Gość: wyborcza
IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl
09.11.03, 19:22
Sąd przychylił się do wniosku obrońcy i uniewinnił prezydenta Miasta
Tarnobrzeg, Jana Dziubińskiego.
Szefowie klubu sportowego Siarkopol nie zostaną ukarani za to, że nie
odprowadzali składek ubezpieczeniowych, a pieniądze, które potrącali
pracownikom, przeznaczali na utrzymanie klubu.
Wczoraj (7 listopada br.) w Sądzie Rejonowym w Tarnobrzegu zakończył się
proces przeciwko prezydentowi miasta Janowi Dziubińskiemu oraz Adamowi K.
Panowie odpowiadali za swoją działalność w klubie sportowym Siarkopol w
latach 1999 - 2001. Jan Dziubiński był wtedy społecznym prezesem zarządu
klubu, Adam K. był i jest nadal dyrektorem klubu. Prokuratura zarzuciła im,
że nie odprowadzali do ZUS -u składek na ubezpieczenie społeczne. Według
obliczeń do kasy ZUS nie trafiło około 800 tys. zł. Poszkodowanych zostało
ponad 100 pracowników klubu, na których konto nie trafiły składki, choć
zostały potrącone z ich poborów. Prokuratura doliczyła się 600 takich
przypadków. Wysokość nie odprowadzonych składek to od kilkunastu złotych do
kilku tysięcy. Jan Dziubiński i Adam K. oskarżeni byli również o
przywłaszczenie tych pieniędzy.
W trakcie procesu nie udało się udowodnić, że pieniądze zagarnęli dla siebie.
Sąd ustalił, że przeznaczono je na bieżące utrzymanie klubu. Wczoraj zapadł
wyrok uniewinniający obydwu oskarżonych. Przewodniczący składu sędziowskiego
stwierdził, że w tym wypadku nie można mówić o złośliwym i uporczywym
uchylaniu się od przekazywania składek. Pieniądze nie trafiały do ZUS -u , bo
klub ich nie miał. Ale gdy tylko pojawiały się wolne środki, dług był
zmniejszany. Za oskarżonymi przemawiał również fakt, że klub realizuje
program restrukturyzacji i spłaca swoje zobowiązania.
Wyrok nie jest prawomocny.
PS. Należy mieć nadzieję, że inni pracodawcy nie wezmą przykładu z pana
prezydenta!