Dodaj do ulubionych

husky do oddania, suka

14.09.06, 07:19
miałam tu już nie pisać, ale suka w potrzebie. Wygląda jak husky i pewnie to
jest husky. Miłośników rasy zmartwię, że ma brązowe oczy a nie te słynne
niebieskie, ale porównałam sobie wzorzec rasy z tym,co mi tu pierdzi obok
biurka i wychudzona husky, jak nic.
Błąkała się między Sosnowcem a Jaworznem, koleżanka z pewnego forum (no,
jakżeby inaczej)próbowała już wczoraj znaleźć suce dom. Tymczasowo suka
roznosi pchły u mnie, jak wyprawię dziecko do przedszkola, to się tymi pchłami
zajmę, po południu koleżanka bierze sukę do weterynarza, więc osoba, która by
miała poważne zamiary, nie będzie miała zbyt dużo kłopotów na początek. Suka
jest dobrze zsocjalizowana, mieszkała prawdopodobnie w bloku (nie boi się
windy) i jest niekłopotliwa, tylko chodzi za człowiekiem jak pies :-).
Jakby ktoś z Was znał miłośnika tej rasy, to walić jak w dym na gazetowy.
Ostrzegam, husky to nie owczarek, sztuczki ma gdzieś, potrzebuje dużo ruchu
(to Panowie do Was, mięśnie piwne znikną :-), i jest b. towarzyska. Jak znosi
towarzystwo dzieci jeszcze nie wiem, ale skoro te psy są używane do
dogoterapii, to chyba nieźle :-)Acha,` i zdjęcia są na dogomanii w poście
lela_zet oraz na forum oddam/ przyjmę zwierzęta (nie pamiętam nazwy, tu na
forum.gazeta).
Obserwuj wątek
    • kelo Re: husky do oddania, suka 14.09.06, 07:47
      alpepe, niezmiernie się cieszę, że zawitałaś. Jedynie mała poprawka. Piszesz
      chyba o lenie_zet. Przy okazji pozdrawiam i lenę.
    • le_szek Re: husky do oddania, suka 14.09.06, 09:04
      alpepe napisała:

      > miałam tu już nie pisać,

      No, to może wrócisz na dobre :-)
    • alpepe aneks 1 14.09.06, 10:42
      suka jest fajna, nie szczeka, chyba, że jakiś upierdliwy kurdupel zza płota nie
      odmachuje jej ogonem, nie skomle, nie piszczy, nie niszczy, nie jest
      bojaźliwa,ani nadgorliwa (to z racji rymu). Moją córkę ma w głębokim poważaniu,
      ale książeczki o księżniczkach ogląda z godnością.
      A chodziło mi faktycznie o nick lena_zet, tak to jest, jak się pisze bezwzrokowo
      i na dodatek nie patrzy w monitor :-)
      www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30902
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=48533415
      • mamkube Re: aneks 1 14.09.06, 20:45
        sorki ze nie na temat, ale witam alpepe:) Miło cię "widzieć":)
        A pieska to nie bardzo u nas:( Już mam dwójke a raczej trójke do opieki....
    • alpepe dzięki za miłe słowa 16.09.06, 09:26
      Pisałam temu i owemu, że tu chodzi o moją prywatną wojenkę z administracją, a
      nic nie mam do żadnego i żadnej z forumowiczów tudzież forumowiczek :-).
      Podbijam wątek, bo suka nadal jest u mnie, a ja mam zbyt duże poczucie
      odpowiedzialności i zbyt mocno przejmuję się dobrostanem zwierzęcia, no,i nie
      mogę sobie pozwolić finansowo na trzymanie suki u siebie.
      Pies jest baaardzo spokojny i zrównoważony, zostawiony sam w domu, leży i śpi,
      nie szczeka, nie piszczy, nie skomle. Jak jest na balkonie, tam też się nie
      odzywa. Generalnie myślałam, że mogą być z nią jakieś problemy, ale okazuje się,
      że nie. Wczoraj na placu zabaw z dziesięcioro dzieci się do niej usilowało tulić
      i ją głaskać, a ona to spokojnie znosiła (ja ostrzegłam dzieci, że mają cofnąć
      rękę, jak tylko ona zmarczy nos i położy uszy). Na zwierzęta reaguje w normie.
      Za ptakami raczej nie próbuje się wyrywać, inna sprawa, że nie puszczałam jej ze
      smyczy.
      Jakbyście więc znali kogoś, kto lubi długie spacery z psem i nie będzie jej
      zostawiał na 8 godzin samej w domu, bo prawie zawsze ktoś w domu jest oraz nie
      musi się wykazywać jako treser zwierząt, to proszę, dajcie znać.
    • kelo Re: husky do oddania, suka 16.09.06, 10:00
      Podbijaj wątek, dopóki się nie znajdzie opiekun dla suni. Moja dzisiaj zarzygała
      całą kuchnię, starsza pani, nie czuje się chyba najlepiej. Ot, nie miał człowiek
      problemu to sobie psa zagospodarował.
    • alpepe podbijam 18.09.06, 13:24
      już jacyś chętni się zgłosili, ale jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Suka się
      już przyzwyczaiła od mnie i do dziecka, jest przekochana, ale ja jej mieć nie
      chcę i nie mogę, a sama się też już przywiązałam do niej, więc mi ciężko oddawać
      ją na poniewierkę do psiego hotelu a potem może do schroniska.
    • alpepe moderatorze skasuj wątek :-) 24.09.06, 08:33
      Suka jest do czasu sterylizacji w domu tymczasowym, ale wygląda na to, że
      znalazłyśmy jej właściciela docelowego, daleko, w Wadowicach, duży dom, duży
      ogród, konie, niezłe klimaty, a i przyszły włąściel tak przystojny i fajny, że z
      koleżanką zastanawiałyśmy się, czy i nas by nie chciał oprócz psa zaadoptować :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka