Waszo opinja ?

27.02.06, 17:07
A co Wy myslicie ? (serd pozdro dlo majstra Eichendorffa!)

-----------------------------------------------

Pisać każdy może
Michał Smolorz 23-02-2006 , ostatnia aktualizacja 23-02-2006 22:47


Rozpacz mnie ogarnia, kiedy widzę masowy zalew tak zwanej "śląskiej
literatury gwarowej". Puściły wszystkie tamy i leje się nam na głowę
niesłabnący potok grafomanii. Od chwili, gdy budzące zażenowanie dzieła
typu "Biblia Ślonzoka" zaczęły się sprzedawać w masowych nakładach, rosną
zastępy domorosłych literatów, którzy nie mają żadnych zahamowań - pisać
każdy może.

Wpadł mi w ręce kolejny wykwit takiej - pożal się Boże - twórczości: książka
Ewy Prochaczek i Ryszarda Tila pt. "Moje Remedium czyli blank fajne
dziecieństwo". Jej bohaterką jest sfrustrowana pani w wieku 50-60 lat (czyżby
porte-parole autorki?), o której niewiele wiemy, co najwyżej tyle, że w
głowie miesza się jej klimakteryjna nimfomania z seksualną mitomanią. Zapewne
łączy w sobie zalety Tiny Turner i Cher, bowiem w krótkim czasie uwodził ją
wodzirej, gotów porzucić całe wesele, zaraz potem fotografka-lesbijka, która
tylko ją chciała fotografować nago, a w końcu młody barman, który dopełnił
dzieła. Najpierw długo pieścił ją pod prysznicem (czy w łazience paliło się
światło?), a potem w łożu zawiódł na szczyty wielokrotnych orgazmów. Pomimo
tej niezwykłej atrakcyjności seksualnej życie małżeńskie bohaterce się nie
układa, więc doznaje olśnienia i ze świata intelektualnych wyżyn przenosi się
do swojej śląskiej gwarowej przeszłości.

Pomysł to z gruntu niewiarygodny. Gwara jest "językiem duszy" - to pojęcie
sformułował 160 lat temu ks. Bernard Bogedain, jest obszerna literatura tego
przedmiotu. Wynika z niej jasno, że oderwanie się od "języka duszy" w stronę
języka literackiego jest bezpowrotne, ponieważ wiąże się z rozwojem
duchowości. Jeśli ktoś raz przestał myśleć gwarą, to już nigdy do takiego
myślenia nie wróci, więc gwarowe refleksje w wykonaniu osoby, która już od
dawna "przestawiła się", są niemożliwe. Może ona posługiwać się dalej gwarą
na zasadzie alternatywy dla języka literackiego, ale nie jest w stanie myśleć
i wspominać gwarowo. Dlatego z książki biją fałsz i sztuczność.

Skandaliczna jest w "Moim Remedium..." niechlujność językowa. Autorzy nie
zadali sobie trudu ustalenia spójnych zasad pisowni, składni, fleksji i w
ogóle jakiejkolwiek gramatyki swojego języka. Piszą z pełną dowolnością, co
im ślina na język przyniesie. Te same słowa i zwroty raz piszą lub odmieniają
tak, zaraz potem siak, chwilę potem jeszcze owak. Nie wysilili się, by poznać
etymologię słów, co powoduje karygodne błędy ortograficzne. Przykłady: rzyć
(czyli dupa) piszą jako żyć, słowo warzyć (czyli gotować) piszą jako ważyć,
dobrze znany szmaciorz, to u nich szmaciosz. Niemieckie bratheringi (śledzie
smażone) piszą jako bratcheringi, podobnie jak forhang (zasłona), to u nich
forchang. Ich gwara jest w dużej części sztuczna, odniosłem wrażenie, że
napisali sobie tekst po polsku, a potem "tłumaczyli".

Najgorsze jednak, że autorzy ani na krok nie wyszli poza utarty schemat
pisania o śląskości. Od początku do końca są to tysiąckroć wyświechtane i
zużyte obrazki. Cała górnośląska tożsamość narratorki to znów familok, ławka,
wodzionka, chlewik, klopsztanga, haziel na placu i karasol na odpuście.
Ludzie kochani, ile razy jeszcze można tego słuchać, ile razy można w koło
Macieju to samo czytać!? Mogę postawić dowolną sumę, że każda kolejna
próba "literatury gwarowej" to znów będzie familok, ławka, wodzionka,
chlewik, klopsztanga, haziel na placu i karasol na odpuście.

Wreszcie wiem, gdzie siedzi geniusz Horsta Eckerta vel Janoscha i skąd tak
wielki sukces "Cholonka" w teatrze Korez. To jest do cna górnośląskie, choć
nie ma tam familoka, ławki, wodzionki, chlewika, klopsztangi, haźla na placu
i karasola na odpuście. Są ludzie z krwi i kości, jest życie, jest
LITERATURA, a nie grafomańska, sentymentalna tandeta. Dlatego błagam
wszystkich, których też świerzbi pióro: jeśli Pan Bóg poskąpił talentu, to
miejcie litość, odpuśćcie sobie, zajmijcie się czymś innym, a nie pisaniem!
Obrzydzicie każdemu taką śląskość.


miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3181237.html

    • wilhelm4 Re: Waszo opinja ? 27.02.06, 17:29
      mysle, ze lepjyj marnie i durnie
      nisz wcale niy - widac takje som "poczeby".....

      no ale na dugo meta rynek to ureguluje
      • rico-chorzow Re: Waszo opinja ? 28.02.06, 09:38
        wilhelm4 napisał:

        > mysle, ze lepjyj marnie i durnie
        > nisz wcale niy - widac takje som "poczeby".....
        >
        > no ale na dugo meta rynek to ureguluje


        Uważam inaczej,ponieważ krzywy obraz Šlązaków i Šląska był przez lata
        rozpowszechniany w polskiej literaturze czy kinomatografii,dlatego też odbiorca
        z zewnątrz nas tak i nie inaczej odbiera -krzywo-,więc nie są potrzebne następne
        wykrzywienia typu -Szołtysek- z elementarzem czy Biblią,jak i obecna
        publikacja,to jest następne laickie -wykrzywienie- śląskości.
        • amoremio Re: Waszo opinja ? 28.02.06, 16:22
          ja, "Bercik" mje nerwuje
        • yasmin_ch Re: Waszo opinja ? 28.02.06, 20:15
          zgadzam sie z tym co pisze Rico.
          ja nie znam wystarczajaco dobrze gwary wiec jej nie uzywamszkoda ze i inni nie
          potrafia sie powstrzymac, tylko wypisuja takie bzdury i robia takie bledy(ktore
          cytuje pan Smolorz)
          • rico-chorzow Witaj Szefowa.)) 28.02.06, 20:22

            • yasmin_ch Re: Witaj Szefowa.)) 28.02.06, 23:53
              witam rowniez;-)
              jutro sie odezwe, bo dzis to chyba juz za pozno?:-)
          • broneknotgeld Re: Waszo opinja ? 28.02.06, 21:44
            Witom piyknie.
            Dyszkurs sie ciekawie kuloł tam
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=37441108
            Możno dołonczycie.
            • rico-chorzow Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 08:13
              broneknotgeld napisał:

              > Witom piyknie.
              > Dyszkurs sie ciekawie kuloł tam
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=37441108
              > Możno dołonczycie.

              Bronek,sam tysz idzie:))
              • broneknotgeld Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 18:07
                Choć "idzie"
                Czy bydzie?
    • eichendorff Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 13:16
      Przeczytałem Wasze opinie. W gruncie rzeczy się zgadzam. Mam jedną uwagę.
      Rynek wydawniczy (książki) jest rynkiem wolnym, natomiast przykład z "debilnym
      Bercikiem" jest o tyle nietrafiony, że serial ten nie powstaje w komercyjnej
      TV, która rządzi się regułami wolnego rynku, lecz w TVP, która - w dużym
      stopniu - żyje z abonamentu, który każdy posiadacz telewizora płacić powinien.
      Więc "Bercika" nie zdejmą z anteny, choćby i nikt go nie oglądał. Nie mają w
      tym ŻADNEGO interesu. Inaczej jest z książkami "po naszymu", których nikt nie
      kupuje (bo głupie!). Wydawca nie zrobi już drugi raz tego samego błędu i nie
      wyda żadnej książki tego autora.
      Inna sprawa to to, że po te wypociny leżące w księgarni nie będzie sięgał
      żaden "nie-Ślązak", więc wizerunek Ślązaków nie pogorszy się wskutek wydawania
      takich książek, tak jak pogorszył się wskutek debilnego serialu telewizyjnego.
      • broneknotgeld Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 18:06
        Hmm, czy łoglond Poloka jest na tyn przikłod richtig gorszy skuli "Kiepskich"?
        • eichendorff Re: Waszo opinja ? 02.03.06, 10:51
          Yno, że uo Polokach je cauo kupa normalnych serjali (Klan, M jak miłość itd.
          itp.). Uo Ślônzokach je yno jedyn...
      • rico-chorzow Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 19:07
        O to właśnie chodzi,że po książki sięgają ludzie,przecież po to są żeby je
        czytać,tylko nie każdy wie co kupił i co czyta,ale opowiada to dalej,co
        przeczytał,więc grupa "wierzących" wzrasta,i wzrasta w -krzywej- wierze,o tej
        -krzywej wiarze śląskiej- można by prosto napisać,laicy dajcie sobie spokój,kejś
        siy same wybigloje,przynajmnej mam taką nadzieję.Sam -Bercik-,widziałem parę
        odcinków,w coś trafia,ale z pewnością nie w śląskość,ta moim zdaniem wygląda
        inaczej i nie jest mniej śmieszna,czy poważna.
        • broneknotgeld Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 20:06
          Rico, mie sie jednak zdo, co som sitkom niy jest niczymu winny.
          Zresztom robi go TV-Poznań.
          No toż TV-Katowice mo pole do popisu - może wyrychtować jakisik ambitniejszy
          serjal.
          Toż czamu tego niy robiom?
          Niy umiom?
          • broneknotgeld Re: Waszo opinja ? 01.03.06, 20:10
            Co sie zaś tyczy ksionżki, toch jom niy czytoł.
            Jakosik jednak opinio Smolorza mi niy sztimuje.
            Gowy niy dom, dyć zdo mi sie, co piyrwyj "Cholonka..." łon tyż skrytykowoł, a
            terozki chwoli.
            No dyć tako to już jest ze feljetonistami - taki jejich gyszeft.
            • rico-chorzow Bronek, 01.03.06, 22:58
              suyszuś Šlonsoka,co godo "ą" eli "ę"?
              • broneknotgeld Rico 02.03.06, 10:42
                Hehehe - no wiysz Rico, jo zowdy godom "wontroba" i potym nikerzy szkryflajom
                ze felerym.
                Samy ksionżki żech niy czytoł i pewnikym niy przeczytom.
                A jak we "Świynty wojnie" słychać te "ą" czy "ę" to yno po to, coby sie tyż
                Ślonzok mog trocha pośmioć.
                • broneknotgeld Re: Rico 02.03.06, 10:48
                  Hehe.
                  Robioł żech kedyś ze jednym takim starszym Ślonzokym z Bytomia (pomarło mu sie
                  pora lot tymu we Niymcach). Chop z niego był "do rany prziłoż", dyć tak mu
                  sie "ą" niy podobało, że ciyngym wołoł na mie "Leber".
                  • rico-chorzow Re: Rico 02.03.06, 15:16
                    broneknotgeld napisał:

                    > Hehe.
                    > Robioł żech kedyś ze jednym takim starszym Ślonzokym z Bytomia (pomarło mu sie
                    > pora lot tymu we Niymcach). Chop z niego był "do rany prziłoż", dyć tak mu
                    > sie "ą" niy podobało, że ciyngym wołoł na mie "Leber".

                    I to Ci zebauo 6 minot?;))
                    • broneknotgeld Re: Rico 02.03.06, 20:36
                      Jak na Lebra to i tak dobre tympo.
                      • rico-chorzow Bronek,wiys, 02.03.06, 22:50
                        broneknotgeld napisał:

                        > Jak na Lebra to i tak dobre tympo.

                        ze tym lebrym,jo tys niy je lepszy,nali muszymy kaj probować,kajś "DO
                        NOS";)),lebrow:))
                        • broneknotgeld Rico 03.03.06, 08:53
                          Ano, czasy som ciekawsze ło tela, że terozki jak sie richtig chce, to jednak
                          jakosik idzie. Niy jest to jeszcze "zielone światło", dyć mie sie zdo, że ta
                          czerwono byrna już sie niy świyci.
                          • rico-chorzow Got saj dank,wygasła. 03.03.06, 10:45

        • eichendorff Re: Waszo opinja ? 02.03.06, 10:58
          rico-chorzow napisał:

          > O to właśnie chodzi,że po książki sięgają ludzie,przecież po to są żeby je
          > czytać,tylko nie każdy wie co kupił i co czyta,ale opowiada to dalej,co
          > przeczytał,więc grupa "wierzących" wzrasta,i wzrasta w -krzywej- wierze,o tej
          > -krzywej wiarze śląskiej- można by prosto napisać,laicy dajcie sobie
          > spokój,kejś siy same wybigloje,przynajmnej mam taką nadzieję.

          A jak Ty byś to chćou przeprowadźić? Wto bouby tyn "sprawjedliwy" co jednymu by
          pozwolou na publikacja kśônżki, a drugjymu ńy?
          A jakby prziszou taki i pedźou co mu śy bronkowe fraszki ńy podobajôm? Bo to -
          welde ńygo - ńy je tak coukjym "poetyckie"! I co wtedy?
          • rico-chorzow Eichi, 02.03.06, 15:26
            niy ydzie uo poblikacjo,ta jedno,ydzie uo wszycke -ksziwe-,wydować moge korzdy
            co chcy,yno niych siy znońdom take,co tym ynkszym pedzom,co -ksziwo-
            wydowajom,jo tys to chyba -ksziwo- po ślonsku naszkryflou,a sprawiedliwe
            bydymy,jak siy za to chycymy,i to wszycke,a gopiym poblikacjom pedzymy -niy-.
            • broneknotgeld Re: Eichi, 02.03.06, 20:47
              Hmm, dyć mie sie zdo, co terozki prawie ta naszo ślonskość jakby sie rozkrynco.
              Dyć ciyngym tego co ślonske jest za mało. Z drugi strony jak cosik sie robi to
              i felery muszom wyłazić. Trza mieć tyż prawo do tych felerow jak sie cosik
              tworzy. Bestoż lepi by było chwolić co dobre, a co niyudane przemilczeć.
              Niy momy przeca aże taki rożnorodny ślonski literatury coby w niyj przebiyrać
              do woli.
              • rico-chorzow Bronek;). 02.03.06, 22:53
                fyjlery robiyli my,robiymy i bydymy robić,szkryflej!!!:)))
                • broneknotgeld Rico 03.03.06, 08:48
                  No, pamiyntom coch ze poloka zowdy za jakiś feler mioł łobniżono nota.
                  Hehe - niy jo jedyn.
Pełna wersja