night_breeze
09.01.07, 19:43
W parku kwitną stokrotki,wschodzą krokusy...Co tu się dziwić,przecież to już
styczeń,a dokładnie koniec jego pierwszej dekady,czyli wiosna!
Zeszłej zimy,potwornej zresztą,na balkonie niemalże zimowały
sikoreczki,obskubując smakowite połcie słoninki,a wróbelki uwijały się
wydziobując ziarna,przylatywały też dzięcioły,jemiołuszki i inne ptactwo.
A teraz to mają chyba w nosie smakołyki przygotowane dla nich,nie pokazują
się.Myślę że mają dosyć pokarmu na brzegach lasów przy tych temperaturach.
Taka ciepła zima nie jest niczym nienormalnym po upalnym lecie.Oceany nas
grzeją !