gobi03
23.11.05, 09:26
Każda orientacja polityczna, jak tylko dorwie się do władzy to bierze się do
zmian. Szczególnie łatwo robi się zmiany w edukacji, bo koszty poniosą
dyrektorzy szkół i uczniowie. Proponuję dyskusję odnośnie _potrzebnych_zmian_
w naszym szkolnictwie, od przedszkola (żłobka) po studia magisterskie (i
inżynierskie), wraz ze świetlicami środowiskowymi, harcerstwem i innymi
instytucjami oraz organizacjami zajmującymi się dziećmi i młodzieżą.
Uważem, że obecnie najważniejsze są zmiany organizacyjne nie związane z
nauczaniem, ale z zarządzaniem. Szkoły powinny na swoich serwerach
udostępniaćinformacje o postępach uczniów, o aktualnościach szkolnych,
prowadzić fora dyskusyjne dla rodziców, uczniów i absolwentów. Ministerstwo
edukacji musi jasno określić, kto jest klientam szkoły i ocenia jej działanie,
a kto decyduje i ponosi odpowiedzialność, kto płaci na szkołę i kontroluje jej
wydatki.
Wtedy świadomi odpowiedzialni podejmą takie łatwe decyzje, jak zastąpienie
Windows Linuksem.