADCZENI" kierowcy bluzgaja na L - nie
                wstyd wam??????? sami kiedys jeździliscie jak Oni.
                sprawdza sie stare przysłowei "Zapomnał wół jak cieleciem był"
                • Gość: proboszcz Re: "L" zakały tbg IP: 83.1.120.* 26.05.08, 21:34
                  blablabla

                  czytaj ze zrozumieniem konkretne argumenty przeciwko obecności tak ogromnej liczby samochodow nauki jazdy. zbędnych, obcych kurasantów w samochodach nie mających nic wspólnego z województwem podkarpackim. kursantów, którzy chamsko uniemożliwiają mieszkańcom korzystanie z ich ulic i parkingów.

                  frazes o tym że "ty też się uczyłeś" chba do nikogo normalnego nie przemówi :P

                  upośledzeni umysłowo z kraśnika czy ostrowca oraz innych nie związanych z naszym regionem miast są cacy?
                  a mieszkańcy nie mogący w normalny sposób przemieszczać się po ulicach swojego miasta są be?
                  • Gość: też pleban Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:05
                    No dobra ale co my możemy z tym fantem zrobić? zaprotestować i
                    zablokować wyjazd z ośrodka, czy może się RT wozy oflagują,
                    podejmuję nowy wątek, czyli co działamy a nie co narzekamy...
                    • Gość: proboszcz Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:18
                      Realnych sposobów widzę na chwilę obecną dwa.

                      -nieprzymykająca oczu, sprawnie działająca i ostro karająca instruktorów policja.

                      -utrudnianie jazdy obcym elkom, przy założeniu, że nie będzie się utrudniać ruchu innym uczestnikom ruchu i że jazda będzie odbywać się zgodnie z innymi przepisami prawa o ruchu drogowym. Jest to możliwe, sam tak robię. Lecz sam niewiele zdziałam :( Może w ten sposób kursanci i instruktorzy zrozumieją, że przeszkadzają.



                      • a.part Re: "L" zakały tbg 27.05.08, 22:25
                        prawie padłam

                        przecież oni celowo nie utrudniają ruchu co do jazdy zgodnie z przepisami ruchu
                        drogowego to zmotoryzowani mieszkańcy miasta też nie są tak do końca w porządku
                        np względem pieszych
                    • Gość: popea Re: "L" zakały tbg IP: *.tarbonus.pl 28.05.08, 12:15
                      Cytując klasyka proponuję przejść "od słów do czynów"...
                      Moja propozycja jest następująca. Wniosek do "nayaśniejszej" Rady
                      Miasta o wprowadzenie (przynajmniej w godzinach szczytu
                      komunikacyjnego) ograniczeń w poruszaniu się pojazdów ze znakiem "L".
                      Pytanie tylko jak to przeprowadzić ? Czy masowa akcja mailingowa do
                      Prezydenta, czy jakieś "petycje" z podpisami.
                      Co proponujecie w tym temacie ?
                      • Gość: proboszcz Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:06
                        nie ma co spamować...

                        lepsza forma pisemna.

                        można by opracować wzór jednolitego formularza, który każdy chętny mógłby pobrać, wydrukować, pozbierać podpisy wśród znajomych i wysyłać na adres prezydenta lub złożyć w sekretariacie.

                        jeszcze lepiej byłoby aby sprawą zajęło się któreś ze stowarzyszeń, bo to zupełnie inaczej wyglada.

                        choć z drugiej strony jeśli emeryci wychodzili sobie ławeczki to może i prezydent łaskawie ustosunkuje się do woli kierowców-mieszkańców tego miasta? :)
                        • Gość: a Re: "L" zakały tbg IP: *.chello.pl 29.05.08, 16:45
                          ja się pod tym na pewno nie podpisze...
                          też jeżdżę po Tbg i L mi nie przeszkadzają
                          • Gość: ja Re: "L" zakały tbg IP: 83.1.122.* 29.05.08, 19:29
                            musza sie gdzies uczyc,wlasnie jedna dzis chciala na mnie wymusic
                            pierszenstwo,spoza tbg L,jak ktos jedzie rowerem to co oni mysla-
                            blondi mloda byla za kierownica-ze jak rower to nie ma
                            pierszenstwa,hehehe,
                            • azazeli Re: "L" zakały tbg 29.05.08, 21:07
                              Przygladając się tej dyskusji przyznaję rację obu stronom ,
                              faktycznie gdzieś trzeba się nauczyć . Tylko odnosze wrażenie że
                              instruktorzy zjeżdżają z wszystkich stron aby wyuczyć kursanta na
                              pamięć tych paru skrzyżowań , niby rond . Do obrońców , proszę mi
                              powiedzieć co wart jest kierowca który odebrał prawo jazdy i od
                              poczatku jeżdził tylko tymi uliczkami po których miał mieć egzamin .
                              Toż w innym małym miasteczku zginie jak ciotka w Czechach . A może
                              takie małe rozwiązanie dla WORD , w dniu egzaminu losowanie i jedni
                              zostają na egzamin w Tarnobrzegu a inni siadaja w busa i jadą np do
                              St. Woli tam zdać jazdę . Wtedy wspaniali instruktorzy którzy
                              dotychczas szkolili na zasadzie " małpko" naucz się tych paru
                              uliczek i zdasz , będa musieli wykazać się jednak kunsztem i
                              faktycznie nauczyć kursanta poruszania sie po drodze . Rozładuje to
                              przy okazji przynajmniej o połowę ruch eLek po Tarnobrzegu bo i St.
                              Wole też przyszły kierowca będzie musiał poznać i to dla własnego
                              dobra .
                              • Gość: niunia Re: "L" zakały tbg IP: 212.160.110.* 29.05.08, 22:38
                                super pomysł popieram
                                • Gość: agnieszka Re: "L" zakały tbg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 19:59
                                  No, wreszcie szansa dla Tarnobrzega, maja polikwidowac wszystkie
                                  male zakladziki, w tym i WORD, wreszcie bedzie spokoj z L-kami.
                                  Powstanie jeden duzy zaklad, co prawda bardzo szkodliwy dla zdrowia,
                                  ale juz bezrobocia nie bedzie, a miasto ma miec w perspektywie
                                  100.000 mieszkancow, bo przyjada ludzie za praca. Ja sie
                                  wyprowadzam, wole zdrowie,.
                                  • bart0sh Re: "L" zakały tbg 30.05.08, 20:48
                                    powodzenia

                                    --
                                    wyposażenie łazienek, łazienki
                              • a.part Re: "L" zakały tbg 31.05.08, 13:05
                                co wart jest kierowca który odebrał prawo jazdy i od
                                > poczatku jeżdził tylko tymi uliczkami po których miał mieć egzamin

                                sugerujesz ze kurs prawa jazdy powinien odbywać się po całym kraju i powinien
                                obejmować ze 100 godzin jazdy, bo nie widze innej możliwosci nauczenia jeżdzenia
                                się po innych miastach

                                > Toż w innym małym miasteczku zginie jak ciotka w Czechach

                                no chyba nikt jadąc do obecego miasta nie czuje sie w nim pewnie, to trzeba
                                stopniowo rozwijać i uczyć się, niektórzy ludzie jeżdżący od 20 lat do Rzeszowa
                                jadą busem bo sie boją własnym samochodem tam jeżdzić


                                w dniu egzaminu losowanie i jedni
                                > zostają na egzamin w Tarnobrzegu a inni siadaja w busa i jadą np do
                                > St. Woli tam zdać jazdę .

                                wg Ciebie to jest sprawiedliwe?
                                • azazeli Re: "L" zakały tbg 31.05.08, 20:56
                                  Witam ponownie . Skoro zostałem wywołany do tablicy to odpowoadam :

                                  > sugerujesz ze kurs prawa jazdy powinien odbywać się po całym kraju
                                  i powinien
                                  > obejmować ze 100 godzin jazdy, bo nie widze innej możliwosci
                                  nauczenia jeżdzeni
                                  > a
                                  > się po innych miastach

                                  Nie po wszystkich miastach w Polsce , ale po miastach w najbliższej
                                  okolicy , zbliżonych wielkością . Dlaczego nie widzisz możliwości
                                  nauczenia sie jeżdżenia po innych miastach ? W St. Woli obowiązują
                                  inne przepisy ruchu drogowego ? A czy w Mielcu obowiązuje ruch
                                  lewostronny ? Czy masz na myśli żeby wykuć na pamięć kilka
                                  niewielkich krzyżówek i rond i dostać "papier" a jeżdzić to się
                                  nauczę póżniej ? W takim wypadku aby na Ciebie trafił ten "uczący"
                                  się kierowca na przejściu dla pieszych a nie na moje dziecko .

                                  > no chyba nikt jadąc do obecego miasta nie czuje sie w nim pewnie,
                                  to trzeba
                                  > stopniowo rozwijać i uczyć się, niektórzy ludzie jeżdżący od 20
                                  lat do Rzeszowa
                                  > jadą busem bo sie boją własnym samochodem tam jeżdzić

                                  Tak oczywiście nikt nie jest od początku doskonałym kierowcą , każdy
                                  się uczy całe życie , ale na cholerę mieszkańcowi Kraśnika nauka
                                  kilku krzyżówek w Tarnobrzegu skoro po otrzymaniu upragnionego
                                  prawka samochodem bedzie mógł się poruszać po Tarnobrzegu a po swoim
                                  mieście będzie jeżdził MKSem bo się będzie bał . No ale Kraśnik jest
                                  mniejszy od Rzeszowa więc odważy się wyjechać w Kraśniku po 10
                                  latach :)

                                  > wg Ciebie to jest sprawiedliwe?

                                  A dlaczego nie ? W równej mierze uczyłem się jeżdzić w Tarnobrzegu
                                  co i w St.Woli . Przepisy obowiązują takie same a nie będę nauczony
                                  przez cwanego instruktora tylko jazdy po uliczkach po których
                                  zazwyczaj egzaminatorzy przeprowadzają egzamin . Zauważ że najwięcej
                                  eLek porusza się właśnie po trasach na których przeprowadzany jest
                                  egzamin , A chyba nie o to chodzi że taki początkujący kierowca
                                  jadąc do St.Woli zostawia samochód na rogatkach i dalej maszeruje z
                                  buta bo się boi .
                                  • a.part Re: "L" zakały tbg 31.05.08, 21:45
                                    oj chyba nie rozumiesz sedna sprawy.Kurs jest po to żeby zdać egzamin (nie po to
                                    żeby nauczyć się jeździć bo 30 godzin to za mało) więc to logiczne ze uczy się
                                    jeździć tam gdzie sie zdaje egzamin.Jak sie już ma prawko w kieszeni to można
                                    szlifować jazdę po reszcie świata.
                                    Właśnie tylko ten papier to umożliwa chyba mi nie powiesz ze człowiek po kursie
                                    jest dobrym kierowcą.

                                    W takim wypadku aby na Ciebie trafił ten "uczący"
                                    > się kierowca na przejściu dla pieszych a nie na moje dziecko .


                                    Dramatyzujesz, jeszcze napisz ze większość wypadków powodują początkujący
                                    kierowcy.Większosc ludzi którzy zdali egzamin nauczyli się jeździć majać swój
                                    samochód no chyba że mieli możliwość jeżdżenia nie majac prawka.

                                    Szkoda tracić czas na jazdę do Stalowej Woli powinno się ten czas przeznaczyć na
                                    jazdę po mieście.

                                    Co do obwiązujących przepisów ruchu drogowego to - cha cha cha i tyle CI powiem,
                                    one też obowiązują tylko podczas egzaminu no i jeszcze kursu.

                                    > A dlaczego nie ? W równej mierze uczyłem się jeżdzić w Tarnobrzegu
                                    > co i w St.Woli . Przepisy obowiązują takie same

                                    to może po co jeżdzić sama teoria wystarczy w koncu każdy samochód uruchamia się
                                    tak samo :))) sama teoria wystarczy


                                    • azazeli Re: "L" zakały tbg 31.05.08, 22:38
                                      > oj chyba nie rozumiesz sedna sprawy.Kurs jest po to żeby zdać
                                      egzamin (nie po t
                                      > o
                                      > żeby nauczyć się jeździć bo 30 godzin to za mało) więc to logiczne
                                      ze uczy się
                                      > jeździć tam gdzie sie zdaje egzamin.Jak sie już ma prawko w
                                      kieszeni to można
                                      > szlifować jazdę po reszcie świata.
                                      > Właśnie tylko ten papier to umożliwa chyba mi nie powiesz ze
                                      człowiek po kursie
                                      > jest dobrym kierowcą

                                      Kurs jest po to żeby zdać egzamin ....hm a nie po to aby nauczyć
                                      się ?
                                      Skoro chodzi tylko o papier to może WORD otworzy sklepik i będzie
                                      sprzedawał te papierki ? Nie powiem że człowiek po kursie jest
                                      dobrym kierowcą , ale nauczony przez odpowiedzialnego instruktora
                                      będzie umiał się poruszać nie stwarzając zagrożenia dla siebie i dla
                                      innych .

                                      > Dramatyzujesz, jeszcze napisz ze większość wypadków powodują
                                      początkujący
                                      > kierowcy

                                      Nie dramatyzuję , a czy większość wypadków powodują poczatkujacy ?
                                      Zapytaj Policji dlaczego wystąpiła z wnioskiem o podwyższenie wieku
                                      dla zdających .

                                      Większosc ludzi którzy zdali egzamin nauczyli się jeździć majać swój
                                      > samochód no chyba że mieli możliwość jeżdżenia nie majac prawka

                                      ??????? sorki nie rozumiem '

                                      > Co do obwiązujących przepisów ruchu drogowego to - cha cha cha i
                                      tyle CI powiem

                                      Świetne podejście , to może zlikwidujmy całkiem egzamin , prawko ,
                                      skoro mamy umieć tylko w trakcie egzaminu a póżniej nie mamy zasad .

                                      Szkoda tracić czas na jazdę do Stalowej Woli powinno się ten czas
                                      przeznaczyć n
                                      > a
                                      > jazdę po mieście.
                                      Zgadzam sie w 100 % , po co tracić czas na jazde z Kraśnika do
                                      Tarnobrzegu , nie lepiej uczyć się u siebie jazdy po mieście a
                                      ostanie godziny przeznaczyć na poznanie Tarnobrzegu ? Od samego
                                      poczatku trzeba jeżdzić po Tarnobrzegu ?

                                      to może po co jeżdzić sama teoria wystarczy w koncu każdy samochód
                                      uruchamia si
                                      > ę
                                      > tak samo :))) sama teoria wystarczy

                                      A po co i teoria skoro twierdzisz że jest ona potrzebna tylko
                                      podczas nauki i egzaminu ?
                                      • a.part Re: "L" zakały tbg 31.05.08, 23:06
                                        no zastanów się czy osoba, która nigdy nie prowadziła samochodu jest w stanie
                                        opanować to w ciągu 30 godzin?
                                        Poza tym, każdy indywidualnie dopasowuje sobie sposób prowadzenia samochodem,
                                        wyrabia sobie styl jazdy z czasem i to też ma swoje znaczenie

                                        > Większosc ludzi którzy zdali egzamin nauczyli się jeździć majać swój
                                        > > samochód no chyba że mieli możliwość jeżdżenia nie majac prawka
                                        >
                                        > ??????? sorki nie rozumiem '

                                        no nie wiem jak Ci to wyjaśnić, na kursie uczy sie jak zdać egzamin a jak
                                        jeździć człowiek uczy sie sam

                                        > > Co do obwiązujących przepisów ruchu drogowego to - cha cha cha i
                                        > tyle CI powiem
                                        >
                                        > Świetne podejście , to może zlikwidujmy całkiem egzamin , prawko ,
                                        > skoro mamy umieć tylko w trakcie egzaminu a póżniej nie mamy zasad

                                        rozumiem że przejeżdzajać przez próg zwalaniajacy jedziesz z predkoscią
                                        20km/godz do najbilższego skrzyżowania? Prawda jest taka ze kierowcy nie
                                        przestrzegają przepisów i tyle.

                                        NA marginesie szkoda że nie wyczułeś ironii :)))
                                        • Gość: szofer-amator Re: "L" zakały tbg IP: *.zchsiarkopol.pl 03.06.08, 14:34
                                          Szanowni Eksperci!
                                          Prawo jazdy robiłem w Mielcu (motocyklowe) i w Poznaniu
                                          (samochdowe). Warunki, w jakich jeżdżą po Tarnobrzegu "L-ki",
                                          obojetnie, czy w trakcie kursu, czy egzaminu - nie mają NIC
                                          wspólnego z ruchem miejskim. Bo mieć nie mogą, skoro na odcinku 500
                                          m jadą w obu kierunkach "L" w liczbie 2 - 4 samochodów. Jadąc z
                                          Serbinowa do Liceum - najkrótszą trasą, naliczyłem obok siebie 16
                                          aut nauki jazdy. Jedzie się jak mucha w smole, istotnie po
                                          Rzeszowie, Krakowie, czy nie daj Bóg Warszawie absolwenci TAKIEJ
                                          nauki jazdy jeździć nie potrafią. A czasem MUSZĄ.
                                          Myslę, że po naszym mieście powinno jeździć max. 5 - 6 "L"
                                          jednocześnie i to w różnych miejscach. Wówczas ruch byłby zblizony
                                          do ruchu "miejskiego".
                                          Szerokiej drogi!
                                          • Gość: DarkoPL Re: "L" zakały tbg IP: 80.51.159.* 03.06.08, 22:13
                                            Wtorek godz. 8.20 rondo koło StatOil - od Kwiatkowskiego ELKA, od 11
                                            Listopada ELKA jako trzecie auto, na Sienkiewicza dwie ELKI pod rząd
                                            i do tego na StatOil tankuje jeszcze jedna ELKA. I jeszcze jedno: po
                                            pracy widziałem czerwoną ELKĘ na numerach RZ... znaczy się zaczynają
                                            z Rzeszowa gonić do TBG na ezaminy praktyczne.
    • Gość: gosc Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 21:33
      faktycznie Lki troche przeszkadzaja poruszac sie po miescie ale gdy
      zlikwiduja w tarnobrzegu osrodek nauki jazdy to juz pozostanie tylko
      zaorac miasto i urosnie tu moze perz
      • Gość: proboszcz Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 09:50
        histeryzujesz.

        ograniczenie dostępności do niektórych ulic w określonych godzinach zadziałało
        by tylko i wyłącznie na plus.

        nikt nie chce likwidacji WORD, umiesz czytać ze zrozumieniem? wydaje mi się, że
        każdy, nazwijmy to "przeciwnik", chce tylko i wyłącznie _OGRANICZENIA_ liczby
        samochodów _NAUKI_JAZDY_ a nie _POJAZDÓW_EGZAMINACYJNYCH_.
        • Gość: szef osk Re: "L" zakały tbg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 14:23
          no to niech wprowadza ze kazdy osrodek moze miec tylko jedna elke hahaha wtedy
          elek bedzie mniej hehe tyle ze kurs bedzie sie wtedy robic rok czasu,a jazda
          bedzie wypadac co miesiac !! zastanow sie czlowieku zanim cos napiszesz!!! i ty
          pouczasz innych zeby czytali ze zrozumieniem ???:)
          • Gość: jaaa Re: "L" zakały tbg IP: 83.1.122.* 14.06.08, 16:45
            maja i rejestracje tez krakowskie a to znaczy ze glowna siedziba
            miesci sie w krakowie a oddzial jest w tbg np.LOK,wiec nie podniecaj
            sie ze widziales rejestracje rz,kr itd.jestem za tym by L'ki
            jezdzily musza sie uczc, ty tez sie kiedys uczyles wiec nie
            nawalaj.kazda dziedzina wymaga treningu wiec uszanuj to i tyle a jak
            masz problem z nerwami to idz do psychologa ,just
            • Gość: proboszcz Re: "L" zakały tbg IP: 83.1.120.* 14.06.08, 21:33
              A ty idź pobiegać...

              To, że L'ka ma KR lub WX na rejestracji wcale nie znaczy, że to L'ka z Krakowa lub z Warszawy. Jest coś takiego jak leasing. Zalecam dokształcenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka