Dodaj do ulubionych

poddałam się

17.05.06, 15:15
doszłam do wniosku, że to za mało czasu na naukę samodzielnego zaypiania,
poza tym Kuba walczy z kolejnym zębem więc jest rozdrażniony, obolały

z drugiej strony gdy zasypia u mnie na rękach - niekoniecznie zbutelką może
byc bez, tak też zasypia, ja ładuję akumulatory, szepcę mu do uszka jak mocno
go kocham i przez ten czas jesteśmy tylko dla siebie, on dla mnie, ja dla
niego.

chyba nie chcę tego na razie zmieniać
powiedzcie cośsmile
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: poddałam się 17.05.06, 15:20
      Dobrze, że nie stresujesz dodatkowo Kuby nauką zasypiania. Poza tym wydaje mi
      się,że w różnych miejscach i warunkach dzieci zasypiają w odmienny sposób, np.
      Frutka w domu zasypia sama, ale najpierw chwilę ktoś musi posiedzieć przy jej
      łóżeczku, u jednej babci jest lulana do snu, a u drugiej na ogół w ogóle nie
      chce spać...
      Może w przedszkolu zacznie sam zasypiać? Ale wiesz Kubona, że nie to jest
      najważniejsze, prawda?
      • mamapauli1 Re: poddałam się 17.05.06, 15:32
        Paula od początku z małymi wyjątkami ładnie sama zasypiała. Nawet w nocy jak
        budziła sie na jedzenie to odkładana do łóżeczka zasypiała w mig. Ostatnio
        jednak w nocy nie chciała zasnąć więc wzięłam ją do sibie do łóżka i przytuliłam
        i co?? i pieknie zasnęła. Czasami żałuję, ze właśnie tak nie nauczyłam zasypiać
        mojego dziecka, bo takie chwile są nieocenione i niezapmniane.
    • mmala6 Re: poddałam się 17.05.06, 15:21
      'cos'wink

      Ale Ty to chcialas zmienic tak sama dla siebie czy dlatego ze Kuba ma isc do zlobka?
      Moj Mateusz tak wlasnie najeczesciej zasypia (bo ostatno upodobal sobie
      samodzielne zasypianie w lozeczku, dojrzewa czy co?wink) i ja tez to baaardzo
      lubie i nie zamierzam zmieniac.
      A jak panie w zlobku usypiaja dzieci?
      • kubona Re: poddałam się 17.05.06, 15:33
        chciałam żeby w żłobku było mu łatwiej. ja nie dojrzałam do tej decyzji. jak
        dla mnie to może zasypiac na kolanach do 20 roku zycia. ale nie będę go
        stresowac, zobaczymy jak to będzie. jak nie będzie chciał zasnąć sam zaśnie u
        pani na kolanach natomiast na drugi trzeci dzień pewnie przywyknie.

        traz śpi juz trzecią godzinę po 11 godzinnym śnie nocnymsmile i właśnie był mój
        kolega po indeks z synkiem który uruchomił najgłosniejszą zabawkę i mój syn ani
        drgnął. postanowił spac tak dugo jak Matek?
        • mmala6 Re: poddałam się 17.05.06, 15:50
          Dla Mateusza ostatnimi czasy 3h to bulka z maslem.Budze go po 3,5, bo to juz
          przegiecie.
          • mooh Re: poddałam się 17.05.06, 16:15
            A ja dzisiaj sobie pospałam z Klusią
            od 10.30 do 12.40 i kompletnie sobie tym zdezorganizowałam dzień. Ale było
            przyjemnie. Wzięłam ją do siebie do dużego łóżka, bo była trochę niespokojna.
            Ułożyła się na brzuszku z buzią zwrócona w moją stronę i zasnęła trzymjąc mnie
            za palec. Uwielbiam takie chwile.
            • mmala6 Re: poddałam się 17.05.06, 16:20
              tez bym uwielbialasmilea tak, pozostaje mi przytulanko przy usypianiu.Jessu, spi
              juz prawie 4h!! koniec tego!!
            • pomme Re: poddałam się 17.05.06, 16:21
              weźcie, ja się chciałam zwolnic z pracy i lecieć do Fasoli a tu dupa i musze
              siedzieć a jak Was czytam to tak za nim tesknie
              chyba dzis bedziemy spac razemsmile
              • mooh Re: poddałam się 17.05.06, 16:25
                Smaku Ci narobiłyśmy, co? Moja Zosia z reguły śpi w łóżeczku. Bierzemy ją do
                naszeo łóżka, kiedy jest bardzo niespokojna i wtedy zasypia dość szybko.
                Ponieważ zdarza sie to stosunkowo rzadko, bardzo te chwile sobie cenię. Miło
                jest spać koło tego miękkiego, ciepłego, pachnącego stworka.
                • pomme Re: poddałam się 17.05.06, 16:32
                  oj jak miło. jak Fasola jest niespokojny to tez go biore, a on wtedy wkłada
                  rączulke pod moja szyje i spi kurde, zaraz sie popłacze z tęsknoty
                  • mooh Re: poddałam się 17.05.06, 16:33
                    NO coś Ty! Naprzytulacie się jak przyjdziesz z pracy.
                    • pomme Re: poddałam się 17.05.06, 16:38
                      nooo, ale dopiero za dwie godziny, a ja chce juz
                      • mooh Re: poddałam się 17.05.06, 16:42
                        Długo pracujesz.
                        • pomme Re: poddałam się 17.05.06, 16:43
                          nie, długo do domu jadęsad
                          • mooh Re: poddałam się 17.05.06, 16:45
                            Aaaaa. To niefajnie. Pewnie musisz bardzo wcześnie wstawać?
                            • kubona Re: poddałam się 17.05.06, 20:01
                              a ja nie mogę zasnąć bez Kubusia, bez szmeru jego oddechu, bez ciepła ciałka,
                              zapachu szamponu. zasypiam na dobre dopiero, gdy w nocy on znajduje się w
                              naszym lóżku. ech, uzależniłam się, chyba muszę iśc się leczycsmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka