Gość: anty...
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.11.08, 12:28
To co się dzieje w Firance to sięga apogeum głupoty. Pracownicy nie otrzymują
na czas wynagrodzenia boja się pracodawcy bo to furiat. Rozbija faksy pod
wpływem emocji chciałby żeby ludzie tyrali i o nic się nie upominali pomimo
licznych organów kontroli pan p robi tak jak mu się podoba i nikogo się nie
boi. Najważniejsze że on ma kasę. Nikt ani nic poza tym się nie liczy. Pan p
to człowiek bezwzględny i mściwy pozbawiony jakichkolwiek uczuć
międzyludzkich. Strzeżcie się go.