25.10.05, 15:07
Odkryłem dziś sklep, który raz w tygodniu sprowadza z Podhala bundz i
oscypki! Świeżutkie! A ponieważ już jakiś czas temu odnalazłem sklep, gdzie
na zapisy raz w tygodniu mogę kupić wędliny produkowane po domowemu, wędzone
w dymie bukowym i olchowym, to kiełbasy szyneczki i balerony smakują że palce
lizać! Teraz jestem spokojny, że brzuch nie pomarszczy mi się smutno i
sylwetka moja będzie przypominała słynnego indiańskiego wodza o imieniu
Nosikocioł! Albo też starego ropucha zakochanego w szczuplutkiej Calóweczce...
Tubylec
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 15:34
      Tubylcu, czy o Calineczke Ci chodzi? Taka parka to piekna i bestia, ale jak
      wiesz bestia okazal sie uroczym, wrazliwym czlowiekiem. Powloka nie jest wazna.

      A te wedliny, to chyba bardzo drogie? - prawda?
      Ide cos zjesc :)))))))))
      • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 15:55
        Calineczka wynikła z wadliwego tłumaczenia, bowiem imię to oznacza, że
        Calóweczka miała jeden cal, czyli 25,4 mm wzrostu. Calówka byłaby właściwsza,
        ale może brzmiała gminnie. Na tej samiej zasadzie papieskie nauki nie
        wzbogacają nas, tylko ubogacają. A wędliny nie są wcale zbyt drogie: kiełbasa
        czosnkowa (naprawdę wspaniała) po 13,50 kilogram, szyneczka peklowana
        tygodniowo, wędzona w naturalnym dymie i gotowana po 22 zł, a baleron po 18. Po
        18 złotych/kilogram jest też oscypek, a po 15 zł bundz.
        Tubylec
        • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 16:23
          Eeeee, cos mi tu nie pasuje. Takie ceny maja u nas wedliny normalnie w
          sklepach, a "krakowska" sucha jest sporo drozsza. Chyba Cie ten masarz
          domorosly robi na szaro. Jesli faktycznie te wedliny bylyby uczciwie - to
          znaczy z porzadnych surowcow, a nie z loju i ze zmielonego papieru toaletowego -
          produkowane, to bylyby o wiele drozsze. Kiedys mialam w rekach cennik wedlin z
          prawdziwego miesa i szynki nie mielonej - jaka jest powszechnie sprzedawana,
          tylko malo kto sobie z tego zdaje sprawe - ale z calej tylnej czesci prosiaka,
          to kilogram oscylowal, o ile pamietam, powyzej setki. I to sporo powyzej.
          • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 16:32
            Też widziałem takie ceny w sklepach i spróbowałem. Nie umywały się do tych
            wyrobów miejscowego rzemieślnika, który prawdopodobnie wytwarza je "na czarno",
            a sklepikarz nie narzuca zbyt dużej marży.
            Tubylec
            • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 16:43
              To ciekawe. Pierwszy raz w zyciu slysze o rzemieslniku, ktory moglby cos
              sprzedac drozej, a nie robi tego. Nawet na czarno. Przeciez kazdy z
              pocalowaniem reki dalby wiecej.

              Zreszta na czarno tez biora bez obciachu kupe forsy. Wiem bo ostatnio
              zalatwilam przyjscie hydraulika, zeby rury z zimna woda przetkal, bo calkiem
              sie zatkaly. No i wzial jak za zboze - lobuz jeden. Ale robote solidnie
              wykonal - to fakt :)))
              • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 17:01
                Może nie może wziąć więcej, bo nie ma dostępu do rynku, a sklepikarz jest na
                tyle rozsądny, że nie podbija ceny woląc duży obrót. Zapomniałem jeszcze dodać,
                że podroby tego masarza też są świetne i tanie.
                • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 17:24
                  Hmmmmm, a to wszystko na pewno jest ze zwierzaczkow hodowlanych? Pamietasz
                  afere w Szaflarach? Tez produkowali bardzo smaczne wedlinki :(
                  • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 17:39
                    Tak się składa, że masarz jest krewnym sąsiada. Sąsiad też to je od dłuższego
                    czasu i nie narzeka. Pies też nie wyje na widok kiełbasy czosnkowej, a jest to
                    ponoć najlepszy sprawdzian mięsa ludzkiego i mięsa psów.
                    Tubylec
                    • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 18:20
                      Gdyby pies wyl na widok kielbasy czosnkowej, to niekoniecznie znaczyloby, ze
                      jest to kielbasa z czlowieka. Mogloby rownie dobrze znaczyc, ze to nie pies,
                      ale diabel(a moze wampir) w psiej skorze, i dlatego wyje wywachawszy
                      czosnek :))))))
                      • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 18:45
                        Diabeł ucieka od czosnku, a pies wprost przeciwnie, rzuca się na kiełbasę
                        czosnkową. Wampiry kusi się czarnym i kaszanką, a gdy już wbije zęby w podroby,
                        to trzeba niepostrzeżenie wbić mu kołek rozporowy i powiesić na nim święty
                        obrazek!
                        Tubylec
                      • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 26.10.05, 10:44
                        mysha_b napisała:

                        > Gdyby pies wyl na widok kielbasy czosnkowej

                        Ino jest jesce kwestia, Mysecko, do cego ten pies właściwie wyje: do mięsa w
                        tej kiełbasie cy do cosnku? Ludzie zamiast próbować rozwikłać ten problem,
                        posli na łatwizne i swtierdzili po prostu: nie lo psa kiełbasa. A to
                        niesprawiedliwe! Hauuuuuuuuu!
                    • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 26.10.05, 10:26
                      rak-pustelnik napisał:

                      > Pies też nie wyje na widok kiełbasy czosnkowej, a jest to
                      > ponoć najlepszy sprawdzian mięsa ludzkiego i mięsa psów.

                      A to mi sie przybocyło, jak jeden z rodu Krzeptowskik pracując w schronisku w
                      Dolinie 5 Stawów, kie był cęstowony cymkolwiek bez cepra, godoł tak: Jak mój
                      pies to zje, to jo tyz zjem.
                      Hau!
    • mysha_b Re: Hurra! 25.10.05, 15:47
      Aha, musze Cie zmartwic. Dieta na samym miesku, czyli bialkowa, to jest dieta
      ODCHUDZAJACA. Walesa podobno na takiej byl, czy moze jeszcze jest. Tak wiec
      brzuch Twoj bedzie sflaczaly i pomarszczony jak pusta sakiewka, albo pusty
      buklak. I nie wiem, czy ta Caloweczka(miarka?) bedzie Cie takiego kochac? :)))
      • rak-pustelnik Re: Hurra! 25.10.05, 15:57
        No, do takiej japy jak ma Wałęsa to jeszcze brakuje mi z 25 kilo! Taki gruby to
        jeszcze nie byłem!
        Tubylec
    • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 26.10.05, 10:20
      rak-pustelnik napisał:

      > sylwetka moja będzie przypominała słynnego indiańskiego wodza o imieniu
      > Nosikocioł!

      Byle nie Corny Kocioł, Tubylecku, bo to było gorzej, jako ze bidny wódz Black
      Kettle zginął marnie nad Sand Creek z rąk podpułkownika Custera, zanim tamten
      jesce marniej zginął nad Little Big Horn. Hau!
      • mysha_b Re: Hurra! 26.10.05, 13:51
        To sie nazywa miec na forum fachowca - serce rosnie i dusza sie raduje. I niech
        nikt nie smie powiedziec, ze pisanie na forum to bezowocna strata czasu! :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 26.10.05, 14:40
          Po prostu godom, Mysecko, o Dzikim Zachodzie, bo dalej zgrywom Johna Wayne'a.
          Hau!
          • mysha_b Re: Hurra! 26.10.05, 15:09
            :)))))), no to zgrywaj jak najdluzej, ku naszej korzysci i przyjemnosci, o Pani
            Owcarkowej nie wspominajac :)))
            • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 26.10.05, 15:55
              No to od rozu godom, ze do nasego schroniska - nie licąc własnyk nóg - mozno
              sie dostać ino jednym środkiem lokomocji - dylizansem. Hau!
              • mysha_b Re: Hurra! 26.10.05, 16:10
                Ojjjj, Owcarecku, kozice na ten widok przecieralyby oczy :))))) Oby tylko z
                wrazenia nie pospadaly z grani :(
                • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 27.10.05, 17:06
                  Nie spadnom, bo najpierw musiałyby przetrzeć ocy, a kozickowymi kopytkami to
                  trudno. Hau!
                  • mysha_b Re: Hurra! 27.10.05, 17:19
                    Kozice sa bardzo zdolne i na granich nie takie sztuczki wyprawiaja :)))
                    • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 27.10.05, 17:52
                      No to niek jedna kozica trzymo drugom za ogon i wte ta druga moze przecierać
                      ocy bez obawy, ze spadnie. Hau!
                      • mysha_b Re: Hurra! 27.10.05, 18:02
                        A ogon to wytrzyma? I czy kozice maja ogon????????/
                        • owcarek_podhalanski Re: Hurra! 27.10.05, 18:34
                          mysha_b napisała:

                          > A ogon to wytrzyma? I czy kozice maja ogon????????/

                          Taki maluśki. Bo on jest nie do merdania, ino do chytania zań zsuwającej sie po
                          grani kozicy. Hau!
                          • annah11 Re: Hurra!/ KOZICE 28.10.05, 00:35
                            strony.aster.pl/cezarymarciniak/kontakt.html
                            • owcarek_podhalanski Re: Hurra!/ KOZICE 28.10.05, 09:51
                              Pikne kozicki! I co za sadysta wymyślił te piosnke:

                              Na zielonej perci
                              Kozica sie wierci
                              Kozicko nie kręćsa
                              Strzele ci do serca

                              Hau?
                              • annah11 Re: Hurra!/ KOZICE 28.10.05, 10:22
                                Buuuuuuuuu!!!!! A kozice takie piekne przeciez i zwinne. Ah, zal by bylo.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka