reivena 26.10.06, 21:08 Chciałabym się zacząć uczyć języka węgierskiego. Od dość dawna o tym myslę. Jednak u nas w okolicy nie ma żadnych szkół i kursów węgierskiego. Może ktoś uczy go prywatnie lub ma jakiś namiar. Czekam na info. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kelo Re: Język węgierski 27.10.06, 13:28 Kilka słów już na pewno znasz np. pizza, hot dog, hotel, taxi, sur... Odpowiedz Link Zgłoś
dami7 Re: Język węgierski 27.10.06, 17:45 Nie wiedziałem, że jestem taki dobry z węgierskiego - znam 80% z podanych wyrazów. Jeśli mi przetłumaczysz jeszcze ostatni to poszukam pracy jako tłumacz przysięgły! Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Język węgierski 27.10.06, 18:52 SUR znaczy piwo, ale musi mieć dwie kropki nad u. I czyta się sziur, bo jak się przeczyta sur to jest niedobrze. To jest bardzo niedobrze. To co jak ... eee każdy chłop to ma to wi o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
dami7 Re: Język węgierski 27.10.06, 20:41 A my tu z bratem uchwalili, że piwo to jednak so..r - przez O z umlautami. Co do tego drugiego to się nie wypowiadam. Nie, żebym nie miał albo niedowidział! Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Język węgierski 28.10.06, 19:27 Kurka, trafiłem na specjalistów. Piersi już pobite. A co do fachowców to my się nie obrażamy, bo jestesmy fachowcami. Możemy Ci przetłumaczyć każdą nalepkę na węgierskim winie. Odpowiedz Link Zgłoś
dami7 Re: Język węgierski 28.10.06, 23:00 Kelo - więcej precyzji bo wezmą nas za cieniarzy i nikt nie będzie chciał z nami gadać! Reivena - oczywiście możemy Ci przetłumaczyć napisy na dowolnej nalepce o ile sami wypijemy wino, które się pod tą nalepką znajduje. Od siebie dodam, że dotyczy to również win argentyńskich, australijskich, chilijskich, słoweńskich, słowackich, mołdawskich, bułgarskich oraz niektórych francuskich czy włoskich. Nie gardzimy też winami reńskimi oraz mozelskimi. Lubimy zarówno białe jak i czerwone, wytrawne bądź półwytrawne. Z win półsłodkich tolerujemy wyłącznie kadarkę. Od win słodkich boli nas głowa i jesteśmy zmierźli dlatego nie zajmujemy się tłumaczeniem nalepek z win słodkich. Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Język węgierski 28.10.06, 23:14 To ja bym prosiła tłumaczenie z wina reńskiego :-))) Ma pytanko odnośnie tych trunków. Czy półsłodka jest tylko kadarka? Czy coś jeszcze polecacie? Może stanę się samoukiem, bo ten wegięrski chyba nie będzie taki trudny, jeśli dobrze zaopatrze barek. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Język węgierski 28.10.06, 23:26 z węgierskiego przetransponowane na język nasz potoczny, po uprzedniu zasmakowaniu się w tokayu :hele go wele, kryncisz ni mosz, motosz mosz :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Język węgierski 28.10.06, 09:22 Potrzebuje profesjonalisty, he he bez obrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
sandwich1 Re: Język węgierski 29.10.06, 18:49 Węgierski to ewenement. Zawsze podziwiałęm przyjaciela mojej Babci,że go znał, ale on był internowanym jeńcem wojennym na Węgrzech Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Język węgierski 29.10.06, 19:48 Mój tata też kiedys był na Węgrzech na tak zwanym exporcie. Byliśmy u niego w odwiedziny, ja wtedy miałam chyba z 9 lat. Do tej pory pamiętam niektóre słówka typu "dzień dobry", "dziekuje", "dobranoc" "basen", "upał" i jeszcze kilka się znajdzie. 2 lata temu byłam w Budapeszcie, sama nie wiem coś mnie tam ciągnie. U nas takich nauczycieli i kursów jak na lekarstwo. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
sandwich1 Re: Język węgierski 29.10.06, 20:09 Węgierski jest pięknym językiem. Niestety poza tym , co Ci napisałem, nie pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Język węgierski 29.10.06, 21:41 Kadarka to wino półwytrawne. I nie mylić z Janoszem Kadarem, on był suchy. Odpowiedz Link Zgłoś
dami7 Re: Język węgierski 29.10.06, 21:49 Półsłodkie, drogi Kelo. Zajrzyj do wiki... Odpowiedz Link Zgłoś