Dodaj do ulubionych

Jaki dobry Singer dla amatorki?

17.09.12, 04:07
Dziewczyny, wybaczcie ale nie mam czasu grzebać dogłębnie po całym Forum (absorbujące niemowlę na stanie ;)). Poczytałam kilka wątków, które są mniej więcej na interesujący mnie temat, ale nie znalazłam odpowiedzi.

Zepsuła mi się maszyna (Singer 834, prawie 40-letnia). I mąż (kochany!!) szukał w tajemnicy na necie co by mi kupić :D :D JUPI!!!
Uparł się na Singera (jego mama krawcowa ma Singera). Znalazł Singer 4411, bo chciał, żebym mogła też grubsze materiały szyć, np. jeans (jest opisana jako maszyna 'heavy duty'). Ale! Z opisu maszyny coś mi się wydaje, że jest to maszyna ze szczególnym przeznaczeniem dla materiałów ciężkich. Czy wyjdzie dobrze też szycie zwykłej bawełny, polaru czy innych cienkich materiałów?

Jestem amatorką samoukiem, lubię szyć. Jako nastolatka poprzerabiałam sobie mnóstwo ubrań, ostatnio wróciłam do szycia i szyłam zabawki dla dziecka (jak byłam w ciąży :D). Używam głównie bawełny i polaru, bo najłatwiej mi się szyje. Ale być może kiedyś będę szyć coś bardziej profesjonalnego niż tylko zabawki, a wiadomo, że maszyna to zakup na lata.

Podsumowując:
- Singer
- powinna mieć parę ściegów do wyboru, ale nie musi być "dziesiąt"
- szycie domowe (zasłony, zabawki, w przyszłości ubrania cienkie i grube, ale raczej nie płaszcze ;))
- nie za droga - no wiadomo ;) Będzie kupowana w Niemczech, cena powiedzmy do 120 euro (w porywach do 150) - da się?
- oczywistości, takie jak: szybka, cicha, samoszyjąca, robiąca kawę i prasująca ;) ;)

Czy coś jeszcze powinnam dodać?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Jaki dobry Singer dla amatorki? 17.09.12, 08:21
      Obecny Singer to nie to co kiedys niestety. wejdz na amazon.com i poczytaj opinie o tej maszynie. Chyba ja "havy duty" nazwali, bo jest ciezsza od przecietnego obecnie produkowanego Singera (100%plastik), ale czy faktycznie jest tak dobrej jakosci (za taka cene?) to nie wiem. Ja mam Pfaffa z limitowanej edycji z metalowa rama i choc ma tylko podstawowe wzory, spisuje sie swietnie, ale juz te nowe tej jakosci kosztuja niestety duzo wiecej. Wszedzie gdzie zagladam Singery obecnie odradzaja, ale czy przekonasz meza, to nie wiem:/
      • czeremcha4 Re: Jaki dobry Singer dla amatorki? 17.09.12, 12:00
        Jest dobry, jak najbardziej. Heavy duty - zobacz na youtube, co potrafi ;-) A jak znam życie - to niejedną parę jeansów będziesz chciała skrócić... Docenisz wtedy siłe wkłucia tej maszyny.

        Do cienkich materiałów tez się nadaje, jak najbardziej.

        Sama mam Singera 9960, ale początkującej maszyn skomputeryzowanych nie polecam. Mam zatem Singera - i jestem z niego bardzo zadowolona.

        Ania
    • weronika2012 Re: Jaki dobry Singer dla amatorki? 17.09.12, 13:37
      Cześć tylko nie Singer.....
      www.wiking-serwis.pl kupiłam Redstar R10.Tania, dobra maszyna.Cudownie szyje
      ! Polecam Ci

      Wera
      • smonik Re: Jaki dobry Singer dla amatorki? 17.09.12, 22:34
        No tak - ja też szyję amatorsko, domowo, dla siebie i też "od zawsze". Kiedyś na Łuczniku, teraz na maszynie no name, z marketu, kupionej 7 lat temu za ok. 300zł. Ma tam naście ściegów, używam w porywach trzech. Bez problemu przeszywa filc o grubości 0.5 cm. Za jakiś czas kupię nową, ale też pierwszą z brzegu z marketu. Po prostu im dalej w las tym ciemniej.
    • mary_ann Re: Jaki dobry Singer dla amatorki? 19.09.12, 12:01
      Ja jestem zdecydowanie początkującą, ale rok temu robiłąm gigantyczny "research" i też nastawiałam się uparcie na maszynę markową.
      Moje ustalenia:
      - obecne (obecne, nie dawne - podkreślam) Singer i Łucznik mają kiepskie opinie;
      - jeśli koniecznie chcesz markową, wybierz lepiej Elnę, Janome, Brothera, Berninę;
      - dziewczyny tu na forum namówiły mnie na Silver Crest z Lidla za ok. 200 zł - cała na metalowych częściach, z wyposażeniem jak markowe za ok. 600-800 zł. Przeszywa spokojnie np. dwie warstwy filcu i ogólnie bez zastrzeżeń. Jestem b. zadowolona.

      Szczegóły na tym blogu (nie moim:-):
      www.marchewkowa.pl/2011/03/ohhh-sewing-machine-part-2-maszyna-do.html
      • mary_ann korekta 19.09.12, 12:03
        na Silver Crest z Lidla za ok. 200 zł -
        > cała na metalowych częściach

        tj. obudowa plastikowa, miałam na myśli "wnętrze":-)
        • ka_thy Re: korekta 19.09.12, 14:40
          Maszyna Silver Crest będzie w Lidlu od poniedziałku. Tyle, że za 329 zł.
          • mary_ann Re: korekta 19.09.12, 22:26
            ka_thy napisała:

            > Maszyna Silver Crest będzie w Lidlu od poniedziałku. Tyle, że za 329 zł.

            Ups. Moja na pewno rok temu (październik?) kosztowała ok 200 zł. Może to będzie wyższy model?
            Tak w ogóle to Lidl sprzedaje różne maszyny, latem miał np. Singera, ciekawe, czy Silver Cresty są zawsze te same...
            • weronika2012 Re: korekta 20.09.12, 08:33
              Witam Cie suma 329 zł to trochę dużo za noname i za tą kwotę powiedzmy plus około 100zl można w sklepach Mix Elctronics kupić super Husqvarnę E10 ... Warto przemyśleć..
              • czeremcha4 Re: korekta 20.09.12, 09:47
                Silver Crest już nie jest maszyną no name. To jest już marka, która zasługuje na uznanie. W bardzo wielu miejscach w internecie jest mnóstwo opinii forumowiczek i blogerek /czyli nie bezimiennych "opiniodawców" /zachwyconych tą maszyną - i jej możliwościami, i relacją funkcji do ceny.

                Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka